Piotr Barełkowski i Robert Bąkiewicz, wspólnicy w Telewizja Media Narodowe P.S.A. / zdjęci: zrzut ekranowy YT

Piotr Barełkowski, prezes i udziałowiec spółki Telewizja Media Narodowe P.S.A. zamieścił na platformie X, komentarz pod oświadczeniem Stowarzyszenia Marsz Niepodległości o odzyskaniu przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości. Komentarz iście kuriozalny.

Stowarzyszenie Marsz Niepodległości ponad rok temu straciło dostęp do swojego głównego kanału komunikacji z sympatykami Marszu Niepodległości, czyli do fanpejdża Marszu Niepodległości na Facebooku. Jeszcze w grudniu 2022 roku Robert Bąkiewicz, który wówczas był prezesem SMN, usunął wszystkich administratorów fanpejdża, którzy nie byli z jego politycznego klucza. Nawet po utracie władzy w Stowarzyszeniu Bąkiewicz nie oddał dostępu do fp Marszu Niepodległości, ale razem z innym b. członkiem SMN wykorzystywali fanpejdż do celów spółki Telewizja Media Narodowe P.S.A., której prezesem obecnie jest Piotr Barełkowski.

Fanpejdż Marszu były wykorzystywany przez spółkę Bąkiewicza i Barełkowskiego jeszcze 15 maja 2024 r. Były tam publikowane linki do portalu TVMN.pl promujące artykuły z tego portalu. Administratorami na fp Marszu Niepodległości był Robert Bąkiewicz, udziałowiec spółki Telewizja Media Narodowe P.S.A. oraz Tomasz Kalinowski, dyrektor w spółce Telewizja Media Narodowe P.S.A.

Stowarzyszenie odzyskało dostęp do fp Marsz Niepodległości nie w wyniku dobrowolnego zwrotu ze strony Roberta Bąkiewicza i Tomasza Kalinowskiego, ale w wyniku innych działań, w wyniku których Bąkiewicz i Kalinowski po decyzji administracji Facebooka utracili kontrolę nad fanpejdżem Marszu Niepodległości. Dzisiaj w tej sprawie w mediach społecznościowych oraz na naszym portalu zostało opublikowane oświadczenie Stowarzyszenia w tej właśnie sprawie.

I właśnie pod oświadczeniem zamieszczonym na platformie X Piotr Barełkowski napisał krótki, zadziwiający, jak na prezesa spółki która wykorzystywała wyprowadzony ze stowarzyszenia fanpejdż, komentarz: Cieszę się że mają Panowie te profile społecznościowe i życzę udanej ekspansji medialnej. Niezmiennie zapraszam do współpracy z @TVMediaNarodowe, bo to skandal, że dwa podmioty reprezentujące podobne wartości – w obliczu wojny światów – nie współpracują. Zakończmy ten chory spór!

Wpis Piotra Barełkowskiego skomentował na X Jerzy Wasiukiewicz, członek Zarządu SMN: Gość jest niesamowity. Jego spółka bezprawnie korzystała z tego fanpejdża – i nadal korzysta z innych kont w mediach społ. należących do SMN – a on pisze, że się cieszy razem z nami.

Fanpejdż Stowarzyszenia Marsz Niepodległości ponownie jest w rękach prawowitych właścicieli. W tej sprawie Stowarzyszenie Marsz Niepodległości wydało oświadczenie, którego pełną treść prezentujemy poniżej.

Warszawa, dnia 16 maja 2024 r.

OŚWIADCZENIE STOWARZYSZENIA „MARSZ NIEPODLEGŁOŚCI”

STOWARZYSZENIE „MARSZ NIEPODLEGŁOŚCI” ODZYSKAŁO DOSTĘP DO PROFILU NA FACEBOOKU

Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości” po ponadrocznej batalii odzyskało profil Marszu Niepodległości na Facebooku, do którego dostęp utraciło na przełomie 2022 i 2023 roku.

Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości” oświadcza, że nie bierze żadnej odpowiedzialności za treści umieszczane na profilu Marsz Niepodległości na Facebooku w okresie co najmniej od lutego 2023 roku do 15 maja 2024 roku. Zarząd Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości” nie miał żadnego wpływu na zamieszczane w tym okresie treści, nie miał również możliwości publikowania własnych treści, takich jak bieżące komunikaty i stanowiska, zachęty do wsparcia Stowarzyszenia w realizacji jego statutowych celów, czy też artykuły z portalu Mediów Narodowych (medianarodowe.com) należącego do Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”.

Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości” po odzyskaniu kontroli nad stroną Marszu Niepodległości na Facebooku niezwłocznie podjęło kroki naprawcze. Wszyscy dotychczasowi administratorzy, w tym były prezes zarządu i jego współpracownicy, którzy przez blisko półtora roku nie reagowali na wezwania o zwrot dostępu do profilu i wykorzystywali go niezgodnie z jego przeznaczeniem, w tym do celów promocji spółki Telewizja Media Narodowe P.S.A., utracili do niego dostęp. Osoby te działały na szkodę Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”.

Zachęcamy do powrotu do śledzenia działalności Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości” na Facebooku oraz w pozostałych mediach społecznościowych, na których jesteśmy obecni.

Zarząd Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”
(-) Bartosz Malewski, prezes zarządu
(-) Ziemowit Przebitkowski, wiceprezes zarządu
(-) Marcin Białasek, członek zarządu
(-) Arkadiusz Jabłoński, członek zarządu
(-) Jakub Kalus, członek zarządu
(-) Mateusz Marzoch, członek zarządu
(-) Jerzy Wasiukiewicz, członek zarządu
(-) Barbara Ziemska, członek zarządu

Krzysztof Bosak w Radio Zet / zdjęcie: X/Krzysztof Bosak

Decyzja Rafała Trzaskowskiego o walce z krzyżem w przestrzeni podległych mu urzędów nie mogła przejść bez echa. W sprawie zabrał głos również wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, który wyraźnie dał do zrozumienia co o tym myśli..

Całe działanie odbywa się oczywiści pod pozorem neutralności światopoglądowej i świeckości państwa.
– Neutralność nie polega na tym, że będziemy teraz ludziom z biurek zbierać, jeżeli ktoś jest wierzącym człowiekiem, obrazki religijne czy krzyżyki – rzucił w rozmowie Krzysztof Bosak. I dodał, że już zaborcy, czy zewnętrzna władza sowiecka zdejmowała krzyże ze ścian.

Bosak ciągnął dalej:
– Znam sytuację urzędników w Warszawie, którzy są na przykład katolikami i w swoim pokoju powiesili krzyż. Naprawdę komuś to przeszkadza? Dlaczego? Ciekaw jestem, czy z tą samą energią prezydent Trzaskowski będzie walczył na przykład z Chanuką. Zdaje się, że Warszawa wystawiała taki wielki świecznik chanukowy przy Pałacu Kultury.

Rozmowa w Radio Zet z wicemarszałkiem Sejmu Krzysztofem Bosakiem

Bosak również zauważył, że jeżeli Trzaskowski chce rzeczywiście wprowadzić w życie swoje rozporządzenie to powinien ustanowić jakiegoś komisarza do spraw religijnych w warszawskim ratuszu, puścić go po pokojach i sprawdzać, czy urzędnicy mają coś na biurku, czy nie! I skończy się cyrkiem polegającym na tym, że urzędnicy (…) będą patrzeć, czy nadchodzi komisarz religijny prezydenta Trzaskowskiego i czy już chować krzyżyk do szuflady, czy jeszcze może leżeć na biurku.

Krzysztof Bosak podkreślił, że bynajmniej to co mówi o komisarzu do spraw religijnych to nie jest ironia z jego strony:
– Trzaskowski będzie chciał swoją wolę wymusić, to będzie musiał puścić kogoś po nieskończonej liczbie tysięcy gabinetów, które są w warszawskiej administracji, no i sprawdzać! Życzę powodzenia. A swoje wsparcie gwarantuję tym, którzy będą chcieli zachować wolność religijną.

Krzysztof Bosak i Rafał Trzaskowski / fotomontaż mn, zdjęcie: mat. pras. Konfederacja i YT

Rafał Trzaskowski postanowił usunąć krzyże z urzędów podlegających prezydentowi miasta stołecznego Warszawy. Na tą decyzję zareagował wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, który uznał takie działania za bezprawne.

Rafał Trzaskowski w mediach społecznościowych postanowił wyjaśnić swoją decyzję: Każdy, kto przychodzi do urzędu załatwić swoją sprawę, ma prawo czuć się jak w neutralnym urzędzie. Po prostu. (…) Polska jest państwem świeckim. A Warszawa jest tego państwa stolicą. Kropka.

Na te zapowiedzi Trzaskowskiego zareagował wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak który nie tylko odpowiedział, że będą to działania bezprawne, ale również zapowiedział, że tą decyzję Rafała Trzaskowskiego zaskarży.

Panie Prezydencie, chciałbym wykazać, że łamie Pan zasady obowiązującego w Polsce prawa i w sprawach Pańskich kompetencji jako samorządowca i w sprawach wolności religijnej oraz zasady bezstronności władz względem religii i światopoglądu.

Niestety nie mogę od Pana administracji otrzymać treści Pańskiego zarządzenia nr 822/2024 z 8 maja, o którym poinformowała Pańska rzecznik Monika Beuth. W odpowiedzi na pytanie o ten dokument pracownicy Pańskiego gabinetu wysyłają link do BIP, ale Wasz BIP obecnie nie działa.

Czy może Pan skutecznie opublikować to swoje zarządzenie, tak byśmy mogli wykazać jego bezprawność i je zaskarżyć?

25 maja bieżącego roku przypada 76. rocznica śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego, który w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej w Warszawie został zamordowany strzałem w potylicę przez Piotra Śmietańskiego zwanego „Katem z Mokotowa”. Egzekucja była następstwem zbrodniczego wyroku śmierci, który zapadł 15 marca 1948 jako finał pokazowego procesu. Najwyższy Sąd Wojskowy utrzymał wyrok w drugiej instancji (3 maja 1948).

Witold Pilecki musiał umrzeć jako wróg komunistycznego reżimu. Do końca życia pozostał niezłomny i stanowi wybitny przykład polskiego bohatera, dlatego należy się mu pamięć i cześć.

W sobotę 25 maja o godzinie 16:00 przy ulicy Bagatela 12 w Warszawie (III. piętro, aula wykładowa Collegium Intermarium) odbędzie się okolicznościowy wykład dr Anny Mandreli z okazji rocznicy śmierci Witolda Pileckiego. Serdecznie zapraszamy do udziału w tym spotkaniu upamiętniającym bohaterskiego rotmistrza. Wydarzenie będzie również okazją do zaangażowania się w nowopowstałe stowarzyszenie Klub im. Rotmistrza Pileckiego, którego celem jest podtrzymywanie pamięci o jego patronie.

W grudniu 2022 roku Robert Bąkiewicz, który w tym czasie był prezesem Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, przejął wszystkie konta w mediach społecznościowych należące do Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Dopiero teraz Stowarzyszenie odzyskuje powoli swoje konta w mediach społecznościowych.

Na odzyskanym przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości fanpejdżu Mediów Narodowych ukazał się dzisiaj komunikat z informacją, że Stowarzyszenie Marsz Niepodległości odzyskało jedno ze swoich kont w mediach społecznościowych.

Tak! Stało się coś co wydawało się niemożliwe, po tym jak przedstawiciele prostej spółki akcyjnej Telewizja Media Narodowe, czyli Robert Bąkiewicz i Tomasz Kalinowski, przejęli kontrolę nad kontami należącymi do SMN.

Dzisiaj jednak udało się Stowarzyszeniu Marsz Niepodległości odzyskać fanpejdż MediaNarodowe.com. Stowarzyszenie Marsz Niepodległości na tym jednka nie kończy i zapowiada dalszą walkę o kolejne konta w mediach społecznościowych, które zostały przejęte.

Poniżej pełny komunikat zamieszczony na odzyskanym przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości koncie Mediów Narodowych:

Portal Media Narodowe wita ponownie swoich Czytelników na fanpejdżu na Facebooku odzyskanym przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości.

Przez ponad rok nie mieliśmy dostępu do tego fanpejdża. Przez ponad rok nie mieliśmy możliwości publikowania własnych treści w mediach społecznościowych na kontach należących do Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Ta sytuacja właśnie zaczęła się powoli zmieniać.

Walczymy dalej o odzyskanie wszystkich naszych kont w mediach społecznościowych należących do Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Wkrótce więcej informacji na ten temat.

Adam Bodnar i Witold Tumanowicz / zdjęcie: mat. pras. MS i Konfederacja

Poseł Konfederacji Witold Tumanowicz zwrócił się z mównicy sejmowej do ministra sprawiedliwości i jednocześnie Prokuratora Generalnego Adama Bodnara, aby przestał “gnębić patriotów”.

Minister Bodnar postanowił uznać, że wcześniej umorzone postępowanie w sprawie Marszu Niepodległości należy wznowić. W komunikacie na stronie Prokuratury Krajowej czytamy:
Niezasadność decyzji o umorzeniu postępowania, a także błędy w zakresie rzetelnego przeprowadzenia postępowania stwierdzono również w umorzonej sprawie dotyczącej publicznego propagowania totalitarnego ustroju państwa przez organizatora i uczestników Marszu Niepodległości w 2017 r. 

Warto zwrócić uwagę, że w tej sprawie Prokurator Generalny Adam Bodnar niejako popiera i uznaje za zasadne wcześniejsze zaskarżenie ws. umorzenia śledztwa złożonego przez Rzecznika Praw Obywatelskich… Adama Bodnara. Nie, to nie żart. Właśnie na to zwrócił uwagę poseł Witold Tumanowicz w swoim wystąpieniu w Sejmie.

Całe wystąpienie Witolda Tumanowicza w Sejmie.

– Wysoka Izbo! Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar chce oskarżyć Marsz Niepodległości, na który chodzi co roku kilkadziesiąt tysięcy Polaków, o propagowanie ustroju totalitarnego. To nie jest żart. Uśmiechniętej koalicji najwyraźniej przeszkadzają dumni patrioci, chodzący z biało-czerwonymi flagami 11 listopada. Za waszych rządów uczestnicy Marszów Niepodległości poznali gumowe kule, pałki i gaz – to była wasza uśmiechnięta demokracja.

Przez 8 lat krytykowaliście PiS – i słusznie – że upolitycznił prokuraturę. Obiecywaliście rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego i jest cisza. Gdzie jest ta ustawa? Teraz minister Bodnar chce, jako Prokurator Generalny, wznowić postępowanie, którego umorzenie skarżył jako rzecznik praw obywatelskich. Tak właśnie rozumiecie praworządność. To tyle też, jeśli chodzi o apolityczność nowej prokuratury.

Był taki człowiek, również prokurator, nazywał się Andriej Wyszyński. To jemu przypisuje się powiedzenie: Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie.

Panie Ministrze! Niech pan przestanie gnębić patriotów, bo Marsz Niepodległości, niezależnie, jak bardzo będzie wam to przeszkadzać, będzie szedł dalej. W tym roku, 11 listopada, widzimy się jak co roku na rondzie Dmowskiego.

Konfederacja pod biurem Parlamentu Europejskiego w Warszawie / zdjęcie: materiały prasowe Konfederacji

Dzisiaj pod warszawskim biurem Parlamentu Europejskiego Konfederacja zorganizowała konferencję prasową pod hasłem: Unia do remontu!

Poseł Michał Wawer rozszerzył jednak zakres tego postulatu:
– Unia Europejska mówi Polakom: wasze domy i mieszkania do remontu, więc my mówimy Unii Europejskiej: Unia do remontu! A jak będzie trzeba, to i do rozbiórki! Dlatego, że ten nasz wspólny, niezbyt zgodny, patologiczny, rozbity unijny dom jest w opłakanym stanie. Tutaj tak naprawdę już niewiele do remontowania zostało. Dach jest dziurawy, ściany popękały, fundamentów nigdy nie było, gaz został zakręcony, a w dodatku na ostatnim posiedzeniu lokatorów pozostali lokatorzy większościowo zdecydowali, żeby do naszego pokoju dokwaterować nielegalnych imigrantów.

Poseł Michał Wawer zwrócił uwagę, że w Unii Europejskiej prawo do suwerenności nie jest już traktowane poważnie. Czego przykładem jest decyzja Parlamentu Europejskiego od pakcie migracyjnym. Na łamanie unijnych traktatów, na takie traktowanie Polski, według posła Wawera, pozwoliły rządy Platformy Obywatelskiej i PiS w każdym okresie kiedy te partie były u władzy.

Jak dodał Michał Wawer:
– Efekt jest taki, że dotarliśmy do punktu, w którym już nikt nie traktuje poważnie suwerenności narodowej. (…) Także, szanowni Państwo, w najbliższych wyborach 9 czerwca potrzebujemy wysłać do Parlamentu Europejskiego profesjonalną ekipę remontowo-rozbiórkową. I Konfederacja właśnie taką propozycję Polakom przynosi.

Krzysztof Bosak / zdjęcie: materiały prasowe Konfederacji

Parlament Europejski przyjął pakt migracyjny. Oznacza to, że Polska będzie przymuszona do przyjmowania nielegalnych imigrantów, którzy zostaną do nas wysłani z innych krajów Unii Europejskiej. Polska może odmówić. Ale wówczas będzie musiała zapłacić 20 tys. euro za każdego nie przyjętego imigranta.

Politycy Konfederacji na mediach społecznościowych skomentowali tą decyzję Parlamentu Europejskiego.

Sławomir Mentzen
Unia Europejska przyjęła dziś pakt migracyjny. Polska ma płacić 20 tysięcy euro za każdego imigranta z Afryki, którego nie będziemy chcieli przyjąć. Płacimy kary, bo wbrew regulacjom Unii Europejskiej emitujemy CO2. Dlaczego również my płacimy kary, gdy to Włosi wbrew regulacjom Unii Europejskiej wpuszczają imigrantów?

Krzysztof Bosak: Wszyscy mamy prawo czuć się oszukani w trakcie debaty na temat członkostwa w UE, bo mówiono nam, że migracje pozostaną w kompetencjach państw członkowskich.

Konrad Berkowicz zamieścił zdjęcie agresywnych imigrantów i opatrzył je komentarzem: Już niedługo w Polsce…

Ewa Zajączkowska-Hernik: Pakt migracyjny został ostatecznie przyjęty! Chcieliście KPO? Proszę bardzo. Walutą będą książęta orientu i królowie buszu.

Krzysztof Mulawa: Ludzie kochają UE bo można bez paszportu wjechać do innych krajów (sic: Schengen), a tymczasem muszą zrozumieć, że mają w zamian PAKT MIGRACYJNY i tysiące LEGALNYCH imigrantów osiedlonych na siłę w ich okolicy. Pakt Migracyjny nie walczy z nielegalnymi imigrantami, wprost przeciwnie – zachęca ich do przedostawania się do Europy i samej!

Sławomir Mentzen / zdjęcie: materiały prasowe Konfederacji

Sławomir Mentzen na Twittrze odniósł się do deklaracji premiera Donalda Tuska, który przekazał Prezydentowi, że nie zamierza stosować się do ustawy kompetencyjnej.

Mentzen zadał bardzo konkretne i stosowne pytanie do deklaracji obecnego premiera: Każdy może wybrać ustawę, która mu się nie podoba i do której nie będzie się stosował, czy tylko Tusk?

I dalej nieco to pytanie rozwinął: Bo mi na przykład bardzo nie podoba się ustawa o podatku dochodowym. Też mogę ją olać?