[NASZ WYWIAD] Ciołkowski: Jak Stalin wymazał z naszej pamięci tysiące wybitnych Polaków?

tylko u nas
Dodano   2
  LoadingDodaj do ulubionych!
Tomasz Ciołkowski.

Tomasz Ciołkowski. / Fot. YouTube

– Do dnia dzisiejszego nie zostali przywróceni wybitni polscy działacze polityczni, pisarze, społecznicy, ludzie kultury, którzy w okresie stalinizmu byli wymazywani z edukacji szkolnej, a ich dzieła były wycofywane z bibliotek. Ich pamięć po 1989 roku nie została przywrócona do programów, cały czas ludzie ci nie funkcjonują w świadomości edukowanej młodzieży – mówi w rozmowie z Mediami Narodowymi Tomasz Ciołkowski, historyk i wydawca książek.

Jakub Zgierski: Dlaczego postanowił Pan założyć Wydawnictwo Historyczne i zająć się zgłębianiem nieznanych wątków z polskiej historii?

Tomasz Ciołkowski: Sama decyzja jest splotem kilku wydarzeń. Na początku chciałem iść drogą naukową, planowałem zrobić doktorat na UKSW. Niestety nie znalazłem wspólnego języka z kadrą naukową, która kwalifikowała na studia. W takich warunkach postanowiłem napisać książki jako niezależny historyk i po 4 latach trudu wydałem dwie pozycje: „Józef Piłsudski bez retuszu” oraz “Józef Piłsudski. Sfałszowana biografia”. Pisząc je, uświadomiłem sobie, że są obszary polskiej historii zupełnie niezagospodarowane przez zawodowych historyków. Zacząłem uczestniczyć w konferencjach historycznych, omawiając zagadnienia z historii II Rzeczypospolitej. Na sam koniec stwierdziłem, że najlepszym rozwiązaniem na moje poszukiwania historyczne będzie założenie własnego wydawnictwa, gdzie będę mógł w sposób twórczy przedstawiać czytelnikom dzieje Polski jako czynny historyk, ale również jako wydawca przypominający dzieła innych autorów. W taki sposób powstało Wydawnictwo Historyczne, które na tę chwilę przygotowało 5 tytułów. Oprócz moich dwóch książek wydałem jeszcze trzy następujące pozycje: „Rozwój moralności” Feliksa Konecznego, „Psychologia rewolucji francuskiej” Teodora Jeske-Choińskiego oraz „Żydzi pod swastyką, czyli getto w Warszawie w XX wieku” Henryka Bryskiera. Specjalizuję się szczególnie w przypominaniu autorów działających pod koniec XIX wieku i w pierwszej połowie XX wieku. W przygotowaniu są kolejne tytuły, jednak na razie nie zdradzam żadnych szczegółów.

Czy jako naród zostaliśmy pozbawieni tożsamości oraz pamięci o naszym dziedzictwie? Wystarczy wspomnieć zabory, okupację, komunizm…

Musimy mieć świadomość, że w okresie zaborów, w czasie dyktatury sanacyjnego reżimu, pod okupacją, a także za komuny, Polacy żyli w systemie opresyjnym, który usiłował zdeformować nasze postrzeganie rzeczywistości. Cały ten czas był okresem niszczenia polskich elit politycznych oraz negowania naszej świadomości narodowej. Okres po 1989 roku nie przywrócił Polakom pełnej niepodległej ojczyzny. Transformacja ustrojowa odbyła się z uwłaszczeniem postkomuny, z zachowaniem pewnych obszarów, gdzie dawna nomenklatura utrzymała realne wpływy polityczne. Odnosi się to przede wszystkim do sfery gospodarki, wymiaru sprawiedliwości, służb specjalnych oraz środków masowego przekazu. Dotknęło to również system szkolnictwa. Do dnia dzisiejszego nie zostali przywróceni wybitni polscy działacze polityczni, pisarze, społecznicy, ludzie kultury, którzy w okresie stalinizmu byli wymazywani z edukacji szkolnej, a ich dzieła były wycofywane z bibliotek. Ich pamięć po 1989 roku nie została przywrócona do programów, cały czas ludzie ci nie funkcjonują w świadomości edukowanej młodzieży. Takim autorem był m.in. Teodor Jeske-Choiński, którego książkę wydałem w czerwcu 2021 roku.

Mógłby Pan przybliżyć temat cenzury, która dotknęła tysiące polskich pisarzy i książek w okresie tzw. stalinizmu? To bardzo ciekawy wątek, który, obawiam się, nie jest zbyt znany opinii publicznej.

W roku 1951 została wydana w stalinowskim państwie poufna instrukcja o wycofywaniu z bibliotek dzieł autorów, którzy dla włodarzy totalitarnego państwa byli niewygodni pod względem ideologicznym. Książki ich do dnia dzisiejszego tak naprawdę funkcjonują w drugim obiegu. Tak jak już wspomniałem przy pytaniu wcześniejszym, usiłowano zmienić świadomość narodową Polaków i nadal niestety się to czyni, nie przywracając ich do szkolnej edukacji.

Udało się Panu dotrzeć do pamiętnika polskiego Żyda, który opisał swoje przeżycia podczas II wojny światowej. Jego zapiski rzucają nowe światło na interpretację tamtych wydarzeń, prawda?

Pamiętnik Henryka Bryskiera jest relacją uczestnika wydarzeń, który był w getcie warszawskim, a następnie został wywieziony do obozu zagłady w Treblince, z którego uciekł. Jest to dzieło niezwykle cenne, gdyż niewielu się to udało. Co bardzo uderza w jego pamiętniku, jest to wręcz reporterska relacja świadka zdarzeń, który dodatkowo w sposób jednoznaczny określa Niemców jako sprawców zbrodni na Żydach. Jego opinia o Polakach i państwie polskim jest pozytywna, a w przedstawionych opisach nie widać żadnych uprzedzeń narodowościowych ani dwuznaczności. Wszystko jest opisane w sposób jednoznaczny, bez niedomówień. Nie chcę zdradzać więcej szczegółów, więc zapraszam do przeczytania książki.

Jakie pozycje zamierza Pan wydać w najbliższej przyszłości?

Tego jeszcze wolę nie ujawniać, gdyż książki te nie mają już praw autorskich i nie chciałbym, aby konkurencja za dużo wiedziała na ten temat. Jak będzie debiut, czytelnicy na pewno się o wszystkim dowiedzą. Proszę o zachowanie pewnej cierpliwości. Mogę jedynie zdradzić, że będę wydawał autorów czynnych zawodowo w okresie zaborów i w II Rzeczypospolitej. Niebawem wszystko się wyjaśni. Sądzę, że czytelnicy będą z moich wyborów zadowoleni. Pozdrawiam i dziękuję za rozmowę.

Zobacz także: Gej-kierownik prześladuje ratowników medycznych: “Składał mi propozycje seksualne”. Skandal w Ciechanowie

Rozmawiał Jakub Zgierski

Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY