Dziwne zachowanie zwierząt

Dziwne zachowanie zwierząt / Fot. Twitter

  • Grupa owiec w północnych Chinach chodziła w kółko przez 12 dni.
  • Angielski profesor zasugerował teorię, że powodem jest “frustracja” wynikająca z bycia zamkniętymi przez długi czas w zagrodzie.
  • Pojawiły się jednak nagrania z podobnym zachowaniem ze strony innych zwierząt, m.in. owadów.
  • Zobacz też: Premier Słowacji dał Orbánowi nowy szalik

Na początku listopada tego roku grupa owiec w północnych Chinach zaczęła chodzić w kółko. Trwało to 12 dni, a materiał filmowy z tego zachowania bardzo szybko rozprzestrzenił się na różnych platformach mediów społecznościowych.

Kamera na lokalnej farmie uchwyciła grupę owiec chodzących zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Matt Bell, profesor i dyrektor na Wydziale Rolnictwa Uniwersytetu Hartpury, w Gloucester w Anglii, podzielił się swoją teorią:

Wygląda na to, że owce są w zagrodzie przez długie okresy, a to może prowadzić do stereotypowego zachowania, z powtarzającym się krążeniem z powodu frustracji z powodu bycia w kojcu. (…) Wtedy inne owce dołączają, ponieważ są zwierzętami stadnymi (…).

Brzmi to na rozsądne wyjaśnienie, jednak fenomen nie dotyczy wyłącznie zwierząt hodowlanych. Pojawiły się nagrania z podobnym zachowaniem ze strony owadów na różnych kontynentach.

Teorie

Niektóre z potencjalnych wyjaśnień, jakie zostały zasugerowane, to choroby, zmiany w polu magnetycznym Ziemi, zepsuta karma, pasożytnicze robaki mózgowe, eksperymenty w CERN, nadchodząca zmiana bieguna lub skoki w promieniowaniu elektromagnetycznym. Nie zabrakło wiązania tegoż fenomenu z niechybnym końcem świata.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Twitter, End Of The American Dream

Jaromír Nohavica

Jaromír Nohavica / Fot. Wikimedia Commons

Znany w Polsce czeski piosenkarz Jaromír Nohavica nagrał krótką przyśpiewkę satyryczną na temat incydentu w Przewodowie. Skrytykował w niej poczucie potrzeby konsultowania się państw zachodnich ze Stanami Zjednoczonymi.

Na Święta będzie karp lub gęś,
poczekajmy i zobaczmy, co powie prezydent USA;
mam teraz iść z brodą czy bez?
poczekajmy i zobaczmy, co powie prezydent USA;
może tam być pomnik mistrza Jana Husa?
poczekajmy i zobaczmy, co powie prezydent USA;
rakieta była ukraińska albo rosyjska,
poczekajmy i zobaczmy, co powie prezydent USA.

Po wyliczance następuje tekst:

Dlaczego nasza rządowa gorąca linia nie działa?
pan prezydent USA śpi, śpi, śpi.

Piosenka została opublikowana kilka dni po 17 listopada.

Jaromír Nohavica

Nohavica miał ostatnio kilka koncertów odwołanych przez organizatorów z powodu jego odmowy zwrotu Medalu Puszkina, który otrzymał od prezydenta Rosji Władimira Putina w 2018 roku. Odwołano wszystkie wiosenne koncerty w Polsce.

Piosenkarz potępił wojnę na Ukrainie. W ostatnich latach stracił część chętnych odbiorców swojej twórczości z powodu rzeczy, które nie są bezpośrednio związane z muzyką. Dotyczyło to głównie jego stosunku do współpracy z komunistyczną Państwową Służbą Bezpieczeństwa (StB) w latach 80.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Udjeto.cz, Echo24, YouTube

Premier Mateusz Morawiecki

Premier Mateusz Morawiecki / Fot. PAP/Radek Pietruszka. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Napisał, że średnia cena gazu dla gospodarstw domowych w krajach wchodzących w skład Unii Europejskiej jest trzykrotnie wyższa niż ta w Polsce.
  • Dodał, że gaz ziemny jest tańszy na Słowacji, w Chorwacji i na Węgrzech.
  • Gaz najdroższy jest w Holandii, gdzie jego cena jest ponad dwukrotnie wyższa od średniej unijnej.
  • Zobacz też: Baltic Pipe. Przepływ gazu został czasowo wstrzymany

Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki napisał w piątek wieczorem na Facebooku, że średnia cena gazu dla gospodarstw domowych w krajach wchodzących w skład Unii Europejskiej jest trzykrotnie wyższa niż ta w Polsce.

Dzięki staraniom rządu PiS, Polska ma jedną z najniższych cen gazu w Europie.

Dodał, że gaz ziemny jest tańszy na Słowacji, w Chorwacji i na Węgrzech.

Ceny gazu

Gaz najdroższy jest w Holandii, gdzie jego cena jest ponad dwukrotnie wyższa od średniej unijnej. Następne są Dania, Austria, Włochy, Estonia i Szwecja.

Premier obiecał, że cena gazu tylko nieznacznie przekroczy 200 zł za megawatogodzinę (MWh). Nawiązał do ataku Rosji na Ukrainę, który “całkowicie zdestabilizował rynek energetyczny”.

Pan Morawiecki zapewnił Polaków, że rząd przygotował rozwiązania, które mają według niego złagodzić skutki “putinowskiej inflacji” i dodał, że ceny gazu muszą być dostosowane do możliwości finansowych gospodarstw domowych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Dziennik Gazeta Prawna, The first news

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Zasięg 5G będzie możliwy dzięki zainstalowaniu w samolocie tak zwanej “pikokomórki”.
  • Za pośrednictwem tej stacji sieciowej rozmowy telefoniczne, wiadomości tekstowe i ruch danych mogą być przesyłane za pośrednictwem sieci satelitarnej do sieci komórkowej na ziemi.
  • W innej decyzji Komisja Europejska chce również otworzyć częstotliwości 5 GHz dla wi-fi w samochodach, autobusach i innych środkach transportu.
  • Zobacz też: Katar próbuje poradzić sobie z napływem turystów. Pomóc mają kontenery do spania

W krajach wchodzących w skład Unii Europejskiej linie lotnicze będą mogły instalować w swoich samolotach najnowszą technologię 5G, pozwalając pasażerom na korzystanie ze smartfonów i innych podłączonych urządzeń tak samo jak na lądzie.

Komisja Europejska dostosowała przepisy dotyczące komunikacji mobilnej do najnowocześniejszych standardów. W rezultacie zasięg 5G może być udostępniony również w samolotach.

Niebo nie jest już ograniczeniem, jeśli chodzi o szybkie połączenia o dużej przepustowości

– powiedział komisarz UE ds. rynku wewnętrznego Thierry Breton.

5G umożliwi innowacyjne usługi dla ludzi i możliwości wzrostu dla europejskich firm.

Pikokomórka

Zasięg 5G będzie możliwy dzięki zainstalowaniu w samolocie tak zwanej pikokomórki. Za pośrednictwem tej stacji sieciowej rozmowy telefoniczne, wiadomości tekstowe i ruch danych mogą być przesyłane za pośrednictwem sieci satelitarnej do sieci komórkowej na ziemi.

W innej decyzji Komisja chce również otworzyć częstotliwości 5 GHz dla wi-fi w samochodach, autobusach i innych środkach transportu. Belgia i pozostałe państwa członkowskie UE mają czas do 30 czerwca 2023 r. na udostępnienie pasm 5 GHz dla transportu drogowego.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

The Brussels Times

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter

  • Na udostępnionych zdjęciach z Ukrainy widać wrak zestrzelonego rosyjskiego pocisku manewrującego.
  • Pocisk ten został opracowany w latach 80. XX wieku jako środek przenoszenia głowic jądrowych.
  • W przypadku zestrzelonej rakiety głowica jądrowa została prawdopodobnie zastąpiona innym “wypełniaczem”.
  • Zobacz też: Szwecja: Pracownicy pogotowia ratunkowego nie chcą jeździć bez ochrony

Brytyjskie ministerstwo obrony prowadzi regularną aktualizację informacji na temat wojny na Ukrainie. Poinformowało, że posunięcie Moskwy wskazuje, że zapasy rosyjskich rakiet zdolnych do uderzenia w cele na Ukrainie przerzedzają się.

Na udostępnionych zdjęciach z Ukrainy widać wrak zestrzelonego rosyjskiego pocisku manewrującego, przypuszczalnie typu Ch-55 (AS-15 Kent w oznaczeniu NATO). Pocisk ten został opracowany w latach 80. XX wieku jako środek przenoszenia głowic jądrowych. W przypadku zestrzelonej rakiety głowica jądrowa została prawdopodobnie zastąpiona innym “wypełniaczem”.

Według brytyjskiego ministerstwa, taki zmodyfikowany pocisk może wyrządzić pewne szkody dzięki swojej energii kinetycznej i ewentualnie eksplozji nieskonsumowanego paliwa. Jest jednak mało prawdopodobne, aby osiągnął on wiarygodne efekty w stosunku do zamierzonych celów.

“Wabiki”

Rosja prawie na pewno ma nadzieję, że takie pociski posłużą jako wabiki, by zmylić obronę powietrzną Ukrainy. Niezależnie od intencji Rosji, ta improwizacja pokazuje stopień wyczerpania zapasów rosyjskich rakiet dalekiego zasięgu

– powiedział Londyn.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Echo24

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Wykrył przy tym wiele nieprawidłowości.
  • W komunikacie urzędu przeczytać można, że wśród przedsiębiorców kontrolowanych w pierwszym półroczu 2022 r. znalazły się firmy niejednokrotnie łamiące przepisy.
  • Co drugi przedsiębiorca, którego sklep został zbadany, błędnie zamieszcza ceny towarów i usług, bądź nie umieszcza ich w ogóle.
  • Zobacz też: Polska zamraża taryfy gazowe dla gospodarstw domowych

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeprowadził badanie odnośnie oznaczeń cen w sklepach, punktach usługowych oraz na stacjach benzynowych. Wykrył przy tym wiele nieprawidłowości.

Co drugi przedsiębiorca, którego sklep został zbadany, błędnie zamieszcza ceny towarów i usług, bądź nie umieszcza ich w ogóle. Jest to problemem zwłaszcza teraz, w obecności spowodowanej przez rząd inflacji.

Będą kary?

Tomasz Chróstny, prezes UOKiK-u przypomniał o karze za nieprawidłowości odnośnie oznaczania cen w wysokości nawet 10% rocznego obrotu, co w kontekście dużych sieci handlowych oznacza spore sumy pieniężne.

Przykładem jest nałożenie na Jeronimo Martins, właściciela sieci Biedronka, kary w wysokości 115 milionów złotych.

W komunikacie urzędu przeczytać można, że wśród przedsiębiorców kontrolowanych w pierwszym półroczu 2022 r. znalazły się firmy niejednokrotnie łamiące przepisy. W przypadku Jeronimo Martins Polska, Aldi, Kaufland Polska Markety, Lidl. Inspekcja Handlowa stwierdzała błędne oznakowanie ceną co najmniej po raz trzeci, odkąd pierwszy raz ujawniła nieprawidłowości.

Naruszenia dostrzegliśmy w 7 z 12 sklepów Aldi (58,3 proc.), w 10 z 22 sklepów Kaufland (45,5 proc.), w 24 z 58 sklepów sieci Biedronka (41,4 proc.) oraz w 7 z 22 sklepów Lidl (31,8 proc.)

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Magna Polonia

Uniwersytet Śląski w Katowicach

Uniwersytet Śląski w Katowicach / Fot. Twitter

  • Pani profesor Ewa Budzyńska została oskarżona przez grupę studentów o… stwierdzanie oczywistych faktów.
  • Mianowicie o powiedzenie, że człowiek między poczęciem a narodzeniem jest dzieckiem, oraz iż małżeństwo to związek mężczyzny z kobietą.
  • Powód umorzenia postępowania był równie absurdalny, gdyż fakty określono “przekonaniami religijnymi, światopoglądowymi lub filozoficznymi”.
  • Zobacz też: Ogólnopolski konkurs dla młodzieży o tematyce życia osób nienarodzonych

Profesor Ewa Budzyńska prowadziła zajęcia o tytule “Międzypokoleniowe więzi w rodzinach światowych”. Tematem były różnice w rodzinach wyznawców danych religii. Grupa studentów złożyła do władz uczelni skargę na panią profesor.

Absurdy

Oskarżono ją o to, że… powiedziała tak oczywisty fakt, że człowiek między poczęciem a narodzeniem jest dzieckiem. Dodatkowo z jakiegoś powodu uczniowie byli krytyczni wobec pokazania przez panią profesor Budzyńską badań wskazujących na negatywny wpływ opieki żłobkowej na rozwój dzieci.

Studentom nie spodobała się oczywista prawda, że małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety, a także prezentacja wyników badań pokazujących skutki “wychowywania” dzieci przez homoseksualistów. Sprzeciwili się również temu, co pani profesor mówiła o mordowaniu osób chorych i starych. Z kolei opowiedzenie przez nią żydowskiego dowcipu nazwali… antysemityzmem.

Powód umorzenia równie absurdalny

Umorzenie nie nastąpiło z powodu uznania oskarżeń za absurdalne z racji faktu, że nie jest przestępstwem ani wykroczeniem mówienie prawdy, powoływanie się na badania naukowe, ani wykonywanie zawodu nauczyciela (ani też opowiadanie żydowskich dowcipów).

Portal Do Rzeczy pisze:

W dodanym art. 275 ust. 1a ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym zostało wskazane wprost, że nie stanowi przewinienia dyscyplinarnego wyrażanie przekonań religijnych, światopoglądowych lub filozoficznych.

Czy stwierdzenie, że 2+2=4, albo iż istnieją dwie płcie to również “przekonanie religijne, światopoglądowe lub filozoficzne”?

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Robert Lewandowski celebrujący zdobycie gola.

Robert Lewandowski celebrujący zdobycie gola. / Fot. PAP/EPA/Ronald Wittek. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Zobacz także: Mundial – pełna rozpiska transmisji meczów

Pierwsza połowa drugiego grupowego meczu w wykonaniu reprezentacji Polski, podobnie jak pierwszy mecz, nie obfitowała może w piękną grę. Jednak miała to, co najważniejsze – bramkę dla polskiej drużyny. W 39. minucie Piotr Zieliński wpakował piłkę do siatki po asyście Roberta Lewandowskiego. Jednak ta część spotkania mogła nie skończyć się tak przyjemnie dla Polski. W 45. minucie meczu sędzia spotkania przyznał rzut karny dla Arabii Saudyjskiej. Po chwili jednak strzał, a potem dobitkę obronił Wojciech Szczęsny.

W drugiej połowie Polacy długo nie potrafili doprowadzić do podwyższenia wyniku meczu, a swoje okazje na wyrównanie miała Arabia Saudyjska. Jednak w końcu stało się to, na co długo czekał kapitan polskiej kadry. W 82. minucie Robert Lewandowski zdobył swoją pierwszą bramkę w historii Mundialu. Wcześniej polska kadra miała wyśmienite okazje, które kończyły się w jednym przypadku uderzeniem piłki w słupek, a w drugim w poprzeczkę.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. YouTube

  • Dyrektor generalny Foodstuffs North Island Chris Quin przytoczył dane, z których wynika, że od 2020 roku nastąpił 246% wzrost poważnych incydentów w sklepach spożywczych.
  • Dane pokazały, że 25% incydentów dotyczy recydywistów.
  • Spółdzielnia skonsultowała się z Biurem Komisarza ds. Prywatności Nowej Zelandii w sprawie biometrii, skanowania twarzy i standardów zbierania danych.
  • Zobacz też: YouTuber wezwał do zbombardowania Watykanu. Jego żona była żołnierzem Sił Obronnych Izraela

Dyrektor generalny nowozelandzkiej Foodstuffs North Island Chris Quin przytoczył dane, z których wynika, że od 2020 roku nastąpił 246% wzrost poważnych incydentów w sklepach spożywczych, w tym napaści, rabunków, kradzieży i innych agresywnych, grożących i gwałtownych zachowań.

Supermarkety znajdują się na pierwszej linii frontu rosnącego trendu przestępczości detalicznej, a nasze zespoły mają do czynienia z codziennymi przypadkami napadów, agresji i kradzieży

– powiedział Quin. Dodał:

Technologia rozpoznawania twarzy jest jednym z jedynych narzędzi, które zidentyfikowaliśmy, a które mogą pomóc nam w proaktywnym ukierunkowaniu i ograniczeniu kradzieży, włamań, napadów i innych agresywnych, gwałtownych lub zagrażających zachowań powtarzających się przestępstw.

Recydywiści

Dane pokazały, że 25% incydentów dotyczy recydywistów.

To jest miejsce, gdzie technologia rozpoznawania twarzy mogłaby pomóc. Może pomóc proaktywnie zidentyfikować każdego, kto nie powinien być w sklepie, lub kto jest znanym wspólnikiem przestępcy.

Foodstuffs North Island wdroży technologię w 29 sklepach. Po przeanalizowaniu wyników testu, zdecyduje o tym, czy wdrożyć technologię w innych placówkach.

Spółdzielnia skonsultowała się z Biurem Komisarza ds. Prywatności Nowej Zelandii w sprawie biometrii, skanowania twarzy i standardów zbierania danych w celu rozwiązania problemów związanych z bezpieczeństwem i prywatnością.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Reclaim the net

Jens Stoltenberg

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg / Fot. PAP/EPA/Fernando Villar Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Stoltenberg powiedział, że kraje NATO powinny “dalej zwiększać” swoje wsparcie dla Ukrainy.
  • Oznajmił również, iż decyzja o tym, gdzie rozmieścić baterie Patriotów, zostanie podjęta na poziomie krajowym.
  • Minister obrony Niemiec, Christine Lambrecht, powiedziała wcześniej, że Patrioty mogą być używane tylko w terytorium NATO.
  • Zobacz też: Katar próbuje poradzić sobie z napływem turystów. Pomóc mają kontenery do spania

Systemy obrony powietrznej takie jak Patriot produkcji amerykańskiej są potrzebne zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie, powiedział w piątek sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg w wywiadzie dla amerykańskiego kanału informacyjnego CNN.

Zapytany, czy baterie Patriot oferowane Polsce przez Niemcy powinny być rozmieszczone w Polsce czy na Ukrainie, Jens Stoltenberg odparł:

Potrzebujemy i tego, i tego: potrzebujemy zwiększenia obrony powietrznej u naszych sojuszników NATO na wschodzie, w państwach bałtyckich, Polsce, Rumunii, ale też potrzebujemy więcej obrony powietrznej dla Ukrainy.

Wsparcie dla Ukrainy

Stoltenberg powiedział, że kraje NATO powinny “dalej zwiększać” swoje wsparcie dla Ukrainy. Oznajmił również, iż decyzja o tym, gdzie rozmieścić baterie Patriotów, zostanie podjęta na poziomie krajowym.

Ostatecznie to będzie decyzja na poziomie krajowym na temat konkretnych zdolności, ale nadal wzywam sojuszników, by dostarczali jeszcze więcej obrony powietrznej, także dla Ukrainy.

Minister obrony Niemiec, Christine Lambrecht, powiedziała wcześniej, że Patrioty mogą być używane tylko w terytorium NATO.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Wnp, The first news