Nielegalni imigranci szturmują polską granicę / zdjęcie: zrzut ekranowy z YT

To kolejny taki szturm nielegalnych imigrantów w ostatnich tygodniach na polską granicę, który idzie z terenu Białorusi.

Jak poinformowała Straż Graniczna w rejonie Placówki Straży Granicznej w Białowieży w piątek 10 maja około godz. 20.00 doszło do próby siłowego przekroczenia granicy państwowej przez rzekę graniczną Przewłoka.

Grupa ponad 140 migrantów próbowała nielegalnie w ten sposób dostać się do Polski. Jak podał portal StrazGraniczna.pl cudzoziemcy byli bardzo agresywni, rzucali konarami drzew i kamieniami w kierunku patroli Straży Granicznej i Wojska Polskiego, by w ten sposób utorować sobie drogę na zachód Europy.

Do nielegalnego przekroczenia granicy nie dopuszczono. Migranci wycofali się w głąb Białorusi.

Źródło: StrazGraniczna.pl

Tomasz Grabarczyk i Krystian Kamiński z Konfederacji / zdjęcie: zrzut ekranowy YT

Na konferencji prasowej w Sejmie Tomasz Grabarczyk z Konfederacji poinformował, że Konfederacja składa zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Donalda Tuska.

Jak powiedział Grabarczyk, 7 maja Komisja Europejska potwierdziła w oficjalnym komunikacie zakończenie procedury z mocy art. 7. ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej dodając w tym komunikacie, że Rzeczpospolita Polska uznała pierwszeństwo prawa Unii Europejskiej nad własnym prawodawstwem.

Tomasz Grabarczyk wyjaśnił, że zdaniem Konfederacji:
Donald Tusk, jako premier Rzeczypospolitej Polskiej dopuścił się zdrady dyplomatycznej i wobec tego składamy zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa zdrady dyplomatycznej do prokuratury na Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, zgodnie z art. 129 kodeksu karnego: Kto będąc upoważniony do występowania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją działa na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej podlega karze pozbawienia wolności od roku do 10 lat.

Krystian Kamiński dodał taka decyzja premiera nie tylko łamie Konstytucję, ale po prostu podważa wszelkie wyroki Trybunału Konstytucyjnego. Nie tylko te z ostatnich lat – które i tak kwestionuje obecny rząd – ale też tych z wcześniejszych lat, z 2005, z 2011, które jednoznacznie określają, że polska Konstytucja jest nadrzędna!

Jak zauważył Kamiński:
– Jak Polska wchodziła do Unii Europejskiej, to wiadomo było, że oddaje część kompetencji Unii Europejskiej, ale nigdy nie było mowy o tym, że oddaje wszystkie kompetencje! Mało, nigdy nie było mowy o tym, że prawo unijne jest wyższe od polskiego prawodawstwa! Byłoby to całkowicie absurdalne i niezgodne z tym, co jest w innych państwach! Żadne inne państwo tak nie funkcjonuje.

Podał również przykłady innych państw w których jasno postawiono prawodawstwo krajowe ponad unijnym.
– Mamy przecież wyroki w innych państwach Unii Europejskiej, jak Francji, Danii, Rumunii, Czech, Hiszpanii czy Niemczech, gdzie wszędzie jest właśnie mówione o tym, że prawodawstwo krajowe jest wyższe od prawodawstwa unijnego. Francuska Rada Stanów przypomina w decyzji 21 kwietnia 2021 roku, że francuska konstytucja pozostaje nadrzędną normą prawną prawa krajowego. Duński Sąd Najwyższy również mówi o tym, że jeśli coś jest niezgodne z konstytucją krajową, no to ta konstytucja jest nadrzędna. Tak samo prawo rumuńskie. Wszystkie, wszystkie kraje potwierdzają, że ich wewnętrzne prawodawstwo jest wyższe nad prawem unijnym.

Piotr Barełkowski i Robert Bąkiewicz we wspólnej rozmowie telewizji TVMN / fotomontaż: mn; zrzut ekranowy YT/telewizjapolska24

Wirtualne Media, w artykule “Narodowcy dalej kłócą się o Telewizję Media Narodowe”, opublikowały fragmenty listu w sprawie spółki Telewizja Media Narodowe, którą na początku 2023 roku założyli Robert Bąkiewicz i Piotr Barełkowski. Na postawione w liście zarzuty próbował odpowiadać obecny prezes spółki Piotr Barełkowski.

Zarzuty jakie przedstawił członek Zarządu Stowarzyszenia Marsz Niepodległości wobec spółki Bąkiewicza i Barełkowskiego można streścić w zasadzie do jednego zdania: działania na szkodę innego podmiotu gospodarczego.

Bezprawne korzystanie z logotypu Mediów Narodowych

Przede wszystkim Jerzy Wasiukiewicz przypomniał, że spółka Telewizja Media Narodowe cały czas bez zgody Stowarzyszenia Marsz Niepodległości wykorzystuje logotyp Mediów Narodowych (chodzi o litery mn w czerwonym prostokącie). Jak podkreślił Wasiukiewicz Stowarzyszenie Marsz Niepodległości nie udzieliło żadnego prawa spółce Bąkiewicza i Barełkowskiego do korzystania z tego loga. Przypomniał również, że Robert Bąkiewicz próbował nawet zarejestrować znak słowno-towarowy TVMN w Urzędzie Patentowym, ale Stowarzyszenie Marsz Niepodległości zgłosiło co do tego sprzeciw. Znak który zawierał w sobie logo Mediów Narodowych tworzonych przez SMN.

Przejęte konta w mediach społecznościowych i kanały YouTube Mediów Narodowych

W liście skierowanym do Wirtualnych Mediów Jerzy Wasiukiewicz przypomina również o tym, że spółka Telewizja Media Narodowe przejęła bezprawnie ponad rok temu konta Mediów Narodowych na mediach społecznościowych, czyli konta w mediach społecznościowych należące do Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Kontom, które jeszcze na początku 2023 roku służyły Mediom Narodowych należącym do Stowarzyszenia Marsz Niepodległości z dnia na dzień zmieniono unikatowe adresy oraz nazwy tych kont. Oprócz tego zostały również przejęte kanały na YouTube, które należały do Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Kanały: Historia bez Mitów oraz kanał Raport Geopolityczny. Drugi z kanałów obecnie podobnie jak konta w mediach społecznościowych, ma zmienioną nazwę. Z tym, że nazwę zmieniono na Kanał Niezależny  i publikowane są tam materiały z TVMN, czyli kanału spółki Bąkiewicza i Barełkowskiego.

Odpowiedź prezesa Piotra Barełkowskiego

Piotr Barełkowski na postawione zarzuty odpowiedział w stylu “to nie moja ręka”:
Żadnych kont w mediach społecznościowych, należących do stowarzyszenia MN nie przejmowaliśmy, używamy obecnie zupełnie innego logotypu, a poprzedni – na który wskazują te osoby – też jedynie w ich opinii był podobny do stowarzyszeniowego. (…) Wielokrotnie podejmowaliśmy próby polubownego zamknięcia politycznego konfliktu. Nigdy nie chcieliśmy, ani nie chcemy – pod moim zarządem – uczestniczyć w sporach pomiędzy Konfederacją a częścią PiS, których pokłosiem są fale nienawiści ze strony tych aktywistów. (…) Nie zamierzamy drążyć historycznego sporu Panów Wasiukiewicza i Bąkiewicza – są poza nami. (…) Jesteśmy otwarci na każdy postulat, który zamknie konflikt, którego przecież nie jesteśmy stroną.

Komentarz Jerzego Wasiukiewicza do słów Piotra Barełkowskiego

Jerzy Wasiukiewicz skomentował dla portalu Media Narodowe całą sytuację i odpowiedź obecnego prezesa spółki Telewizja Media Narodowe, Piotra Barełkowskiego. Poniżej pełna treść komentarza:

Spółka Bąkiewicza i Barełkowskiego ma jeden poważny brak. To brak uczciwości w swoich działaniach. Spółka powstała jeszcze wtedy, kiedy Robert Bąkiewicz był prezesem Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, a Piotr Barełkowski był wówczas zatrudniany przez Stowarzyszenie. I właśnie w tamtym czasie, jak się później okazało, były zawierane niekorzystne dla Stowarzyszenia Marsz Niepodległości umowy najmu lokalu, sprzętu telewizyjnego, czy sprzedaży praw do programów zrealizowanych przez Media Narodowe. Przejmowane były kanały na YouTube i konta w mediach społecznościowych. Wszystko to odbywało się nie tylko bez zgody Zarządu Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, ale przede wszystkim w tajemnicy przed Zarządem. I oczywiście wszystko z korzyścią dla spółki Telewizja Media Narodowe, w której Bąkiewicz i Barełkowski byli od początku udziałowcami. Ten pierwszy za pośrednictwem Fundacji pod Wierzbami. Bo to ta fundacja, której Bąkiewicz jest fundatorem, oficjalnie jest udziałowcem spółki.

Przypomnijmy, że Media Narodowe powstały w roku 2017 z wpłat darczyńców Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. I również z wpłat darczyńców oraz wpływów z 1% były przez lata były utrzymywane i mogły się rozwijać. Ba, nawet Piotr Barełkowski (o czym już wspomniałem), którego najął Bąkiewicz, pobierał wynagrodzenie w roku 2022 również dzięki wpłatom od darczyńców Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

W roku 2023 Bąkiewicz i Barełkowski postanowili jednak, że zamykają Media Narodowe Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, a na brandzie Mediów Narodowych budują własny szyld. Oczywiście, to również odbyło się bez zgody i wiedzy Zarządu Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. A całe działanie było działaniem na szkodę Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Szczytem chyba już pokazu bezczelności, poczucia bezkarności, było zamieszczenie na portalu Mediów Narodowych artykułu w którym pojawiła się informacja o tym, że teraz powstaje nowy projekt medialny, a cała redakcja Mediów Narodowych będzie tworzyć telewizję i portal TVMN. I był to ostatni artykuł zamieszczony na portalu Mediów Narodowych aż do czasu odzyskania lokalu i sprzętu przez Zarząd Stowarzyszenia.

W tamtym też czasie do mediów poszły o powstaniu mediów TVMN komunikaty w których wykorzystano wizerunki dziennikarzy, którzy do tej pory byli zatrudnieni przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości. Nawet pojawił się tam wizerunek dziennikarki, która nadal była zatrudniona w Stowarzyszeniu Marsz Niepodległości (sic!), bo umowa z nią nie została przez SMN rozwiązana! Ale to nie przeszkadzało Barełkowskiemu i Bąkiewiczowi, a by w roku 2023 posłużyć się wizerunkiem dziennikarki, którą zatrudniał inny podmiot gospodarczy.

Niestety, atak na Media Narodowe Stowarzyszenia Marsz Niepodległości okazał się w dużej mierze skuteczny. Do dzisiaj nie udało się odzyskać należących do Mediów Narodowych kont w mediach społecznościowych, które wykorzystuje do promocji swoich materiałów spółka Bąkiewicza i Barełkowskiego. Podobnie jak wspomnianych już dwóch kanałów na YouTube, które osobiście zakładałem (jeden z nich był wcześniej starym moim prywatnym kanałem), a do których dostęp przekazałem osobiście Robertowi Bąkiewiczowi jako prezesowi SMN w roku 2020. Zaś dostępów do tych kanałów pozbawił mnie Tomasz Kalinowski, kolejny wspólnik w spółce Telewizja Media Narodowe PSA.

Piotr Barełkowski komentując dla Wirtualnych Mediów, że tutaj jedynie chodzi o jakiś konflikt polityczny, czy też mówiąc, że to tylko jakiś konflikt pomiędzy Bąkiewiczem a Wasiukiewiczem, posługuje się jedynie pijarowym bełkotem. Pomija istotę sprawy i ucieka od prawdy. Prawdy również o samym sobie. Piotr Barełkowski nie widzi bowiem nic złego w tym, że korzysta z logotypu należącego do Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, że korzysta z mediów społ. tego Stowarzyszenia czy kanałów YouTube. Robi tyle lat w biznesie i nie jest w stanie odróżnić tego co w tym biznesie jest etyczne a co nie? Nie jest w stanie odróżnić konkurowania na rynku od ewidentnego działania na szkodę innego podmiotu gospodarczego?

Stowarzyszenie Marsz Niepodległości nigdy nie zrezygnowało z dopominania się o swoje. Do byłych już członków SMN takich jak Robert Bąkiewicz i Tomasz Kalinowski, były wysyłane wezwania o zwrot różnych aktywów SMN, a tym są również konta w mediach społecznościowych czy kanały YouTube. W tym względzie niestety cisza ze strony obu udziałowców spółki Telewizja Media Narodowe. Kolejne działania w związku z tym przed nami.

Grzegorz Braun na spotkaniu w Proszowicach / zdjęcie: X/Grzegorz Braun

To już chyba stał się stały element podczas spotkań z posłem Grzegorzem Braunem z Konfederacji, czyli autografy, które składa na gaśnicach.

Nie inaczej było podczas sobotniego spotkania w Proszowicach, gdzie na scenie ustawiała się kolejka młodych ludzi z gaśnicami. Jak widać, sympatycy Grzegorza Brauna docenili jego akcję gaśniczą w Sejmie. Zresztą, zapraszając na swoje spotkania wyborcze poseł Konfederacji sam zachęca do tego, aby przynosić gaśnice do podpisu.

Poseł Grzegorz Braun odbywa teraz serię spotkań wyborczych. Ma to związek z jego startem do Parlamentu Europejskiego. Braun startuje z drugiego miejsca na liście małopolskiej i świętokrzyskiej. Jego głównym rywalem do mandatu posła w europarlamencie jest Konrad Berkowicz.

Krzysztof Bosak / zdjęcie: materiały prasowe Konfederacji

Ambasador Izraela Yacov Levin kolejny raz zachowuje się butnie i arogancko wobec Polski i Polaków. Jego zachowanie mocno skrytykował wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.

Ambasador Izraela Yacov Levin zamieścił na platformie X wpis w którym uznał, że Polska popierająca członkostwo Palestyny w ONZ po masakrze 7 października nagradza w ten sposób agresora, kontynuuje antyzachodnią decyzję o uznaniu przez Sowietów “państwa palestyńskiego”, wspiera Iran i Hama przeciwko USA i Izraelowi, narusza Kartę ONZ.

To decyzja błędna i szkodliwa dla bezpieczeństwa, stabilności i Polski – kończy swój wpis Yacov Levin.

Krzysztof Bosak podając dalej tłił ambasadora Izraela w Polsce, napisał do tego komentarz: Zaczynam się zastanawiać czy kontynuowanie misji dyplomatycznej tego buca w Polsce jest bardziej niekorzystne dla Polski czy dla Izraela?

Zauważył, że to nie jedyny ambasador, który dokonał “wtopy”, ale jednocześnie zauważył dobrą pracę dyplomatyczną ambasadorów innych państw: Swoją drogą w ostatnich kilku latach mamy w Polsce ciekawą kumulację różnych wtop dyplomatycznych w wykonaniu ambasadorów kilku różnych państw, na tle których warto docenić kunszt ambasadorów, którzy działają po cichu i nie robią wokół siebie nadmiaru zamieszania, a załatwiają konkretne tematy czy po prostu pełnią w sposób prawidłowy swoją misję reprezentując swoje kraje bez żadnych skandali, w sposób bardziej „nudny” i przewidywalny.

Poseł Konfederacji Stanisław Tyszka wytknął marszałkowi Sejmu i jednocześnie liderowi Polska 2050, że jego europoseł kwitowała w Unii wszystkie szkodliwe dla Polski pomysły.

Szymon Hołownia napisał na platformie X: W wyborach europejskich sprawa jest prosta: Trzecia Droga, pierwsza lista, pierwszy wybór. Chodźcie z nami do silnej Polski walczącej o swoje interesy w Europie: asertywnie, ale bez brawury.

Stanisław Tyszka, który zresztą sam startuje do Parlamentu Europejskiego z okręgu dolnośląskiego i opolskiego, odpowiedział na to marszałkowi Sejmu: Chwila, moment, czy Wasza europoseł Róża Thun nie poparła przypadkiem paktu migracyjnego, dyrektywy budynkowej/wywłaszczeniowej i wszystkich niebezpiecznych głupot z Zielonego Ładu?

Jacek Międlar / zdjęcie: zrzut ekranowy z YouTube

Jacek Międlar na platformie X zamieścił komentarz w którym komentuje sprawę sądową pomiędzy nim a fundatorem Ośrodka Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych Rafałem Gawłem.

Poniżej wspomniany komentarz Jacka Międlara zamieszczony na platformie X:
Tego nie dowiecie się ze stron internetowych oszusta-fundatora OMZRiK. Po serii porażek ze mną w sądzie i prokuraturze ( linki do przykładowych spraw w komentarzu ), przyszła pora na kolejną klęskę Rafała Gawła skazanego na 2 lata więzienia za oszustwa finansowe. Tym razem sprawa dotyczy kwestii finansowych. Otóż RAFAŁ GAWEŁ JEST MI WINIEN PONAD 6500 ZŁ (plus odsetki). To efekt jego porażek ze mną w procesach, które… sam inicjował. Jednak na tym nie koniec.

W jednej ze spraw, w której oskarżała mnie żydowska loża B’nai B’rith, Gaweł niejako podpiął się do sprawy, twierdząc, że jest Żydem (w innej sprawie cywilnej, w której mnie pozwał – link w komentarzu – zarzucał mi, że naruszyłem jego dobra osobiste pisząc o nim, że jest Żydem) zaoczny (prawomocny już w momencie publikacji orzeczenia, możliwość egzekucji w trybie natychmiastowym) na moją korzyść. Tak jest, sąd unieważnił tytuły egzekucyjne, którymi na moją niekorzyść posługiwał się kryminalista-oszust Rafał Gaweł. Przestępca-oszust złożył sprzeciw.

Momentalnie do sądu złożyłem pozew przeciwegzekucyjny. Sąd, jakby orientując się, że mamy do czynienia z oszustem-kryminalistą, w trybie natychmiastowym (minął może tydzień od złożenia pozwu) zawiesił możliwość prowadzenia przez Gawła egzekucji przeciwko mnie, a teraz wydał wyrok.

Sąd, który skazał mnie za “znieważenie narodu (banderowcy)” w słowach “Polska antybanderowska”, zasądził na jego rzecz w sumie ok. 3000 złotych. I mimo, że Gaweł nie wypłacił mi 6500 złotych, przy wykorzystaniu komornika, próbował przejąć moje pieniądze.

Po kolejnych porażkach, Gaweł wycofał pozew (nie mylić z apelacją), który nie podważa wyroku, a który zapewne zostanie “spuszczony w kiblu”. Ściskam i wracam do pracy.

Zdjęcie: zrzut ekranowy Twitter

Poseł Krzysztof Mulawa z Konfederacji, który uczestniczył już w niejednym proteście rolniczym, nagrał dzisiaj krótki film na którym widać polityków PiS, którzy wzięli udział w manifestacji zorganizowanej przez rolników i Solidarność.

Na filmie, który poseł Mulawa zamieścił w mediach społecznościowych, wypowiada tylko jedno, ale bardzo sugestywne zdanie:
– Protest rolników i mamy również tych, którzy zdecydowali o tym, że Zielony Ład przyleciał do Polski.

Wojciech Sumliński / zrzut ekranowy YouTube

Wojciech Sumliński okazał wyraźne zadowolenie z informacji o wspólnym starcie Konfederacji i partii Polska Jest Jedna do Parlamentu Europejskiego.

Sumliński nie tylko wyraził swój entuzjazm, ale również napisał, że miał w tym sojuszu wyborczym swój udział: Dobre wieści! Polska Jest Jedna i Konfederacja zawarły sojusz na czas wyborów do Parlamentu Europejskiego – ogłaszając wspólne listy. Cieszę się, że mogłem do tego dołożyć swą cegiełkę. W obliczu trudnych czasów należy się jednoczyć – nie dzielić.

Polska Jest Jedna dostała na listach Konfederacji 4. miejsca we wszystkich 13. okręgach.

Rafał Piech, Konrad Berkowicz, Krzysztof Bosak i Grzegorz Braun / zdjęcie: materiały prasowe Konfederacji

Dzisiaj oficjalnie zostało ogłoszone porozumienie pomiędzy Konfederacją i partią Polska Jest Jedna o wspólnym starcie obu partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

– Dokonało się zjednoczenie do startu do Parlamentu Europejskiego środowisk skupionych skupionych w Konfederacji i środowiska partii Polska Jest Jedna – powiedział na wstępie wspólnej konferencji prasowej Konfederacji i PJJ, Krzysztof Bosak.

Na mocy porozumienia zawartego pod koniec kwietnia tego roku, ustalono, że politycy PJJ dostaną w każdym okręgu 4. miejsce na liście Konfederacji.

Prezydent Siemianowic Śląskich, a jednocześnie lider Polska Jest Jedna, Rafał Piech, podkreślił, że to jest taki dobry początek dobrej współpracy Konfederacji i PJJ, ale również, jak dodał, większości środowisk prawicowych.

– Wybory parlamentarne pokazały nam, że rozdział na małe grupki rozdrabnia te głosy, nie daje efektu – zauważył Rafał Piech. I dodał:
– Myślę, że dzisiaj jest ten moment, kiedy prawdziwa prawica w Polsce, nie tyle co musi się łączyć co powinna ze sobą współpracować, zachowując swoją tożsamość.