Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

W wywiadzie dla gazety “Rzeczpospolita” Prezes JSW zapowiedział, że z początkiem nowego roku rozpoczną się prace nad zmianą nazwy spółki zajmującej się głównie wydobyciem węgla. Z powodu zmian organizacyjnych, opartym na programie europejskim Zielonego Ładu wprowadzonych przez rząd PiS, Włodzimierz Hereźniak nie chcę, aby firma była kojarzona tylko z tym surowcem.

We wtorkowym wydaniu dziennika “Rzeczpospolita” prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Włodzimierz Hereźniak podzielił się kilkoma informacjami na temat aktualnego wydobycia węgla koksowego. Ujawnił, że w niedługim czasie pokłady tej odmiany węgla skończą się w Czechach. Wówczas to Polska stanie się jedynym liczącym graczem na rynku Unii Europejskiej.

“Wkrótce skończy się wydobycie w czeskich kopalniach i zostaniemy praktycznie jedynym dużym lokalnym dostawcą tego surowca w Unii. Surowca, który ma strategiczne znaczenie dla przemysłu stalowego i dla unijnej gospodarki. Obecnie problemem jest tylko jego niska cena” – podkreślając, że stale rośnie popyt na ten surowiec.

Zobacz także: Prof. R. Gwiazdowski wspólnym kandydatem PSL i Konfederacji na RPO

Węgiel koksowy jest świetnym paliwem hutniczym co nagminnie wykorzystują ten fakt przedsiębiorstwa produkujące stal. Światowe koncerny stalowe chcą zmienić ten trend, wymieniając technologię na bardziej przyjazną środowisku, pozbywając się przy okazji węgla koksowego jako paliwa. Prezes JSW twierdzi jednak z kolei, że dane pokazują słabość alternatywnych źródeł nad tradycyjnym paliwem hutniczym.

“Jeśli chcemy utrzymać w Europie przemysł stalowy, to będziemy potrzebowali węgla i koksu. Dlatego jestem spokojny o popyt na nasze produkty. Przecież stal jest potrzebna nie tylko w przemyśle zbrojeniowym czy motoryzacyjnym, ale także do transformacji energetycznej, bez niej nie powstaną auta elektryczne ani farmy wiatrowe” – zauważył Hereźniak.

Zmiana nazwy JSW nieprzyjemną koniecznością?

Jednym z głównych źródeł utrzymania spółki węglowej są odpowiednie zabezpieczenia kredytowe w bankach. Wbrew pozorom solidne podstawy w postaci wydobywania surowca naturalnego nie są dostatecznym wskaźnikiem w podejmowaniu decyzji przez banki w udzielaniu kredytów. Prezes Włodzimierz Hereźniak opowiedział również i o tych trudnościach, które utrudniają rozwój państwowej spółki.

“Często musimy tłumaczyć, że owszem produkujemy węgiel, ale głównie dla hutnictwa, a nie energetyki. Z tego powodu myślimy o zmianie nazwy spółki, by instytucje finansowe nie identyfikowały nas z węglem. Boli mnie to, jako górnika z wykształcenia, ale wymaga tego sytuacja rynkowa” – zapowiedział.

W ciągu kilku miesięcy ma postać nowy znak oraz nazwa firmy, która nie będzie kojarzyła klientom i finansistom wyłącznie z węglem i jego skutkami ubocznymi dla środowiska naturalnego.

Spółka planuje również poszerzenie swojej oferty o produkcję baterii dla samochodów elektrycznych, które mają w przyszłości przejąć wiodącą rolę w motoryzacji – “W ślad za zmianą nazwy pójdzie jeszcze większa zmiana oferty produktowej. Polska staje się ważnym krajem na mapie UE w produkcji baterii do aut elektrycznych, a tam potrzebny jest grafit, który jest też przecież formą węgla”.

Włodzimierz Hereźniak powiedział również, iż spółka zrezygnuje w niedalekiej przyszłości z wydobycia węgla jako paliwa dla elektrowni energetycznych.

“W przyszłości będziemy dążyć do rezygnacji z produkcji paliwa dla energetyki. Już teraz z roku na rok zmniejszamy jego udział w miksie produktów, a docelowo będzie znikał z naszej oferty. Potrzebujemy na to około dziesięciu lat” – wyjaśnił.

forsal

Dodano w Bez kategorii
Jeden z konkursów odbędzie się w niemieckim Oberstdorfie

Jeden z konkursów odbędzie się w niemieckim Oberstdorfie / Fot. Pixabay

Dziś rano zapadła ostateczna decyzja ws. występu polskich skoczków w Turnieju Czterech Skoczni. Po uzyskaniu właśnie po raz kolejny ujemnych wyników testów na obecność koronawirusa, wystąpią w otwierającym Turniej konkursie.

Takie rozwiązanie zapowiedział wczoraj późnym wieczorem Polski Związek Narciarski. Warunkiem wdrożenia tego rozwiązania były właśnie ujemne wyniki kolejnych testów. Te przyszły dziś rano.

W związku z nową sytuacją, zmianie uległ plan Turnieju Czterech Skoczni na dziś. O 14:30 rozpocznie się specjalny, ekskluzywny trening polskich skoczków na skoczni w Obersdorfie. Następnie o 15:00 rozegrana zostanie, już z udziałem wszystkich seria próbna. O 16:30 do rywalizacji w konkursie przystąpi wszystkich 62 zgłoszonych zawodników. Unieważnione zostały wyniki wczorajszych kwalifikacji. Nie będzie także par KO, charakterystycznych dla Turnieju Czterech Skoczni.

Zamieszanie w Turnieju Czterech Skoczni trwało od niedzielnego popołudnia. Dziś przekonamy się, jak ta sytuacja wpłynęła na formę Biało-Czerwonych.

Dodano w Bez kategorii
Anna Maria Siarkowska

Anna Maria Siarkowska / Fot. Rafał Zambrzycki / flickr.com CC BY 2.0

Należąca do klubu PiS poseł Anna Maria Siarkowska skierowała do premiera interpelację ws. zasad znoszenia i wprowadzania nowych obostrzeń. – Zgodnie z progami etapów zasad bezpieczeństwa powinniśmy łagodzić obostrzenia – zauważa.

7-dniowa średnia zakażeń na dzień 27 grudnia: 7872 Zgodnie z progami etapów zasad bezpieczeństwa powinniśmy łagodzić obostrzenia. Od jutra jednak je zwiększamy. 18 grudnia skierowałam interpelację do Prezesa RM ws. zasad wprowadzania i znoszenia obostrzeń. Czekam na odpowiedź.

— Anna Maria Siarkowska AnnaMariaSiarkowska Sunday, December 27, 2020

Siarkowska w piśmie do premiera Morawieckiego zwraca uwagę, “że ustalenie transparentnych zasad wprowadzania i znoszenia obostrzeń oraz ich konsekwentne przestrzeganie z pewnością wpłyną korzystnie na zwiększenie poczucia bezpieczeństwa wśród obywateli, zaufania do rządu, a także na stabilność sektora gospodarczego”. Posłanka zauważa, że “z analizy danych na dzień 17 grudnia 2020 r. wynika, że średnia siedmiodniowa liczba potwierdzonych zakażeń spadła tego dnia poniżej 10 000 po raz pierwszy od 22 października br.”. – Jednocześnie odnotowano najniższy odsetek testów pozytywnych od 4 listopada br. Ponadto średnia siedmiodniowa liczba zgonów spadła do najniższego poziomu od 18 listopada 2020, a liczba hospitalizacji, pomijając 13 grudnia br., była najniższa od 3 listopada br. – napisała.

Zobacz także: Prof. R. Gwiazdowski wspólnym kandydatem PSL i Konfederacji na RPO

– W tej sytuacji, skoro średnia dzienna liczba zachorowań z 7 dni spadła poniżej 10 000, zgodnie z ogłoszonymi przez rząd 4 listopada 2020 r. progami etapów zasad bezpieczeństwa powinny zostać wprowadzone zasady strefy żółtej – oceniła. – Tymczasem decyzją rządu od 28 grudnia br. do 17 stycznia 2021 r. wprowadzona została narodowa kwarantanna, czyli szereg dodatkowych obostrzeń względem tych, które obowiązywały już przed 17 grudnia 2020 r. – przypomniała.

3 pytania ws. nowych obostrzeń

Posłanka z klubu PiS zadała premierowi 3 pytania ws. nowych obostrzeń:

  1. “Z jakiego powodu ustalone wcześniej zasady wprowadzania nowych obostrzeń i ich znoszenia, zwane progami etapów zasad bezpieczeństwa, nie zostały przez rząd dotrzymane?
  2. Jakie nowe okoliczności wystąpiły w dniach 4 listopada–17 grudnia, że rząd zdecydował o braku realizacji przyjętych wcześniej ustaleń?
  3. Czy progi etapów zasad bezpieczeństwa nadal obowiązują w pierwotnej formie? Jeśli nie, to czy przyjęto inne zasady w tym względzie? Jeśli tak, to jakie?”

Na razie pozostały one bez odpowiedzi.

Parler, Sejm.gov.pl

Dodano w Bez kategorii
Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Wikimedia Commons

“Czekamy na wyniki kolejnych badań naszej reprezentacji. Jeżeli wszyscy członkowie Kadry Narodowej otrzymają negatywne wyniki testu, to jutro nasi skoczkowie rozpoczną rywalizację w 69. TCS w Oberstdorfie” – poinformował przed chwilą Polski Związek Narciarski.

Jak informowaliśmy wcześniej, w Obersdorfie panuje olbrzymie zamieszanie. Przez cały dzień zmieniały się scenariusze ws. startu polskich skoczków w Turnieju Czterech Skoczni. Wszystko przez “częściowo pozytywny” wynik niedzielnego testu na koronawirusa członka polskiej kadry – Klemensa Murańki. Dziś wieczorem okazało się, że kolejny wynik sportowca jest zupełnie negatywny. To pogłębiło chaos.

O godzinie 21 rozpoczęło się spotkanie szefów drużyn uczestniczących w Turnieju Czterech Skoczni. Przed chwilą poinformowano o decyzjach, które zapadły. “Podczas spotkania online trenerów które odbyło się dzisiaj o godz. 21 ustalono, iż w przypadku ponownego wyniku negatywnego testów reprezentantów Polski, nasi zawodnicy zostaną dopuszczeni do jutrzejszego konkursu T4S w Oberstdorfie. Konkurs odbędzie się bez kwalifikacji i bez KO” – poinformował portal skaczemy.pl. Informację oficjalnie potwierdził Polski Związek Narciarski, a także Międzynarodowa Federacja Narciarska.

Więcej szczegółów podał dziennikarz portalu sport.pl Łukasz Jachimiak. Przedstawiony harmonogram będzie obowiązywał, jeśli rano wyniki testów na obecność koronawirusa u polskich skoczków okażą się ponownie ujemne.

Dodano w Bez kategorii

Już po raz drugi z rzędu w Sejmie RP nie odbyło się coroczne odpalenie świec chanukowych. Ten żydowski zwyczaj był powtarzany w polskim parlamencie przez kilkanaście lat. – Ubolewamy, że ta piękna tradycja w Sejmie została przerwana z nieznanych nam powodów – stwierdził Henryk Zvi Kelner, prezes Towarzystwa Przyjaźni Izrael–Polska.

– Wystąpiliśmy do Sejmu i dostaliśmy odpowiedź, że z powodu pandemii takie uroczystości nie są organizowane, także związane z Bożym Narodzeniem. Przyjmuję to ze zrozumieniem – poinformował rabin Szalom Dow Ber Stambler, dotychczasowy organizator obchodów Chanuki w Sejmie. Podobne wyjaśnienia przedstawiło Centrum Informacyjne Sejmu. Dodano także, że zostało odwołane także tradycyjne spotkanie opłatkowe posłów i senatorów.

Chanuka w Sejmie odwołana po raz drugi

W poprzednim roku sejmowe uroczystości z okazji Chanuki odwołano z powodu ich bliskości ze Świętami Bożego Narodzenia. W związku z tym posłowie i senatorowie rozjechali się już do domów. Nie można więc było zorganizować wydarzenia w pustym Sejmie. Środowiska żydowskie wyrażają swoje zaniepokojenie, że teraz do sytuacji doszło po raz drugi z rzędu.

Zobacz także: Jesteś radnym? Nie możesz zostać żołnierzem. Poseł interweniuje

Mimo tzw. pandemii koronawirusa, odpalenie świec chanukowych zorganizował jednak Prezydent RP Andrzej Duda. – Dziękujemy bardzo za piękny tradycyjny zwyczaj zapalania świeczek Chanuki w Pałacu Prezydenckim – powiedział Henryk Zvi Kelner, prezes Towarzystwa Przyjaźni Izrael–Polska. To jednak nie wystarcza przedstawicielom środowisk żydowskich. – Ubolewamy, że ta piękna tradycja w Sejmie została przerwana z nieznanych nam powodów – dodał Zvi Kelner.

– Kolejne nieodbycie Chanuki to niedobry zbieg okoliczności – ocenił rabin Szalom Dow Ber Stambler. – Jednak jestem przekonany, że po ustaniu pandemii Sejm będzie znów nas gościł. Modlę się o to – powiedział.

rp.pl

Dodano w Bez kategorii

/ Fot. Facebook

Prof. Robert Gwiazdowski będzie kandydatem na Rzecznika Praw Obywatelskich zgłaszanym wspólnie przez Konfederację i PSL – poinformował poseł Konfederacji Artur Dziambor za pośrednictwem mediów społecznościowych. Konferencja prasowa w tej sprawie ma się odbyć jutro rano.

Pierwotnie kandydatura miała zostać zaprezentowana podczas jutrzejszej konferencji prasowej. Zapowiadał ją m.in. Krzysztof Bosak. Jednak po tym jak część mediów podało nieoficjalnie nazwisko kandydata, Artur Dziambor zdecydował się potwierdzić tę informację. – Mieliśmy nadzieję, że uda się ukryć tę kandydaturę do jutrzejszej konferencji, ale okazało się, że tak świetnej wiadomości nie można trzymać w tajemnicy – stwierdził poseł.

Zobacz także: Lokale gastronomiczne będą mogły wymienić kasy fiskalne po 1. Stycznia

Robert Gwiazdowski to doktor habilitowany nauk prawnych, wykładowca oraz profesor Uczelni Łazarskiego, ekspert Centrum im. Adama Smitha. W przeszłości był m.in. liderem ruchu politycznego Polska Fair Play.

Wcześniej zgłoszono dwie inne kandydatury – prof. dr hab. Piotra Wawrzyka oraz Zuzanna Rudzińska-Bluszcz. Jutro mija termin na zgłaszanie kandydatów.

Twitter

Dodano w Bez kategorii
Jeden z konkursów odbędzie się w niemieckim Oberstdorfie

Jeden z konkursów odbędzie się w niemieckim Oberstdorfie / Fot. Pixabay

Chwilę po zakończeniu kwalifikacji do konkursu otwarcia Turnieju Czterech Skoczni pojawiły się wyniki kolejnych testów polskich skoczków na obecność koronawirusa. Okazuje się, że żaden z nich nie jest zakażony. Zapadła decyzja o poddaniu zawodników następnym testom – już drugim dziś. Ich wyniki mają być znane za kilka godzin.

O ujemnym wyniku testów na koronawirusa wszystkich polskich skoczków poinformował lekarz polskiej kadry Aleksander Winiarski. Natychmiast jednak zarządzono, że Polacy zostaną ponownie poddani wymazom. Wyniki tym razem mamy poznać w ciągu kilku godzin.

Jeszcze w trakcie trwania dzisiejszych kwalifikacji sensacyjny pomysł przedstawił prezes PZN Apoloniusz Tajner. – Jeśli Klimek będzie miał wynik negatywny, to zgłosimy wniosek o dopuszczenie reszty kadry do wtorkowego konkursu bez kwalifikacji – poinformował. – Sytuacja jest nadzwyczajna, więc trzeba szukać różnych rozwiązań. Oczywiście nie mam na myśli samego Klimka, bo on tak czy inaczej wraca do kraju. Wysyłamy z Polski do Niemiec karetkę – powiedział. Nie wiadomo, czy jeśli wynik Klemensa Murańki w drugim dzisiejszym teście ponownie okaże się negatywny, decyzja o jego powrocie do kraju pozostanie aktualna. Sytuacja w Obersdorfie zdaje się zmieniać jak w kalejdoskopie.

Jak już pisaliśmy wczoraj, cała sprawa rozpoczęła się od “częściowo dodatniego” wyniku testu na obecność koronawirusa w przypadku Klemensa Murańki. Dziś około południa, po ponownym pobraniu wymazów od polskich skoczków, ale jeszcze przed pojawieniem się wyników, zdecydowano o ich wykluczeniu ze startów.

Dzisiejsze kwalifikacje w Obersdorfie zostały rozegrane w trudnych warunkach, ze zmiennym, porywistym wiatrem i intensywnymi opadami śniegu. Zwyciężył w nich Austriak Philipp Aschenwald. Jutro mają się odbyć zawody otwarcia 69. Turnieju Czterech Skoczni.

Jest już komentarz sekretarza PZN Jana Winkiela. – Będziemy wnioskowali o dopuszczenie naszych skoczków do konkursu. Niemcy wiedzą, że możemy wejść na drogę sądową. Polacy nie skakali w kwalifikacjach przez opieszałość organizatorów i błąd laboratorium – powiedział działacz sportowy.

przegladsportowy.pl

Dodano w Bez kategorii

/ Źródło: IAR

Szef rzymskiej Izby Lekarskiej Antonio Magi zapowiedział dzisiaj w mediach wyciągnięcie konsekwencji wobec krnąbrnych lekarzy. Włosi mają zastosować represje wobec medyków, którzy negowali istnienie epidemii oraz tych, którzy porównywali COVID-19 do powszechnej grypy.

Rzymska Izba Lekarska wyciągnie konsekwencje wobec lekarzy, którzy za pomocą mediów społecznościowych negowali istnienie epidemii COVID-19 lub kwestionowali szkodliwość choroby dla organizmu ludzkiego. Szef rzymskiej instytucji, Antonio Magii poinformował, że wszczęto postępowanie wobec 13 lekarzy.

Zobacz także: Episkopat o szczepionkach: „Człowiek ma prawo do wolności wyboru”

Włosi wyciągnęli konsekwencje dyscyplinarne już wobec 10 lekarzy. W toku trwa sprawa dyscyplinarna wobec trzech kolejnych lekarzy, którzy negatywnie wypowiadali się na temat samej epidemii.

Antonio Magii w rozmowie z włoską agencją prasową Ansa przyznał, że takie postawy nie będą tolerowane przez tamtejszą Izbę Lekarską.

We Włoszech, gdzie zmarło do tej po blisko 72 tysiące osób z powodu zakażenia koronawirusem, trwają obecnie radykalne restrykcje. Do wyjścia z domu i podróży do gminny oddalonej o 30 kilometrów, potrzeba specjalnego zaświadczenia z miejsca pracy lub innej placówki, czy też wyjścia za potrzebą życiową. Tylko w okresie świąteczno-noworocznym złagodzono je, aby dać obywatelom szansę przywitania Nowego Roku.

interia

Dodano w Bez kategorii

/ fot. flickr.com

Premier Mateusz Morawiecki zwyciężył w organizowanym co roku przez Fundację Pro – Prawo do Życia plebiscycie Herod Roku. Szef polskiego rządu został przez internautów wybrany do takiego miana ze względu na blokowanie przez rząd publikacji wyroku TK ws. aborcji eugenicznej.

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego określające jako niekonstytucyjne przepisy zezwalające na zabijanie dzieci nienarodzonych podejrzewanych o chorobę zapadło już ponad dwa miesiąca temu. Jednak mimo tego, Rządowe Centrum Legislacji nadal go nie opublikowało. W związku z tym nie weszło ono w życie. Taką decyzję miał podjąć osobiście premier Mateusz Morawiecki.

Zobacz także: Tak dla rodziny – nie dla gender. Ustawa trafi do Sejmu!

Co więcej, w międzyczasie Prezydent RP Andrzej Duda zgłosił do Sejmu RP projekt mający na celu rozmycie treści wspomnianego orzeczenia. Choć decyzja TK, jak wynika z przedstawionego ustnie uzasadnienia, nie pozostawia miejsca do takich inicjatyw, współpracownicy Prezydenta określają jego projekt jako realizację wyroku TK. Jak pisaliśmy wcześniej, Prezydent Duda rywalizował z premierem Morawieckim o zdobycie tytułu Heroda Roku 2020. Ostatecznie internauci zdecydowali, że na takie miano mocniej zasłużył Prezes Rady Ministrów. Głosowanie trwało do 27 grudnia br. W przeszłości tytuł zdobywali m.in. Jarosław Kaczyński czy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

“Morawiecki ponosi osobistą odpowiedzialność”

Obowiązkiem premiera, a jest nim Mateusz Morawiecki, jest niezwłoczna publikacja wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Mimo, że minęły już dwa miesiące, wyrok Trybunału nie został opublikowany. Osobistą odpowiedzialność za to ponosi Mateusz Morawiecki – podkreśla Fundacja Pro – Prawo do Życia.

Według biblistów na rozkaz króla Heroda zamordowano w Betlejem kilkadziesiąt dzieci. Ofiar Mateusza Morawieckiego jest znacznie więcej, a każdy dzień zwiększa ich liczbę. Wzywamy Premiera do opamiętania i zakończenia rzezi niewinnych dzieci – apeluje Fundacja.

pch24.pl

Dodano w Bez kategorii
Kasa fiskalna leżąca na stole.

/ fot. @Twitter

Po Nowym Roku mija termin wymiany kas fiskalnych na nowoczesne z dostępem do sieci. Lokale gastronomiczne z powodu zamknięcia i utrudnień narzuconych przez rząd w trakcie epidemii koronawirusa, mają obecnie problemy finansowe. Z tego powodu Ministerstwo Finansów ma pozwolić na składanie indywidualnych wniosków o przedłużenie terminu wymiany sprzętu.

Od początku epidemii koronawirusa branża gastronomiczna boryka się ze sprzedażą pożywienia. Klienci z powodu wprowadzonych przez rząd obostrzeń nie mogą przebywać i spożywać posiłków wewnątrz restauracji. Z kolei właściciele do końca 2020 roku mieli za zadanie wymienić tradycyjne kasy fiskalne na nowoczesne z dostępem do sieci.

Zobacz także: Tak dla rodziny – nie dla gender. Ustawa trafi do Sejmu!

Ministerstwo Finansów odpowiedziało na dochodzące z tej branży głosy o problemach z wymianą kas fiskalnych. Lokale gastronomiczne przez epidemię nie mogły dopiąć swoich budżetów, aby część środków przeznaczyć na nowy sprzęt elektroniczny. Resort umożliwi przedsiębiorcom na składanie indywidualnych wniosków w tej sprawie do skarbówki, dzięki którym termin wymiany zostanie wydłużony.

“Mając jednak na względzie przedłużające się obostrzenia, minister finansów, funduszy i polityki regionalnej Tadeusz Kościński zapowiedział, że choć termin wciąż obowiązuje, to ci przedsiębiorcy, których sytuacja jest szczególnie trudna, mogą wnioskować o indywidualne rozstrzygnięcia w tej sprawie” – wyjaśniło ministerstwo.

Resort finansów przypomina, że termin zakupu kas fiskalnych online dla branży gastronomicznej i restauracyjnej mija 1 stycznia 2021 r. Obowiązek zainstalowania kas fiskalnych online został przesunięty z 1 lipca 2020 roku na początek 2021 roku ze względu na pandemię. Ministerstwo dodaje, że przedsiębiorcy w wyjątkowo trudnej sytuacji mogą ubiegać się o dalsze odroczenie tego terminu.

Nowe kasy mają opcję przesyłania danych o wszystkich transakcjach do skarbówki. Celem takiej modernizacji jest uszczelnienie VAT i wyłapanie oszustów. Dzięki kasom online, system skarbówki będzie odbierał i gromadził dane z kas w celach analitycznych i kontrolnych.

Pierwsze kasy online pojawiły się u przedsiębiorców w branży paliwowej czy np. wulkanizacyjnej. Kolejną grupą zobowiązaną do wymiany kas są reprezentanci branży hotelarskiej i gastronomicznej. W 2021 roku w kasy online muszą wyposażyć się przedstawiciele branży budowlanej, fryzjerskiej i medycznej. Pozostali podatnicy nie mają określonego terminu na wymianę dotychczas używanych kas rejestrujących.

RadioZet

Dodano w Bez kategorii