Klasa w szkole.

Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Pixabay

  • Podczas prac ziemnych na boisku w Szkole Podstawowej nr 257 na Białołęce natrafiono na niewybuch.
  • Dyrekcja szkoły zarządziła natychmiastową ewakuację, a uczniów odebrali do domów rodzice.
  • Powiadomiono również odpowiednie służby, które zabezpieczyły teren szkoły.
  • Na miejscu pracują saperzy, którzy zabezpieczą i usuną pocisk z miejsca zagrożenia.
  • Zobacz także: Trzaskowski na celowniku prokuratury. Chodzi o list do rodziców w sprawie prawa oświatowego

W poniedziałek rano, w szkole podstawowej na Białołęce odnaleziono niewybuch. Dyrekcja placówki podjęła natychmiastową decyzję o ewakuacji uczniów. Jak poinformowała kom. Paulina Onyszko rzecznik prasowa Komendanta Rejonowego Policji Warszawa IV, na miejscu zagrożenia pojawili się saperzy, którzy zneutralizują pocisk.

Niewybuch – prawdopodobnie z okresu II wojny światowej o wielkości ok. 50 cm – znaleziono podczas robót ziemnych na boisku w Szkole Podstawowej nr 257 przy ul. Podróżniczej.

Ewakuowano ok. 450 uczniów. Młodsze dzieci zostały odebrane przez rodziców, starsze poszły do domów

– dodała policjantka.

Na miejscu pracują saperzy. Teren szkoły zabezpieczają natomiast policjanci i strażnicy miejscy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl

Konflikt na Ukrainie przechodzi w ostateczną fazę?

Spalony samochód w Doniecku / Fot. PAP/EPA/Stanislav Kozliuk. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • W ciągu ostatnich kilku dni zagraniczne media informują o ostrzałach i wybuchach w Doniecku oraz w okolicznych miejscowościach.
  • Jak zarzuciły władze Donieckiej Republiki Ludowej, ukraińskie wojsko rzekomo ostrzelało z moździerzy osady, a także sprowokowały wybuch pojazdu w centrum miasta.
  • Z kolei portal “The Spectator Index” przekazał, że donieckie władze poprosiły Moskwę o bratnią pomoc wojskową.
  • Zobacz także: Władimir Putin zwołuje nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa

Doniecka Republika Ludowa prosi rosyjską pomoc wojskową przeciwko tak zwanym ukraińskim atakom

– informuje portal “The Spectator Index”.

Wybuchy w centrum miasta

W nocy z piątku na sobotę doszło do wybuchów. Według rosyjskiej agencji TASS ukraińskie wojsko miało rzekomo ostrzelać osadę Staromichajłkowska oraz kilka innych miejscowości za pomocą moździerzy. Doszło także do eksplozji samochodu w centrum Doniecka.

Wspierani przez Rosję separatyści w Donbasie na Ukrainie poinformowali, że w pobliżu budynku administracji w Doniecku eksplodował samochód

– informowała w piatek agencja Reuters.

Jutro zapadnie decyzja?

Z kolei jak informuje Maciej Jastrzebski, już jutro może zapaść decyzja o inwazji na Ukrainę. W tym dniu odbędzie się wspólne posiedzenie Rady Federacji oraz Dumy Państwowej.

Jutro w Moskwie wspólne obrady Rady Federacji i Dumy Państwowej. Izba wyższa może wydawać zgodę na wysłania wojska za granicę, a izba niższa ratyfikować traktaty. Obie mają kompetencję uchwalania nowych wpisów do konstytucji takich, jak w 2014r. o przyłączeniu Krymu do Rosji

– informuje korespondent Polskiego Radia.

twitter.com, wp.pl

Władimir Putin

Władimir Putin / Fot. PAP/EPA/SERGEY GUNEEV / SPUTNIK / KREMLIN POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Władimir Putin weźmie w poniedziałek udział w zwołanym przez siebie posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej
  • Według komunikatu Pieskowa, prezydent FR ma wygłosić przemówienie podczas obrad organu
  • Póki co nie wiadomo, na jaki dokładnie temat zamierza wypowiedzieć się Putin ani jakimi kwestiami zajmą się doradcy prezydenta
  • Zobacz także: Rzecznik rządu: Rosja jest gotowa w każdej chwili zaatakować

Władimir Putin zwołuje Radę Bezpieczeństwa

W skład rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa wchodzi prezydent oraz grono tzw. Stałych Członków Rady. Wśród nich są przewodniczący izb parlamentu, premier, wicepremier, ministrowie spraw zagranicznych, obrony, spraw wewnętrznych, szef administracji prezydenckiej, sekretarz Rady oraz szef Federalnej Służby Bezpieczeństwa oraz dyrektor Służby Wywiadu Zagranicznego Rosji.

Okazuje się, że posiedzenie wcale nie musi być poświęcone kwestii ukraińskiej. Dmitrij Pieskow twierdzi, że zdaniem prezydenta Putina jest “za wcześnie” na organizowanie szczytu ws. Ukrainy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

rzecznik rządu

Piotr Müller, rzecznik rządu / fot. podcasty.rp.pl

  • Rzecznik rządu Piotr Müller zabrał głos na temat aktualnej sytuacji na Ukrainie
  • Polityk stwierdził, że należy się liczyć z atakiem rosyjskich wojsk w każdym momencie
  • Müller powołał się na informacje pozyskane przez służby wywiadowcze państw zachodnich
  • Firma Maxar poinformowała o rozmieszczeniu przez Rosję przy granicy z Ukrainą nowych jednostek bojowych
  • Zobacz także: Bill Gates zapowiada kolejną pandemię. “Odpowiedzialny będzie inny patogen”

Rzecznik rządu o kryzysie ukraińsko-rosyjskim

Według najnowszych informacji, część zgromadzonych przy granicach z Ukrainą wojsk ma stacjonować w lasach oraz okolicznych gospodarstwach rolnych. Potwierdzają to najnowsze zdjęcia satelitarne.

Inwazja jest możliwa, niestety. Mamy współpracę wywiadowczą pomiędzy różnymi służbami i one nawzajem potwierdzają sobie informacje na podstawie własnych źródeł wywiadowczych. Niestety informacje, zgromadzone wspólnie przez wszystkie służby, potwierdzają poważne ryzyko inwazji, bo wojska, które były gromadzone przez Rosję przez miesiące, cały czas są blisko granic ukraińskich i niestety są gotowe, żeby w każdej chwili podjąć działania ofensywne.

– mówił Piotr Müller w rozmowie z red. Jackiem Prusinowskim.

Rzecznik rządu przypomniał o działaniach władzy, która przygotowuje się na spodziewaną falę uchodźców z Ukrainy. Eksperci szacują, że ich liczba może sięgać nawet miliona osób.

My przede wszystkim chcemy powstrzymać tego typu ruchy ze strony Ukrainy. Musimy być przygotowani, ale chcemy powstrzymać je przez dostarczanie materiałów na Ukrainę, również broni, która ma służyć obronie granicy ukraińsko-rosyjskiej.

– powiedział polityk.

Jeśli doszłoby do ruchów tego typu, to staramy się przygotować na tyle, ile to możliwe. Jednocześnie chciałbym podkreślić jedną rzecz. To byliby potencjalni prawdziwi uchodźcy. Nie tak jak na granicy polsko-białoruskiej.

– dodał Müller.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

siedlecki marsz Żołnierzy Wyklętych

Zaproszenie na III Siedlecki Marsz Żołnierzy Wyklętych / Fot. Organizatorzy

21 lutego poniedziałek

Klub imienia Romana Dmowskiego zaprasza na spotkanie nt. “Atlantyzm na polskiej prawicy”. Gościem Klubu będzie publicysta “Chrobrego Szlaku” red. Ronald Lasecki. Spotkanie odbędzie się w poniedziałek 21 lutego o 18:30 w Łodzi przy ul. Próchnika 1 lok. 321 (domofon nr 88, III piętro).

22 lutego wtorek

Centralny Przystanek Historia zaprasza na dyskusję online „Polska polityka wschodnia 1918-1939” z cyklu „Historia zza kulis”. Będą o tym dyskutować: dr Krzysztof Rak i dr Maciej Zakrzewski. Prowadzenie: Rafał Dudkiewicz. Spotkanie odbędzie się 22 lutego (wtorek) o godz. 17:30. Transmisja na kanale IPNtv. Spotkanie bez udziału publiczności

Instytut Pamięci Narodowej zaprasza na prezentację najnowszego numeru „CzasyPisma” nr 2(20)/2021, która odbędzie się 22 lutego (wtorek) o godz.12.00 w Centralnym Przystanku Historia w Warszawie (ul. Marszałkowska 21/25). Uczestnicy: dr Bogusław Tracz, Oddziałowe Biuro Badań Historycznych IPN Katowice, dr hab. Adam Dziurok, prof. UKSW, Oddziałowe Biuro Badań Historycznych IPN Katowice, dr Józef Zalewski, zastępca dyrektora Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie, Alicja Mironiuk-Nikolska, główny inwentaryzator Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie. Prowadzenie: Ryszard Mozgol, Oddziałowe Biuro Edukacji Narodowej IPN Katowice. Spotkanie bez publiczności. Transmisja online na YouTube IPNtv.

Centralny Przystanek Historia zaprasza na dyskusję online „Polak, Żyd czy komunista? Problem tożsamości elity władzy w powojennej Polsce” z cyklu „Polska na froncie sporów cywilizacyjnych”. W panelu udział wezmą: dr hab. Grzegorz Berendt, dr hab. Mirosław Szumiło. Prowadzenie: dr Barbara Stanisławczyk-Żyła. Spotkanie odbędzie się 22 lutego (środa) o godz. 15:00. Wydarzenie bez udziału publiczności. Transmisja na kanałach IPNtv oraz Przystanek Historia.

27 lutego niedziela

Niedziela 17:00. III Siedlecki Marsz Żołnierzy Wyklętych. Skwer im. Tadeusza Kościuszki w Siedlcach. Stowarzyszenie Patriotyczne Siedlce wraz z zaprzyjaźnionymi organizacjami serdecznie zapraszają na uroczysty przemarsz ulicami naszego miasta w hołdzie Żołnierzom Podziemia Niepodległościowego.

O zbliżających się wydarzeniach proszę informować Jana Bodakowskiego np. za pośrednictwem Facebooka.

Bill Gates

Bill Gates / fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Bill Gates przebywał w weekend w Monachium, na organizowanej od 1963 Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa
  • Ekspert od systemów operacyjnych przewiduje, że niedługo światem wstrząśnie następna pandemia
  • Miliarder wyraźnie stwierdził, że to nie szczepionki pozwoliły zbudować odporność na wirusa
  • Jeden z najbogatszych ludzi na świecie zaapelował, by już teraz instytucje międzynarodowe rozpoczęły przygotowania do walki z nowym patogenem
  • Zobacz także: Depresja pocovidowa? Terapeuci stoją przed nowym wyzwaniem

Bill Gates zapowiada nową pandemię

Czeka nas kolejna pandemia.

– powiedział miliarder podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Gates zaznaczył, że tym razem na scenę wejdzie zupełnie inny patogen. Mówiąc o koronawirusie, zastrzegł, że w wielu przypadkach to nie szczepionki, a sam wirus przyczynił się do zbudowania odporności.

W rozmowie z dziennikarką CNBC podkreślił, że ryzyko ciężkich chorób wywołanych wirusem SARS-CoV-2 “dramatycznie spadło”W ocenie miliardera, ludzkość już teraz powinna szykować się na manifestację kolejnego wirusa i jeszcze groźniejszą w przebiegu pandemię.

Pomóc w walce z nią powinien postęp w medycynie. Ale odpowiednie inwestycje muszą zostać poczynione już teraz.

– podkreślił.

Duża część populacji uzyskała odporność. Wirus wykonał lepszą pracę, aby dotrzeć do światowej populacji, niż my ze swoimi szczepionkami.

– ujawnił w przypływie szczerości.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Rzeczpospolita

Dariusz Matecki

Dariusz Matecki / fot. youtube/Prawicowy Internet/Twitter

  • Dariusz Matecki opublikował na Twitterze wypowiedź doktorantki Instytutu Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego
  • Przed kilkoma dniami media społecznościowe obiegła informacja o poglądach Samuela Nowaka, rzecznika prasowego IP
  • Nowak napisał na Twitterze: „Płód nie jest człowiekiem, więc who cares? Mogą nawet robić z płodów farsz do pierożków, co za różnica?”
  • Szczeciński radny postanowił przytoczyć wypowiedź doktorantki Instytutu w celu nagłośnienia skali problemu obecności zwolenników depopulacji na uczelniach wyższych
  • Zobacz także: Skandaliczne słowa pracownika UJ! “Mogą nawet robić z płodów farsz do pierożków”

Dariusz Matecki ujawnia zapędy depopulacyjne UJ

Prawie 40-letni facet z Partii Razem sugeruje robienie farszu do pierożków z ludzkich płodów, z dzieci. Panie Adrian Zandberg, popiera Pan takie kulinarne rozwiązania?

– zapytał Matecki, odnosząc się do zapędów kanibalistycznych Samuela Nowaka. Sprawa została nagłośniona do tego stopnia i wywołała tak wielką falę oburzenia, że UJ wezwał Nowaka, by wyjaśnił całe zajście.

Rzecznikiem Instytutu Psychologii UJ jest człowiek, który pisze o robieniu farszu do pierogów z ludzkich płodów. W tym samym Instytucie doktorantką jest Małgorzata Steć, która uważa, że “powoływanie do życia kolejnych egzemplarzy gatunku ludzkiego jest swoiście niestrawne”.

– napisał w poniedziałek Matecki, przytaczając wypowiedź doktorantki Instytutu Psychologii UJ.

Szokujący wpis doktorantki

Moje zdanie w temacie jako totalnej antynatalistki jest dość niezmienne (od wielu lat): powoływanie do życia kolejnych (jakichkolwiek!) egzemplarzy gatunku ludzkiego jest swoiście niestrawne.

– napisała w 2020 roku Steć na Facebooku.

Samoograniczenie liczebności populacji człowieka byłoby w największym stopniu moralnie na miejscu. Zarówno przez wzgląd na w końcu jakieś “arcyludzkie” działanie, po drugie przez wzgląd na dobro innych gatunków. Polecam dla dobra ciała i umysłu!

– dodała pracowniczka naukowa UJ.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Twitter

Polsat

Sobotnia gala Polsat Boxing Promotions 5 we Wrocławiu zakończyła się ogromnym skandalem. / fot. Twitter

  • Sobotnia gala Polsat Boxing Promotions 5 we Wrocławiu zakończyła się ogromnym skandalem
  • Tuż przed walką Nikodema Jeżewskiego z Niemcem Arturem Mannem organizatorzy puścili hymn III Rzeszy zamiast obecnego hymnu RFN
  • Niebywale kompromitującą dla stacji wpadkę skomentował dziennikarz Mateusz Borek
  • “Pieśń Niemców” powstała w połowie XIX wieku, a w 1922 r. została oficjalnym hymnem Republiki Weimarskiej, a następnie III Rzeszy
  • Zobacz także: Donald Tusk jest przekonany, że “władza sama wpadnie mu w ręce”

Polsat skompromitował się

Chwilę przed walką Jeżewskiego z Mannem w kategorii junior-ciężkiej rozbrzmiał hymn nazistowskich Niemiec. Mann oraz jego narożnik jeszcze w czasie odgrywania utworu okazali niezadowolenie i sprzeciw.

“Pieśń Niemców” powstała w połowie XIX wieku. Utwór jako hymn obowiązywał od 1922 roku, najpierw w Republice Weimarskiej, a potem w III Rzeszy. Obecnie pieśń jest wykonywana od trzeciej zwrotki ze względu na szowinistyczne skojarzenia. Hymn rozpoczynał się od słów: “Deutschland, Deutschland über alles, über alles in der Welt”, czyli “Niemcy, Niemcy ponad wszystko, ponad wszystko na świecie”.

Ktoś, kto puszczał, a może raczej sprawdzał hymny do odtworzenia w hali we Wrocławiu przed walką Jeżewski vs Mann, już nigdy nie powinien tego robić.

– napisał na Twitterze dziennikarz sportowy Mateusz Borek.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Fakt

Donald Tusk

Donald Tusk / Fot. PAP/Radek Pietruszka. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Donald Tusk zaciera ręce

Według informatora “Wprost”, przewodniczący Platformy Obywatelskiej ma powody do zadowolenia. Lider PO rozpisał wszystkie możliwe warianty startu w wyborach w 2023 roku. Każdy gwarantuje, że PiS poniesie klęskę.

Skoro “władza ma mu sama wpaść w ręce”, szef Platformy ponoć uznał, że spotkania z wyborcami czy pisanie programu wyborczego jest pozbawione sensu.

Znaczenie ma zrobienie porządków po stronie opozycji i wyeliminowanie z przyszłego Sejmu osób, które mogłyby mu się postawić. Chodzi o to, żeby nie dopuścić do sytuacji, iż w Sejmie znajdzie się np. czterech gości od Adriana Zandberga, niezbędnych do powołania rządu, którzy będą szantażować PO, tak jak teraz robią to przystawki PiS.

– zdradza anonimowy rozmówca portalu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Elżbieta Witek

Elżbieta Witek / fot. flickr.com

  • Elżbieta Witek otrzymała kolejną karę w wysokości 3010 złotych; o sprawie informuje dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada
  • Marszałek Sejmu po raz drugi odmówiła pojawienia się w budynku Najwyższej Izby Kontroli, która bada zamieszanie związane z programem “Polskie Szwalnie”
  • Program wystartował 16 kwietnia 2020 roku, do rządu zgłosiło się wówczas 800 firm, a patronat nad projektem objął prezydent Andrzej Duda
  • NIK chce dowiedzieć się, czy Witek lobbowała za prywatną szwalnią, by ta dostarczała maseczki w ramach rządowego zamówienia
  • Zobacz także: Dobromir Sośnierz ujawnia: Rząd będzie ograniczał możliwość stosowania gotówki [+WIDEO]

Elżbieta Witek ponownie ukarana

Marszałek Sejmu miała stawić się przed kilkoma dniami na przesłuchaniu w charakterze świadka. Witek po raz drugi odmówiła przybycia do siedziby NIK, powołując się na swój autorytet. Najwyższa Izba Kontroli wyznaczyła już następny termin przesłuchania na 25 lutego.

Marszałek przekonuje, że wezwanie NIK łamie konstytucyję. Polityk jest zdania, że nie może zostać ukarana za niestawienie się przed kontrolerami.

Wniosek NIK o wezwanie Dworczyka i Witek powstał po publikacji maili z przejętej skrzynki elektronicznej szefa kancelarii premiera. Według upublicznionej korespondencji, marszałek Sejmu miała przekazywać Michałowi Dworczykowi kontakty do jednej z prywatnych firm. Ta chciała być bezpośrednim dostawcą maseczek ochronnych w rządowym programie “Polskie Szwalnie” i ostatecznie znalazła się w projekcie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMF24