posłowie Konfederacji

Posłowie Konfederacji / fot. Twitter/Partia, której nazwę wkrótce poznacie

  • Posłowie Konfederacji Artur Dziambor, Dobromir Sośnierz oraz Jakub Kulesza odeszli w marcu z ugrupowania Janusza Korwin-Mikkego
  • Politycy zrobili to w akcie desperacji z powodu wypowiedzi JKM na temat wojny na Ukrainie
  • Od ponad dwóch miesięcy trwają prace nad wymyśleniem nazwy dla nowej, politycznie poprawnej partii o profilu libertariańskim
  • Jak czytamy na łamach Salon24, nazwa nowego ugrupowania brzmi… “Wolnościowcy poprzedni wpis wykreślić Wolnościowcy”
  • Wpadka liberałów stała się przyczynkiem do kolejnych żartów z trzech zbuntowanych posłów
  • Zobacz także: Minister rolnictwa Ukrainy: Od początku wojny Rosjanie ukradli i wywieźli 500 tys. ton zboża

Posłowie Konfederacji zaliczyli wtopę?

Wolnościowcy poprzedni wpis wykreślić Wolnościowcy – dokładnie tak brzmi zarejestrowana nazwa partii, tworzonej przez posłów Konfederacji, którzy w geście sprzeciwu odeszli z ugrupowania Janusza Korwin-Mikkego.

– czytamy we wtorek na łamach Salonu24.

Już w maju poznacie wszystkie szczegóły dotyczące nowej partii, czwartej nogi Konfederacji. Czekacie?

– ogłosił profil ugrupowania posłów, którzy w Dzień Kobiet pożegnali się z KORWiN i na własną rękę postanowili walczyć o rząd dusz w wielkiej polityce.

Nową partię, która dotychczas nie ujawniła nawet oficjalnie nazwy, będą tworzyli parlamentarzyści Jakub Kulesza, Dobromir Sośnierz, Artur Dziambor, a także Tomasz Grabarczyk, rzecznik Konfederacji oraz Marek Kułakowski.

– przytacza Salon24.

W Biuletynie Informacji Publicznej Sądu Okręgowego w Warszawie został już upubliczniony wpis z nieprawomocnie zarejestrowaną nową nazwą partii. Nie ma natomiast jeszcze upublicznionego nowego statutu ugrupowania.

Można przecierać oczy ze zdumienia, bo okazuje się, że pierwotni założyciele partii, zapewne w porozumieniu z posłami, zarejestrowali nazwę… “Wolnościowcy poprzedni wpis wykreślić Wolnościowcy”.

– podaje Salon24, na dowód prezentując zrzut ekranu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Salon24

Najnowszy sondaż

74 procent Polaków obawia się, że jesienią wrócą covidowe obostrzenia, a 24 procent nie ma takich obaw – wynika z sondażu IBRiS dla Radia ZET. / fot. TT/@niezaleznapl

Najnowszy sondaż

74 procent Polaków obawia się, że jesienią wrócą covidowe obostrzenia, a 24 procent nie ma takich obaw.

– wynika z sondażu IBRiS dla Radia ZET.

Aż 74 proc. Polaków zgadza się z obawami, że COVID-19 i związane z nim ograniczenia wrócą jesienią. Tylko 24 proc. badanych twierdzi, że restrykcji nie będzie.

– wskazuje Radio ZET.

57 procent ankietowanych “raczej zgadza się” co do tego, że pandemia powróci jesienią, a wraz z nią obowiązkowy sanitaryzm. 17 procent respondentów “zdecydowanie” zgadza się z tym stwierdzeniem.

Natomiast 14 procent uczestników badania raczej nie ma obaw, że restrykcje wrócą. 10 procent spogląda w przyszłość jeszcze bardziej optymistycznie: Ta część badanych zdecydowanie nie zgadza się, że grozi nam powrót obostrzeń.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Joe Biden

Joe Biden / fot. PAP/EPA/Yuri Gripas / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Joe Biden w poniedziałek wieczorem podpisał ustawę “Ukraine Democracy Defense Lend-Lease Act of 2022”
  • Dokument wykorzystuje zapisy prawne z czasów II wojny światowej; wówczas funkcjonował pod nazwą “Lend-Lease Act”
  • Ustawa umożliwiała Stanom Zjednoczonym szybkie dostarczanie broni aliantom walczącym z hitlerowskimi Niemcami
  • Prezydent USA stwierdził, że “koszty walki nie są tanie, ale poddanie się agresji jest jeszcze bardziej kosztowne”
  • W piątek administracja Bidena ogłosiła nowy pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy o wartości 150 mln dolarów
  • Dotychczas Stany Zjednoczone przekazały Ukrainie wsparcie militarne na kwotę blisko 4 miliardów dolarów
  • Zobacz także: Morawiecki: W ciągu sześciu lat zwiększyliśmy o ponad 100 proc. liczbę miejsc w żłobkach i klubach dziecięcych

Joe Biden przywraca ustawę z czasów II wojny

Podpisuję ustawę, która będzie ważnym narzędziem wsparcia rządu Ukrainy i narodu ukraińskiego oraz ich walki w obronie swojego kraju i demokracji przed brutalną wojną Putina.

– zakomunikował Biden w poniedziałek wieczorem czasu polskiego.

Podpisanie przez amerykańskiego prezydenta ustawy “Ukraine Democracy Defense Lend-Lease Act of 2022” złagodzi niektóre wymogi dotyczące wypożyczania lub dzierżawienia przez Stany Zjednoczone sprzętu wojskowego dla Kijowa.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Flickr

Minister rolnictwa Ukrainy o grabieży zboża

Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę z okupowanych terytoriów do Rosji i na Krym wywieziono od 400 do 500 tys. ton zboża w celu dalszej odsprzedaży.

– zakomunikował ukraiński minister rolnictwa Mykoła Solski cytowany we wtorek przez portal informacyjny RBK.

Widzimy, że w kierunku Krymu wysyłają w sposób zorganizowany około 400-500 tys. ton. To poważny interes, nad którym pieczę sprawują ludzie wyższej rangi: pracownicy służb specjalnych kraju agresora, wojskowi oraz różni oszuści (…)

– zwrócił uwagę szef resortu.

Solski dodał, że żołnierze rosyjscy wywożą następnie skradzione zboże z Krymu do Rosji. Minister napomknął, że ukraińskie organy ścigania rejestrują i prowadzą ewidencję handlowców zaangażowanych w ten proceder. Wszystkie fakty naruszenia ukraińskiego ustawodawstwa są następnie przekazywane do prokuratury.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski i Maria Pejcinovic Buric / fot. PAP/EPA/PRESIDENTIAL PRESS SERVICE HANDOUT

Wołodymyr Zełenski o członkostwie w UE

Oczekujemy, że w czerwcu otrzymamy pozytywną odpowiedź w sprawie uzyskania przez nasz kraj statusu kandydata do UE.

– poinformował w poniedziałek wieczorem Zełenski.

Dziś zrobiliśmy kolejny krok na drodze do Unii Europejskiej. Ukraina przekazała drugą część odpowiedzi na pytania specjalnego kwestionariusza, który musi wypełnić każdy kraj aspirujący do członkostwa w Unii Europejskiej. Zwykle trwa to miesiącami. Ale my zrobiliśmy wszystko w ciągu kilku tygodni. To jest dokument, który zawiera tysiące stron.

– przekazał ukraiński przywódca.

Prezydent przekazał, że rozmawiał o integracji europejskiej Ukrainy zarówno z Charlesem Michelem, przewodniczącym Rady Europejskiej, jak i Ursulą von der Leyen, przewodniczącą Komisji Europejskiej.

Oboje doskonale zdają sobie sprawę, że ta wojna toczy się nie tylko o naszą wolność, ale także o wolność wszystkich Europejczyków.

– stwierdził.

Ucieszyłem się, gdy usłyszałem, że nasze tempo zachęca Komisję Europejską do równie szybkiego działania. Oczekujemy, że w czerwcu otrzymamy pozytywną odpowiedź w sprawie uzyskania przez nasz kraj statusu kandydata do UE.

– dodaje prezydent Zełenski.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki / Fot. PAP/Leszek Szymański. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Zobacz także: Terlecki oskarżył koalicjantów o nielojalność. Cięta riposta prawicowego działacza

Morawiecki w swojej wypowiedzi przywołał rządowy program Rodzina 500+. W jego opinii „jest on dzisiaj programem, który pozwala rozwijać skrzydła wielu rodzinom w całej Polsce”. Wskazał także na program Maluch+.

Kiedy przejmowaliśmy stery rządów, to takich miejsc było powyżej 80 tys. Dzisiaj jest to ponad 210 tys. Czyli po sześciu latach rozwoju programu (Maluch+ – przyp. red.) zwiększyliśmy o ponad 100 proc. liczbę miejsc w klubach dla dzieci i w żłobkach – podkreślił.

W jego opinii takie działania mają służyć m.in. aktywizacji zawodowej kobiet i umożliwieniu im decyzji, czy chcą szybko wrócić do pracy po urodzeniu dziecka, czy pozostać w nim dłużej w domu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl, twitter.com

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Zobacz także: Terlecki oskarżył koalicjantów o nielojalność. Cięta riposta prawicowego działacza

W trakcie konferencji prasowej wiceminister Wdówik przedstawił szczegóły proponowanych przez rząd rozwiązań. Będą to:

  1. Program „Samodzielność – Aktywność – Mobilność!” Wspomagane Społeczności Mieszkaniowe,
  2. Program „Samodzielność – Aktywność – Mobilność!” Mieszkanie dla absolwenta,
  3. Program „Samodzielność – Aktywność – Mobilność!” Dostępne mieszkanie.

Pierwszy i największy program wspomaganych społeczności mieszkaniowych to jest coś, o co bardzo zabiegały rodziny osób z największymi niepełnosprawnościami – stwierdził.

W jego ramach tworzone będą „małe, kameralne miejsca gwarantujące możliwość zamieszkania”. Będą one miały formę wspomaganych mieszkań. Jak dodał, „społeczności, zgodnie z ideą deinstytucjonalizacji, będą liczyły maksymalnie 12 mieszkańców podzielonych na zespoły mieszkalne nie większe niż 6 osób”.

Z kolei celem programu Mieszkanie dla absolwenta jest wsparcie w rozpoczynaniu niezależnego życia absolwentów z niepełnosprawnością kończących naukę we wszystkich typach szkół, poprzez dofinansowanie wynajmu mieszkań. Wiceminister wskazał, że program ten będzie miał charakter “degresywny”. Przez pierwszy rok wynajmu mieszkania dofinansowanie będzie wynosiło 100 proc. kosztów wynajmu, w drugim roku – 70 proc. kosztów, a w trzecim roku – 40 proc.

Trzeci program, również z budżetem 150 mln zł, jest skierowany do osób z niepełnosprawnością, uwięzionych w mieszkaniach, […] budynkach z barierami architektonicznymi – wyjaśnił minister. – Tutaj można otrzymać dofinansowanie do równowartości 15 mkw. nowego mieszkania, które jest wolne od barier – dodał.

Jego zdaniem „wszystkie programy wpisują się w przyjętą przez rząd strategię na rzecz osób z niepełnosprawności na lata 2021-2030”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

naszdziennik.pl, gov.pl

Partia KORWiN

Janusz Korwin-Mikke. / Fot. PAP/Paweł Supernak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Pełnomocnik Korwin-Mikkego wskazał, że artykuł portalu wPolityce.pl „naruszył jego dobra osobiste (…) przypisując mu kłamstwo na temat faktów historycznych i ograniczając tym samym wolność słowa będącą nadrzędną zasadą debaty publicznej”.
  • Zdaniem Korwin-Mikkego i jego pełnomocnika, brak jest „konkretnego namacalnego dowodu, który mógłby wykazać na wiedzę i świadomość Hitlera co do faktu Holocaustu.
  • Przeciwne stanowisko wyraża portal wPolityce.pl.
  • Zobacz także: Historyczny moment? Polska na nowo otwiera relacje z Iranem

Spór o Hitlera

Janusz Korwin-Mikke od lat stara się przekonywać, że nie ma dowodów, iż Hitler wiedział o Holocauście. Tezę odwrotną starał się udowodnić w swoim artykule na portalu wPolityce.pl red. Jakub Maciejewski. Spotkało się to z reakcją polityka Konfederacji. Obaj będą musieli przed sądem udowadniać swoje racje.

Pełnomocnik Korwin-Mikkego wskazał, że artykuł portalu wPolityce.pl „naruszył jego dobra osobiste (…) przypisując mu kłamstwo na temat faktów historycznych i ograniczając tym samym wolność słowa będącą nadrzędną zasadą debaty publicznej”.

Podkreślenia wymaga, że teza prezentowana od lat przez Janusza Korwin-Mikkego, iż brak jest dowodów na to, że Adolf Hitler wiedział o Holocauście wyraża stosunek pozwanego do określonych faktów historycznych i została uzasadniona. Powód wielokrotnie uzasadniał swoje stanowisko w tym względzie, m.in. w wywiadach radiowych – wskazano również w pozwie.

Zdaniem Korwin-Mikkego i jego pełnomocnika, brak jest „konkretnego namacalnego dowodu, który mógłby wykazać na wiedzę i świadomość Hitlera co do faktu Holocaustu.

Strony spotkają się w sądzie

Przeciwne stanowisko wyraża portal wPolityce.pl.

Uprzejmie informuję iż nie podzielam prezentowanego w tym piśmie stanowiska, a zgłoszone przez Pana w imieniu Janusza Korwin-Mikkego roszczenia uważam za bezpodstawne i rażąco sprzeczne z prezentowaną przez Pana Mandata postawą wolnościową – napisał Michał Karnowski, członek Zarządu Fratrii (wydawca portalu wPolityce.pl).

Portal wPolityce.pl zawsze stał i będzie stał po stronie prawdy i polskiej racji stanu. Tezy Korwin-Mikkego są upozorowane na błyskotliwe, w rzeczywistości są sprzeczne z wiedzą historyczną oraz dowodami na zbrodnie Holocaustu i na innych narodach, w tym Polakach, które były zaplanowane przez Hitlera i przez niemiecką machinę państwową zrealizowane – czytamy na łamach portalu wPolityce.pl.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

wpolityce.pl, twitter.com

Prorosyjska prowokacja w Chorzowie

Flaga rosyjska w Chorzowie / Fot. Twitter

  • W poniedziałek rano w chorzowskiej kamienicy pojawiły się prorosyjskie symbole, jak flaga Federacji Rosyjskiej oraz symbol “Z” stosowana na wojnie na Ukrainie.
  • Na miejscu pojawili się funkcjonariusz, którzy odbyli rozmowę z 57-letnim lokatorem.
  • Sprawą obecnie zajmuje się prokuratura, gdyż mogło dojść do złamania zakazu o propagowaniu rosyjskich symboli wojennych.
  • Zobacz także: Rau o oblaniu Andriejewa farbą: “Incydent godny ubolewania”

Informację o wywieszeniu symboli rosyjskich w oknie kamienicy przy pl. Piastowskim otrzymał w poniedziałek rano dyżurny chorzowskiej komendy. 

Na miejsce udał się patrol, który potwierdził, że w oknie wisi rosyjska flaga, a na szybie pojawił się symbol „Z” – taki, jakiego używają rosyjscy żołnierze, którzy najechali na Ukrainę. Mężczyzna powiesił również na oknach symbole polskiego godła.

Po rozmowie z funkcjonariuszami policji 57-latek usunął prorosyjskie i propagandowe symbole. Komenda nie poinformowała w jaki sposób mężczyzna tłumaczył się ze swojego zachowania. Niewykluczone, że lokator mógł naruszyć zakaz wspierania rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Czytaj więcej: Parada zwycięstwa w Moskwie. Putin oskarżył Zachód [GALERIA ZDJĘĆ]

Prokuratura zajmie się prorosyjską propagandą

Według najnowszej ustawy sankcyjnej, która weszła życie kilka tygodni temu, obok takich rozwiązań jak zamrożenie majątków i podmiotów wpisanych na listę resortu spraw wewnętrznych, zakazuje się również stosowania i używania lub propagowania symboli lub nazw wspierających agresję Rosji na Ukrainę.

Dlatego sprawą zajmuje się prokuratura, która bada czy nie doszło do naruszenia przepisów. Za naruszenie zakazu mężczyźnie może grozić grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do dwóch lat.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl

Parada Polskości w Wilnie

Parada Polskości w Wilnie / fot. Facebook/Jan Dziedziczak

Zobacz też: Rosja nie jest już zdolna do prowadzenia precyzyjnych uderzeń? Tak twierdzi brytyjskie MON

W sobotę 7 maja na ulicach Wilna po raz kolejny tłumy manifestowały swoją polskość. Uczczono w ten sposób Dzień Polonii i Polaków za Granicą oraz (niestety również) rocznicę Konstytucji 3 maja. Uroczystość zwieńczyła Msza Święta, odprawiona przed obrazem Matki Bożej Miłosierdzia w Kaplicy Ostrobramskiej, w intencji Polaków na Litwie i na całym świecie.

W Paradzie udział wzięli między innymi posłowie Platformy Obywatelskiej Robert Tyszkiewicz i Tomasz Aziewicz, a także Jarosław Rzepa z PSL. Nie zabrakło I Sekretarz Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Wilnie, konsul Irminy Szmalec. Obecny był również Pełnomocnik rządu Polski ds. Polonii i Polaków za Granicą, Jan Dziedziczak, który stwierdził:

Polacy z Wileńszczyzny nigdy nie wyjechali z Polski, to granice się zmieniły, oni tu są od wieków i współtworzą tę ziemię, są jej współgospodarzami.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Kresy.pl