Emmanuel Macron

Emmanuel Macron / Fot. PAP/EPA/GONZALO FUENTES / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Emmanuel Macron i jego centroprawicowa koalicja “Razem” odniosły porażkę w drugiej turze niedzielnych wyborów
  • Choć koalicja prezydencka zajęła pierwsze miejsce w rankingu poparcia, państwo może czekać paraliż
  • “Razem” zdobyła 245 mandatów w 577-osobowym Zgromadzeniu Narodowym
  • Jest to wynik dużo niższy od przewidywanego: francuscy komentatorzy wskazują, że koalicja prezydencka nie ma większości bezwzględnej
  • W 2017 roku ugrupowanie Macrona miało aż 308 deputowanych
  • Może to oznaczać, że Francja stanie się krajem „niezarządzalnym”
  • Lewicowa koalicja Nupes zajęła drugie miejsce i wprowadziła 131 deputowanych
  • Trzecie miejsce przypadło Zjednoczeniu Narodowemu Marine Le Pen: Prawica zdobyła 89 mandatów
  • Jest to najlepszy wynik ugrupowania w historii
  • Czwarte miejsce należy do Republikanów, którzy wprowadzą do izby 61 deputowanych
  • To właśnie od nich może zależeć kształt oraz kierunek rządów “macronistów”
  • Zobacz także: Francja: Laptop z poufnymi danymi skradziony wojskowemu. Odnalazł się w muzułmańskiej dzielnicy

Emmanuel Macron bez samodzielnej większości

To dalekie od tego, na co liczyliśmy.

 – przyznał minister ds. rachunków publicznych i bliski współpracownik prezydenta Macrona Gabriel Attal, dodając, że po wyborach obóz prezydencki musi “wyjść poza (swoje) pewniki i (swoje) podziały”.

Skupiona wokół prezydenta Francji Emmanuela Macrona centroprawicowa koalicja Razem zdobyła 245 mandatów w 577-osobowym Zgromadzeniu Narodowym.

– ogłosiło francuskie MSW, podając oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych.

Lewicowa koalicja Nupes zajęła drugie miejsce i będzie miała 131 deputowanych. Francuskie media komentując wyniki piszą o „policzku dla Macrona”. Wskazują, że brak większości bezwzględnej w Zgromadzeniu Narodowym koalicji prezydenckiej może oznaczać, że Francja stanie się krajem „niezarządzalnym”.

Le Figaro: Największym wygranym tych wyborów jest skrajna prawica

Według oficjalnych wyników, prawicowo-nacjonalistyczne Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen zdobyło 89 mandatów, a czwarte miejsce zajęli Republikanie, którzy wprowadzą do izby 61 deputowanych. 

Wyniki tych wyborów to okrutna lekcja dla szefa państwa. Skrajna lewica jest u bram władzy.

– wskazuje w porannym komentarzu redakcyjnym dyrektor redakcyjny dziennika Le Figaro Alexis Brezet.

Bezet ogłosił, że Zjednoczenie Narodowe stało się pierwszą siłą opozycyjną Francji. Partia Marine Le Pen osiągnęła najlepszy wynik wyborczy w historii.

Brak absolutnej większości dla prezydenta Macrona, którego koalicja według prognoz powinna uzyskać jedynie od 210 do 230 deputowanych, daleko w tyle za 308 mandatami zdobytymi w 2017 r., zmienia funkcjonowanie drugiej pięcioletniej kadencji prezydenta.

– podkreślają zgodnie komentatorzy.

Według “Le Figaro” to jednak Republikanie –  trzecia partia opozycyjna – stanie się języczkiem u wagi po wyborach i potencjalnym partnerem koalicyjnym dla prezydenta Macrona w niższej izbie parlamentu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMF 24

Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski / fot. PAP/EPA/UKRAINIAN PRESIDENTIAL PRESS SERVICE HANDOUT Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Wołodymyr Zełenski o statusie Ukrainy

Zaczyna się historyczny tydzień, w którym usłyszymy odpowiedź ws. przyznania Ukrainie statusu kandydata do UE.

– powiedział w niedzielę ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski.

17 czerwca Komisja Europejska zarekomendowała przyznanie Ukrainie statusu kandydata do wejścia do UE jako “symboliczny krok na długiej drodze do członkostwa w bloku” – podała KE w komunikacie. Status kandydata przyznano również Mołdawii.

Jutro zaczyna się prawdziwie historyczny tydzień, w którym usłyszymy odpowiedź UE w sprawie statusu kandydata Ukrainy. Mamy już pozytywną decyzję KE, a pod koniec nowego tygodnia pojawi się odpowiedź Rady Europejskiej.

– powiedział Zełenski w wystąpieniu online opublikowanym w niedzielę wieczorem.

Myślę, że dla wszystkich jest oczywiste, że od 1991 roku niewiele było tak brzemiennych w skutki dla Ukrainy decyzji, jakich się teraz spodziewamy. I jestem przekonany, że tylko pozytywna decyzja odpowiada interesom całej Europy. Wykorzystam każdą okazję, aby bronić europejskiej perspektywy dla Ukrainy, dla każdego z nas, i pozyskać dla nas nowych sojuszników.

– dodał.

Ukraina ostrzega przed Rosją

Zełenski twierdzi, że w nadchodzącym tygodniu należy spodziewać się zintensyfikowania wrogiej aktywności ze strony Rosji.

I to nie tylko przeciwko Ukrainie, ale także innym krajom europejskim. Przygotowujemy się i ostrzegamy naszych partnerów.

– podkreślił prezydent.

Zełenski dodał, że w Donbasie cały czas trwają zacięte walki i że ukraińska armia “się trzyma”.

Jestem wdzięczny wszystkim, których siła dzisiaj oznacza nasze zwycięstwo jutro. Wieczna chwała każdemu, kto ciężko walczy o Ukrainę.

– mówił ukraiński prezydent, cytowany w poniedziałek przez agencję Ukrinform.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Zobacz także: Węgrzy potrafią skorzystać z weta. Zablokowano unijną dyrektywę nakładającą podatki od korporacji

20 czerwca – poniedziałek

Z okazji obchodzonego po raz pierwszy w historii Dnia Pamięci Powstań Śląskich Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach wraz z Towarzystwem Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich oraz Parafią Niepokalanego Poczęcia NMP zapraszają na uroczystość odsłonięcia Pomnika Orląt i Kadetów Lwowskich, która odbędzie się 20 czerwca 2022 r. na placu ks. Emila Szramka 1 w Katowicach. Wydarzenie rozpocznie się o godz. 9:00 mszą świętą pod przewodnictwem arcybiskupa metropolity lwowskiego Mieczysława Mokrzyckiego. Po jej zakończeniu nastąpi odsłonięcie i poświęcenie pomnika.

Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach zaprasza na uroczystość oznaczenia znakiem pamięci „Tobie Polsko” grobu powstańców śląskich śp. ppor. Elżbiety i śp. plut. Franciszka Lubosów. Wydarzenie z udziałem rodziny powstańców, władz samorządowych, przedstawicieli Muzeum Miejskiego w Gliwicach, młodzieży szkolnej oraz przedstawicieli Instytutu Pamięci Narodowej, odbędzie się 20 czerwca 2022 r. o godz. 11:00 na cmentarzu parafialnym pw. św. Antoniego w Gliwicach Wójtowej Wsi.

21 czerwca – wtorek

Serdecznie zapraszamy Państwa na dyskusję wokół najnowszej książki prof. Sławomira Cenckiewicza „Agentura”. Rozmowę z autorem przeprowadzi dr Paweł Piotr Warot, dyrektor Oddziału IPN w Gdańsku. Spotkanie z autorem obędzie się 21 czerwca (wtorek) 2022 r. o godzinie 18.00 w historycznej Sali BHP w Gdańsku. Wstęp wolny.

Oddziałowe Biuro Edukacji Narodowej IPN w Łodzi, Klub Historyczny im. gen. Stefana Roweckiego „Grota” w Łodzi oraz Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Łodzi zapraszają we wtorek 21 czerwca 2022 r. o godz. 12.30 do sali konferencyjnej WBP (ul. Gdańska 100/102, II piętro) na prezentację najnowszego komiksu wydanego przez Oddział IPN w Łodzi pt. Operacja „Dorsze”. Z wykładem „Ratowanie jeńców alianckich w czasie II wojny światowej (Operacja »Dorsze«) i wykorzystanie najnowszej powieści graficznej Oddziału IPN w Łodzi w nauczaniu historii” wystąpi Artur Ossowski, naczelnik pionu edukacyjnego łódzkiego IPN.

22 czerwca – środa

Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach wraz z Urzędem Gminy Lyski zaprasza na uroczystość oznaczenia grobu powstańca śląskiego śp. ppor. Hermana Masarczyka znakiem pamięci „Tobie Polsko”. Wydarzenie z udziałem rodziny powstańca, władz samorządowych, młodzieży szkolnej oraz przedstawicieli Instytutu Pamięci Narodowej, odbędzie się 22 czerwca 2022 r. o godz. 11:00 na cmentarzu parafialnym pw. Matki Bożej Różańcowej w Zwonowicach przy ul. Sumińskiej.

22 czerwca 2022 r. o godz. 12.00 w Przystanku Historia – Centrum Edukacyjnym IPN w Katowicach im. Henryka Sławika, ul. Św. Jan 10, 3 piętro odbędzie się sesja popularnonaukowa „Koniec i początek. Lato 1922 roku na Górnym Śląsku 22 czerwca 2022 roku”. Podczas konferencji dr Mirosław Węcki (Uniwersytet Śląski w Katowicach, IPN Katowice) zaprezentuje publikacje wydane w ramach Oddziałowego Projektu Badawczego „Powstania śląskie 1919-1921”. W programie panel dyskusyjny (moderacja dr Mirosław Węcki) z udziałem: dr. hab. Grzegorza Bębnika (IPN Katowice), dr. hab. Piotra Pałysa (Instytut Śląski w Opolu), dr. Bernarda Linka (Instytut Śląski w Opolu) i dr. Sebastiana Rosenbauma (IPN Katowice). Publikacje przygotowane w związku z 100. rocznicą objęcia części Górnego Śląska przez Rzeczpospolitą: „Rok 1920 na Górnym Śląsku. Alianci – kampania plebiscytowa – powstanie” red. Z. Gołasz, S. Rosenbaum, „Atlas Górnego Śląska 1919-1922. Wybór źródeł kartograficznych” oprac. G. Bębnik, M. Mączka, S. Rosenbaum, M. Węcki, oraz Wojciech Korfanty, „Górny Śląsk to wielka rzecz”. Wystąpienia na forum Sejmu Śląskiego I kadencji (1922-1929), red. S. Rosenbaum, M. Węcki.

Spotkanie z cyklu „Archiwalne środy” w Centrum Edukacyjnym „Przystanek Historia” IPN w Krakowie (ul. Dunajewskiego 8) odbędzie się 22 czerwca 2022 r. (godz. 18). Temat wykładu pracownika krakowskiego Archiwum IPN Piotra Kuruca brzmi: „»Jawor«, »Szerszeń« i inni. O żołnierzach AK z Rudawy w 30. rocznicę ujawnienia depozytu broni”. Spotkanie poprowadzi Rafał Dyrcz, naczelnik archiwum. Wstęp wolny. Transmisja na Facebooku krakowskiego IPN

Konrad Doberschuetz – wildzianin z urodzenia, brawurowy żołnierz AK i WSGO „Warta”, więzień NKWD i UB, a także niezwykle utalentowany dziennikarz i poeta. W 1959 roku został skazany na 3 lata więzienia za twórczość „szkalującą ustrój demokratyczno-ludowy PRL”. Pisał m.in. o Katyniu, Poznańskim Czerwcu 1956 i sowieckiej interwencji na Węgrzech. Historia jego oporu wobec komunistycznej dyktatury wciąż pozostaje mało znana. Poznański Oddział Instytutu Pamięci Narodowej od pewnego czasu czyni starania, aby ów stan rzeczy zmienić. Wydarzenie poprzedzi o godz. 15:00 odsłonięcie tablicy upamiętniającej Konrada Doberschuetza na froncie kamienicy, w której mieszkał przy ul. 28 Czerwca 1956, nr 115. Wstęp na wydarzenie jest wolny. Zapraszamy do Centrum Edukacyjnego IPN w Poznaniu – „Przystanek Historia”, które mieści się przy ul. Dąbrowskiego 29 w środę 22 czerwca 2022 r. o godz. 17:00.

23 czerwca – czwartek

Klub imienia Romana Dmowskiego zaprasza na wykład ks. Leszka Królikowskiego IBP (duszpasterza w Duszpasterstwie Wiernych Tradycji Łacińskiej Archidiecezji Częstochowskiej) pt. „Działalność ks. Józefa Tiso na Słowacji”. Spotkanie odbędzie się 23 czerwca (czwartek) o 18:30 w lokalu przy ul. Próchnika 1 lok. 321 (Stowarzyszenie Pamięci NSZ — domofon nr 88).

Dr Karol Nawrocki, Prezes Instytutu Pamięci Narodowej zaprasza na Koncert pieśni patriotycznych, który odbędzie się 23 czerwca 2022 r. o godz. 18.00 w studiu im. Jerzego Haralda w Polskim Radiu Katowice, przy ul. Ligonia 29. Transmisja live do obejrzenia na stronie internetowej www.radio.katowice.pl. Wstęp za zaproszeniami!

24 czerwca – piątek

Niklot zaprasza na wykład redaktora Marka Budzisza na temat: „Geostrategiczne skutki wojny rosyjsko-ukraińskiej”. 17.00 Warszawski Dom Technika NOT, sala C, ul. Czackiego 3/5 – V piętro

25 czerwca – sobota

Krucjata Młodych — TFP i Polska Katolicka, nie Laicka zapraszają na Różaniec zadośćuczynienia za Paradę Równości, czyli wydarzenie publicznie promujące sodomię, czyli grzechy seksualne przeciwko naturze. 15:00 przed Bazyliką św. Krzyża w Warszawie, Krakowskie Przedmieście 3

Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach wraz z Urzędem Miasta Lubliniec zapraszają na uroczystość oznaczenia grobu powstańca śląskiego śp. Franciszka Przybycina znakiem pamięci „Tobie Polsko”. Wydarzenie z udziałem rodziny powstańca, władz samorządowych, kombatantów, młodzieży szkolnej, harcerzy oraz przedstawicieli Instytutu Pamięci Narodowej, odbędzie się 25 czerwca 2022 r. o godz. 11:00 na cmentarzu parafialnym pw. św. Mikołaja w Lublińcu przy ul. Plebiscytowej.

O zbliżających się wydarzeniach proszę informować Jana Bodakowskiego np. za pośrednictwem Facebooka.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Jan Bodakowski

Przychodnia Stonewall

Obrzydlistwo…? Na stronach przychodni panuje radosna atmosfera. Kampanii towarzyszy hasło „Złap je wszystkie”. Wybierz Weneraka, którego zabierzesz ze sobą w świat! – zachęcają organizatorzy akcji. Samx (poprawnościowa nowomowa, aby nie pisać ani o kobiecie, ani o mężczyźnie – przyp. KK) zdecyduj, o kórym Weneraku marzysz! – piszą dalej. Świetna zabawa!

Jak wiele lewackich pomysłów, program lojalnościowy Stonewall wywołał z jednej strony obrzydzenie, z drugiej powszechne rozbawienie. Internauci wklejają screeny na swoje profile na Facebooku czy Twitterze i piszą komentarze o głupocie marketingowców przychodni. Warto jednak zastanowić się głębiej, co tak naprawdę się dzieje. 

Zobacz także: 25 czerwca przez Warszawę przejdą geje i Jabłonowski

Gift givers

Istnieje możliwość, że akcja Stonewall jest po prostu testowaniem opinii publicznej na okoliczność zjawiska, które w USA czy Holandii istnieje od lat. Przenoszenie wzorców z krajów zlobbowanych przez ruch LGBT do miejsc, gdzie ruch ten dopiero rozwija swoją ekspansję, jest stałą praktyką. W USA już na początku lat dwutysięcznych zaobserwowano i opisano subkulturę gift givers, czyli grup homoseksualistów, którzy za pośrednictwem mediów społecznościowych i ogłoszeń w prasie poszukiwali osób zarażonych wirusem HIV. Następnie nawiązywali kontakt seksualny i celowo się zarażali. Z jednej strony starzy geje z HIV, z drugiej młodzi – pragnący zakażenia. Wirus jako dar, do tego obdarowujący i obdarowany. Rytuał inicjacji stwarzający wrażenie przechodzenia przez kolejny etap wtajemniczenia w środowisko aktywnych homoseksualistów. Choć brzmi to przerażająco, w środowisku LGBT takie rzeczy naprawdę miewają miejsce, a literatura naukowa na ten temat już istnieje. 

Normalizacja zbierania chorób wenerycznych

Akcja Przychodni Stonewall wygląda na próbę wprowadzenia do Polski zwyczaju, który w pierwszej chwili może wydawać się tak odrażający, że na pewno się nie przyjmie. Jeśli jednak spojrzymy na to, jak sprytnie skonstruowano jej przekaz, skierowano ją do młodzieży, ukryto pod maską śmiechu i dobrej zabawy… trudno nie zadać pytania, czy właśnie nie dochodzi do oswojenia z kolejną LGBT-owską patologią…? Jaką chorobę weneryczną chciałbyś mieć? Zbadaj się i sprawdź, czy jesteś nosicielem. Zbierz śmieszne pluszaki, baw się z nami! 

Aż chciałoby się spytać, czy badanie ma służyć wykluczeniu konkretnych chorób, czy może potwierdzeniu, że są, udało się je złapać – tak jak komplet maskotek…? 

Żadne państwo na świecie nie znalazło skutecznej metody powstrzymania epidemii HIV wśród gejów – to słowa Dr. Wu Zonyou, Dyrektora Wydziału ds. Prewencji AIDS przy chińskim Centrum Kontroli Chorób. Warto dziś wspomnieć tę wypowiedź obserwując, jak normalizuje się kwestię „zbierania” chorób wenerycznych, na razie w postaci symbolizujących je zabawek. 

Trzymajcie dzieci z dala od środowiska LGBT. Tak będzie dla nich po prostu bezpieczniej…

Tekst: Krzysztof Kasprzak

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Konferencja Ruchu Narodowego i Młodzieży Wszechpolskiej w Lublinie.

Konferencja Ruchu Narodowego i Młodzieży Wszechpolskiej w Lublinie. / Fot. Twitter.com/P_Zdunczyk

Zobacz także: Węgrzy potrafią skorzystać z weta. Zablokowano unijną dyrektywę nakładającą podatki od korporacji

Działacze MN i RN w Lublinie zaprotestowali “przeciwko uczestnictwu Polski w unijnym programie zadłużenia, który przewiduje odebranie Polsce kolejnych kompetencji na rzecz Brukseli”.

KPO nie jest jakąś manną z nieba. Są to pieniądze tak naprawdę pożyczone przez całą Unię Europejską i jedyne, co nam Bruksela tutaj daje, to to, że oni podżyrują Polsce kredyt, który my będziemy spłacać – zwrócił uwagę Piotr Zduńczyk z Ruchu Narodowego.

Zduńczyk wskazał także, że KPO ogranicza kompetencje poszczególnych państw.

Najgorsze w tym wszystkim, że my, zawierając tę wielomiliardową pożyczkę, nawet nie będziemy mieli wpływu na to, na co zostaną te środki przeznaczone, ponieważ będzie to kontrolowane przez instytucje unijne. Czyli to jest kolejne zabranie kompetencji państwom narodowym – podkreślił.

Lider lubelskiego Ruchu Narodowego zaznaczył również, że KPO jest poza kontrolą demokratycznego państwa prawa.

Cały program KPO jest wyciągnięty tak naprawdę poza kontrolę demokratycznego państwa prawa. Albowiem obywatele w zasadzie powinni wręcz w referendum decydować o tym, czy taką wielką pożyczkę i takie wielkie zobowiązania powinno państwo polskie zaciągać. A mamy do czynienia z sytuacją, kiedy nawet parlamentarzyści partii rządzącej są zdziwieni, jak słyszą o tym, na co rząd się zgodził w KPO. To jest sytuacja patologiczna i centralizacja władzy Unii Europejskiej, na co my się zdecydowanie nie zgadzamy – powiedział.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Mstyslav Chernov / CC BY-SA 4.0

Zobacz także: Węgrzy potrafią skorzystać z weta. Zablokowano unijną dyrektywę nakładającą podatki od korporacji

Do kradzieży doszło 9 marca wieczorem. Wojskowy został brutalnie zaatakowany przez dwóch zamaskowanych osobników, którzy kilkakrotnie uderzyli go metalowym przedmiotem w głowę i ukradli mu torbę. W torbie znajdował się komputer żołnierza z danymi opatrzonymi klauzulą poufności.

Ofiara została ogłuszona i doznała rany głowy oraz czterech dni całkowitej niezdolności do pracy. Sprawcy rozpłynęli się w powietrzu.

17 kwietnia w Trappes, w mieszkaniu 16-letniego złodzieja odnaleziono podczas przeszukania saszetkę podpułkownika z jego rzeczami osobistymi. Śledczy kontynuowali żmudną pracę, sprawdzając system telefoniczny nastolatka, aż uzyskali wystarczające informacje, by aresztować go 7 czerwca. Podczas drugiej kontroli w jego domu znaleziono skradziony komputer.

Oskarżony nie przyznaje się do winy. Nie wyjawił także wspólników.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, leparisien.fr

"Tęcza" na placu Zbawiciela.

"Tęcza" na placu Zbawiciela. / Fot. Wikimedia Commons

Pomimo że w Warszawie (rządzonej przez PO i Rafała Trzaskowskiego) aż 1015 komunalnych lokali mieszkalnych nie ma własnej WC (9,2% wszystkich), 34.000 domów nie ma dostępu do kanalizacji (i korzysta z szamb), a 22.000 budynków mieszkalnych nie ma dostępu do wody z wodociągów, to środowiska LGBT chcą marnować publiczne gigantyczne pieniądze na afirmacje homoseksualizmu, a nie przeznaczać na realne potrzeby mieszkańców.

Zobacz także: Pierwszy przypadek eutanazji we Włoszech. Katastrofalna luka prawna

650.000 zł z kieszeni podatników na “tęczowy” łuk

Organizacja zwana Homokomando chce zmarnować 650.000 złotych z pieniędzy warszawskich podatników na ponowne zasyfienie placu Zbawiciela tęczą promującą homoseksualizm. Z racji na prawa autorskie do poprzedniej “tęczy”, instalacja w postaci “tęczowego” łuku ma się na nazywać „łukiem LGBT”, a nie “tęczą”.

Ten przeraźliwie głupi projekt marnowania publicznych pieniędzy można poprzeć w głosowaniu warszawskiego Budżetu Obywatelskiego. Homokomando zgłosiło projekt (na konkretną sumę 650.000 złotych z kieszeni warszawskich podatników), choć nie ma nawet projektu “tęczowej” instalacji (a więc pewnie i nie wie, ile ma kosztować realizacja tego głupiego pomysłu) – rozwiązaniem tego drobnego problemu jest ogłoszony przez Homokomando konkurs na instalację.

W jury konkursu na “tęczowy” łuk znaleźli się oczywiście nie architekci a “tęczowi” aktywiści: Anja Rubik (modelka i działaczka społeczna), Ralph Kamiński (artysta gueer), Linus Lewandowski (założyciel Homokomanda), Sylwia Chutnik (pisarka i aktywistka), Izabela Kowalczyk (historyczka sztuki i kulturoznawczyni), Magda Mosiewicz (reżyserka), Beata Chomątowska (pisarka). Jedyną osobą mającą związek z architekturą jest w jury Marcin Szczelina.

Autorami pomysłu na “tęczowy” łuk (“Roztęczamy Warszawę!”) są Linus Lewandowski i Marcin Jaworek. Koszt pomysłu to 650 500 zł (trudno zgadnąć czemu tyle, gdy inicjatorzy nie mają projektu instalacji). Instalacja ma stanąć na placu Zbawiciela naprzeciwko zabytkowego kościoła, szpecąc ten atrakcyjny fragment stolicy. „Celem projektu jest wyrażenie solidarności z osobami LGBTIA, i pokazanie, że Warszawa jest miastem dla wszystkich osób”.

To nie jedyny głupi pomysł na marnowanie pieniędzy podatników

Co bardziej szokujące, nie jest to jedyny głupi pomysł “tęczowych” na marnowanie publicznych pieniędzy. Kolejnym jest „Tęczowa Aureola” mająca kosztować 50.000 złotych. „Celem projektu jest działanie na rzecz praw osób LGBT+, edukacja równościowa, a także przeciwstawiania się wykluczeniu i dyskryminacji wobec mniejszości w przestrzeni publicznej oraz promowanie polskiej literatury tworzonej przez osoby nieheteronormatywne”. Projekt przewiduje pomalowanie na “tęczowo” chodników i umieszczenie na nich „cytatów nawiązujących do szacunku, miłości i akceptacji” z dzieł osób mających specyficzne preferencje seksualne (niosące większe zagrożenie zarażeniem chorobami wenerycznymi niż normalny seks kobiety i mężczyzny). Na “tęczowo” mają zostać zasyfione chodniki na „Plac Zbawiciela, między ulicami Nowowiejską a Marszałkowską, Mokotowską a aleją Wyzwolenia, Wyzwolenia a Marszałkowską, Mokotowską a Nowowiejską”. Dodatkowo projekt przewiduje „stworzenie wielobarwnej łąki kwietnej umiejscowionej na wyspie ronda przynależnej do Placu Zbawiciela. W projekcie uwzględnione są nasadzenia cebulek kwiatowych, które będą tworzyć barwne pasy tęczy”.

Trzecim głupim tęczowym pomysłem jest „Tęcza na bulwarach — wyświetlany hologram”. Koszt pomysłu to 113 000 zł. „Tęcza na Bulwarach będzie hologramem, czyli tęczą wyświetlaną za pomocą instalacji świetlnych”.

Nie można dopuścić marnowania pieniędzy podatników głupie tęczowe pomysły. By zablokować tęczowe głupie projekty, należy głosować na inne sensowne projekty, a jest ich wiele – nie można niestety głosować przeciwko projektowi. Publiczne pieniądze niech idą na realizację realnych potrzeb mieszkańców na nie na polityczne awantury afirmujące homoseksualizm.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

„Parada Równości”.

„Parada Równości”. / Fot. Jan Bodakowski

Tęczową paradę poprzedzi tęczowe miasteczko, które będzie działać od 10.00 przy Pałacu Kultury. O 14 z Placu Defilad ma wyruszyć tęczowa parada. Sprzed Pałacu Kultury przejdzie ona Marszałkowską, do placu Konstytucji, Waryńskiego do stacji metra Politechnika, Armii Ludowej, Aleją Niepodległości, Chałbińskiego, Jana Pawła II, do stacji metra ONZ, Świętokrzyską przed Pałac Kultury.

Zobacz także: Abp. Vigano: “Masoneria wykorzystuje WHO i Kościół Bergoliański do własnych celów”

Tęczowe postulaty

Uczestnicy tęczowej parady domagają się między innymi przywilejów dla tęczowych, karania za krytykę tęczowych i ich postulatów, homo małżeństw i homo adopcji, wpuszczenia do Polski wszystkich (w tym islamskich) imigrantów, propagowania homo seksu w szkołach, zakazu chowu zwierząt na futra, zakazu występów zwierząt w cyrkach, zakazu polowań rekreacyjnych, uznania zwierząt za istoty świadome, wykluczenia z debaty przeciwników tęczowej rewolucji, bezpłatnej antykoncepcji, prawa do zabijania nienarodzonych dzieci.

Poparcie ambasadorów

Te głupie i szkodliwe poglądy poparło „46 ambasadorów i przedstawicieli innych placówek dyplomatycznych” (z: Argentyny, Australii, Austrii, Belgii, Chile, Cypru, Czarnogóry, Czech, Danii, Grecji, Estonii, Finlandii, Francji, Hiszpanii, Irlandii, Islandii, Izraela, Kanady, Litwy, Luksemburga, Malty, Meksyku, Niderlandów, Niemiec, Norwegii, Nowej Zelandii, Portugalii, Republiki Południowej Afryki, San Marino, Słowenii, Stanów Zjednoczonych, Szwajcarii, Szwecji, Ukrainy, Wielkiej Brytanii, Włoch, a także Przedstawiciela Generalnego Rządu Flandrii, Administrator Generalnej Wallonie-Bruxelles International i Przedstawiciela Rządu Regionu Stołecznego Brukseli oraz Dyrektora Biura Parlamentu Europejskiego w Polsce, reprezentantów Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej i Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców w Polsce, Dyrektora Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE, Dyrektor Biura Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji, Sekretarza Generalnego Wspólnoty Demokracji oraz Dyrektor Regionalnej Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju) w specjalnym liście przygotowanym przez Ambasadę Stanów Zjednoczonych Ameryki w Polsce.

W liście tym ambasadorzy (których z racji na to powinno uznać się za persona non grata) napisali:

„Z okazji Miesiąca Dumy chcemy wyrazić nasze poparcie dla starań o uświadamianie opinii publicznej w kwestii problemów, jakie dotykają społeczność gejów, lesbijek, osób biseksualnych, transpłciowych, queer i interpłciowych (LGBTQI+) oraz innych mniejszości w Polsce stojących przed podobnymi wyzwaniami.

W tym celu wyrażamy uznanie dla działań organizatorów marszów równości w Białymstoku, Bielsku-Białej, Bydgoszczy, Częstochowie, Gdańsku, Gdyni, Gnieźnie, Gorzowie Wielkopolskim, Gryfinie, Kaliszu, Katowicach, Kielcach, Koninie, Koszalinie, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Miliczu, Olsztynie, Opolu, Pile, Płocku, Poznaniu, Rzeszowie, Sanoku, Słubicach, Szczecinie, Toruniu, Warszawie, Wrocławiu i Zielonej Górze.

W tym roku doceniamy również wkład społeczności LGBTQI+ we wspieranie osób uciekających przed wojną na Ukrainie jako integralnej części polskiego społeczeństwa. Uznajemy przyrodzoną i niezbywalną godność każdej jednostki, zgodnie z treścią Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka.

Szacunek dla tych fundamentalnych praw, zawartych również w zobowiązaniach OBWE oraz obowiązkach i standardach Rady Europy i Unii Europejskiej, jako wspólnot praw i wartości, zobowiązuje rządy do ochrony wszystkich swoich obywateli przed przemocą i dyskryminacją oraz do zapewnienia im równych szans. Aby to umożliwić, a w szczególności, aby bronić społeczności wymagających ochrony przed słownymi i fizycznymi atakami oraz mową nienawiści, musimy wspólnie pracować na rzecz niedyskryminacji, tolerancji i wzajemnej akceptacji. Dotyczy to szczególnie obszarów takich jak edukacja, zdrowie, kwestie społeczne, obywatelstwo, administracja publiczna oraz uzyskiwanie oficjalnych dokumentów.

Wyrażamy uznanie dla ciężkiej pracy społeczności LGBTQI+ i innych społeczności w Polsce i na całym świecie, jak również dla pracy wszystkich ludzi, których celem jest zapewnienie przestrzegania praw osób LGBTQI+ oraz innych osób stojących przed podobnymi wyzwaniami, a także zapobieganie dyskryminacji, w szczególności tej motywowanej orientacją seksualną czy tożsamością płciową. Prawa człowieka są uniwersalne i wszyscy, w tym osoby LGBTQI+, mają prawo w pełni z nich korzystać. Jest to kwestia, którą wszyscy powinni wspierać”.

Jabłonowski

W tym samym czasie o 15.00 rozpocznie się wiec, a o 18.00 spod pomnika Dmowskiego na placu Na Rozdrożu wyruszy marsz aktora Wojciecha Olszańskiego występującego pod pseudonimem Aleksander Jabłonowski, który gloryfikuje postać generała NKWD Sierowa (który mordował polskich patriotów i zainstalował po wojnie w Polsce dyktaturę żydokomuny), popiera legalizację aborcji (jak tęczowa parada), sra na Biblię, na swoim marszu puszcza niemiecką komunistyczną pieśń (głosząca postulat globalnej rewolucji socjalistycznej, wspierania ZSRR i walki z faszyzmem). W poprzednich latach w ekscesach Jabłonowskiego brał udział, niosąc rosyjską flagę, Maciej Poręba (aktor i konsultant w filmach LGBT, współpracownik Jabłonowskiego w jego internetowej telewizji).

Według organizatorów marszu Jabłonowskiego „goście, którzy do tej pory przyjęli zaproszenie [na ten marsz to]: Grzegorz Braun, Bogdan Morkisz, Józef Białek, Adam Kania, Piotr Jawornik, Mirek Rostankowski, Ivan Komarenko, Szymon Fijał, Marcin Bustowski, Jadwiga Sokołowska”. Po marszu Jabłonowskiego kamraci mają się spotkać na pikniku, na który należy wpłacać minimum po 50 złotych od osoby.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

LGBT

LGBT / Fot. Unsplash/Sharon McCutcheon

Zobacz także: Abp. Vigano: “Masoneria wykorzystuje WHO i Kościół Bergoliański do własnych celów”

Bp McManus zakazał wywieszania emblematów LGBT i ruchu “Black Lives Matter”. Tej decyzji nie podporządkowała się szkoła z Worcester. Sprawa ciągnęła się od wielu miesięcy.

Wywieszanie tych flag przed szkołą katolicką wysyła mieszane, mylące i gorszące przesłanie do opinii publicznej na temat stanowiska Kościoła w tych ważnych kwestiach moralnych i społecznych – napisał bp McManus.

Hierarcha podkreślił, że jest to jego „święty obowiązek i niezbywalna odpowiedzialność”, aby określić, kiedy szkoła działa wbrew zasadom nauki katolickiej i lekceważy prawowitą władzę biskupa jako strażnika i nadzorcy edukacji katolickiej w diecezji Worcester”.

Biskup odniósł się też do kwestii zakazu wywieszania flagi ruchu “Black Lives Matter”.

Kościół katolicki naucza, iż każde życie jest święte i Kościół z pewnością jednoznacznie popiera hasło “Black lives matter” i zdecydowanie potwierdza, że każde życie się liczy. Jednakże ruch “Black Lives Matter” przejął to wyrażenie i promuje platformę, która jest bezpośrednio sprzeczna z katolicką nauką społeczną o znaczeniu i roli pełnej rodziny i dąży do zakłócenia struktury rodziny, co stoi w jawnej sprzeczności z nauczaniem Kościoła katolickiego – wskazał.

Jezuicka szkoła nie zamierza zmieniać swojego postępowania. Zapowiedziała odwołanie od decyzji biskupa.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl

Boris Johnson

Boris Johnson / fot. PAP/EPA/TOLGA AKMEN Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Amerykańska stacja CNN zamieściła komentarz Luke’a McGee, który miał przeanalizować ostatnie poczynania premiera Wielkiej Brytanii.
  • Jego zdaniem Boris Johnson ryzykuje bardzo wiele walcząc z Unią Europejską.
  • Dziennikarz uważa, że część międzynarodowej elity i przywódców traktuje Johnsona jako człowieka nieprzewidywalnego.
  • Zobacz także: Pożar zakładów petrochemicznych w Chinach. Nie żyje jedna osoba

Portal CNN zamieścił komentarz Luke’a McGee, w którym przeanalizowano ostatnie decyzje Borisa Johnsona. Autor wskazuje, że nie były to dobrze posunięcia, a Wielkiej Brytanii, w wyniku polityki Johnsona, grozi stanie się pariasem świata.

Spory Londynu z UE

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson i jego rząd spędzili większość tego tygodnia na walce z UE i przepychankach z Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, jednocześnie odrzucając oskarżenia o łamanie prawa międzynarodowego i uleganie wyborcom partii

– stwierdził Luke McGee.

Autor przytacza dwa wydarzenia. Pierwsze to ujawnienie w poniedziałek długo oczekiwanej ustawy o protokole Irlandii Północnej. Nowe prawo, jeśli wejdzie w życie, pozwoli brytyjskiemu rządowi jednostronnie obejść część umowy w sprawie Brexitu uzgodnionej z UE w 2019 roku.

Dwa dni później UE odpowiedziała wszczęciem postępowania sądowego przeciwko Wielkiej Brytanii w związku z dotychczasowym brakiem wdrożenia części protokołu, podczas gdy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Maros Sefcovic powiedział, że nie ma żadnego prawnego ani politycznego uzasadnienia dla jednostronnego zmiana umowy międzynarodowej.

Druga sprawa to wstrzymanie w ostatniej chwili wylotu nielegalnych imigrantów do Rwandy. Wielka Brytania ogłosiła w kwietniu zawarcie porozumienia z tym afrykańskim państwem, na mocy którego osoby ubiegające się o azyl w Zjednoczonym Królestwie mogą być relokowane i mogą otrzymać azyl w Rwandzie. Agencja Praw Człowieka ONZ ostrzegła wcześniej rząd w Londynie, że ta polityka może być niezgodna z prawem, ponieważ może narazić tych uchodźców na łamanie praw człowieka.

Czytaj więcej: Gray Eagle nie dla Ukrainy? Amerykanie wstrzymują realizację sprzedaży dronów

Kłopotliwa twarda polityka Johnsona dla międzynarodowych elit

McGee stwierdza, że gotowość Johnsona do publicznych kłótni z dużymi, międzynarodowymi instytucjami ma sens, gdy spojrzy się na najnowszą historię. Autor przytacza działania nie tylko Johnsona ale także jego poprzedniczki Theresy May. Oboje politycy walczyli z UE w sprawie porozumienia dotyczącego Brexitu. To, jak głosi teoria wśród konserwatystów, dało obu przywódcom impuls wśród ich głównych zwolenników do atakowania elitarnych organów, które blokowały wolę ludzi.

W pewnym sensie ta logika ma sens. Johnson był dotknięty skandalem po skandalu i widział ostatnie wyniki sondaży dotyczące oceny jego rządów, wraz z ogólnokrajowymi sondażami dla jego Partii Konserwatywnej. Musiał odeprzeć głosowanie w sprawie wotum nieufności ze strony własnego ugrupowania, a w czwartek wieczorem jego własny doradca ds. etyki Christopher Geidt złożył rezygnację, mówiąc, że rząd Johnsona postawił go w «niemożliwej i odrażającej sytuacji»

– zauważył dziennikarz.

Autor przytacza rozmowy CNN z europejskimi dyplomatami, którzy stwierdzili, że Johnson zniszczył zaufanie do Wielkiej Brytanii i porównują go do Donalda Trumpa, który był nieprzewidywalny.

Ostatecznie międzynarodowe spory Johnsona najprawdopodobniej rozegrają się na krajowej arenie politycznej. Niektórzy pokochają, że zajmuje twarde stanowisko. Inni odczują pogłębiające się poczucie wstydu, że ten człowiek jest ich premierem

– podkreślił McGee.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl