Robert Winniki radzi Gowinowi, aby rozwalił rząd

Finał Wakacji z Konfederacją w Warszawie / fot. PAP/Piotr Nowak

  • W sobotę popołudniu liderzy Porozumienia rozważali nad swoją przyszłością w koalicji rządzącej, ostatecznie odrzucając wniosek o wyjściu z rządu
  • Do tej sytuacji odniósł się prezes Ruchu Narodowego, Robert Winnicki, który podczas wczorajszego zakończenia Wakacji z Konfederacją skrytykował Jarosława Gowina za brak twardego stanowiska
  • Przekonywał również, że jego ugrupowanie nie obawia się ewentualnych wcześniejszych wyborów parlamentarnych
  • Wskazał również na patologiczne oddziaływanie Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego na polskie społeczeństwo, które zostało przez nich podzielone na dwa obozy
  • Zobacz także: Jakubiak rozwiąże własną partię? Ma dołączyć do obozu rządzącego

Wczoraj wieczorem w Multimedialnym Parku Fontann w Warszawie odbył się piknik z okazji zakończenia Wakacji z Konfederacją. Organizatorzy zapewnili swoim sympatykom, jak i innym zainteresowanym osobom wiele atrakcji, a dla najmłodszych przygotowano różne gry i zabawy.

W trakcie standardowego na trasie Konfederacji panelu z przemówieniami liderów ugrupowania parlamentarnego, prezes Ruchu Narodowego ironizował na temat medialnych dywagacji o sytuacji Jarosława Gowina i przyszłości koalicji rządzącej i obecności w niej Porozumienia.

Dał jasno do zrozumienia, że politycy Konfederacji nie obawiają się przedwczesnych wyborów. Był przekonany, że doświadczenie i praca włożona w czasie luźnych spotkań z wyborcami zaprocentuje w przyszłości, dając w polskiej polityce powiew świeżości.

Kiedy widzą profesjonalizm działania naszej ekipy, (…) jak jesteśmy gotowi na kolejną kampanię wyborczą, jak jesteśmy świetnie przygotowani, jak nasi działacze i zwolennicy są zmotywowani, to mówię dzisiaj panu premierowi Gowinowi: Weź się chłopie do roboty. Zdecyduj w prawo, albo w lewo, a najlepiej zdecyduj, żeby rząd padł i żeby były wybory. My jesteśmy gotowi na to, jesteśmy gotowi do walki

– oświadczył z pełnym przekonaniem poseł Robert Winnicki.

Zwrócił również uwagę na ponowną próbę jeszcze większej polaryzacji polskiego społeczeństwa przez dwóch czołowych liderów politycznych tj. Jarosława Kaczyńskiego, który jego zdaniem proponuje Polakom skorumpowane i złodziejskie rządy oraz Donalda Tuska odgrywającego rolę poplecznika zachodnich liberalno-lewicowych elit. Podkreślił, że rolą Konfederacji jest zakopanie podziałów w polskim społeczeństwie, wykopanych przez wieloletnie spory wymienionych wcześniej dwójki polityków.

My jesteśmy po to, żeby zjednoczyć na nowo Polaków i powiedzieć im: naszym wrogiem nie jest wasz ojciec, wasza matka, wasz wujek, kolega czy koleżanka; (…) waszym wrogiem jest ta sama klasa polityczna, która od 30 lat okupuje nasze państwo

– powiedział jeden z liderów Konfederacji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Czas na przemodelowanie polskiej sceny politycznej?

Prezes Ruchu Narodowego nie ukrywa, że celem funkcjonowania Konfederacji jest swoiste przemodelowanie polskiej sceny politycznej okupowanej przez dekady za sprawą dwóch głównych sił rządzonych na przemian przez Jarosława Kaczyńskiego oraz Donalda Tuska. Jego zdaniem program Polska Na Nowo, który został zaprezentowany tysiącom Polaków podczas miesięcznego objazdu Konfederacji po kraju, sprowadza się do walki o polskość, wolność i normalność. Poseł Winnicki stwierdził, że liderzy PO oraz PiS powinni udać się na emeryturę i odejść z polskiej polityki.

Odpowiedział również, krytykom przekonując, ze Konfederacja przedstawia radykalizm zdrowego rozsądku. Zachęcał również do lektury i programu, który porusza takie tematy jak służba zdrowia, gospodarkę, edukację, sferę publiczną, kwestie ustrojowe, a także tematy dotyczące praw i wolności człowieka.

Kiedy my mówimy, że w ochronie zdrowia pacjenta, który płaci składki powinien być tym, o którego biją się konkurujące fundusze, to jest to normalność. A sytuacja, w której pacjent umiera nie doczekawszy się wizyty u lekarza specjalisty i badania, to jest nienormalność; dzisiaj mamy do czynienia z nienormalnością

– nakreślił sytuację w polskiej służbie zdrowia.

wnp.pl

Łukasz Fabiański żegna się z kadrą

Łukasz Fabiañski podczas treningu. / Fot. PAP/Leszek Szymański

Rekordzista pod względem czystych kont

Fabiański podkreślał, że teraz musi skupić się na występach w klubie. Bramkarz dostrzega, że mamy dobre pokolenie golkiperów i należy zrobić im miejsce w kadrze. Jednocześnie zauważa, że West Ham może spodziewać się wymagającego sezonu.

Przede mną kolejny wymagający sezon w Premier League, a mój West Ham United zagra również w Lidze Europy

– oświadczył zawodnik.

Polski bramkarz na 56 występów w reprezentacji Polski aż 26 kończył z czystym kontem. Jak dotąd żaden reprezentacyjny bramkarz nie osiągnął takiego wyniku.

Pewny punkt drużyny narodowej

Fabiański przez całą swoją długoletnią karierę reprezentacyjną prezentował bardzo wysoki poziom sportowy.

Gra w reprezentacji Polski zawsze była dla mnie największym zaszczytem, powodem do dumy, a także przyjemnością i spełnieniem marzeń. Dlatego ten moment nie jest łatwy. Długo jednak o tym myślałem i zdecydowałem się zakończyć reprezentacyjną karierę

– zakomunikował Fabiański w rozmowie z portalem PZPN laczynaspilka.pl.

Prezes PZPN Zbigniew Boniek zdradził, że federacja planuje zorganizować Fabiańskiemu pożegnanie przy okazji październikowego meczu el. MŚ 2022 z San Marino w Warszawie.

Za kadencji Paulo Sousy w 2021 r. Fabiański rozegrał tylko jedno spotkanie – 1 czerwca był na boisku przez 90 minut w meczu z Rosją (1:1). 36-latek był członkiem kadry, która wystąpiła w Euro 2020, jednak nie rozegrał na turnieju ani minuty.

laczynaspilka.pl

Dziecko w inkubatorze.

Dziecko w inkubatorze. / Fot. PAP. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

W całym poprzednim roku zbrodnia (choć w wielu krajach dokonywana obecnie zgodnie z prawem) aborcji pochłonęła życie 42 mln dzieci. Jeżeli aktualne tendencje się utrzymają, w tym roku może to być jeszcze większa liczba.

Rzeź nienarodzonych trwa. Świat płacze, bo gdzieś, na którymś kontynencie płoną lasy. Gdzie indziej osunęła się ziemia. Woda zalała jakieś miasto. A ludzie stali się nieczuli na jedną z najbardziej zatrważających zbrodni w dziejach. Co musi się wydarzyć na świecie, żeby władze poszczególnych państw, społeczność międzynarodowa, rozpoczęły walkę z zabijaniem dzieci nienarodzonych? – pyta w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” działacz pro-life, Jacek Kotula.

Choć od ponad roku media i politycy odmieniają koronawirusa przez wszystkie przypadki, to jednak nadal aborcja jest najczęstszą przyczyną zgonów na świecie.

To, co się dzieje wokół aborcji na świecie, jest koszmarem. Wokresie epidemii COVID-19 ludzie zaczęli dbać o swoje zdrowie. Dużo uwagi poświęca się profilaktyce, badaniom itd. Politycy wszelkich partii prześcigają się w deklaracjach, jak to im zależy na zdrowiu i życiu całych narodów. Tymczasem Światowa Organizacja Zdrowia wykorzystuje epidemię do promowania aborcji. Także wiele innych globalnych organizacji uważa, że aborcja jest zabiegiem, który ratuje życie – powiedziała „Naszemu Dziennikowi” Ewa Kowalewska, prezes Human Life International-Polska.

Zabijanie dzieci nienarodzonych jest jednocześnie bardzo dochodowym biznesem.

Liczniki WHO, które informują o 24,2 mln zabitych dzieci, nie uwzględniają wszystkich przypadków. Na świecie wykonuje się bardzo dużo aborcji, których nie znajdziemy w żadnych statystykach. Dla grup zajmujących się aborcją zabijanie dzieci jest ogromnym biznesem. One nie zrezygnują z tego źródła zarabiania pieniędzy. Dotrą nawet do najdalszych krajów świata, byleby tylko promować ten zbrodniczy proceder. Dlatego nie jesteśmy w stanie poznać rzeczywistej skali zabijania dzieci. Możemy jedynie mówić o wartościach minimalnych zapisanych w oficjalnych statystykach – podkreśla Ewa Kowalewska.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

“Nasz Dziennik”

Funkcjonariusze policji i migranci w obozie namiotowym na poligonie w Rudnikach, Litwa

Funkcjonariusze policji i migranci w obozie namiotowym na poligonie w Rudnikach, Litwa / Fot. PAP/EPA/Toms Kalnins

W badaniu wskazano, że choć liczba niechętnych przyjmowaniu uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu zmniejszyła się w ostatnich latach, to nadal jest to znaczna część społeczeństwa. Najnowszy wynik to o 3 punkty procentowe mniej niż w 2019 roku i o 6 punktów mniej niż w 2016 roku.

Z kolei pozytywnie o przyjmowaniu takich uchodźców wypowiada się jedynie 18% badanych. To o 3 punkty więcej niż dwa lata temu i o 4 punkty więcej niż 5 lat temu.

Ankietowanych zapytano także o opinie w kontekście polityki wschodniej. Rośnie poparcie dla wspierania proeuropejskich dążeń Ukraińców i innych narodów byłego ZSRR. Za takimi działaniami jest obecnie 41% osób. To o 11 punktów więcej niż dwa lata temu i o 18 punktów więcej niż w 2016 roku. Z kolei spada poparcie wobec tego, żeby w polityce wschodniej nacisk był na budowanie dobrych relacji z Rosją. Obecnie popiera to 30% ankietowanych. To o 6 punktów mniej niż w 2019 roku i 16 punktów mniej niż w 2016.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

wpolityce.pl

Marek Jakubiak

Marek Jakubiak / Fot. Andrzej Bugajski/ Wikimedia Commons

Oficjalna decyzja o połączeniu partii miałaby zapaść jeszcze w tym miesiącu. Miałaby ona zapaść podczas kongresu Federacji dla Rzeczypospolitej, zaplanowanego na 21 sierpnia.

Nie ma co dzielić, trzeba łączyć, wykreślać partie z rejestru i łączyć się ze względu na polaryzację sceny politycznej. Prawa strona sceny politycznej się łączy. To nam się bardzo podoba. Najgorszy scenariusz dla Polski to taki, w którym Platforma znowu dorywa się do sterów Rzeczypospolitej – mówi działacz FdR, cytowany przez “SE”.

Co ciekawe, Marek Jakubiak wziął już udział w kongresie założycielskim Partii Republikańskiej, który odbył się jakiś czas temu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. pixabay

  • W belgijskim domu opieki zakaziło się 21 mieszkańców oraz kilkoro członków personelu. 7 osób zmarło. Wszyscy byli zaszczepieni na COVID-19.
  • Zmarli mieli między 80 a 90 lat, część z nich już wcześniej było w złym stanie fizycznym.
  • Jak poinformowało ministerstwo zdrowia, obecnie w szpitalach w Polsce przebywa 296 chorych z COVID-19, w tym 42 pacjentów podłączonych do respiratorów.
  • Zobacz także: Koronawirus w Polsce. Najnowsze dane resortu zdrowia

Wariant Kappa koronawirusa ma pochodzić z Kolumbii. W Stanach Zjednoczonych odpowiada obecnie za około 2% wszystkich infekcji COVID-19. Z kolei pojedyncze przypadki zakażeń tą mutacją koronawirusa zauważono choćby w Wielkiej Brytanii.

Według Kathleen Boydens, kierowniczki medycznej w domu opieki w Zaventem, początkowo zakażone osoby doświadczały tylko łagodnych objawów, „ale po dwóch tygodniach, od 24 lipca, objawy znacznie się pogorszyły”.

W sumie w tym belgijskim domu opieki zakaziło się 21 mieszkańców oraz kilkoro członków personelu. 7 osób zmarło. Wszyscy byli zaszczepieni na COVID-19. Zmarli mieli między 80 a 90 lat, część z nich już wcześniej było w złym stanie fizycznym.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Jak poinformowało ministerstwo zdrowia, obecnie w szpitalach w Polsce przebywa 296 chorych z COVID-19, w tym 42 pacjentów podłączonych do respiratorów. Resort poinformował, że dla pacjentów z koronawirusem przygotowane jest 6067 łóżek i 595 respiratorów.

nczas.com

Kobiety w stanie błogosławionym

Kobiety w stanie błogosławionym / Fot. PAP/Aleksander Koźmiński. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Teraz matka rozpoczęła batalię przeciw lekarzowi, który naciskał na przerwanie ciąży, co skutkowałoby śmiercią jej córki.
  • To nie pierwszy przypadek, kiedy kobiety relacjonują proaborcyjne naciski ze strony lekarzy, rodziny czy znajomych.
  • Jeden z nich poruszyła kampania społeczna Fundacji Grupa Proelio “Każde życie jest cudem”.
  • Zobacz także: W Licheniu tłum modlił się o prawdę i wolność

43-letnia kobieta czuła się naciskana przez lekarza z jednej przychodni w Gnieźnie.

Nastraszył mnie trochę, bo stwierdził, że to musi być na już zrobione, bo mogę dostać krwotoku wewnętrznego, że to jest niebezpieczne – powiedziała.

To nie pierwszy przypadek, kiedy kobiety relacjonują proaborcyjne naciski ze strony lekarzy, rodziny czy znajomych. Tymczasem zwolennicy aborcji twierdzą odwrotnie – że kobiety są zmuszane, aby nie zabijać swojego dziecka, że muszą włożyć wiele wysiłku w to, aby tego dokonać.

Do sytuacji odniosła się też dyrekcja gnieźnieńskiego szpitala.

W tym USG pojawiło się podejrzenie ciąży pozamacicznej i lekarz, w sposób trochę taki nieznoszący sprzeciwu, tak kategorycznie, skierował panią do szpitala. Myślę, że niefortunnie twierdząc, że musi być poddana szybkiemu zabiegowi, który będzie polegał na usunięciu tej ciąży ponieważ zagraża to jej zdrowiu i życiu – powiedział Mateusz Hen, zastępca dyrektora ds. medycznych szpitala w Gnieźnie.

43-latka miała jednak wątpliwości i na drugi dzień udała się do innego lekarza. Ten był zszokowany taką diagnozą i stwierdził, że dziecko rozwija się prawidłowo. Teraz mała Lenka jest zdrowym i radosnym dzieckiem.

To nie koniec tej sprawy. Teraz matka rozpoczęła batalię przeciw lekarzowi, który o mało nie doprowadził do śmierci jej córki.

On mi dał jasno i wyraźnie do zrozumienia, że kieruje mnie na zabieg i tyle, nie wyjaśnił mi nic. Kompletnie. A ja nie muszę tego wiedzieć, nie wiedziałabym, że usunęłam zdrowe dziecko. Nie walczę o żadne pieniądze, ale o to, żeby ten człowiek przestał leczyć, żeby nigdy w życiu, żadna kobieta nie musiała przeżywać tego co ja – stwierdziła pani Katarzyna.

Aborcyjne naciski lekarzy

O podobnych przypadkach co jakiś czas donoszą media. Jeden z nich poruszyła kampania społeczna Fundacji Grupa Proelio “Każde życie jest cudem”. Lekarka w piątym miesiącu ciąży zdiagnozowała u dziecka wadę serca oraz ogromne wodogłowie. Zagroziła, że jeżeli matka dziecka nie podpisze zgody na aborcję, nie będzie jej ratować (ciąża stanowiła zagrożenie także dla niej).

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Także i w tym wypadku upór rodziców uratował życie dziecka. Jednak nie każdy jest aż tak silny psychicznie i w obliczu ogromnej aborcyjnej presji ze strony lekarzy czy innych osób, może podjąć tragiczną decyzję.

W poradni, w której lekarka uznała aborcję za jedyne dopuszczalne rozwiązanie, rodzice Dawidka spotkali wiele kobiet zalewających się łzami. Niestety, wiele z tych kobiet mogło zdecydować się na aborcję pod wpływem sugestii lekarzy. Wierzę, że dokonana niedawno zmiana aborcyjnego prawa, pomoże skończyć z takimi praktykami i pozwoli uratować wiele dzieci – powiedziała Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, prezes Fundacji Grupa Proelio.

Dawid, bo tak nazywa się dziecko, na którego zabicie naciskał lekarz, ma obecnie 8 lat. Rodzice w czasie ciąży poszukali innego lekarza. Chłopiec jest niepełnosprawnym, ale radosnym i szczęśliwym dzieckiem.

polsatnews.pl, tysol.pl

Strzykawka trzymana przez osobę w rękawiczkach.

koronawirus, covid-19, medycyna, lek, iniekcja / Fot. Vinzenz Lorenz M/Pixabay

  • Zdaniem profesora, ze względu na słabnącą odpowiedź immunologiczną, będą potrzebne kolejne dawki szczepionki na koronawirusa – trzecia, czwarta, a potem piąta.
  • Prof. Matti Sällberg jest również prezesem zarządu produkującej szczepionki firmy SVF.
  • Tymczasem dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus zaapelował, aby bogatsze kraje wstrzymały się z trzecią dawką do czasu, aż ze szczepieniami uporają się biedniejsze państwa.
  • Zobacz także: Bolsonaro stawia opozycję pod ścianą. “Wybory tradycyjne, albo ich nie będzie”

Szwedzki naukowiec zwraca uwagę na stopniowy spadek odporności organizmu od momentu zaszczepienia na koronawirusa.

Po otrzymaniu drugiej dawki odpowiedź immunologiczna powoli ustępuje. W ciągu roku wiele osób mogło stracić ochronę. Jeszcze nie wiemy, ale jeśli dostaniesz trzecią dawkę, zostanie ona ponownie aktywowana – powiedział.

Jego zdaniem odpowiedzią na taką sytuację mogą być kolejne dawki preparatu.

Biologia mówi, że słabnąca odpowiedź immunologiczna nie jest nieprawdopodobna. Potem pora na trzecią, czwartą, może piątą dawkę – stwierdził.

Warto dodać, że prof. Matti Sällberg jest również prezesem zarządu produkującej szczepionki firmy SVF.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

O wprowadzeniu trzeciej dawki szczepionki na koronawirusa zdecydowano już m.in. w Niemczech czy Francji. Tymczasem dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus zaapelował, aby bogatsze kraje na razie wstrzymały się z takimi działaniami. Ma to być akt solidarności z biedniejszymi państwami, gdzie osób zaszczepionych jest znacznie mniej. W wielu przypadkach są też tam dystrybuowane szczepionki gorszej jakości. Jego zdaniem trzecia dawka szczepionki powinna zacząć być podawana dopiero wtedy, gdy co najmniej dziesięć procent populacji w każdym kraju na świecie zostanie zaszczepione.

dorzeczy.pl, dw.com

John Laughland

John Laughland / Fot. YouTube/MediaNarodowe

  • John Laughland stwierdził, że demokraci oraz cały amerykański establishment jest bardzo rusofobiczny. Według niego relacje te są zdeformowane na skutek histerii wywołanej przez Russigate.
  • Gość MN uważa, że najważniejszym tematem poruszanym na szczycie jest kwestia wspólnego podejścia do bezpieczeństwa.
  • Prezydent Biden chce kontynuować politykę Obamy, który próbował przywrócić równowagę w stosunkach z Rosją -powiedział John Laughland.
  • Zobacz również: Bąkiewicz: Berlin chce odebrać nam narzędzia do prowadzenia suwerennej polityki
Rozmowa redaktora Michała Krupy z Johnem Laughlandem

Szczyt Biden-Putin

Redaktor Michał Krupa zapytał swojego gościa o opinię na temat szczytu Biden-Putin, który przez wielu jest negatywnie oceniany. John Laughland stwierdził, że demokraci oraz cały amerykański establishment  jest bardzo rusofobiczny. Według niego relacje te są zdeformowane na skutek histerii wywołanej przez Russigate, która była bzdurą, ale zdominowała  amerykańską politykę przez ostatnie trzy lata prezydentury Trumpa. Gość Mediów Narodowych uważa, że to dobrze iż odbył się taki szczyt, dobrze że w Genewie oraz, że stało się to na początku prezydentury Bidena.  

Najważniejsze kwestie poruszane na szczycie

Pytany o to, która z kwestii głoszonych na szczycie jest dla Johna Laughlanda najważniejsza, odpowiedział, że kwestia wspólnego podejścia do bezpieczeństwa. Wymienił walkę z cyberprzestępczością,  która w tym momencie opiera się jedynie na sankcjach i wrogiej retoryce. W jego opinii, to wymaga zmiany. Gość MN twierdzi, że Rosja od dekad domaga się stabilności w swoich relacjach ze Stanami Zjednoczonymi,  co również jest podnoszone przez Waszyngton, jednak działania świadczą o czymś innym.  W ocenie Laughlanda prezydent Biden chce kontynuować w tym zakresie politykę Obamy, który próbował przywrócić równowagę w stosunkach. Wówczas starania nie odniosły sukcesu ale również nie okazały się wielką porażką.

Poruszony został też temat okrętu wojennego, który wpłynął na terytorialne wody u wybrzeży Krymu. Według gościa MN nie była to prowokacja, która miała na celu odciągnięcie uwagi od spotkania na szczycie. Nastawienie w Europie Środkowo- Wschodniej  jest bardzo antyrosyjskie. Wielka Brytania ustawiła siebie w roli najbardziej antyrosyjskiego państwa europejskiego. O wiele bardziej antyrosyjskiego niż Francja czy Niemcy, które są bardzo pragmatyczne w tym zakresie – mówi John Laughland. Wielka Brytania przedstawia siebie jako jedno z głównych mocarstw podtrzymujących europejskie bezpieczeństwo i aby to udowodnić uważa, że musi wysłać okręt do wybrzeża Krymu – twierdzi gość rozmowy.

Kto zwycięży w wojnie interesów?

Kto odniesie ostateczne zwycięstwo w Europie w wojnie interesów z Rosją – pyta redaktor Krupa.

Sądzę, że będą to Francja i Niemcy a za nimi Stany Zjednoczone – twierdzi gość rozmowy – to, że Biden zlikwidował sankcje dotyczące budowy Nord Stream 2 oraz to, że nie chciał się spotkać z prezydentem Ukrainy przed spotkaniem z Putinem to były dość znamienne sygnały.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Redaktor zapytał również o opinię na temat stanowiska NATO wobec Chin. John Laughland stwierdził, że NATO jest wektorem a także instrumentem amerykańskiej polityki zagranicznej.  W ostatnich tygodniach nastąpiło wzmocnienie retoryki antychińskiej – mówi – powiązania między Chinami a Stanami Zjednoczonymi są bardzo głębokie. Według gościa MN Zachód nie jest gotowy na zainicjowanie zimnej wojny z Chinami.

Co z Polską?

Jaką radę ma pan dla Polski jeśli chodzi o pozycję jaką powinna zająć po możliwym przetasowaniu w relacjach z Rosją – dopytywał redaktor.

Moim zdaniem Polska powinna iść razem z tym nurtem- twierdzi Laughland. Nie sądzę, żeby obecnie wroga polityka wobec Rosji służyła Polsce- powiedział.  

„Antyrosyjskie stanowisko Polski nie ma sensu bez wsparcia jej sojuszników”

– powiedział John Laughland

Polska znajduje się pomiędzy dwoma największymi państwami Europy, więc tutaj pewna doza pragmatyzmu jest również potrzebna.

Jak odnajdzie się Białoruś w najbliższej dekadzie w stosunkach Zachód Wschód? – dopytuje prowadzący rozmowę.

To wielkie wyzwanie bo reżim Łukaszenki jest o wiele bardziej autorytarny niż reżim rosyjski – mówi gość. John Laughland nie wyklucza pogłębiana się unii rosyjsko-białoruskiej.

Skan z kanału: Kecharitomene/Youtube / W bazylice w Licheniu modlił się tłum wiernych.

Modlitwy nocy walki o błogosławieństwo dla Polski zainicjował salezjanin, ksiądz Dominik Chmielewski i Wojownicy Maryi.

Całość czuwania modlitewnego w Licheniu.

Początek spotkania…

Jesteśmy aż tak pięknie zgromadzeni, aby walczyć o błogosławieństwo dla Polski – rozpoczął ksiądz Dominik. – Wielu z was dokładnie wie, w jakiej sytuacji znajdujemy się. O co toczy się walka. Mamy świadomość, że każdy z nas nie jest tutaj przypadkowo. Powstańmy, podnieśmy nasze ręce. Zamknijmy nasze oczy i w ciszy przyjmijmy namaszczenie Duchem Świętym. (…) Chcemy Tobie Maryjo zawierzyć Polskę i nas samych. Twojemu Niepokalanemu Sercu. (…) Niepokalana Dziewico Maryjo, Przeczysta Matko Pana naszego i Zbawiciela Jezusa Chrystusa spójrz okiem miłosierdzia swojego na naród nasz, który zwraca się dziś do Ciebie ze wszystkich stron swej ojczyzny i świata. (…) W dobie potężnych zagrożeń duchowych i doczesnych do Twego Niepokalanego Serca uciekamy się. (…) Obdarz władze nasze mądrością i roztropnością, by mając na względzie dobro wspólne i sprawiedliwość rządziły w prawdzie i godziwości. (Od: 22:40 na powyższym nagraniu)

“Jezu Chryste, Ty wiesz, jaka odpowiedzialność spada na tych, którzy sprawują opiekę nad naszą ojczyzną – kontynuował salezjanin.Jest tak ważne, abyśmy zrozumieli sens modlitwy, w sposób szczególny za rządzących. Nie możemy modlić się mając w sercu jakikolwiek gniew, złość, nienawiść. Taka modlitwa nie będzie wysłuchana. Bardzo wielu z nas może nie zgadzać się z wieloma decyzjami wydawanymi przez nasz Rząd, ale modląc się za rządzących nie możemy mieć w sercu złości, nienawiści i gniewu na nich. (…) Proszę was kochani, abyście zobaczyli teraz, do jakiej osoby rządzącej macie w sercu złość, agresję, nienawiść. Proszę was, abyście przebaczyli. (….) W swoim sercu wzbudźmy wielkie pragnienie modlitwy za tych, którzy nami rządzą. Nie tylko tych z pierwszych stron gazet i telewizji, ale tych, którzy pociągają niewidzialnymi sznurkami, o których nie mamy pojęcia. I mają wpływ na naszą ojczyznę. Na decyzje podejmowane w naszej ojczyźnie.” (Od 01:12:40 na powyższym nagraniu)

Przed mszą świętą i w jej trakcie również padły mocne słowa

Trzykrotnie w czasie tzw. pandemii wzrosła liczba pozwów rozwodowych, małżeństwa nie wytrzymują – usłyszeli wierni przed ołtarzem – Przemoc domowa. Ilość interwencji Policji jest nieprawdopodobna. (…) Tak wielu ludzi nie daje sobie rady z lękiem, przerażeniem, paniką. Ludzie są przerażeni. A to przecież dopiero początek boleści. I dobrze wiem, co mówię. I wy też wiecie. (…) Z jaką naiwnością słuchałem różnych autorytetów duchowych: To jest piękny czas teraz. Zamkniemy się w domach. Potworzymy domowe kościoły. Będziemy mieć czas, żeby kochać się, poznawać się nawzajem. Modlić się przed telewizorem, internetem. W telewizorze, internecie nie ma sakramentów. Spróbuj przytulić swoją żonę przez internet. Spróbuj przytulić swoje dziecko przez telewizor. (…) Tak bardzo potrzebujemy dzisiaj wylania ducha prawdy na Polskę, który pokona wszelkie kłamstwo, manipulację. (…) Miłość egzorcyzmuje każdy lęk. Duch lęku, zastraszenia, kontroli, manipulacji tak mocno ingerujący dzisiaj w nasze życie społeczne, szczególnie przez środki masowego przekazu zostanie zdetronizowany. Potrzebujemy chrztu, w miłości Ojca. (…) Jak będziemy przepojeni miłością egzorcyzmujemy piekło z naszej ojczyzny. (Od 03:37:16 na powyższym nagraniu)

Kazanie było długie, ale wyjątkowe

Ksiądz Dominik Chmielewski słynie z niezwykłej charyzmy w głoszeniu kazań. Nie inaczej było i tym razem.

Polacy, macie Boga w sercach? Macie krew w żyłach? Macie dosyć niewoli i cierpienia? Podnieście się do powstania. Musi to być ruch nie krwawy, lecz pobożny. Olbrzymi, nie destrukcyjny – powiedział, ale za chwilę zaznaczył, że to cytat.

Warto wysłuchać całego kazania. Na zaprezentowanym filmie rozpoczyna się ono od 03:56:46. Pada w nim wiele ważnych i mądrych słów, o prawdzie, zniewoleniu, odwadze, walce, kłamstwie. Treści religijne przeplatane są analizowaniem obecnej sytuacji w Polsce.

Nocne modlitwy trwały prawie osiem godzin. Kilka razy zebrani odmawiali różaniec. Wiele było momentów i słów podniosłych. Nie sposób wszystkich przytoczyć w tak krótkim tekście. Zakończyły się po godzinie piątej. Uczestnicy nie ukrywali, że ta noc to dla nich wyjątkowe wydarzenie.

Dziękujemy naszym Pasterzom Dusz, a szczegolnie ks. Dominikowi za te całonocne rekolekcje – napisała Małgorzata Jurczak.

Serdeczne podziękowania dla ks. Dominika Chmielewskiego, Wojowników Maryji, księży Marianów za organizacje tej wspaniałej nocnej modlitwy. Dziękujemy za to wydarzenie, za możliwość uczestniczenia w tych pięknych, mocnych modlitwach, za każde drgnienie serca i duszy niech Matka Najświętsza Wam blogoslawi – czytamy we wpisie Kasi Przybylskiej.

Wszystkie inne komentarze, które widzieliśmy były w podobnym tonie. Pojawiły się też propozycje, aby tego typu adoracje organizowane były również parafiach na terenie całego kraju.

Zbigniew Heliński

Od autora: Prawa do otuchy i modlitwy żaden Rząd ludziom odebrać nie może. Jeśli odbierze oznacza to, że nie jest warty przetrwania w swych godnościach. Z modlitwy czerpaliśmy w najtrudniejszych momentach naszej ojczyzny, od wieków. W dużo poważniejszych pogromach i epidemiach. Dużo większych i dużo bardziej śmiertelnych. Do przetrwania trudnych chwil potrzebne są duch i wola! I ludzie otrzymywali je w świątyniach. Są równie ważne, co zastrzyki. A może nawet ważniejsze… Jak bardzo naród ich potrzebuje, jak mocno lgnie do prawdy niech świadczy opisana noc w Licheniu. Ludzie łakną wartości. Muszą tylko czuć, że nie są udawane. Jeśli takie otrzymają w świątyni, od prawdziwych kapłanów wtedy nie odejdą. Zasłonią własną piersią. A jeśli w narodzie będzie taki duch, jak zaprezentowany, wtedy przetrwamy wszystko. I dlatego tak ważne jest, aby to chronić, a nie z tym walczyć.