REKLAMA

Wyrok na niewinnych – film o aborcji w USA, od niedzieli dostępny w Polsce

REKLAMA

RafaelFilm zajął się dystrybucją filmu Wyrok na niewinnych. To historia legalizacji aborcji w USA, która miała miejsce w latach 70. Ekranizacja dostępna będzie w Internecie od 18 kwietnia.

Treść filmu

Wyrok na niewinnych to film przedstawiający historię legalizacji aborcji w Stanach Zjednoczonych. Ekranizacja ukazuje batalię sądową z początków lat 70 ubiegłego wieku. Sprawa prowadzona była przez Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych. W wyniku orzeczenia, na terenie USA aborcja mogła być przeprowadzana przez cały okres ciąży.

Narracja filmu różni się od tej propagowanej przez amerykańską popkulturę.

Prawdziwa historia miała miejsce w Teksasie. Ciężarna kobieta, Norma McCorvey złożyła pozew twierdząc, że panujące prawo dotyczące aborcji nie jest zgodne z konstytucją. Karano wówczas każde zabicie dziecka w łonie oraz pomoc w procederze, gdy nie wiązało się z ratowaniem matki. McCorvey występująca jako Jane Roe, pozwała prokuratora okręgowego Henryego Wade. W 1973 roku Sąd Najwyższy zniósł prawo antyaborcyjne w Teksasie, tym samym odwołał je w całych Stanach.

Przemysław Wręźlewicz, dyrektor Rafael Film i dystrybutor filmu przedstawił zmiany prawne jakie weszły po wyroku.  – Prawo federalne delegalizowało czy też obaliło prawa stanowe, tak jak np. w Teksasie, zmusiło stany do całkowitej legalizacji aborcji przynajmniej w pierwszym trymestrze – mówił.

Problemem nadrzędnym był brak uznania dziecka w łonie matki jako osoby. – Gdyby sędziowie uznali nienarodzone dziecko za osobę, to taki wyrok nie mógłby być wydany. Jak przyznali sami sędziowie, gdyby uznali dziecko za osobę, to jego prawo do życia przeważałoby nad prawem do prywatności, do swobody obywatelskiej kobiety – stwierdził Wręźlewicz.

Nieprzychylność lewicy

Środowiska proaborcyjne w USA są wzburzone filmem. Prawda jest niewygodna dla amerykańskiej lewicy. – Ten film przede wszystkim opowiada o tym, jak kształtowano, jak wpływano na opinię publiczną, a nawet sędziów i kto to robił. Otóż nie były to kobiety. Były to ruchy proaborcyjne, które po prostu czerpały z aborcji zyski – powiedział dystrybutor.

Dyrektor Rafael Film określił film jako ważny dla Polski. – Obecnie w Polsce zaczyna się dziać coraz więcej rzeczy łudząco podobnych do tych, które są opisane w „Wyroku na niewinnych”. Ten film jest potrzebny na teraz, dlatego że on pokazuje skąd czasem biorą się „spontaniczne” ruchy społeczne. Widać, że dążą one nie tylko do zalegalizowania aborcji, ale przede wszystkim do wygrania sumień, oswojenia ludzi z kulturą śmierci i wyrobieniem przekonania, że wolność to prawo do robienia wszystkiego, co się chce, nawet do zabicia drugiego człowieka. Myślę, że ten film powinien zobaczyć każdy – ocenił Wręźlewicz. Wyrok na niewinnych dostępny będzie od 18 kwietnia rafaelkino.pl w cenie biletu kinowego

radiomaryja.pl

REKLAMA

Komentarze