Władysław Kosiniak-Kamysz

Władysław Kosiniak-Kamysz / Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Zobacz także: Światowe Forum Ekonomiczne wieści upadek demokracji

Konferencje w całym kraju

Konferencje miały miejsce w Radomiu, Łomży, Płocku, Zielonej Górze, Rzeszowie, Lublinie, Łodzi, Olsztynie, Jarosławiu, Kaliszu, Pile, Warszawie, Opolu i Częstochowie.

W sobotę pokazaliśmy, że #MamyPlan. Przedstawiliśmy konkretne propozycje dotyczące walki z inflacją, wsparcia inwestycji oraz bezpieczeństwa energetycznego i żywnościowego. Musimy być aktywni i pokazać, że jesteśmy alternatywą dla nieudolnej władzy – powiedział prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Pomysły na obniżenie inflacji i zwiększenie inwestycji

Zdaniem PSL do obniżenia inflacji miałoby doprowadzić m.in. likwidacja podatku Belki, zerowa marża od kredytów, czy obligacje NBP oprocentowane 15 proc. Formacja postuluje też zwiększenie inwestycji. W tym celu PSL proponuje wprowadzić m.in. dobrowolny ZUS, ulgę budowlano-remontową, zakończenie sporu z UE, apolityczny wymiar sprawiedliwości i spokój legislacyjny.

Partia kierowana przez Władysława Kosiniaka-Kamysza chciałaby też tańszej energii i żywności. Aby zrealizować takie cele, przedstawiono takie postulaty, jak: uwolnienie energii z OZE, rekompensatę energetyczną dla przedsiębiorców i gospodarstw domowych, dopłatę do węgla, oleju opałowego, peletu, ekogroszku, dopłaty do tony nawozów, a nie do hektara, korytarze eksportowe z Ukrainy, czy narodowy program retencji.

Mamy plan, jak pokonać inflację, jak wyjść z kryzysu gospodarczego, jak docenić ludzi aktywnych,
ciężko pracujących. Działamy w myśl zasady: „bez pracy nie ma kołaczy” – podkreślił prezes
PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Biuro prasowe PSL

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • W ubiegłym tygodniu podczas Międzynarodowego Szczytu Wolności Religijnej w Waszyngtonie biskupi ostrzegają przed prześladowaniem chrześcijan. 
  • W krajach rozwijających się dochodzi do prześladowań wyznawców Chrystusa, szczególnie w momencie obrony nienarodzonych dzieci oraz w sferze seksualności.
  • Lucas Koach wskazał, że politycy i lewicowe organizacje wspierają działania proaborcyjne.
  • Zauważył również, że postępuje kolonizacja ideologiczna, która chce zmienić dotychczasowy porządek kulturowy.
  • Zobacz także: Niemiecki kardynał oszalał? “Diakonat kobiet to wielki dar”

Podczas zakończonego w ubiegłym tygodniu Międzynarodowego Szczytu Wolności Religijnej w Waszyngtonie, Lucas Koach, szef działającego przy amerykańskim episkopacie biura ds. sprawiedliwości i pokoju, ostrzegł, że w krajach rozwijających się istnieje silny impuls do forsowania polityki, która według nauczania Kościoła jest sprzeczna z godnością osoby ludzkiej. Jego zdaniem administracja Joe Bidena promuje i finansuje programy proaborcyjne i związane z ideologią LGBT w ubogich krajach, przy okazji dostarczania pomocy i wsparcia humanitarnego.

W swoim wystąpieniu Koch nawiązał do słów Papieża Franciszka z 2016 r., który ostrzegał przed prześladowaniem przebranym w szaty wysokiej kultury i oświecenia, określającym siebie jako nowoczesność i postęp. Papież Franciszek nazwał obecne prześladowanie chrześcijan w krajach rozwiniętych i rozwijających się w tzw. białych rękawiczkach. Miał on tutaj na myśli ataki na wyznawców Chrystusa za to, że głoszą wartości ewangeliczne.

Lucas Koach podkreślił, że polityka naruszająca godność osoby ludzkiej, jest często ujmowana w ramy „ochrony pokrzywdzonych”, np. matki stojącej w obliczu niechcianej ciąży lub osoby cierpiącej na dysforię płciową, która doświadcza niesłusznej przemocy czy dyskryminacji.

Każdy zgodzi się, że słabi i zmarginalizowani muszą być chronieni. W ten sposób, na fali współczucia, wpadamy w tę ideologiczną pułapkę. Tymczasem istnieje różnica pomiędzy ochroną przed przemocą a popieraniem światopoglądu sprzecznego z naturą człowieka i naruszającego jego godność

– stwierdził Lucas Koach.

Zdaniem Lucasa Koacha jednym z najbardziej jaskrawych sposobów prześladowania chrześcijan „w białych rękawiczkach” jest tzw. kolonizacja ideologiczna. W swoim wystąpieniu odniósł się do wytycznych Agencji Rozwoju Międzynarodowego USA z czerwca 2021 r. dotyczących obecności tematów związanych z ideologią LGBT w programach nauczania amerykańskich szkół. Jego zdaniem dają one bardzo wyraźne wskazówki dla nauczycieli i wychowawców, jak przeprogramować materiały edukacyjne, aby były one zgodne z ideologią gender.

Jedną z propozycji jest zastąpienie słów matka-ojciec przez neutralne słowo rodzic lub opiekun oraz wpisanie do programu nauczania informacji o zróżnicowanych orientacjach seksualnych i tożsamościach płciowych.

Dlaczego tego uczymy? Bo książki są autorstwa osób i instytucji, które dają na to pieniądze. Tak wygląda kolonizacja ideologiczna wspierana przez wpływowe kraje

– zauważył przedstawiciel amerykańskiego episkopatu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

gosc.pl

Przymusowe małżeństwa w Niemczech

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Jedna z libańskich dziewczyn, która skończyła 16 lat, była w ostatnich tygodniach zamknięta na interakcje z rówieśnikami. Członkowie jej rodziny zawozili i odbierali ją ze szkoły. W czasie wakacji cała rodzina ma udać się do Libanu, aby odwiedzić krewnych na święta, jednakże dziewczyna obawia się, że zostanie ona wydana za mąż bez jej zgody.

Myria Boehmecke z organizacji praw kobiet “Terre des Femmes” zna wiele spraw, które poszły w taki czy inny sposób. W dużych niemieckich miastach, takich jak Berlin, Hamburg czy Frankfurt, przymusowe małżeństwa dziewczynek i młodych muzułmanek nie są już zjawiskiem marginalnym, lecz powszechnym.

Organizacje i władze zajmujące się prawami kobiet regularnie biją na alarm przed wakacjami. W Berlinie urzędy okręgowe wysyłają pisma do szkół i organizacji młodzieżowych, aby uwrażliwić nauczycieli i poinformować poszkodowane uczennice o ich prawach. Ile z nich skończy z przymusowym małżeństwem w Libanie, Turcji, Kosowie lub innych krajach, nie jest jasne i trudne do ustalenia. W Berlinie poradnie szacują około 600 przypadków małżeństw przymusowych rocznie. Ale może być też więcej.

Rodzicom łatwiej jest ukryć przymusowe małżeństwo w czasie wakacji, ponieważ w nowym roku szkolnym wypisują dziewczynę ze szkoły lub twierdzą, że rozpoczęła naukę zawodu

– zauważyła Myria Boehmecke z organizacji praw kobiet “Terre des Femmes”.

Większość dziewcząt i młodych kobiet ma od 16 do 21 lat, gdy ich rodzice decydują się na ich małżeństwo. Dotyczy to rodzin, które często mieszkają w Niemczech od dziesięcioleci. Wielu z nich niekoniecznie jest pobożnych, ale nalega na moralne koncepcje ich patriarchalnego kraju pochodzenia. Częścią tego jest zaaranżowanie małżeństwa dla córki. Często nie akceptują odmowy dla wybranego męża. Jeśli dziewczęta chcą uciec przed przymusowym małżeństwem i poprosić o pomoc w poradniach, są umieszczane w mieszkaniach chronionych przez instytucje pomocy dla młodzieży. Przed przymusowym małżeństwem rodzina często straszy dziewczętami. Według badania przeprowadzonego przez Federalne Ministerstwo ds. Rodziny ponad połowa dotkniętych nią dziewcząt i kobiet cierpi z powodu przemocy psychicznej i fizycznej.

Więcej dziewczyn w poradniach przed wakacjami

Jednak dla młodych kobiet zerwanie z rodziną jest często najgorszym pomysłem. Od dzieciństwa uczą się, że rodzina to najważniejszy kapitał. Są uwięzione między przywiązaniem do rodziców i rodzeństwa a pragnieniem samodzielnego życia. Najbardziej obawiają się one odrzucenia, a wręcz wydziedziczenia.

Nie jesteś już naszą córką

– czytamy na portalu “nzz.ch”.

Komisarz ds. Równych Szans w Berlinie-Neukölln, Sylvia Edler, widzi, jak przed wakacjami otrzymuje coraz więcej próśb o radę od młodych kobiet, które chcą uciec od lęku przed przymusem zamążpójścia. Urząd powiatowy Neukölln, dzielnicy Berlina, w której mieszka ponad 50 procent imigrantów, przed wakacjami wysyła do szkół list informacyjny z ofertami pomocy i pyta na początku nowego roku szkolnego, czy wszystkie dziewczęta wróciły do ​​klas. Nie brakuje w takim przypadku pustych miejsc w klasie.

To przede wszystkim nauczyciele i pracownicy socjalni w szkołach nawiązują relację zaufania z dziewczętami i młodymi kobietami. Często pojawiają się znaki ostrzegawcze, które muszą szybko się nauczyć interpretować. Na przykład, gdy dziewczynom nie wolno jechać na wycieczkę szkolną, nie wolno im brać udziału w wycieczkach, nagle nie mają już telefonu komórkowego lub ich wyniki w szkole spadają.

Mimo że małżeństwo przymusowe jest samo w sobie przestępstwem kryminalnym od 2011 r. i może podlegać karze do pięciu lat więzienia, środki prawne są ograniczone.

Wiemy, że młodzi ludzie są często zwabiani do swojego kraju pochodzenia pod innymi pretekstami

– podkreśliła ekspertka.

A gdy dziewczyna lub młoda kobieta wyjedzie za granicę, są małe szanse na jej powrót – zwłaszcza jeśli nie ma niemieckiego obywatelstwa. Poradnie zalecają więc zrobienie kopii dokumentów tożsamości i napisanie wspólnej deklaracji, że dziewczęta chcą wrócić do Niemiec. Doświadczenie pokazuje, że wiele dziewcząt jest izolowanych w domu przed przymusowym małżeństwem i nie może zwrócić się do poradni. Dlatego brytyjska organizacja praw kobiet zaleciła włożenie metalowej łyżki do bielizny, aby podczas kontroli bezpieczeństwa na lotnisku był sygnał. Wtedy dziewczęta mogły się zwierzyć z przeszukania w specjalnym pomieszczeniu policji na lotnisku.

Islam zmienia niemieckie społeczeństwo

Federalne Ministerstwo Spraw Rodzinnych zleciło ostatnio ogólnokrajowe badanie dotyczące małżeństw przymusowych w 2008 roku. Przeprowadzono w nim wywiady z poradniami psychologicznymi: 3443 osoby, gdzie głównie młode kobiety, szukały tam pomocy w ciągu roku z powodu zagrożonego (60 proc.) lub już zakończonego (40 proc.) przymusowego małżeństwa.

Zakładamy, że liczba nie zgłoszonych przypadków jest znacznie, znacznie wyższa. Wiele zależy tutaj od rodziców

– oceniła Myria Boehmecke.

Nauczycielka ze szkoły średniej w Neukölln podzieliła się podobnymi spostrzeżeniami. Od ponad dziesięciu lat wraz z pracownikami socjalnymi opiekuje się dziewczętami w szkole. Często towarzyszyła uczennicom, które z powodu groźby przymusowego małżeństwa zdecydowały się na objęcie opieką, tj. opuściły rodziny i zostały umieszczone w mieszkaniach chronionych prowadzonych przez Urząd ds. Młodzieży.

Czytaj więcej: Czechy: Państwo chce zakazać używania substytutów nikotyny w cukierkach dla dzieci

Przymusowe małżeństwa dotykają również młodych mężczyzn

Przed rozpoczęciem wakacji Myria Böhmecke chodzi do wielu berlińskich szkół i oświeca nauczycieli i uczniów. Wiele dziewcząt naprawdę chciało wyjść za mąż jak najszybciej, słyszy to raz po raz na warsztatach. Często dzielą pokój z kilkorgiem rodzeństwa. Perspektywa własnego pokoju lub nawet własnego domu jest więc kusząca, jeśli chodzi o małżeństwo. Jednocześnie obawiają się, że małżeństwo zostanie zaaranżowane wbrew ich woli. Wielu nie myśli o zwróceniu się do instytucji państwowych, takich jak urząd ds. młodzieży. Kojarzy to z zagładą swojej rodziny.

Około 90 procent dziewcząt jest dotkniętych przymusowym małżeństwem. Ale są też przypadki chłopców i młodych mężczyzn, takich jak niemiecko-libański Nasser. Kiedy Nasser miał 15 lat, jego rodzice dowiedzieli się o jego homoseksualizmie. Jego ojciec uważa to za hańbę dla rodziny i poważnie go maltretuje.

Ojciec wraz z innymi członkami rodziny, chcieli go zabrać do Libanu, aby tam ożenić go z nieznajomą. Urząd ds. młodzieży został już poinformowany. Jednakże na granicy bułgarsko-rumuńskiej pojazd został zatrzymany, a mężczyźni pochwyceni przez służby. Ojciec chłopca został oskarżony o handel nieletnimi. W takim przypadku otrzyma on karę 1350 euro grzywny, którą wielu obserwatorów uważa za niepoważną.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

nzz.ch

Katolicy będą bronić Matkę Bożą przed LGBT

Akcja Katolicka w Częstochowie / Fot. Facebook

Po raz czwarty środowiska związane z LGBT organizują w Częstochowie tzw. “Marsz Równości”. Kolejny raz na trasę swojego pochodu wybrały Aleję Henryka Sienkiewicza. Sam termin wyznaczono marszu 16 lipca, czyli w uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. To już nie pierwszy raz gdy przedstawiciele cywilizacji śmierci organizują swoją paradę w tym dniu.

Środowiska związane z Akcją Katolicką Archidiecezji Częstochowskiej oraz inicjatywą Broń Królowej, zaapelowali do osób wierzących, działających m.in. w różnych grupach kościelnych do udziału w akcji modlitewnej, aby pomodlić się o nawrócenie dla siebie i przede wszystkim osób z marszu LGBT.

Spotkanie modlitewne odbędzie się w sobotę 16 lipca o godz. 12:30 na al. Sienkiewicza w Częstochowie przy figurze Matki Bożej. Inicjatorzy proszą o wsparcie działań i gorącą modlitwę.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

facebook.pl

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski / Fot.: YouTube/MediaNarodowe

Zobacz także: Niemcy: Partia Lewicy apeluje o darmową metamfetaminę dla narkomanów

Prezydent odmawia patronatu

“Od 3 lipca biorę udział w cyklu wydarzeń, organizowanych oddolnie przez rodziny ofiar pomordowanych, którym to wydarzeniom pan prezydent nie nadał honorowego patronatu. W ciągu ostatnich lat takie prośby były kierowane kilkukrotne. Częstym zjawiskiem był brak odpowiedzi z Kancelarii Prezydenta lub odpowiedzi odmowne, czy wymijające” – mówił ks. Isakowicz-Zaleski.

Zełenski nie przeprosił za Wołyń

“Nie doszło do dwóch ważnych elementów, na które czekali Kresowianie. Po pierwsze, prezydent Ukrainy, chociaż wcześniej to zapowiadano, nie zdobył się na to, aby przeprosić Polaków i w ogóle zabrać głos na temat ludobójstwa na Wołyniu. To była wielka szansa, moim zdaniem zmarnowana. Na Ukrainie nadal obowiązuje zakaz pochówku ofiar ludobójstwa i nadal Wołodymyr Zełenski, chociaż korzysta z ogromnej pomocy Polski, nic z tym nie robi” – komentował gość MN.

Brak konkretów

“Pan prezydent nic konkretnie nie powiedział, co można, co należałoby zrobić. Zapewnienia słyszałem z ust pana prezydenta – jeszcze wtedy kandydata na prezydenta, między pierwszą a drugą turą wyborów w 2015 roku. Wręczałem wtedy list od rodzin kresowych i otrzymałem ustne zapewnienia, że jeżeli pan prezydent wygra wybory, to zajmie się tą sprawą. Później kilkakrotnie miałem okazję rozmawiać i z panem prezydentem i z jego doradcami. Zawsze to były słowa – obiecujemy, ale nie teraz” – dodał ks. Isakowicz-Zaleski.

Ważenie słów

“Byłem uczestnikiem, nie raz widziałem to w transmisjach telewizyjnych – upamiętnienia dotyczące ofiar Holokaustu. Te rodziny miały prawo do wypowiedzi, zawsze głos zabierał przedstawiciel. Nie wyobrażam sobie, żeby organizatorzy, czy pan prezydent zwrócili się do rodzin ofiar holokaustu – proszę ważyć słowa. To byłoby potraktowane jako bezczelność. Tutaj niestety prezydent tak się zwrócił” – komentował ks. Isakowicz-Zaleski.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Alexandra Schweitzer

Alexandra Schweitzer chroni swoje dziecko przed gwałtem na umyśle / fot. YouTube

Alexandra Schweitzer i Julia Zaccaria to dwie mamy z Wisconsin, które mają dość zboczeńców, którzy opiekują się dziećmi już w wieku szkolnym. Mamy są zdeterminowane, żeby coś z tym zrobić. Kobiety oznajmiły:

Przez lata jako rodzice niesłusznie zakładałyśmy, że szkoły publiczne są po naszej stronie – że robią wszystko, co w ich mocy, aby uczyć nasze dzieci czytać i pisać, a osobista polityka nie wchodzi w grę. Jednak wielu rodziców podczas pandemii odkryło, że ​​szkoły publiczne uczą naszych dzieci krytycznej teorii rasowej, progresywnych materiałów dotyczących agendy seksualnej i genderowej oraz innych koncepcji nieodpowiednich dla wieku.

Jak to się zaczęło?

Kobiety nie posiadały po prostu wcześniej wiedzy o tym, czym w istocie jest “szkoła publiczna”, antykatolicki wynalazek z XVIII wieku. Kiedy jedna z nich zetknęła się ze zboczoną książką dostępną dla uczniów, zalogowała się na Chromebooku swojego syna. Uzyskała dostęp do wielu nieodpowiednich dla jego wieku rzeczy, zwłaszcza w aplikacji SORA, której używają do czytania.

Gdy wraz z innymi matkami chciały przeczytać te książki radzie szkolnej, te prosiły, by tego nie robić. Zapewniły, że zajmują się tą sprawą.

Przez cały rok szkolny słyszałem od rodziców, którzy martwili się materiałami używanymi w klasie. Zeznawałem przed Senatem Stanu na ten temat w obronie ustawodawstwa dotyczącego praw rodziców. Zostałem powiadomiony o książce „The 57 Bus”, która dotyczy transpłciowości i została wykorzystana jako źródło nauczania i przeczytana na głos w klasie ósmej. Podzieliłem się również moją rozmową z prezesem rady szkolnej za pośrednictwem poczty elektronicznej, w której jasno dał do zrozumienia, że ​​uważa, iż te książki powinny znaleźć się w szkole, ponieważ wierzy w Pierwszą Poprawkę.

https://twitter.com/ThatJoeDanGuy/status/1546932029664673793?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1546932029664673793%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.lifezette.com%2F2022%2F07%2Fmoms-fight-back-against-school-porn%2F

W USA coraz bardziej popularne (zwłaszcza wśród chrześcijan) jest nauczanie domowe. Rodzice dzięki temu nie muszą się martwić o to, że ktoś obcy zainfekuje ich dzieci zbrodniczymi ideologiami.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

LifeZette

Wreszcie dobra wiadomość!

Wreszcie dobra wiadomość! / fot. Pxhere

  • Światowe Forum Ekonomiczne scharakteryzowało „kryzys klimatyczny” i „zanikanie demokracji” jako dwa elementy tego samego procesu.
  • Zaleca podniesienie cen paliw, aby ratować demokrację.
  • Postuluje nałożenie dalszych limitów emisji dwutlenku węgla, kar finansowych dla użytkowników tradycyjnych źródeł energii i ograniczanie przemysłu.
  • Zobacz też: Niemcy: Partia Lewicy apeluje o darmową metamfetaminę dla narkomanów

Światowe Forum Ekonomiczne wydało dyrektywę do wszystkich swoich Młodych Globalnych Przywódców, aby zakazać wszelkich paliw kopalnych. Wydany w poniedziałek dokument stwierdza, że walka ze „zmianami klimatu” uratuje demokrację, o ile ludzie przestaną spalać węgiel, ropę i gaz.

To nie koniec wspaniałych wieści. Forum pisze, że od 15 lat demokracja gwałtownie spada. Ponadto podaje nam “wskazówki”, jak pomóc w jej uśmierceniu. Otóż według raportu ignorowanie postępu w kierunku

gospodarki niskoemisyjnej może narazić demokracje na większe niebezpieczeństwo gospodarcze.

Edward B Barbier mówi:

Przejście na zieloną energię jest kluczem zarówno do przeciwdziałania zmianom klimatu, jak i tworzenia zrównoważonych gospodarek. Wspólne działanie na rzecz zielonej transformacji jest zatem nie tylko dobre dla klimatu, ale także niezbędne dla ochrony demokracji.

Barbier mówi również, że podatki od zużycia paliw kopalnych muszą zostać zwiększone,. WEF twierdzi, że „zaniżanie cen” paliw kopalnych prowadzi do niestabilności gospodarczej.

Jeżeli prawdą jest, że demokracja zależy od ekoszaleństwa i zabobonnej wiary w mit “globalnego ocieplenia”, oznacza to, iż niedługo zdechnie. Wreszcie jakaś dobra wiadomość.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

NewsPunch

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter

Według nowo mianowanego tymczasowego dyrektora Aiji Kalnaji Unia Europejska była już przygotowana na uchodźców opuszczających Ukrainę, ale szerszym problemem byłby prawdopodobnie napływ ludzi z innych części świata. Kalnaja powiedziała dziennikarzom:

Musimy przygotować się również na uchodźców przybywających z innych obszarów ze względu na bezpieczeństwo żywnościowe. Transport zboża z Ukrainy jest utrudniony, a to spowoduje fale migracji.

Jej ostrzeżenie jest następstwem opublikowania 27-stronicowego wewnętrznego raportu UE w zeszłym miesiącu. Podkreślono w nim groźbę „katastroficznego głodu” stojącego przed Afryką Północną. W raporcie czytamy, że globalny kryzys głodowy może wywołać

nowe fale protestów społecznych, wewnętrzne przesiedlenia i migracje do sąsiednich regionów i być może w kierunku UE.

“Bez pokoju jesienią będzie głód”

Podobne ostrzeżenie wysłał lider partii Ligi Włoskiej Matteo Salvini, który w maju powiedział, że nawet 20 milionów Afrykanów może próbować przedostać się do Europy, jeśli zakłócenia w dostawach zboża będą się utrzymywać. Salvini ostrzegł, że

oczekuje się znacznego głodu na kontynencie afrykańskim, który będzie problemem humanitarnym, potem społecznym, a wreszcie włoskim. Bez pokoju jesienią będzie głód i 20 milionów Afrykanów będzie gotowych do drogi.

Wg badania przeprowadzonego w ubiegłym miesiącu w 15 krajach afrykańskich ponad połowa młodych ludzi chce opuścić kontynent w nadchodzących latach.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

NewsPunch

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pxhere

  • Deputowani ruchu ANO i czeskiego Ministerstwa Zdrowia chcą zmienić przepisy, aby zakazać używania substytutów nikotyny w cukierkach, które były od dawna legalnie dostępne dla dzieci.
  • Czeski prawodawca Marek Novák złożył również wniosek o zmianę ustawy o reklamie.
  • Według Nováka saszetki nikotynowe Lyft są atrakcyjne dla dzieci ze względu na ich opakowanie.
  • Ministerstwo Zdrowia przygotowuje rozporządzenie, które ograniczy różne smaki torebek i maksymalną zawartość nikotyny w nich.
  • Zobacz też: Były agent CIA powiedział, że gangsta rap został stworzony by zapełnić prywatne więzienia

Sprzedaż i reklama

Deputowani ruchu ANO i czeskiego Ministerstwa Zdrowia chcą zmienić przepisy, aby zakazać używania substytutów nikotyny w cukierkach, które były od dawna legalnie dostępne dla dzieci. Produkty nie zawierają tytoniu, więc zgodnie z obowiązującym prawodawstwem nie są one objęte ograniczeniami, jak ma to miejsce w przypadku papierosów, innych wyrobów tytoniowych czy alkoholu.

Niektórzy eksperci ostrzegają jednak, że lepiej pozostawić taki substytut bez ograniczeń, niż aby dzieci paliły papierosy. Według ankiety przeprowadzonej przez Państwowy Instytut Zdrowia, większość użytkowników saszetek nikotynowych w zeszłym roku była w wieku od 15 do 24 lat. Torebki zawierają mieszankę nikotynową, a zatem są alternatywą dla papierosów.

Nowelizacja prawa dotyczy głównie ograniczenia sprzedaży osobom poniżej 18 roku życia. Marek Novák (ANO) powiedział:

Nikotyna jest substancją silnie uzależniającą i szkodliwą dla zdrowia.

Według Nováka saszetki nikotynowe Lyft są atrakcyjne dla dzieci ze względu na ich opakowanie:

Wyglądają jak cukierek, a nie jak produkt nikotynowy.

Czeski prawodawca niedawno złożył również wniosek o zmianę ustawy o reklamie. Ministerstwo Zdrowia przygotowuje rozporządzenie, które ograniczy różne smaki torebek i maksymalną zawartość nikotyny w nich. Jednak krajowy koordynator ds. walki z narkotykami Jindřich Vobořil nie w pełni zgadza się z propozycją ministerstwa.

Jestem przede wszystkim za tym, aby wszystkie alternatywy dla zwykłych papierosów były bardziej atrakcyjne niż same papierosy. Myślę, że ograniczanie smaków saszetek nikotynowych nie jest dobrym pomysłem. Z drugiej strony dobre jest ograniczenie sprzedaży osobom poniżej 18 roku życia. Rozmawialiśmy o tym, czy istnieją smaki skierowane bezpośrednio do dzieci, ale myślę, że ograniczanie smaków byłoby zbyt skomplikowane. Zgodziliśmy się jednak, że maksymalna zawartość nikotyny w torebkach powinna wynosić od 10 do 12 miligramów.

Podatek

Pod koniec czerwca Vobořil opublikował plan działania, w którym zaproponował specjalny podatek od produktów nikotynowych.

Rząd nie chce podnosić podatków, ale byłby to nowy podatek konsumpcyjny, który w tym przypadku ma taką samą logikę jak podatek od papierosów. Jednocześnie podatek ten musi być niższy niż na papierosy.

Vobořil chce również debaty na temat tego, czy część dochodów z opodatkowanych produktów powinna być przeznaczona na profilaktykę i leczenie uzależnionych.

BAT, producent saszetek nikotynowych VELO, w pełni popiera ograniczenie wiekowe sprzedaży saszetek nikotynowych. Do tej pory, jak poinformował rzecznik prasowy Tomáš Tesař, firma wzywała sklepy do sprzedaży torebek tylko osobom dorosłym, ale nie wszyscy posłuchali jego wezwania.

Niestety propozycja zmniejszenia maksymalnej liczby miligramów nikotyny wynika z braku informacji. Użytkownik rzeczywiście otrzyma około połowę nikotyny z jednej torebki niż jej deklarowana wartość. W przypadku papierosów elektronicznych limit wynosi 20 miligramów. Ta sama wartość ma również sens w przypadku torebek.

Według niego ograniczenie maksymalnej ilości nikotyny w torebkach sprawiłoby, że stałyby się one niekonkurencyjne.

Warto tutaj zwrócić uwagę również na cukierki o smaku kawy. Firmy produkujące kawę oferują cukierki dla nieletnich, które przyzwyczajają ich do smaku używki Dzieci te, gdy dorosną, mogą być bardziej skłonne do picia kawy. Podobnie może być z nikotyną.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMN-News

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Flickr

  • Uniwersytet Laval w Quebec zawiesił dwóch profesorów.
  • Powodem jest nagranie, na którym naukowcy sceptycznie odnoszą się do podawania dzieciom tzw. szczepionek przeciw Covid.
  • Nagranie pochodzi z konferencji na temat zagrożeń związanych z podawaniem tych podejrzanych zastrzyków osobom nieletnim.
  • Związek wydziałowy złożył skargę w imieniu jednego z profesorów.
  • Zobacz też: Ukraińskie wojsko używało starszych obywateli jako ludzkich tarcz

Provost

Profesor mikrobiologii i immunologii Patrick Provost został zawieszony przez Uniwersytet Laval w Quebec City w Kanadzie na osiem tygodni bez wynagrodzenia. Powód? Nagranie wideo pokazało, jak uczestniczy w konferencji na temat zagrożeń związanych z podawaniem “szczepionek” przeciw Covid dzieciom.

Profesor Provost wziął udział w konferencji o nazwie Reinfo Covid Quebec, która sugerowała, że ​​ryzyko szczepienia dzieci przeciwko Covid przewyższa korzyści. W panelu zorganizowanym przez Reinfo COVID 7 grudnia 2021 r. Provost powiedział, że analiza danych z prowincji pokazuje, że istnieje większe ryzyko hospitalizacji dzieci z powodu zastrzyków na Covid niż samej choroby.

Reinfo COVID opisuje siebie jako „zbiór pielęgniarek, lekarzy, naukowców i obywateli, którzy chcą wywołać debatę na temat tego, jak rząd poradził sobie z pandemią”. Ergo jest “niewygodny” dla socjalistycznej republiki Kanady.

W rozmowie z The Suburban Provost powiedział:

Gdy tylko zgłosisz obawy dotyczące szczepionek, skutków ubocznych lub komplikacji związanych ze szczepionkami, jest to gorsze niż słowo na „N” (chodzi o słowo “nigger” czyli “czarnuch” – przyp. red.). Powinniśmy być w stanie przedyskutować wszelkie pomysły – wszelkie opinie – a ponieważ wyrażam opinie sprzeczne z narracją rządu, zostałem zawieszony.

Na swojej stronie internetowej Reinfo COVID opublikował list napisany przez Provosta w imieniu Uniwersytetu Laval, w którym prosił o usunięcie filmu z jego komentarzami, ponieważ uniwersytet mógłby podjąć dalsze działania, w tym zwolnić go. Reinfo COVID odmówił usunięcia filmu, argumentując, że ludzie powinni wiedzieć o „użyteczności, skuteczności, ryzyku i etyce szczepienia dzieci”.

Derome

Profesor biologii molekularnej Nicolas Derome również został zawieszony za uwagi zgłoszone podczas panelu. Derome powiedział:

Te informacje są bardzo ważne, aby móc dokonać swobodnego i świadomego wyboru dotyczącego tej kampanii szczepień dla dzieci w wieku od 5 do 11 lat

Uniwersytet Laval odrzucił prośbę o komentarz. Jednak wkrótce po opublikowaniu prezentacji Derome rzeczniczka Uniwersytetu Laval, Andrée-Anne Stewart, w rozmowie z Radio-Canada, powiedziała, że ​​uwagi Derome’a ​​

w żaden sposób nie odzwierciedlają stanowiska Uniwersytetu Laval i jego wydziału naukowo-technicznego w odniesieniu do kryzysu zdrowotnego.

Kolektyw Reinfo powiedział, że pomoże to obojgu profesorom, mówiąc:

Jeśli uniwersytety zakneblują swoich profesorów, podobnie jak różne profesje zawodowe, popadniemy w dyktaturę.

Związek wydziałowy na Uniwersytecie Laval złożył skargę w imieniu Provosta. Profesor został zawieszony, mimo że stan Quebec niedawno uchwalił ustawę 32 w celu ochrony wolności akademickiej z powodu twierdzeń, że „profesorowie przestali nauczać kontrowersyjnych przedmiotów, aby nie urazić studentów”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Reclaim The Net