Marsz ku pamięci ofiar Rzezi Wołyńskiej we Wrocławiu

Wrocławski Marsz Ofiar Rzezi Wołyńskiej 2021 / Fot. Twitter

  • Organizatorzy zapraszają 11 lipca na obchody 79 rocznicy Rzezi Wołyńskiej we Wrocławiu.
  • W tym dniu odbędzie się msza święta za ofiary ukraińskiego ludobójstwa.
  • Ponadto przez kilka godzin będzie trwała zbiórka krwi dla potrzebujących.
  • Z kolei przez dwie godziny będzie można posłuchać relacji i wykładu o wkładzie Kresowian w budowę Wrocławia.
  • Punktem szczytowym tego dnia będzie wspólny przemarsz w kierunku pomnika Ofiar UPA, gdzie zostaną złożone kwiaty.
  • Zobacz także: Będzie więcej cudzoziemców? Wiceminister zapowiedział uproszczenie procedury

Zapraszamy do Wrocławia na społeczne obchody 79. rocznicy ukraińskiego ludobójstwa na Kresach. W ramach uroczystości odbędzie się zbiórka krwi, konferencja “Wkład Kresowian w budowę Wrocławia” oraz Marsz Pamięci

– zaprasza Akademia Patriotów.

Zbliża się 79. rocznica ukraińskiego ludobójstwa na Kresach. Uczcijmy 11 lipca 2022 godnie i uroczyście pamięć ofiar. Początek masowych mordów na Polakach sięga 17 września 1939 r. Tego miesiąca kilkadziesiąt wsi z mieszkającymi w woj. tarnopolskim Polakami zostało zaatakowanych przez oddziały Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. A kilka lat później, 1943 r. wymordowany został przez OUN/UPA Wołyń. Ofiarami zbrodni padli też Żydzi, Ormianie, Cyganie, Czesi oraz sprawiedliwi Ukraińcy, którzy ratowali naszych rodaków. W sumie OUN i UPA zgładziły ok. 200 tys. naszych rodaków. Zapraszamy na uroczystości poświęcone ofiarom tej straszliwej zbrodni

– napisali organizatorzy pod wydarzeniem na Facebooku.

Na 11 lipca organizatorzy wydarzenia zaplanowali kilka punktów w tym zbiórkę krwi od godz. 9 do 13 przy ul. OławskIei 1. Odbędzie się również konferencja pt. Wkład Kresowian w budowę Wrocławia od godzi. 18 do 20, przy pl. Solidarności 1/3/5. Natomiast wcześniej, bo o godz. 12 w kościele pw. NMP na Piasku zostanie odprawiona msza św. w intencji ofiar.

Głównym elementem będzie oczywiście Marsz Pamięci, który zaplanowano na godzi. 20, ze zbiórką na pl. Solidarności. Zgromadzenie uda się w kierunku Pomnika Ofiar UPA, gdzie delegaci złożą kwiaty ku pamięci ofiar Rzezi Wołyńskiej.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com

/ fot. pixabay

  • Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok ws. oskarżonego o planowanie zamachu terrorystycznego Tomasza M.
  • Mężczyzna został zatrzymany w 2019 r. przez polskie służby, za przynależność do ekstremistycznej grupy rozwiązanej w tym samym roku.
  • W toku śledztwa ustalono, że mężczyzna nawoływał do nienawiści na tle narodowościowym, rasowym, etnicznym i wyznaniowym.
  • Ponadto śledczy ustalili, że planował on dokonanie zamachu w meczetach.
  • Został on skazany na 3 lata więzienia oraz na karę grzywny w wysokości 3 tys. zł.
  • Zobacz także: Morawiecki: Polskie przedsiębiorstwa będą preferowane na Ukrainie

W toku śledztwa ustalono, że oskarżony należał do ekstremistycznej grupy prezentującej radykalne poglądy, która funkcjonowała na terytorium Polski do 10 listopada 2019 r. Tomasz M. wraz z inną osobą zamierzał przeprowadzić ataki z wykorzystaniem materiałów wybuchowych oraz substancji trujących. Zamachy miały być wymierzone w meczety znajdujące się w Warszawie, a także w osoby duchowne wyznania islamskiego i polityków, w celu zastraszenia wielu osób, w tym osób należących do społeczności islamskiej w Polsce.

Jednocześnie Tomasz M. nawoływał do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych oraz wyznaniowych, a także formułował zniewagi o tym charakterze.

Z ustaleń śledztwa wynika, że z upływem czasu postawa Tomasza M. ulegała radykalizacji. Ponadto w toku śledztwa stwierdzono, iż rozpowszechniał on dokument zawierający treści mogące ułatwić popełnienie przestępstw o charakterze terrorystycznym, a także przestępstw przeciwko mieniu, zdrowiu i życiu, jak również treści nawołujące do nienawiści na tle różnic etnicznych oraz wyznaniowych.

Sąd Okręgowy w Warszawie uznał Tomasza M. za winnego w zakresie zarzucanych mu czynów i wymierzył oskarżonemu karę łączną 3 lat pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 150 stawek po 20 złotych każda.

Śledztwo prowadziła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod nadzorem Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl

Duda o wsparciu dla Ukrainy ws. akcesji do UE

Prezydent Andrzej Duda podczas szczytu Trójmorza w Rydze / Fot. PAP/Marcin Obara. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Po godzinie 13 w budynku Biura Bezpieczeństwa Narodowego rozpoczęło się spotkanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
  • Przed spotkaniem prezydent Andrzej Duda podziękował wszystkim przedstawicielom reprezentacji parlamentarnej oraz władzy za udział.
  • Podkreślił, że dzięki temu polscy politycy podzielają wspólny front na temat bezpieczeństwa naszego państwa.
  • Zobacz także: Morawiecki: Polskie przedsiębiorstwa będą preferowane na Ukrainie

W poniedziałek o 13:00 w Belwederze rozpoczęło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Wcześniej prezydent opublikował nagranie. Prezydent Andrzej Duda podkreśla, że bardzo zależy mu na ponadpartyjnym konsensusie w zakresie bezpieczeństwa Polski.

Prezydent przed Radą Bezpieczeństwa Narodowego

Za nieco ponad godzinę, tutaj, w Belwederze, na moje zaproszenie odbędzie się spotkanie RBN na które przybędą przedstawiciele polskiego rządu, polskiego parlamentu na czele z marszałkami Sejmu i Senatu oraz przedstawiciele wszystkich najważniejszych w naszym kraju liczących się stronnictw politycznych. Bez podziałów, bez dzielenia na rządzących i na opozycję, wszyscy razem usiądziemy przy jednym stole, będziemy rozmawiali o ważnych dla Polski kwestiach związanych z bezpieczeństwem przede wszystkim, o tym co kilka dni temu działo się w Madrycie w czasie szczytu NATO

– stwierdził prezydent.

Chcę podzielić się z uczestnikami polskiej sceny politycznej, i z rządzącymi i z opozycją, mówić z nimi te kwestie, przedyskutować, wysłuchać różnych głosów, które także na pewno będą zabierane w tej dyskusji, ale przede wszystkim razem porozmawiać o tej chyba najważniejszej polskiej sprawie, jaką jest bezpieczeństwo, zwłaszcza wobec wojny, która toczy się na Ukrainie, w wyniku rosyjskiej napaści

– dodał Andrzej Duda.

Czytaj więcej: Kopenhaga: Strzelanina w centrum handlowym. Trzy osoby nie żyją [WIDEO]

RBN buduje sferę polskiego bezpieczeństwa?

Cieszę się, że po raz kolejny wszyscy odpowiedzialnie podchodzą do sprawy, cieszę się, że polski świat polityki siada razem i będzie rozmawiał o tej niezwykle ważnej kwestii, jaką jest bezpieczeństwo. Na takie działanie liczą i czekają Polacy

– podkreślił przywódca Polski.

Wierzę w to, że dzisiejsze nasze spotkanie, RBN to będzie kolejny dobry moment dla Polski, który będzie budował sferę naszego bezpieczeństwa

– dodał.

Około godziny 16 po zakończonych obradach RBN kancelaria prezydenta zaplanowała wystąpienie Andrzeja Dudy z oświadczeniem dla mediów m.in. o przebiegu rozmów.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

George Friedman, amerykański politolog, założyciel i prezes Geopolitical Futures.

George Friedman, amerykański politolog, założyciel i prezes Geopolitical Futures. / Fot. Arch. Piotr Motyka.

Zobacz także: Dr Mech: Polska powinna być zainteresowana wsparciem pokojowych wysiłków Papieża Franciszka [NASZ WYWIAD]

Piotr Motyka: Jaka jest obecnie rola Inicjatywy Trójmorza oraz Bukaresztańskiej Dziewiątki w europejskim systemie bezpieczeństwa?

George Friedman: W tej chwili rolą tych inicjatyw jest wszystko to, co zdecydują, żeby zrobić. Nie ma żadnych zobowiązań. Mam nadzieję, że w przyszłości powstanie system sojuszniczy, który każdy kraj zobowiązuje do obrony całej swojej ojczyzny. Myślę, że to musi się wydarzyć, ponieważ istnieje niebezpieczeństwo, a organizacje takie jak NATO czy Unia Europejska nie są w pełni pomocne.

Piotr Motyka: Jaka jest Pana rada dla Polski w tej sytuacji?

George Friedman: Patrzcie na Ukrainę szerzej. Spójrzcie poza Ukrainę, bo to tylko jedna z bitew, w której biorą udział Amerykanie. Budujcie swoje wojsko. Nie wojsko z II wojny światowej, ale nowoczesne wojsko technologiczne i zacznijcie rozumieć, że mieszkacie w znaczącym kraju. Myślę, że będzie wspaniały, więc dlatego teraz, jako obywatele, musicie zacząć myśleć inaczej.

Piotr Motyka: Czy możemy liczyć na Stany Zjednoczone i NATO?

George Friedman: Możecie liczyć na Stany Zjednoczone, jeśli liczycie na siebie. Jeśli po prostu przekażecie nam swoją obronę, to my ją weźmiemy. Jeśli budujecie poważne wojsko, pracujemy i trenujemy razem, to tak, możecie na nas liczyć. Widzicie, że to się teraz dzieje, Polska jest aktualnie najpotężniejszym krajem w Europie, to was podbudowało. Amerykańska 82. Dywizja Powietrznodesantowa jest właśnie tutaj, to bardzo dobra dywizja, więc owszem, możecie na nas liczyć, ale coraz bardziej potrzebujemy sojuszników, którzy mogliby pomóc też nam.

Piotr Motyka: Czy Polska powinna zintensyfikować współpracę z krajami Trójmorza?

George Friedman: Wasza uwaga musi być skupiona na Polsce, musicie polegać na Polsce. Kraj, który nie polega na sobie, nie otrzyma pomocy. Z takim krajem jak Polska, który już dźwiga ten ciężar, możemy pracować, naszemu wojsku bardzo dobrze współpracuje się z waszym wojskiem. Oczywiście, nasza armia jest większa, ale wy pokazujecie zaangażowanie, więc to nie jest tak jak z niektórymi krajami, które tylko chcą, abyśmy je ratowali.

Piotr Motyka: Teraz może bardziej osobiste pytanie, czy urodził się Pan na Węgrzech?

George Friedman: Tak, urodziłem się w Budapeszcie. Miałem dwa lata, kiedy pojechaliśmy do Ameryki. W szkole uczyłem się angielskiego, ale w domu mówiliśmy tylko po węgiersku, więc mówię też po węgiersku.

Piotr Motyka: Bardzo dziękuję za ten ciekawy wywiad i życzę wszystkiego najlepszego, także z okazji dzisiejszego amerykańskiego Święta Niepodległości, szczęść Boże!

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

W Warszawie przewróciła się betoniarka

Przewrócona betoniarka w Warszawie / Fot. Twitter

  • Po godzinie 10 doszło do wypadku na ul. Rosnowskiego w Warszawie.
  • Kierowca betoniarki z nieustalonych dotąd przyczyn przewrócił się z betoniarką na bok.
  • Na miejscu pojawiły się służby oraz karetka pogotowia, która udzieliła wsparcia poszkodowanemu mężczyźnie.
  • Do odblokowania ruchu na drodze będzie potrzebne wsparcie w postaci dźwigu, który podniesie ciężarówkę.
  • Zobacz także: Ośmieszające tłumaczenia KE. “Zgubili” ważne informacje

W Warszawie na ul. Rosnowskiego doszło do zdarzenia drogowego z udziałem betoniarki. Jak poinformował reporter portalu “tvnwwarszawa.pl” Artur Węgrzynowicz w wypadku ucierpiał kierowca pojazdu.

Na ulicy Korbońskiego przewróciła się betoniarka. Kierowca jest poszkodowany. Na miejscu są wszystkie służby: straż pożarna, policja oraz pogotowie ratunkowe. Ulica jest zablokowana

– przekazał reporter portalu “tvnwaraszawa.pl” Artur Węgrzynowicz.

Jak przekazał Rafał Rutkowski z Komendy Stołecznej Policji, do zdarzenia z udziałem betoniarki doszło na ulicy Rosnowskiego, która stanowi przedłużenie Korbońskiego.

Kierujący pojazdem ciężarowym był trzeźwy. Na miejscu pracują policjanci. Trwa wyjaśnianie okoliczności tego zdarzenia. Są utrudnienia w ruchu

– poinformował Rafał Rutkowski z Komendy Stołecznej Policji.

Artur Węgrzynowicz przekazał również, że kierowca jest badany przez służby medyczne, a przewróconą betoniarką zajmie się specjalistyczny dźwig, który postawi pojazd z powrotem na koła. Wówczas służby będą mogły zająć się udrożnieniem zablokowanej drogi.

Do zdarzenia doszło dokładnie na granicy Ursynowa z Wilanowem. Kierowca jest badany w karetce. Na miejsce zostanie zadysponowany specjalistyczny dźwig, który postawi betoniarkę na koła

– relacjonował dziennikarz.

Na miejscu pojawił się właściciel pojazdu, który powiedział mi, że betoniarka wyjechała na ulicę dziś po raz pierwszy. Rzeczywiście widać, że samochód jest nowy

– dodał Węgrzynowicz.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvnwarszawa.pl

Witold Waszczykowski

Witold Waszczykowski / Fot. Karolina Siemion-Bielska Wikimedia Commons

Były minister spraw zagranicznych a obecnie europoseł, Witold Waszczykowski, udzielił wywiady dla Radia Maryja. Odniósł się w nim do niedawno zakończonym Szczytu NATO. W spotkaniu głów państw i szefów rządów krajów należących do Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego uczestniczył Andrzej Duda, prezydent RP. Jednym z najważniejszych ustaleń dla Polski jest decyzja prezydenta USA Joe Bidena o utworzeniu w naszym kraju stałej kwatery głównej V korpusu armii Stanów Zjednoczonych. Waszczykowski ocenił:

Jest to bardzo ważna decyzja, przede wszystkim w polsko-amerykańskich relacjach bilateralnych. Dowództwo ma możliwość koordynować wysiłki obronne wszystkich sił, które są na terenie Polski. Jednak martwi mnie to, że takie kroki podjęły jedynie Stany Zjednoczone. Rosjanie straszą nas atakiem rakiet „iskander”, gdzie w takiej sytuacji są natowskie antyrakiety „Patriot”, które już powinny być rozlokowane koło Elbląga lub Białegostoku?

Były ambasador RP w Iranie oznajmił, że należymy do Sojuszu, który powinien działać solidarnie, przeciwstawiając się agresji Federacji Rosyjskiej.

Federacja Rosyjska zaatakowała Ukrainę, a teraz grozi atakiem na inne kraje tj. Mołdawię i Polskę. Musimy wyprzedzić rosyjską agresję i zacząć się bronić. NATO przede wszystkim powinno zabezpieczyć wschodnią flankę, aby nie dopuścić do ataku. Tego oczekiwałem przez ostatnie cztery misiące. Jeśli dzisiaj NATO podejmuje decyzję, że w przyszłości będzie podwyższać poziom obecności z grup batalionowych do brygad, że zwiększy siły odpowiedzi z 40 tys. do 300 tys., to są to ważne, ale papierowe decyzje. My już dzisiaj potrzebujemy tych wojsk, żeby odstraszyć myślenie Rosji o ataku.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Radio Maryja

Tomasz Lis

Tomasz Lis został oskarżony o mobbing przez Renatę Kim, która... została oskarżona o mobbing / Fot. Twitter

  • Pod koniec maja Tomasz Lis niespodziewanie przestał pełnić funkcję redaktora naczelnego Newsweeka.
  • W połowie czerwca anonimowi pracownicy zaczęli w przestrzeni publicznej zarzucać Lisowi stosowanie wobec nich mobbingu.
  • Dziennikarka Renata Kim przyznała na Twitterze, że to ona zawiadamiała HR i związki zawodowe o sytuacji w Newsweeku.
  • Zobacz też: Masowe protesty w Uzbekistanie. Prezydent wycofuje się ze zmian w konstytucji [WIDEO]

Tajemnicze odejście

Pod koniec maja Tomasz Lis przestał pełnić funkcję redaktora naczelnego tytułu. “Jest czas powitań i czas pożegnań. Serdecznie dziękuję moim koleżankom i kolegom z Newsweeka za dziesięcioletnią wspólną  pracę, fascynującą przygodę w niezwykłych czasach. Newsweek jest w doskonałych rękach i ma przed sobą świetną przyszłość.” – napisał wtedy na Twitterze. Na temat przyczyny tej decyzji krążyło wiele plotek.

Możliwe przyczyny

W połowie czerwca w “Wirtualnej Polsce” ukazał się artykuł Szymona Jadczaka, w którym dziennikarz pisał o skargach pracowników “Newsweeka”, według relacji których Tomasz Lis miał dopuszczać się mobbingu wobec podwładnych. “Oszczędzałam siły, zwłaszcza że i tak często po rozmowie z szefem z trudem powstrzymywałam łzy. Albo płakałam” – mówiła ponoć jedna z kobiet. “Raz na szczególnie okropnym kolegium miałam atak paniki, ale bałam się prosić o pomoc, więc wyszłam z sali. Zajęła się mną koleżanka z sekretariatu”. Po publikacji głos zabrali związkowcy z Komisji Dziennikarek i Dziennikarzy przy OZZ Inicjatywa Pracownicza.

Renata Kim zabiera głos

Na swoim Twitterze dziennikarka Renata Kim przyznała się do bycia jedną z osób, które zgłaszały nadużycia. Podziękowała przy tym nowemu naczelnemu Newsweeka, Tomaszowi Sekielskiemu:

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Interia

Podczas wywiadu udzielonemu portalowi polskatimes.pl premier Mateusz Morawiecki odniósł się do kwestii udziału Polski w odbudowie Ukrainy:

Wiem, w jaki sposób konstruowane są projekty gospodarcze, a później infrastrukturalne w przypadku takich zniszczeń. Pracy na Ukrainie, aby ją odbudować, będzie na całą dekadę: i dla Niemiec, i dla Polski, i dla Francji. Ważne jest, aby wspólnota międzynarodowa skumulowała wystarczająco dużo środków, aby móc tę infrastrukturę odbudowywać jak najszybciej.

Szef rządu zapewnił, że podczas jego spotkań z prezydentem i premierem Ukrainy padły deklaracje o tym, że „polskie przedsiębiorstwa będą wręcz preferowane na Ukrainie”.

Ustawa, którą przygotowuje strona ukraińska, ma w sposób bardzo przyjazny traktować polskich pracowników i przedsiębiorców. To świadczy o tym, że Polska jest tam bardzo mile widzianym inwestorem.

Dodatkowo premier przyznał, że sankcje nałożone na Rosję w związku z atakiem na Ukrainę nie przyniosły zakładanych rezultatów. Polityk wskazał, że ich skutki będzie można zaobserwować dopiero w średnim okresie, a więc w perspektywie dwóch do pięciu lat.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Magna Polonia

Burger Oumph!

Burger Oumph! / fot. OpenFoodFacts

Burger o smaku ludzkiego mięsa

Szwedzka marka żywności roślinnej Oumph! stworzyła niezwykłego burgera o smaku ludzkiego mięsa, który w zeszłym tygodniu zdobył nagrodę Silver Brand Experience i Activation Lion na Festiwalu Kreatywności Cannes Lions. Rzecznik powiedział, że zrobiono wszystko, aby upewnić się, że produkt jest jak najbardziej realistyczny. Wytworzono go z soi, grzybów i białka pszenicy, a także tłuszczy roślinnych i „tajemniczej mieszanki przypraw”. Pomimo pozornie niesamowitego podobieństwa do ludzkiego ciała, rzecznik zapewnia, że ​​„żaden człowiek nie został ranny podczas opracowywania tego produktu”.

Henrik Åkerman, globalny lider marki, powiedział:

Naszą misją jest zmiana sposobu odżywiania się. Jako mała marka musimy być odważni i gotowi przesuwać pewne granice, aby dokonać przełomu.

Z kolei szef kuchni Anders Linden oznajmił:

Opracowaliśmy tego burgera w krótkim czasie, gdy tylko dowiedzieliśmy się, jakiego smaku i konsystencji szukamy.

Normalizacja kanibalizmu?

Już od dłuższego czasu media i celebryci promują kanibalizm. We Francji istnieje restauracja, w której legalnie można spożyć ludzkie mięso. Każdy Francuz może podpisać specjalny dokument, upoważniający właścicieli restauracji do użycia jego ciała po śmierci w celu konsumpcji.

Jeżeli myślałeś, że świat stoi na głowie, to się myliłeś. Świat już nie ma głowy.
Odciął ją sobie, by mu nie ciążyła.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

NYPost

Stanisław Szwed

Stanisław Szwed / Fot. wnp.pl

Wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed ogłosił, że przygotowywana jest nowa ustawa o zatrudnianiu cudzoziemców. Celem jest m.in. dalsze uproszczenie procedur. Polityk zadeklarował:

Projekt został wpisany do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Pracujemy nad nim w pakiecie z innymi ustawami, mianowicie poza ustawą o zatrudnianiu cudzoziemców powstają też ustawa o aktywizacji zawodowej, ustawa o niektórych umowach zawieranych elektronicznie oraz o zmianie ustawy o pomocy społecznej.

Zapowiedział ponadto elektronizację procedur, dzięki czemu wszystkie formalności związane z oświadczeniami o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi oraz zezwoleniami na pracę będą wykonalne w sposób zdalny.

Zmiany mają dotyczyć także system kar za nielegalne zatrudnianie obcokrajowców. Wiceminister oświadczył, że:

Nie może być tak, że w przypadku złamania prawa pracodawca zatrudniający np. jednego cudzoziemca podlega takiej samej karze, jak ten, który nielegalnie zatrudnia np. 200 osób. Chcemy te kary stopniować.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Kresy.pl