Joe Biden na szczycie G7 w Niemczech.

Joe Biden na szczycie G7 w Niemczech. / Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Zobacz także: W listopadzie druga edycja Forum Niepodległości

Jak podaje gazeta, w obliczu spływających raportów o liczbie migrantów przybywających na południową granicę USA z Meksykiem, po cichu amerykańskie władze zmieniły kurs. Na razie zdecydowano się na “wypełnienie niektórych oczywistych luk”.

Choć administracja Bidena o sprawie milczy, głos zabrał inny polityk Demokratów. Powód? Walczy o reelekcję w zbliżających się wyborach do Senatu w Arizonie. Senator Mark Kelly mówi, że zasługuje na uznanie za “popychanie administracji Bidena do zamknięcia luk w barierze” na granicy Arizony z Meksykiem i chwali się wytargowaniem 1 mld USD na bezpieczeństwo granic.

Senator Kelly najwyraźniej rozumie, że postrzeganie Demokratów jako słabych w kontekście ochrony granic, może go kosztować cenne głosy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

The Economist

Wokół projektu ustawy o ochronie ludności oraz o stanie klęski żywiołowej narosło wiele kontrowersji. Wiążą się one m.in. z wprowadzeniem stanu pogotowia i stanu zagrożenia, które, wbrew Konstytucji, są traktowane przez projektodawcę jak stany nadzwyczajne. Projekt zakłada także przyjęcie przepisów karnych przewidujących konsekwencje m.in. za niepoddanie się niektórym szczepieniom. Instytut Ordo Iuris przygotował opinię prawną w tej sprawie. Jej autorzy wskazują, że projekt zawiera rozwiązania niekonstytucyjne i w takim kształcie nie powinien zostać uchwalony. Opinia prawna trafiła do grupy posłów i senatorów oraz do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, które jest odpowiedzialne za projekt ustawy.

PRZECZYTAJ OPINIĘ – LINK

Projekt wprowadza stan pogotowia i stan zagrożenia, które projektodawca – wbrew Konstytucji – wydaje się traktować jako stany nadzwyczajne. Jak jednak wskazują eksperci Instytutu, projektowane stany „pogotowia” i „zagrożenia” nie mogą zostać uznane za nowe stany nadzwyczajne w konstytucyjnym rozumieniu. Wprowadzenie bowiem nowych stanów nadzwyczajnych do polskiego systemu prawnego wymaga zmiany Konstytucji RP. Ponadto stan pogotowia powinien dotyczyć wyłącznie służb publicznych, dlatego przewidziana w projekcie możliwość wydawania poleceń Jednostkom Samorządu Terytorialnego i przedsiębiorcom powinna zostać wykreślona z opiniowanego aktu prawnego.

Projekt dopuszcza także szeroko zakrojoną możliwość wydawania poleceń osobom prawnym i fizycznym. Instytucja ta jest już znana polskiemu porządkowi prawnemu w sytuacji wprowadzenia stanu klęski żywiołowej. W projekcie jednak w nieuprawniony sposób rozciągnięto kategorię poleceń na nowe podmioty, w stanie zwyczajnego funkcjonowania państwa (w ramach zwyczajnych środków konstytucyjnych) oraz w stosunku do podmiotów niepodlegających podmiotowi polecającemu.

Czytaj również: Biznes aborcyjny musi się kręcić. Planned Parenthood ma plan

Najwięcej obaw budzi katalog ograniczeń praw i wolności jakie mogą zostać wprowadzone w czasie stanu klęski żywiołowej. Kontrowersyjny art. 43 projektu funkcjonuje już jednak od wielu lat w niemal identycznym kształcie (w projekcie zrezygnowano z wymogu poddania się szczepieniom ochronnym). Niemniej jednak, w przypadku kontynuowania prac legislacyjnych nad projektem, zakres ograniczeń, o których mowa w art. 42 i 43 projektu, zdaniem Ordo Iuris, powinien zostać poddany szerokiej dyskusji, także parlamentarnej, w celu wypracowania rozwiązań akceptowanych społecznie.

W uchylanych przez opiniowany projekt ustawach znajdowały się rozwiązania dotyczące odszkodowań dla przedsiębiorców, w projekcie zaś nie ma analogicznych propozycji. Istotne znaczenie mogłoby mieć zatem wprowadzenie do projektu przepisów, które zapewnią możliwość skutecznego ubiegania się o wyrównanie strat majątkowych wynikających z ograniczenia w czasie stanu klęski żywiołowej wolności i praw człowieka i obywatela w rozsądnym czasie i procedurze gwarantującej rzetelne ustalenie rozmiarów tych strat.

Projekt zawiera także przepisy karne za, przykładowo, niepoddanie się szczepieniom ochronnym. Co więcej, zgodnie z projektem, niezastosowanie się do sprzecznych z przepisami Konstytucji poleceń ingerujących w zakres praw i wolności człowieka i obywatela, skutkować będzie odpowiedzialnością karną. Opinia prawna Ordo Iuris trafiła do grupy posłów i senatorów oraz do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, które jest odpowiedzialne za projekt ustawy.

„W związku z licznymi uchybieniami i kontrowersyjnymi rozwiązaniami zawartymi w projekcie ustawy o ochronie ludności oraz o stanie klęski żywiołowej należy rekomendować zaniechanie dalszych prac nad opiniowanym projektem. W przypadku jednak politycznej woli uchwalenia ustawy mimo wszystko, konieczne jest skierowanie projektu do podkomisji, która mogłaby szczegółowo przeanalizować projekt i zaproponować konieczne zmiany” – wskazuje Łukasz Bernaciński, członek Zarządu Instytutu Ordo Iuris.

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Zobacz także: W listopadzie druga edycja Forum Niepodległości

Przechodnie przestraszyli napastnika

Mężczyzna został skazany na karę pozbawienia wolności w trybie natychmiastowym w czwartek 6 października, a następnie osadzony w więzieniu. Pytana o sankcję karną nałożoną na 40-latka, paryska prokuratura nie odpowiedziała.

24-latka została zaatakowana w niedzielę 2 października rano, gdy zmierzała do pracy. Nagle podszedł do niej mężczyzna trzymający paczkę popcornu i powiedział, że potrzebuje informacji. W następnej chwili podejrzany rzucił się na nią i rzucił nią o ścianę, po czym powalił ją na ziemię i położył na niej.

Próbował zdjąć spodnie swoje i ofiary, wkładając popcorn do jej ust, aby powstrzymać jej krzyk – powiedział świadek cytowany przez francuskie media.

Kilku przechodniów podeszło bliżej i napastnik w końcu zdecydował się na ucieczkę. Jeden ze świadków zrobił zdjęcie mężczyźnie, dzięki czemu udało się go potem ująć. Rysopis napastnika został rozesłany do posterunków policji w regionie paryskim. Następnego dnia mężczyzna odpowiadający rysopisowi został zatrzymany za kradzież sklepową.

Przyznał się do winy

Podczas zatrzymania mężczyzna przyznał się do winy.

Przyznał, że chciał relacji seksualnej z Europejką, ponieważ nie miał już wystarczająco dużo pieniędzy, aby pozwolić sobie na prostytutkę w Strasburgu-Saint-Denis, że pił i że szukał żony we Francji, aby uzyskać dokumenty – podano we francuskich mediach.

W przeszłości nielegalny imigrant był już zatrzymywany za kradzieże sklepowe.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

actu17.fr

Niemiecki kanclerz Olaf Scholz

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz podczas WEF 2022 w Davos / Fot. PAP/EPA/Laurent Gillieron. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Zobacz także: W listopadzie druga edycja Forum Niepodległości

Co ciekawe, według traktatów NATO każde państwo członkowskie powinno mieć zapasy amunicji, które wystarczą na co najmniej 30 dni walki. Jak się okazuje, nasz zachodni sąsiad prawdopodobnie nie spełnia tych wytycznych.

Eva Hogl, komisarz ds. obrony Bundestagu oceniła, że uzupełnienie amunicji kosztowałoby Niemcy co najmniej 20 miliardów euro. Problem jednak jest poważniejszy, bo co innego chcieć kupić i mieć na to pieniądze, a co innego mieć skąd kupić. Inni eksperci twierdzą, że faktyczne koszty będą jeszcze wyższe, 30 miliardów euro do 2030 roku.

Jedną z propozycji jest uproszczenie procedur i przyśpieszenie produkcji w niemieckim pomyśle zbrojeniowym. Padł pomysł przejścia na system czterobrygadowy w fabrykach. Póki co nie został wdrożony.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Stefczyk.info

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Zobacz także: W listopadzie druga edycja Forum Niepodległości

Rolnicze strefy ekonomiczne miałyby powstać niejako na wzór stref gospodarczych.

Instytut Gospodarki Rolnej, Fundacja Polska Ziemia oraz część polityków już rozpoczęli prace nad rozwiązaniem, które pozwalałoby zarówno tym mieszkańcom wsi, którzy nie chcą uprawiać ziemi, jak i tym, którzy nadal są rolnikami i chcą na wsi produkować żywność, zajmować się produkcją rolną, żeby ustalić pewne miejsca, w których będzie można zajmować się nawet intensywną produkcją żywności czy produkcją rolną. Trzeba to tak ustalić, aby każdy wiedział, jakie są zasady i reguły, żeby jeden dla drugiego nie był wilkiem – powiedział Marek Miśko.

Powstanie takich stref miałoby uprościć podejmowanie rolniczych inwestycji. Obecnie zdarza się, że są blokowane przez przeciągającą się biurokrację albo protesty niezwiązanych z rolnictwem mieszkańców.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Radio Maryja

Manifestacja po wyroku Sądu Najwyższego USA ws. aborcji.

Manifestacja po wyroku Sądu Najwyższego USA ws. aborcji. / Fot. PAP/EPA. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Zobacz także: Wstrząsające szczegóły zbrodni aborcji. “Tego widoku nie zapomnę do końca życia”

37-metrowy kamper początkowo ma sprzedawać śmiercionośne tabletki aborcyjne do 11. tygodnia ciąży, ale docelowo mają być w nim przeprowadzane aborcje chirurgiczne. Tego typu inicjatywy mają zapewnić koncernowi dochody, wobec ograniczenia zbrodni aborcji w wielu amerykańskich stanach.

Kamper – jak donosi Human Life International – ma wyruszyć w trasę jeszcze w tym roku.

Oni szukają jakiegokolwiek sposobu, żeby nadal zarabiać pieniądze, bo tam nikt aborcji za darmo nie przeprowadza. Jeśli muszą zamknąć swoje placówki, to oferują pigułkę, a skoro w wielu stanach i tego zakazano, to chcą jeździć po krawędziach stanu Illinois, żeby oferować zabicie dziecka. To jest niebezpieczne dla kobiet, ale oni się kobietami nie przejmują – mówi Dyrektor Human Life International Polska, Ewa Kowalewska.

Po uchyleniu przez Sąd Najwyższy USA precedensu sprawy Roe vs. Wade, część stanów wprowadziła zakaz tzw. aborcji. To zmusiło do zawieszenia lub zamknięcia ponad 60 placówek Planned Parenthood w 15 stanach USA.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Radio Maryja

Wojciech Sumliński

Wojciech Sumliński / Fot. PAP. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Zobacz także: Białoruś: Władze chcą zagarnąć katolicką świątynię

To było czyste zło

“Trzeba zło nazywać złem, dobro nazywać dobrem. Ludzie mają krótką pamięć, ja jestem z tego pokolenia, które pamięta Jerzego Urbana, pamięta jak zły to był człowiek. Jerzy Urban do samego końca opowiadał się po stronie zła. To było czyste zło. Nazywając go dziś człowiekiem, który pobłądził, jest kłamstwem. Był totalnie załganym, zakłamanym człowiekiem, który niszczył dobro. Był najgorszym wyrazem żydokomuny. Był Żydem, który nienawidził Polski, nienawidził chrześcijan, nienawidził dobra” – mówił Sumliński.

Twarz reżimu

“Najbardziej ordynarna twarz zbrodniczego reżimu, nie było bardziej ordynarnej. To był człowiek, który firmował całe zło. Zamordowanie ks. Popiełuszkę, nakłaniał do tego i cieszył się z tego. Wybielał tych, którzy uprowadzili ks. Jerzego. W tej chwili czytam u Lisów czy innych Hartmanów, którzy bronią Urbana, to nie wiem co powiedzieć” – wskazywał gość MN.

Współtwórca zbrodni

“Jak można było dopuścić do tego, żeby tacy ludzie jak Urban nie zostali nigdy rozliczeni. Przez wiele lat lansowano taki mit, że to co katolickie to wsteczniactwo, że patrioci to faszyści, że wartości bliskie nam – Polakom, to tak naprawdę jakieś średniowiecze. W międzyczasie ukształtowały się pokolenia, które nie pamiętały ile krzywdy ludzkiej i cierpienia stoi za tą postacią. On to współorganizował, był współtwórcą tych wszystkich zbrodni. W jakiejś mierze jest współodpowiedzialny za zamordowanie świętego naszych czasów – księdza Jerzego Popiełuszki. Później za zakłamywanie zbrodni i wybielania zbrodniarzy” – dodawał dziennikarz.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Dominik Cwikła

Dominik Cwikła / Fot. Media Narodowe

Zobacz także: Wstrząsające szczegóły zbrodni aborcji. “Tego widoku nie zapomnę do końca życia”

Morawiecki w Madrycie

“To co mówił Morawiecki – mógłbym się pod tym podpisać. Oczywiście te słowa mają tyle wspólnego z prawdą, co ja ze zdrowym trybem życia. Biorąc pod uwagę, co wyprawia rząd, to można zadać sobie pytanie, dlaczego odwołują się do chrześcijaństwa. Odpowiedź jest oczywista – na horyzoncie są wybory, więc trzeba przedstawiać się jako partia katolicka. Wypad za granicę też wygląda dobrze PRowo – że ma się zagranicą jakichś przyjaciół, choć realnie nie ma to żadnego znaczenia. Nie jestem ekspertem od polityki hiszpańskiej, ale raczej z tego co się orientuję, VOX jest prawicą na wzór PiS” – mówił Cwikła.

VOX i PiS

“Wiele się nie zmieni. Obie partie się wspierają, są razem w ramach jednego, unijnego ugrupowania. Trzymają się tej współpracy, nie jest to nic przełomowego, jakoś ta współpraca się układała. Nie jest to sprawa życia i śmierci – to aktualna współpraca” – wskazywał gość.

Komisja Europejska a rządy konserwatystów

“Jeżeli chodzi o KE i to, co robi wobec nas. Komisja Europejska nie działa na zasadach demokratycznych, tylko realizuje swoją własną misję, własną politykę. To, co myślą o nas w Hiszpanii nie będzie miało większego znaczenia. Niezależnie co inne państwa o nas będą sądziły – Komisja Europejska będzie forsowała wobec Polski sankcje i obcinanie funduszy” – podkreślał Cwikła.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Gen. Dariusz Wroński

Gen. Dariusz Wroński / Fot. Media Narodowe

Zobacz także: Pustki na manifestacji “Stop Ukrainizacji Polski” w Dębicy. “Akcja odnosi SUKCES!”

Most Kerczeński uszkodzony

“Rosjanie będą próbowali różnych metod wyślizgnięcia się z trudnej sytuacji. Jedna z teorii mówi o tym, że służby wzięły się za głowy, obwiniają się za niepowodzenia rosyjskie na froncie. Wywiad brytyjski pokazuje ujęcia samochodu ciężarowego, który wjeżdża na chwilę przed zmianą strażników przy wjeździe na most, porównując ją do wydarzeń, jakie miały miejsce w Irlandii. Jest to kalka tamtej operacji. Ten prezent Putinowi sprawiły 50/50 siły rosyjskie, które wzięły się za łby, które toczą walkę kto jest winien. Nie możemy wykluczyć (działań dywersyjnych – przyp. red.) Wiele rzeczy na to wskazuje. Jedno jest pewne – Rosjanie wtłaczali cały czas do głowy, że tego mostu nie da się wysadzić w powietrze, ponieważ jest tak doskonale pilnowany i tak doskonale zabezpieczony. To pierwszy przypadek, kiedy coś takiego nastąpiło. Ruch odbywa się naprzemiennie, tylko przez samochody osobowe. Jeżeli ktoś twierdzi, że Most Kolejowy działa, to jest blef. Tego mostu nie da się po prostu od tak uruchomić. Coś muszą ludziom powiedzieć, sprzedać na użytek własny. Będą kamuflowali i bagatelizowali cały problem, jakby go nie było” – mówił gen. Wroński.

Dostawy rosyjskie zatrzymane

“Jeżeli chodzi o broń atomową, to tylko to zostaje jako as w rękawie Rosjan. Reszta narzędzi, które Putin posiada już praktycznie się nie liczą. Cała logistyka została wstrzymana. Nie ma dostaw poprzez sam most, dostarczanie zaopatrzenia drogą lądową jest niesamowicie utrudnione. Te środki, które zostały zgromadzone na Krymie pozostaną, ale jeżeli się wykruszą, to musi się to zatrzymać, bo nie będą mieli czym walczyć” – wskazywał ekspert.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Profilaktyka jodowa

Profilaktyka jodowa / Fot. PAP. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

W nocy z 18 na 19 września doszło do ostrzału Zaporoża, gdzie znajduje się elektrownia atomowa. W przygotowaniu na podobne wydarzenia polskie MSWiA zaopatrzyło powiatowe jednostki straży pożarnej w jodek potasu. Ogłosiła, iż odpowiednia ilość jodku potasu jest zabezpieczona dla każdego Polaka.

Jest to standardowa procedura, przewidziana w przepisach prawa i stosowana na wypadek wystąpienia ewentualnego zagrożenia radiacyjnego. Jednocześnie informujemy, że w obecnej chwili takie zagrożenie nie występuje, a sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez Państwową Agencję Atomistyki. Służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa są w ciągłej gotowości, a odpowiednia ilość jodku potasu jest zabezpieczona dla każdego obywatela Polski.

Teraz jodek potasu, w formie tabletek, na wypadek zagrożenia radiacją, trafił do samorządów. Warto wspomnieć, iż lekarze odradzają profilaktyczne przyjmowanie jodku potasu na własną rękę.

Wiceminister spraw wewnętrznych Błażej Poboży oznajmił:

W tej chwili zagrożenie radiacyjne nie występuje. Wszystkie działania, które są koordynowane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, mają charakter prewencyjny, wyprzedzający.

Nie przyjmować samodzielnie

Tabletki są zabezpieczone dla wszystkich Polaków oraz cudzoziemców przebywających czasowo w Polsce.

Suplementacja jodkiem potasu na wypadek zagrożenia radiacyjnego  powinna rozpoczynać się dopiero w momencie bezpośredniego zagrożenia ekspozycją, czyli narażeniem na tzw. jod radiaktywny, czyli ten „zły jod”. Jakiekolwiek przyjmowanie stabilnego jodu samodzielnie, niezależnie od formy – czy to będą tabletki jodku potasu, czy popularny płyn Lugola – może prowadzić do różnych schorzeń tarczycy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Radio Maryja, Dziennik Wschodni