Szczyt Bukaresztańskiej Dziewiątki w Warszawie

Szczyt Bukaresztańskiej Dziewiątki / Fot. Twitter/Kancelaria Prezydenta

  • Szczyt Bukaresztańskiej Dziewiątki, odbywa się dziś w Warszawie w obecności prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena.
  • Amerykański przywódca oświadczył, że Sojusz Północnoatlantycki jest coraz silniejszy i coraz bardziej solidarny.
  • Z kolei sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg podkreślił, że nie można w przyszłości dopuścić do powtórki z historii.
  • Zobacz także: Karol Rehka: “Celem naszych wysiłków jest uniknięcie wojny”

Szczyt Bukaresztańskiej Dziewiątki, czyli państw wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego, odbywa się dziś w Warszawie, w obecności prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena oraz sekretarza Jensa Stoltenberga.

Jesteśmy silni, coraz silniejsi, i mówię koleżankom i kolegom w tym gronie, że to zaszczyt, że mogę być z wami, tak silnymi sojusznikami w NATO

– powiedział prezydent Stanów Zjednoczonych.

Pochwalił również sekretarza NATO za wykonywanie jego zdaniem solidnej pracy. Zaznaczył, że w bardzo polega na jego osądach sytuacji na świecie, w tym wojny na Ukrainie.

Przypomniał, że B9 została powołana w 2015 roku, więc rok po aneksji Krymu przez Rosję.

A teraz zbliżamy się do pierwszej rocznicy kolejnej agresji Rosji i jesteśmy coraz bardziej solidarni i zjednoczeni (…) jesteśmy zobowiązani do wzajemnej i zbiorowej obrony z myślą zresztą nie tylko o Ukrainie, ale o demokracji, bezpieczeństwie i pokoju na całym świecie

– zaznaczył Joe Biden.

Czytaj więcej: Środa Popielcowa. Katolicy rozpoczynają rozpoczynają Wielki Post

Stoltenberg apeluje o dalsze dostawy broni

Sekretarz generalny NATO w swoim wystąpieniu podziękował prezydentowi USA za wspaniałe przywództwo. Pogratulował również odwagi podczas odwiedzin Kijowa.

Twoja ostatnia wizyta w Ukrainie, w Kijowie, pokazała rosnące wsparcie i zaangażowanie na rzecz Ukrainy i zabezpieczenia tej części Europy

– zaznaczył Jens Stoltenberg.

Stwierdził, że nie wiadomo, kiedy wojna się skończy. Jednakże należy podjąć odpowiednie środki, aby ta historia znowu się nie powtórzyła.

Ale kiedy się skończy musimy upewnić się, że historia nie powtórzy się, nie zatoczy kręgu

– oświadczył sekretarz NATO.

Bukareszteńska Dziewiątka to regionalna inicjatywa Polski i Rumunii służąca koordynacji stanowisk oraz wymianie poglądów państw wschodniej flanki NATO na sprawy bezpieczeństwa. Formułę konsultacji w gronie tych dziewięciu krajów zainaugurowało spotkanie prezydentów w Warszawie w 2014 r. W listopadzie 2015 r. w Bukareszcie państwa Europy Środkowo-Wschodniej podpisały wspólną deklarację połączenia wysiłków na rzecz zapewnienia silnej, wiarygodnej, zrównoważonej obecności wojskowej NATO w regionie. 

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl, twitter.com

Środa popielcowa w kościele katolickim

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter

Dziś w Kościele katolickim obchodzony jest pierwszy dzień Wielkiego Postu, czyli okresu liturgicznego, który stanowi bezpośrednie przygotowanie chrześcijan do przeżywania najważniejszych wydarzeń o charakterze zbawczym – Męki i Zmartwychwstania Chrystusa. Okres Wielkiego Postu ma charakter pokutny, ogniskuje się wokół modlitwy, postu i jałmużny. W kościołach odprawiane będą nabożeństwa Drogi Krzyżowej oraz Gorzkie Żale.

Wielki Post trwa nieco ponad sześć tygodni i kończy się rozpoczęciem celebracji Triduum Paschalnego.

Zwyczaj sypania głów popiołem

Środa Popielcowa nazwę swą bierze od zwyczaju posypywania głowy popiołem na znak rozpoczęcia pokuty. Kapłan sypiąc popiół na głowę wiernego, wymawia jedną z dwóch liturgicznych formuł: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz” lub „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Pierwsza z formuł akcentuje bardziej przemijalność życia i ulotność naszych pragnień i dążeń w zestawieniu z życiem wiecznym, druga koncentruje się bardziej na potrzebie zmiany myślenia i przyjęcia Jezusowej Dobrej Nowiny. Obie zachęcają jednak do oderwaniu myśli od spraw tego świata i skupieniu się na Bożym przesłaniu. 

Popiół, którym sypane są głowy podczas popielcowej liturgii, pochodzi z palm, które wykorzystywane były w liturgii Niedzieli Męki Pańskiej, zwanej potocznie Niedzielą Palmową.

Na czym polega post ścisły?

Środa Popielcowa jest jednym z dwóch dni w roku liturgicznym, w których wiernych obowiązuje post ścisły – jakościowy oraz ilościowy – podczas którego wolno zjeść jeden posiłek do syta i dwa posiłki małe, należy też powstrzymać się od pokarmów mięsnych. Post obowiązuje wiernych mających od czternastu do sześćdziesięciu lat. Drugim dniem postu ścisłego jest Wielki Piątek, który Kościół przeżywać będzie za 44 dni.

Czytaj więcej: Waszyngton. V Światowy Różaniec w intencji ochrony niewinności wszystkich dzieci

Liturgia w Wielkim Poście

W czasie Wielkiego Postu obowiązuje fioletowy kolor szat liturgicznych, symbolizujący czas pokuty i oczekiwania, według niektórych szkół jest to także symbol spotkania się niebieskiego koloru nieba i czerwonej barwy ziemskiego życia i męczeństwa.

W ciągu całego Wielkiego Postu liturgia pozbawiona jest radosnej aklamacji “Alleluja” śpiewanej przed odczytaniem Ewangelii, zastępuje ją aklamacja “Chwała Tobie Słowo Boże” lub “Chwała Tobie, Królu wieków” – występująca naprzemiennie w tygodniach parzystych i nieparzystych tego okresu liturgicznego. Nie śpiewa się także hymnu “Chwała na wysokości Bogu”.

W bieżącym roku Triduum Paschalne, do którego przygotowuje okres Wielkiego Postu, przypada na początku kwietnia. Wielki Piątek Męki Pańskiej obchodzić będziemy 7 kwietnia, a Wielkanoc 9 kwietnia.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl

Czeski generał o NATO

Dowódca czeskiej armii gen. Karol Rehka / Fot. Twitter

  • Szef Sztabu Generalnego armii Czech ocenił, że nie można wykluczyć kolejnej pełnoskalowej wojny na terenie Europy.
  • Czeski generał wyjawił, że wszystkie wysiłki Sojuszu Północnoatlantyckiego zmierzają w kierunku odstraszania.
  • Jego zdaniem nawet po zakończeniu wojny na Ukrainie, Rosja pozostanie zagrożeniem.
  • Zobacz także: Zełenski: Jeśli Chiny sprzymierzą się z Rosją, dojdzie do wojny światowej

Nie będziemy mieli czasu, aby się do niej przygotować, jeśli nie zrobimy tego jeszcze w czasach pokoju

– oznajmił czeski generał Karel Rehka.

Członkostwo w Sojuszu Północnoatlantyckim określił w tym kontekście jako najlepszy możliwy środek odstraszający, który zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia zagrożeń.

Czeski wojskowy powiedział, że trzy dekady wolności, pokoju i bezpieczeństwa są raczej anomalią niż regułą we współczesnym świecie. Zadeklarował również, że gdyby doszło do konfliktu między NATO a Rosją, Czechy wypełniłyby zobowiązania traktatowe i byłyby aktywnym uczestnikiem od pierwszej minuty.

Duża część czeskiej armii byłaby zaangażowana w walki zgodnie z planami obronnymi Sojuszu Północnoatlantyckiego. Czechy stałyby się ważną strefą tranzytową i bazą wojskową, a to od nich zależy, czy ta strefa będzie bezpieczna i zdolna do funkcjonowania

– wyjaśnił wojskowy.

Czytaj więcej: Były agent KGB o rosyjskim potencjale nuklearnym. “Istnieją podstawy o braku sprawności”

Uniknięcie wojny w Europie

Rehka odniósł podkreślił, ze czeskie władze oraz społeczeństwo robią, co mogą, aby wesprzeć zaatakowaną przez Rosję Ukrainę. Mówił także o tym, że nawet po zakończeniu działań zbrojnych Moskwa pozostanie zagrożeniem dla Europy wschodniej i środkowej.

Niezależnie od wyniku wojny na Ukrainie musimy liczyć się z tym, że Rosja będzie dla nas zagrożeniem. Czy nam się to podoba, czy nie, musimy przygotować się na ewentualne starcie między Rosją a NATO

– dodał.

Celem naszych wysiłków nie jest wywołanie wojny, ale uniknięcie jej. Ale jeśli tak się stanie, musimy wygrać

– podkreślił Rehka.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, wprost.pl, cnn.com

Wołodymyr Zełenski

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski / Fot. YouTube

  • Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński zachęcał, aby Chiny poparły ukraiński plan pokojowy.
  • W ten sposób odniósł się do zapowiedzi na temat pokojowego wystąpienia prezydenta Chin Xi Jinpinga w rocznicę rosyjskiej inwazji.
  • Według prezydenta Ukrainy 23 lutego Zgromadzenie Ogólne ONZ przeprowadzi głosowanie nad rezolucją w sprawie ukraińskiej formuły pokojowej.
  • Zobacz także: Spotkanie Morawieckiego z Bidenem. Rozmawiano o energii jądrowej

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński powiedział, że nie zna szczegółów planu pokojowego Chin, które chcą przedstawić 24 lutego, podkreślił, że liczy natomiast na poparcie ukraińskiej formuły pokojowej.

Wydaje mi się, że nasz dokument, nasza formuła pokojowa, która została już poparta przez dużą liczbę państw i oczekujemy dla niej dalszego poparcia… Myślę, że ważne jest, aby mieć jedno stanowisko

– zaznaczył prezydent Ukrainy.

10-punktowy plan pokojowy, który Zełeński przedstawił na szczycie G20 w listopadzie 2022 roku, obejmuje natychmiastowe wycofanie wojsk rosyjskich z terytorium Ukrainy, powołanie rosyjskiego trybunału ds. zbrodni wojennych, uwolnienie wszystkich więźniów i przymusowo przesiedlonych osób oraz zapobieganie ekobójstwom.

Według prezydenta Ukrainy 23 lutego Zgromadzenie Ogólne ONZ przeprowadzi głosowanie nad rezolucją w sprawie ukraińskiej formuły pokojowej.

Zełeński podkreślił, że oficjalnie nie widział żadnego dokumentu ujawniającego szczegóły ich planu pokojowego.

Jesteśmy zainteresowani, aby wszystkie państwa – europejskie, światowe, z pewnością Indie, Afryka, Chiny – były zaangażowane w zakończenie tej wojny, we wspieranie naszej, jak sądzę, uczciwej formuły pokoju

– wyjaśnił Wołodymyr Zełeński.

Czytaj więcej: Tego nie spodziewał się nikt. Groźny upadek jednego z amerykańskich delegatów [+WIDEO]

Chińska propozycja pokojowa

Na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, która odbyła się 18 lutego, czołowy chiński dyplomata Wang Yi powiedział, że jego kraj rozpocznie inicjatywę pokojową w pierwszą rocznicę rosyjskiej wojny totalnej 24 lutego.

Według Wanga plan ten będzie podkreślał potrzebę poszanowania zasad suwerenności, integralności terytorialnej i Karty Narodów Zjednoczonych, uwzględniając interesy bezpieczeństwa wszystkich krajów, w tym Rosji.

Zachodni urzędnicy wyrazili sceptycyzm wobec ogłoszonego planu pokojowego Pekinu.

Według wielu doniesień urzędnicy amerykańscy obawiają się, że Chiny mogą rozważyć dostarczenie Moskwie śmiercionośnego wsparcia, takiego jak broń.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

kyivindependent.com

Konfederacja

Warszawa, 06.04.2022. Poseł KO Sławomir Nitras na sali plenarnej Sejmu w Warszawie / fot. PAP/Radek Pietruszka Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • W środę na antenie Radia ZET poseł Platformy Obywatelskiej Sławomir Nitras został zapytany o kwestię ograniczenia ludziom podróżowania.
  • Redaktor Radia ZET Bogdan Rymanowski zauważył, że polityk latał w latach 2019-2020, aż 262 razy, oczywiście na koszt podatnika.
  • W nerwowy sposób odpowiedział, że podobnie podróżują posłowie koalicji rządzącej.
  • Stwierdził również, że on nie podróżuje samolotem w celach prywatnych, lecz do rzekomo poważnej pracy.
  • Zobacz także: Biden w Polsce: “Ukraina nigdy nie będzie zwycięstwem Rosji, nigdy”

W środę na antenie Radia ZET poseł Platformy Obywatelskiej Sławomir Nitras został zapytany o kwestię coraz wyraźniej artykułowanego przez niektóre organizacje i środowiska ograniczenia ludziom możliwości podróżowania.

Jak zamierza pan przestrzegać zaleceń C40 Cities jeśli w latach 2019-2020 wykonał pan 262 loty na koszt Kancelarii Sejmu. Czy zdaje pan sobie sprawę, że wyczerpał pan limit na 524 lata? Czy zrezygnuje pan z lotów do końca kariery, aby przestać niszczyć planetę?

– zapytał redaktor Bogdan Rymanowski.

Nitras początkowo się zaśmiał, ale szybko spoważniał. Pytanie wyraźnie mu się nie spodobało.

Ja widziałem to pytanie i sprawdziłem sobie. A wie pan, że to jest pełnomocnik Solidarnej Polski na chyba Warszawę Pragę? A ile Jaki lata? A ile lata Ozdoba?

– odparł nerwowo poseł Platformy Obywatelskiej.

Ja przecież do pracy latam! Ja nie latam prywatnie. Ja latam do pracy. I jestem każdego tygodnia w Warszawie. I traktuję swoje obowiązki bardzo poważnie. I mieszkam 650 km od Warszawy. I pociąg jedzie 9 godzin. I latam tylko do pracy, nie latam prywatnie

– stwierdził Sławomir Nitras.

Czytaj więcej: Holenderski wywiad ostrzega przed próbami sabotażu. Rosyjski statek mapował podwodne rurociągi

Raport C40 Cities

W raporcie zaproponowano także m.in. szereg drastycznych przymusowych ograniczeń związanych z żywieniem. To 16 kg mięsa rocznie na osobę lub w bardziej ambitnym wariancie, wykluczenie go z diety w ogóle. Dziś przeciętny Polak zjada ponad 70 kg mięsa. W przypadku nabiału, autorzy postulują ograniczenie – 90 kg nabiału na osobę rocznie cel progresywny lub cel ambitny – 0 kg. W Polsce to dziś średnio ponad 200 kg.

Rekomendacje dotyczą także innych kwestii. To zmniejszenie liczby posiadanych samochodów – do 190 na 1000 osób (lub do zera w celu ambitnym). Obecnie w Polsce jest ponad 600 aut na 1000 mieszkańców. Podkreślono potrzebę wydłużenia życia samochodu do 20 lat.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, twitter.com

Projekt ustawy – Prawo komunikacji elektronicznej nie będzie zawierał przepisów, które poszerzały możliwości pozyskiwania danych przez uprawnione podmioty – poinformował podsekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Paweł Lewandowski. Zgodnie z dotychczasowym brzmieniem projektu, firmy telekomunikacyjne miałyby obowiązek zachowania korespondencji elektronicznej osób, które korzystają z ich usług w celu udostępnienia jej organom ścigania. Prace nad projektem ustawy rozpoczęły się 29 lipca 2020 r. Po dwóch i pół roku został on złożony do Sejmu. Na początku tego roku projekt skierowano do Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii. Na posiedzeniu 6 lutego projektodawca (Rada Ministrów) złożył poprawki eliminujące niezgodności pod względem ochrony praw jednostki. Powyższe stanowisko rządu jest zgodne z wcześniejszymi publikacjami Instytutu Ordo Iuris w tej sprawie. Obecnie zaplanowane jest wysłuchanie publiczne dotyczące projektu ustawy. Instytut Ordo Iuris zamierza wziąć w nim udział.

Projekt ma na celu wykonanie prawa Unii Europejskiej. Dotyczy on zastąpienia obowiązującej w chwili obecnej ustawy z 16 lipca 2004 r. – Prawo telekomunikacyjne, która stanowić będzie nowe ramy regulacyjne dla komunikacji elektronicznej w Polsce. Celem prowadzonych prac legislacyjnych jest przede wszystkim wdrożenie do krajowego porządku prawnego przepisów dyrektywy 2018/1972 z 11 grudnia 2018 r., ustanawiającej Europejski kodeks łączności elektronicznej.

Projekt zawierał propozycje mogące naruszać wolności obywatelskie. Zakładał on konieczność zachowania korespondencji elektronicznej użytkowników przez przedsiębiorstwa telekomunikacyjne. Wśród instytucji uprawnionych do pozyskiwania tych danych znalazłyby się m.in. Policja, Straż Graniczna, Służba Ochrony Państwa czy Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Obowiązkowe przechowywanie danych może także stworzyć ryzyko handlu informacjami w sferze B2B.

Zgodnie z oświadczeniem podsekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Pawła Lewandowskiego, złożonym na posiedzeniu komisji, wnioskodawca (Rada Ministrów) wycofuje się z przepisów poszerzających m.in. uprawnienia służb specjalnych w zakresie inwigilacji. Oznacza to, że w tym zakresie pozostaną one bez zmian po wejściu w życie nowej ustawy.

„Poza tym poprawki dotyczą kwestii technicznych czy też kwestii legislacyjnych, które mogą pośrednio wpływać na kwestie merytoryczne. W związku z powyższym musiały zostać zgłoszone w tym trybie. Ostatnio zgłoszona została poprawka prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, która nadaje mu uprawnienie do sprawdzania jakości połączeń, jakości sieci parametrów sieci u dostawców usługi szerokopasmowego internetu” – powiedział minister.

– Projekt, zgodnie z regulacją unijną, powinien wejść w życie już dawno. W przypadku jednak, gdy projektodawca postanowił znacznie przedłużyć prace legislacyjne, dziwi niedochowanie należytej staranności, tak legislacyjnej, jak i komunikacyjnej. Teraz, pod naciskiem opinii publicznej, rząd wycofuje się z kontrowersyjnych rozwiązań, a komisja Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii decyduje się na przeprowadzenie wysłuchania publicznego. Warto zauważyć również stanowisko wyrażone przez Ministra ds. Unii Europejskiej, który wskazywał już wcześniej na możliwą niezgodność niektórych tak aktualnie obowiązujących, jak i projektowanych przepisów. Mimo wszystko rząd zdecydował się na przedłożenie projektu w poprzedniej formie, z czego jednak się teraz wycofuje – powiedział Przemysław Pietrzak, analityk Centrum Badań i Analiz Instytutu Ordo Iuris.

Taką zmianę w ramach projektu postulował Instytut Ordo Iuris we wcześniejszych publikacjach.

Flaga Węgier

Flaga Węgier / Fot. Archiwum

Zobacz także: Bąkiewicz: Bardzo długo liczyłem na współpracę z Winnickim i z Bosakiem

Ambasador chwaliła niemiecko-węgierską współpracę w dziedzinie kultury i edukacji. We wpisie zastąpiła nazwy państw flagami obu krajów, co jest częstą praktyką na Twitterze. Jedynym problemem było to, że oprócz niemieckiej flagi, zamieściła flagę holenderską zamiast węgierskiej.

To nie koniec tej sprawy. Po tym, jak użytkownicy zwrócili uwagę na błąd, zastąpiła flagę holenderską, ale tym razem… flagą Tadżykistanu, co skłoniło ambasadora Węgier w Brukseli do życzliwego przypomnienia, jak wygląda węgierska flaga.

Za pierwszym razem Gross odpowiedziała użytkownikom, którzy zwrócili jej uwagę, że użyła flagi holenderskiej, pisząc: “Przepraszam i dziękuję za wskazówki w komentarzach. To rzeczywiście jest niewłaściwa flaga”. Wyjaśniła swój błąd, mówiąc, że zrobiła to wewnątrz ciemnego samochodu.

Ważna wskazówka dla ambasadorów: jeśli chcesz wstawić flagę kraju, w którym pracujesz, do swojego wpisu, najpierw dowiedz się, jak ona wygląda. To pomaga.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmx.news

Gwałtowny rozwój iGamingu

Rynek kasyn online rozwija się bardzo dynamicznie od wielu lat, a jego globalna wartość dawno już przekroczyła już 50 miliardów dolarów. Szczególnie oferta dla graczy w Europie staje się bardzo atrakcyjna. Dzieje się tak za sprawą kilku czynników:

  • W ciągu ostatnich lat na popularności zyskuje hazard mobilny. Według danych z 2021 roku około 70% wszystkich graczy korzysta z urządzeń mobilnych, takich jak smartfony i tablety.
  • W 2020 roku szacunkowe dane mówiły o ponad 2,5 tysiącach kasyn online na całym świecie, z czego większość operuje także na Starym Kontynencie.
  • Gry na żywo weszły do kasyn online na całego! W ciągu ostatnich kilku lat coraz więcej graczy łączy się z krupierami live, aby zagrać w blackjacka czy ruletkę, zamiast grać w tradycyjne automaty.
  • Według raportów wartość globalnego rynku kasyn online wzrosła z 41,4 miliarda dolarów w 2015 roku do 66,7 miliarda dolarów w 2020 roku i, jeśli wierzyć prognozom, w 2023 roku ma osiągnąć blisko 75 mld.
  • W ciągu ostatnich lat technologie takie jak sztuczna inteligencja, rozpoznawanie twarzy i blockchain stały się coraz bardziej powszechne w branży kasyn online. Dzięki temu kasyna w sieci mogą oferować bardziej zaawansowane rozwiązania technologiczne, które poprawiają doświadczenie graczy i zwiększają ich bezpieczeństwo.

Jak wybrać najlepsze kasyno online?

Z pozoru wszystkie serwisy z grami hazardowymi online są do siebie podobne. Jednak po bliższym przyjrzeniu się odnajdziemy wiele różnic pomiędzy poszczególnymi markami. Dla przeciętnego gracza odróżnienie dobrego kasyna online od złego może być trudnym wyzwaniem. Niemniej jednak istnieje kilka kluczowych obszarów, na które warto zwrócić uwagę podczas wyboru docelowego kasyna online:

  • Licencja: renomowane kasyna online w Europie muszą posiadać licencję od odpowiedniej organizacji regulacyjnej. Logo szanowanej organizacji, takiej jak Malta Gaming Authority, UK Gambling Commission lub Gibraltar Regulatory Authority, to dobry znak.
  • Bezpieczeństwo i prywatność: dobre kasyna online w Europie dbają o bezpieczeństwo swoich graczy. Jak to sprawdzić? Upewnij się, że strona wykorzystuje protokół SSL (Secure Sockets Layer), który zapewnia szyfrowanie danych przesyłanych między Twoim urządzeniem a serwerem kasyna. Ponadto solidny operator powinien zapewnić prywatność swoim klientom, w tym ochronę danych osobowych i informacji finansowych.
  • Oferta gier: dobre kasyna online oferują szeroki wybór gier, w tym automaty (owocówki, gry Megaways, sloty 3D itd.), gry stołowe, gry typu crash, gry stołowe wideo takie jak poker i, naturalnie, gry na żywo. Warto sprawdzić listę dostawców oprogramowania: deweloperzy w rodzaju Play’n GO, NetEnt, Microgaming, Evolution Gaming, Red Tiger czy Playtech należą do światowej elity – ich obecność w lobby dobrze świadczy o operatorze.
  • Bonusy i promocje: czyli coś, co gracze lubią najbardziej. Większość kasyn online oferuje różnego rodzaju bonusy i promocje, takie jak bonusy powitalne, darmowe spiny albo zwroty gotówki. Kasyno, które dba o graczy, oferuje uczciwe i korzystne warunki (niski Wager, korzystne limity wygranych za pieniądze bonusowe), a także przejrzyste zasady dotyczące bonusów.
  • Obsługa klienta: Client Service jest często zaniedbywany przez graczy odwiedzających portale hazardowe. Niesłusznie! O jego znaczeniu przekonujemy się dopiero wtedy, gdy napotkamy jakieś trudności albo problemy. Najlepsze kasyna online mają zespół obsługi klienta dostępny 24/7. Upewnij się, że kasyno oferuje różne sposoby kontaktu z obsługą, takie jak czat na żywo, e-mail lub telefon. Obsługa w języku polskim to oczywiście dodatkowy atut.
  • Metody płatności: operator powinien wychodzić naprzeciw potrzebom graczy. Najlepsze kasyna online powinny oferować zróżnicowane metody płatności, takie jak karty kredytowe, portfele elektroniczne (MiFinity, Sticpay, Jeton, eZeeWallet itd.), szybkie przelewy bankowe (Przelewy24,Sofort, Volt). Warto sprawdzić też, czy kasyno odprowadza za nas należny podatek.
  • Limity wpłat i wypłat: wielu operatorów pozwala wpłacić w formie depozytu niewielką kwotę, ale później ustala minimalną wypłatę na poziomie na przykład 200 zł. Nie jest to dobre rozwiązanie dla graczy, którzy mają mniejszy budżet. Regulamin każdego kasyna informuje również, jakie są limity wypłat w cyklu dziennym, tygodniowym albo miesięcznym. Oczywiście im wyższe są to limity, tym lepiej dla gracza! Dotyczy to zwłaszcza wygranych pochodzących z progresywnych jackpotów, które mogą osiągać kwoty kilku milionów złotych. Najlepsze kasyna pozwalają wypłacić tego typu wygrane w całości, bez dzielenia na raty.

Na koniec warto również zapoznać się z opiniami innych graczy oraz niezależnymi recenzjami, aby poznać opinie innych użytkowników na temat danej marki. Gdy dowiemy się, jak kasyno funkcjonuje w praktyce, łatwiej będzie nam podjąć ostateczną decyzję.

Prigożyn krytykuje Kreml

Jewgienij Prigożyn rekrutuje rosyjskich więźniów / Fot. Twitter

  • Media obiegło nowe nagranie z Jewgienijem Prigożynem, który rekrutuje więźniów do Grupy Wagnera.
  • Podkreślił, że szuka on głównie morderców i innych z wyrokami za ciężkie przestępstwa.
  • Oznajmił on potencjalnym rekruterom, że większość z nich nie wróci żywa lub cała z frontu na Ukrainie.
  • Przyznał on również, że Chersoń został oddany Ukrainie.
  • Zobacz także: Były agent KGB o rosyjskim potencjale nuklearnym. “Istnieją podstawy o braku sprawności”

Nagranie pojawiło się w kilku miejscach w mediach społecznościowych w ostatnich dniach, natomiast nie wiadomo dokładnie, gdzie i kiedy zostało wykonane. Oficjalnie Grupa Wagnera zakończyła rekrutację w więzieniach.

Na filmie widać przywódcę najemników Jewgienieja Prigożyna, który rozmawia w więzieniu albo kolonii karnej z potencjalnymi rekrutami. Były kucharz Putina opowiada o sytuacji na froncie, mówi, kogo potrzebuje, i uświadamia więźniów co do realiów panujących na Ukrainie.

Założyciel Grupy Wagnera stwierdził, że poszukuje mężczyzn w wieku 40-45 lat, z kartoteką kryminalną, z czego wyróżnione są odsiadki za przestępstwa takie jak morderstwo, rozbój czy ciężkie uszkodzenia ciała. Zaznaczył jednak, że do grupy nie są przyjmowane osoby złamane przez więzienny system, podobnie jak narkomani.

Opisywał też chrzest bojowy, którego nie przeżywa 0,5-1 proc. rekrutów. Od razu zaznaczył, że grupa ponosi spore straty – z jego słów wynika, że co najmniej 10-15 na stu najemników ginie, 20 zostaje rannych, a 5 dodatkowo nie wraca z pola bitwy z powodu poważnych obrażeń.

Czytaj więcej: Biden w Polsce: “Ukraina nigdy nie będzie zwycięstwem Rosji, nigdy”

Prigożyn mówi wprost: “Chersoń jest ukraiński”

Jewgienij Prigożyn uspokajał więźniów, że po przystąpieniu do Grupy Wagnera, nauczą się wszystkiego od zera. Jeśli jednak zginą ich rodzina otrzyma 5 mln rubli. Gdy na froncie polegnie ktoś, kto nie ma bliskich, 4 mln rubli ma trafić do jego kolegów.

Założyciel Grupy Wagnera przyznał, że perspektywy na froncie nie są najlepsze.

Tak wiele zostało spiep*****, że bardzo trudno to naprawić. Myśleli, że Ukraińcy będą się bać, ale Ukraińcy są tacy sami jak ty czy ja. Mają takie same żelazne kule. Bierzesz takiego na jeńca i mówisz: Dlaczego się nie poddajesz? On odpowiada: A dlaczego ty się nie poddasz?

– stwierdził Jewgienij Prigożyn.

Pytany o poszczególne tereny, szef Grupy Wagnera przyznał, że Chersoń jest ukraiński.

Tak, Kreml poddał Chersoń dawno temu

– przyznał założyciel Grupy Wagnera.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

wprost.pl, magnapolonia.org

Spotkanie Morawieckiego z Bidnenem

Premier Mateusz Morawiecki i prezydent USA Joe Biden / Fot. Twitter

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden przebywa obecnie na dwudniowej wizycie w Polsce. Jeszcze w poniedziałek, nieoficjalnie korzystał naszego terytorium w podróży na Ukrainę, gdzie spotkał się z prezydentem Wołodymyrem Zełeńskim. Natomiast już we wtorek rozpoczął swoja oficjalna wizytę w naszym kraju spotykając się z prezydentem Andrzejem Dudą i polską delegacją. Następnie o 17:30 wygłosił przemówienie w Arkadach Kubickiego na Zamku Królewskim.

Po zakończeniu wystąpienia prezydent Biden spotkał się na Zamku Królewskim z premierem Mateuszem Morawieckim.

Liderzy Polski i USA rozmawiali o kwestiach gospodarczych, w tym bezpieczeństwa energetycznego w naszym kraju. Bliskie relacje przekładają się na strategiczną współpracę gospodarczą

– przekazał rzecznik rządu Piotr Muller.

Czytaj więcej: Holenderski wywiad ostrzega przed próbami sabotażu. Rosyjski statek mapował podwodne rurociągi

Polsko-amerykańska współpraca w ramach energii jądrowej

Jak czytamy w komunikacie Centrum Informacyjnego Rządu, jednym z tematem rozmów pomiędzy Morawieckim i Bidenem była kwestia energii jądrowej w Polsce.

Bliskie relacje Polski i Stanów Zjednoczonych Ameryki przekładają się na strategiczną współpracę gospodarczą. Potwierdzają to liczne inwestycje amerykańskich firm w Polsce w ostatnim czasie

– czytamy w komunikacie.

Wcześniej we wtorek premier Morawiecki uczestniczył w rozmowach plenarnych delegacji Polski i USA pod przewodnictwem prezydenta Andrzeja Dudy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl