Ukraina

Prezydent Wołodymyr Zełenski / fot. PAP/EPA/UKRANIAN PRESIDENTIAL PRESS SERVICE HANDOUT Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Ukraina dostanie astronomiczne pieniądze

Za każdym razem, gdy kontaktuję się z moimi partnerami, podkreślam, że broń dla Ukrainy w tej chwili, ta o którą prosimy i właśnie teraz, gdy jej potrzebujemy, jest zbawieniem nie tylko dla naszego narodu. To zbawienie dla was wszystkich – dla całej Europy. Jestem wdzięczny tym partnerom, którzy to rozumieją i pomagają przekonać innych.

– powiedział prezydent w nagraniu opublikowanym w czwartek wieczorem.

Przywódca zaznaczył, że w czwartek armia rosyjska kontynuowała ofensywę na wschodniej Ukrainie, a najeźdźcy próbowali posuwać się naprzód w południowych regionach.

Siły zbrojne Ukrainy powstrzymują najeźdźców. I jestem wdzięczny każdemu z naszych obrońców,którzy utrzymują pozycje.

– podkreślił Zełenski.

Zełenski wyraził nadzieję, że Kongres USA szybko zatwierdzi nowy pakiet odpowiedzi na rosyjską agresję, który przewiduje przeznaczenie 33 mld dolarów z inicjatywy Joe Bidena na wsparcie Ukrainy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Siergiej Ławrow

Siergiej Ławrow / fot. PAP/EPA/YURI KOCHETKOV / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Siergiej Ławrow udzielił na początku tygodnia wywiadu rosyjskiej telewizji państwowej
  • Szef rosyjskiej dyplomacji podkreślił, że ryzyko wybuchu konfliktu nuklearnego jest znaczne
  • Ławrow przekonywał, że Rosja dąży do tego, aby je zmniejszyć
  • Według strony rosyjskiej, Ukraina przy wsparciu USA miała rzekomo przygotowywać się do rozmieszczenia “chemicznej, biologicznej i taktycznej broni nuklearnej”
  • Jak twierdzi pierwszy zastępca stałego przedstawiciela Rosji przy ONZ, broń miała zostać użyta w prowokacjach
  • Do słów Ławrowa odniósł się amerykański ambasador w Rosji John Sullivan
  • Zobacz także: Siergiej Ławrow: Ryzyko konfliktu nuklearnego jest znaczne

Siergiej Ławrow o wojnie nuklearnej

Ryzyko wybuchu konfliktu nuklearnego obecnie jest realne i nie można go lekceważyć.

– powiedział w poniedziałek minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow, cytowany przez agencję Reuters.

Ambasador USA w Rosji John Sullivan odrzucił słowa Ławrowa, oświadczając, że Ameryka “nie ulegnie nuklearnemu szantażowi” i “nie będzie tolerować nuklearnego wymachiwania szabelką”.

Nie angażujemy się w nieodpowiedzialną retorykę w odniesieniu do broni jądrowej. Waszyngton jest przygotowany do powstrzymania agresji nuklearnej na Stany Zjednoczone.

– wskazywał Sullivan w rozmowie z telewizją CNN.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Siergiej Andriejew

Ambasador Rosji w Warszawie / fot. youtube/Onet

Siergiej Andriejew udziela wywiadu Sykulskiemu

Administracja prezydenta Zełenskiego w zeszłym roku już zaczęła mówić otwarcie, że nie akceptuje tych porozumień. Nie ma zamiaru ich wykonywać i ma inne plany. Teraz z dokumentów, które dostaliśmy w ciągu naszej specjalnej operacji wojskowej w Donbasie i na Ukrainie, już wiemy, że władze w Kijowie miały inne plany.

– przekonywał Andriejew.

Miały plany rozwiązania siłowego sytuacji na wschodzie Ukrainy. De facto wyprzedziliśmy ich chyba o parę tygodni. Bo gdyby nie rozpoczęto naszej operacji, to rozpoczęłaby się wojna przez stronę kijowską i mielibyśmy bronić Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej, ale w sytuacji bardziej niewygodnej dla nas.

– dodał polityk, nie podając jednak żadnych konkretnych danych dotyczących rzekomych planów Kijowa.

Andriejew musiał zmierzyć się z innym trudnym pytaniem. Sykulski zapytał ambasadora o zbrodnie na ludności cywilnej o których informują media. Dyplomata stwierdził, że liczba ofiar jest znacznie mniejsza niż podaje to mainstream.

To jest właśnie specjalna operacja wojskowa, a nie wojna. Dlatego, że jest wykonana w trybie bardzo moderowanym, powstrzymanym, nie tak jak na przykład wojska amerykańskie w Iraku, czy w Afganistanie, gdzie równano z ziemią całe miasta.

– przekonywał Andriejew.

Pytany o dalszy rozwój sytuacji na wschodzie polityk dodał, że “obecny tryb działań władz kijowskich nie napawa go optymizmem”.

To co się dzieje teraz w Mariupolu, na Azowstalu, tam jest tysiąc, dwa tysiące ukraińskich neonazistów i wojskowych. Nie wiadomo czy są tam teraz cywile. Bo mówią że są, ale kiedy proponujemy, żeby wyszli korytarzowymi humanitarnymi, nikt nie wychodzi

– stwierdził ambasador.

Nie wiemy na co liczą, ale według naszego wywiadu, są w stałym kontakcie z dowództwem w Kijowie. I to Kijów im każe nie kapitulować, pozostawać tam (…) to beznadziejne.

– dodał ambasador Rosji w Polsce.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Ołena Zełenska

Żona prezydenta Ukrainy / fot. wikimedia commons CC BY 4.0

  • Ołena Zełenska rozmawiała z “Rzeczpospolitą”
  • Pierwsza dama Ukrainy pytana była o napływ ukraińskich uchodźców do naszego kraju
  • Żona Wołodymyra Zełenskiego stwierdziła, że przez Polskę przebiega “droga życia” dla ukraińskich dzieci
  • Zełenska mówiła również o swoim mężu
  • Zobacz także: NEXTA organizacją terrorystyczną. Kontrowersyjna decyzja Sądu Najwyższego

Ołena Zełenska o Polsce i mężu

Jestem pewna, że Ukrainki są wam wdzięczne. Bardzo dobrze, że znalazły się właśnie w Polsce, która jest prawdziwie bratnim krajem.

– powiedziała pierwsza dama Ukrainy Ołena Zełenska.

Bardzo się cieszę i jestem wdzięczna, że Polacy robią wszystko, żeby te kobiety i dzieci znowu zaczęły się uśmiechać i żeby stopniowo zaczęły się czuć jak w domu.

– dodała.

Bardzo dobrze, że znalazły się właśnie w Polsce, która jest prawdziwie bratnim krajem, która nasz ból potraktowała jak własny. Jestem pewna, że Ukrainki myślą tak samo, że są wam bardzo wdzięczne. Jednocześnie nie mogą się doczekać najważniejszej wiadomości – że zwyciężyliśmy i że mogą już wrócić do domu.

– podkreśliła.

Tłumaczyła, że od 24 lutego, kiedy zaczęła się rosyjska inwazja, widuje swojego męża w telewizji oraz na nagraniach wideo jego przemówień.

Dzieci są ze mną, ale oczywiście nasz rozkład dnia również uległ zasadniczym zmianom. Nie robimy żadnych planów na weekendy czy czas wolny. Na wojnie nie ma dni wolnych od pracy i czasu wolnego.

– oświadczyła.

Kiedy obudziliśmy się wcześnie rano, po pierwszych wybuchach, on już był ubrany. Powiedział tylko: “zaczęło się”, i pojechał.

– przytoczyła Zełenska.

 Wojna go nie zmieniła! Musicie państwo zrozumieć, że on zawsze taki był. Był człowiekiem, na którym można polegać. Człowiekiem, który nigdy nie zawiedzie. Który będzie trwał do końca. Po prostu teraz cały świat dostrzegł to, co wcześniej być może nie było dla wszystkich jasne.

– powiedziała w rozmowie z “Rzeczpospolitą”.

Zełenska wspólnie z pierwszymi damami, rządami poszczególnych krajów, aktywistami i wolontariuszami organizuje ewakuacje dzieci chorych i osieroconych za granicę, w bezpieczne miejsca.

Nawiasem mówiąc, istotną rolę odgrywa tu Polska, przez którą przebiega ta “droga życia” dla ukraińskich dzieci.

– oceniła.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Widok na Górę Żar. / Fot. Jerzy Duda. Arch. Starostwo Powiatowe w Żywcu.

Zobacz także: Żywieckie Gody – niezwykły polski zwyczaj! [+ FOTO]

Położony w środku rozległej kotliny Żywiec jest jednym z najstarszych i najładniejszych miast południowej Polski. Najciekawszą jego atrakcją jest Zespół Parkowo-Zamkowy ze Starym Zamkiem, w którym mieści się Muzeum Miejskie oraz Pałacem Habsburgów, dawną rezydencją żywieckich Habsburgów. W salach muzeum mieszczą się liczne zbiory historyczne, archeologiczne, etnograficzne i przyrodnicze z całego regionu, natomiast w Pałacu Habsburgów organizowane są liczne koncerty, które przyciągają melomanów z całej Polski. Oba obiekty otacza wspaniały park krajobrazowy, zaprojektowany w stylu angielskim. Znajduje się tam również historyczny park tematyczny „Od Komorowskich do Habsburgów”, który gromadzi 23 miniatury obiektów, wybudowanych przez właścicieli Żywca. Ogromną popularnością cieszy się również Muzeum Arcyksiążęcego Browaru w Żywcu – interaktywne muzeum, gdzie odwiedzający poznają historię żywieckiego browaru oraz jego współczesność.

Niedaleko Żywca znajduje się Góra Żar, malowniczo wpleciona pomiędzy dwa jeziora – Żywieckie i Międzybrodzkie. Na szczycie góry zbudowano zbiornik wodny, a wewnątrz elektrownię szczytowo-pompową – unikalny w skali światowej obiekt energetyczny. Góra Żar zapewnia liczne atrakcje – podniebne wycieczki paralotniami czy loty szybowcami. Ponadto na zboczach góry wybudowany został park linowy. Dla tych, którzy wolą atrakcje stąpając po ziemi, polecamy relaks na szczycie i podziwianie wspaniałych i zapierających dech w piersiach widoków na Kotlinę Żywiecką czy downhill, czyli zjazd rowerem po zboczu góry.

Miłośników wody przyciągają Jeziora Żywieckie i Międzybrodzkie. Miejscowości położone wzdłuż brzegów stały się popularnymi ośrodkami turystycznymi, a praktycznie każdy z nich posiada własną keję i wypożyczalnię sprzętu wodnego, dzięki czemu można pożeglować. Ale jeziora zachęcają również do plażowania, pływania na rowerkach wodnych, windsurfingu, wędkowania czy nawet nurkowania, jeśli ktoś posiada swój sprzęt.

Na Żywiecczyźnie można zaznać większej dawki adrenaliny niż przy zwykłej turystyce aktywnej, bowiem wiele jest miejsc nadających się do wspinaczki skałkowej. Najwięcej jest ich w okolicach Beskidu Śląskiego i Małego. Jednak miejscem, gdzie można w sposób bezpieczny uprawiać wspinaczkę jest Geopark Glinka w nieczynnym już kamieniołomie. Znajduje się tam jeden z najdłuższych w Polsce zjazdów typu „tyrolka”, ścianka wspinaczkowa, wielofunkcyjny plac rekreacyjny, a także basen. Ponadto dużym zainteresowaniem cieszy się Aquapark w Leśnej, znakomity dla rodzin z dziećmi. Amatorzy aktywnego wypoczynku będą mogli nacieszyć się więc licznymi atrakcjami – szlaki turystyczne, szlaki rowerowe, możliwość uprawiania turystyki konnej i turystyka wodna to tylko niektóre aspekty, które przyciągają tu rzesze odwiedzających. Różnorodność krajobrazu zachęca również do coraz bardziej popularnych biegów górskich. Można zarówno biegać rekreacyjnie, jak również wziąć udział w licznych imprezach biegowych.

Na Żywiecczyźnie znajduje się wiele obiektów kultury ludowej, takie jak Stara Chałupa w Milówce, Stara Karczma w Jeleśni czy Żywiecki Park Etnograficzny w Ślemieniu. Dzięki nim można poczuć ducha odległych czasów.

Warto dopasować termin urlopu do licznych imprez kulturalnych i sportowych, które mają zasięg krajowy i międzynarodowy. Zwłaszcza w okresie letnim Żywiecczyzna tętni życiem i każdy znajdzie coś dla siebie. Czy będą to piesze wędrówki po górach, turystyka rowerowa, odpoczynek nad jeziorem, zimą zaś szusowanie na nartach. Warto też dostosować swój urlop do bogatego kalendarza imprez zarówno kulturalnych, turystycznych jak i sportowych. Wydział Turystyki, Kultury, Sportu i Promocji Powiatu Starostwa Powiatowego w Żywcu jest organizatorem kilku ważnych przedsięwzięć o zasięgu ponadlokalnym.

Wraz z nastaniem wiosny organizowane są warsztaty o tematyce wielkanocnej, podczas których uczestnicy wykonają swoją własną palmę wielkanocną. W dniu 18 czerwca br. odbędzie się Przegląd Orkiestr Dętych. Na scenie Amfiteatru pod Grojcem w Żywcu zagra 15 orkiestr dętych, które zaprezentują muzykę klasyczną, rockową i współczesną. W tym roku impreza zorganizowana zostanie wspólnie z Urzędem Miejskim oraz Miejskim Centrum Kultury w Żywcu w ramach Dni Żywca (18-19.062022r.), podczas których odbędzie się również Wybór Cechmistrza Cechu Szewskiego w Żywcu. Przedsięwzięcie to zorganizowane zostanie przez Stowarzyszenie Asysta Żywiecka z okazji Roku Rzemiosła Województwa Śląskiego. W ramach tegoż cyklu będzie miał miejsce również Beskidzki Jarmark Rzemiosła, odbywający się w ramach Dni Powiatu Żywieckiego w dniu 23 lipca 2022 r. na stadionie w Łodygowicach. Jarmark będzie obfitował w pokazy różnych zawodów rzemieślniczych popularnych na Żywiecczyźnie. Dni Powiatu to jednak nie tylko jarmark rzemieślniczy. Na imprezę składają się występy regionalnych kapel i zespołów, Przegląd Potraw Regionalnych, jak również Święto Miodu i wiele atrakcji dla najmłodszych. A więc każdy znajdzie coś dla siebie. Natomiast w dniu 24 lipca również na stadionie w Łodygowicach odbędzie się Gminna Feta, zorganizowana przez Gminny Ośrodek Kultury w Łodygowicach.

Jesienią Wydział TKSP żywieckiego starostwa zorganizuje wielkie Święto Ekologiczne. Skierowany do młodzieży szkolnej Zlot Turystyczno-Ekologiczny „Czyste Góry” odbędzie się w dniu 1 października z finałem w Szkolnym Schronisku Młodzieżowym w Rajczy-Nickulinie. Impreza składać się będzie z dwóch etapów. Najpierw dzieci i młodzież szkół Powiatu Żywieckiego wędrować będzie po beskidzkich szlakach sprzątając je, by następnie w gościnnym szkolnym schronisku młodzieżowym wziąć udział w zabawach i warsztatach związanych z ekologią i turystyką. Warto nadmienić, iż od kilku lat zlot organizowany jest wspólnie z Fundacją Energia Społeczna w ramach Festiwalu Czyste Beskidy.

Koniec roku to Święta Bożego Narodzenia. Wydział TKSP Starostwa Powiatowego w Żywcu z tej okazji organizuje cykl imprez Boże Narodzenie w Beskidach, tym razem poszerzony o udział partnerskiego regionu Frydlant nad Ostravicą w Czechach. W ramach cyklu odbędą się dwa konkursy, plastyczny i literacki, związane z tematyką bożonarodzeniową, skierowane do dzieci i młodzieży szkolnej. Oprócz tego zorganizowane zostaną warsztaty, na których uczestnicy tworzyć będą ozdoby świąteczne. Całość zakończona zostanie spotkaniem wigilijnym pod nazwą Wigilia Naszych Przodków.

Każda z powyższych imprez ma na celu pielęgnację zwyczajów Żywiecczyzny oraz jej promocję wśród społeczności lokalnej i przyjezdnych turystów, dlatego warto zaplanować sobie pobyt na terenie Powiatu Żywieckiego w którymś z powyższych terminów. Warto wspomnieć też o flagowej imprezie, jaką jest Tydzień Kultury Beskidzkiej organizowany przez Regionalny Ośrodek Kultury w Bielsku – Białej, który odbędzie się w tym roku po raz 59, w dniach 30 lipca – 7 sierpnia. Szczegóły w linku. Żywiecczyzna zaprasza, tu przysłowie „Gość w dom, Bóg w dom” nabiera szczególnego znaczenia, przyjedź i przekonaj się o tym!

Starostwo Powiatowe w Żywcu

Jezioro Żywieckie, fot. Jerzy Duda. Arch. Starostwo Powiatowe w Żywcu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. YouTube

Zobacz też: Problemy z dostawą gazu. Wiceminister Wąsik uspokaja Polaków

W reakcji na działania rosyjskiego Gazpromu, który całkowicie wstrzymał dostawy gazu dla Polski i Bułgarii, litewski minister energetyki Dainius Kreivys zapowiedział:

Jeśli będziemy widzieli, że na Łotwie i w Estonii sytuacja jest nieskomplikowana, to zapewne pomożemy i Polsce. Patrząc z perspektywy solidarności, jeśli Polsce będzie potrzebny gaz, to będzie płynął.

Minister przypomniał, że wkrótce otwarty zostanie Baltic Pipe, gazociąg z Norwegii, a 1 maja br. rozpocznie działalność polsko-litewski gazociąg GIPL.

Litwa na początku kwietnia 2022 roku podjęła decyzję o całkowitej rezygnacji z importu rosyjskiego gazu. Całe zapotrzebowanie kraju na gaz jest obecnie zaspokajane przez terminal skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Kłajpedzie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Radio Maryja

Dr Anthony Fauci

Dr Anthony Fauci / fot. flickr.com

Obecnie w Stanach Zjednoczonych dochodzi do około 51 tys. przypadków zakażeń koronawirusa dziennie oraz mniej więcej 400 zgonów ze stwierdzonym COVID-19 w dobę.

Fauci ogłasza koniec pewnej fazy epidemii

Z całą pewnością w naszym kraju wyszliśmy z fazy pandemii. Jesteśmy w fazie przejściowej, od spowolnienia liczby zachorowań do – miejmy nadzieję bardziej kontrolowanej fazy i endemiczności

– stwierdził dr Anthony Fauci w wywiadzie dla Washington Post.

Dr Fauci ostrzegł jednak, że wirus SARS-CoV-2 nadal zagraża amerykańskiemu społeczeństwu.

Świat nadal znajduje się w stanie pandemii. Nie ma co do tego wątpliwości. Niech nikt tego źle nie zinterpretuje. Wciąż mamy do czynienia z pandemią. (…) W tej chwili jesteśmy na tyle niskim poziomie, że uważam, iż przechodzimy do endemiczności. Nie znajdujemy się w fazie pełnej eksplozji pandemii. Nie oznacza to jednak, że pandemia się skończyła. Pandemia oznacza powszechne zakażenie na całym świecie

-przekazał zwolennik radykalnych ograniczeń w trakcie epidemii koronawirusa.

Czytaj więcej: Partia Hołowni ukrywa źródła finansowania? Portal Salon24 odkrywa ciemne karty Polski 2050

Biden przyjął czwartą dawkę szczepionki

Pod koniec marca prezydent USA przyjął w obecności kamer telewizyjnych drugą dawkę szczepionki przeciwko COVID-19. Pół roku wcześniej przywódca przyjął trzecią dawkę preparatu.

Dzięki strategii, którą wdrożyliśmy co do szczepień i testów, jesteśmy w nowym momencie pandemii. To nie znaczy, że COVID-19 się skończy, oznacza to, że COVID-19 nie kontroluje naszego życia

– mówił wówczas prezydent Joe Biden, podkreślając, że w większości Stanów Zjednoczonych zniesiono część ograniczeń.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

  • Według relacji ukraińskiej psycholog Aleksandry Batko, znajdująca się pod jej opieką 14-latka padła ofiarą gwałtu
  • Została ona zgwałcona przez pięciu rosyjskich żołnierzy podczas okupacji Buczy
  • Nastolatka po rozmowie z ginekologiem postanowiła, że donosi ciąże, w którą zaszła po brutalnej napaści
  • Dziewczyna podjęła taką decyzję, gdyż aborcja mogła spowodować u niej bezpłodność
  • Zobacz także: Rekordowe zyski PKN Orlen. Najwyższa w historii firmy produkcja zielonej energii

Na antenie Kanału 24 doszło do niezwykłej opowieści Aleksandry Batko o 14-letniej mieszkance Buczy. Według relacji nastolatki została ona zgwałcona przez 5 rosyjskich żołnierzy. W wyniku tego zaszła ona w ciąże. Początkowo miała ona rozmawiać z lekarzem na temat aborcji, jednakże ostatecznie podjęła decyzję, że chce urodzić niewinne dziecko.

Lekarz przekazał nastoletniej ofierze Rosjan, że zabicie dziecka nienarodzonego może doprowadzić u niej do trwałej bezpłodności. Te słowa sprawiły, że Ukrainka postanowiła urodzić dziecko. Wspomniana psycholog w rozmowie na antenie stacji Kanał 24 przekazała też, że obecnie pod jej opieką pozostaje pięć nieletnich dziewcząt, które zaszły w ciążę po gwałtach Rosjan.

Liczba zbrodni popełnionych przez Rosjan na Ukrainie rośnie każdego dnia. Dane Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców mówią o śmierci 2665 cywili, w tym 201 dzieci. Dane na 25 kwietnia, jak często się podkreśla, są jednak znacząco niepełne.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

aleteia.org, marsz.info

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Białoruś częściowo znosi embargo. Od 27 kwietnia 2022 r. umożliwia wwóz z Polski wybranych owoców i warzyw, które od początku roku były objęte białoruskim embargiem

– poinformowało ministerstwo rolnictwa i rozwoju wsi.

Wcześniej przez ostatnie tygodnie polscy sadownicy mieli ogromne problemy z dystrybucją swoich jabłek o czym informowaliśmy na łamach naszego portalu. Uwolnienie białoruskiego rynku i dopuszczenie na niego polskich warzyw i owoców umożliwia rolnikom sprzedaż swoich produktów. Warto zaznaczyć, że Białoruś jest jednym z głównym importerów polskich jabłek, choć w dalszej części to Chiny przodują w zakupie naszych jabłek i koncentratów do produkcji soków.

Od 16 kwietnia 2022 r. Białoruś wprowadziła zakaz przemieszczania się przez granice Euroazjatyckiej Unii Celnej do Białorusi pojazdów samochodowych zarejestrowanych w Unii Europejskiej (samochodów i ciągników siodłowych). Ograniczenie to nie obowiązuje w odniesieniu do pojazdów zarejestrowanych w UE, przewożących przesyłki pocztowe i żywe zwierzęta.

Zakaz ten został wprowadzony ze względu na piąty pakiet sankcji wprowadzony przez Unię Europejską wobec przewoźników rosyjskich i białoruskich. Od 16 kwietnia przewoźnicy mogą wjeżdżać na Białoruś tylko do wyznaczonego terminalu, w celu przeładunku (nie dalej niż do 50 km w głąb od granicy).

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, polskieradio24.pl

Polki w służbie Ojczyzny

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter

  • Po mediach społecznościowych krąży informacja o zmianie prawa o poborze do wojska polskiego
  • Według fałszywych doniesień, Polki bezwarunkowo miałyby pójść na ewentualną wojnę
  • Szef sejmowej komisji obrony narodowej Michał Jach zaprzeczył tym pogłoskom
  • Wyjaśnił, że Polki nie otrzymałyby zakazu opuszczania kraju, gdyby na naszym terytorium doszło do konfliktu
  • Generał w stanie spoczynku Bogusław Pacek wyjaśnił, że w polskim wojsku od dawna służą kobiety
  • Wskazał, że w wojsku służą kobiety jako regularni żołnierze, z wyższym stopniem, a także ochotniczki
  • Poseł Jach upatruje źródła tej wiadomości na Wschodzie, który chce destabilizacji w naszym kraju
  • Zobacz także: Władimir Putin grozi błyskawiczną reakcją. “Posiadamy odpowiednie narzędzia do obrony”

Zaprzątacie sobie głowę bankami, a tymczasem polski rząd przyjął ustawę z dnia 11 marca 2022. (…). W skrócie: Wszystkie polskie kobiety w wieku 18-60 lat idą na wojnę. Polki […] nie będą miały prawa opuścić kraju, tak jak mogły to zrobić Ukrainki

– czytamy w wpisie.

Na kim spoczywa obowiązek obrony ojczyzny?

Informacje o dorosłych Polkach, które w razie wojny miałyby iść na front, są nieprawdziwe. Przekonywał o tym generał w stanie spoczynku Bogusław Pacek. Z kolei szef sejmowej komisji obrony narodowej zaznaczył, że te informacje są absolutnie nieprawdziwe.

To bzdura. Nie ma w żadnym przepisie w polskim prawie takiej podstawy, która upoważniałaby państwo do zakazania wszystkim dorosłym Polkom wyjazdu z kraju

– wyjaśnił poseł Michał Jach, szef sejmowej komisji obrony narodowej.

Nowa ustawa nie wprowadza w tym zakresie żadnych rewolucyjnych zmian Polskiego w stanie spoczynku.

– podkreślił emerytowany gen. dyw. Wojska Polskiego Bogusław Pacek.

Autor krążącego po sieci wpisu powołuje się na zapisy ustawy o obronie ojczyzny, która weszła w życie 23 kwietnia. W art. 3 tej ustawy czytamy, że wszyscy obywatele podlegają mobilizacji według ustalonych przepisów.

Obowiązkowi obrony Ojczyzny podlegają obywatele polscy zdolni ze względu na wiek i stan zdrowia do wykonywania tego obowiązku. Obywatel polski będący równocześnie obywatelem innego państwa nie podlega obowiązkowi obrony, jeżeli stale zamieszkuje poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej

– czytamy w ustawie.

W art. 5 wskazano, że obowiązkowi pełnienia służby wojskowej, w zakresie określonym w niniejszej ustawie, podlegają obywatele polscy, począwszy od dnia, w którym kończą 18 lat życia, do końca roku kalendarzowego, w którym kończą 60 lat życia, a posiadający stopień podoficerski lub oficerski – 63 lat życia.

W 2 i 3 punkcie art. 5 wyjaśniono, kto z tego obowiązku jest zwolniony. To osoby uznane za trwale niezdolne do służby ze względu na stan zdrowia oraz m.in. kobiety w ciąży i w okresie sześciu miesięcy po porodzie, osoby sprawujące opiekę nad dziećmi do lat 8, sprawujące opiekę nad dziećmi od lat ośmiu do osiemnastu czy osobami obłożnie chorymi, a także osobami o znacznym stopniu niepełnosprawności.

Czytaj więcej: Węgry będą płacić rublem za rosyjski gaz. Budapeszt potwierdza

Przepisy nie są nowe

Zapisy te poza zmianami dotyczącymi m.in. przedziału wiekowego nie różnią się od obowiązujących wcześniej przepisów. Niektóre punkty brzmią identycznie. Na przykład ten mówiący, że obowiązkowi obrony podlegają wszyscy obywatele polscy, a nie tylko mężczyźni. 

To wynika bezpośrednio z Konstytucji RP. W art. 85 jest jasno wskazane, że obowiązkiem obywatela polskiego jest obrona Ojczyzny

– zaznaczył Jach.

I tu nowe regulacje również nie wprowadzają zmian. W poprzedniej ustawie regulującej kwestie obronności – Ustawa o powszechnym obowiązku obrony RP z 1967 roku z późniejszymi zmianami – zapis o obowiązku obrony ojczyzny zawarto w art. 4.

Powszechnemu obowiązkowi obrony podlegają wszyscy obywatele polscy zdolni ze względu na wiek i stan zdrowia do wykonywania tego obowiązku. Obywatel polski będący równocześnie obywatelem innego państwa nie podlega powszechnemu obowiązkowi obrony, jeżeli stale zamieszkuje poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej

– podkreślono w ustawie.

Także budzący niepokój niektórych internautów zapis z art. 5 nowej ustawy w starej brzmi analogicznie – zmienione zostały ramy wiekowe. I tak, do tej pory w przepisach (art. 58, pkt. 1)

Obowiązkowi służby wojskowej, w zakresie określonym w niniejszej ustawie, podlegają obywatele polscy, począwszy od dnia, w którym kończą osiemnaście lat życia, do końca roku kalendarzowego, w którym kończą pięćdziesiąt pięć lat życia, a posiadający stopień podoficerski lub oficerski – sześćdziesiąt trzy lata życia

– wskazują przepisy.

Wyjątki w poprzedniej ustawie zawarto w art. 58. w punkcie trzecim. Według starych regulacji obowiązkowi służby wojskowej nie podlegają kobiety w ciąży oraz w okresie sześciu miesięcy od porodu, sprawujące opiekę nad dziećmi do lat 16 – w nowej ustawie do 18 lat, czy nad osobami obłożnie chorymi.

Czytaj więcej: Współpraca irańsko-chińska. Amerykańskie sankcje przybliżają do siebie oba państwa

Kobiety od dawna są częścią Wojska Polskiego

Gen. Bogusław Pacek tłumaczy, że dawna i dzisiejsza praktyka jest taka sama – wojsko potrzebuje trzech kategorii kobiet.

Po pierwsze: kobiet, które są zawodowymi żołnierzami i są przygotowywane do służby w wojsku w szkołach oficerskich czy ośrodkach szkolenia. Po drugie: kobiet, które ze względu na wykonywany zawód spełniają wymogi przydatności dla wojska – m.in. lekarki, sanitariuszki, tłumaczki, psycholożki. To znana na świecie praktyka. Trzecia grupa to ochotniczki 

– wytłumaczył wojskowy.

Jak wskazuje, te kobiety mogą zostać powołane do wojska, w związku z czym będzie ich dotyczyło ograniczenie wyjazdu poza kraj.

Zawody spełniające wymogi przydatności dla wojska też precyzują przepisy ustawy. I tu także nie nastąpiły zmiany. Mowa o: zawodach medycznych, weterynaryjnych, morskich oraz lotniczych, a także zawodach: psychologów, rehabilitantów, radiologów, diagnostów laboratoryjnych, informatyków, teleinformatyków, nawigatorów oraz tłumaczy.  

Jak wskazuje gen. Pacek, czwarta grupa, której może dotyczyć ograniczenie wyjazdu, to kobiety, które zostały zakwalifikowane – na równi z mężczyznami – do obrony cywilnej.

Posiadają odpowiednie przydziały, wiedzą, jakie mają stanowiska i nie spełniają wymogów, by można je było z tego obowiązku zwolnić. To jednak grupa wcześniej poinformowana

– zaznaczył generał.

Jak podkreśla, to samo dotyczy wojska, kobiety i mężczyźni wiedzą wcześniej, czy mają przydział mobilizacyjny. 

Poseł Jach: Źródeł tych rewelacji szukałbym na Wschodzie

Poseł Michał Jach z sejmowej komisji obrony podkreśla, że obowiązujące przepisy nie pozwalają na zatrzymanie w kraju w razie wojny wszystkich dorosłych Polek. 

Jestem głęboko przekonany, że gdybyśmy zaczęli szukać źródeł tych rewelacji, to wyszłoby zapewne, że to te same serwery, które propagowały ruchy antyszczepionkowe, a potem szerzyły nieprawdziwą informację, że Ukraińcy w Polsce mają większe prawa niż Polacy. Czyli gdzieś na wschód

– stwierdził szef komisji obrony narodowej.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

interia.pl