Wyprzedaż ziem w Puszczy Kampinoskiej: „Uprzykrzyć życie, żeby poszli do dyrekcji parku, by kupić od nich działkę”[WIDEO]

Dodano   0  
  Loading
Jerzy Droziński i Tadeusz Zieliński

/ Fot. YouTube/MediaNarodowe

Mieszkańcy Górek (powiat nowodworski) zmagają się z trudnościami prawnymi. Uniemożliwia się im swobodną sprzedaż ziem dążąc do wysiedlenia mieszkańców. Utrudnienia dotyczą także codziennego funkcjonowania.

Gośćmi środowej Rozmowy Mediów Narodowych byli mieszkańcy Górek, położonych w Puszczy Kampinoskiej, Jerzy Droziński i Tadeusz Zieliński.

Prawny początek problemów

Jerzy Droziński – W 1975 roku ówczesna Rada Ministrów uchwaliła uchwałę, o tak zwanym dobrowolnym wykupie ziemi od mieszkańców z terenów leśnych. Do uchwały dołączono przepis – prawo pierwokupu przez Kampinoski Park Narodowy.  Jeśli jest pan mieszkańcem i chce sprzedać przysłowiowemu Kowalskiemu ziemię, to pan tak szybciutko tej ziemi nie sprzeda. Park Kampinoski zablokuje tę transakcję i trzeba skierować sprawę do sądu.

Tadeusz Zieliński – Domagamy się poszanowania świętego prawa własności. Konstytucja wszystkim gwarantuje te same prawa, więc dlaczego Park Kampinoski ma inne prawa?

Powód ograniczeń

– Nie inwestuje się w nasze tereny, w infrastrukturę ani drogową, ani komunikacyjną. Chodzi o to, żeby ludziom na tyle uprzykrzyć życie na tych terenach, żeby łaskawie poszli na kolanach do dyrekcji parku z prośbą, by park zechciał kupić od nich tę działkę.- stwierdził Tadeusz Zieliński.

Jerzy Droziński pytany o działania organizacji ekologicznych w tym zakresie odniósł się do poprzedniego stanu przyrody:

– My bronimy to środowisko przed ochroną środowiska. Dwadzieścia dziewięć lat temu ta rzeka żyła. Teraz żaby pouciekały, woda jest czarna, stoi, śmierdzi. Byliśmy w Wodach Polskich, otrzymaliśmy zapewnienie, że będą kanały czyszczone. Zmienił się pan dyrektor, podchodzi do sprawy, że ochrona środowiska nie pozwala tych kanałów oczyścić.

Poszukiwanie pomocy

Goście odnieśli się również do kwestii poszukiwania pomocy u władz:

(Zieliński) – Zwracaliśmy się do władz samorządowych o wsparcie, do władz gminy, żeby wsparły nasze działania w sprawie modernizacji linii energetycznej. Dostaliśmy odpowiedź, że gmina jest niekompetentna.

 (Droziński) Byliśmy u pana wiceministra Lewandowskiego z ochrony środowiska. Była poseł Czerwińska, dyrektor z Parku Kampinoskiego. Pisaliśmy do pana Kaczyńskiego, Rzecznika Praw Obywatelskich, z urzędu powinien nam odpisać. No niestety, tego nie doczekaliśmy się. Straciliśmy do władz jakiekolwiek zaufanie.

Goście opowiedzieli o trudnościach z jakimi muszą się zmagać:

(Zieliński) – Komunikacja jeździła, w tej chwili nie jeździ praktycznie nic. Zamykanie terenu, ograniczanie możliwości.

(Droziński): Zabrali ośrodek zdrowia, zabrali pocztę, zabrali szkołę.

Mieszkańcy Górek zapewniają, iż nie wycofają się i będą dalej walczyć o sprawiedliwość:

(Droziński): Jeżeli nie będą kanały czyszczone i pogłębiane, żebyśmy mieszkali tam bezpiecznie to będziemy demonstrować. Zablokujemy cały Łowicz.

POLECAMY