USA: Władze Teksasu proszą o wyłączenie klimatyzacji. Powodem brak wiatru który mógłby napędzać wiatraki [WIDEO]

wideo
Dodano   0
  LoadingDodaj do ulubionych!
Brak wiatru + fala upałów = brak prądu

Brak wiatru + fala upałów = brak prądu / fot. Wikimedia

Fala upałów napędza wzrost zużycia energii elektrycznej. W międzyczasie prędkość wiatru spadła do bardzo niskiego poziomu

Brak wiatru + fala upałów = brak prądu

W obliczu fali upałów władze Teksasu proszą mieszkańców o wyłączenie klimatyzacji. Fala upałów, która osiadła w Teksasie i większości środkowych Stanów Zjednoczonych, napędza wzrost zużycia energii elektrycznej. W międzyczasie prędkość wiatru spadła do bardzo niskiego poziomu, a to oznacza, że ​​stanowa flota turbin wykorzystuje zaledwie 8% ich potencjalnej mocy.

Teksas od dawna jest największym stanem wiatrowym w kraju. Odnawialne źródło energii stało się bardzo upolitycznione: niektórzy krytycy oskarżali zamarznięte turbiny wiatrowe o awarię sieci w Teksasie podczas śmiertelnej zimowej burzy w zeszłym roku, chociaż największym winowajcą były zakłócenia w elektrowniach zasilanych gazem ziemnym.

Zmniejszona siła wiatru podczas upałów nie jest zjawiskiem nowym. Potężne systemy wysokociśnieniowe, które powodują intensywne ciepło, często tłumią produkcję wiatru – właśnie wtedy, gdy potrzebna jest większa moc, aby zaspokoić wyższe zapotrzebowanie na energię elektryczną. Masa powietrza nad głową tłumi wiatr przy powierzchni, dopóki masa nie przemieści się w inne miejsce.

Żart Trumpa

Nawiązując do tej sytuacji, były prezydent Donald Trump zażartował podczas wystąpienia:

Nagle wiatr ustaje, i telewizory gasną, a wasze żony i mężowie mówią: “Kochanie, chcę oglądać Donalda Trumpa w telewizji, ale wiatr przestał wiać”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Bloomberg

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY