W maju 1943 r. UPA dokonywało masowych zbrodni

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter

  • Działacze Młodzieży Wszechpolskiej w ostatnich dniach bardzo aktywnie zapraszają na wspólne obchody upamiętniające ofiary Rzezi Wołyńskiej.
  • Oprócz przemarszu m.in. w Przemyślu podobne wydarzenie zostanie zorganizowane w Kielcach.
  • Jakub Zunda podkreślił, że walka o prawdę historyczna jest szansą na poprawienie stosunków z Ukraińcami.
  • Zobacz także: Profanacja polskich grobów na Białorusi. Rozkopano i rozrzucono szczątki bohaterów

Serdecznie zapraszam, w imieniu kieleckiego koła Młodzieży Wszechpolskie na Obchody 79 rocznicy rzezi wołyńskiej w Kielcach. Wydarzenie jest organizowane co roku – a jego celem jest zadbanie o prawdę historyczną i upamiętnienie Polaków, pomordowanych w bestialski sposób na Wołyniu

poinformował Jakub Żunda.

Jednocześnie ta walka o pamięć i prawdę historyczną w obecnym czasie konfliktu na Ukrainie, nabiera ogromnej wagi – prawdziwe i szczere relacje z Ukraińcami, korzystne dla obu stron, możemy oprzeć tylko i wyłącznie na prawdzie historycznej i czystości sumienia

– podkreślił działacz Młodzieży Wszechpolskiej w Kielcach.

Działacze Młodzieży Wszechpolskiej w ostatnim czasie organizują w całej Polsce obchody tragicznego mordu na polskich cywilach dokonywanych przez Ukraińców na Wołyniu. W ten sposób narodowcy chcą przypomnieć o banderowskich zbrodniach oraz upamiętnić ofiary tej tragedii.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, medianarodowe.com

Joe Biden

Joe Biden / fot. PAP/EPA/Sarah Silbiger / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden podsumował dwudniowy szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego w Madrycie.
  • Wyjawił, że przed rosyjską agresją na Ukrainę ostrzegał Władimira Putina.
  • Powiedział mu, że NATO zjednoczy się jak nigdy przedtem oraz wzmocni swoje możliwości.
  • Biden podkreślił, że Sojusz będzie bronić każde państwo członkowskie.
  • Zobacz także: KE zamierza wznowić tranzyt do Kaliningradu. Trwają ostatnie ustalenia

Podsumowując dwudniowych szczyt NATO w Hiszpanii, prezydent Stanów Zjednoczonych mówił o decyzjach dotyczących przyszłości Sojuszu oraz współpracy państw członkowskich.

NATO mocne jak nigdy przedtem?

Przed wojną powiedziałem prezydentowi Putinowi, że jeśli zaatakuje Ukrainę, NATO nie tylko się wzmocni, ale też stanie się bardziej zjednoczone (…) dokładnie to dzisiaj widzimy

– stwierdził Joe Biden.

Jak podkreślił dalej polityk, 12 lat NATO określało Rosję jako partnera, jednak świat oraz Sojusz zmieniły się do tamtego czasu. Ostrzegał również przed zakusami Pekinu.

Zaproszenie Finlandii i Szwecji do NATO to akt historyczny, dwa kraje, które mają bardzo długą tradycję neutralności, zdecydowały dołączyć do NATO

– dodał prezydent Stanów Zjednoczonych.

W trakcie swojego wystąpienia prezydent USA podkreślił też, że art. 5. Paktu jest świętością, atak na jednego oznacza atak na wszystkich.

Będziemy bronić każdego cala terytorium NATO

– zapewnił.

Czytaj więcej: Ukradł drogocenny wazon. 85-latek może spędzić resztę życia w więzieniu

Prezydent USA apeluje o pomoc dla Kijowa

Prezydent Biden podsumowując szczyt mówił także o sytuacji na Ukrainie, która była jednym z głównych tematów spotkania.

Stany Zjednoczone apelują do całego świata, aby wspierać Ukrainę, a jej sojusznicy i partnerzy wykonują na całym świecie wspaniałą pracę. W ciągu najbliższych dni ogłosimy 800 mln dolarów dodatkowej pomocy

– wskazał amerykański przywódca.

Oświadczył, że dzięki funduszom otrzymanym w ramach sankcji nałożonych na Rosję zostanie odbudowana Ukraina. Podkreślił, że sojusz szuka rozwiązania kryzysu żywnościowego

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Věra Jourová

Věra Jourová / Fot. Flickr

  • Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova poinformowała, że ustawa o Sądzie Najwyższym nie spełnia jej zdaniem kamieni milowych.
  • Odgrażała się, że Bruksela odbierze nam środki w ramach Krajowego Planu Odbudowy.
  • Oczekuje ona, że Warszawa wprowadzi lepsze przepisy zgodnie z ich oczekiwaniami.
  • Zobacz także: Czarnek wprowadza innowacje do szkół. Historyczne gry dla uczniów i nie tylko

Komisarz Vera Jourova zabrała głos w sprawie Polski podczas obrad Komisji Specjalnej ds. Obcych Ingerencji we Wszystkie Procesy Demokratyczne w Unii Europejskiej, w tym Dezinformacji.

W trakcie obrad wiceprzewodnicząca KE stwierdziła, że projekt nowelizacji Sądu Najwyższego – przyjęty przez polski parlament i podpisany przez prezydenta Andrzeja Dudę – nie spełnia warunków postawionych Warszawie przez Komisję Europejską, czyli tzw. kamieni milowych.

Jeśli nie będzie wystarczającej odpowiedzi w postaci prawnie wiążących zasad dla polskiego sądownictwa, które będą odpowiadały kamieniom milowym, nie wypłacimy pieniędzy

– powiedział wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova.

Czytaj więcej: Solidarna Polska zgłasza ustawę. Opóźni wygaszanie kopalń

Kamienie milowe zabiorą Polsce suwerenność?

Jak podsumowało Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, w ramach KPO polski rząd zobowiązał się do wprowadzenia łącznie 48 reform, z którymi powiązanych zostało 115 kamieni milowych. W sumie jest to około 300 różnego rodzaju wymagań.

Wśród nich znalazły się zapisy m.in. o wprowadzeniu pełnego oskładkowania umów, podniesienie wieku emerytalnego, zmiana regulaminu Sejmu czy wprowadzenie podatku od emisji pojazdów spalinowych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Polska otrzyma duże pieniądze od UE

Od lewej Komisarz ds.Polityki Regionalnej Elisa Ferreira, Premier Mateusz Morawiecki i minister funduszy i polityki regionalnej Grzegorz Puda / Fot. PAP/Radek Pietruszka. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że wraz z komisarz ds. polityki regionalnej Elisą Ferreirą doszli do porozumienia.
  • Dzięki pozytywnemu zakończeniu negocjacji Polska otrzyma od Brukseli duże wsparcie finansowe.
  • Ponad 300 mld zł trafi do beneficjentów na potrzeby dofinansowania kluczowych projektów.
  • Fundusze unijne będą pochodzić z projektu Umowa Partnerstwa obowiązującej w latach 2021-2027.
  • Zobacz także: Zaskakująca decyzja Rosjan. Oddali znienawidzonych jeńców z pułku Azow

Dobrnęliśmy do końca procesu negocjacji

– powiedział premier.

Mateusz Morawiecki ocenił, że negocjacje zakończyły się wielkim sukcesem.

To ponad 76 mld euro, czyli ponad 300 mld zł z samej tylko polityki spójności. Polska jest największym beneficjentem całej polityki spójności – polityki wyrównywania szans

– zaznaczył Mateusz Morawiecki.

Umowa Partnerstwa to kluczowy dokument dotyczący pozyskiwania środków unijnych w perspektywie 2021-2027. W ramach polityki spójności Polska będzie mogła pozyskać ok. 76 mld euro (348 mld zł). 

30 listopada 2021 r. Rada Ministrów przyjęła projekt Umowy Partnerstwa, który następnie stał się przedmiotem negocjacji z Komisją Europejską. 

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl

Ambasador Ukrainy Andrij Jarosławowicz Melnyk

Ambasador Ukrainy Andrij Jarosławowicz Melnyk / Fot. YouTube

  • Ukraiński ambasador w Niemczech Andrij Melnyk postanowił znów rozbudzić emocje w Polakach.
  • Otwarcie bronił dokonywanych przez żołnierzy Stepana Bandery mordów na polskiej ludności na Wołyniu.
  • Stwierdził, że Polska w czasie II RP była takim samym wrogiem Ukrainy jak nazistowskie Niemcy i sowiecka Rosja.
  • Zarzucił Polakom dokonywanie mordów na ukraińskiej ludności, które były dokonywane w ramach akcji odwetowych za wcześniejszą rzeź polskich obywateli.
  • Zobacz także: Od 1 lipca kursowanie miejskich promów zostaje zawieszone

Ponadto stwierdził, że Polacy również dokonywali rzezi na ludności cywilnej, zapominając o tym, że wcześniej to Ukraińcy dokonywali bestialskich mordów na dzieciach, kobietach i mężczyznach, a nawet na własnych rodakach pomagających Polakom.

Ukraiński ambasador w Niemczech broni Bandery i atakuje Polskę!

– poinformował polityk Ruchu Narodowego Krystian Kamiński.

Ukraińcy byli w II RP okrutnie prześladowani i dlatego wzięli odwet, Polska była dla nich takim samym wrogiem jak nazistowskie Niemcy i sowiecka Rosja, Polacy dokonali takich samych rzezi na ludności ukraińskiej

– wyliczał zarzuty ukraińskiego ambasadora poseł Konfederacji.

Retoryka niemal identyczna jak Rosji ws. obecnego konfliktu na Ukrainie

– zauważył sekretarz Mediów Narodowych Paweł Kubala.

Bezczelny jest ten typ i zuchwały. Można się spodziewać jakiejś reakcji polskiej dyplomacji?

– dopytywał się Ziemowit Przebitkowski, były prezes Młodzieży Wszechpolskiej.

Kosmos. Człowiek kątów nazywa ofiarami i vice versa. Wyobraźcie sobie Ambasadora Niemiec mówiącego, że Żydzi prześladowali Niemców i z tego powodu holocaust był uzasadniony? Jaka byłaby przyszłość tego człowieka?

– zastanawiał się prezes Ruchu Narodowego w Lublinie Piotr Zduńczyk.

Warto przypomnieć, że to nie pierwszy raz kiedy ukraiński ambasador w Niemczech broni zbrodniarza wojennego Stepana Banderę. Wspominaliśmy tutaj o tym wcześniej jak Melnyk gloryfikował działania żołnierzy Bandery, grożąc wówczas Niemcom i Rosjanom przed osądzaniem.

Ani Rosjanie, ani Niemcy nie mają prawa decydować, kogo Ukraińcy wielbią jako swoich bohaterów. Stepan Bandera i setki tysięcy moich rodaków walczyli zarówno przeciwko Hitlerowi, jak i Stalinowi o wolną Ukrainę

– napisał na początku kwietnia Andrij Melnyk.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, medianarodowe.com

Czarnek wprowadza innowacyjny program do szkół

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek / Fot. PAP/Tomasz Gzell. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Kilka lat temu mało, który uczeń spodziewałby się takiego obrotu spraw, który zostałby wdrożony przez polskie państwo.
  • Jednakże minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek wychodzi naprzeciw oczekiwaniom młodzieży i wprowadza innowacje do programu nauczania.
  • Resort za pośrednictwem twórców i deweloperów wprowadzi do nauczania historyczne gry komputerowe.
  • Jedna z nich, “Gra szyfrów” dostępna jest za darmo na popularnej platformie Steam.
  • Taki sposób nauczania ma ułatwić młodym uczniom przyswajanie wiedzy historycznej.
  • Zobacz także: Kamiński: “Zapora oddziela nas od dyktatury”

To kolejny etap unowocześniania polskiej szkoły. Ostatnie dwa, trzy lata to potężne inwestycje w informatyzację, w sprzęt komputerowy, przyłączenie wszystkich szkół bez wyjątku do szybkiego internetu, to Laboratoria Przyszłości za miliard złotych, to sprzęt komputerowy w okresie pandemii

– przekazał minister edukacji i nauki.

Polska szkoła pod tym względem jest już nowoczesna i unowocześnia się

– dodał podczas konferencji poświęconej nowoczesnemu projektowi.

Czytaj więcej: Dzieci uzależnione od telefonów. Białecka: “Nie dawajmy ich przed 13 rokiem życia”

Gry historyczne dla uczniów i dorosłych

Czarnek zapowiedział, że gra “This War of Mine” 11 Bit Studios, podobnie jak gra “Gra szyfrów” stworzona przez Instytut Pamięci Narodowej, będzie częścią podstawy programowej.

Ten proces się rozpoczął, jeszcze w tym roku będzie wpisana do podstawy programowej jako treści rekomendowane. W ten sposób stanie się częścią procesu nauczania w polskich szkołach

– podkreślił minister.

Wskazał, że gra “This War of Mine” jest grą dla osób pełnoletnich, stąd będzie częścią podstawy programowej w szkołach ponadpodstawowych, w ostatnich klasach. Zaznaczył, że “Gra szyfrów” będzie dostępna również dla młodszych uczniów.

Polscy uczniowie i nauczyciele mają już możliwość bezpłatnego pobrania “This War of Mine” z portalu “Gry w edukacji”. Z kolei “Gra szyfrów” jest dostępna bezpłatnie na platformie Steam.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

interia.pl

Prezydent Litwy nie obawia się rosyjskiego odwetu

Prezydent Litwy Gitanas Nauseda / Fot. PAP/EPA/Toms Kalnins. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Od co najmniej tygodnia trwa intensywny spór na linii Wilno-Moskwa ws. zakazu tranzytu do obwodu kaliningradzkiego.
  • Rosjanie naciskają Komisję Europejską, aby ta sprzeciwiła się samowolnej decyzji Litwy.
  • Anonimowe źródła zdaniem agencji Reuters potwierdzają, że wkrótce tranzyt zostanie przywrócony do normalnego funkcjonowania.
  • Bruksela, a w szczególności Niemcy obawiają się eskalacji konfliktu z Rosją.
  • Zobacz także: UE zakaże sprzedaży aut spalinowych. Ministrowie zawarli porozumienie

Reuters informuje, że europejscy urzędnicy prowadzą rozmowy na temat wyłączenia Kaliningradu z sankcji. Porozumienie z Litwą mogłoby zostać zawarte na początku lipca, pod warunkiem, że Wilno wycofa swoje zastrzeżenia.

Unia poszukuje rozwiązania kryzysu Litewsko-Rosyjskiego

Od 18 czerwca zaczął obowiązywać zakaz tranzytu kolejowego stali i wyrobów z metali żelaznych między Kaliningradem a pozostałymi częściami Rosji przez Litwę. Jest to wynik sankcji UE nałożonych na Rosję z powodu jej inwazji na Ukrainę.

Rosja oskarżyła Litwę o wstrzymanie tranzytu i zapowiedziała działania odwetowe. Litwa podkreśla, że ograniczenie tranzytu, to nie jej działania, a skutki czwartego pakietu sankcji unijnych.

Podczas gdy zachodnie mocarstwa zobowiązały się stanąć w obronie Ukrainy, powtarzając swoje stanowisko zarówno na szczytach G7, jak i NATO, to okazuje się, że Europie trudno jest zarówno wytrzymać surowe sankcje, jak i uniknąć dalszej eskalacji z Rosją. Dlatego europejscy urzędnicy, przy wsparciu Niemiec, szukają kompromisu, aby rozwiązać jeden z wielu konfliktów z Moskwą

wskazuje agencja Reuters.

Czytaj więcej: Okupanci przygotowują referendum w Chersoniu. Chcą przyłączenia do Rosji

Widmo rosyjskiego ataku

Agencja podkreśla, że Litwa obawia się zbrojnych działań Rosji i próby stworzenia korytarza lądowego przez swoje terytorium.

Z kolei Niemcy mają żołnierzy stacjonujących na Litwie. Mogą zostać wciągnięci w konfrontację u boku swoich sojuszników z NATO

– zauważyła agencja.

Anonimowe źródło wskazało, że Litwa musi wysłuchać żądań ze strony Brukseli, zaznaczając że w sprawie tranzytu do Kaliningradu odbywają się negocjacje.

Putin ma znacznie większe wpływy niż my. W naszym interesie jest znalezienie kompromisu

– zaznaczył informator.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

interia.pl

Warszawa wstrzymuje ruch promów na Wiśle

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Twitter

Warszawiacy w najbliższym czasie nie będą mogli korzystać z miejskich promów wchodzących w skład Warszawskich Linii Turystycznych. Niestety z powodu wysokich temperatur poziom wody w Wiśle mocno się obniżył. Z tego powodu od najbliższego piątku kursowanie promów zostanie zawieszone do odwołania.

Trzy bezpłatne przeprawy promowe łączą “Słonka” – Cypel Czerniakowski z Saską Kępą, “Pliszka” -Most Poniatowskiego ze Stadionem Narodowym i “Wilga” – Podzamcze Fontanny z ZOO.

Promy kursują w dni wolne od 1 maja do 30 czerwca oraz od 1 do 25 września. W wakacje, od 1 lipca do 31 sierpnia, przeprawy działają codziennie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

zyciestolicy.com.pl

Policja

Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Pixabay

Kilka dni temu do warszawskiej komendy policji na Pradze Południe wpłynęło zgłoszenie dotyczące kradzieży wazonu z firmowego sklepu. Funkcjonariusze bardzo szybko wytropili podejrzaną osobę.

Przedmiot był markowy i warty 2 tysiące złotych

– poinformowała nadkom. Joanna Węgrzyniak.

Operacyjni zajmujący się przestępczością przeciwko mieniu bardzo szybko zabezpieczyli materiał, który mógłby pomoc w identyfikacji sprawcy, dodatkowo przeprowadzili własne ustalenia i sprawdzenia. Pozyskane informacje sprawiły, że bardzo szybko ustalili, kim jest podejrzany

– przekazała funkcjonariuszka.

Śledczy w toku postępowania ustalili, że drogocenny wazon ukradł 85-letni mężczyzna.

Kiedy funkcjonariusze pojawili się w jego mieszkaniu wszystko stało się jasne, mężczyzna ukradł markowy wazon po to, by sprezentować go żonie. Wypełniony kwiatami zdobił stół w ich mieszkaniu

– przekazała rzecznik praskiej komendy.

Emeryt wyniósł wazon marki Versace z eleganckiego salonu w centrum handlowym na Pradze. Wskazała, że 85-latek został zatrzymany. Śledczy zabezpieczyli też skradziony wazon.

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego mężczyzna usłyszał zarzut dokonania kradzieży. Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe

– podkreśliła nadkomisarz.

Starszy mężczyzna usłyszał zarzuty za które grozi mu do 3 lat więzienia.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

zyciestolicy.com.pl

WARSZAWA KONFERENCJA SZEFÓW MSWIA, MON I SG

WARSZAWA KONFERENCJA SZEFÓW MSWIA, MON I SG / PAP/Radek Pietruszka

  • W czwartek do Kuźnicy przybył premier Mateusz Morawiecki oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński.
  • Szef MSWiA podkreślił, że budowa zapory na granicy z Białorusią dobiega końca.
  • Jego zdaniem odrodzi ona Polaków od dyktatury Aleksandra Łukaszenki.
  • Kamiński przekazał, że każdy Białorusin szukający schronienia w naszym kraju otrzyma pomoc od państwa.
  • Zobacz także: Okupanci przygotowują referendum w Chersoniu. Chcą przyłączenia do Rosji

W czwartek w gminie Kuźnica odbyła się konferencja prasowa premiera Mateusza Morawieckiego i ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego. Minister mówił o budowie zapory na granicy polsko-białoruskiej, która powoli dobiega już końca.

Zapora, która powstała, to jest zapora, która oddziela nas od ponurej dyktatury Łukaszenki. Państwo białoruskie to jest dziś państwo policyjne, w którym są tysiące więźniów politycznych, które ponosi współodpowiedzialność za agresję Rosji w Ukrainie. Z terytorium tego państwa ruszały w lutym wojska rosyjskie na Kijów. Do dziś rakiety z terytorium Białorusi mordują cywilów ukraińskich. Z takim państwem mamy do czynienia. To jest zapora, która oddziela nas od tej ponurej dyktatury

– powiedział minister spraw wewnętrznych i administracji.

Czytaj więcej: Szokujące słowa komentatora tenisa. “Zawodnicy po cichu popierają Djokovica” [+WIDEO]

Białoruska dyktatura Łukaszenki

Kamiński podkreślił, że Polska wciąż będzie wspierał białoruską opozycję. Polski rząd oddziela opozycję białoruską od ponurego dyktatora, który siłą i przemocą rządzi w tym kraju. Szef resortu spraw wewnętrznych wskazał, że każdy Białorusin, który będzie szukał schronienia w Polsce, otrzyma taką pomoc.

Kamiński podkreślił również, że polskie władze pod żadnym pozorem nie utraciły czujności w trakcie trwania kryzysu.

To była kwestia odpowiedniego zarządzania tym poważnym, niezwykle fundamentalnym kryzysem, jaki dotknął granicę naszego państwa. Kwestia znakomitej postawy funkcjonariuszy straży granicznej, policji, żołnierzy Wojska Polskiego, przed którymi chylimy czoła

– wskazał Mariusz Kamiński.

My z tej pierwszej fazy konfliktu o bezpieczeństwo i spokój w naszym regionie świata, wychodzimy zwycięsko, dzięki twardej, konsekwentnej postawie, odpowiedzialnym decyzjom i determinacji naszych funkcjonariuszy i żołnierzy, żyjemy w kraju bezpiecznym, chociaż zagrożenia nie mijają

– dodał minister.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl