Kalina Mróz zmarła kilka dni po szczepionce

Kalina Mróz, dziennikarka, Gazeta Wyborcza, szczepionka, koronawirus / fot. Twitter/@PoPrawnik2

Młoda dziennikarka “Gazety Wyborczej” Kalina Mróz zmarła po szczepionce na koronawirusa. Przed swoją śmiercią zachęcała ona do powszechnego szczepienia. Oficjalnie przyczyny zgonu nie są podawane, lecz jak wiadomo, z jej ostatnich wpisów w mediach społecznościowych, walczyła ona ze skutkami reakcji immunologicznej na podany jej wcześniej preparat. Ostatecznie 16 maja trafiła do szpitala, natomiast w poniedziałek odeszła na tamten świat.

W poniedziałek media obiegła druzgocząca wiadomość o młodej, bo 34-letniej dziennikarce “Gazety Wyborczej”. Kalina Mróz zmarła ponad tydzień po przyjęciu szczepionki na koronawirusa, którą otrzymała na początku maja. Oficjalnie redakcyjne koleżanki i koledzy, informując o śmierci swojej bliskiej osoby przemilczali związek pomiędzy preparatem na koronawirusa, a z nagłą śmiercią młodej osoby.

“Do końca wierzyliśmy, że jej energia i wola życia pozwolą przezwyciężyć nagłą chorobę. Wierzyliśmy, że wróci do nas – swojej drugiej rodziny, bo wszyscy na nią czekamy. Niestety, stało się inaczej. Nasz szok, ból, smutek i niedowierzanie są ogromne”– informowała redakcja Wyborczej.

Kalina Mróz zmarła po walce z NOP?

Z wpisów w mediach społecznościowych można się dowiedzieć, że Kalina Mróz zmarła krótko po szczepieniu na koronawirusa. Dziennikarka na bieżąco informowała o swoim stanie zdrowotnym – “Wielu z Was się teraz szczepi (mam nadzieję!) i pewnie podobnie jak ja część przechodzi ciężko entuzjastyczną reakcję immunologiczną na szczepionkę” – pisała zmarła dziennikarka na swoim bloku “Kanapowcy”, gdzie w ramach walki ze skutkami ubocznymi preparatu postanowiła oglądać różne seriale i filmy na popularnych stronach streamingowych.

Pomimo niepokojących objawów i wysokiej gorączki, pozostawała ona wierna idei powszechnego szczepienia preparatami dopuszczonymi w zaledwie krótkim czasie od pierwszych badań klinicznych. Warto przypomnieć, że producenci już wcześniej informowali, że ostatnia faza badań klinicznych nad tymi preparatami przeciwko COVID-19 zakończy się w 2023 roku. Wówczas to badacze pozyskają odpowiednią liczbę danych na temat reakcji człowieka na szczepionkę, a także jej dalszych oddziaływań na ciało w przyszłości.

Lekarze do tej pory nie poinformowali o oficjalnej przyczynie zgonu. Nie należy jednak przesądzać, czy Kalina Mróz zmarła bezpośrednio na negatywne skutki szczepionki, czy też przyjęcie preparatu spowodowało uaktywnienie się nieznanej wcześniej dla niej choroby. Jednakże przebieg poszczególnych wydarzeń daje odpowiednie wskazówki.

W przeszłości ś.p. Kalina Mróz współpracowała m.in. z „Onetem”, „Przekrojem” czy „Twoim Stylem”. Od 2015 roku była dziennikarką „Gazety Wyborczej”. Oprócz tekstów do wydań papierowych i internetowych, tworzyła także podcast „Kanapowcy”, w którym recenzowała filmy oraz seriale.

nczas.com

Jarosław Kaczyński

Jarosław Kaczyński / fot. flickr.com / CC

– Bzdurą jest twierdzenie, że aborcja jest zakazana. Wciąż jest dopuszczalna, jeśli ciąża wywodzi się z przestępstwa i jeżeli zagraża życiu, albo zdrowiu kobiety – wskazał Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla “Wprost”. – Ale też wiem, że są ogłoszenia w prasie, które każdy średnio rozgarnięty człowiek rozumie i może sobie taką aborcję za granicą załatwić, taniej lub drożej – zauważył prezes PiS.

  • Kaczyński podkreślił, że aborcja w świetle polskiego prawa jest dozwolona w części przypadków.
  • Lider obozu rządzącego zaskoczył także przedstawiając tezę forsowaną przez środowiska proaborcyjne. – Wśród możliwości dopuszczania aborcji jest furtka w postaci zdrowia psychicznego – powiedział.
  • To niezwykle szkodliwa reeinterpretacja ustawy. Może doprowadzić do tego, że zamiast ograniczyć zabijanie dzieci, zabijać będzie się ich znacznie więcej – podkreśliła Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, prawnik, psycholog, założycielka Fundacji Grupa Proelio.
  • Zobacz także: Para Prezydencka w Turcji. Spotkanie z Patriarchą Konstantynopola

– Decyzja Trybunału ma charakter prawny i moralny, w praktyce może być różnie, ale wierzę, że i w praktyce coś się zmieni – powiedział Kaczyński, komentując ubiegłoroczne orzeczenie TK. – Trybunał nie mógł wydać innego wyroku. To przyznawali nawet ludzie nam zdecydowanie przeciwni, jak profesor Andrzej Zoll czy Andrzej Rzepliński – zaznaczył. Kaczyński podkreślił, że aborcja w świetle polskiego prawa jest dozwolona w części przypadków.

– Wciąż jest dopuszczalna, jeśli ciąża wywodzi się z przestępstwa i jeżeli zagraża życiu, albo zdrowiu kobiety. Chodzi tylko o zespół Downa i Turnera, gdzie możliwość aborcji zlikwidowano – powiedział w wywiadzie. Lider obozu rządzącego zaskoczył także przedstawiając tezę forsowaną przez środowiska proaborcyjne. – Wśród możliwości dopuszczania aborcji jest furtka w postaci zdrowia psychicznego. Dla jednych jest to być może nie do przyjęcia, ale można z tego skorzystać – stwierdził.

– Wypowiedź J.Kaczyńskiego o tym, że obowiązującą ustawa pozwala na aborcję ze względu na zagrożenie dla “zdrowia psychicznego” to niezwykle szkodliwa reeinterpretacja ustawy. Może doprowadzić do tego, że zamiast ograniczyć zabijanie dzieci, zabijać będzie się ich znacznie więcej – podkreśliła Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, prawnik, psycholog, założycielka Fundacji Grupa Proelio. – W Hiszpanii, gdy obowiązywała tam ustawa podobna do naszej, na mocy przesłanki o zagrożeniu dla zdrowia psychicznego zabijano kilkadziesiąt tysięcy dzieci rocznie – wskazała.

Lider obozu rządzącego powiedział także, że 500+ jest “czysto socjalnym programem”. – I pokazujący, że państwo ceni rodzicielstwo – dodał. Jego zdaniem z kolei dodatkowe pieniądze, przewidziane w “Polsskim Ładzie” na drugie i trzecie dziecko mają służyć “zachęceniu par, które mają jedno dziecko, do posiadania drugiego i trzeciego”. – Chodzi o to, żeby w praktyce koszty wychowania dziecka do 3 lat zostały pokryte przez państwo – podkreślił.

wprost.pl, twitter.com

Gazociąg Nord Stream.

Rurociąg Nord Stream. / Fot. unian.info

Prezydent Stanów Zjednoczonych, Joe Biden porzuca Polskę na rzecz niemieckiego interesu. Dotychczasowe działania byłego prezydenta Donalda Trumpa w sprawie Nord Stream 2 ulegają anihilacji, dając przestrzeń do dialogu Amerykanów z Rosjanami. Należy się spodziewać, że w najbliższym czasie dojdzie do zniesienia sankcji gospodarczych na rosyjskie i niemieckiego firmy angażujące się w projekt zagrażający bezpieczeństwu energetycznemu Polski.

  • Biden porzuca Polskę, aby rozpocząć na nowo relację z Rosjanami
  • Nowe otwarcie stosunków dyplomatycznych z Rosją jest ważniejsze dla amerykańskiego przywódcy
  • Nord Stream 2 dzięki znoszonym sankcjom może powstać w ciągu najbliższych miesięcy
  • Zobacz także: Biden spotka się z Putinem. Miejscem debaty będzie Szwajcaria

Pod koniec swojej kadencji były Prezydent USA Donald Trump nałożył na rosyjskie i niemieckie firmy sankcje za kontynuację prac przy Nord Stream 2. Sam rurociąg mógłby już powstać w zeszłym roku, jednakże amerykańskie groźby skutecznie zahamowały dokończenie prac. Niestety dla polskiego interesu narodowego oraz bezpieczeństwa energetycznego ten stan rzeczy, wkrótce ulegnie rozwiązaniu. Obecne władze w Waszyngtonie nie poczuwają się do obowiązku, aby kontynuować linię poprzedniej administracji.

Biden porzuca Polskę, aby dogadać się z Rosjanami

Podczas krótkiej konferencji prasowej obecny amerykański przywódca, tuż przed odlotem do swojego rodzinnego domu w Delaware udzielił odpowiedzi na nurtujące dziennikarzy pytania. Kilka z nich dotyczyło przyszłych i obecnych relacji Waszyngtonu z Moskwą. Jedną z najistotniejszych informacji była również zapowiedź czerwcowego szczytu w Genewie, gdzie na neutralnym gruncie spotkają się dwaj liderzy światowych mocarstw. Kreml potwierdza, że Władimir Putin patrzy przychylnie do spotkania ze swoim amerykańskim odpowiednikiem.

Jednakże z punktu widzenia polskiego rządu, padające coraz częściej deklaracje o odmrożeniu stosunków z Rosją stają się niewygodne. Prezydent Joe Biden porzuca Polskę, na rzecz poprawy stosunków dyplomatycznych i gospodarczych z Rosja oraz Niemcami. Nasi zachodni sąsiedzi mogą odetchnąć bowiem z ulgą, gdyż amerykański przywódca zamierza zdjąć sankcje i pozwolić na dalszą rozbudowę Nord Stream 2.

“Jego budowa była prawie zakończona, gdy objąłem urząd i nałożenie sankcji w tym momencie byłoby szkodliwe dla naszych relacji z Europą” – oświadczył Prezydent USA, tłumacząc się, tym, że rzekomo, był wielkim przeciwnikiem rosyjsko-niemieckiego gazociągu.

Dwie nitki gazociągu morskiego Nord Stream 2 o łącznej długości 1200 km są już prawie kompletne. Według oficjalnych informacji na niemieckich wodach brakuje jeszcze odcinka o długości 13,9 kilometrów w wypadku pierwszej nitki i 16,8 km w wypadku drugiej nitki. Jednocześnie Biały Dom podkreśla, że w pełni rozumie obawy państw Europy Środkowej, że Nord Stream 2 może uzależnić kontynent gospodarczo i politycznie od Rosji.

tvn24.pl

Tablica z nazwą urzędu: Rzecznik Praw Obywatelskich.

/ Wikimedia Commons

Prof. Marek Konopczyński jest rekomendowany przez zarząd Porozumienia Jarosława Gowina na kandydata na Rzecznika Praw Obywatelskich. Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami, kandydat wskazany tym razem przez to ugrupowanie miałby zostać wystawiony przez PiS i koalicjantów na stanowisko RPO. Prof. Konopczyński wcześniej był kandydatem Koalicji Obywatelskiej do państwowej komisji ds. pedofilii. Jego wypowiedzi wzbudziły kontrowersje.

Potencjalny nowy kandydat PiS i koalicjantów na RPO, w październiku 2020 roku rozpowszechniał w mediach społecznościowych proaborcyjną grafikę profanującą znak “Polski Walczącej”. Twierdził też, że „Kościół katolicki stoi dziś tam, gdzie kiedyś stało ZOMO”. Z kolei w ostatnim miesiącu zaatakował inicjatywę stworzenia katolickiego osiedla w Łomiankach pod Warszawą. – Nowy kandydat Porozumienia na Rzecznika Praw Obywatelskich porównuje katolickie rodziny do „partyjnych, milicjantów i klawiszy”? Wyśmiewa ich wolność wyboru miejsca zamieszkania gwarantowaną w art. 52 Konstytucji? Takiego kandydata ma poprzeć PiS? – oburzył się Nikodem Bernaciak z Instytutu Ordo Iuris.

Na początku maja prof. Konopczyński krytykował podręcznik dla policji wydany w 2020 r. w CSP w Legionowie za napisanie, że zjawisko transpłciowości i społeczności LGBTQ, to przejawy patologii społecznych. – Autorowi podręcznika dla policji (CSP Legionowo), który napisał, że transpłciowość i społeczność LGBTQ, to przejawy patologii społecznej, proponuję pójść śmiało dalej i w kolejnym podręczniku napisać, że Polska jest krajem tylko dla prawdziwych Polaków a nie popaprańców – stwierdził.

Bezprawna kandydatura?

Prof. Marek Konopczyński jest specjalistą pedagogiki specjalnej oraz resocjalizacji. – Zgłaszanie kolejnych kandydatów na RPO nie będących prawnikami (np. pedagog resocjalizacyjny prof. Konopczyński) jest jawnym lekceważeniem wymogów ustawowych – ocenił prawnik, szef Forum Myśli Społecznej (thikn-tanku działającego przy PSL) i działacz PSL Przemysław Grabowski.

rmf24.pl, twitter.com

Marta Lempart

/ twitter.com

– Straciłam wszystko, finansowo i zawodowo. Dotychczasową pracę i firmę – powiedziała liderka “Strajku Kobiet” Marta Lempart. Aktywistka przyznała, że ma poważne problemy finansowe i jest na utrzymaniu rodziców.

Pod koniec 2020 r. “Strajk Kobiet” był głównym tematem w mediach. Organizacja ruszyła więc ze zbiórką pieniędzy i w kilka dni zebrała ponad milion złotych. Teraz Marta Lempart coraz rzadziej pokazuje się w mediach. Ostatnio udzieliła wywiadu „Wysokim Obcasom”. Aktywistka nie ukrywała, że w ostatnim czasie jest jej ciężko. Dziś Lempart ma poważne problemy finansowe. Liderka Strajku Kobieta zmuszona jest korzystać z pomocy bliskich.

– Straciłam wszystko, finansowo i zawodowo. Dotychczasową pracę i firmę. Teoretycznie na własne życzenie. Jestem w fatalnej sytuacji finansowej – powiedziała Lempart. Dodała, że obecnie mieszka „grzecznościowo” u kogoś, kto przebywa poza Polską. Zarobki nie pozwalają jej na wynajęcie mieszkania w Warszawie, ani na spłatę kredytu za mieszkanie we Wrocławiu. – Zarabiam teraz 20 proc. tego, co pięć lat temu. Oszczędności już dawno nie mam – oświadczyła Lempart.

Wsparcie finansowe zapewniają jej rodzice. – Finansowo pomaga mi tata, który naprawdę zasłużył już dawno na to, żeby nie musieć ratować córki, która ma lat 42 i w ramach kosztownego hobby ratuje Polskę. To samo dotyczy mamy, która kupuje mi ubrania, robi zakupy jedzeniowe, robi przelewy „na waciki” – powiedziała aktywistka.

Popadła w konflikt z prawem

Marta Lempart jest liderką “Strajku Kobiet”, który wyrósł na kanwie protestów po decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. aborcji eugenicznej. 22 października 2020 roku Trybunał Konstytucyjny zdecydował, że zabicie dziecka nienarodzonego w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodna z ustawą zasadniczą.

Okazuje się, że problemy finansowe to nie jedyny problem Lempart. W listopadzie ub.r. „Gazeta Polska” napisała, że aktywistka, prowadząc różne biznesy, popadła w konflikt z prawem. Według „GP”, liderka Strajku Kobiet jest oskarżona o zablokowanie kontroli inspekcji pracy w swojej firmie. Jej nazwisko pojawia się również w śledztwie dotyczącym nadużycia uprawnień przez kierujących Operą Wrocławską.

tvp.info, dorzeczy.pl

Sasha Johnson, aktywistka BLM

Sasha Johnson, BLM / Fot. Twitter

Rasistowska aktywistka BLM, Sasha Johnson, została postrzelona w głowę przez czarnoskórych mężczyzn podczas imprezy w Londynie.

Jak informują członkowie Black Lives Matter, Sasha Johnson znajduje się w stanie ciężkim po strzale w głowę. Trafiła na oddział intensywnej terapii. Aktywistka BLM została “brutalnie zaatakowana” we wczesnych godzinach porannych w niedzielę. 27-latka odniosła obrażenia zagrażające jej życiu po strzelaninie na Consort Road w Peckham w południowym Londynie.

Aktualnie nie wydaje się, aby aktywistka BLM była specjalnym celem ataku. Świadkowie podejrzewają, iż incydent miał miejsce ze względu na walki gangów. „Około 3 nad ranem czasu lokalnego w niedzielę rano grupa czterech czarnych mężczyzn ubranych w ciemne ubrania weszła do ogrodu posiadłości i wystrzeliła z broni palnej” – przekazał komendant londyńskiej policji. „Jesteśmy świadomi zaangażowania Sashy w ruch Black Lives Matter w Wielkiej Brytanii i rozumiem niepokój, jaki wywoła to w niektórych społecznościach – jednak pragnę podkreślić, że w tej chwili nic nie sugeruje, że Sasha była ofiarą ataku” – podkreśla policja.

“O ile mi wiadomo… ten incydent jest bardziej związany z rywalizującymi gangami niż z jej aktywizmem” – stwierdziła z kolei Imarn Ayton, przyjaciółka Sashy. Mimo to, społeczność BLM okrzyknęła postrzelenie Johnson rasistowskim atakiem “na nich wszystkich”. Sasha jest znana z ultralewicowych, rasistowskich poglądów i wspierania zbrojnego ruchu Partii Czarnych Panter, zrzeszającego czarnoskórych. Na Twitterze wielokrotnie publikowała skrajnie rasistowskie wpisy, pogardliwe wobec białej rasy. Jak podaje BBC, detektywi ze Specjalistycznego Dowództwa Kryminalnego Met prowadzą śledztwo na miejscu zdarzenia oraz w okolicy.

BBC

Joe Biden spotka się z Władimirem Putinem

Prezydent USA, Joe Biden podczas konferencji prasowej / Fot. YouTube/ screen

Prezydent USA Joe Biden spotka się twarzą w twarz z prezydentem Rosji, Władimirem Putinem w Szwajcarii aby omówić kwestię relacji obydwu państw.

  • Joe Biden spotka się z Władimirem Putinem 16 czerwca
  • Na miejsce spotkania wybrano Genewę w Szwajcarii, a chęć debaty potwierdził zarówno Biały Dom, jak i Kreml
  • Światowi przywódcy mają omówić “obecny stan i perspektywy stosunków rosyjsko-amerykańskich”

Prezydent Joe Biden spotka się twarzą w twarz z Władimirem Putinem. Na datę spotkania wyznaczono 16 czerwca. Obaj politycy przybędą do Genewy w Szwajcarii. Zarówno Biały Dom i Kreml wydały oświadczenia w oczekiwaniu na spotkanie światowych przywódców. Sekretarz prasowy Bidena poinformował w komunikacie prasowym: „Przywódcy omówią pełen zakres pilnych kwestii, ponieważ staramy się przywrócić przewidywalność i stabilność w stosunkach USA-Rosja”.

Kreml przekazał z kolei, iż prezydenci przedyskutują „obecny stan i perspektywy stosunków rosyjsko-amerykańskich, kwestie stabilności strategicznej oraz pilne problemy na arenie międzynarodowej, w tym interakcje w radzeniu sobie z pandemią koronawirusa i rozwiązywanie konfliktów regionalnych”. Będzie to pierwsze oficjalne spotkanie, odkąd Biden nazwał Putina “mordercą” w wywiadzie dla ABC. Wówczas Putin zaproponował spotkanie twarzą w twarz. „Chcę zaoferować prezydentowi Bidenowi kontynuowanie naszej dyskusji, ale pod warunkiem, że zrobimy to na żywo, online, bez żadnych opóźnień, ale w otwartej, bezpośredniej dyskusji” – stwierdził prezydent Rosji.

Przywódcy prawdopodobnie skupią się na kwestii gazociągu Nord Stream. Stany Zjednoczone od dawna sprzeciwiają się jego budowie, ponieważ zwiększa on “wpływy rosyjskie na europejską energię”.

Post Millennial

Człowiek w maseczce.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

W wieku 81 lat zmarł William Shakespeare. 8 grudnia ubiegłego roku przyjął szczepionkę Pfizer/BioNTech na koronawirusa w Szpitalu Uniwersyteckim w Coventry, a teraz ten sam szpital poinformował, że nie żyje. Według lekarzy, mężczyzna zmarł na udar.

  • Pięć miesięcy przed tym, jak szpital ogłosił, że mężczyzna nie żyje, William Shakespeare przyjął szczepionkę na koronawirusa zaraz po 91-letniej kobiecie, Margaret Keenan.
  • Bill był tak wdzięczny za możliwość zostania jednym z pierwszych ludzi na świecie, którzy otrzymali szczepionkę. To było coś, z czego był bardzo dumny – uwielbiał oglądać relacje w mediach i pozytywną różnicę, jaką udało mu się wnieść w życie tak wielu osób – powiedziała mediom jego żona, Joy, po jego śmierci.
  • Zobacz także: Naukowcy: Epidemia złagodnieje. COVID-19 ma nie być groźniejszy niż katar czy sezonowe przeziębienie

Shakespeare był wieloletnim pacjentem na oddziale dla osób o słabej kondycji w szpitalu w Coventry. Był pacjentem na tym oddziale, kiedy otrzymał szczepionkę w grudniu, którą opisał jako “wspaniałą”. Pięć miesięcy przed tym, jak szpital ogłosił, że mężczyzna nie żyje, przyjął szczepionkę na koronawirusa zaraz po 91-letniej kobiecie, Margaret Keenan.

Zdjęcie Shakespeare’a otrzymującego zastrzyk i noszącego parę świątecznych kapci oraz szpitalny fartuch trafiło na pierwsze strony gazet na całym świecie. – Bill był tak wdzięczny za możliwość zostania jednym z pierwszych ludzi na świecie, którzy otrzymali szczepionkę. To było coś, z czego był bardzo dumny – uwielbiał oglądać relacje w mediach i pozytywną różnicę, jaką udało mu się wnieść w życie tak wielu osób – powiedziała mediom jego żona, Joy, po jego śmierci. – Często rozmawiał z ludźmi na ten temat i zawsze zachęcał wszystkich do szczepienia się, kiedy tylko mógł – zaznaczyła.

dailymail.co.uk, twitter.com

Politycy Konfederacji na korytarzu Sejmowym

/ Fot. Facebook

4 lipca odbędzie się konwencja programowa Konfederacji w Warszawie, na której zaprezentowany zostanie program Polski po lockdownie. Ma on być odpowiedzią na Nowy Ład PiS. Tuż po konwencji liderzy Konfederacji ruszą w ogólnopolską trasę. Tego dowiedzieliśmy się od polityków tej formacji na konferencji prasowej w Sejmie.

Robert Winnicki: Obóz rządzący ogłosił nowy zestaw slajdów. Ogłosił nowy plan propagandy, który zamierza w Polsce wdrażać. Plan dzielenia Polaków, który zakłada rywalizację między grupami społecznymi. Konfederacja w odpowiedzi na to przygotowuje i przedstawi Polakom ofensywę programową, ofensywę polityczną. Tę ofensywę będziemy dedykowali wszystkim tym Polakom, którzy są zmęczeni dotychczasowym, jałowym podziałem politycznym.

4 lipca – wielka konwencja programowa Konfederacji w Warszawie. Zaprezentujemy na niej program Polski po lockdownie. Zaprezentujemy na niej odpowiedź na nowy wał PiS. A tuż po tej konwencji nasi liderzy ruszają w ogólnopolską trasę, na której będą ten program promować i będą rozmawiać z milionami wyborców. Szczegóły wkrótce. – powiedział Tomasz Grabarczyk, dyrektor biura prasowego Konfederacji.

Link do całości konferencji.

George Floyd

George Floyd, czarnoskóry kryminalista. / Fot. Twitter

Podczas obchodów rocznicy śmierci czarnoskórego, na placu George’a Floyda padły strzały.

We wtorek miała miejsce pierwsza rocznica śmierci George’a Floyda. Okazja zgromadziła tłumy osób, które wzięły udział w manifestacjach i wspólnym klękaniu. Podczas obchodów rocznicy zgonu George’a Floyda w Minneapolis padły strzały. Odgłosy wystrzałów poniosły się przez cały George Floyd Square. Zdarzenie uchwycono w nagraniu na żywo ekipy ABC. Wystrzałom towarzyszą okrzyki: “Padnij! Padnij!”.

Odgłosy strzelaniny spowodowały panikę zgromadzonych. Przerwano wywody dotyczące konieczności reformy policji, a dziennikarze starali się ukryć w bezpiecznych miejscach. Pośród paniki wielu ludzi biegało po ulicy. Ostatecznie, dwie osoby trafiły do szpitala. „Z naszego punktu obserwacyjnego widzimy jedno rozbite okno, najwyraźniej po jednym z oddanych strzałów” – poinformowali dziennikarze obecni na miejscu. „Konsensus wśród reporterów na George Floyd Square był taki, że słyszeliśmy od kilkunastu do dwóch tuzinów oddanych strzałów”. Po przejrzeniu materiałów ustalono, iż oddano około 30 strzałów.

Dziennikarze spotkali się z wyjątkowo nieprzyjemnymi sytuacjami. Jednej z reporterek rozbito telefon, gdy robiła zdjęcie “rozbitej strzałem witryny sklepowej”. Inny dziennikarz został okradziony. Powiedziano mu, by “nigdy nie wracał na George Floyd Square”. Kamerzyści Minneapolis Star-Tribune ukradziono drona.

Post Millennial