Prezydent Maia Sandu

Prezydent Mołdawii Maia Sandu / Fot. Twitter

  • Prezydent Mołdawii Maia Sandu poinformowała, że Rosja planuje zamach stanu w Mołdawii.
  • Tłumaczyła, że Moskwa może w tym celu wykorzystać protesty opozycji, w tym osoby przeszkolone w wojsku.
  • Zaznaczyła, że realizacja moskiewskiego planu opiera się na wykorzystaniu niektórych sił wewnętrznych.
  • Zobacz także: Ekspert: Zabiegi tranzycji płci u małoletnich powinny być zakazane

Na konferencji prasowej w poniedziałek prezydent Mołdawii Maia Sandu poinformowała, że Rosja planuje zamach stanu w Mołdawii. Tłumaczyła, że Moskwa może w tym celu wykorzystać protesty opozycji, włączając w nie osoby po przeszkoleniu wojskowym, a także obywateli Rosji, Białorusi i krajów bałkańskich.

Plan Rosji na przyszłość obejmuje sabotaż z udziałem osób przeszkolonych w wojsku, przebranych za cywilów, do przeprowadzania aktów przemocy, ataków na budynki państwowe i wzięcia zakładników

– poinformowała prezydent Mołdawii.

Prezydent Mołdawii poinformowała, że przy pomocy protestów opozycji Rosja zamierza przeprowadzić zamach stanu i zmienić rząd w Kiszyniowie.

Dokumenty otrzymane od naszych ukraińskich partnerów wskazują miejsca i aspekty logistyczne organizacji tej dywersyjnej działalności. Plan zakłada również wykorzystanie cudzoziemców do aktów przemocy. Materiały zawierają m.in. instrukcje dotyczące zasad wjazdu do Mołdawii dla obywateli Rosji, Białorusi, Serbii i Czarnogóry

– wyjaśniła Maia Sandu.

Głowa państwa zaznaczyła, że realizacja moskiewskiego planu opiera się na wykorzystaniu niektórych sił wewnętrznych, w szczególności na grup przestępczych, byłych funkcjonariuszy organów ścigania oraz osób znanych z powiązań z Vladem Plahotniuckiem, oligarchą i biznesmenem, który opuścił kraj po zmianie władzy w 2019 r.

Czytaj więcej: Antypolski paszkwil w niemieckim piśmie. Jest powiązane z AfD

Rosja chce obalić rząd w Kiszynowie?

Zdaniem Sandu, celem działań Moskwy jest obalenie konstytucyjnego i prawowitego rządu w Kiszyniowie i zastąpienie go bezprawnym, prorosyjskim, w celu zatrzymania procesu integracji europejskiej republiki i wykorzystania Mołdawii w wojnie przeciwko Ukrainie.

Prezydent podkreśliła, że parlament Mołdawii powinien jak najszybciej przyjąć projekty ustaw, które zapewnią służbom i prokuraturze niezbędne narzędzia do skuteczniejszej walki z zagrożeniami dla bezpieczeństwa kraju.

Wszyscy, którzy uczestniczą w takich akcjach i ci, którzy ich bronią, muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności

– stwierdziłą.

Sandu wezwała obywateli do zachowania czujności i wsłuchiwania się w oficjalne komunikaty, ponieważ jej zdaniem najbardziej agresywną formą ataku jest atak informacyjny.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Władze w Pekinie poinformowały o zauważeniu obiektu nad miastem Rizhao w rejonie Morza Żółtego.
  • Wcześniej chińskie ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało o wielokrotnych incydentach z udziałem amerykańskich obiektów szpiegowskich.
  • Tymczasem w ostatnich dniach nad Kanadą, USA i Urugwajem dostrzeżono niezidentyfikowane obiekty latające, które następnie zestrzelono.
  • Zobacz także: Tysiące ofiar aborcji Kanadzie. Bp Turzyński: “To nie jest cywilizacja życia”

W ostatnich godzinach świat obiegły informacje o niezidentyfikowanych obiektach latających nad Kanadą, Stanami Zjednoczonymi, Urugwajem i Chinami. Władze w Pekinie poinformowały o zauważeniu obiektu nad miastem Rizhao w rejonie Morza Żółtego. Poprosiły one mieszkańców i rybaków o pomoc w fotografowaniu szczątków zestrzelonego statku powietrznego. Poproszono również o zachowanie ostrożności i unikanie ryzyka.

Chińskie ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało wcześniej. że Stany Zjednoczone od pewnego czasu wysyłają nad ich terytorium balony szpiegowskie. Jak przekazał rzecznik chińskiego resortu dyplomacji Wang Wenbin, incydenty te mają przydarzać się od początku zeszłego roku.

Czytaj więcej: Tysiące ofiar aborcji Kanadzie. Bp Turzyński: “To nie jest cywilizacja życia”

Chińsko-amerykańskie relacje

Ten komunikat przekreśla szanse na ustabilizowanie napiętych relacji między Pekinem i Waszyngtonem. Stany Zjednoczone oskarżyły na początku lutego Chiny o wysłanie balonu szpiegowskiego, który ostatecznie został zestrzelony nad wodami terytorialnymi USA. W ostatnim czasie nad Ameryką Północną zestrzelono według oficjalnych informacji trzy obiekty, które prawdopodobnie były chińskimi urządzeniami szpiegowskimi.

Chińczycy do końca upierali się przy swojej wersji, twierdząc, że był to balon meteorologiczny, który w stronę terenów USA zniósł wiatr. Waszyngton nie tylko nie dał wiary tym tłumaczeniom, ale podjął zdecydowane kroki dyplomatyczne. Sekretarz stanu USA Antony Blinken, który miał pojawić się w Chinach z wizytą, przełożył wyjazd na nieokreślony termin.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl

Grzegorz Braun

Grzegorz Braun / Fot. Facebook/Grzegorz Braun

Zobacz także: Sikorski otrzymuje granty od ZEA. Sprawą zajęło się CBA

Konfederacja Korony Polskiej to partia kierowana przez posła Grzegorza Brauna, która obok Ruchu Narodowego i Nowej Nadziei współtworzy Konfederację. Wg ostatniego sondażu, może liczyć na poparcie 2,6% wyborców. Zwrócił na to uwagę Włodzimierz Skalik.

Konfederacja Korony Polskiej w pełni zasłużyła na swój dobry wynik. Nie zatrzymujemy się, rośniemy i działamy by służyć Rodakom – napisał.

2,5% w sondażu otrzymała Nowa Nadzieja, 0,7% Wolnościowcy, którzy dziś poinformowali o opuszczeniu Konfederacji po tym, jak został z niej wyrzucony ich prezes, poseł Artur Dziambor, a najmniej, bo zaledwie 0,6% Ruch Narodowy. Łączne poparcie dla Konfederacji CBOS podał jako 6,3%.

Najwyższe poparcie odnotował blok PiS z 31,8%, następnie Koalicja Obywatelska – 22,4%, a 7% zdobyła Polska 2050 Szymona Hołowni.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Dobromir Sośnierz

Dobromir Sośnierz / Fot. YouTube

Wolnościowcy opuścili Konfederację po wyrzuceniu z niej prezesa tej partii, posła Artura Dziambora. Więcej pisaliśmy o tym we wcześniejszym artykule.

No niestety, domyka się proces przygotowania Konfederacji na bycie koalicjantem po przyszłych wyborach. Nie jest tajemnicą, że zarówno ja, jak i prezes-poseł Artur Dziambor, Dobromir Sośnierz byli przeciwnikami takiej współpracy z Prawem i Sprawiedliwością – mówił poseł Jakub Kulesza podczas wczorajszej wypowiedzi medialnej.

Dziś w podobnym tonie wypowiedział się Dobromir Sośnierz podczas konferencji w Sejmie, gdzie Wolnościowcy ogłosili odejście z Konfederacji.

Całość konferencji można obejrzeć w Mediach Narodowych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Smutne dziecko

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Zobacz także: Tysiące ofiar aborcji Kanadzie. Bp Turzyński: “To nie jest cywilizacja życia”

Jak zauważa Klub Jagielloński, Szwecja, Finlandia i Wielka Brytania wycofały się z polityki afirmacji płci i ograniczyły możliwość tranzycji płci wśród osób małoletnich.

Dysforia płciowa w okresach dojrzewania i wczesnej dorosłości nie jest niczym szczególnym. 60% do 90% nieletnich z niej wyrasta. Patrzenie na możliwość zmiany płci jak na prawo człowieka jest zaprzeczeniem idei praw człowieka, zwłaszcza – prawa do ochrony małoletnich. W niektórych przypadkach chęć zmiany płci wiąże się z wypieraniem swojej orientacji i próbą zmuszenia się do bycia heteroseksualnym – wskazuje Łukasz Sakowski

Jak stwierdził Sakowski, “okazało się, że proces zmiany płci nie spełnia kryteriów medycyny opartej na dowodach (ang. evidence-based medicine)”.

Konkluzja naukowa jest jasna: doświadczanie dysforii płciowej w okresie dojrzewania i wczesnej dorosłości nie jest niczym szczególnym i prędzej czy później wyrasta z niej znaczna większość spośród tych, którzy ją odczuwali. Wobec tego należy zadać pytanie, czy rutynowe kierowanie na zmianę płci ma sens, skoro wiąże się z poważną ingerencją medyczną, chociaż w większości przypadków z czasem najprawdopodobniej okaże się ona zbędna – pisze w swojej analizie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Klub Jagielloński

Flaga Niemiec

Flaga Niemiec / Fot. Pixabay

Zobacz także: Media Narodowe walczą z cenzurą YouTube’a. Ruszyła zbiórka

Motto pisma brzmi „magazyn dla suwerenności”. Drugie oficjalne motto to „odwaga do prawdy”. Dokładnie takim samym hasłem posługuje się w Niemczech Alternatywa dla Niemiec (AfD). To nie przypadek. Magazyn jest kojarzony z tą partią.

W przeszłości pismem zajmował się niemiecki kontrwywiad. W 2021 roku Federalny Urząd Ochrony Konstytucji zakwalifikował magazyn jako prawicowo-ekstremistyczny. Redakcja miała też problem z Facebookiem, który zablokował jej profil. „Compact” towarzyszył i wspierał protesty ruchów antyimigranckich typu PEGIDA, a ostatnio tzw. ruchy antyszczepionkowe.

W ostatnim czasie “Compact” całe wydanie swojego dodatku historycznego poświęcił Polsce. Tytuł numeru brzmi „Przemilczana wina Polski”. A w nim następujące artykuły: „Niemcy za drutem kolczastym. Śmierć w polskich obozach internowania”, „Pobrzękiwnie szablą z Warszawy. Polskie plany wojny przeciw Niemcom”, „Przestępstwo stulecia. Ucieczka i wypędzenie ze terenów wschodnich” czy „Piekło Łambinowic. Najgorszy polski obóz koncentracyjny” i tym podobne. W ostatnich dniach magazyn był szeroko dyskutowany na polskim Twitterze.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dw.com, twitter.com

Sejm, posłowie

Sejm, posłowie / Fot. Flickr

  • Najczęściej latającym posłem za granicę w tym roku był Michał Szczerba z PO. 10 z 14 wyjazdów było związanych z pełnioną przez posła funkcją w ZP NATO.
  • Najdroższą podróż zagraniczną w 2022 roku spośród wszystkich posłów odbył Kacper Płażyński z PiS. Chodzi o lot do Australii, na zaproszenie największej tamtejszej organizacji polonijnej (poseł jest w komisji ds. łączności z Polakami za granicą).
  • Dane nie uwzględniają lotów ministrów, opłacanych z KPRM.
  • Zobacz także: Media Narodowe walczą z cenzurą YouTube’a. Ruszyła zbiórka

Sejmowi “lotnicy”

Jak podał Radek Karbowski, zajmujący się analizami i liczbami w polityce, statystyki sejmowych “lotników” z podziałem na kluby (+ koło poselskie Konfederacji) prezentują się następująco:

  1. Koalicja Obywatelska – 61,30 śr. lotów na posła
  2. PSL – Koalicja Polska – 55,50
  3. Lewica – 41,95
  4. PiS – 37,46
  5. Konfederacja – 30,42

Dane nie uwzględniają lotów ministrów, opłacanych z KPRM.

Szczerba i Płażyński rekordzistami

Najczęściej latającym posłem za granicę w tym roku był Michał Szczerba z PO. 10 z 14 wyjazdów było związanych z pełnioną przez posła funkcją w ZP NATO.

Najdroższą podróż zagraniczną w 2022 roku spośród wszystkich posłów odbył Kacper Płażyński z PiS. Chodzi o lot do Australii, na zaproszenie największej tamtejszej organizacji polonijnej (poseł jest w komisji ds. łączności z Polakami za granicą).

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Janusz Korwin-Mikke

Janusz Korwin-Mikke / Fot. Archiwum Mediów Narodowych

  • Janusz Korwin-Mikke stwierdził, że Rosja jest “ostoją starych, sprawdzonych wartości”. Z tymi słowami nie zgodzili się m.in. politycy Konfederacji Sławomir Mentzen (prezes Nowej Nadziei) i Robert Winnicki (prezes Ruchu Narodowego). Korwin-Mikke jednak uparł się przy swoim.
  • Potem postanowił wypowiedzieć się także na temat polskiej ustawy aborcyjnej z 1956 roku.
  • Jego zdaniem wspomniane przepisy to efekt “wydobycia się spod sowieckiego buta”.
  • Zobacz także: Media Narodowe walczą z cenzurą YouTube’a. Ruszyła zbiórka

Rosja “ostoją starych, sprawdzonych wartości”?

Janusz Korwin-Mikke stwierdził, że Rosja jest “ostoją starych, sprawdzonych wartości”. Z tymi słowami nie zgodzili się m.in. politycy Konfederacji Sławomir Mentzen (prezes Nowej Nadziei) i Robert Winnicki (prezes Ruchu Narodowego). Korwin-Mikke jednak uparł się przy swoim.

Polska była pod okupacją Hitlera 5 lat i Stalina 7 lat. Rosja była pod okupacją ZSRS przez 70 lat i wyszła spod niej w potwornym stanie, jako najbiedniejsza i najbardziej zdemoralizowana republika. Ustawy gospodarcze zmieniono – zmiana obyczajów to długi proces (o czym pisałem!) – przekonuje.

Jego słowa spotkały się m.in. z ripostą sekretarza redakcji portalu Media Narodowe, Pawła Kubali.

Polska w 1956 roku pod butem sowietów przyjęła aborcjonizm, który obowiązywał do 1993 roku. Obecnie w Polsce statystyki aborcji są niskie, w Rosji wysokie. Różnica? Rosją rządzi stary KGBista, z nostalgią wspominający Sowieckiego Sojuza. Choć z upadku rodzin ani my w Polsce, ani Rosja do dziś się nie podźwignęliśmy, ale u nas w ostatnich dekadach to już bardziej efekt zachodnich wpływów, zinfiltrowanych wcześniej przez komunizm – napisał.

Kto ma rację?

I w tym wypadku Janusz Korwin-Mikke uznał, że wie lepiej.

WSZYSTKO nie tak! Stalin aborcji zakazał, w Polsce wprowadzono ją gdy akurat wydobyliśmy się spod sowieckiego buta, a Putin w 2003 mocno ją ograniczył – stwierdził polityk.

Jego adwersarz pozostał jednak przy własnym stanowisku.

Czyli fakt, że sejmowa Komisja Pracy i Zdrowia prace nad ustawą aborcyjną rozpoczęła na początku grudnia 1955 roku, kilka czy kilkanaście dni po uchwaleniu sowieckiej ustawy (o czym w Polsce informowano w depeszy PAP), było objawem “wydobycia się spod sowieckiego buta”? 🙂 – napisał Paweł Kubala.

Aborcja – zbrodniczy pomysł z Moskwy

Zmiany, które zaszły w rządzonej przez komunistyczny reżim Polsce w latach 50. XX wieku, były pokłosiem zmian prawa w Związku Sowieckim. 1 grudnia 1955 roku w „Trybunie Ludu” opublikowano depeszę PAP, w której poinformowano,że „Prezydium Rady Najwyższej ZSRR uchwaliło w dniu 23 listopada Ustawę
o zniesieniu zakazu wykonywania sztucznych poronień”. Napisano również, że celem zmian było „danie kobiecie możliwości samodzielnego decydowania o macierzyństwie”, a także „uchronienie jej przed zgubnymi dla zdrowia skutkami sztucznych poronień wykonywanych poza zakładami leczniczymi”. Niemal natychmiast temat podjęła sejmowa Komisja Pracy i Zdrowia. Na jej posiedzeniu, które odbyło się 3 grudnia 1955 roku, ówczesny minister zdrowia Jerzy Sztachelski referował, że w wyniku badań przeprowadzonych przez ministerstwo w gronie specjalistów uznano, iż „należy rozszerzyć wskazania lekarskie w sprawie przerywania ciąży, które powinny być powiązane ze wskazaniami społecznymi,
które powinny być szersze niż dotychczas”, a także „należy znieść odpowiedzialność karną kobiety za przerywanie ciąży”. 25 kwietnia 1956 roku nad projektem obradowały na połączonym posiedzeniu
komisje: Pracy i Zdrowia oraz Ustawodawcza. Projekt, po naniesieniu pewnych poprawek, został przez nie przyjęty. Trafił on następnie 27 kwietnia 1956 roku pod obrady Sejmu i po dyskusji został zaaprobowany niemal jednogłośnie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Okładka książki.

Okładka książki. / Fot. Wydawca

W rzeczywistości chrześcijaństwo było rewolucją w sposobie postrzegania kobiet. W świecie antycznym, wbrew powszechnym dziś kłamstwom, kobiety były dyskryminowane i miały status zwierząt hodowlanych. W nauczaniu Jezusa i jego uczniów rewolucyjne było uznanie kobiety za taką samą istotę ludzką jak mężczyzna. To właśnie katolicyzm jest fundamentem dzisiejszego równouprawnienia kobiet (i ich kulturowego uprzywilejowania).

Zobacz także: Media Narodowe walczą z cenzurą YouTube’a. Ruszyła zbiórka

Odkłamać antykatolickie brednie

By odkłamać odrażające brednie na temat rzekomego stosunku katolicyzmu do kobiet, warto sięgnąć po publikacje naukowe takie jak 280 stronicowa wydana staraniem wydawnictwa Biały Kruk praca księdza profesora Waldemara Chrostowskiego.

Wydawnictwo Biały Kruk, pisząc o najnowszej pracy księdza Waldemara Chrostowskiego, stwierdziło, że w książce „Kobiety w Piśmie Świętym” przedstawił on „sylwetki 16 niezwykle istotnych kobiet odgrywających ważną rolę w Piśmie Świętym. Niejednokrotnie reprezentują one to, co w człowieku najlepsze: wierność, cierpliwość, miłość, roztropność, oddanie czy troskliwość. Tym samym pozostają wciąż aktualnym wzorem”.

Kobiety w biblijnych czasach

Jak przypomina wydawca pracy „wokół sytuacji kobiet na starożytnym Bliskim Wschodzie, a w tym właśnie świecie powstała Biblia, nagromadziło się mnóstwo stereotypów. Wiele z nich jest tak żywotnych, że z wielkim trudem dają się przezwyciężyć i zmienić, rzutując na współczesny obraz i nastawienie wobec kobiet. Księgi święte dostarczają wielu materiałów przydatnych dla pełniejszego naświetlenia i zrekonstruowania ich życia. Uważna lektura pozwala odtworzyć ich udział nie tylko w życiu rodzinnym, w którym odgrywały pierwszorzędną rolę, lecz także w życiu społecznym, religijnym i politycznym. Przyglądając się wybranym postaciom kobiecym, zobaczymy, że częstokroć dokonały znacznie więcej niż mężczyźni, były też o wiele bardziej zdecydowane w wyrażaniu swoich przekonań i uczuć oraz zaangażowane w to, aby je urzeczywistnić”.

W przyswojeniu materiału z pracy ważne jest też to, że w „tej niezwykle barwnej, ciekawej i pouczającej opowieści ks. prof. Waldemara Chrostowskiego towarzyszą liczne ilustracje, wszak opisywane w tej książce postaci od wielu wieków stanowiły żywą inspirację dla kolejnych pokoleń mistrzów sztuki. Połączenie tekstu z obrazem czyni z tej książki przeżycie nie tylko intelektualne, lecz także artystyczne”.

16 kobiet

Na kartach pracy księdza profesora Chrostowskiego znalazły się: Ewa – pramatka ludzkości, Sara – matka wierzących, Tamar – pragnienie macierzyństwa, Miriam – posłannictwo siostry, Rachab, Debora, Jael i Dalila – uosobienia kobiecej przebiegłości, Rut i Noemi – wzory wierności i zaradności, Anna, matka Samuela – wartość cierpliwej wytrwałości, Abigail – triumf kobiecej roztropności, Batszeba – królewska wybranka, Izebel – tajemnica zła i nieprawości, Judyta – siła spokoju, Estera – symbol skutecznej troski o swój naród.

Ks. prof. Chrostowski

Ksiądz profesor Waldemar Chrostowski „w latach 1978-1983 studiował na Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie i na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie. Doktorat nauk teologicznych uzyskał w 1986 r., habilitację w 1996 r., a tytuł profesora nauk teologicznych w 2003 r. Od 2005 r. jest profesorem zwyczajnym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. W latach 2001-2010 był także profesorem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Wybitny teolog i biblista, specjalista w dziedzinie egzegezy Starego Testamentu i relacji między Kościołem a judaizmem. Jest promotorem i recenzentem dziesiątek prac doktorskich, uczestniczył także w kilkudziesięciu przewodach habilitacyjnych i postępowaniach do nadania tytułu naukowego profesora. W latach 1998–2003 był wiceprzewodniczącym Sekcji Biblijnej przy Konferencji Episkopatu Polski, a w latach 2003–2013 przewodniczącym nowo utworzonego Stowarzyszenia Biblistów Polskich. Członek Komitetu Nauk Teologicznych PAN. Od 1990 r. redaktor naczelny kwartalnika teologów polskich „Collectanea Theologica”.W dorobku pisarskim ma książki, artykuły naukowe i popularnonaukowe, publicystykę oraz recenzje – w sumie ponad 3000 publikacji! W 2014 r. został laureatem prestiżowej Nagrody Ratzingera, którą watykańska Fundacja Josepha”.

Wydawnictwo Biały Kruk opublikowało takie prace księdza profesora Chrostowskiego jak: Dziedzictwo chrztu, Credo, Święty Prymas, Eucharystia, Wiara, Entuzjazm i sprzeciw wobec Chrystusa, Uczynki miłosierdzia, Osiem błogosławieństw, Św. Jan Paweł II na znaczkach pocztowych świata, Maryja. Królowa Polski, Krzyż polski. Krajobraz i sacrum, Ojcze nasz, Dekalog. Ponadto zamieszczał eseje w książkach: Dyktatura gender, Oburzeni, Polskość jest przywilejem.

Recenzenci polecają

W recenzji pracy księdza profesora Chrostowskiego na łamach portalu Polskiego Radia Petar Petrović stwierdził, że „przedstawiając sylwetki szesnastu kobiet, które poznajemy na kartach Starego Testamentu, ks. prof. Waldemar Chrostowski mierzy się ze stereotypami dotyczącymi ich marginalności i drugorzędności we współczesnych im czasach. Wskazuje też na to, jak wiele z tych mitów pokutuje i dziś”.

Zdaniem Petar Petrović ksiądz profesor Chrostowski „pokazuje, jak [w czasach Biblijnych] ważną rolę kobiety odgrywały nie tylko w życiu codziennym, ale także, co jest dziś szczególnie rzadko przypominane, w życiu społecznym, religijnym i politycznym. Dzieje kobiet, które przywołał w swojej publikacji autor, dowodzą, że wielokrotnie potrafiły one dokonać więcej niż mężczyźni i były silne, zarówno wtedy, gdy należało wyrazić swoje przekonania, jak i gdy trzeba je było urzeczywistnić”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

ESL pozycjonuje się jako organizator profesjonalnych lig i mistrzostw dla gier wszystkich gatunków. Wśród najpopularniejszych dyscyplin eSportowych znajduje się również CS:GO. Jednym z najbardziej oczekiwanych wydarzeń eSportowych jest ESL Pro League Season. Jest to najwyższa klasa w ESL. Tylko najlepsze drużyny i zawodnicy mogą dostać się do ligi i powalczyć o imponujące nagrody.

Turnieje, dzięki którym można było zdobyć slota w ESL Pro League Season 17 dla CS:GO, dobiegły końca. Znany jest już pełny skład na ligę. W mistrzostwach wezmą udział 24 drużyny. Fundusz nagród stanowi 835 000 USD.

ESL Pro League Season 17 — format turnieju

Operator turniejów ESL oficjalnie ogłosił jeden z największych turniejów CS:GO — ESL Pro League Season 17 odbędzie się w okresie od 1 marca do 2 kwietnia. Zawody składają się z dwóch podstawowych etapów.

  1. Etpa grupowy: 4 pojedyncze grupy round-robin, 6 ekip w każdej grupie. Wszystkie spotkania rozgrywane są w formacie B3. Drużyny CS GO zajmujące 1 miejsce w grupie kwalifikują się do ćwierćfinałów, zespoły zajmujące 2 i 3 szczebel w grupie kwalifikują się do 1/8 fazy finałowej.
  2. Play-offy: siatka single-elimination, wszystkie mecze (poza finałem) odbedą się w formacie Bo3, finał Bo5.

Poprzednie 9 sezonów nie było zupełnie takie same pod względem formatu, ale trzymały się tej samej zasady. Najpierw odbyły się eliminacje regionalne, a następnie wyłoniono finały LAN. Taka sytuacja miała miejsce do 2020 roku. W nowym sezonie Pro Ligi organizatorzy zrezygnowali z tej koncepcji i połączyli zespoły w jedną dywizję.

Lista uczestników ESL Pro League została zmniejszona do 24 drużyn, ale teraz zawiera przedstawicieli każdego obecnego regionu sceny profesjonalnej CS:GO. Co więcej, wszystkie ekipy będą brały udział w fazie LAN (nie tylko drużyny z Europy i Ameryki, jak to było do tej pory).

Ile można wygrać w ESL Pro League Season 17

Jak wspomniano wyżej, pula nagród w ESL Pro League Season 17 wynosi obecnie 850 000 dolarów. Dokładny podział nagród pieniężnych na poszczególne miejsca nie został jeszcze udostępniony przez organizatorów. Patrząc jednak na poprzednie turnieje z tej serii, można założyć, że mistrz otrzyma około 40% nagrody pieniężnej.

Jeśli klub podpisał umowę z ESL i stał się współwłaścicielem Pro League, zbiera o wiele więcej nagród. Po pierwsze, takie organizacje mogą liczyć na bezpośrednie zaproszenia na prestiżowe turnieje Pro Tour. Po drugie, otrzymują także udział w całkowitych przychodach nie tylko z EPL, ale także ze wszystkich imprez CS:GO od ESL i DreamHacka. Organizatorzy jednak, jak można się spodziewać, nie ujawniają dokładnych liczb. Dlatego możemy się tylko domyślać, ile pieniędzy przynosi ta współpraca.

Po trzecie, turnieje ESL Pro Tour są częścią specjalnych zawodów Intel Grand Slam. To właśnie tu rozgrywana jest pula nagród w wysokości 1 milion dolarów. Aby otrzymać nagrodę, drużyny muszą wygrać określoną liczbę mistrzostw w kalendarzu IGS. Jest on opracowywany osobiście przez ESL i dzieli wydarzenia na dwie kategorie: Masters i Championship. Te ostatnie odbywają się tylko dwa razy w roku: na IEM Katowice i ESL One Cologne.

Jak doszło do powstania ESL Pro League — krótka historia

28 kwietnia 2015 roku ESL ogłosiło rozpoczęcie Pro League dla CS:GO we współpracy z ESEA. Zebrali oni najlepsze drużyny z Europy i Ameryki Północnej (12 na dywizję), obiecując im 1 milion dolarów w nagrodach pieniężnych za dwa sezony. Pieniądze zostały przyznane nie tylko w finałach LAN-owych, ale także w internetowych runach zawodów.

Od trzeciego sezonu liga została przemianowana na ESL Pro League, a ESEA wycofała się na dalszy plan. Nadal jednak pomagali w organizacji meczów, udostępniając serwery dla swojej platformy i zaczęli prowadzić drugorzędną ESEA Premier League (później nazwaną ESEA MDL/Mountain Dew League). Mimo zmian liczbowych w kolejnych latach, do dziś można za jego pośrednictwem zdobyć slot w głównej dywizji EPL.

Od rozpoczęcia projektu minęło już prawie osiem lat. W tym czasie ESL rozegrało 9 sezonów Pro League. W tym okresie do turnieju dołączyły się nowe regiony (Azja, Oceania, Ameryka Południowa), zorganizowana została faza grupowe dla europejskich i amerykańskich drużyn w trybie LAN, a także wprowadzono liczne poprawki do podziału puli nagród.