Przebywający w Kenii Jarosław Deska z Fundacji HAART Kenya podkreślił, że niewolnictwo nie jest niestety pojęciem z zamierzchłej przeszłości, ale wciąż realnym problemem. Mówiąc o 40 mln ofiar handlu ludźmi dodał, że obecnie jest to trzecie największe źródło dochodów mafii.
Ofiarami handlu ludźmi padają zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Padają dzieci. Kobiety są umieszczane głównie w domach publicznych, mężczyźni w obozach pracy. Dzieci? Również domy publiczne, bądź jako służba u bogatych ludzi
– powiedział Jarosław Deska z fundacji HAART Kenya.
Szczególnie widoczny jest on właśnie w Afryce, gdzie ofiarom handlu ludźmi pomaga wspomniana organizacja. W Nairobi prowadzi ona schronisko dla ofiar tego procederu. Dzięki środkom przekazywanym przez ofiarodawców może zapewniać kompleksową opiekę swoim podopiecznym.
Chodzi zarówno o opiekę medyczną czy psychologiczną, jak i finansowanie edukacji i szkoleń dla dzieci. Pomoc przekazywana jest także dorosłym ofiarom handlu ludźmi.
Wołodymyr Zełenski / fot. PAP/EPA/UKRAINIAN PRESIDENTIAL PRESS SERVICE HANDOUT
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Jak podaje “Ukraińska Prawda”dom byłego ministra spraw wewnętrznych Arsena Awakowa, został przeszukany.
Przeszukano również dom miliardera i sponsora kampanii prezydenta Wołodymyra Zełeńskiego, Ihora Kołomojskiego.
Jak przekazał dziennikarzom Awakow, jego dom został przeszukany w związku z katastrofą śmigłowca.
Jak podaje “Ukraińska Prawda”dom byłego ministra spraw wewnętrznych Arsena Awakowa, został przeszukany w związku ze śledztwem ws. zakupu śmigłowców Airbus. SBU przeszukała też dom miliardera, Ihora Kołomojskiego, w związku ze śledztwem ws. przestępstw finansowych.
Przeszukanie w domu Awakowa potwierdziło kierownictwo rządzącej Ukrainą partii Sługa Narodu. Sam Awakow mówi, że przeszukanie w jego domu ma związek z katastrofą śmigłowca z 18 stycznia, do której doszło w Browarach. Przypomnijmy, że zginęło wtedy kierownictwo MSW z ministrem Denysem Monastyrskim na czele.
W tym samym czasie pojawiły się informacje o wejściu funkcjonariuszy SBU do domu oligarchy Ihora Kołomojskiego. Przedstawiciel ukraińskiego rządu potwierdził “Ukraińskiej Prawdziwe”, że w domu Kołomojskiego doszło do przeszukania, ale nie podał powodu działań SBU.
Kołomojski to jeden z najbogatszych ludzi na Ukrainie. To on wypromował Wołodymyra Zełeńskiego najpierw jako komika, a następnie jako polityka. Kołomojski finansował kampanię wyborczą Zełeńskiego w 2019 r.
Tymczasem już jako prezydent Wołodymyr Zełeński wypowiedział wojnę oligarchom pod koniec 2021 r. 5 listopada tego roku podpisał ustawę o oligarchach. Wprowadziła ona prawne pojęcie oligarchy. W przypadku przyznania takiego statusu, wskazaną osobę wpisuje się do specjalnego rejestru. Zabrania się jej finansowania partii i kandydatów w wyborach, organizacji demonstracji z hasłami politycznymi oraz uczestnictwa w prywatyzacji mienia państwowego
“Ukraińska Prawda” pisze, że przeszukanie ma związek ze śledztwem dotyczącym sprzeniewierzenia produktów ropopochodnych i uchylania się od płacenia ceł. Przeszukania mieli dokonać funkcjonariusze SBU i Biura Bezpieczeństwa Gospodarczego Ukrainy.
21 obcokrajowców i dwóch kaszmirskich przewodników porwała lawina śnieżna w pobliżu Gulmarg. W czasie katastrofy jeździli oni na nartach w wysokich górach w paśmie Pir Pandźal w zachodnich Himalajach.
Niestety wśród ofiar znalazło się dwóch Polaków, których nie zdołano uratować. Pozostali obcokrajowcy wraz z przewodnikami zostali przetransportowani do ośrodków medycznych.
Jak przypominają eksperci z Uniwersytetu Pekińskiego, wewnętrzne jądro Ziemi obraca się względem płaszcza planety. Dzieje się tak pod wpływem prądów konwekcyjnych zachodzących w płynnym jądrze wewnętrznym oraz grawitacyjnych oddziaływań z płaszczem. Ruch ten jest powolny – jak się szacuje prędkość wynosi ok. 0,5 stopnia na rok.
Jak tłumaczą badacze, istnienie tego obrotu wydedukowano z tego, jak przez wnętrze ziemi wędrują fale sejsmiczne. Analizując trajektorie tych fal mierzone w ciągu ostatnich dekad, chiński zespół odkrył wyraźne zmiany, które zaszły w ciągu minionych dziesięciu lat. Dane wskazują na to, że wewnętrzne jądro się zatrzymało.
Jak przekonują naukowcy, nie ma obaw do niepokoju, gdyż jest to naturalny proces naszej planety. Według wcześniejszych badań, takie zmiany zachodzą co ok. 70 lat. Ostatnie odwrócenie kierunku obrotu miało miejsce w latach 70-tych XX wieku.
Pokazaliśmy zaskakujące wyniki obserwacji wskazujące, że wewnętrzne jądro w ostatnim czasie niemal przestało się obracać i w ramach mierzonych w dekadach oscylacji może zmieniać swoją rotacją na przeciwną
– podają autorzy publikacji w periodyku “Nature Geoscience”.
Przy okazji tej zmiany występują również inne zjawiska, jak zmiana długości dnia, a także w polu magnetycznym Ziemi.
Obserwacje te, zdaniem chińskiej grupy wskazują na dynamiczne interakcje zachodzące między najgłębszymi częściami Ziemi i jej powierzchnią.
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan / fot. PAP/EPA/TURKISH PRESIDENT PRESS OFFICE HANDOUT
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan podkreślił, że nie pozwoli przystąpić Szwecji do Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Jednakże zmieni on zdanie wyłącznie wtedy, kiedy Sztokholm pozbędzie się protestów, na których pali się Koran.
Premier Szwecji Ulf Kristersson zdecydowanie potępił palenie Koranu.
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan potwierdził w środę, że Turcja nie pozwoli Szwecji przystąpić do Sojuszu Północnoatlantyckiego, dopóki kraj ten zezwala na protesty profanujące świętą księgę islamu, czyli Koran.
Szwecjo, nawet się nie trudź! Dopóki pozwalacie na spalenie i podarcie świętej księgi, Koranu, nie powiemy “tak” waszemu wejściu do NATO
– oświadczył Recep Tayyip Erdogan.
Turcja, która wstrzymuje się z zatwierdzeniem członkostwa Szwecji i Finlandii w NATO, jest oburzona serią demonstracji w Sztokholmie, podczas których doszło do spalenia Koranu przed ambasadą Turcji. Uczestniczy powiesili też kukłę przestawiająca Erdogana. W związku z tymi wydarzeniami, Ankara odłożyła na czas nieokreślony kluczowe spotkanie w Brukseli, podczas którego miano omówić wejście obu krajów do NATO.
We wtorek szwedzki premier Ulf Kristersson potępił spalenie Koranu i wskazał, że aktywiści, którzy się tego dopuścili, są “pożytecznymi idiotami”, wykorzystywanymi obce mocarstwa. Ocenił, że działają na korzyść tych, którzy chcą zaszkodzić Szwecji.
Minister spraw zagranicznych Finlandii Pekka Haavisto potwierdził, że jego kraj nadal chce wstąpić w szeregi NATO razem ze Szwecją.
Szwecja pozostaje ważnym partnerem dla Finlandii, a wstąpienie do Sojuszu Północnoatlantyckiego jest kwestią wspólnego bezpieczeństwa
– podkreślił minister spraw zagranicznych Finlandii Pekka Haavisto.
Przypomnijmy, że w niedzielę prezydent Turcji Recep Erdogan podczas spotkania z młodzieżą wyjaśnił, że Ankara jest gotowa przyjąć Finlandię do struktur NATO, ale bez Szwecji.
Turcja może przyjąć Finlandię do Sojuszu. Szwecja będzie zszokowana tym komunikatem
– podkreślił prezydent Turcji.
Fiński prezydent Sauli Niinisto, po przemówieniu Erdogana, oświadczył, iż rząd w Helsinkach skontaktował się już z władzami Turcji.
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAP/Radek Pietruszka
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Od 1 lipca br. obdarowani, którzy otrzymają darowizny od wielu obcych osób na kwotę przekraczającą 54180 zł zapłacą podatek od spadków i darowizn.
Rozliczenia z fiskusem wymagają jedynie wpłaty od osób, które przekazały kwoty ponad limit.
Po przyjęciu przez Sejm poprawek, ustawą zajmie sieSenat.
Chodzi o podatek, który obdarowany musi zapłacić od otrzymanej darowizny. Obowiązek podatkowy powstaje dopiero wtedy, gdy wartość darowizn od jednej osoby w okresie pięciu lat przekroczy określony w ustawie limit, zwany kwotą wolną. Wysokość limitu zależy zaś od stopnia koligacji rodzinnych między darczyńcą a obdarowanym. Kwoty wolne ma zmienić procedowany właśnie projekt ustawy o zmianie ustaw w celu likwidowania zbędnych barier administracyjnych i prawnych.
W pierwotnej wersji projekt był bardzo korzystny dla podatników, bo kwoty wolne były w nim po prostu zwiększone. W trakcie prac nad ustawą posłowie przegłosowali jednak poprawkę, która znacznie komplikuje sprawę. Zgodnie z nowym brzemieniem proponowanych przepisów, limity zostaną co prawda podwyższone, ale będą dotyczyć już nie tylko darowizn od każdego pojedynczego darczyńcy, ale też darowizn od wielu osób.
Podatek od zrzutki
Tłumacząc najprościej, jeśli ktoś organizuje prywatną zbiórkę np. za pośrednictwem platformy internetowej i uzbiera nawet bardzo dużo pieniędzy, nie oznacza to jeszcze, że w obecnym stanie prawnym musi zapłacić podatek. Rozliczenia z fiskusem wymagają jedynie wpłaty od osób, które przekazały kwoty ponad limit. Jeśli więc ogłoszona zostanie np. zbiórka na sfinansowanie kosztownej terapii dla chorego, to ewentualny podatek jest należny wyłącznie od pojedynczej wpłaty na kwotę wyższą niż 5 308 zł.
Taką interpretację potwierdził fiskus. Dla przykładu, w interpretacji indywidualnej z 10 kwietnia 2017 r. (sygn. 2461-IBPB-2-1.4515.12.2017.2.JKu) dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej stwierdził:
Jeżeli kwoty darowizn od poszczególnych darczyńców nie przekroczą tzw. kwot wolnych (…), to darowizny te nie będą podlegały opodatkowaniem podatkiem od spadków i darowizn. Jeżeli kwota darowizn od jednego darczyńcy przekroczy kwotę wolną (…) to Wnioskodawczyni będzie zobowiązana do składania zeznania podatkowego z tytułu otrzymanej darowizny
– stwierdził w 2017 r. dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.
Popularny portal Zrzutka.pl tłumaczy to swoim użytkownikom, że nie dotyczy to pojedynczych osób.
Jeśli organizujesz zrzutkę i żadna z pojedynczych osób nie przekaże na nią więcej niż 5 308 zł (w ciągu 5 lat, biorąc pod uwagę też inne darowizny od tej jednej osoby) to nie masz się czym martwić – takie wpłaty nie wymagają płacenia podatku
25 stycznia br. na dodatkowym posiedzeniu sejmowej komisji nadzwyczajnej do spraw deregulacji posłowie PiS zaproponowali wywrócenie tego systemu. Chcą, aby opodatkowane zostały darowizny otrzymane od wielu osób na kwotę powyżej 54 180 zł (albo 81 270 zł i 103 360 zł jeśli darowizny przekazują osoby najbliższe odpowiednio z II i I grupy podatkowej). Dzień później zmiana została przegłosowana przez Sejm.
Teraz zmianami zajmie się Senat. Przyjęte przez Sejm zmiany w podatku od darowizn są więc niekorzystne dla wielu beneficjentów zbiórek charytatywnych i crowdfundingowych.
Osoby, które prowadzą streaming w internecie i rozliczają tak jak darowizny różne drobne wpłaty, nazywane tipami, donacjami, donejtami itp., przez nowe przepisy mogą wpaść w pułapkę
– ostrzega dr Wojciech Piwowarczyk, radca prawny z Kancelarii BIS LAW.
Sprawa stała się głośna, gdy nagranie ukazujące występ ponad 50-letniej transpłciowej “łyżwiarki” obiegło media społecznościowe. Podczas ceremonii otwarcia mistrzostw Europy gospodarze postanowili zaprezentować pierwszą transpłciową łyżwiarkę. Minna-Maaria Antikainen wyjechała na lód podczas prezentacji flag. Miał to być symbol otwartości i pokazanie, że bez względu na płeć oraz tożsamość, każdy może być łyżwiarzem.
Od samego początku występ transgenderowego łyżwiarza wyglądał na nieudany. Po niespełna minucie upada on na taflę lodowiska walcząc o powstanie do pionu. Dopiero dzięki pomocy innej zawodniczki podnosi się. Koleżanka podała Antikainen także fińską flagę.
BREAKING: Finland has introduced the world's first transgender national figure skater
They fall down in the first 45 seconds and no one is allowed to act like anything at all happened pic.twitter.com/12n8ubKZ1c
To było niezwykle ekscytujące, nigdy nie zapomnę tego przeżycia. To także pokazuje, jak wymagająca jest ta dyscyplina. Obawiałam się upadku i tak się stało. Jednak wciąż była to dla mnie wspaniała zabawa. Zaczęłam jeździć figurowo w wieku 50 lat. To moje marzenie z dzieciństwa, aby jeździć jako kobieta, ale urodziłam się jako mężczyzna. Zaczynałam pod podstaw, a teraz potrafię robić bardziej zaawansowane rzeczy
Okazuje się, że przed zmianą płci, Markku-Pekka Antikainen radził sobie na lodzie znacznie lepiej. W 2014 roku jego trenerką została Elise Luovula, mistrzyni Finlandii w łyżwiarstwie figurowym z 1985 roku. Trzy lata po rozpoczęciu profesjonalnych treningów Antikainen zajął 3. miejsce na nieformalnych Mistrzostwach Świata w Łyżwiarstwie Figurowym dla Amatorów w niemieckim Oberstdorfie. Nie obyło się bez skandalu – zawodnik pojawił się na ceremonii w spódnicy, przez co nie pozwolono mu odebrać medalu.
Dębica (woj. podkarpackie), 09.05.2022. Minister sprawiedliwoci, prokurator generalny Zbigniew Ziobro podczas konferencji prasowej / Fot. PAP/Darek Delmanowicz. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Rozporządzenie Komisji Europejskiej ma na celu ochronę dzieci w kontekście transgranicznych sporów dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej.
Jednakże minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podkreślił, że w ten sposób KE chce przejąć kontrolę nad wychowywaniem dzieci.
Wskazał, że polityka ustępstw prowadzi Polskę do tragicznych w skutkach decyzji.
Kilka dni temu Komisja Europejska wystosowała do Polski wezwanie do usunięcia uchybienia w związku z niedopełnieniem obowiązków. Jak czytamy w komunikacie KE rozporządzenie ma na celu ochronę dzieci w kontekście transgranicznych sporów dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej i przypadków uprowadzenia dziecka.
Ta sprawa uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego dotyczy niezgodności polskiego prawa z rozporządzeniem Bruksela II bis, a konkretnie przepisami w zakresie wykonywania orzeczeń lub wyroków, w których zarządzono powrót uprowadzonych dzieci do miejsca zwykłego pobytu.
Unia Europejska eskaluje swoje żądania wobec naszego kraju. Tym razem wyciąga swoje łapska, jeśli chodzi o ich intencje brudne łapska, po polskie dzieci. Za czasów PO polskie dzieci były taśmowo wydawane w ręce obcokrajowców. To był standard, polskie państwo w ogóle nie dbało o polskich obywateli, o interesy polskich matek
-powiedział Zbigniew Ziobro.
Polityk podkreśla, że po przejęciu resortu sprawiedliwości przygotował zmiany w prawie, które doprowadziły do zmiany wcześniejszej praktyki.
Dzisiaj polskie matki, bo to głównie Polek dotyczy, są chronione w nieporównanie lepszy sposób, niż miało to miejsce wcześniej. To spowodowało konsternację i niezadowolenie brukselskich urzędasów, na czele z panem Reyndersem, który wystosował kolejny list, żądania do Polski, domagając się zmiany przyjętych przepisów, szantażując już, że będzie wytaczał w tej sprawie kolejne postępowania, że będzie to oznaczało kolejne kary finansowe
To jest też myślę powód do zastanowienia dla pana prezydenta Andrzeja Dudy, do czego prowadzi polityka uległości i ustępstw
– ostrzegał szef Solidarnej Polski.
Ziobro podkreślił, że polityka ustępstw zaczęła się od weta prezydenta wobec ustaw przygotowanych przez ministerstwo sprawiedliwości w 2017 r., a później przygotowanych już przez samego, jego autorskich projektów zmian w sądownictwie, w SN, które były realizacją polityki kompromisu i ustępstw.
Teraz widzimy następną transzę żądań i szantażu, która być może też dotrze do pana prezydenta w postaci zmian ustawowych, oczywiście bez udziału w tym Solidarnej Polski, my będziemy temu konsekwentnie przeciwni, będziemy bronić polskich dzieci, polskiej suwerenności, polskich interesów. Ale tak naprawdę przyczyną tej eskalacji jest w dużej mierze polityka ustępstw. Skończmy z ustępstwami, prowadźmy asertywną politykę, nie na kolanach, ale godnościową, która odpowiada suwerenności i powadze polskiego państwa
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że inflacja średnioroczna w 2022 r. wyniosła 14,4 proc., a więc był to najwyższy wzrost od 1997 r. Z kolei grudniowa inflacja to 16,6 proc. w porównaniu do grudnia 2021.
Wiceminister finansów Artur Soboń wyjaśnił niedawno, że szczyt inflacji w Polsce ma miejsce obecnie i potrwa przez kilka miesięcy 2023 r. W drugiej połowie roku inflacja powinna wyraźnie spadać.
Zastrzegamy, że nie wiemy, jak będzie wyglądała rzeczywistość, bo tych zjawisk, które miały miejsce w naszej gospodarce, które nas zaskoczyły w ostatnim czasie, było tak dużo, że takie zastrzeżenie warto poczynić. Więc gdyby nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło, to rzeczywiście od marca presja inflacyjna będzie wyraźnie mniejsza
– powiedział Artur Soboń.
Soboń zaznaczył, że spadek presji inflacyjnej przełoży się na wolniej rosnące ceny, jednak wciąż daleko sprzed końca roku 2021 r.. Przypomniał, że średnioroczna inflacja w Polsce 2023 r. według założeń budżetowych ma wynieść 9,8 proc.
Pytany o wzrost bezrobocia, które wg. danych GUS w grudniu wyniosło 5,2 proc. a mdm wzrosło o 0,1 pkt. proc. stwierdził, że nie spodziewa się większych zmian.
Mamy czynniki, które powodują, że rynek pracy wciąż potrzebuje pracowników, więc wzrostu bezrobocia się nie spodziewam
Nausėda zauważył, że jeśli chodzi o Ukrainę, przekroczono już wiele “czerwonych linii”.
“Widziałem wiele czerwonych linii, które zostały narysowane, a czasami mam nawet wrażenie, że te czerwone linie nie są rysowane przez nas, kraje zachodnie, demokracje, ale że to terrorystyczne państwo Rosja próbuje je narysować poprzez strach i groźby. I próbuje je narzucić” – powiedział w poniedziałek wieczorem telewizji LRT.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Żeleński mówi, że Ukraina potrzebuje więcej ciężkiej broni od sojuszników z NATO, w tym odrzutowców i rakiet dalekiego zasięgu, aby odeprzeć inwazję Rosji.
“Ponieważ myśliwce i rakiety dalekiego zasięgu są niezbędną pomocą wojskową, a na tym kluczowym etapie wojny, gdzie ma nastąpić punkt zwrotny, konieczne jest, abyśmy działali bez zwłoki” – powiedział Nausėda.
“Ten Rubikon został przekroczony, więc mam nadzieję, że ta czerwona linia – jeśli naprawdę istnieje, a myślę, że istnieje tylko w naszych głowach – również zostanie przekroczona” – powiedział, odnosząc się do prośby Kijowa o myśliwce i rakiety dalekiego zasięgu.