Jair Bolsonaro

Jair Bolsonaro / Fot. Twitter

Odkąd został prezydentem, Bolsonaro mówi, że proces wyborczy w kraju nie jest przejrzysty i że w wyborach w 2014 i 2018 roku doszło do oszustw wyborczych. Roszczenia zostały zakwestionowane przez Naczelny Sąd Wyborczy.

W usuniętym przez YouTube wideo, które zostało opublikowane w lipcu 2021 r., prezydent powiedział, że elektroniczne maszyny do głosowania nie są bezpieczne. Film jest nadal dostępny na innym kanale na YouTube – na kanale TV BrasilGov prowadzonym przez rząd federalny.

Zasady YouTube

W oświadczeniu dla CNN Brasil YouTube powiedział, że ma zasady, których

muszą przestrzegać wszyscy użytkownicy. Pracowaliśmy nad aktualizacją naszych zasad i systemów, aby zapewnić widoczność wiarygodnych treści i ograniczyć rozpowszechnianie wprowadzających w błąd informacji, jednocześnie umożliwiając prowadzenie debaty politycznej.

YouTube przyznał, że od marca usuwa roszczenia dotyczące oszustw wyborczych w wyborach w 2018 r. oraz dotyczące zhakowania maszyn do głosowania.

To jeden z przykładów tego, na co nie zezwalamy w ramach naszej polityki przeciwko dezinformacji wyborczej.

Bolsonaro powtórzył te same twierdzenia o oszustwach wyborczych na spotkaniu, które odbyło się w tym tygodniu z ambasadorami. YouTube jeszcze nie ocenzurował tego filmu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Reclaim The Net

Mateusz Hołda

Mateusz Hołda / Fot. YouTube

29-letni Mateusz Hołda został najmłodszym profesorem w Polsce. Zaszczyt profesora nauk medycznych Mateusz otrzymał za ogromny dorobek z zakresu technik budowy serca. Brytyjski think-tank Emerging Europe uznał go za najbardziej wpływowego Europejczyka młodego pokolenia.

Mateusz Hołda z Wydziału Lekarskiego UJ CM (WL UJ CM) jest pierwszym polskim naukowcem, któremu przyznano tytuł profesora tytularnego przed ukończeniem 30. roku życia. 4 lipca postanowieniem prezydenta RP Andrzeja Dudy otrzymał tytuł profesora nauk medycznych i nauk o zdrowiu w dyscyplinie nauki medyczne.

Profesor Hołda napisał:

To chyba ten moment, na który czeka każdy naukowiec. Wynik dziewięciu lat intensywnej pracy naukowej zaowocował przyznaniem mi tytułu profesora medycyny. I tak oto w wieku 29 lat stałem się najmłodszym w historii Polski profesorem. Na drodze do tego sukcesu było więcej porażek niż zwycięstw – było ciężko (czasami bardzo ciężko), ale na pewno było warto. Dziękuję wszystkim którzy przyczynili się do tego sukcesu – jest Was wielu! Myślę, że to jednak nie jest koniec mojej ścieżki naukowej, a dopiero jej początek.

Dotychczas rekord ten przysługiwał 35-letniemu wówczas Krzysztofowi Sośnicy z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Duże osiągnięcia

Hołda był studentem VI roku kierunku lekarskiego, kiedy zakończył przewód doktorski pięć lat temu. Był pierwszym Polakiem, który przed ukończeniem studiów magisterskich otrzymał tytuł doktora nauk medycznych. Ponad dwa lata temu został najmłodszym w historii polskiej nauki posiadaczem stopnia doktora habilitowanego.

Jak podaje strona internetowa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie:

Najmłodszy polski profesor od lat związany jest z Katedrą Anatomii UJ CM, przy której w 2013 roku założył międzynarodowy zespół naukowy HEART – Heart Embryology and Anatomy Research Team zajmujący się badaniami nad architekturą układu sercowo-naczyniowego. Na dorobek naukowy profesora Hołdy składa się niemal 100 publikacji w wiodących czasopismach naukowych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

UJ.edu.pl

Ogłoszenie

Ogłoszenie / Fot. Facebook

Ruch Narodowy Lublin, Fundacja im. Kazimierza Wielkiego, Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Lublin oraz Młodzież Wszechpolska Lublin zapraszają na specjalne wydarzenie 31 lipca.

Tak jak rok temu, tak i w tym roku zaprosili na wydarzenie kombatantów, którzy z bronią w ręku walczyli o niepodległość Polski w czasie II wojny światowej. Organizatorzy piszą:

Rok temu byli z nami Kpt. Longin Rozwadowski ps. „Wilk” (AK, NSZ) oraz ppor. Włodzimierz Korsak ps. „Dragon” (AK, NZW).

Bieg rozpocznie się w niedzielę 31 lipca o godzinie 13:00 w Lublinie przy ul. Armii Krajowej (przy pomniku bohaterów Monte Cassino) i pobiegnie wzdłuż Bystrzycy, aby zakończyć się tuż za mostem 700-lecia Miasta Lublin. Na mecie biegu zorganizowany zostanie piknik rodzinny. Jako atrakcje organizatorzy wymieniają m.in. wykłady historyczne, spotkania z kombatantami, rekonstruktorzy historyczni ze sprzętem wojskowym z epoki.

Jako cel imprezy podane zostało:

przekazanie Polakom, zwłaszcza młodzieży, narodowych wartości, że warto dla Ojczyzny żyć i pracować. W tym celu łączymy atrakcyjną oprawę z wykładami historycznymi oraz świadectwami bohaterów, których ze względu na wiek jest wśród nas coraz mniej.

Zamierzających uczestniczyć w wydarzeniu zachęca się do przyniesienia ze sobą biało-czerwonych flag. Piknik rodzinny zaplanowany jest na 13:30 na Północnym Brzegu Bystrzycy, przy moście na ul. Muzycznej. Szczegóły pod tym linkiem.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Andrzej Lepper

Andrzej Lepper / Fot. Wikimedia Commons

5 sierpnia minie 11 lat od tajemniczej i niewyjaśnionej śmierci Andrzeja Leppera, który według polskiej prokuratury, przed popełnieniem samobójstwa wytarł z kabla własne odciski palców. Był to jeden z wicepremierów polskiego rządu, wyśmiewany przez media. Twierdził, że ma dokumenty kompromitujące opozycyjnych wobec jego partii polityków.

Konfederacja zbiera podpisy w celu powołania komisji śledczej, by wyjaśnić tę sprawę. Posłowie wnoszą projekt uchwały:

w sprawie powołania Komisji Śledczej do zbadania zarzutu nieprawidłowości w postępowaniu karnym wyjaśniającym okoliczności śmierci wicepremiera Andrzeja Leppera.

“Inicjatywa słuszna i potrzebna”

Wpis Michała Urbaniaka na Twitterze skomentował badacz tej sprawy, dziennikarz śledczy Wojciech Sumliński:

Inicjatywa słuszna i potrzebna.

Robert Winnicki z Ruchu Narodowego zachęcił resztę posłów do pospisywania wniosku, mówiąc:

To trzeba wyjaśnić.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Niemieccy ministrowie napisali, że kraj potrzebuje więcej wykwalifikowanych pracowników w różnych dziedzinach.
  • Rząd federalny przedstawił już pierwszy pakiet migracyjny, który ma na celu zapewnienie cudzoziemcom mieszkającym od wielu lat w Niemczech trwałej sytuacji. Faeser i Heil chcą również uruchomić drugi pakiet migracyjny.
  • Specjaliści, którzy mają doświadczenie zawodowe i dyplom z kraju ojczystego, a którzy pomyślnie złożyli podanie o pracę w Niemczech, będą mogli przyjechać i pracować.
  • Zobacz też: Delegacja PE o Polsce: “Nie powinna otrzymać funduszy z KPO”

Według niemieckiego rządu federalnego biurokracja i formalności nie powinny już uniemożliwiać niemieckim pracodawcom zatrudniania wykwalifikowanych pracowników z zagranicy w przyszłości. Jak donosi niemiecki dziennik Handelsblatt, niemiecki rząd chce obniżyć formalne wymogi imigracyjne dotyczące wjazdu do kraju, co będzie dotyczyło przede wszystkim procedury uznawania kwalifikacji zawodowych.

Minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser i minister pracy Hubertus Heil napisali:

Przemysł, handel, zdrowie, opieka społeczna: pilnie potrzebujemy więcej wykwalifikowanych pracowników w wielu dziedzinach. Musimy zrobić wszystko, aby wykorzystać potencjał w kraju i za granicą.

Prezes Stowarzyszenia Niemieckich Izb Przemysłowo-Handlowych Peter Adrian uważa, że ​​zmiany w polityce dotyczącej imigracji są spóźnione.

Musimy zrekompensować utratę demograficzną 4 do 5 milionów pracowników w ciągu najbliższych 10 lat. Niedopuszczalne jest, że pracodawcy muszą ścigać urząd imigracyjny, który jest odpowiedzialny za udzielanie pozwoleń na pracę.

Nowy pakiet migracyjny?

Rząd federalny przedstawił już pierwszy pakiet migracyjny, który ma na celu zapewnienie cudzoziemcom mieszkającym od wielu lat w Niemczech trwałej sytuacji. Faeser i Heil chcą również uruchomić drugi pakiet migracyjny. Specjaliści, którzy mają doświadczenie zawodowe i dyplom z kraju ojczystego, a którzy pomyślnie złożyli podanie o pracę w Niemczech, będą mogli przyjechać i pracować. Pracodawcy będą musieli sfinansować procedurę uznawania, która przebiega równolegle do pracy.

Dzięki ustawie o imigracji wykwalifikowanych, która weszła w życie w marcu 2020 r., imigracja osób wykwalifikowanych zawodowo stała się już łatwiejsza. Jednak zanim cudzoziemcy będą mogli przyjechać i podjąć pracę w Niemczech, zazwyczaj muszą udowodnić, że ich kwalifikacje są porównywalne z kwalifikacjami zawodowymi wymaganymi w Niemczech. To według Faeser i Heila kosztuje „cenny czas” oraz pieniądze, które płaci wnioskodawca.

Niektórzy uważają, że ​​uznawanie kwalifikacji zawodowych jest dużą przeszkodą dla imigracji, choćby dlatego, że procedury stosowane przez wiele właściwych organów nie są łatwe dla zainteresowanych stron z zagranicy. Według Federalnego Urzędu Statystycznego właściwe organy lub izby przeprowadziły w 2020 r. około 59 000 postępowań o uznanie, a 44 800 kwalifikacji zawodowych uzyskanych za granicą zostało uznanych w całości lub z nielicznymi wyjątkami.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Remix News

Logo i budynek WHO w Genewie.

Logo i budynek WHO w Genewie. / Fot. MARTIAL TREZZINI/PAP/EPA. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • WHO opublikowała raport, według którego “płeć nie ogranicza się do mężczyzn i kobiet”.
  • Organizacja postuluje m.in. “równość płci”.
  • Obecnie w Radzie Wykonawczej WHO jest 33 członków. Z tej liczby 28 to mężczyźni, a 5 to kobiety.
  • Zobacz też: Porażka Trzaskowskiego. Sąd po stronie polskich patriotów!

Pseudonauka

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) opublikowała zaktualizowany podręcznik dotyczący uwzględniania aspektu płci dla menedżerów zdrowia. Urzędnicy WHO piszą, że mają teraz „nowe ramy i narzędzia dotyczące płci, równości i praw człowieka”, które pozwolą im “przeciwdziałać dyskryminacji ze względu na płeć i powiązanym problemom”.

Nowe funkcje wychodzą

poza niebinarne podejście do płci i zdrowia, aby rozpoznać różnorodność płci i seksualną lub koncepcje, że tożsamość płciowa istnieje w kontinuum i że płeć nie ogranicza się do mężczyzn i kobiet.

Uwzględniono również rozszerzone stwierdzenie dotyczące „koncepcji intersekcjonalności” lub tego, w jaki sposób „dynamika władzy płci współdziała z hierarchiami uprzywilejowania lub niekorzyści”. Przecinające się czynniki obejmują płeć i wiele innych cech demograficznych.

“Podwójne standardy”?

Obecnie w Radzie Wykonawczej WHO jest 33 członków. Z tej liczby 28 to mężczyźni, a 5 to kobiety; nie ma “stworzeń niebinarnych”. Gdzie ta postulowana “równość płci”?

Co ciekawe także, sprawdziwszy najnowsze „Raporty krajowe na temat naruszeń praw człowieka” Departamentu Stanu USA można stwierdzić, że tylko 6 z 33 członków pochodzi z krajów, w których nie ma poważnych naruszeń “praw człowieka” (Kanada, Dania, Słowenia, Wielka Brytania i Irlandia Północna, Mikronezja i Japonia). W 15 krajach stosuje się ponoć tortury, a w Chinach dochodzi do zamykania ludzi w obozach za wyznawanie Prawdy.

Co do “równości”, “różnorodności” i “demokracji”: dr Tedros Adhanom Ghebreyesus jest dyrektorem generalnym WHO. Został wybrany w tajnym głosowaniu w maju 2022 r., po tym, jak został zaproponowany jako kandydat w styczniu 2022 r. Ale nie było potrzeby tajnego głosowania – albowiem nikt nie kandydował przeciwko niemu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Catholic League

Miś Puchatek

Miś Puchatek / Fot. Pixnio

  • “Adolf Xitler”, “CoronaXi” i “Kubuś Puchatek” są jednymi z 564 wyrażeń, których nie wolno używać w serwisie społecznościowym podobnym do Instagrama.
  • Powodem jest to, że były one używane jako pseudonimy prezydenta Chin Xi Jinpinga.
  • Portal skanował filmy satyryczne, memy i negatywne komentarze na temat prezydenta i znalazł 564 związane z nim pseudonimy w ciągu zaledwie dwóch miesięcy w 2020 roku.
  • Zobacz też: Prawo bankowe w ustawie węglowej! “Oni nawet sobie nie ufają”

143-stronicowy dokument uzyskany przez amerykańską witrynę informacyjną China Digital Times ujawnił, że “Adolf Xitler”, “CoronaXi” i “Kubuś Puchatek” są jednymi z 564 pseudonimów prezydenta Chin Xi Jinpinga, których nie wolno używać w serwisie społecznościowym Xiaohongshu podobnym do Instagrama.

Według dokumentów portal społecznościowy skanował filmy satyryczne, memy i negatywne komentarze na temat prezydenta i znalazł 564 związane z nim pseudonimy w ciągu zaledwie dwóch miesięcy w 2020 roku. Bez interwencji rządu portal społecznościowy zaczął usuwać pseudonimy.

Oznaczanie treści

Oprócz pseudonimów Xi dokument ujawnił również, że moderatorzy treści oznaczyli poufne artykuły informacyjne, które mogą stać się popularne. Następnie zidentyfikowali słowa kluczowe do cenzurowania, aby automatyczne filtry aplikacji mogły skuteczniej oznaczać treści.

Eric Liu, były moderator treści obecnie pracujący w China Digital Times, powiedział VICE World News:

Nigdy nie słyszałem o czymś takim, kiedy pracowałem w Weibo w 2011 roku. Przyjmowaliśmy tylko zamówienia i odpowiednio usuwaliśmy rzeczy, zamiast przewidywać na podstawie drażliwych tematów.

Dokumenty ujawniły również protokoły portalu społecznościowego, w tym etap kontroli krzyżowej. Po usunięciu niektórych treści moderatorzy identyfikują słowa kluczowe z usuniętych treści i przeprowadzają drugi przegląd, aby upewnić się, że nic się nie “prześlizgnie”.

Według Liu, kontrola krzyżowa jest sposobem, aby platforma mediów społecznościowych nadążała za ciągle zmieniającymi się żądaniami cenzury chińskiego rządu.

Co jednak w przypadku gdy ktoś chce po prostu napisać o fikcyjnym niedźwiadku?

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Reclaim The Net

Dziecko poczęte.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Przewodniczący Ligi Katolickiej Bill Donohue zauważył, że jest jedna rzecz, która łączy część czarnoskórych polityków z “białymi supremacjonistami”.
  • Donohue zauważył, że ruch eugeniczny od samego początku był zakorzeniony w supremacji białych, a Margaret Sanger założyła Planned Parenthood w wyraźnym celu „zmniejszenia czarnej populacji”.
  • W swoim raporcie CDC stwierdziło, że w USA ​​czarnoskóre osoby nienarodzone są rozszarpywane żywcem ponad 3,6 razy częściej niż białe.
  • Zobacz też: Rząd szykuje wsparcie dla pieców na pellet oraz olej opałowy. W piątek głosowanie w sejmie

“Najbardziej niebezpiecznym miejscem dla Afroamerykanina jest łono jego matki” – tak można przetłumaczyć słowa na jednym z plakatów “za życiem”. Przewodniczący Ligi Katolickiej Bill Donohue zauważył, że jest jedna rzecz, która łączy część czarnoskórych polityków z białymi supremacjonistami.

Biali supremacjoniści zawsze bronili kontroli populacji czarnych, czy to w formie kontroli urodzeń, czy aborcji. Dzisiaj tym samym zajmują się czarne kongresmenki.

Donohue zauważył, że ruch eugeniczny od samego początku był zakorzeniony w supremacji białych, a Margaret Sanger założyła Planned Parenthood w wyraźnym celu „zmniejszenia czarnej populacji”. Ze swoim eugenicznym nastawieniem identycznym z nazistowskim, Sanger starała się “ugasić”

te bezsensowne, bezcelowe życia, które wypełniają ten nasz świat. Takie ludzkie chwasty blokują ścieżkę, wysysają energię i zasoby tej małej ziemi.

Sanger w 1932 roku, rok przed przejęciem władzy w Niemczech przez Hitlera, napisała, że spora część osób o innym (niż biały) kolorze skóry:

stanowi duży procent stosu ludzkich złomów Kalamazoo.

W swojej książce “Wojna przeciwko słabym” Edwin Black napisał, że Margaret Sanger

otoczyła się niektórymi z najbardziej zdeklarowanych rasistów i zwolenników białej supremacji ruchu eugenicznego.

Donohue dodaje:

otwarcie witała rasistów i antysemitów w ruchu kontroli urodzeń.

“Czarne ludobójstwo”

Przewodniczący Ligi Katolickiej pisze również, że w 2020 roku:

86% klinik Planned Parenthood znajdowało się w dzielnicach mniejszościowych lub w ich pobliżu. Ponadto w najnowszym raporcie CDC dotyczącym aborcji stwierdzono, że wskaźnik aborcji wśród czarnych (38,4 procent) był wyższy niż wśród białych (33,4 procent) lub Latynosów (21,0 procent). Czarni stanowią około 13 procent populacji

W swoim raporcie CDC stwierdziło, że białe kobiety miały najniższy wskaźnik mordów na nienarodzonych (6,6 na 1000 kobiet), podczas gdy czarnoskóre kobiety miały najwyższy wskaźnik (23,8 na 1000 kobiet), co oznacza, że ​​czarne osoby nienarodzone są rozszarpywane żywcem ponad 3,6 razy częściej.

Donohue pisze, że w zeszłym miesiącu 20 czarnych kongresmenek kierowanych przez reprezentantkę Ayannę Pressley

napisało list do prezydenta Bidena, błagając go o zajęcie się wpływem ograniczeń aborcyjnych na czarne kobiety. Reprezentant. Pressley nie tylko nie zna historii – stała się egzystencjalnym zagrożeniem dla zdrowia i bezpieczeństwa Afroamerykanów. Co za ironia, że ​​jest teraz po tej samej stronie co Klan.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Breitbart

Robert Lewandowski w FC Barcelonie

Robert Lewandowski w FC Barcelonie / Fot. Twitter

Zobacz także: Francuski nauczyciel o Polsce: “Mogę spacerować nocą bez żadnego strachu”

W nocy z soboty na niedzielę nowa drużyna Roberta Lewandowskiego zmierzy się z Realem Madryt. Spotkanie rozpocznie się o 5-tej nad ranem czasu polskiego w Las Vegas. Zawodnicy FC Barcelony są już na miejscu. Do znanego m.in. z kasyn amerykańskiego miasta piłkarze hiszpańskiego klubu udali się samolotem z Miami, gdzie spędzili wcześniejszy etap zgrupowania.

Od momentu, gdy stało się jasne, że Robert Lewandowski zostanie nowym zawodnikiem FC Barcelony, mówiło się, że jego debiut może przypaść na prestiżowe, choć towarzyskie starcie z Realem Madryt. Mecz będą mogli śledzić też polscy widzowie. Pokaże je Polsat Sport. Dla osób, które nie są skłonne zrywać się skoro świt, żeby zobaczyć grę Lewandowskiego i spółki, zaplanowano w programie nadawcy także powtórki.

Także Polsat Sport pokaże w nocy z wtorku na środę spotkanie FC Barcelony z Juventusem. Mecz rozpocznie się o 2:30. Amerykańskie tournée hiszpańskiego zespołu zakończy mecz przeciwko New York Red Bulls, w kolejny weekend. Spotkanie rozpocznie się o 1:00 w nocy w soboty na niedzielę 30 na 31 lipca. Następnie zawodnicy i sztab szkoleniowy FC Barcelony powróci do Europy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

satkurier.pl, sport.pl

Wojciech Olszański i Marcin Osadowski

Wojciech Olszański i Marcin Osadowski / Fot. YouTube

  • Niedawno opublikowany został na naszej stronie wpis na temat wypowiedzi Grzegorza Brauna, który skompromitował się, nazywając Wojciecha Olszańskiego “mistrzem mowy polskiej”.
  • Kryminalista Olszański przez prawie dziesięć minut recenzował artykuł, swoimi wulgaryzmami jedynie potwierdzając to, o czym pisaliśmy.
  • Groził również pobiciem.
  • Zobacz też: Nieplanowane wyłączenia bloków energetycznych. PSE uspokaja Polaków

Nazwany przez posła Grzegorza Brauna “mistrzem mowy polskiej” Wojciech Olszański wygłosił niemal dziesięciominutową recenzję mojego niedawnego wpisu. Używał przy tym wulgarnego języka i obscenicznych sformułowań, których konserwatyście nie godzi się nawet cytować.

Groźby i kalumnie

Olszański powiedział m.in., że gdy spotka autora artykułu (tj. mnie), uderzy go tak, że ten “przypomni sobie smak wód płodowych”. Odniósł się do zarzutu o groźbę śmiertelną połączoną z groźbą dokonania aktu kanibalizmu. Tak, chodzi o “wyrwanie serca” Radosławowi Patlewiczowi i zjedzenie go. Nosiciel furażerki przypomniał tę groźbę, by zaraz potem zapytać, czy groził kiedyś jakiemuś kanibalowi.

Posługujący się pseudonimem “Aleksander Jabłonowski” aktor na moje wspomnienie o jego bluźnierczej wypowiedzi o Piśmie Świętym, zareagował osobliwym pytaniem:

Nie odróżniasz Pisma Świętego od Biblii?

Na pytanie odpowiadam twierdząco, gdyż są to synonimy i nie trzeba być mistrzem mowy polskiej, aby to wiedzieć.

Z jakiegoś powodu Olszański nazwał mnie “banderowcem”, choć w komentowanym przez niego artykule nie było nawet wzmianki o Ukrainie. Czyżby według “kamrackiej” propagandy każdy, kto nie należy do tego “elitarnego” ugrupowania jest banderowcem? Wielokrotnie na łamach Mediów Narodowych pisaliśmy o Banderze i o rzezi wołyńskiej, jednoznacznie negatywnie odnosząc się do ukraińskiego nacjonalizmu (czy może raczej szowinizmu). Nasz portal informował też o licznych społecznych obchodach ku czci ofiar tego ludobójstwa. Zarówno w telewizji Media Narodowe, jak i portalu cytujemy regularnie wypowiedzi takich osób jak ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, od lat walczących o godne upamiętnienie ofiar zbrodni ukraińskich nacjonalistów.

Wojciech Olszański skomentował również fakt, iż przypomniałem o popieraniu przez niego katyńskiego oprawcy Iwana Sierowa. Powiedział:

Sierow nie miał nic wspólnego ze zbrodnią katyńską.

Tymczasem ten oficer Armii Czerwonej i szef KGB miał w mordzie katyńskim bezpośredni udział. Nawet zazwyczaj poprawna politycznie Wikipedia podaje, że Sierow to:

Zbrodniarz stalinowski. Ponosi współodpowiedzialność za mord polskich oficerów w Katyniu i figuruje w tzw. “Rejestrach akt śledczych mordu katyńskiego” (w zbiorach Prokuratury Generalnej RP) jako jedna z “osób zatrudnionych w aparacie NKWD w latach II wojny i mających związek ze sprawą wymordowania polskich oficerów jeńców w 1940 roku”.

W obrażaniu nie oszczędził nawet mojej matki

Dalej Olszański obraził moją matkę, babcię i świętej pamięci prababcię, stosując wulgarne określenie prostytutki. Potwierdził, że gdyby jego syn okazał się być “pedałem”, zastrzeliłby go. “Jak wściekłego psa”. Następnie rzucający wulgaryzmami komentator nazwany przez Brauna mistrzem mowy polskiej powiedział, kierując swoje słowa do redakcji Mediów Narodowych:

Pederaśćcie się. Jest takie słowo w języku polskim?

Olszański wraz ze swoim kolegą sporo uwagi poświęcili Patlewiczowi.

Patlewicz nie mógłby zaistnieć, gdyby nie Grzegorz Braun, gdyby nie jego wstawiennictwo, dobra opinia. Patlewicz, teraz musisz poprosić, żeby te książki co wydałeś, a Braun dał przedmowę, żeby wyciąć te kartki z książek, ze wszystkich.

To jednak że ktoś czyni coś głupiego, nie dezawuuje jego wcześniejszych czynów. W pewnym momencie Olszański wyjął gumową pałkę, i rzekł:

Za Huberta Czerniaka, Patlewicz, zomowska pała ma do ciebie mały interes.

Olszański po raz kolejny groził więc Patlewiczowi, tym razem za to, że ten ujawnił dokumenty świadczące o przynależności do ZOMO Huberta Czerniaka. Od tamtej pory Czerniaka nie ma już w Konfederacji. Warto tu wspomnieć, że gdy Media Narodowe jako jedyne (bądź jedne z nielicznych) mediów mówiły o tym, Grzegorz Braun zarzucił im tworzenie “atmosfery insynuacji”.

Olszański pod koniec swojej recenzji oznajmił:

Nie ma zgody wśród tzw. narodowców, w naszej prawackiej bańce, na nasze istnienie.

Popieranie rozszarpywania osób nienarodzonych żywcem nie jest “prawicowe”, jest popieraniem zbrodni podobnej do tej, jakiej dopuszczali się banderowcy.

Paweł Kubala napisał na swoim Twitterze:

W. “Mistrz Mowy Polskiej” Olszański uważnie recenzował dziś przez 10 minut artykuł red. M. Waligóry z Mediów Narodowych, nie szczędząc przy tym epitetów, z których jest znany. Patrząc na jego oburzenie utwierdzam się w przekonaniu, że artykuł jest dobry.

To nie pierwszy raz, kiedy Wojciech Olszański odniósł się do moich słów. Kiedy przed laty skomentowałem jego wypowiedź o “zastrzeleniu syna, gdyby był pedałem”, napisałem, że takie słowa nie godzą się “prawicowcowi”. Wówczas Olszański napisał, że nie jest “prawicowcem”, ale jest nacjonalistą. Nacjonalista niebędący “prawicowcem”? To mi się kojarzy jednoznacznie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com