/ fot. pixabay.com / CC

Rząd Prawa i Sprawiedliwości szykuje drugą Tarczę Antykryzysową. W niej ponownie pojawią się plany ws. ZUS – są także nowe kompetencje Poczty Polskiej. O sprawie informuje “Rzeczpospolita”.

Przypominamy, że prezes Poczty Polskiej Przemysław Sypniewski został zmuszony do dymisji – miało to związek z autopoprawką Prawa i Sprawiedliwości dotyczącą głosowania korespondencyjnego. Wynikało z niego, że głosowanie w majowych wyborach prezydenckich odbyłoby się wyłącznie drogą korespondencyjną.

Nowym prezesem został Tomasz Zdzikot, sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej. Poczta uzyska także nowe kompetencje – będą to przesyłki hybrydowe. A więc jak tłumaczy “Rz” – “W skrócie oznacza to, że Poczta Polska będzie masowo otwierać koperty, a następnie przesyłki skanować i dostarczać je elektronicznie. Nie ma to jednak dotyczyć przesyłek prywatnych”.

Rzeczpospolita podkreśla, że nowe kompetencje budzą wiele kontrowersji ze względu na niedawną zmianę prezesa Poczty – “Przemysława Sypniewskiego zastąpił Tomasz Zdzikot, wiceminister obrony narodowej i zaufany człowiek Mariusza Błaszczaka, szefa MON i wpływowej postaci w PiS”.

Dodano w Bez kategorii

/ wp.pl

Muzułmański strażak zachorował na koronawirusa po tym, jak żydowscy nastolatkowie rzekomo kichnęli mu w twarz.

O sprawie informuje na Twitterze Adam Gwiazda: “Nowojorski strażak, muzułmanin, którego ojciec jest skazany na 24 lata za terroryzm, złapał koronawirusa po tym jak specjalnie nakichało mu w twarz trzech żydowskich nastolatków chasydów. Chłopcy “szydzili z niego i pytali się czy boi się koronawirusa”.

O domniemanym ataku jest głośno w amerykańskich mediach. Sprawę opisuje m.in. New York Post. Atak Żydów miał miejsce, kiedy strażak sprawdzał hydrant – podeszło wtedy do niego “trzech, hasydzkich, żydowskich nastolatków”. Mieli on wyśmiewać się z mężczyzny i prowokacyjnie pytać czy boi się koronawirusa.

“Po wielokrotnych próbach zachowania dystansu od chłopców jeden z nich kichnął mu w twarz i uciekli” – podaje New York Post. Okazało się, że po czterech dniach muzułmanin miał objawy grypopodobne, a następnie został przebadany na obecność koronawirsa.

“Chociaż nie będziemy w stanie stwierdzić, czy ten pozytywny wynik testu COVID-19 jest bezpośrednim wynikiem poprzedniego incydentu, wiemy, że jest ciągły brak lekceważenia przez mieszkańców stanu kryzysowego” – czytamy.

Dodano w Bez kategorii
Michał Kołodziejczak

Michał Kołodziejczak / Fot. YouTube/Media Narodowe

Gościem Mediów Narodowych był wczoraj Michał Kołodziejczak, szef AGROunii. Mowa była rzecz jasna o obecnej sytuacji gospodarczej w Polsce. Będą strajki?

W Mediach Narodowych gościem był Michał Kołodziejczak, szef AGROunii. Jeden z bardziej znanych “ludowych buntowników” i głosów rolników w ostatnich latach. Rozmowa dotyczyła oczywiście obecnej sytuacji gospodarczej w naszym kraju i podejścia do niej ze strony przedsiębiorców, pracowników i rolników. “Przedsiębiorcy, rolnicy, pracownicy nie czuja się obecnie w żaden sposób zabezpieczeni poprzez jakiekolwiek działania państwa i tych struktur politycznych, które podejmują dzisiaj decyzje” – podkreślał Kołodziejczak.

Według szefa AGROunii przekonujemy się, że nasze państwo niestety zrobione jest z dykty. “Niestety mamy moment sprawdzenia tego wszystkiego. Mamy moment, kiedy każdy z nas to widzi”. Według Kołodziejczaka mimo lat pracy i “składania się na państwo”, ludzie zostają pozostawieni sami sobie. “Służba zdrowia już jest na kolanach, przedsiębiorstwa pozamykane, rolnicy z którymi ja mam bardzo dobry kontakt, bo sam jestem rolnikiem, ogromna niepewność co będzie dalej” – wyliczał.

ZOBACZ TAKŻE: Belgia zniszczyła swój zapas masek, by zrobić miejsce dla “uchodźców”

Pewnie większość z nas nie zakazi się koronawirusem, nie mówiąc już o poważnej chorobie czy śmierci, ale każdy z nas odczuje kryzys gospodarczy. “Można powiedzieć, że to jest eksterminacja polskich krótkich łańcuchów dostaw żywności do konsumentów”. Kołodziejczak podkreślał, że problem nie dotyczy tylko rolników czy przedsiębiorców, ale “całe społeczeństwo dostanie bardzo mocno w twarz”. Zachęcamy do wysłuchania tej półgodzinnej rozmowy, która dostępna jest na kanale telewizji internetowej Mediów Narodowych.

Dodano w Bez kategorii

/ Fot. Wikipedia

Jeremy Corbyn, niedawna nadzieja całego światowego lewactwa, odchodzi ze stanowiska. Brytyjska Partia Pracy ma nowego przewodniczącego. To Keir Starmer.

Lewica w całej Europie próbuje odwoływać się do swojego dziedzictwa z końcówki XIX i początku XX wieku, kiedy rzeczywiście reprezentowała olbrzymie rzesze “klasy robotniczej” w każdym państwie. Teraz socjaldemokraci to tłuste koty, przywiązane do liberalnego systemu, który panuje w Europie po 1945 roku. Jeremy Corbyn miał być nadzieją na nowe, “prawdziwe lewicowe” otwarcie. Z nadziei nic nie wyszło, a Corbyn właśnie pożegnał się ze stanowiskiem szefa Partii Pracy. Dla miłej satysfakcji dodamy też, że Berniemu Sandersowi w USA również nie idzie.

Nowym szefem został Keir Starmer. Jest to jasny znak, że Partia Pracy ponownie będzie zmierzać w kierunku centrum, a nie “odnowy prawdziwej lewicy”. Jeremy Corbyn był bowiem kontrowersyjny nawet jak na lewicę. Co ciekawe, jednym z głównych zarzutów kierowanych wobec Corbyna był… jego domniemany “antysemityzm” (krytykował Izrael, popierał Palestyńczyków). Zarzuty te były tworzone przez “prawicową” Partię Konserwatywną, co też pokazuje poziom poprawności politycznej w Wielkiej Brytanii. Co wiemy o nowym przewodniczącym?

ZOBACZ TAKŻE: Zamach w czasach koronawirusa. Zabijał i krzyczał “Allahu Akbar”

To 57-letni były prokurator krajowy. Rodzice nadali mu imię Keir na cześć Keira Hardie, który jako pierwszy reprezentował laburzystów w parlamencie. Nowy lider zapowiedział np. podniesienie podatków dla najbogatszych. Był zwolennikiem drugiego referendum ws. brexitu. W wyborach na przewodniczącego poparło go ponad 56% z około pół miliona członków i sympatyków Partii Pracy i powiązanych z nią związków zawodowych. W ostatnich sondażach pierwsza jest Partia Konserwatywna z ponad 50%-owym poparciem. Partia Pracy, po najgorszym od 1935 roku wyniku wyborów ma tylko 28% poparcia.

Dodano w Bez kategorii

Nawet pandemia koronawirusa nie powstrzymuje imigranckich fanatyków. We Francji nożownik zabił dwie osoby i zranił kilka innych. To imigrant z Sudanu.

Sytuacja w Europie jest bardzo zła. Trwa kryzys związany z pandemią koronawirusa, przed nami potężny kryzys gospodarczy, a przecież nie został jeszcze rozwiązany kryzys imigracyjny. Zanim głównym tematem medialnym stał się koronawirus i jego konsekwencje, z wypiekami na twarzy oglądaliśmy przecież wysiłki greckich pograniczników, którzy próbowali powstrzymać tysiące nielegalnych imigrantów przed dostaniem się do Europy. Dzisiaj w mediach usłyszymy głównie o koronawirusie, ale problem nie zniknął.

Imigranci przypomnieli o sobie we Francji. W tym kraju panuje jedna z najgorszych sytuacji związanych z pandemią koronawirusa na świecie. To nie przeszkodziło imigrantowi z Sudanu w wykonaniu zamachu. Zaatakował on nożem ludzi, którzy stali w kolejce do piekarni. Kolejki stały się elementem krajobrazu praktycznie w całej Europie. Jak widać stają się one potencjalnym celem ataków ze strony islamskich barbarzyńców. Imigrant z Sudanu w Romans-sur-Isère (południowa Francja) zabił dwie osoby i ranił kilka kolejnych.

ZOBACZ TAKŻE: Belgia zniszczyła swój zapas masek, by zrobić miejsce dla “uchodźców”

Przy ataku krzyczał “Allahu Akbar”. Twierdzi tak jeden ze świadków, chociaż służby oczywiście zwlekają z podaniem przyczyny ataku. Radio France Bleu ustaliło jednak, że sprawcą jest 33-letni “uchodźca” z Sudanu. Potwierdzone są dwie ofiary śmiertelne ataku. Niepewna jest liczba rannych. W zależności od mediów mówi się o siedmiu, sześciu lub pięciu rannych. Według dziennika “La Figaro” stan pięciu rannych jest ciężki. Sprawca został zatrzymany. Miejmy nadzieje, że poniesie on rzeczywiste konsekwencje swojej straszliwej zbrodni.

Dodano w Bez kategorii

“Dwa hangary 30×50 m, wypełnione 1200 paletami z dziesiątkami tys. skrzynek”. Belgia zniszczyła swój strategiczny zapas maseczek. Dla… “uchodźców”.

Lewackie zaczadzenie przesłoniło myślenie o własnym narodzie i bezpieczeństwie. Belgia w 2015 roku zniszczyła swój strategiczny zapas maseczek. Dlaczego? Żeby zrobić miejsce tak zwanym “uchodźcom”, którzy podczas kryzysu imigracyjnego w setkach tysięcy przybywali do Europy. Według informacji udostępnianych przez Adama Gwiazdę, może chodzić o nawet 63 miliony masek! “Dwa hangary 30×50 m, wypełnione 1200 paletami z dziesiątkami tys. skrzynek”. Teraz Belgia ma spory problem z koronawiurusem.

W kraju tym zakażonych jest już ponad 18 tysięcy osób. Zmarło ponad 1200. Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców (w Belgii mieszka tylko 11,5 mln ludzi), jest to wynik bardzo wysoki. Co się stało z magazynami, w których znajdował się strategiczny zapas maseczek tego kraju? “W 2015 rząd zdecydował, że Czerwony Krzyż wykorzysta te hangary do zakwaterowania uchodźców”. Po raz kolejny okazuje się, że rządy poszczególnych państw, postawionych pod presją Unii Europejskiej i środowisk lewackich, zapomniały o fundamentach zdrowego rozsądku i bezpieczeństwa.

ZOBACZ TAKŻE: Lewica sprzedaje się za stanowiska, a teraz chce zmieniać historię

“Dwa hangary o wymiarach 30 x 50 metrów, wypełnione po brzegi około 1200 paletami zawierającymi dziesiątki tysięcy pudeł. Był to strategiczny zasób masek, za które byłem odpowiedzialny” – mówił żołnierz, który pilnował hangarów. Wszystko to zniknęło, by zrobić miejsce dla nielegalnych imigrantów. Kryzys imigracyjny został wyciszony. Teraz w Europie szaleje kolejny kryzys. Pandemia koronawirusa. Przed nami potężny kryzys gospodarczy. Może on rozsadzić całą Unię Europejską i doprowadzić do upadku całą obecną scenę polityczną.

Dodano w Bez kategorii

/ fot. pixabay

Ideowa prawica coraz częściej zauważa współpracę PiS-u z Lewicą. Kolejne stanowisko dla lewicy, a teraz lewacy w Sejmie chcą zmieniać polską historię.

Działacze Konfederacji, która lubi się nazywać “ideową prawicą”, stale podkreślają że z POPiS-em trzeba skończyć. Głoszą jednak, że największym wrogiem Polski jest skrajna lewica, która po latach odwrotu znowu jest w Sejmie i ma dosyć wysokie poparcie. Niestety, PiS dał lewicy powietrze, promując przez ostatnie lata takich polityków jak Adrian Zandberg. Konfederaci ostrzegają przez coraz wyraźniejszą, niepisaną koalicją Prawa i Sprawiedliwości z Lewicą (SLD, Wiosna oraz skrajnie lewacka Partia Razem). Lewica dostała kolejne stanowisko, a do tego chce zmieniać polską historię.

https://www.facebook.com/KONFEDERACJA2019/posts/2252127928427138

Anna Maria Żukowska, rzeczniczka SLD, głosami PiS i lewicy, została członkiem prezydium Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. “Jak w naszym państwie ma być dobrze, skoro pseudoprawica z PiS i Lewica zamiast zajmować się kryzysem gospodarczym, problemami przedsiębiorców i pracowników, ubijają polityczne interesy i rozdają sobie kolejne stanowiska? Tydzień temu informowaliśmy Was, że PiS i Lewica dogadali się w kuluarach i wspólnie zmienili regulamin Sejmu pod siebie. Oto efekty kwitnącego porozumienia – rzeczniczka SLD, Anna Maria Żukowska, została wybrana do prezydium Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka” – pisała Konfederacja.

ZOBACZ TAKŻE: Czy czeka nas totalitaryzm? Bosak wprost: Rząd kłamie! [WIDEO]

“Oczywiście wspólnymi głosami PiS i Lewicy”. Nie pierwszy to przypadek. Pamiętamy stanowisko dla Magdaleny Biejat. Jak informuje portal Narodowcy.net, w Sejmie pojawiła się także interpelacja nr 3463, w której posłowie Marek Rutha, Hanna Gill-Piątek, Monika Falej, Katarzyna Kotula, Anita Kucharska-Dziedzic, Katarzyna Ueberhan, Maciej Kopiec, Robert Obaz i Paweł Krutul nazywają Stefana Czarnieckiego “nie bohaterem, ale zbrodniarzem”. W wywiadzie udzielonemu Dziennikowi Łódzkiemu politycy lewicy nazywali go zbrodniarzem i porównywali do innych, według lewicy, “zbrodniarzy”. Mieli tutaj na myśli innych polskich bohaterów, jak “Bury” i “Łupaszka”. Takich ludzi wspiera PiS?

Dodano w Bez kategorii

Msza Święta FSSPX Warszawa [WIDEO]

Dodano   0
  LoadingDodaj do ulubionych!
Msza Święta

Msza Święta

Zachęcamy do obejrzenia transmisji z nabożeństwa FSSPX w Warszawie

Z warszawskiego kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny będą transmitowane Msze święte oraz nabożeństwa według następującego planu:

4 kwietnia: Msza św. z soboty po pierwszej Niedzieli Męki Pańskiej

Kliknij, żeby przejść do strony teletransmisji

Dodano w Bez kategorii

/ fot. TT/@PremierRP

Podczas konferencji prasowej z udziałem Ministra Zdrowia Łukaszem Szumowskim oraz szefem Kancelarii Premiera Michałem Dworczykiem zapowiedziano, iż święta Wielkanocne spotkają się z utrudnieniami. Rząd reaguje także na łamanie wprowadzonych regulacji oraz chwali za samodyscyplinę Polaków.

W związku ze zbliżającymi się świtami wielkanocnymi rząd analizuje obecną sytuację. Na konferencji prasowej Minister Zdrowia zarekomendował, aby w tym roku nie podróżować do swoich rodzin – “Tu jest rekomendacja jednoznaczna, powinniśmy maksymalnie ograniczyć przemieszczenie się, to jest oczywiście poważny problem i poważne wyzwanie, bo Święta Wielkiej Nocy są takim czasem, kiedy zwykle spotykaliśmy się z rodzinami, kiedy Polacy podróżowali miedzy miastami, ale (…) staramy się chronić życie ludzkie. W związku z tym rekomendacja jest jednoznaczna, aby w te święta zrezygnować z podróży, aby w te święta pozostać w domach” – powiedział Łukasz Szumowski.

Zobacz także: Izrael izoluje miasto ortodoksów: “Nie przestrzegają żadnych przepisów”

Rząd obserwuje również sytuację w marketach oraz to jak przestrzega się tam wdrożonych obostrzeń – “Analizujemy całą sytuację epidemiczną, mobilność Polaków, patrzymy, jak te regulacje, które wprowadzamy działają w polskich warunkach. Wydaje się, że w każdym tygodniu będziemy dostosowywali treść rozporządzeń do sytuacji bieżącej” – zaznaczając, że przepisy mogą ulec zmianie, gdy sklepy będą przepełnione poprzez sztuczne dokładanie kas fiskalnych.

Z kolei szef kancelarii Premiera Michał Dworczyk podkreślił, że w sklepach i innych miejscach publicznych zostaną zwiększone patrole policji, aby kontrolować sytuację, pomimo iż w większości przypadków Polacy zachowują samodyscyplinę – “Niemniej zdarzają się sytuacje łamania tych regulacji, dlatego służby porządkowe będą utrzymywały wysoki stan kontroli, a jeszcze miejscami stan tych kontroli będzie zwiększony”.

“30 mln maseczek medycznych, 28 mln masek z filtrami Hepa, 17,5 mln kompletów rękawic jednorazowych, ponad 1,5 mln kombinezonów ochronnych, blisko 2 mln gogli – to tylko zakupy, kontraktacje z ostatnich 10 dni” – zapowiedział również szef KPRM.

polsatnews.pl

Dodano w Bez kategorii
Dziewczynka w maseczce.

/ fot. Canva/Pexels

Polska firma Neuca postanowiła wdrożyć na krajowy rynek maseczki ochronne. Do aptek w całej Polsce dostarczono 8 mln sztuk. Zamówiono z Chin dodatkowo 52 mln maseczek, które dostarczy LOT. Cena za jedną sztukę ma wynosić 2,50 zł – właściciel zastrzega, że nie zamierza na tym zarabiać.

Pomimo rządowego oporu przed noszeniem maseczek ochronnych przez wszystkich, polska firma Neuca zajmująca się dystrybuowaniem wyrobów farmaceutycznych do aptek postanowiła rozdysponować 8 mln sztuk maseczek po całym kraju. Właściciele firmy podkreślają, że nie chcą zarabiać na tym, dlatego cena ma być stosunkowo niska, bo 2,50 zł za jedną sztukę. Jest to cena mniejsza niż za obecnie dostępne tego typu produkty w sklepach internetowych.

Zobacz także: Strajk przedsiębiorców. Winnicki: “Nowe restrykcje to absurd” [WIDEO]

“Sprowadzone przez nas maseczki są od rana dostępne w aptekach na terenie całego kraju. Zależy nam na tym, żeby pacjenci mieli dostęp do maski w niższej cenie, dlatego udostępniliśmy maseczki dla każdej apteki i punktu aptecznego w Polsce, nawet dla tych, z którymi nie współpracujemy” – podkreśla rzecznik prasowa grupy Neuca, Sybilla Walczyk.

Dalej wyjaśniała, iż tak niska cena jest możliwa pomimo opłat za transport lotniczy – “Utrzymanie niskiej ceny dla pacjenta, pomimo zakupów interwencyjnych i komercyjnych cen frachtu lotniczego jest możliwe, ponieważ ograniczamy wysokość pobieranej marży wyłącznie do pokrycia kosztów dystrybucji”.

Podobne metody ograniczenia wysokości marży firma zastosowała w przypadku dystrybucji innych środków do dezynfekcji takich jak płyny. Rzecznik prasowa Neuca mówiła, iż przedsiębiorstwo zamierza tylko z zarobku pokrywać koszty dystrybucji kierując się hasłem : “Nie zarabiamy na kryzysie”.

Polska firma zamówiła 52 miliony sztuk takich maseczek prosto z Chin. Ich transport ma się odbywać na pokładzie samolotów przewoźnika LOT Cargo, z którym wcześniej się umówiła na taki przewóz.

next.gazeta.pl

Dodano w Bez kategorii