Muzułmański strażak zachorował na koronawirusa po tym, jak żydowscy nastolatkowie rzekomo kichnęli mu w twarz.
O sprawie informuje na Twitterze Adam Gwiazda: “Nowojorski strażak, muzułmanin, którego ojciec jest skazany na 24 lata za terroryzm, złapał koronawirusa po tym jak specjalnie nakichało mu w twarz trzech żydowskich nastolatków chasydów. Chłopcy “szydzili z niego i pytali się czy boi się koronawirusa”.
🇺🇸 Nowojorski strażak, muzułmanin, którego ojciec jest skazany na 24 lata za terroryzm, złapał koronawirusa po tym jak specjalnie nakichało mu w twarz trzech żydowskich nastolatków chasydów. Chłopcy "szydzili z niego i pytali się czy boi się koronawirusa".https://t.co/92paRQj4Eg
— Adam Gwiazda (@delestoile) April 4, 2020
O domniemanym ataku jest głośno w amerykańskich mediach. Sprawę opisuje m.in. New York Post. Atak Żydów miał miejsce, kiedy strażak sprawdzał hydrant – podeszło wtedy do niego “trzech, hasydzkich, żydowskich nastolatków”. Mieli on wyśmiewać się z mężczyzny i prowokacyjnie pytać czy boi się koronawirusa.
“Po wielokrotnych próbach zachowania dystansu od chłopców jeden z nich kichnął mu w twarz i uciekli” – podaje New York Post. Okazało się, że po czterech dniach muzułmanin miał objawy grypopodobne, a następnie został przebadany na obecność koronawirsa.
“Chociaż nie będziemy w stanie stwierdzić, czy ten pozytywny wynik testu COVID-19 jest bezpośrednim wynikiem poprzedniego incydentu, wiemy, że jest ciągły brak lekceważenia przez mieszkańców stanu kryzysowego” – czytamy.