Wojska Obrony Terytorialnej

Wojska Obrony Terytorialnej / Fot. Twitter

Co roku środowiska lewicowe i pseudo liberalne są przerażone entuzjazmem, z jakim normalni Polacy reagują na wszelkie defilady i pokazy sprzętu Wojska Polskiego. W tym roku PiS zafundował środowiskom antypolskim jeszcze więcej cierpień, organizują kilkadziesiąt pikników wojskowych z okazji Święto Wojska Polskiego.

W dniach 13, 14 i 15 sierpnia Wojsko Polskie organizuje kilkadziesiąt pikników wojskowych, na których będzie można zobaczyć nowoczesny sprzęt wojskowy, poznać polskich żołnierzy, posłuchać orkiestr i zespołów wojskowych, posilić się wojskową grochówką. Nasza armia zapewnia atrakcje dla najmłodszych, młodzieży i dorosłych. Wśród wielu stoisk znajdą się punkty rekrutacyjne, stoiska różnych rodzajów sił zbrojnych i różnych wojskowych instytucji. Zorganizowane zostaną też biegi i zawody sportowe. Atrakcją będą kina frontowe na piknikach wyświetlające polskie filmy wojskowe z ostatnich lat. Poniżej można znaleźć informacje gdzie odbędą się te wydarzenia.

13 sierpnia — sobota

12.00 – 17.00 – Ossów – „Falcon – Żelazny Bieg” i piknik wojskowy (Pola Ossowskie)
14.00 – 18.00 – 15 miejscowości (mapa) – pikniki wojskowe pod hasłem „Zostań Żołnierzem RP”
15.00 – Plac Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie – Wspólne śpiewanie pieśni żołnierskich – koncert orkiestry wojskowej z artystami z klubów wojskowych oraz pokaz musztry paradnej klas mundurowych

14 sierpnia — niedziela

11.00 – 18.00 – Stadion PGE Narodowy w Warszawie – bieg „Piątka z żołnierzem”, pokazy sprzętu wojskowego, odtworzona baza wojskowa z misji, koncert orkiestry wojskowej, widowisko Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego, poczta polowa, biegi i strefy zabaw dla dzieci, punkt rekrutacyjny, żołnierska grochówka i wiele innych
17.00 – 21.30 – Centralna Biblioteka Wojskowa w Warszawie – dzień otwarty, zwiedzanie magazynu zbiorów specjalnych, konkursy z nagrodami, wojskowe kino historyczne, koncert i pokaz musztry paradnej oraz pokaz multimedialny na elewacji gmachu CBW
13.00 – Radzymin – msza św. pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego abp Salvatore Penacchio
14.00 – 18.00 – 16 miejscowości (mapa) – pikniki wojskowe pod hasłem „Zostań Żołnierzem RP”
19.00 – Cmentarz Wojskowy na Powązkach w Warszawie – capstrzyk i apel pamięci przed Pomnikiem Poległych w 1920 roku
21.00 – Ossów – uroczystość z apelem poległych przy krzyżu ks. mjr. Ignacego Skorupki

15 sierpnia — poniedziałek

8.00 – 12.00 – Ossów – uroczystości patriotyczno-religijne
10.00 – Katedra Polowa Wojska Polskiego w Warszawie – msza św. za Ojczyznę
11.00 – 18.00 – Plac Marszałka Józefa Piłsudskiego oraz Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie – pokazy sprzętu, wystawy stoiska promocyjne, gry i zabawy
12.00 – Plac Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie – uroczysta odprawa wart przed Grobem Nieznanego Żołnierza oraz wręczenie nominacji generalskich
14.00 -16.30 – Plac Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie – Festiwal orkiestr wojskowych NATO (z udziałem orkiestr polskich-w tym Orkiestry Reprezentacyjnej Wojska Polskiego oraz zagranicznych – Rumunia, Łotwa, Słowacja)
14.00 – 18.00 – 17 miejscowości (mapa) – pikniki wojskowe pod hasłem „Zostań Żołnierzem RP”
20.00 – 22.30 – Elbląg – Koncert piosenki wojskowej państw NATO organizowany przez TVP, piknik wojskowy.

Gdzie i kiedy odbędą się pikniki wojskowe z okazji obchodów Święta Wojska Polskiego?

Województwo mazowieckie
13 sierpnia: OSSÓW;
14 sierpnia: WARSZAWA PGE NARODOWY, GRÓJEC;
15 sierpnia: WARSZAWA MUZEUM WP, RADZYMIN, RADOM

Województwo dolnośląskie
13 sierpnia: GŁOGÓW;
14 sierpnia: JELENIA GÓRA;
15 sierpnia: OLEŚNICA

Województwo kujawsko-pomorskie
13 sierpnia: RADZIEJÓW;
14 sierpnia: KOWALEWO POMORSKIE;
15 sierpnia: WIĘCBORK

Województwo lubelskie
13 sierpnia: OPOLE LUBELSKIE;
14 sierpnia: JANÓW LUBELSKI;
15 sierpnia: LUBARTÓW

Województwo lubuskie
13 sierpnia: DOBIEGNIEW;
14 sierpnia: SŁAWA;
15 sierpnia: NOWA SÓL

Województwo łódzkie
13 sierpnia: TOMASZÓW MAZOWIECKI;
14 sierpnia: ŁASK;
15 sierpnia: PABIANICE

Województwo małopolskie
13 sierpnia: NOWY TARG;
14 sierpnia: OŚWIĘCIM;
15 sierpnia: WOLA RZĘDZIŃSKA

Województwo opolskie
13 sierpnia: OPOLE;
14 sierpnia: OLESNO;
15 sierpnia: KRAPKOWICE

Województwo podkarpackie
13 sierpnia: JASŁO;
14 sierpnia: DĘBICA;
15 sierpnia: PRZEMYŚL

Województwo podlaskie
13 sierpnia: SUWAŁKI;
14 sierpnia: GRAJEWO;
15 sierpnia: ŁOMŻA

Województwo pomorskie
13 sierpnia: KARTUZY;
14 sierpnia: TCZEW;
15 sierpnia: KOŚCIERZYNA

Województwo śląskie
13 sierpnia: TYCHY;
14 sierpnia: BĘDZIN;
15 sierpnia: ISTEBNA

Województwo świętokrzyskie
13 sierpnia: CHĘCINY;
14 sierpnia: BUSKO ZDRÓJ;
15 sierpnia: KRZYŻTOPÓR

Województwo warmińsko-mazurskie
13 sierpnia: IŁAWA;
14 sierpnia: SZCZYTNO;
15 sierpnia: ELBLĄG

Województwo wielkopolskie
13 sierpnia: PYZDRY;
14 sierpnia: GOSTYŃ;
15 sierpnia: PLESZEW

Województwo zachodniopomorskie
13 sierpnia: GRYFICE;
14 sierpnia: ŁOBEZ;
15 sierpnia: MYŚLIBÓRZ

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

kartka na cukier PRL Wikipedia

kartka na cukier PRL / Fot. Wikipedia

W PRL nie tylko cukier, ale i inne podstawowe produkty (od żywności po materiały budowlane, węgiel, czy samochody) były reglamentowane i dostępne na kartki. Reglamentacja towarów w PRL wynikała z nieefektywności gospodarki komunistycznej.

Zobacz także: “Kilka lat temu byłam wściekłą, niebieskowłosą feministką” Teraz mówi: Feminizm to oszustwo

Powojenna reglamentacja

Z opublikowanego na portalu Dzieje pl artykułu doktora Andrzeja Zawistowskiego z Instytutu Pamięci Narodowej można się dowiedzieć, że bezpośrednio po wojnie na kartki sprzedawano: „chleb, mąkę, kaszę, ziemniaki, warzywa, mięso, tłuszcze, cukier, słodycze, mleko, kawę lub herbatę, sól, ocet, naftę, zapałki, mydło, a nawet wyroby dziewiarskie”. Podobnie reglamentował podczas wojny takie towary okupant niemiecki. Towary reglamentowane można było kupować bez kartek, ale za dużo wyższe ceny – „w czerwcu 1945 r. chleb kartkowy kosztował od 0,75 do 1,5 zł, za »wolnorynkowy« trzeba było zapłacić 45-50 zł”.

W latach powojennych nie wszyscy Polacy dostawali takie same przydziały. Ci uznawani za bardziej potrzebnych i mieszkający w dużych miastach dostawali większe przydziały. Kartki, nie były jednak gwarancją, że przydział będzie można zrealizować.

Pierwsza powojenna reglamentacja szybko się skończyła – „w styczniu 1946 r. zrezygnowano z racjonowania zapałek i warzyw, w październiku tego roku skreślono z listy herbatę i kawę. W 1947 r. zlikwidowano kartki na sól i naftę, a 1 stycznia 1948 r. na ziemniak. […] 1 kwietnia 1948 r. zniesiono reglamentacyjne przydziały cukru, kaszy i wyrobów dziewiarskich. 29 września 1948 r. Rada Ministrów podjęła uchwałę o zniesieniu od 1 listopada kartek na chleb, mąkę i węgiel. Ostatecznie 11 grudnia 1948 r. uchwała Rady Ministrów system reglamentacji w Polsce przestał obowiązywać od 1 stycznia 1949”.

Choć oficjalnie karki zniesiono w 1948 to „jednocześnie w tym samym czasie w kilkudziesięciu miastach wprowadzono bony na mleko oraz na tłuszcze. Posiadacze bonów musieli rejestrować się w sklepie, gdzie później wyznaczana była data realizacji przydziału (3 lub 4 razy w miesiącu). Kupujący nie mógł wybierać, co zostanie mu sprzedane. A zatem mógł trafić na masło, tłuszcz wieprzowy, margarynę. Regulacje te obowiązywały do 1 lipca 1950 r., kiedy kartki na tłuszcze zniknęły z obiegu. Bony na mleko zlikwidowano w marcu 1951”.

Przywrócenie reglamentacji

Niedobory towarów zmusiły władze do przywracania reglamentacji. W 1951 – kartki dostali robotnicy z 1363 przedsiębiorstwach położonych w 14 na 17 województw (od 1952 reglamentowano cukier). Ostatecznie kartki na 23 lata zniknęły w 1953 – likwidacji reglamentacji towarzyszyła znaczna podwyżka cen.

Cukier w całym kraju reglamentowano ponownie od 12 sierpnia 1976 – cukier na kartki (zwane bonami towarowymi) kosztował 10,50 a bez kartek 26 złotych. Była to niekonsekwencja tylko niedoboru, ale i paniki na rynku po spacyfikowaniu przez władze protestów robotniczych w czerwcu – ludzie wykupywali wszystko, co można było kupić. Władze reglamentowały sprzedaż cukru, by ograniczyć jego konsumpcję i ekspirować cukier zagranice.

Permanentny kryzys

Działania władz nie mogły uratować niewydolnej komunistycznej gospodarki przed kryzysem. Permanentnie brakowało podstawowych towarów – mięsa i czekolady starczało tylko dla ¾ konsumentów, sera na 4/5, konsumenci nie mieli jak kupić bez problemów 80% towarów. Doprowadziło to do strajków i powstania Solidarności. Jednym z postulatów Solidarności było wprowadzenie kartek na mięso, by wszystkim zapewnić jakąkolwiek ilość mięsa.

Kartki na mięso wprowadzono w 1981 roku – przydziały mięsa zależały od wieku i wykonywanej pracy, tego, jakie mięso jest kupowane. Żydzi dostawali przydziały na mięso koszerne. Po wprowadzeniu reglamentacji mięsa wprowadzono kartki na: masło, mąkę, kasze, płatki zbożowe, ryż, proszek do prania, artykuły dla niemowląt, alkohol i papierosy. Od 1982 reglamentacji podlegało: „mięso, masło, cukier, cukierki, czekolada, mąka pszenna, kasza, płatki, ryż, alkohol, papierosy, proszek do prania, mydło toaletowe, oliwka dla dzieci, mleko w proszku dla dzieci, mleko o zawartości tłuszczu 3,2%, smalec”.

Doraźnie reglamentowano też: olej, buty, dywany, owoce cytrusowe, artykuły szkolne (zeszyty, bloki rysunkowe, kredki, wycinanki, temperówki, gumki, plastelinę, farby, pędzle). Dodatkowo pojawiały się też lokalne reglamentacje.

Reglamentację na krótko wprowadzano także doraźnie. Dotyczyła ona oleju, butów, dywanów, owoców cytrusowych, artykułów szkolnych (zeszytów, bloków rysunkowych, kredek, zeszytów do wycinania, ołówków, temperówek, gumek, plasteliny, farb akwarelowych, pędzli). Pojawiały się dodatkowo również liczne reglamentacje regionalne.

Nieefektywna gospodarka

Reglamentacja była dowodem na nieefektywność gospodarki komunistycznej. Konsekwencją reglamentacji było powstanie ogromnej biurokracji, rozbudowanych przepisów normujących przydzielanie kartek i czarnego rynku kartek. Co miesiąc zasady przyznawania przydziałów się zmieniały. Niektórzy w ramach przywilejów mieli większe przydziały. By skomplikować system, na podstawie przydziału na jedne towary można było dostać inne. Realizacja przydziałów była wielkim problemem, realizacja kartek wymagała długiego stania w kolejkach. Często brak towarów powodował, że nie było jak wykupić kartek.

Kartki na benzynę wprowadzono w 1984. Wcześniej reglamentowano na podstawie zależności dziennej daty i numeru rejestracyjnego auta lub sprzedawano benzynę tylko posiadaczom OC.

Patologie związane z kartkami sprawiały, że władze znosiły reglamentacje. W kolejnych miesiącach 1983 zniesiono reglamentację proszku do prania, mydła, papierosów, alkoholu, cukierków. W kolejnych miesiącach 1985 mąki, części przetworów zbożowych, waty, masła, tłuszczów zwierzęcych i roślinnych, w tym smalcu, słoniny i margaryny, cukru. W 1986 kaszy mannej, w 1988 wyrobów czekoladowych, w 1989 benzyny i mięsa.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Herezja demokratyzmu na przykładzie z USA

Herezja demokratyzmu na przykładzie z USA / Fot. Twitter

Podczas uchwalenia ustawy o redukcji inflacji w Senacie, wszystkich 50 Demokratów głosowało przeciwko poprawce, która miała na celu zdefiniowanie ciąży jako stanu dotyczącego wyłącznie kobiet. Poprawka została wprowadzona przez senatora Republikanów Marco Rubio, który stwierdził:

Ponieważ tylko biologiczne kobiety mogą zajść w ciążę, zaproponowałem poprawkę ograniczającą nasze federalne programy ciążowe do biologicznych kobiet.

Demokracja w praktyce

Wyniki głosowania: wszystkich 50 Republikanów za, wszystkich 50 Demokratów przeciwko.

Marco Rubio powiedział:

Kilka minut temu spojrzałem wstecz na 5500 lat historii ludzkości, i jak dotąd każda ludzka ciąża dotyczyła biologicznej kobiety.

Warto tutaj zwrócić uwagę na samo słownictwo – co to znaczy bowiem “biologiczna kobieta”? Czy można być kobietą “niebiologiczną”?

W związku z tym jedyne, co staram się zrobić, to upewnić się, że prawo federalne jest jasne, ponieważ każda ciąża, jaka kiedykolwiek istniała, dotyczyła biologicznej kobiety, a nasze przepisy federalne odzwierciedlają dostępność programów ciążowych do jedynych osób zdolnych do zajścia w ciążę: biologicznych kobiet.

Demokratyczna senator Patty Murray odpowiedziała Rubio, stwierdzając, że

to naprawdę oburzające, że Republikanie próbują mówić o ciąży, kiedy w tym kraju teraz zmuszają kobiety do pozostania w ciąży bez względu na okoliczności, wprowadzając okrutne i ekstremalne zakazy aborcji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Summit News

Muhammad Syed

Muhammad Syed / Fot. YouTube

  • Media głosiły o poszukiwaniu seryjnego mordercy, który pozbawił życia dwóch muzułmanów w USA.
  • Podkreślały przy tym wyznanie ofiar. Według prezydenta Bidena ataki te miały być podyktowane “nienawiścią do muzułmanów”.
  • Mordercą okazał się być Afgańczyk wyznania islamskiego. Ten fakt nie był już podkreślony w mediach.
  • Zobacz też: Były dyrektor Twittera uznany za winnego szpiegowania na rzecz Arabii Saudyjskiej

Media głosiły o poszukiwaniu seryjnego mordercy, który pozbawił życia dwóch muzułmanów w USA. Sam prezydent Biden napisał na Twitterze:

Jestem zły i zasmucony straszliwymi zabójstwami czterech muzułmańskich mężczyzn w Albuquerque. Podczas gdy czekamy na pełne śledztwo, moje modlitwy są z rodzinami ofiar, a moja administracja mocno popiera społeczność muzułmańską. Na te nienawistne ataki nie ma miejsca w Ameryce.

Jak widać, według prezydenta ataki te miały być podyktowane “nienawiścią do muzułmanów”.

Gdy policji udało się znaleźć i aresztować sprawcę, media w skrótach nie podały jego nazwiska, lecz określiły go “51-letnim mężczyzną”.

Przykładowo CNN napisało na Twitterze:

51-letni mężczyzna został aresztowany i oskarżony w związku z niedawnymi zabójstwami dwóch muzułmańskich mężczyzn w Albuquerque w stanie Nowy Meksyk, podała policja.

Jak widać, media uznały wyznanie ofiar za kluczowe w sprawie.

Sprawcą okazał się 51-letni Afgańczyk wyznania islamskiego

Po tym, jak policja w Albuquerque otrzymała wskazówki od społeczności muzułmańskiej na temat podejrzanego, urzędnicy ogłosili, że Muhammad Syed został zatrzymany. Syed, sunnicki muzułmanin z Afganistanu, podobno celował w ofiary, ponieważ był zły, że jego córka poślubiła szyickiego muzułmanina.

Jego wyznanie i pochodzenie jakoś się nie przebiły do nagłówków…

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Rebel News

"Wyprodukowano w Chinach"

"Wyprodukowano w Chinach" / Fot. Flickr

  • Chiński rząd w Pekinie nie uznaje niepodległości Tajwanu i postrzega wyspę jako część swojego terytorium.
  • Firma technologiczna Apple wezwała tajwańskich producentów do zmiany oznakowania swoich produktów zgodnie z chińskimi przepisami celnymi.
  • Napis “Wyprodukowane w Tajwanie” ma zastąpić “Wyprodukowane w Chinach”.
  • Zobacz też: Czechy chcą wprowadzić ograniczone czasowo zakwaterowanie dla uchodźców wojennych

Duża firma technologiczna wezwała tajwańskich producentów do zmiany oznakowania swoich produktów zgodnie z chińskimi przepisami celnymi. Napis “Wyprodukowane w Tajwanie” ma zastąpić “Wyprodukowane w Chinach”.

Dokumenty, formularze deklaracji, a nawet opakowania oznaczone jako „wyprodukowane w Tajwanie” mogą zostać zatrzymane przez chińskie służby celne. Prośba firmy od iPhone pojawiła się po tym, jak wizyta Nancy Pelosi w Tajwanie zakłóciła handel między wyspiarskim krajem a kontynentem.

Apple powiedział dostawcom w piątek, że Chiny egzekwują teraz zasadę, zgodnie z którą wszystkie tajwańskie produkty są oznaczone jako “Tajwan, Chiny” lub “Chiński Tajpej”. Chiński rząd komunistyczny chce w ten sposób wskazać, że Tajwan należy do Chin. Chiński rząd w Pekinie nie uznaje niepodległości Tajwanu i postrzega wyspę jako część swojego terytorium.

Jedno słowo, a tak wiele od niego zależy

Jak wyszczególniono w publikacji, Apple pilnie zareagowało na chińskie egzekwowanie prawa, ze względu na natychmiastowe obawy, że jakiekolwiek opóźnienia z wyspy mogą poważnie wpłynąć na wydanie nadchodzącego iPhone’a 14, który ma premierę tej jesieni. 

Kary za złamanie takiej zasady to grzywna w wysokości do 4000 juanów (592 USD) lub, w najgorszym przypadku, odrzucenie przesyłki.

Tajwan wymaga również, aby cały swój eksport międzynarodowy zawierał słowa “Tajwan” lub “Republika Chińska”, aby wskazać miejsce pochodzenia. Dotyczy to również produktów i części wysyłanych z Tajwanu do Chin. 

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Rebel News

Korczowa, 05.04.2022. Uchodźcy na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Korczowej.

Korczowa, 05.04.2022. Uchodźcy na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Korczowej. / Fot. PAP/Darek Delmanowicz Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Opublikowane zostały statystyki dotyczące liczb przekroczeń granic i obecności ukraińskich imigrantów w różnych krajach.
  • Od 24 lutego zarejestrowano 10 623 910 przekroczeń granicy z Ukrainy.
  • W drugą stronę liczba ta od 28 lutego wyniosła 4 506 002.
  • Najwięcej Ukraińców ulokowało się w Rosji. Na drugim miejscu jest Polska, na trzecim Niemcy.
  • Zobacz też: Węgry przelały Rosjanom pieniądze. Ropa znów popłynie rurociągiem

Powstała witryna internetowa ze statystykami dotyczącymi liczb przekroczeń granic i obecności ukraińskich imigrantów w różnych krajach. Należy tu jednak zaznaczyć, że wedle definicji, uchodźcą jest osoba, która ucieka z kraju zagrożonego np. wojną. Osoba uchodząca z powodu wojny zatrzymuje się w najbliższym bezpiecznym miejscu. Jeśli wędruje dalej w poszukiwaniu bardziej sprzyjających lub wygodnych warunków, jest raczej imigrantem ekonomicznym.

Dane

Z danych aktualizowanych w każdy tydzień wynika, że do 10 sierpnia 2022 roku w całej Europie odnotowano 6 373 256 “indywidualnych uchodźców z Ukrainy”. Liczba “uchodźców z Ukrainy zarejestrowanych do ochrony czasowej lub podobnych krajowych systemów ochrony w Europie” wyniosła 3 818 552.

Od 24 lutego zarejestrowano 10 623 910 przekroczeń granicy z Ukrainy. Liczba ta odzwierciedla ruchy transgraniczne (a nie osoby). Dodatkowe 105 000 osób przeniosło się do Federacji Rosyjskiej z obwodów donieckiego i ługańskiego w dniach 18-23 lutego.

W drugą stronę liczba ta od 28 lutego wyniosła 4 506 002. Ruchy powrotne na Ukrainę mogą mieć charakter wahadłowy i niekoniecznie oznaczają trwałe powroty, ponieważ sytuacja na Ukrainie pozostaje wysoce niestabilna i nieprzewidywalna.

Rosja, Polska, Niemcy… Islandia?

Jak widzimy na mapce, najwięcej Ukraińców ulokowało się w Rosji. Na drugim miejscu jest Polska, na trzecim Niemcy. Za podium znalazły się Czechy. Co ciekawe, “uchodźców” odnotowano nawet w odległej Islandii.

Statystyki są opracowywane głównie na podstawie danych dostarczanych przez władze. Chociaż dołożono wszelkich starań, aby wszystkie informacje statystyczne zostały zweryfikowane, liczby stanowią dane szacunkowe. Triangulacja informacji i źródeł odbywa się w sposób ciągły.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Odnotowano braki cukru w Polsce, mleczarze mówili o możliwych brakach w dostawach mleka.
  • Teraz piekarze mówią o chlebie.
  • Powodem jest znaczący wzrost cen prądu i gazu.
  • Nagle bowiem okazuje się, że pieczenie chleba… przestaje być opłacalne.
  • Zobacz też: Jermak: “Przed zimą musimy zakończyć aktywną fazę wojny”

Ukraina bywa określana mianem spichlerza Europy. Kiedy więc media donoszą o atakach na maszyny rolnicze ze strony Rosji, można się spodziewać kryzysu. Zwłaszcza jeśli jednocześnie mówi się o rozkradaniu zboża i blokowaniem jego eksportu. Problem głodu jest szczególnie dotkliwy dla krajów Afryki.

Polscy przedstawiciele branży piekarskiej jednogłośnie oznajmiają, że problem może dotknąć także Polskę. Aczkolwiek nie z tych samych przyczyn, albowiem w kontekście surowców czy półproduktów Polska jest samowystarczalna.

Prąd i gaz

Chodzi o znaczący wzrost cen prądu i gazu. Nagle bowiem okazuje się, że pieczenie chleba… zaczyna być nieopłacalne. Prezes Stowarzyszenia Producentów Pieczywa oznajmia:

Koszty energii i gazu wzrosły z 400 tys. zł w grudniu 2021 roku do 2,3 mln zł w lipcu tego roku, w sierpniu te koszty wzrosną o kolejne 700 tys. i wyniosą ok. 3 mln zł.

Interia pisze:

Jak wskazuje, większość piekarni nie będzie w stanie wchłonąć aż takich kosztów produkcji i będzie zmuszona zakończyć swoją działalność. A to z kolei przyczyni się do redukcji produktu z rynku. 

W lipcu cena chleba wzrosła średnio o 29,1 procent.

Mówi się o braku cukru, mleka, węgla, a teraz chleba. Czy wkrótce spełni się w jakiejś części niezamierzona obietnica wyborcza Krzysztofa Kononowicza? Światowe Forum Ekonomiczne (WEF) w spocie na temat świata w 2030 roku powiedziało:

Nie będziesz nic posiadał. I będziesz szczęśliwy.

Czy według WEF umrzemy z głodu, czy ze szczęścia?

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Interia

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Prognoza cen energii elektrycznej na następny rok ukazała historyczny rekord.
  • Dostawy zostały wycenione na wielu europejskich giełdach najwyżej w historii.
  • “Ludzie chyba nie zdają sobie sprawy z tego, co ich czeka – wzrost cen energii o 50% to jest głęboki kryzys, a tu idzie 500%!” – napisał na Twitterze Krzysztof Szczawinski.
  • Zobacz też: Pożar w elektrowni Jaworzno. Siedem zastępów straży pożarnej

We wtorek dostawy energii elektrycznej na 2023 rok zostały wycenione na wielu europejskich giełdach najwyżej w historii. Jako przyczyny tego stanu rzeczy portal “Wysokie Napięcie” podaje niskie zapasy wody, upały, niski stan rzek i oszczędzanie gazu przed zimą. W przypadku Polski podano braki węgla przy elektrowniach. Cena prądu przekroczyła u nas 1,6 tys. zł/MWh. Dla porównania 12 miesięcy temu płacono 360 zł.

Wyjątki stanowią państwa, które wprowadziły daleko idące regulacje na rynkach hurtowych. Są to Turcja, Rumunia, Hiszpania i Portugalia.

Krzysztof Szczawinski napisał na Twitterze:

Ludzie chyba nie zdają sobie sprawy z tego, co ich czeka – wzrost cen energii o 50% to jest głęboki kryzys, a tu idzie 500%!

W Polsce jest dużo węgla, ale go brakuje

Embargo na importowanie węgla z Rosji oraz wysoka eksploatacja tegoż surowca miały wpłynąć na niski poziom zapasów. Elektrownie nie są w stanie produkować elektryczności, a ceny na rodzimym rynku rosną.

“Wysokie Napięcie” zwraca także uwagę na transport morski.

Ze względu na objęcie Rosji sankcjami przez Unię Europejską, statki z rosyjskim węglem będą pływać do Azji, a węgiel z Azji, Australii czy Ameryki Południowej będzie przypływać do Europy. To zwiększy zarówno ilość przewożonego statkami węgla, jak i wydłuży czasy realizacji tych dostaw, a więc obłożenie floty. Podobna sytuacja będzie mieć miejsce z tankowcami LNG.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Wysokie Napięcie, Twitter

Protest Zofia Kossak

Protest Zofia Kossak / Protest Zofia Kossak

Zofia Kossak-Szczucka urodziła się w 1889 roku, bratem bliźniakiem jej ojca był malarz Wojciech Kossak. Studiowała malarstwo w Szkole Sztuk Pięknych w Warszawie i rysunek w Ecole des Beaux Arts w Genewie. W 1917 była na Wołyniu świadkiem zbrodni dokonywanych przez Rosję bolszewicką – te doświadczenia stały się inspiracją do napisania powieści „Pożoga”. W swych powieściach opisywała dzieje Polski katolickiej, w tym i ziemi Śląskiej.

Zobacz także: Lewicowy poseł zaatakował konserwatywną fundację. Jest riposta

Przestrzegała przed żydowskim zagrożeniem

Jako gorliwa katoliczka była przed II wojną światową świadoma zagrożenia ze strony Żydów. W 1936 roku w ONR-owskim czasopiśmie „Prosto z most” pisała, że „Żydzi są dla nas istotnym i strasznym niebezpieczeństwem rosnącym z każdym dniem. Obsiedli nas jak jemioła próchniejące drzewo”.

Podczas II wojny światowej jak wielu polskich „antysemitów” zaangażowała się w pomoc Żydom. Kierowała nią za pośrednictwem swojej konspiracyjnej katolickiej organizacji Front Odrodzenia Polski. Zofia Kossak-Szczuck powołała do życia Komitet Pomocy Społecznej dla Ludności Żydowskie „Żegotę”. Pomoc Żydom nie oznaczała, że pisarka zatraciła realistyczną krytyczną postawę wobec Żydów, nawoływała do pomocy Żydom, twierdząc, że Żydom należy pomagać, choć są i pozostaną wrogami Polski, bardziej nienawidzącymi Polaków niż Niemców.

Za pomoc Żydom Niemcy wysłali pisarkę do Auschwitz, a potem uwięzili na Pawiaku. Po uwolnieniu wzięła udział w Powstaniu Warszawskim. Za swoją pomoc Żydom po wojnie pośmiertnie została uhonorowana przez Żydów tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata. Po wojnie do 1957 mieszkała na emigracji w Wielkiej Brytanii, gdzie pracowała fizycznie na roli. Zmarła w 1968 roku.

Niosła pomoc Żydom

W swym Proteście pisała:

„W getcie warszawskim, za murem odcinającym od świata, kilkaset tysięcy skazańców czeka na śmierć. Nie istnieje dla nich nadzieja ratunku, nie nadchodzi znikąd pomoc. Ulicami przebiegają oprawcy, strzelając do każdego, kto się ośmieli wyjść z domu. Strzelają podobnie do każdego, kto stanie w oknie. Na jezdni walają się niepogrzebane trupy.

Dzienna przepisowa ilość ofiar wynosi 8–10 tysięcy. Policjanci żydowscy obowiązani są dostarczyć ich do rąk katów niemieckich. Jeśli tego nie uczynią, zginą sami. Dzieci niemogące iść o własnych siłach są ładowane na wozy. Ładowanie odbywa się w sposób tak brutalny, że mało które dojeżdża do rampy. Matki patrzące na to dostają obłędu. Ilość obłąkanych z rozpaczy i grozy równa się ilości zastrzelonych.

Na rampie czekają wagony kolejowe. Kaci upychają w nich skazańców po 150 w jednym. Na podłodze leży gruba warstwa wapna i chloru polana wodą. Drzwi wagonu zostają zaplombowane. Czasem pociąg rusza zaraz po załadowaniu, czasem stoi na bocznym torze dobę, dwie… To nie ma już dla nikogo żadnego znaczenia. Z ludzi stłoczonych tak ciasno, że umarli nie mogą upaść i stoją nadal ramię w ramię z żyjącymi, z ludzi konających z wolna w oparach wapna i chloru, pozbawionych powietrza, kropli wody, pożywienia – i tak nikt nie pozostanie przy życiu. Gdziekolwiek, kiedykolwiek dojadą śmiertelne pociągi – zawierać będą tylko trupy…

Wobec tej męki wyzwoleniem stałby się rychły zgon. Oprawcy to przewidzieli. Wszystkie apteki na terenie getta zostały zamknięte, by nie dostarczyły trucizny. Broni nie ma. Jedyne co pozostaje, to rzucanie się z okien na bruk. To też bardzo wielu skazańców wymyka się katom w ten sposób.

To samo co w getcie warszawskim odbywa się od pół roku w stu mniejszych i większych miasteczkach i miastach polskich. Ogólna liczba zabitych przenosi już milion, a cyfra ta powiększą się z każdym dniem. Giną wszyscy. Bogacze i ubodzy, starce, kobiety, mężczyźni, młodzież, niemowlęta, katolicy umierający z Imieniem Jezusa i Maryi, równie jak starozakonni. Wszyscy zawinili tym, że się urodzili w narodzie żydowskim, skazanym na zagładę przez Hitlera.

Świat patrzy na tę zbrodnię, straszliwszą niż wszystko, co widziały dzieje – i milczy. Rzeź milionów bezbronnych ludzi dokonywa się wśród powszechnego, złowrogiego milczenia. Milczą kaci, nie chełpią się tym, co czynią. Nie zabierają głosu Anglia ani Ameryka, milczy nawet wpływowe międzynarodowe żydostwo, tak dawniej przeczulone na każdą krzywdę swoich. Milczą i Polacy. Polscy polityczni przyjaciele Żydów ograniczają się do notatek dziennikarskich, polscy przeciwnicy żydów objawiają brak zainteresowania dla sprawy im obcej. Ginący żydzi otoczeni są przez samych umywających ręce Piłatów.

Tego milczenia dłużej tolerować nie można. Jakiekolwiek są jego pobudki – jest ono nikczemne. Wobec zbrodni nie wolno pozostawać biernym. Kto milczy w obliczu mordu – staje się wspólnikiem mordercy. Kto nie potępia – ten przyzwala.

Zabieramy przeto głos my, katolicy-Polacy. Uczucia nasze względem żydów nie uległy zmianie. Nie przestajemy ich uważać za politycznych, gospodarczych i ideowych wrogów Polski. Co więcej, zdajemy sobie sprawę z tego, że nienawidzą nas oni więcej niż Niemców, że czynią nas odpowiedzialnymi za swoje nieszczęście. Dlaczego, na jakiej podstawie, to pozostaje tajemnica duszy żydowskiej, niemniej jest faktem nieustannie potwierdzanym. Świadomość tych uczuć jednak nie zwalnia nas z obowiązku potępienia zbrodni.

Nie chcemy być Piłatami. Nie mamy możności czynnie przeciwdziałać morderstwom niemieckim, nie możemy nic poradzić, nikogo uratować, lecz protestujemy z głębi serc przejętych litością, oburzeniem i grozą. Protestu tego domaga się od nas Bóg, Bóg, który nie pozwolił zabijać. Domaga się sumienie chrześcijańskie. Każda istota, zwąca się człowiekiem, ma prawo do miłości bliźniego. Krew bezbronnych woła o pomstę do nieba. Kto z nami tego protestu nie popiera – nie jest katolikiem.

Protestujemy równocześnie jako Polacy. Nie wierzymy, by Polska odnieść mogła korzyść z okrucieństw niemieckich. Przeciwnie. W upartym milczeniu międzynarodowego żydostwa, w zabiegach propagandy niemieckiej usiłującej już teraz zrzucić odium za rzeź żydów na Litwinów i … Polaków, wyczuwamy planowanie wrogiej dla nas akcji. Wiemy również, jak trujący bywa posiew zbrodni. Przymusowe uczestnictwo narodu polskiego w krwawym widowisku spełniającym się na ziemiach polskich może snadnie wyhodować zobojętnienie na krzywdę, sadyzm i ponad wszystko groźne przekonanie, że wolno mordować bliźnich bezkarnie.

Kto tego nie rozumie, kto dumną, wolną przyszłość Polski śmiałby łączyć z nikczemną radością z nieszczęścia bliźniego – nie jest przeto ani katolikiem, ani Polakiem”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Król Bahrajnu zaprosił do siebie Franciszka

Król Bahrajnu Hamad ibn Isa Al Chalifa / Fot. Twitter

  • Król Bahrajnu Hamad ibn Isa Al Chalifa zaprosił papieża Franciszka do wizyty w jego kraju.
  • Organizacje międzynarodowe od lat alarmują o łamaniu praw człowieka, czy też stosowaniu opresji wobec szyickiej większości.
  • Władze w tym kraju są natomiast wyznania sunnickiego, który wrogo jest nastawiony do swoich braci w wierze.
  • Również katolicy, choć panuje konstytucyjna wolność wyznania, to są prześladowani poprzez nakładanie haraczu.
  • W ostatnim czasie, król Hamad pozwolił na wybudowanie kościoła w Bahrajnie, którą poświęcił kard. Antonio Tagle.
  • Świątynia powstała na podarowanym przez władcę terenie jako wyraz współpracy.
  • Zobacz także: Burke: “Nasze czasy przypominają dni przed upadkiem Jerozolimy”

Choć w Bahrajnie położonym nad Zatoką Perską konstytucyjnie gwarantowana jest wolność religijna, zezwolono nawet na budowę kościołów, to jednak obowiązuje w nim prawo szariatu i wynikające z niego konserwatywne islamskie normy prawne i tradycje.

Wiele organizacji międzynarodowych alarmuje ws. łamania praw człowieka i apartheidu względem szyickiej większości społeczeństwa. Państwem rządzą sunnici z królem Hamadem ibn Isa Al Chalifa. Tymczasem król wystosował do papieża Franciszka list z oficjalnym zaproszeniem do swojego kraju.

Bahrain News Agency poinformowała, że wyraził on uznanie króla dla odgrywanej przez papieża w kluczowym nawiązywaniu dialogu międzywyznaniowego, a także zrozumienia między różnymi kulturami i cywilizacjami.

Dał wyraz poparciu monarchy dla Dokumentu o Ludzkim Braterstwie, podpisanego przez papieża i wielkiego imama Al-Azharu w 2019 roku w Abu Zabi.

10 grudnia ub.r. prefekt ówczesnej Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów kard. Antonio Tagle konsekrował nową katedrę katolicką w Bahrajnie. Powstała ona na terenie podarowanym przez króla Hamada.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl