REKLAMA

Belgia zniszczyła swój zapas masek, by zrobić miejsce dla „uchodźców”

Belgia zniszczyła swój zapas masek, by zrobić miejsce dla „uchodźców”

„Dwa hangary 30×50 m, wypełnione 1200 paletami z dziesiątkami tys. skrzynek”. Belgia zniszczyła swój strategiczny zapas maseczek. Dla… „uchodźców”.

REKLAMA

Lewackie zaczadzenie przesłoniło myślenie o własnym narodzie i bezpieczeństwie. Belgia w 2015 roku zniszczyła swój strategiczny zapas maseczek. Dlaczego? Żeby zrobić miejsce tak zwanym „uchodźcom”, którzy podczas kryzysu imigracyjnego w setkach tysięcy przybywali do Europy. Według informacji udostępnianych przez Adama Gwiazdę, może chodzić o nawet 63 miliony masek! „Dwa hangary 30×50 m, wypełnione 1200 paletami z dziesiątkami tys. skrzynek”. Teraz Belgia ma spory problem z koronawiurusem.

W kraju tym zakażonych jest już ponad 18 tysięcy osób. Zmarło ponad 1200. Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców (w Belgii mieszka tylko 11,5 mln ludzi), jest to wynik bardzo wysoki. Co się stało z magazynami, w których znajdował się strategiczny zapas maseczek tego kraju? „W 2015 rząd zdecydował, że Czerwony Krzyż wykorzysta te hangary do zakwaterowania uchodźców”. Po raz kolejny okazuje się, że rządy poszczególnych państw, postawionych pod presją Unii Europejskiej i środowisk lewackich, zapomniały o fundamentach zdrowego rozsądku i bezpieczeństwa.

ZOBACZ TAKŻE: Lewica sprzedaje się za stanowiska, a teraz chce zmieniać historię

„Dwa hangary o wymiarach 30 x 50 metrów, wypełnione po brzegi około 1200 paletami zawierającymi dziesiątki tysięcy pudeł. Był to strategiczny zasób masek, za które byłem odpowiedzialny” – mówił żołnierz, który pilnował hangarów. Wszystko to zniknęło, by zrobić miejsce dla nielegalnych imigrantów. Kryzys imigracyjny został wyciszony. Teraz w Europie szaleje kolejny kryzys. Pandemia koronawirusa. Przed nami potężny kryzys gospodarczy. Może on rozsadzić całą Unię Europejską i doprowadzić do upadku całą obecną scenę polityczną.

REKLAMA

Komentarze