Policja UK

Brytyjska policja. / Fot. publicdomainpictures.net

Zgodnie z wizją George Orwella z książki “Rok 1984”, gdzie Wyspy Brytyjskie przekształcają się w totalitarną utopię, gdzie karze się choćby za myślozbrodnię, władze Wielkiej Brytanii postanowiły zacząć karać za myślozbrodnię aborcyjną. Strefa cenzury lub “strefa buforowa” jest egzekwowana od 13 października 2022 roku. Strefa została wprowadzona przez władze lokalne za pomocą Public Spaces Protection Order (PSPO), który penalizuje angażowanie się w “akt” lub nawet “próbę aktu” “aprobaty/dezaprobaty, w odniesieniu do kwestii związanych z usługami aborcyjnymi, za pomocą jakichkolwiek środków. Obejmuje to, ale nie jest ograniczone do środków graficznych, słownych lub pisemnych, modlitwy lub doradztwa” w obszarze otaczającym ośrodek aborcyjny. PSPO zakazuje ponadto aktów religijnych, w tym czytania Pisma Świętego. Parlamentarzyści w Wielkiej Brytanii przedstawili propozycję stworzenia podobnych stref w pobliżu klinik aborcyjnych w całej Anglii i Walii. Czy w przyszłości kara za myślozbrodnię zostanie rozszerzona na inne tematy?

“Nigdy nie wyobrażałem sobie, że mogę ryzykować karę za cichą modlitwę” – powiedział Adam Smith-Connor, jak podaje wspierająca go grupa prawna Alliance Defending Freedom UK.

Smith-Connor podszedł do placówki aborcyjnej British Pregnancy Advisory Service w Bournemouth, w położonym na południowym zachodzie Anglii hrabstwie Dorset. Chciał pomodlić się za swojego nienarodzonego syna, który zmarł w wyniku aborcji, którą pomógł przeprowadzić w podobnej placówce ponad dwie dekady temu.

Smith-Connor stał w milczeniu tyłem do kliniki, aby uszanować prywatność personelu i odwiedzających, jak podaje Alliance Defending Freedom UK. Funkcjonariusze bezpieczeństwa środowiskowego zapytali o to, co robi, a Smith-Connor odpowiedział: ” Modlę się za mojego syna, który nie żyje”.

Jeremiah Igunnubole, radca prawny Alliance Defending Freedom UK, sprzeciwił się działaniom przeciwko Smith-Connorowi.

“Nikt nie powinien być karany za to, w co wierzy – zwłaszcza nie wtedy, gdy wyraża to przekonanie po cichu, w zaciszu własnego umysłu” – powiedział Igunnubole.

Adwokat porównał sprawę do przypadku Isabel Vaughan-Spruce, która została aresztowana w Birmingham 6 grudnia 2022 roku za to, że stała i modliła się w ciszy przed placówką aborcyjną, która w tym czasie była zamknięta.

Podobnie jak ona, powiedział Igunnubole, O’Connor-Smith “może teraz stanąć przed sądem za zebranie myśli i wzniesienie tych myśli do Boga w modlitwie, w strefie cenzury”. Szybkie rozprzestrzenianie się nakazów kryminalizujących takie osoby jak Adam i Isabel powinno być sygnałem ostrzegawczym dla wszystkich, którzy cenią sobie wolność wypowiedzi – nawet wolność myśli – bez względu na ich poglądy na temat aborcji.”

“Dwadzieścia dwa lata temu zawiozłem moją byłą dziewczynę do placówki i zapłaciłem za jej aborcję. To był przełomowy moment w moim życiu” – powiedział Adam Smith-Connor. “Konsekwencje moich działań tego dnia powróciły, by zasmucić mnie wiele lat później, kiedy zdałem sobie sprawę, że straciłem mojego syna Jacoba przez aborcję, za którą zapłaciłem”.

Powiedział, że “modlił się do Boga za mojego syna Jacoba, za inne dzieci, które straciły życie w wyniku aborcji, za ich pogrążone w żałobie rodziny i za pracowników klinik aborcyjnych”.

“W przeszłości asystowałem przy aborcjach w szpitalu w ramach mojego wojskowego szkolenia medycznego, ale teraz modlę się za tych, którzy dokonują aborcji, ponieważ zdaję sobie sprawę, jak szkodliwa jest aborcja dla kobiet i rodzin, i że każde ludzkie życie jest cenne – bez względu na to, jak małe” – powiedział. “Przede wszystkim jestem poruszony do modlitwy z powodu tego, co stało się z moim synem, Jacobem”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

stronazycia.pl, lifenews.com, catholicnewsagency.com

Polska flaga

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. pixabay.com CC0 Public Domain

Zderzenie z rzeczywistością

Wojna na Ukrainie była szokiem poznawczym, przywracającym rozumienie rzeczywistości zasłoniętej konstrukcjami ideologii liberalnej. Koncept „końca historii” głoszący ostateczny triumf tej ideologii, choć nie przystawał do rzeczywistości, to jednak zawładnął umysłami  tych wszystkich, którzy poznanie zastąpili konstruowaniem rzeczywistości z własnych wyobrażeń. Ale rzeczywistość ma to do siebie, że nawet jeżeli się ją unieważni w dyskursie publicznym, to wcześniej czy później uderzy ze zdwojoną siłą. I tak też jest z wojną na Ukrainie. W świetle jej doświadczenia i perspektyw które ze sobą niesie, wszelka polityka  oparta, na konstruktywizmie, przynajmniej na czas konfliktu, którego początku jesteśmy właśnie świadkami musi zostać wysłana do lamusa. Ideologia liberalna ze swoim bagażem pojęć, okazała się zupełnie nieprzydatna do rozpoznania narastających zagrożeń. Świat  wkroczył w długotrwały okres niestabilności, chaosu, rywalizacji mocarstw, konfliktów i wojen. Weszliśmy w nowy okres „wojny trzydziestoletniej” toczącej się w gospodarce, technologii, energetyce, kosmosie, a także na polach bitewnych. Ten konflikt kładzie kres dotychczasowemu systemowi międzynarodowemu i będzie okresem wykuwania nowego systemu, o którym dziś można jedynie powiedzieć, że będzie inny od poprzedniego. Tak jak system jałtański był radykalnie inny od systemu wersalskiego, czy ten ostatni od systemu wiedeńskiego. Jedno jest pewne, że tam, gdzie toczy się walka o przyszłość świata i o przyszłość narodów i ich miejsca w nowym ładzie, często walka na śmierć i życie, koncepty ideologiczne definiujące świadomość elit politycznych nie będą miały żadnego istotnego znaczenia. Bo to jest konflikt nie o takie czy inne przekonania czy koncepty, a o miejsce do życia i prawo do rozwoju.  Jest to także konflikt o hegemonię największych mocarstw, a dla nas o bezpieczeństwo i życie w wolności.

Otóż wojna przywraca rzeczywistości jej pierwotne znaczenie. Jest ona podstawowym sprawdzianem bytu. Rozróżnia to co istnieje i co jest istotne, od tego, co nie istnieje, albo nie jest istotne. Otóż wojna przywraca rzeczywiste znaczeniu narodom. Bo narody, to wspólnoty rzeczywiste, istniejące, wspólnoty, w których urzeczywistnia się nasze człowieczeństwo, decydujące o tym, kim jesteśmy. Bez nich bylibyśmy barbarzyńcami, skamielinami na wczesnym rozwoju naszego człowieczeństwa. Im bardziej jest naród dojrzały, rozwinięty kulturowo, tym silniej określa naszą tożsamość. Ale tym bardziej potrzebuje wolności i bezpieczeństwa do dalszego rozwoju i wzbogacania naszej kultury, Dlatego potrzebuje bezpiecznych ram, które zagwarantują mu bezpieczeństwo i rozwój. Tymi ramami jest państwo narodowe. To właśnie państwo narodowe zabezpiecza wolność  i jest forum na którym przejawia się wola narodu. Jest gwarantem tego, że naród jest bytem osobowym, czyli w płaszczyźnie doczesnej, podobnie jak osoba ludzka,  jest bytem najwyższym, który nie może być ubezwłasnowolniony przez instytucje szersze, ideologiczne  czy globalne. Podmiotowość państwa, jego suwerenność jest granicą, wszelkich możliwych konstelacji ponadnarodowych. Wszystkie one muszą mieć służebny, a nie nadrzędny status wobec państwa narodowego. Bo to naród jest podmiotem historii, a instytucje ponadnarodowe, są tworami sztucznymi, które nie mogą być używane do pozbawiania podmiotowości narodowej. W tym sensie nadrzędność instytucji międzynarodowych, nadrzędność np. prawa międzynarodowego nad prawem krajowym jest formą narodowego ubezwłasnowolniania narodów, a czasami prowadzi wprost do ich zniewolenia przez mocarstwa dążące do dominacji.  Nie przeczy to różnorakiej formie międzynarodowej współpracy wyrażającej się w międzynarodowych umowach, pod warunkiem, że są one zgodne z prawem konstytucyjnym państw  i wyrokami narodowych sądów konstytucyjnych. To właśnie nadrzędność konstytucji i  wyroków narodowych sądów konstytucyjnych kontrolujących umowy międzynarodowe jest gwarancją narodowej podmiotowości i wolności obywatelskich. Instytucje międzynarodowe są instytucjami sztucznymi, których sens musi mieć charakter służebny wobec narodów, a nie być parawanem dla dominacji mocarstw.

Powrót do nacjonalizmu

Otóż wojna oznacza przede wszystkim powrót do nacjonalizmu, jako formy definiowania zarówno własnej tożsamości, jak i własnych interesów. Nacjonalizmu, rozumianego nie jako prądu ideologicznego, ale jako formy uznania narodu za podmiot historii określający  w niej nasze miejsce jako osób i jako wspólnoty, określający charakter naszej kultury i naszej tożsamości. A także uznający suwerenność narodową za fundamentalny warunek naszej jednostkowej i wspólnotowej wolności. Oznacza też konieczność samodzielnego definiowania swojego ja i swoich interesów. Tylko wspólnoty nie w pełni wykrystalizowane w swojej tożsamości kulturowej, niezdolne do definiowania swojej kultury i swoich interesów godzą się na definiowanie ich miejsca w historii i w systemie międzynarodowym przez innych. Są to społeczności zniewolone, o zatrzymanym czy zablokowanym rozwoju własnej kultury i niezdolne do samodzielnego definiowania własnych interesów. Państwo narodowe jest potrzebą zarówno moralną, kulturową, jak i życiową każdej rozwiniętej kulturowo wspólnoty. Jego erozja w systemach globalnych jest tylko parawanem dominacji państw, które w języku uniwersalnym skrywają własne egoistyczne interesy. I wojna zdziera ten parawan, ukazując w całej rozciągłości, rzeczywiste interesy i intencje poszczególnych państw i narodów. Podstawowym wymogiem nacjonalizmu jest samodzielne definiowanie zarówno własnej tożsamości, jak i własnych interesów. Nie dlatego, że nie mogą one być czasami zbieżne, czy nawet tożsame, ale w długiej perspektywie czasowej zawsze są one odmienne, a czasami nawet konfliktowe wobec innych państw i narodów. W tym sensie każdy naród samotnie definiuje swój los i swoją misję historyczną. Ta samotność gwarantuje bowiem jego podmiotowość i jest warunkiem jego wolności. Nasza tożsamość jest bowiem inna nawet niż tożsamość najbardziej pokrewnych nam narodów, bo jest tworem naszego unikalnego doświadczenia. Naszych dziejów, naszej walki, naszych myśli, modlitw i naszych działań. I nasze interesy z racji naszej historii, naszego położenia i naszej kultury są inne niż nawet  narodów z którymi wiążą nas węzły historii. A często są to doświadczenia i interesy konfliktowe. Konfliktów nie usuniemy z historii i z polityki. Są one  nie tylko wyrazem immanentnego zła w historii, ale także  odmiennego postrzegania siebie i swego w niej miejsca. Jest także wyrazem ludzkiej różnorodności i bogactwa naszej natury, która z racji swej ułomności nie jest w stanie unikać konfliktów. Dlatego nacjonalizm za gwaranta własnej podmiotowości i wolności uznaje przede wszystkim własny wysiłek dla zapewnienia sobie bezpieczeństwa, wolności i możliwości rozwojowych. Nie wyklucza to współpracy szerszej pomiędzy narodami, ale nacisk kładzie na własny wysiłek i na własny wkład w obronie swojej wolności i swojego państwa. Człowiek wolny, tak samo jak wolny naród zawsze jest gotowy do walki w obronie własnej, własnej wspólnoty, wiary i wartości które definiują jego tożsamość. Militaryzm, który jest cechą immanentną nacjonalizmu wynika z jego umiłowania wolności. Wolny naród to naród uzbrojony zawsze gotowy do walki w obronie swojej wolności i wyznawanych wartości. Nacjonalizm nie odrzucając współpracy z innymi narodami, także w obronie wolności, kładzie przede wszystkim nacisk na własny wysiłek w zapewnieniu własnej wspólnocie bezpieczeństwa i możliwości rozwojowych. Rezygnacja z tej postawy, to zagrożenie uzależnienia własnej wolności od interesów czy widzimisię obcych. To możliwość skazania się na zależność i w konsekwencji na zniewolenie.

Wojna wyzwaniem dla narodu

Ale wojna jest wyzwaniem nie tylko dla polityki państwa jest przede wszystkim wyzwaniem dla narodu jako wspólnoty. I to nie tylko w wymiarze intelektualnym samodzielnego definiowania własnej przyszłości, czy systemu bezpieczeństwa. Jest przede wszystkim wyzwaniem moralnym. Bo tu tkwi największe zagrożenie. Dezintegracja patriotyzmu, osłabienie ducha poświęcenia dla wspólnoty, kryzys  tożsamości kulturowej, zapaść demograficzna i rozpad rodzin, erozja wartości, demoralizacja społeczna, wasalizacji myślenia politycznego, to wszystko prowadzi do rozkładu moralnego i kulturowego wspólnoty. Liberalizm atomizujące społeczeństwo, uderzając w tradycję, w spoistość rodziny,  wspólnotowy wymiar życia narodowego osłabia naród w sytuacji walki. Kreuje bowiem osobowości bez właściwości, o osłabionej tożsamości i o zanikających więziach wspólnotowych.  Liberalizm jest więc zagrożeniem nie tylko poprzez osłabianie woli walki, ale w sytuacji  wojny jest zagrożeniem dla narodowej wolności. Właśnie przezwyciężenie tego wieloaspektowego kryzysu moralnego i kulturowego, przezwyciężenie liberalizmu w życiu narodowym jest dziś najważniejszym wyzwaniem narodowym kulturowym i moralnym. Nasz naród wymiera i jest głęboko zdemoralizowany. To zjawiska rozkładowe, które zagrażają wprost jego egzystencji w długim trwaniu. To kryzys, który uderza w samo istnienie naszego narodu. Dlatego też jego przezwyciężenie, zlikwidowanie ośrodków  i sił szerzących jego rozkład jest najważniejszym wyzwaniem, bez którego zachowanie państwa i wolności obywatelskich nie będzie możliwe. To właśnie spójność społeczna, silna tożsamość narodowa, poczucie wspólnoty i jedność z jej celami, ze swoistą misją naszego narodu, narodowe ambicje i znaczenie narodowej misji w organizowaniu wyobraźni społecznej, wynika z  poczucia, że tak jak każdy z nas jest szczególną i niepowtarzalną wartością, tak szczególną i niepowtarzalną wartością jest nasz naród, który ma istotną rolę do odegrania w historii. To poczucie powinno nas jednoczyć i mobilizować do realizacji naszej narodowej misji. To także wyzwanie do naszego samodoskonalenia się, do rozwoju ambicji, cech i umiejętności które pozwalają na ich urzeczywistnienie,  powinno być wyznacznikiem narodowego samowychowania. Nacjonalizm jest bowiem budowa wspólnoty, w której każda osoba urzeczywistnia swoje możliwości i ambicje. I jest rezerwuarem sił moralnych zdolnych do przeciwstawienia się wszelkim zagrożeniom.

Wojna jest traumatycznym doświadczeniem ludzkości, ale wojna wyzwala nie tylko zło, wyzwala także miłość do własnego narodu i do własnych rodaków. Pozwala także zobaczyć rzeczywistość, taką jaka ona jest w swej istocie. Pozwala odróżnić prawdę od fałszu, a także dobro od zła. I tak jak ta wojna buduje wspólnotę narodu ukraińskiego, tak ta wojna może być pretekstem także do odrodzenia naszego narodu. Odpowiedzią bowiem na wyzwania wojenne jest nacjonalizm. Ale nie nacjonalizm podwórkowy, karmiący się fobiami wobec innych narodów, a nacjonalizm stawiający czoło wyzwaniom historii. Nacjonalizm oczyszczający i budujący wspólnotę narodową. Nacjonalizm narodowych ambicji i działań odpowiadających na miarę wyzwań. Dziś jest czas nacjonalizmu i tylko od nas zależy czy sprostamy jego wyzwaniu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Wojsko USA

Wojsko USA / Fot. flickr.com/The U.S. Army

Minister spraw zagranicznych Finlandii Pekka Haavisto powiedział we wtorek, że potrzebna jest co najmniej kilkutygodniowa przerwa w rozmowach Finlandii i Szwecji z Turcją na temat ich oferty członkostwa we wspólnym NATO.

“Potrzebna jest przerwa, zanim wrócimy do trójstronnych rozmów i zobaczymy, gdzie jesteśmy, gdy opadnie kurz po obecnej sytuacji, więc nie należy jeszcze wyciągać żadnych wniosków” – powiedział Haavisto agencji Reuters.

Jego oświadczenie pojawiło się po tym, jak turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan powiedział, że zablokuje ofertę Szwecji w NATO po proteście przed turecką ambasadą w Sztokholmie, na którym szwedzkie i duńskie grupy skrajnej prawicy spaliły Koran.

“Ci, którzy pozwalają na takie bluźnierstwo przed naszą ambasadą, nie mogą dłużej oczekiwać naszego poparcia dla ich członkostwa w NATO” – powiedział Erdogan w przemówieniu po poniedziałkowym posiedzeniu rządu.

Tureccy politycy zarówno z bloku rządzącego, jak i opozycyjnego skrytykowali Szwecję, a tureccy protestujący oblegali w weekend konsulat generalny Szwecji w Stambule.

Impas między Szwecją a Turcją zmusił również Finlandię do zastanowienia się, czy powinna kontynuować swoją ofertę przystąpienia do zachodniego sojuszu wojskowego samodzielnie.

“Podstawową opcją” jest nadal jednoczesne wejście obu krajów do NATO, biorąc pod uwagę względy bezpieczeństwa obu narodów nordyckich, powiedział Haavisto we wtorek fińskiemu nadawcy publicznemu YLE.

Ale powiedział również: “Musimy teraz ocenić sytuację i zobaczyć, czy stało się coś, co mogłoby zablokować dostęp Szwecji do sojuszu w dłuższej perspektywie”.

Haavisto dodał jednak, że “jest zbyt wcześnie”, aby podjąć teraz decyzję.

Kraje mogą przystąpić do NATO tylko wtedy, gdy wszyscy jego członkowie jednogłośnie się na to zgodzą, co skutecznie daje Turcji prawo weta wobec ewentualnego rozszerzenia.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

balkaninsight.com

Prof. Jerzy Robert Nowak

Prof. Jerzy Robert Nowak / Fot. Media Narodowe

Wspaniali dowódcy powstania styczniowego

“Jestem od młodości zwolennikiem orientacji pro powstańczej, walczyłem z różnymi oportunistami negującymi sens powstań, a powstanie styczniowe było najpiękniejszym ze wszystkich. Mimo, że było walką przeważającym siłom carskim trwało, odnosiło zwycięstwa. Wspaniali generałowie jak Hauke – Bosak, dowódcy jak Sierakowski i przede wszystkim Romuald Traugutt, który dawał wzór nieugiętości” – mówił prof. Nowak.

Co spowodowało wybuch powstania?

“Przed wszystkim opóźnianie reform przez rząd carski. Gdyby na początku lat 60 poszedł na postulaty, realizację reform, to nie byłoby powstania. Car w czasie wizyty w Polsce do przedstawicieli Polaków powiedział – żadnych reform. Mieliśmy targowiczanina – margrabiego Wielopolskiego, bardzo inteligentnego polityka, który nie potrafił iść razem z narodem, i który organizował brankę do wojsk carskich, co spowodowało wybuch powstania” – dodawał historyk.

Wspólna historia

“Bardzo się cieszę, że 160. rocznica powstania została tak godnie uczczona przez władze polskie. Bardzo się cieszę, że nadano taki charakter tym obchodom. Trzeba dodać te , że jest to w czasie walki o wolność Ukrainy i przypomnę, że wśród powstańców wyróżnił się ukraiński oficer w armii carskiej Andrij Potiebia, który najpierw dokonał nieudanego zamachu na namiestnika carskiego, a potem zginął w Bitwie pod Pieskową Skałą. Jest on jednym ze wspólnych bohaterów naszych walk. Cieszę się, że te uroczystości ponownie cementują związki Polaków, Litwinów, Ukraińców i białoruskiej opozycji – narodów, które walczyły przeciw caratowi” – dodawał gość MN.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Papież Franciszek

Papież Franciszek / Fot. Wikipedia

Papież Franciszek skrytykował ustawy, które kryminalizują homoseksualizm jako “niesprawiedliwe”, mówiąc, że Bóg kocha wszystkie swoje dzieci takimi, jakimi są i wezwał katolickich biskupów, którzy popierają takie przepisy, do przyjęcia osób LGBTQ do Kościoła.

W 67 krajach lub systemach prawnych na całym świecie kryminalizowana jest zgodna z prawem aktywność seksualna osób tej samej płci, a 11 z nich przewiduje karę śmierci – podaje organizacja Human Dignity Trust, która działa na rzecz zniesienia takich przepisów.

Ogłaszając takie prawa “niesprawiedliwymi”, papież Franciszek powiedział, że Kościół katolicki może i powinien działać na rzecz ich zniesienia. “Musi to zrobić. Musi to zrobić” – stwierdził.

Franciszek zacytował Katechizm Kościoła Katolickiego mówiąc, że geje muszą być mile widziani i szanowani, nie powinni być marginalizowani ani dyskryminowani.

“Wszyscy jesteśmy dziećmi Boga, a Bóg kocha nas takimi, jakimi jesteśmy i za siłę, z jaką każdy z nas walczy o swoją godność” – powiedział papież Franciszek, rozmawiając z AP w Watykanie.

“Bycie homoseksualistą nie jest przestępstwem” – podkreślił. “To nie jest przestępstwo. Tak, ale to jest grzech. Dobrze, ale najpierw rozróżnijmy grzech od przestępstwa”.

“Grzechem jest również brak dobroczynności wobec siebie” – dodał.

Nauka katolicka utrzymuje, że podczas gdy geje muszą być traktowani z szacunkiem, akty homoseksualne są “wewnętrznie nieuporządkowane”.

Papież Franciszek był krytykowany przez środowiska lewicowe za dekret watykańskiego biura doktrynalnego z 2021 roku, że Kościół nie może błogosławić związków osób tej samej płci “ponieważ Bóg nie może błogosławić grzechu”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

usnews.com, washingtonpost.com

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Węgierski minister rolnictwa przeprowadził rozmowy z kilkoma ministrami rolnictwa UE na temat sytuacji na rynku rolnym w Unii Europejskiej w ramach Międzynarodowego Zielonego Tygodnia w Berlinie. Głównym powodem konsultacji jest to, że pomimo częściowego ponownego otwarcia ukraińskich portów w ostatnich miesiącach, ukraiński eksport zboża i nasion roślin oleistych na Węgry i inne państwa członkowskie UE sąsiadujące z Ukrainą znacznie wzrósł, powodując poważne problemy z łańcuchem dostaw w tych krajach, podaje portfolio.hu.

Podstawowym problemem jest to, że międzynarodowe firmy handlujące zbożem zaopatrują się obecnie w ukraińskie zboże zamiast w zboże wyprodukowane w krajach UE.

Znaczna ilość importu trafiającego z Ukrainy do UE drogą morską i lądową obniża ceny producentów pomimo wysokich kosztów nakładów, a jego długotrwała obecność spowodowałaby poważne problemy w krajach Europy produkujących zboże i nasiona roślin oleistych. Aby zapobiec tym negatywnym procesom, konieczny jest przegląd wypracowanych warunków rynkowych i podjęcie odpowiednich działań ze strony UE – powiedział węgierski minister rolnictwa Istvan Nagy.

Szef resortu podkreślił, że szanują oni unijne środki pomagające ukraińskiemu zbożu trafić na światowy rynek, ale mają obowiązek chronić interesy krajowych i europejskich rolników oraz utrzymać równowagę na unijnym rynku wewnętrznym. Dlatego ministrowie rolnictwa uzgodnili, że podczas styczniowej rady rolnej w Brukseli wezwą Komisję Europejską do podjęcia działań mających na celu stabilizację rynku wewnętrznego.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dailynewshungary.com

Premier Mateusz Morawiecki

Warszawa, 20.06.2022. Premier Mateusz Morawiecki podczas konwencji programowej Stowarzyszenia OdNowa RP pt. "Samorząd OdNowa". / Fot. PAP/Rafał Guz. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Rząd Niemiec poinformował, że do Berlina wpłynął oficjalny wniosek strony polskiej ws. Leopardów.
  • Według doniesień medialnych strona niemiecka zamierza udzielić zgody na przekazanie Ukranie czołgów.
  • Premier Mateusz Morawiecki oznajmił w wywiadzie dla BBC, że Polska daje Berlinowi maksymalnie dwa tygodnie na podjęcie decyzji.
  • Zobacz także: Niemcy przyjęły wniosek Polski? Nieoficjalnie: Polska może przekazać Ukrainie czołgi

We wtorek rząd Republiki Federalnej Niemiec poinformował, że do Berlina wpłynął oficjalny wniosek strony polskiej w sprawie przekazania Ukrainie niemieckich czołgów Leopard.

Według doniesień medialnych, możliwe jest, że już w środę Niemcy wyrażą zgodę, aby Polska dostarczyła sprzęt dla walczących z Rosją Ukraińców.

Kilka dni temu w wywiadzie dla francuskiej telewizji LCI szefowa niemieckiego resortu spraw zagranicznych Annalena Baerbock podkreśliła, że Niemcy nie będą się sprzeciwiać, jeśli Polska wyśle czołgi Leopard 2 na Ukrainę. Władze w Kijowie twierdzą, że pilnie potrzebują ciężkiej broni, aby wypchnąć siły rosyjskie i odzyskać kontrolę nad zajętym terytorium państwowym.

Czytaj więcej: Zielony Ład. Katastrofalne skutki “zielonej” polityki UE

Polska naciska na Berlin

Premier Mateusz Morawiecki udzielił wywiadu brytyjskiej stacji BBC. Powiedział w nim, że oczekuje od niemieckiego rządu zgody na wysłanie Leopardów 2 na Ukrainę. Przypomniał również, że Polska wraz z innymi krajami budują koalicję państw wspierających napadnięte przez Rosjan państwo.

Wystąpiliśmy do Niemiec o zgodę na wysłanie czołgów Leopard. W tej chwili jesteśmy w trakcie budowania, nazwijmy to, koalicji państw chętnych wesprzeć Ukrainę w tym bardzo krytycznym momencie. To jest bardzo poważna sprawa

– podkreślił premier.

Zdaniem Morawieckiego, trzeba podjąć odważne decyzje i dołączyć do koalicji państw, które chcą wysłać na Ukrainę nowoczesne czołgi Leopard. Polityk zaznaczył, że Polska chce postępować zgodnie z wymaganymi procedurami.

W związku z tym, jestem w kontakcie z premierami i prezydentami innych krajów Unii Europejskiej oraz NATO, żeby natychmiast pomóc Ukrainie, bo Ukraina nie może sobie pozwolić na to, żeby zostawić ją samą

– oświadczył Mateusz Morawiecki.

Dajemy Niemcom od jednego do dwóch tygodni. Mam nadzieję, że ta odpowiedź może nadejść jak najszybciej

– zaznaczył w rozmowie z brytyjską stacją BBC.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pxhere

  • Dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski informuje o dziwnych kontach na Twitterze.
  • zagraniczne konta miały obserwować polskich dziennikarzy i polityków.
  • Twitter po kilku dniach usuwa je z powodu dziwnej aktywności.
  • Zobacz także: Afera Rywina. Miller uderza w swojego konkurenta

Dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski opublikował kilka postów, w których przybliżył, co działo się z jego kontem w ostatnim czasie. Przekazał, że 20 stycznia przyjrzał się kontom, które zaczęły go obserwować. Dopatrzył się wówczas grupy 20 kont założonych 19 stycznia tego roku. Charakteryzowały się dziwnie brzmiącymi nazwami i miały zerową liczbę tweetów.

Na stronie Radia ZET czytamy, że jedno z kont obserwowało również wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Macieja Pobożego, dziennikarza i byłego dyrektora Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta Marcina Kędrynę, byłego zastępcę rzecznika prasowego PiS Radosława Fogla, wiceministra MSZ Pawła Jabłońskiego, szefa Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta Marcina Przydacza, rzecznika prasowego PiS Rafała Bochenka.

Konto zostało szybko zawieszone przez Twitter. Z kont, które śledziły Mariusza Gierszewskiego, na dziś zawieszonych jest 6, natomiast 4 z nich już nie istnieją. Działalność trzech została tymczasowo ograniczona.

Czytaj więcej: Gruzin napastował nastolatkę. Sąd go uniewinnił

Niepokojąca aktywność nie tylko w Polsce

Okazuje się, że zjawisko zaobserwowano nie tylko w Polsce. Na przykład konto, którego właściciel ma rzekomo pochodzić z Pakistanu, śledzi konta polityków i dziennikarzy z Japonii, Izraela i Polski. Konto obserwuje, redaktora naczelnego serwisu Onet Bartosza Węglarczyka, dziennikarza śledczego Wirtualnej Polski Szymona Jadczaka oraz senatora Krzysztofa Brejzę.

Do sprawy odniósł się anonimowy ekspert z branży internetowej, mówiąc, że konta, choć są zakładane automatycznie, to jednak stoi za nimi człowiek. Muszą dokonywać jakiś nielegalnych czynności, skoro Twitter je usuwa. Albo testują algorytmy serwisu, albo może przy pomocy zaszytych w nich skryptów podejmują próby penetrowania na przykład DM-ów, czyli wiadomości prywatnych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl, twitter.com

Brytyjcycy chcą przekazać Polsce czołgi

Brytyjski czołg Challenger-2 / Fot. Twitter

  • Agencja Bloomberg poinformowała, że Niemcy wyraziły zgodę na przekazanie Ukrainie przez Polskę czołgów Leopard 2.
  • Wcześniej minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował o złożeniu do Berlina stosownego wniosku.
  • Niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock podkreśliła, że Niemcy nie będą utrudniać Polsce przekazania sprzętu.
  • Zobacz także: Zielony Ład. Katastrofalne skutki “zielonej” polityki UE

Agencja Bloomberg powołując się na swoje źródła poinformowała, że Niemcy wyraziły zgodę na przekazanie Ukrainie przez Polskę czołgów Leopard 2.

Niemcy zdecydowały się na wyrażenie zgody pomimo ostrzeżenia Moskwy, że nie wniesie to nic dobrego do przyszłych stosunków z Berlinem

– podaje agencja Bloomberg.

Niemiecki rząd poinformował wcześniej we wtorek, że do Berlina wpłynął wniosek polskiego rządu o przekazanie Ukrainie niemieckich czołgów Leopard 2. Potwierdził to rzecznik rządu Steffen Hebestreit, cytowany przez agencję dpa. Jak powiedział, takie wnioski są rozpatrywane z niezbędną pilnością, zgodnie z ustalonymi procedurami i wytycznymi dotyczącymi eksportu broni.

Czytaj więcej: Stoltenberg: “Nie można lekceważyć Rosji”

Polska złożyła wniosek ws. Leopardów

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował za pośrednictwem Twittera, że Polska przesłała do Berlina wniosek o zgodę na przekazanie Ukrainie czołgów Leopard 2.

Niemcy otrzymali już nasz wniosek o wyrażenie zgody na przekazanie czołgów Leopard 2 na Ukrainę. Apeluję także do strony niemieckiej o przyłączenie się do koalicji państw wspierających Ukrainę czołgami Leopard 2

– napisał na Twitterze minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Z ostatnich doniesień medialnych wynika, że Berlin nie będzie blokował decyzji Polski o wysłaniu czołgów na Ukrainę.

W niedzielę w wywiadzie dla francuskiej telewizji LCI szefowa niemieckiego resortu spraw zagranicznych Annalena Baerbock poinformowała, że Niemcy nie będą się sprzeciwiać, jeśli Polska wyśle czołgi Leopard 2 na Ukrainę.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, bloomberg.com

Minister edukacji Przemysław Czarnek

Minister edukacji Przemysław Czarnek / Fot. PAP/Piotr Nowak Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Około 370 tys. uczniów klas IV szkół podstawowych otrzyma od przyszłego roku szkolnego nieodpłatnie laptopy w ramach programu rządowego. Wydatki na ten cel mają sięgnąć mniej więcej 760 mln złotych.

We wtorek na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że uczniowie klas IV posiadają zdolności cyfrowe na takim poziomie, że mogą w pełni korzystać z możliwości oferowanych przez komputer. Ponadto sprzęt ma stać się ich własnością.

W tym roku planowane jest zorganizowanie przetargu na sprzęt komputerowy dla nauczycieli, a w przyszłym roku – przetarg na sprzęt dla kolejnego rocznika uczniów.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości planuje, by program przekazywania laptopów uczniom szkół podstawowych był cykliczny i odbywał się także w następnych latach. W ubiegłym roku komputery trafiły do około 218 tys. uczniów z terenów popegeerowskich. Według założeń, projekt ma za zadanie stworzenie równych szans edukacyjnych i rozwojowych dla dzieci i młodzieży z całego kraju.

Od początku dążymy do ukształtowania Polski równych szans, gdzie opieka zdrowotna, oświata czy kultura będą dostępne dla wszystkich, w każdym zakątku naszej ojczyzny

– powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Czytaj więcej: Prof. Krysiak: Bez Polski odbudowa na Ukrainie nie nastąpi [NASZ WYWIAD]

Darmowe komputery dla uczniów

Przemysław Czarnek zaznaczył, że ministerstwo edukacji i nauki realizuje szereg programów, których celem jest unowocześnienie procesu edukacyjnego i przekazywanie wiedzy w atrakcyjny sposób.

Szkołę przyszłości mamy już dzisiaj. To jest najbardziej bogaty w tego rodzaju programy okres w historii szkoły. Tylko w ostatnim roku przeznaczyliśmy dzięki inicjatywie premiera 1,1 mld złotych na “Laboratoria Przyszłości” dla 15 tys. szkół podstawowych. Nigdy w historii tego kraju nie było takiego programu, za takie środki finansowe i zrealizowanego w stu procentach od początku do końca

– poinformował minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Z kolei minister Janusz Cieszyński zauważył, że przekazanie komputerów uczniom IV klas szkół podstawowych to rekomendacja ekspertów.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

isbnews.pl, twitter.com, dorzeczy.pl