Linie energetyczne przesyłające prąd.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Zobacz także: Elektrownia jądrowa w Polsce. Niemieckie landy wyrażają sprzeciw

1990

Początek decentralizacji elektroenergetyki w Polsce. Ustawą z 24 lutego 1990 roku zlikwidowano Wspólnotę Węgla Kamiennego i Wspólnotę Energetyki i Węgla Brunatnego. 

1993

1 lipca 1993 roku przedsiębiorstwo Mazowieckie Zakłady Rafineryjne i Petrochemiczne przekształcono w spółkę akcyjną Petrochemia Płock S.A.

1995

W 1995 r. polski system elektroenergetyczny został włączony do systemu energetycznego Europy Zachodniej.

W 1995 r. zakończyła się prywatyzacja Cementowni Ożarów (rozpoczęta w 1992 r.). 75% akcji kupił Holding Cement Polski (powiązany z kapitałem irlandzkim). W raporcie NIK z 1997 r. wskazywano na szereg nieprawidłowości związanych z przebiegiem tej prywatyzacji.

1997

W okresie od listopada 1993 r. do listopada 1997 r. postawiono w stan całkowitej likwidacji 7 kopalni

1999

W wyniku połączenia Centrali Produktów Naftowych CPN SA oraz Petrochemii Płock SA. powstał Polski Koncern Naftowy SA. – później rozszerzono nazwę o “Orlen”.

2001

W okresie od grudnia 1997 r. do listopada 2001 r. postawiono w stan całkowitej likwidacji 19 kopalni;

Piotr Naimski i Piotr Woźniak po raz pierwszy przedstawiają pomysł gazociągu łączącego Polskę z norweskimi złożami. Podpisano pierwsze umowy. Po zmianie władzy – rząd Leszka Millera wycofał się z pomysłu.

2002

Resort skarbu sfinalizował sprzedaż 85 proc. Stoenu niemieckiej firmie R.W.E. Pojawiają się zarzuty, że po zaniżonej wartości.

Afera Orlenu;

2003

Umowa prywatyzacyjna Polskich Hut Stali (PHS) została podpisana w 2003 roku pomiędzy reprezentującym Skarb Państwa rządem SLD, a brytyjsko-hinduskim konglomeratem LNM Holdings N.V. (dzisiaj ArcelorMittal). Spółka PHS kontrolowała i wytwarzała przeszło 70 proc. polskiej stali. Eksport tych hut stanowił przeszło 40 proc.

Mafia węglowa – Pierwsze doniesienia o oszustwach w śląskich spółkach handlujących węglem pojawiły się w 2003 roku w artykułach „Rzeczpospolitej”.

2004

Aferę Megagazu ujawnił w 2004 roku Wojciech Sumliński w artykule „Rurociąg przyjaciół” opublikowanym w tygodniku Wprost.

2005

W okresie od grudnia 2001 r. do listopada 2005 r. postawiono w stan całkowitej likwidacji 2 kopalnie;

NIK, w opublikowanym w 2005 roku raporcie, uznał sprzedaż STOEN za niecelową. Stwierdził też, że transakcja mogła się okazać niekorzystna pod względem gospodarczym i zagrażać bezpieczeństwu energetycznemu Polski. NIK stwierdziła też m.in., że w kwietniu 2002 roku minister skarbu podjął decyzję o jednorazowej sprzedaży 85% akcji STOEN jeszcze przed uzyskaniem zgody rządu.

2006

Zapadła decyzja o powstaniu gazoportu w Świnoujściu

2008

Przyjęcie unijnego Pakietu Klimatyczno-Energetycznego

2010

Początek budowy gazoportu w Świnoujściu

2011

W 2011 r do wyścigu o polskie łupki stanęli wszyscy najwięksi – krajowe giganty PGNiG oraz Orlen i zagraniczne – amerykańskie ExxonMobil, ConocoPhillips, Chevron, włoski Eni, Marathon, Talisman Energy, Lane Energy.

2015

W okresie od stycznia 2008 r. do listopada 2015 r. postawiono w stan całkowitej likwidacji 5 kopalni

2017

9 czerwca 2017 premierzy Polski i Danii, Beata Szydło i Lars Løkke Rasmussen, podpisali w Kopenhadze memorandum w sprawie współpracy przy realizacji projektu Baltic Pipe.

2018

Podpisano list intencyjny rozpoczynający proces wchłonięcia Grupy Lotos przez PKN Orlen;

Październik – “Rzeczpospolita” informuje: “Dzisiaj na łupkowym placu boju pozostał jedynie PGNiG.”

2020

W czerwcu 2020 roku spółka Polskie LNG oraz Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście podpisali umowy z konsorcjum firm PORR S.A. i TGE Gas Engineering GmbH na wykonanie rozbudowy terminalu LNG.

14 lipca 2020 roku spółka PKN Orlen SA i skarb państwa reprezentowany przez Ministerstwo Aktywów Państwowych podpisały list intencyjny w sprawie przejęcia przez PKN ORLEN grupy Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG).

2021

We wrześniu 2021 roku podpisano „Porozumienie sektorowe na rzecz rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Polsce”, a w październiku analogiczne porozumienie sektorowe na rzecz rozwoju gospodarki wodorowej. Dodatkowo, pod koniec roku – w grudniu – opublikowano Polską Strategię Wodorową do roku 2030 z perspektywą do roku 2040.

2022

Kwiecień – NIK krytycznie o wykorzystaniu energii wód termalnych dla celów ciepłowniczych;

Maj – otwarcie interkolektora Polska-Litwa;

Sierpień – ruszył interkolektor Polska-Słowacja;

1 sierpnia 2022 PKN Orlen sfinalizował formalne przejęcie Grupy Lotos;

27 września 2022 – oficjalne otwarcie Baltic Pipe;

Październik – podpisano umowy na pierwsze dwie elektrownie atomowe w Polsce – z partnerami z USA i Korei;

2 listopada 2022 roku nastąpiło przejęcie PGNiG przez PKN Orlen i połączenie obu spółek;

W okresie od grudnia 2015 r. do dnia dzisiejszego postawiono w stan całkowitej likwidacji 14 kopalń;

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Recep Erdogan

Recep Erdogan / Fot. Wikipedia Commons

Zobacz także: Atak wielbłądziej grypy. Lekarze ostrzegają kibiców wracających z mundialu

Burmistrz Stambułu Ekrem Imamoglu został w środę skazany na karę więzienia i zakaz uprawiania polityki za “obrazę funkcjonariusza publicznego”, co stanowi poważny cios dla nadziei opozycji na obalenie prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana w wyborach w przyszłym roku.

Sąd w Stambule skazał 52-letniego Imamoglu z opozycyjnej Republikańskiej Partii Ludowej (CHP) na dwa lata, siedem miesięcy i 15 dni za kratkami. Zakazał mu też angażowania się w politykę.

Przed wyrokiem sądu przed siedzibą władz miejskich Stambułu zebrały się dziesiątki tysięcy jego zwolenników.

“Stambuł należy do 16 milionów” – powiedział Imamoglu do tłumu. “Jaki rodzaj szaleństwa może ograniczyć wolę ludu?”.

Jako burmistrz gospodarczej i kulturalnej stolicy Turcji, charyzmatyczny Imamoglu wyłonił się jako potężny gracz polityczny i przez wielu był oczekiwany jako silny przeciwnik Erdogana w wyborach w 2023 roku.

Imamoglu został oskarżony o znieważenie 11 członków Wysokiej Komisji Wyborczej Turcji, YSK, podczas komentowania decyzji komisji o unieważnieniu i ponownym przeprowadzeniu wyborów lokalnych w Stambule w marcu 2019 roku. Imamoglu wygrał głosowanie i ponownie wygrał powtórkę.

Zapytany wówczas o określenie go przez ministra spraw wewnętrznych Suleymana Soylu mianem “idioty”, Imamoglu odpowiedział: “Ci, którzy unieważnili wybory 31 marca są idiotami”.

Imamoglu i jego prawnicy upierali się, że jego uwagi były skierowane do Soylu, a nie do członków YSK.

Lider CHP Kemal Kilicdaroglu odwołał planowaną wizytę w Niemczech i zamiast tego udał się do Stambułu, aby pokazać wsparcie dla Imamoglu. Meral Aksener, liderka mniejszej opozycyjnej Partii Dobra, również okazała solidarność z burmistrzem.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

balkaninsight.com

Kibice Maroka świętują na Las Ramblas w Barcelonie

Kibice Maroka świętują na Las Ramblas w Barcelonie / Fot. PAP/EPA/Alejandro Garcia. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Zobacz także: Bosak alarmuje: “Posłowie PiS nie znają ustaleń Morawieckiego w Brukseli”

Jest ofiara śmiertelna zamieszek

W oświadczeniu prefekt Hérault Hugues Moutouh stwierdził:

“Młody chłopak został potrącony w środę wieczorem w Montpellier przez kierowcę po meczu półfinałowym Mistrzostw Świata w piłce nożnej. Został zabrany do szpitala, gdzie zmarł wkrótce po rozpoczęciu leczenia. Moje myśli kieruję do jego rodziny i bliskich. Pojazd został odnaleziony przez policję, a śledztwo postępuje szybko zgodnie z wytycznymi prokuratury”.

Starcia po meczu Maroka

Jak wynika z doniesień, po wygranym meczu przez Francję, jej kibice wyszli na ulice, aby świętować. Jednak Marokańczycy mieszkający w okolicy wpadli w złość i doszło do starć obu stron. Warto zauważyć, że Francja jest byłym władcą kolonialnym Maroka. W kraju żyje duża populacja osób pochodzenia marokańskiego. Według statystyk, we Francji mieszka około miliona Marokańczyków, skupionych na wybrzeżu Morza Śródziemnego i w Paryżu.

Przy tak znacznej populacji każda sytuacja o charakterze zamieszek z udziałem Marokańczyków może stać się poważnym problemem dla organów ścigania. Tak właśnie było po półfinałach. Zgodnie z doniesieniami i filmami viralowymi na portalach społecznościowych, na Place de La Comedie doszło do gwałtownych starć wśród kibiców. Na filmach udostępnionych przez Midi Libre Montpellier na Twitterze, grupy fanów rzucały w siebie fajerwerkami i racami. Policja interweniowała i użyła gazu łzawiącego, aby rozproszyć tłum po obu stronach.

W Paryżu policja dotarła do Champs-Elysees, by rozproszyć tłum. Doniesienia i filmy pokazywały starcia między kibicami z obu stron. Francja rozmieściła w całym kraju około 10 tysięcy funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa, z czego 5 tysięcy zostało rozmieszczonych w samym Paryżu. W oświadczeniu minister spraw wewnętrznych Francji, Gerald Darmanin, powiedział: “Nasi marokańscy przyjaciele, podobnie jak francuscy kibice, są mile widziani, aby zorganizować imprezę, a naszym zadaniem nie jest powstrzymanie ich przed imprezowaniem… ale będzie to musiało się odbyć w dobrych warunkach bezpieczeństwa.”

Dziennikarz freelancer Sotiri Dimpinoudis podzielił się na Twitterze kilkoma filmami. W jednym z tweetów poinformował, że 2500 pracowników policji zostało rozmieszczonych na Champs-Elysees, aby kontrolować sytuację.

Doszło także do starć w Brukseli.

Jak wynika z relacji dostępnych w mediach społecznościowych, marokańscy kibice obrzucili kamieniami i fajerwerkami mieszkanie, w którym na balkonie znajdowała się francuska flaga. Mieszkaniec mieszkania musiał usunąć flagę po groźbach wandalizmu.

Gdy francuscy kibice świętowali zwycięstwo, na ulicach zebrało się więcej marokańskich fanów, którzy chcieli zakłócić celebrację.

W różnych częściach kraju ustanowiono punkty kontrolne, aby kontrolować użycie petard i rac dymnych. Co ciekawe, marokańscy kibice wywołali zamieszki również 10 grudnia, kiedy to marokańska drużyna pokonała Portugalię i weszła do półfinału. Po gwałtownych obchodach policja ustawiła punkty kontrolne, aby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom, jednak marokańscy kibice nie przyjęli porażki w półfinale w sportowym duchu i ponownie wywołali zamieszki.

W mieście Nicea również doszło do gwałtownych starć. Podobnie Lyon stanął w obliczu zamieszek, a lokalne media podały, że policja musiała użyć gazu łzawiącego, aby rozproszyć tłum, który obrzucał się kamieniami.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

opindia.com

Budynek Parlamentu Europejskiego.

Budynek Parlamentu Europejskiego. / Fot. Pixabay

Zobacz także: Rau spotkał się z dyrektorem Biura OBWE. Polska kończy swoje przewodnictwo w organizacji

Kryzys instytucji

Okres wojen, który najczęściej jest formą destrukcji starego ładu i budowy podstaw nowego, oznacza także kryzys instytucji – filarów dotychczasowego globalnego porządku: ONZ, Banku Światowego, WTO, MFW, NATO i Unii Europejskiej, które są poddawane rosnącej presji w kierunku ich radykalnej przebudowy lub nawet możliwej likwidacji. Ten kryzys instytucji jest konsekwencją zmian układu sił i nowych wyzwań wobec dominacji USA. Bo to wyzwanie zostało podjęte nie tylko przez Chiny i Rosję, ale także (choć w mniejszym zakresie i w sposób bardziej bojaźliwy i niekonsekwentny) przez sojuszników USA w Europie – Niemcy i Francję, które marzą o „strategicznej autonomii” UE. Co prawda Amerykanie mają jeszcze dostateczne siły, żeby mitygować ich zamysły, niemniej te państwa mogą odegrać istotną rolę w kształtowaniu „postamerykańskiego” systemu międzynarodowego.

Kryzys instytucjonalny systemu postzimnowojennego w Europie dotyczy zwłaszcza NATO i UE. A NATO po upadku Związku Sowieckiego, bez zmian formalnych, zaczęło odgrywać rolę bardziej paktu zbiorowego bezpieczeństwa, niż sojuszu obronnego. Sojusz militarny wymaga bowiem jasno zdeklarowanego przeciwnika czy wroga. Po upadku komunizmu, Rosja przestała być postrzegana w tych kategoriach, a przez władze Niemiec i Francji zaczęła być postrzegana jako atrakcyjny partner do przebudowy systemu europejskiego w kierunku jego większej niezależności od USA. Znamienna jest tu interpretacja art. 5 traktatu NATO. Gdy w czasach sowieckich był on interpretowany jako zobligowanie do natychmiastowej reakcji militarnej w przypadku zaatakowania któregokolwiek członka NATO, to w okresie postzimnowojenym był on coraz częściej interpretowany jako zobowiązanie do konsultacji i podjęcia „właściwych działań”, co nie musi oznaczać działań militarnych. W istocie to oznacza, że ten pakt militarny przekształcił się w rodzaj paktu zbiorowego bezpieczeństwa, który jest znacznie słabszą i mniej efektywną formułą zachowania bezpieczeństwa jego członków. Dziś jest już oczywiste, że Berlin i Paryż postrzega Rosję zupełnie inaczej, niż Warszawa, Wilno czy Waszyngton. W tym sensie walor polityczny i propagandowy NATO jest dziś znacznie bardziej użyteczny, niż jego wymiar militarny. Trzeba więc budować alternatywę militarną – znacznie bardziej skuteczną niż obecne NATO, które może zostać sparaliżowane przez decyzje Berlina i Paryża. Oznacza to konieczność budowy sojuszy bilateralnych lub wielostronnych przez państwa postrzegające zagrożenie rosyjskie w identyczny sposób. Bo dziś to już nie NATO, a tzw. format z Ramstein jest formą współpracy państw Zachodu na rzecz rzeczywistej militarnej pomocy Ukrainie. A deklaracje NATO mają przede wszystkim znaczenie polityczne i propagandowe.

Z kolei Unia Europejska, powołana w latach 1950-tych jako Europejska Wspólnota Gospodarcza, miała być uzupełnieniem NATO w wymiarze gospodarczym – też w celu stworzenia atrakcyjnego modelu gospodarczego dla wszystkich państw Europy i ich zdolności do przeciwstawienia się ekspansji ZSRS. W takim charakterze EWG funkcjonowała do upadku Związku Sowieckiego. Zjednoczenie Niemiec otworzyło jednak nowe możliwości dla głównych państw EWG. Niemcy stały się ponownie pierwszoplanową potęgą gospodarczą i wspólnie z Francją zaczęli budować UE jako alternatywny dla USA ośrodek siły. Deklaracje prezydenta Macrona dot. obrony strategicznej niezależności Europy przed USA i deklaracje kanclerza Scholza o budowie euro-państwa, oznaczającego pozbawienie suwerenności mniejszych państw europejskich i wykorzystanie ich potencjału dla wzmocnienia pozycji Niemiec w świecie, świadczą o ich dążeniach do usunięcia z Europy obecnych wpływów USA. Wojna na Ukrainie z jednej strony osłabiła pozycję Niemiec, ale to osłabienie mobilizuje Berlin do zagwarantowania sobie dominującej pozycji w UE. Program Berlina to faktyczna przebudowa Unii, pozbawienie państw Europy Środkowej i Wschodniej suwerenności, zablokowanie ich możliwości rozwojowych poprzez unijną politykę klimatyczną i dezintegrację polityczną, czego wyrazem jest m.in. obrona dysfunkcjonalności systemu sądowniczego w Polsce.

Wyprzedaż suwerenności Polski

Niemcy już podjęły działania w celu zmiany porządku instytucjonalnego w Europie. To ogromne zagrożenie dla naszej niepodległości, kulturowej tożsamości i możliwości rozwojowych. Dlatego o przyszły kształt europejskiego ładu musimy stoczyć walkę nie tylko z Rosją – poprzez wspieranie Ukrainy w tej wojnie, ale także przeciwko Niemcom i w mniejszym zakresie przeciwko władzom Francji. Polityka prowadzona przez rządy PO była polityką satelicką i realizacją niemieckich celów politycznych. Natomiast polityka rządów PIS oznacza spowolnienie tego procesu, ale nadal jest to wyprzedaż suwerenności Polski za możliwe fundusze UE – potrzebne PiS do wygrania wyborów. W dłuższej perspektywie czasowej jest to polityka równie niebezpieczna, co polityka PO. Aby skutecznie przeciwstawić się budowie nowego europejskiego ładu opartego o dominację Niemiec, należy nie tylko spowalniać ich działania poprzez blokowanie kolejnych zmian instytucjonalnych w UE, ale należy pozbawić władze RFN możliwości skutecznego kształtowania unijnej rzeczywistości. A dziś najbardziej skutecznego osłabienia możliwości działań Niemiec można dokonać poprzez opuszczenie UE przez Polskę. Bo w ramach Unii, miażdżąca przewaga instytucjonalna Niemiec uniemożliwi nam skuteczne kształtowanie naszej własnej przyszłości. A wyjście z Unii oznaczałoby odzyskanie podmiotowości Polski w polityce międzynarodowej i gospodarczej i znaczne osłabienie pozycji Niemiec. Wyjście Polski z UE i utworzenie przez nasz kraj sojuszu państw zagrożonych przez rosyjską ekspansję stworzyłoby dobrą alternatywę dla Unii – w postaci bardziej sprawiedliwego i partnerskiego układu w naszej części Europy, który także przyspieszyłby rozwój gospodarczy poprzez likwidację unijnych szaleństw klimatycznych i innych.

Wyjście Polski z Unii będzie skuteczną odpowiedzią na niemieckie plany hegemonii w Europie, osłabi francusko-niemiecką politykę „strategicznej autonomii”, czyli wypchnięcia USA z obecności w Europie. A poprzez wypchnięcie Rosji z polityki europejskiej, uniemożliwi utworzenie korzystnego dla Berlina, a zabójczego dla całej Europy Środkowo-Wschodniej, europejskiego ładu opartego o polityczne zniewolenie narodów. Nasze wyjście z UE i sukces Ukrainy w wojnie z Rosją stwarzają szanse na zbudowanie na obszarze Europy Środkowo-Wschodniej takiego sojuszu militarnego i politycznego, który miałby dostateczny potencjał do równoważenia potencjału i niemieckiego i rosyjskiego. Ale jest to możliwe tylko po odzyskaniu przez Polskę własnej podmiotowości. Bo program Berlina zakładający pozbawienie państw UE prawa weta w kwestiach polityki zagranicznej oznacza zdanie się na łaskę i niełaskę Niemiec. A tkwiąc dalej w UE, wobec naturalnych przewag Berlina i Paryża, Polska nie ma szans na zwycięską batalię o kształt europejskiego ładu. Natomiast wyjście Polski z Unii Europejskiej przyśpieszy proces słabnięcia Niemiec – także w ramach Unii. Dlatego budowę nowego ładu europejskiego należy rozpocząć od procesu przygotowania polskiego państwa i polskiej opinii publicznej do konieczności opuszczenia UE i zbudowania bardziej sprawiedliwego i bardziej partnerskiego sojuszu państw, który w naszej części Europy zastąpiłby Unię Europejską. Ta „Nowa Rzeczpospolita”, której podstawą powinien być sojusz polsko-ukraiński, uzupełniona o państwa bałtyckie i Białoruś (która w wypadku klęski Rosji zmieni swoją pozycję geopolityczną) wraz z zagrożonymi rosyjską ekspansją państwami skandynawskimi, Turcją i państwami na południe od łuku Karpat i we współpracy z Wielką Brytanią i USA byłyby zdolne do stworzenia takiego międzynarodowego ładu, który uchroniłby nasz kontynent przed niemiecką i rosyjską dominacją i dałby gwarancje bezpieczeństwa i rozwoju całego tego obszaru Europy.

Dziś jesteśmy świadkami pierwszego etapu rozpadu starego systemu międzynarodowego. Nasza bierność i dalsze trwanie w UE skazuje nas na rolę niemieckiego zaplecza i polityczne ubezwłasnowolnienie. Więc opuszczenie Unii i zbudowanie ww. układu alternatywnego wydaje się konieczne. Bo największym zagrożeniem dla naszej przyszłości jest i rosyjska ekspansja i niemieckie dążenie do hegemonii w Europie. Z tymi obydwoma historycznymi przeciwnikami musimy stoczyć batalię o przyszłość Polski i europejskiego ładu. Dziś właściwą odpowiedzią na te wyzwania jest więc zarówno dalsze wsparcie walki Ukraińców o ich suwerenność, jak też obrona polskiej suwerenności przed niemiecką dominacją. Musimy więc opuścić Unię Europejską.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Rafał Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz / Fot. YouTube

Zobacz także: Fundusze Norweskie. Środki często trafiają do lewicowych organizacji

Ziobro “dobrym celem ataków dla opozycji”

Rafał Ziemkiewicz jest zdania, że odwołanie Zbigniewa Ziobry w tej kadencji Sejmu jest niemożliwe. Jak zauważył publicysta, minister jest dobrym celem ataków, co przekłada się na budowę narracji, że Ziobro za wszystko odpowiada.

Zbigniew Ziobro znacznie gorzej się kojarzy. Ma złą tendencję do patrzenia ponad kamerę, co jest podświadomym przekazem lekceważenia oraz kilka innych drobiazgów, które sprawiają, że jest on dobrym celem ataków dla opozycji. Buduje się narrację, że to przez Ziobrę nie dostajemy pieniędzy. Główna linia Platformy Obywatelskiej to obiecywanie Polakom pieniędzy z Unii Europejskiej. To wszystko jest konstrukcją polityczno-PRową – wyjaśnił Ziemkiewicz.

Merytorycznie ani Zbigniew Ziobro nie jest tak dobrym ministrem sprawiedliwości, jak go PiS przedstawiał, ani nie robi nic wbrew temu co wywrzaskuje opozycja – dodał.

KPO

Do Sejmu wpłynął jednak poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw. Projekt ustawy ma pomóc wypełnić tzw. kamienie milowe, narzucone Polsce przez Komisję Europejską. Jak przekonują politycy, proponowane zapisy ocieplą relację z Unią Europejską i przybliżą Polskę do otrzymania pieniędzy z KP

We wtorek minister funduszy i polityki regionalnej Grzegorz Puda potwierdził też, że KE podpisała tzw. ustalenia operacyjne dla polskiego Krajowego Planu Odbudowy.

Bardzo jestem ciekaw co jest w tym projekcie ustawy o Sądzie Najwyższym, zwłaszcza w tej kwestii absolutnie skandalicznego niekonstytucyjnego pomysłu, że sędzia może powiedzieć, że drugi sędzia, który przeszedł właściwą procedurę, został zarekomendowany przez KRS, został zaprzysiężony przez prezydenta, a jakiś inny sędzia mówi, że tamten sędzia nie jest sędzią, a jego wyrok nie jest wyrokiem. Jeśli to jest w tej ustawie, to po prostu rządzący powinni stanąć przed Trybunałem Stanu – mówi gość red. Pochwata.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Okładka publikacji „Rok 1920 na Górnym Śląsku. Alianci – kampania plebiscytowa – powstanie”

Okładka publikacji „Rok 1920 na Górnym Śląsku. Alianci – kampania plebiscytowa – powstanie” / Fot. IPN

Orężem walki z takimi antypolskimi kłamstwami historycznymi są wartościowe publikacje naukowe, takie jak wydany staraniem katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej tom artykułów naukowych „Rok 1920 na Górnym Śląsku. Alianci – kampania plebiscytowa – powstanie”.

Walka o polski Śląsk

Jak informuje IPN „Niniejsza publikacja pokonferencyjna jest rodzajem monografii sytuacji panującej na Górnym Śląsku w 1920 r. Tematyczny punkt ciężkości pada w niej na kwestie obecności władz międzysojuszniczych i wojsk alianckich w regionie oraz nowe odsłony konfliktu polsko-niemieckiego, przede wszystkim II powstanie śląskie. Zagadnienia te są potraktowane z perspektywy ogólnej, regionalnej, ale także w formie lokalnych studiów przypadku (np. Gliwice, Mikołów, Tarnowskie Góry). Uzupełnieniem tych głównych tematów są studia przypadku, dotyczące m.in. nowo powołanej, polsko-niemieckiej Policji Plebiscytowej, sytuacji społeczności ewangelickiej, problemu tzw. ziemi hulczyńskiej jako obszaru konfliktu z Czechosłowacją, zaangażowania kolejarzy w Polskim Komisariacie Plebiscytowym, udziału duchownych lubelskich w kampanii plebiscytowej czy też biografii dowódców niemieckich freikorpsów”.

Ważne artykuły

Na łamach publikacji czytelnicy znajdą takie artykułu naukowe jak:

  • Bernard Linek „W oczekiwaniu na Międzysojuszniczą Komisję Rządzącą i Plebiscytową. Niemcy wobec Górnego Śląska na przełomie 1919 i 1920 roku”
  • Sebastian Rosenbaum, „Gryzonia i Pszczyna nie leżą na tej samej planecie”. Alianci na Górnym Śląsku w 1920 roku w oczach środowisk niemieckich”
  • Zbigniew Gołasz „Wojska okupacyjne w Gliwicach 1920–1922. Wybrane aspekty”
  • Ryszard Mozgol, „Jesteśmy tu tylko po to, aby utrzymać porządek…” Górnośląski sierpień 1920 roku w opiniach prasy francuskiej. Przyczynek do zagadnienia
  • Aleksandra Korol-Chudy „Obchody rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja na Górnym Śląsku w 1920 roku jako manifestacja żywiołu polskiego”
  • Krzysztof Gwóźdź, Próba sił. Sytuacja w powiecie tarnogórskim w miesiącach poprzedzających wybuch II powstania śląskiego w świetle prasy lokalnej”
  • Rafał Ludwikowski „Przebieg II powstania śląskiego w powiecie tarnogórskim”
  • Grzegorz Bębnik „Mikołów podczas II powstania śląskiego. Studium przypadku”
  • Paweł Parys „Ostatnie miesiące 1920 roku w powiecie gliwicko-toszeckim w świetle raportów informacyjnych Wydziału Wywiadowczo-Informacyjnego Polskiego Komisariatu Plebiscytowego w Bytomiu”
  • Janusz Mikitin, „Szczerze i lojalnie służyć Komisji Rządzącej i Plebiscytowej. Policja Plebiscytowa Górnego Śląska APO”
  • Piotr Pałys „Problem hulczyński po I wojnie światowej”
  • Dawid Keller „Wydział Kolei i Poczt Polskiego Komisariatu Plebiscytowego – historia zapomniana?”
  • Andrzej Albiniak „Udział duchowieństwa i zarazem studentów lubelskich w wydarzeniach górnośląskich 1920 roku. Przyczynek do zagadnienia”
  • Matthias Lempart „Cisza przed burzą? Przyczynek do biografii dowódców freikorpsów w 1920 roku i genezy walk na Górnym Śląsku w 1921 roku”
  • Mirosław Węcki „Górnośląscy ewangelicy wobec plebiscytu i powstań”

Historie walki o polskość Śląska trzeba znać nie tylko, by pamiętać o bohaterach – takich jak prześladowany przez sanacyjnych siepaczy Wojciech Korfanty, ale też, aby odnaleźć się we współczesności, w której środowiska antypolskie, pod szyldem separatyzmu (a w rzeczywistości w interesie niemieckiego szowinizmu) negują polskość Ślązaków i Śląska. Historia bowiem to nie tylko wydarzenia z przeszłości, ale i korzenie naszej dzisiejszej sytuacji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Okładka książki „Wojna i dziedzictwo. Historia najnowsza" profesora Andrzeja Nowaka

Okładka książki „Wojna i dziedzictwo. Historia najnowsza" profesora Andrzeja Nowaka / Fot. Wydawnictwo Biały Kruk

Nowa praca profesora Andrzeja Nowaka

Tę wojnę kulturową opisał w swojej (wydanej przez wydawnictwo Biały Kruk) pracy „Wojna i dziedzictwo. Historia najnowsza” profesor Andrzej Nowak. Według wydawcy pracy „Wojna i dziedzictwo” „opisuje historię najnowszą, zagrożenie płynące z Rosji oraz trwającą walkę kulturową. Ostatnie lata naszej historii najnowszej toczyły się w cieniu wojny – najpierw tej być może najbardziej bolesnej, choć nie dosłownej, czyli wewnętrznej, w naszym własnym domu. Jej pierwszą ofiarą stała się prawda, ale przecież w jej wyniku doszło także do ofiar śmiertelnych. Potem zaczęła się wojna kulturowa, której front coraz brutalniej naciera na Polskę. W jej wyniku umierają przede wszystkim ludzkie sumienia. Wreszcie do polskich granic wojna przybyła bardzo konkretnie. Toczy się tuż obok – w starym, można powiedzieć, stylu: z nalotami, czołgami, tysiącami zabitych, spaloną ziemią, strachem i cierpieniem milionów. Imperium rosyjskie najechało sąsiedni kraj i niszczy, grabi, morduje. Ta wojna także nas dotyczy.”

Zobacz także: Elektrownia jądrowa w Polsce. Niemieckie landy wyrażają sprzeciw

Należy zachować tożsamość

By cywilizacja zachodnia przetrwała, należy zachować nasze dziedzictwo – naszą polską tożsamość kulturową. Formą walki z destrukcją kultury jest zachowanie naszego języka wyrażonego w dziedzictwie naszej kultury, zachowanie naszej łacińskiej cywilizacji opartej na katolicyzmie, który zachował to, co najcenniejsze z antyku. Należy też przywrócić całe dziedzictwo kulturowe I Rzeczpospolitej najpierw niszczone przez zaborców, a potem przez komunę.

Profesor Andrzej Nowak w swej książce przedstawił „aktualny raport z podwójnego pola walki: o bezpieczeństwo i niepodległość naszej części Europy, zagrożone już wprost, otwarcie, agresją rosyjskiego imperializmu, ale również walki o Polskę, Europę, Zachód, o człowieczeństwo – o to, co znaczą i co będą znaczyły te pojęcia? Czy wypełni je utopia Nowego Wspaniałego Świata, w którym całe nasze dotychczasowe – nie tylko polskie, ale ludzkie po prostu – dziedzictwo zostanie zamknięte w rezerwacie dla ‘dzikusów’? Czy też bunt owych ‘dzikusów’, czyli nasz bunt, nie da się zatrzymać w granicach rezerwatu wyznaczonego dla spraw przebrzmiałych i przeklętych, dla ‘byłych ludzi’”.

Ponad sto esejów

Na prace profesora Andrzeja Nowaka „Wojna i dziedzictwo. Historia najnowsza” składa się ponad sto esejów łączących „historię z teraźniejszością, kulturę dawną ze współczesną, a wyzwania geopolityczne z losem jednostki. Z tego dzieła wybija się nie tylko bogactwo polskiego dziedzictwa, ale także niezwykła erudycja autora, który zauważa podobieństwo „Trenów” Jana Kochanowskiego i ballad rockowych Sufjana Stevensa, zaś przekaz uniwersalnych wartości potrafi dostrzec zarówno u Chopina i Lutosławskiego, jak i w serialach jak „Fargo” czy „The Crown”. Andrzej Nowak doskonale rozumie, że kultura poprzedza politykę – ale i tej drugiej, rzecz jasna, w książce nie brakuje. Autor błyskotliwie analizuje polską i światową historię ostatnich 25 lat, stawia diagnozy i szuka rozwiązań. Warto się w nie wgłębić, albowiem wiele z tego, przed czym prof. Nowak przestrzegał w przeszłości, dziś stało się już rzeczywistością. Książkę uzupełniają liczne ilustracje, które razem z tekstem tworzą całość przekazu. To wyjątkowa pozycja dla tych wszystkich, którzy starają się zrozumieć otaczający nas świat. I jak zwykle u tego autora, świetnie się czyta”.

Intelektualista i patriota

Andrzej Nowak jest absolwentem Wydziału Filozoficzno Historycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pracę doktorską obronił w Zakładzie Historii Europy XIX i XX wieku w Instytucie Historii Państwowej Akademii Nauk. Pracował w Bibliotece Jagiellońskiej, Instytucie Historii PAN gdzie uzyskał habilitację i kierował Pracownią Dziejów ZSRR i Europy Wschodniej, a potem Zakładem Historii Europy Wschodniej i Studiów nad Imperiami XIX i XX. Od 2011 jest tytularnym profesorem.

Autor pracy wykładał w Wyższej Szkoły Biznesu NLU w Nowym Sączu, Harvard University, Rice University, Columbia University, Cambridge University, University College of London, na Uniwersytecie w Dublinie, Uniwersytecie Masaryka w Brnie, Uniwersytecie Tokijskim, Uniwersytecie Warszawskim, i w Collegium Civitas. Specjalizuje się w historii politycznej i myśli politycznej Europy Wschodniej XIX-XX wieku.

Profesor Andrzej Nowak jest członkiem Rady Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego, a także Polsko-Rosyjskiej Komisji Historycznej PAN-RAN; Komisji Środkowoeuropejskiej oraz Wschodnioeuropejskiej PAU; kolegium redakcyjnego „Kwartalnika Historycznego” i „Dziejów Najnowszych”. W latach 2006-2010 był członkiem Rady Archiwalnej przy Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych; członkiem Rady Muzeum Historii Polski, a także wiceprezesem Rady Historyków Narodowego Banku Polskiego (2007-2010)”.

Przed stanem wojennym Andrzej Nowak pisywał w opozycyjnych czasopismach (takich jak „Arka”, „Miesięczniki Małopolski”, „Alternatywy”, „Tumult”). Był redaktorem naczelnym „Arki” i kwartalnika „Arcana”, dziennikarzem „Czasu krakowskiego”, „Rzeczpospolitej”, „Dziennika”. „Naszego Dziennika”, „Gazety Polskiej”, „Gościa Niedzielnego”, „Tygodnika Solidarność”, „Wprost”, „Niedzieli”, „Znaku”, „Życia”, i „W Sieci”.

Andrzej Nowak był nawet prezesem Rady Nadzorczej Spółki Polskie Radio Kraków S.A i członkiem Rady Programowej Polskiego Radia S.A. w Warszawie.

Profesor Andrzej Nowak od 1980 do 1981 działał w Niezależnym Zrzeszeniu Studenckim, współpracował z Wolnym Uniwersytetem Jagiellońskim i Chrześcijańskim Uniwersytetem Robotniczym. Działał w NSZZ Solidarność, był członkiem Honorowego Komitetu Poparcia Lecha Kaczyńskiego i Honorowego Komitetu Poparcia Jarosława Kaczyńskiego. Pomimo że przed wyborami był nominowany przez wielu na kandydata PiS na prezydenta, Jarosław Kaczyński nie wysunął jego kandydatury w wyborach jako kandydata PiS.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Gdy zdecydujemy się na gry online, dzięki którym można wygrać prawdziwą kasę, musimy upewnić się, że będziemy korzystać z kasyno płatność sms bezpiecznie.  Jeśli chcemy zagrać z wygodą dla siebie, wtedy wybieramy wirtualne kasyna z możliwością robienia zakładów za pieniądze.

Producenci mają dla nas do zaoferowania dużo wybitnych platform, pozwalających dokonywać przelewy pieniężne online. Kiedyś nie mieliśmy pewności, że nasze pieniądze trafią do właściwej osoby lub serwisu. Nie mieliśmy także natychmiastowej pewności, czy nasze dane bankowe będą dokładnie chronione. 

Dlaczego warto jest wybierać płatność internetową?

Jeszcze kilka lat temu mieliśmy dużo użytkowników, którzy bardzo sceptycznie traktowali przelewy pieniężne online, za pomocą których rozliczamy się w internecie.  Kilkukrotne szyfrowanie, a także kilku stopniowe sprawdzanie, zanim dokonamy transakcji pieniężnej na zaufanej platformie, zapewnia nam całkowite bezpieczeństwo w kasyno online płatność sms, gdzie poprzez wiadomość tekstową wpłacamy na własne konto.

Wysoki poziom jakości usług kasyno internetowe przelewy24 potwierdza się tym, jak jego gracze mogą wpłacić na swoje konto oraz jak szybko i łatwo mogą uzyskać wygraną z kasyna.  Na szczęście, dzięki rozwojowi technologicznemu, dzisiaj mamy naprawdę zaufane gwarancje bezpieczeństwa od serwisów dla dokonywania płatności internetowej.  

Najbardziej zaufane sposoby płatności online

Mamy teraz szybkie i niezawodne przelewy w krótkim czasie.  Ponadto, działalność wybitnych platform, pozwalających przelewy pieniężne w internecie, jest szczegółowo regulowana przez odpowiednie instytucje światowe.  Nowoczesne zaawansowane technologie pozwalają nam wybrać kasyno online wpłata sms, które najbardziej spełni nasze wymagania.  Spomiędzy wielu świetnych sposobów płatności, dostępnych w jakościowych kasynach online, możemy wymienić następujące:

  •  Standardowy przelew bankowy za pomocą karty kredytowej, podczas którego strona internetowa wirtualnego kasyna przekierowuje nas na konto naszego banku, gdzie powinniśmy się zalogować, żeby zakończyć płatność internetową.
  •  Słynna platforma przelewy24, która jest bardzo popularna w kasyno online polska  i cieszy się zaufaniem wielu użytkowników w naszym kraju.
  •  Popularny serwis PayPal, czyli portfel elektroniczny, za pomocą którego szybko, a najważniejsze, bez podawania zbędnych danych osobowych lub bankowych możemy dokonywać płatności na stronie ulubionego kasyna internetowego.
  • Platforma Revolut, za pomocą kart której możemy również bezpiecznie i całkiem anonimowo wpłacać na konto ulubionego kasyno polska online, oferującego gry hazardowe w sieci.
  •  Kryptowaluta Bitcoin, która w dniu dzisiejszym cieszy się wzrastającą popularnością na gry online kasyno. Wykorzystując Bitcoin, bez użycia gotówki możemy delektować się jakościowymi grami za pieniądze w kasynach internetowych.

Jakiś sposób płatności wybrać?

Kwestia wyboru najbardziej wygodnego sposobu płatności powstaje przed każdym użytkownikiem kasyna internetowego.  Coraz częściej zastanawiamy się, aby wybrać sposób, za pomocą którego możemy nie tylko wpłacić na swoje konto, ale również uzyskać wygrane pieniądze w przyszłości.  Niestety, nie wszystkie sposoby płatności zapewniają nam możliwość wpłaty zarówno jak i uzyskania pieniędzy z pewnego serwisu.  

Więc, robiąc zakłady podczas kasyno gry online za pieniądze, powinniśmy wziąć ten fakt pod uwagę.  Musimy wiedzieć, że trzeba będzie połączyć kilka sposobów wpłaty oraz uzyskania pieniędzy, aby szybko i wygodnie uzyskać wygraną w ulubionym kasynie online.  Jednak, ta sprawa jest naprawdę łatwa.  Należy tylko dokładnie przestudiować instrukcję o tym, jak zapłacić z wykorzystaniem konkretnej platformy, a później wybrać właściwy sposób uzyskania wygranych pieniędzy.  

Od niesamowitego sukcesu dzieli nas zapewne kilka kliknięć myszką.  Należy również pamiętać o tym, że jakościowe kasyno, dbające o komfort użytkowników, zapewni nam dokładne instrukcje korzystania z rozmaitych sposobów płatności oraz gwarantuje łatwy i niezawodny sposób uzyskania pieniędzy dla graczy z mniej lub więcej zaawansowaną wiedzą o sposobach płatności internetowej.  Jednak, zaopatrzenie się umiejętnościami korzystania z platform, oferujących przelewy pieniężne w internecie, zawsze będzie pomocnym dla graczy kasyno online pl.

Tablica, ilustrująca wygodę, uzyskiwaną pod czas rozmaitych sposobów platności internetowej:

Platformy płatnościoweZalety ich wykorzystania przez graczy
Portfele elektroniczne PayPal oraz RevolutŁatwa obsługa, anonimowość, dość krótki czas oczekiwania.
Serwis przelewy24Doskonały system szyfrowania, gwarantujący bezpieczeństwo, nadawane poprzez kasyno online polskie, na wysokim poziomie, popularność w Polsce.
Kryptowaluta BitcoinMożliwość wpłat poprzez kryptowalute bez wykorzystania gotówki oraz bez użytku karty kredytowej gracza.

Na co należy zwrócić uwagę, dokonując płatności online?

Fani wirtualnych kasyn, a także użytkownicy sieci internetowej, którzy niezbyt często korzystają z płatności online, powinni najpierw dokładnie zapoznać się z regułami oraz zasadami dokonywania przelewów pieniężnych za pomocą wybranych przez nich platform.  W przypadku serwisu PayPal, należy na początku założyć konto na tej stronie internetowej, które potwierdza się poprzez podawanie adresu email.  Dla serwisów Bitcoin czy przelewy24 również trzeba wpłacić na swoje konto. Stąd później możemy przekazać środki pieniężne na konto w kasynie internetowym. 

Zależnie od sposobu, który wybieramy, powinniśmy się liczyć z tym, czy chcemy całkowitej anonimowości. Płatność w kasynach internetowych jest szyfrowana i dokładnie sprawdzana, więc nie niesiemy żadnego ryzyka, jeśli korzystamy z usług legalnego kasyna na sms, oferującej gry hazardowe. Gwarancje bezpieczeństwa również zapewniają nam potwierdzenia za pomocą SMS na telefon komórkowy i kilkukrotne szyfrowanie oraz weryfikacja, którą przechodzimy, wpłacając na swoje konto w kasynie online.

Jakikolwiek sposób jest najbardziej wygodny dla nas, możemy być pewni, że zostaniemy zadowoleni. Czas, spędzony w kasynie, przyniesie nam nie tylko niezapomniane emocje oraz wrażenia, ale także wymarzoną wygraną pieniężną, którą z łatwością uzyskamy, korzystając z zaufanych sposobów.

Jakościowe serwisy płatnościowe jako podstawa sukcesu

Jeśli korzystamy z kasyna internetowego i dążymy do rozwoju naszego hobby, zaufane sposoby płatności obowiązkowo zapewnią nam zwiększenie sukcesu.  Chyba każdy zgodzi się, że pewność w bezpieczeństwie naszych danych osobowych oraz bankowych i szybkie przelewy pieniężne w najlepsze polskie kasyno online zapewniają nam komfort i możliwość delektowania się ulubionymi pasjami bez zbędnego zamartwiania się oraz straty czasu. 

Oszczędza nam to nie tylko cenne godziny lub dni oczekiwania, ale również sprawia, że z przyjemnością wracamy na stronę jakościowego kasyna, żeby tam się zrelaksować, a przy okazji wygrać prawdziwe pieniądze. Płatność w kasynie internetowym zawsze najbardziej interesowała nowych użytkowników. Oni często nie mieli pewności, czy mogą bezpiecznie i szybko wydawać oraz uzyskiwać kasę w ulubionym kasynie. 

Dzisiaj mamy duży wybór zaufanych sposobów, dzięki którym korzystanie z kasyna internetowego staje się dla nas wyłącznie przyjemnością i możliwością rozwijania naszych zainteresowań oraz hobby.  Nowoczesne technologie naprawdę minimalizują ryzyko, z którym z którym spotykamy się, korzystając z usług kasyn internetowych. 

Rau podpisał notę dyplomatyczną ws. reparacji

Szef polskiego MSZ Zbigniew Rau

  • Minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau spotkał się dyrektorem Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka Matteo Mecaccim.
  • Tematem rozmowy było dobiegające końca roczne przewodnictwo Polski w Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.
  • Poruszono również sprawę przyszłej współpracy w ramach organizacji.
  • Zobacz także: Wpadka w kremlowskiej telewizji. Padły słowa prawdy o Ukraińcach

W oficjalnym komunikacie rzecznik prasowy ministerstwa spraw zagranicznych Łukasz Jasina poinformował, że tematem rozmowy ministra Zbigniewa Raua z dyrektorem Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka Matteo Mecaccim było dobiegające końca roczne przewodnictwo Polski w Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Kluczowym elementem miało być upowszechnianie kwestii ochrony praw człowieka oraz promowanie podstawowych wolności i instytucji demokratycznych.

Jak przekazało w oświadczeniu ministerstwo spraw zagranicznych Zbigniew Rau zaakcentował znaczenie wymiaru ludzkiego w działaniach OBWE. Ponadto, poruszono sprawę przyszłej współpracy w ramach organizacji, przy czym istotne były tematy praw człowieka na Białorusi, na Ukrainie i w Rosji.

Dyrektor Mecacci podziękował za bardzo dobrą współpracę podczas rocznego przewodnictwa Polski w OBWE, w tym w związku z organizacją Warszawskiej Konferencji Wymiaru Ludzkiego. Konferencja była jednym z największych w Europie wydarzeń poświęconych tematyce praw człowieka. Jej organizacja przez Polskę, mimo poważnych przeszkód geopolitycznych, była dowodem determinacji polskiego przewodnictwa na rzecz wzmacniania współpracy na forum OBWE w zakresie tematyki należącej do wymiaru ludzkiego

– czytamy w komunikacie polskiego ministerstwa spraw zagranicznych.

Czytaj więcej: Kreml reaguje ws. Patriotów. Pieskow: “Czekamy na oficjalne doniesienia”

Polskie przewodnictwo w OBWE

Na początku roku tj. 1 stycznia Polska objęła roczne przewodnictwo w Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.

Głównym celem polskiego przewodnictwa miały być działania służące uregulowaniu regionalnych i zamrożonych konfliktów poprzez wsparcie struktur OBWE.

Polska chciała także realizować zadania w duchu kompleksowego podejścia Organizacji do zagadnienia bezpieczeństwa, zakładającego współzależność kwestii polityczno-wojskowych, jak również gospodarczych i dotyczących praw człowieka.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Krzysztof Bosak

Krzysztof Bosak / Fot. PAP/Paweł Supernak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Rząd Prawa i Sprawiedliwości już nie pierwszy raz próbuje sforsować swoja ustawę, w sposób ekspresowy.
  • Tym razem chodzi o ustawę o Sądzie Najwyższym, która ma spełnić warunki narzucone przez Komisję Europejską.
  • W tej sprawie premier Mateusz Morawiecki udał się niedawno do Brukseli, gdzie eurokraci mieli zgodzić się z taką wersją projektu.
  • Jak alarmuje poseł Krzysztof Bosak, takie sprawy powinny być załatwiane wewnątrz kraju.
  • Ponadto zaproponowane w projekcie przepisy mają być sprzeczne z polską Konstytucją.
  • Zobacz także: Atak wielbłądziej grypy. Lekarze ostrzegają kibiców wracających z mundialu

Jak twierdzi poseł Krzysztof Bosak, rząd chce jak najszybszego i możliwie bezproblemowego przyjęcia ustawy o Sądzie Najwyższym. Bezproblemowego, czyli bez poprawek i zbędnych dyskusji. Z kolei opozycja zgłasza, że brak wcześniejszych konsultacji i wyjście z tą propozycją dopiero teraz to kwestia tego, że rząd nie ma większości do uchwalenia ustawy.

Nowy projekt ustawy o Sądzie Najwyższym późnym wieczorem został opublikowany na stronie internetowej Sejmu. Pierwsze czytanie projektu ma się odbyć w najbliższy czwartek, a kolejne kroki zostaną podjęte na specjalnie zwołanym posiedzeniu Sejmu we wtorek 20 grudnia.

Konfederacja jest, jak pisze na Twitterze Bosak, przeciw handlowaniu projektami polskich ustaw w zamian za możliwość zadłużania Polski i zapewne ustawy nie poprze. Podobnie jak Solidarna Polska, która od dawna krytykuje rząd za zbytnią uległość wobec Brukseli. W tej sytuacji premier Morawiecki szuka poparcia u pozostałych partii opozycyjnych.

Rozwiązanie tego sporu powinniśmy wypracować tu w Polsce, a nie przyjmować dyktat Brukseli

– podkreślił Krzysztof Bosak.

Dodał, że niektórzy liderzy opozycji zgodzili się z nim, że trzeba więcej informacji i że rząd mógłby je przedstawić w najbliższy wtorek na dodatkowym posiedzeniu Sejmu.

Bosak ujawnia ustalenia Morawieckiego w Brukseli

Bosak ujawnił także wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego, który miał powiedzieć politykom opozycji, że ustawa o Sądzie Najwyższym i zakończenie sporu z Brukselą ma służyć także uspokojeniu rynków finansowych.

Wygląda na to, że to nie same pieniądze z KPO są celem, ale uczestniczenie w programie eurozadłużenia jest środkiem do nieprzerwanego, dalszego indywidualnego zadłużania Polski na rynkach finansowych

– wyjaśnił poseł Konfederacji.

Ponadto Bosak zauważył, że ustalenia Morawieckiego są sprzeczne z zapisami polskiej konstytucji.

Cyrk! To na co zgodził się Morawiecki w Brukseli jest sprzeczne z Konstytucją. NSA ma w Konstytucji zamknięty katalog kompetencji. Nie ma w nim sądzenia sędziów. Sędziowie nie są administracją. Opozycja nie może tego poprzeć!

– podkreślił wiceprezes Ruchu Narodowego.

Czytaj więcej: Elektrownia jądrowa w Polsce. Niemieckie landy wyrażają sprzeciw

Zatrważające nieprzygotowanie posłów

Poseł Konfederacji podzielił się również swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi znajomości posłów Prawa i Sprawiedliwości na temat ustaleń Morawieckiego. Niestety większość wykazała brak zainteresowania, a po medialnym rozgłosie tematu zaczęli oni dopiero wypytywać się innych.

Posłowie PiS prawie nic nie wiedzą w Sejmie o co chodzi z tym projektem Morawieckiego i eurokratów o anarchii w sądach. Jedni pytają drugich

– alarmuje Krzysztof Bosak.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, se.pl