Śmieciarka

Śmieciarka / Fot. Wikimedia Commons

  • W tym roku po raz kolejny warszawskie Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania odebrało nowoczesne pojazdy na odpady.
  • Dziewięć śmieciarek marki volvo posiada napęd na gaz ziemny.
  • Wcześniej w kwietniu warszawska spółka odebrała cztery pojazdy marki renault.
  • Zobacz także: Warszawa. Powstały kolejne “zielone” wiaty przystankowe

Pod koniec maja warszawskie Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania odebrało wcześniej zamówione dziewięć pojazdów marki volvo. Śmieciarki są napędzane gazem ziemnym. W ten sposób około 25 proc. floty MPO jest napędzana w ten sposób. W tym roku odebrano w kwietniu cztery pojazdy marki renault o ładowności 5,8 tony każdy.

Wszystkie nasze pojazdy są precyzyjnie dobierane do potrzeb obsługiwanego rejonu miasta. Każda dzielnica ma swoją specyfikę, która polega na zróżnicowanym ułożeniu ulic i odrębnej charakterystyce architektonicznej. Odpowiednio dopasowany pojazd może znacząco ułatwić załodze odbiór odpadów

– poinformował dyrektor Działu Odbioru Odpadów MPO Warszawa Dariusz Wachnicki.

Nowe śmieciarki zasilą warszawska flotę najbliższe wakacje. Do tej pory MPO posiada ponad 150 nowoczesnych pojazdów, które podczas opróżniania kontenerów nie zaśmiecają dodatkowo ulicy. Z tego powodu nazywane są czasami bezpylnymi.

W 2021 i 2022 roku załogi odbierające odpady testowały także śmieciarki elektryczne. Pracownicy MPO mieli okazję realizować zadania śmieciarką elektryczną Renault Trucks oraz przez trzy tygodnie testować taki pojazd od Volvo Trucks.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvnwarszawa.pl

Niemiecka policja

Niemiecka policja / fot. pixabay.com

  • Po godzinie 13 w niemieckim mieście Schwalmstadt doszło do strzelaniny w sklepie spożywczym.
  • Jak podają lokalne media oraz służby w zdarzeniu zginęły dwie osoby.
  • Według niepotwierdzonych informacji, pewien mężczyzna zastrzelił kobietę i popełnił samobójstwo.
  • Zobacz także: Ambasador Rosji nagle opuścił posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ

We wtorek około godziny 13 w niemieckim mieście Schwalmstadt doszło do strzelaniny w sklepie spożywczym. Według aktualnych informacji zginęły co najmniej dwie osoby. Nie wiadomo, czy napastników było więcej, czy też ktoś działał w pojedynkę. Na razie niemieckie służby nie podają dokładnych informacji.

Jak podają z kolei lokalne media informują, że mężczyzna zastrzelił w sklepie kobietę, a następnie sam popełnił samobójstwo.

Policja z północnej Hesji przekazała na Twitterze, że obszar wokół sklepu został odgrodzony. Nie ma zagrożenia dla mieszkańców okolicy.

Schwalmstadt do 8,5 tysięcznie miasto w północnej Hesji położone 130 kilometrów od Frankfurtu nad Menem.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl

Nur bei einer Installation eines anderen Virenscanners wird der Windows Defender deaktiviert . Dann werde ich es daheim auf meinem privaten Rechner wohl einfach deaktivieren. Das hatte uns vor einiger Zeit eine totale Unbenutzbarkeit der Benutzerordner beschert wenn diese “Orderschutzfunktion” in Avast/Bitdefender aktiviert war. Vermutlich wurden Robocopy, Dateiexplorer, Office 2010, 7-Zip in eine Whitelist aufgenommen.

Vor Hackern schützt der Windefender nicht, davor schützt die Windows Firewall, die ja standardmäßig aktiv ist. Zudem hat nahezu jeder Router eine integrierte Hardwarefirewall. Die Windows Firewall bietet erhöhte Sicherheit beim Surfen im Netz und ist bereits ein alter Bekannter aus früheren Windows-Versionen.

  • Mit Win-I und einem Klick auf „Personalisierung“ im Einstellungen-Fenster lassen Sie die Benachrichtigungen auf dem Sperrschirm auch für Apps selektiv abschalten.
  • Die vorinstallierte Anti-Viren-Lösung Windows Defender hat für viele Nutzer nur noch einen Bruchteil der vorhandenen Dateien gescannt, wie heise.de dazu informierte.
  • Wenn das Endgerät eine USB 3.0 Schnittstelle hat, sind jedoch höhere Übertragungsraten möglich.
  • Bisher prüft nur das Setup-Tool von Windows 11 die Hardware-Voraussetzungen, also ob TMP 2.0 sowie Secure Boot aktiviert sind und eine unterstützte CPU und genügend RAM im Gerät stecken.

So können andere Browser blockiert werden, Regeln für Webseiten erstellt werden, uvm. Der Jugendschutz ist mitunter das beste Feature von Windows. Kein kompletter Schutz vor Viren (z.B. Ransomware oder Rootkits). Während andere Antivirenprogramme eigene Funktionen besitzen, um z.B. Direkt nach Rootkits zu suchen, so fehlt dies komplett bei Windows Defender.

Sicherheit Bei Windows 10: Daten Schützen

Bei dubiosen Mails mit Anhängen deren Absender man nicht direkt kennt, sollte man nicht öffnen. Zum Test kann man die Anhänge vorher auf Dienste wie virustotal.com hochladen. Hier wird die Datei von zahlreichen Virenscannern auf Malware überprüft. Selbst wenn hier nichts gefunden wird, sollte man immer noch vorsichtig sein. Etwas Misstrauisch sein und nicht jede Webseite oder Datei öffnen, die einem zugeschickt wird. Mit Avast One sind Sie gegen sämtliche Formen von Viren und Malware sowie gegen die meisten gängigen Infektionsvektoren – wie Schwachstellen in WLAN-Netzwerken, veraltete bzw.

Auf der anderen Seite des Bootes entwickeln Technologiegiganten neue Lösungen, um ihre Kunden zu schützen. Windows Defender Application https://driversol.com/de/drivers/port-devices Guard ist eine solche Lösung, mit der Unternehmensmitarbeiter vor Sicherheitsverletzungen geschützt werden können. In diesem Artikel erfahren Sie, wie Sie die Windows Defender Application Guard unter Windows 10 aktivieren oder deaktivieren könnt. Indem du auf den Button „Zustimmen“ klickst, willigst du in die Verarbeitung deiner personenbezogenen Daten zu den genannten Zwecken ein. Deine Zustimmung umfasst auch deine Einwilligung zur Datenverarbeitung durch die genannten Partner außerhalb des EWR, zum Beispiel in den USA.

Nachdem Sie sie offline gemacht haben, können Sie sie auf Ihrem Computer bearbeiten und dann wird die Quelldatei synchronisiert. Wählen Sie die Dateien oder Ordner aus, auf die Sie auf dem lokalen Computer zugreifen möchten, klicken Sie mit der rechten Maustaste darauf und wählen Sie Immer offline verfügbar. Jetzt zeigen wir Ihnen, wie Sie das Netzlaufwerk mit dem lokalen Computer synchronisieren, um Ihre Offlinedateien zu verwalten. Wenn alle Schritte abgeschlossen sind, haben Sie den freigegebenen Ordner auf dem Netzwerkserver erstellt. Wenn alle Schritte abgeschlossen sind, können Sie damit beginnen, einen gemeinsamen Ordner auf dem Netzwerkserver zu erstellen.

Kaspersky & Co : Politiker Fordern Neubewertung Russischer Sicherheitssoftware

Ordner öffnen “Autostarts” Klicken Sie auf dem Desktop auf Datei „Autoruns64.exe“ , Dann “Beschäftigung” um es zu starten. Öffnen Sie die heruntergeladene Datei und klicken Sie mit der rechten Maustaste auf den „Ordner“Autoruns” um Alles extrahieren. Erwägen Sie das Extrahieren Mappe auf Ihrem Desktop für einfachen Zugriff. Sobald Ihr Computer neu gestartet wird, wird Windows Defender deaktiviert. Schließe jetzt Registierungseditor und starten Sie den Computer neu. Windows Defender ist deaktiviert und startet nicht mit Windows. Suchen Sie nun den Ordner mit dem Namen Echtzeitschutz und doppelklicken Sie darauf, um ihn zu öffnen.

Wie Sicher Ist Windows 10 S Vor Viren Und Hacker

Die restlichen Virenscanner liefern in diesem Test keine Argumente, warum man sie dem Windows Defender vorziehen sollte. In unserer Virenscanner-Bestenliste sehen Sie noch den Stand von Anfang 2018. Windows Defender zeigte im letzten Test zwar aufsteigende Form, am Ende landete Microsoft aber doch auf dem vorletzten Platz. Doch unser Testpartner AV-Test.org hat neue Testdaten geliefert und die stellen das Ranking auf den Kopf.

Rząd będzie dopłacał do węgla

Konferencja prasowa rzecznika rządu Piotra Mullera i minister klimatu Anny Moskwy / Fot. PAP/Radek Pietruszka. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego rząd planuje dopłacać do węgla.
  • Podczas wtorkowej konferencji prasowej Anna Moskwa potwierdziła, że rząd planuje na ustawowym rozwiązaniem tego problemu.
  • Podmioty sprzedające węgiel będą musiały sprzedać posiadany towar po takiej samej cenie jak Polska Grupa Górnicza.
  • Jednakże istnieje możliwość uzyskania kompensaty strat finansowych poprzez rządowe dopłaty.
  • Zobacz także: Potężna inwestycja PGNiG w dwie największe kopalnie gazu i ropy. Wydłużono ich żywotność do 20 lat

Wprowadzimy w najbliższych dniach rozwiązanie ustawowe, które będzie kompensowało tym podmiotom, które zdecydują się po cenie akceptowalnej na dzisiaj. To jest ta cena, którą oferuje Polska Grupa Górnicza, cena najniższa na rynku. Jeżeli te podmioty zdecydują się dostępne zasoby przekazać do odbiorców indywidualnych, zapewnimy im kompensatę

– poinformowała dzisiaj minister klimatu i środowiska.

Anna Moskwa poinformowała również, że rząd w najbliższych dniach będzie informować jakie to będą kwoty dopłat na węgiel. Zaplanowano również, przekierowywanie polskiego węgla w ręce Polskiej Grupy Górniczej, która będzie odpowiedzialna za jego dystrybucję.

Przekierujemy cały polski węgiel, jaki jest dostępny, zwiększając też wydobycie właśnie do PGG za pomocą sklepu, za pomocą składów, za pomocą pośredników

– dodała Anna Moskwa.

Czytaj więcej: Anna Moskwa zapewnia: “Kolejna zima będzie bezpieczna”

Zapowiedź Kaczyńskiego ws. węgla

Podczas sobotniej konwencji PiS wicepremier Jarosław Kaczyński zadeklarował wsparcie dla gospodarstw domowych, których nie będzie stać na zakup węgla w celu ogrzania domów.

Prezes Kaczyński zapowiedział, że rząd stara się walczyć z szalejącą inflacją oraz podkreślił, że przygotowywane jest wsparcie osób, których może nie być stać na ogrzanie węglem domów.

Podjęliśmy decyzję, że zapewnimy ludziom, którzy opalają węglem swoje domy, a ten węgiel dzisiaj bardzo zdrożał, nawet do trzech tysięcy złotych za tonę, ceny na poziomie tej, która była jeszcze do niedawna

– stwierdził w sobotę prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

/ fot. @Canva

  • Policjanci z Ursynowa złapali 29-letniego Gruzina, który tankował pojazd całkowicie za darmo.
  • Kierowca usług przewozowych myślał, że tankując do pełna oraz odjeżdżając ze stacji benzynowej uniknie kary.
  • Proces ten powtórzył na pięciu różnych stacjach, gdzie właściciele zgłaszali kradzież paliwa warszawskiej policji.
  • Mężczyzna usłyszał zarzuty, za które grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
  • Gruzin próbował tłumaczyć się ze swojego postępowania, podkreślając że zarabiał za mało pieniędzy i w ten sposób chciał zaoszczędzić.
  • Zobacz także: Rafał Trzaskowski bije się w pierś za “dupiarza”. Zamieścił wpis, w którym przeprasza

Policjanci z ursynowskiego wydziału kryminalnego w trakcie realizacji zadań w rejonie ulicy Dunikowskiego na warszawskim Ursynowie zauważyli kierującego samochodem toyota corolla. Wcześniej otrzymali oni kilka zgłoszeń na temat tego, że kierowca z podobnego pojazdu okradł już kilka stacji benzynowych.

Zatrzymali oni pojazd do kontroli. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami przyznał, że zdarzyło mu się kilka razy zatankować pojazd i nie płacić za niego. Tłumaczył on, że zarabia bardzo mało i w ten sposób chciał zaoszczędzić.

W związku z powyższym postanowili zatrzymać go do kontroli. W rozmowie potwierdził, że zdarzyło mu się kilka razy zatankować pojazd i nie zapłacić.

Ostatecznie mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszał zarzuty popełnienia przestępstwa, za które może zostać skazany na 5 lat więzienia.

Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Ursynów.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

zyciestolicy.com.pl

Ukraiński czołg

Ukraiński czołg / wikimedia commons

  • Premier Bułgarii Kiri Petkow stanowczo odmówił Ukraińcom przekazania im bułgarskiego sprzętu militarnego.
  • Zaproponował on jednak w zamian, że jego kraj będzie naprawiał ukraińskie pojazdy oraz inny sprzęt.
  • Ambasador Ukrainy Witalij Moskałenko prosił wcześniej w imieniu Kijowa, aby Bułgarzy zmienili w tej kwestii zdanie.
  • Ostatecznie na Bułgarię trafi 80 ukraińskich czołgów, które zostaną odremontowane.
  • Zobacz także: Aleksander Łukaszenka: “Obecność nazistów wśród ukraińskich żołnierzy to pytanie filozoficzne”

Potrzebne nam jest uzbrojenie, mówimy tu o haubicach i systemach rakietowych. To stare sowieckie uzbrojenie, przy pomocy którego możemy walczyć

– powiedział ambasador Ukrainy w Bułgarii Witalij Moskałenko.

Premier Bułgarii Kiri Petkow stanowczo podkreślił, że jego kraj nie wyśle Ukraińcom broni. Taka decyzja została podjęta zgodnie z wolą pozostałych partii koalicji rządowej oraz z uchwałą bułgarskiego parlamentu z początku maja.

Nietypowa oferta Bułgarów

Przywódca Bułgarii podkreślił, że w zamian za brak dostaw sprzętu na Ukrainę, jest gotów remontować ukraiński sprzęt.

Sprawa z dostawami jest zamknięta i nie należy do niej wracać

– podkreślił premier Bułgarii Kirił Petkow.

Moskałenko chciał, by bułgarski sprzęt był wysyłany do południowej Ukrainy, w tym do Donbasu. Tam z powodu wzmożonych walk z siłami rosyjskimi wojsko ukraińskie najbardziej potrzebuje właśnie broni.

Po przyjęciu uchwały przez bułgarski parlament ukraińska delegacja wojskowa udała się do Bułgarii i upewniła się co do możliwości kilku dużych zakładów wojskowych w tym kraju.

Czytaj więcej: Robert Mazurek zapytał wprost: “Prawo i Sprawiedliwość chce likwidować państwo polskie?”

Bułgaria naprawi 80 ukraińskich czołgów

Moskałenko potwierdził, że w Bułgarii zostanie naprawionych 80 ukraińskich czołgów. Zaznaczył, że nie może podać żadnych szczegółów, ale podkreślił, że operacja przebiega zgodnie z planem.

Nie da się określić, jak długo jeszcze potrwa wojna, ale Ukraińcy są wciąż gotowi do obrony swojej ziemi

– ocenił ukraiński dyplomata.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

interia.pl

Granica litewska.

Granica litewska. / Fot. Twitter/trojmorze_pl

  • Przewodnicząca litewskiego parlamentu Viktorija Cmilyte Nielsen poinformowała o pracach przygotowawczych nad krajowym referendum.
  • Referendum będzie dotyczyło umożliwienia Litwinom na posiadanie drugiego obywatelstwa.
  • W poprzednim podejściu organizowanym w 2019 r. większość głosujących była za takim rozwiązaniem, lecz referendum unieważniono ze względu na niską frekwencję.
  • Obecnie Litwini, którzy wyjechali przed 1990 r. moją problemy z uzyskaniem drugiego obywatelstwa w krajach Unii Europejskiej.
  • Zobacz także: Dmitrij Miedwiediew: Celem szóstego pakietu sankcji nie jest Rosja

Rada zwróciła się już do wszystkich frakcji parlamentarnych o delegowanie do grupy roboczej swoich przedstawicieli.

Celem jest przygotowanie się do referendum, wypracowanie jego formuły i opracowanie planu działań w ramach przygotowań do referendum zaplanowanego na 2024 r.

– przekazała przewodnicząca litewskiego parlamentu Viktorija Cmilyte-Nielsen.

Cytujący przewodniczącą Seimasu portal nadawcy publicznego LRT podkreślił, że z apelem o przyspieszenie prac nad przygotowaniem referendum wystąpiło do parlamentu Światowe Stowarzyszenie Litwinów. Zgodnie z założeniem referendum to ma odbyć się jednocześnie z wyborami prezydenckimi w 2024 r.

LRT przypomniało, że jedno takie referendum przeprowadzono przy okazji poprzednich wyborów prezydenckich w 2019 r. Choć większość głosujących opowiedziała się wówczas za umożliwieniem obywatelom Litwy nabywania obywatelstwa innego państwa, to jednak frekwencja okazała się zbyt niska, by było ono wiążącym.

Czytaj więcej: Rajd pijanego kierowcy. Zderzył się z radiowozem

Litewskie prawo zakazuje podwójnego obywatelstwa

Zgodnie z obowiązującym prawem emigranci, którzy opuścili Litwę po odzyskaniu przez nią niepodległości 11 marca 1990 r., nie mogą obecnie, z pewnymi wyjątkami, posiadać podwójnego obywatelstwa.

Sąd Konstytucyjny orzekł już, że tylko referendum w sprawie zmiany konstytucji może otworzyć możliwość posiadania drugiego obywatelstwa przez Litwinów, którzy po uzyskaniu niepodległości nabyli obywatelstwo innych krajów.

Problem stał się istotny wraz z emigracją setek tysięcy obywateli Litwy do państw Europy Zachodniej po przystąpieniu tego państwa do Unii Europejskiej.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

kresy.pl

Strajk imigrantów i ucieczka na Zachód

Imigranci w polskich ośrodkach / Fot. Twitter

  • Kilka dni temu Straż Graniczna informowała, że w ośrodku dla uchodźców w Lesznowoli doszło do protestu głodowego.
  • Według relacji służb, domagali się oni przyspieszenia procedury w kwestii przyznania im statusu uchodźcy.
  • Jeden z imigrantów, 35-letni Turek trafił nawet do szpitala, lecz lekarze stwierdzili, że nie wymaga dalszej opieki medycznej.
  • Służby poinformowały, że 5 protestujących imigrantów przeniesiono na początku maja do otwartego ośrodka.
  • Jednakże już 11 maja uciekli oni z Polski na Zachód w poszukiwania wymarzonych warunków.
  • Zobacz także: Donald Tusk jest dumny z Nocnej Zmiany. On naprawdę to powiedział [+WIDEO]

O proteście głodowym w ośrodku dla cudzoziemców w Lesznowoli informowały w ostatnim czasie media i posłowie opozycji. Pod koniec maja portal tok.fm podał, że protest w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców w Lesznowoli trwa od miesiąca.

Część polityków opozycji informowała już wcześniej, że kilku imigrantów m.in. Kurdów z Iraku i Turcji próbowała wymusić przyspieszenie decyzji o ochronie międzynarodowej. Domagali się oni również przeniesienia do ośrodka otwartego. Z kolei jak podaje Straż Graniczna, zażądali oni od szefa Urzędu ds. cudzoziemców ws. przyznania statusu uchodźcy.

1 czerwca Straż Graniczna informowała, że 35-letni Turek, który od 27 dni nie przychodził na posiłki trafił do szpitala.

Okazało się, że stan jego zdrowia jest dobry. Lekarze zadecydowali, że nie wymaga hospitalizacji

– informowała wówczas na Twitterze Straż Graniczna.

Jednocześnie należy stanowczo zaznaczyć, że pojawiąjące się w mediach publikacje o efektach zwolnień cudzoziemców ze strzeżonych ośrodków wskutek prowadzonych protestów głodowych, wyłącznie zachęcają cudzoziemców do podejmowania tego typu działań celem osiągniecia celu, jakim jest zwolnienie ze strzeżonego ośrodka, przy braku woli nawiązania współpracy i podejmowania jakichkolwiek rozmów mediacyjnych. A w rezultacie okazuje się, że do otwartego ośrodka chcą trafić, dlatego aby wyjechać do Niemiec

– podkreśliła por. Anna Michalska rzecznik SG.

Czytaj więcej: PKN Orlen zaatakowany. Ochroniarz kilka razy został dźgnięty nożem przez napastnika mówiącego o “wykonaniu zadania”

Ucieczka imigrantów na Zachód

Jak poinformowały służby, wśród protestujących było pięciu obywateli Syrii, którzy 5 maja zostali przeniesieni do otwartego ośrodka. Jednakże już 11 maja czwórka z nich uciekła z Polski. Wcześniej ubiegali się o ochronę międzynarodową.

Najprawdopodobniej wyjechali z kraju, chociaż ubiegali się o ochronę międzynarodową właśnie w Polsce

– czytamy w komunikacie służb.

Mężczyźni, pomimo deklaracji, że chcą w Polsce mieszkać i pracować, prawdopodobnie wyjechali z naszego kraju na zachód Europy, nie czekając na zakończenie postępowań w ich sprawie. To kolejny przypadek, kiedy procedury zostały wykorzystane do nielegalnej podróży na Zachód

– przekazała SG na Twitterze.

Do 30 czerwca 2022 r. obowiązuje rozporządzenie MSWiA w sprawie wprowadzenia czasowego zakazu przebywania na terenie 183 miejscowości przy granicy z Białorusią w województwach podlaskim i lubelskim. Weszło ono w życie 2 marca jako przedłużenie poprzedniego, które obowiązywało od 1 grudnia 2021 r. do 1 marca 2022 r.

Wcześniej, od 2 września do 30 listopada 2021 r., na tym terenie był wprowadzony stan wyjątkowy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

polsatnews.pl

Rafał Trzaskowski

Warszawa, 06.06.2022. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (P) i wiceprezydent Renata Kaznowska (L) podczas konferencji prasowej dotyczącej 1. etapu modernizacji i rewitalizacji kompleksu sportowego „Skra”, zwołanej na terenie dawnego stadionu lekkoatletycznego RKS Skra przy ulicy Wawelskiej w Warszawie, 6 bm. (js) Piotr Nowak / fot. PAP/Piotr Nowak Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Rafał Trzaskowski wystąpił ostatnio w podcaście Onetu “Wojewódzki & Kędzierski”
  • Prezydent Warszawy spoufalał się z prowadzącymi i wyjawiał szczegóły z życia prywatnego
  • W trakcie dyskusji o przyjaźni z aktorem Michałem Żebrowskim Wojewódzki zapytał włodarza stolicy o słowo “bawidamek”
  • Trzaskowski usiłował wypaść na “nowoczesnego” i idącego “z duchem czasu”
  • Polityk i wiceprzewodniczący PO określił siebie jako “dupiarza”
  • Wypowiedź Trzaskowskiego wywołała lawinę komentarzy w mediach społecznościowych
  • Zobacz także: Tęczowa Matka Boska w brukselskim muzeum. 30 europosłów z kilku krajów żąda usunięcia plakatu

Rafał Trzaskowski “dupiarzem”?

W rozmowie z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim, polityk wyznał, że w młodości był “dupiarzem”.

Dlaczego mówisz, że słowo “bawidamek” znasz tylko z języka i frazeologii babci, masz świadomość, że byłeś przystojny, jesteś, chociaż dzisiaj zajęty?

– zapytał prezydenta Warszawy spoufalający się Wojewódzki.

Bawidamkiem? Kto tak teraz mówi? Chodziło o słowo „dupiarz”.

– zaśmiał się Trzaskowski.

I byłeś dupiarzem? 

– dopytywał zaciekawiony Wojewódzki.

No oczywiście. Oczywiście, że tak. A nie żadnym “bawidamkiem

– żachnął się Trzaskowski.

Przypomniana na Twitterze wypowiedź Trzaskowskiego spotkała się z wieloma krytycznymi komentarzami. Suchej nitki na Trzaskowskim nie zostawiają nie tylko konkurenci polityczni, ale również dziennikarze i publicyści.

Dla takich słów nie ma i nie powinno być miejsca w przestrzeni publicznej.

– przyznał we wtorek, prawdopodobnie również zażenowany całą sytuacją Trzaskowski.

Niestety nieformalna konwencja rozmowy z Kędzierski&Wojewódzki sprawiła, że opisując historie sprzed 30 lat słownictwem przeniosłem się do czasów liceum. Dla takich słów nie ma i nie powinno być miejsca w przestrzeni publicznej. Wszystkich, którzy poczuli się urażeni przepraszam.

– napisał włodarz Warszawy w serwisie Twitter.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Robert Mazurek

Marek Suski był gościem Roberta Mazurka. / fot. Twitter

  • Robert Mazurek wypytywał Marka Suskiego o Krajowy Plan Odbudowy oraz związane z nim tzw. “kamienie milowe”
  • Według komentatorów, warunki te mają na celu ostatecznie pozbawić Polskę suwerenności
  • W zamian rząd otrzyma kilkadziesiąt miliardów euro na rewitalizację gospodarki po narzuconym światu lockdownie pandemicznym
  • Suski potwierdził, że “kamienie milowe” stanowią zamach na polską suwerenność, ale tłumaczył, że Polska nie musi spełnić przedstawionych warunków Komisji Europejskiej
  • Robert Mazurek zwrócił uwagę, że jednak musi i przypomniał o tym, na co zgodziło się Prawo i Sprawiedliwość
  • Suski próbował zrzucić z siebie odpowiedzialność i w pewnym momencie rozmowy pogubił się we własnej narracji
  • Zobacz także: Aleksander Łukaszenka: “Obecność nazistów wśród ukraińskich żołnierzy to pytanie filozoficzne”

Robert Mazurek przepytuje Suskiego

Co pan chce oglądać, dokumenty, które żeście podpisali i nie wiecie co podpisaliście? A wie pan o tym, że powinien powstać komitet monitorujący, czyli ciało, które będzie nadzorowało wprowadzanie Krajowego Planu Odbudowy?

– zapytał prowadzący.

Rozumiem, że to jest dalszy krok likwidacji państwa polskiego. Planowa polityka Unii Europejskiej…

– przyznał z wyraźną niechęcią Marek Suski.

Prawo i Sprawiedliwość chce likwidować państwo polskie?

– spytał wprost Mazurek.

Nie no, myślę, że to wymysły Unii Europejskiej.

– przekonywał Suski.

To nie są wymysły! To jest coś, pod czym żeście się podpisali!

– tłumaczył politykowi Robert Mazurek.

Suski zrzuca z siebie odpowiedzialność

Ja nie.

– bronił się poseł.

Pan za tym głosował, panie pośle.

– przypomniał dziennikarz RMF FM.

Za czym?

– spytał z rozbrajającym spokojem Suski z filiżanką w dłoni.

Za tym: Za Krajowym Planem Odbudowy.

– wskazał wyraźnie poirytowany prowadzący.

Owszem, za KPO tak, ale nie za żadnymi aneksami. W ogóle nikt nam tego nie przedstawiał.

– bronił się Suski.

A to panie pośle, proszę się z pretensjami zwracać do pana premiera Morawieckiego.

– zasugerował Mazurek.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMF FM