Seniorzy z 14 emeryturą

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg zapowiedziała, że wkrótce będą wypłacane seniorom 14. emerytury.
  • Pierwsze płatności mają nastąpić po 25 sierpnia, a kolejne już we wrześniu.
  • Szefowa resortu zaapelowała do rodzin, aby bacznie przyglądali się, czy ich bliscy nie padają ofiarami oszustów.
  • Zobacz także: “Solidarność żyje”. IPN poszukuje autora napisu

Czternasta emerytura to kolejne w tym roku świadczenie dla emerytów i rencistów i ważne wsparcie w dobie inflacji

– poinformowała minister rodziny i polityki społecznej.

Czternasta emerytura będzie przysługiwała osobom, które będą miały prawo do jednego ze świadczeń długoterminowych wymienionych w ustawie, m.in. emerytury, renty, renty socjalnej, świadczenia przedemerytalnego. Czternastki nie otrzymają osoby, których prawo do tych świadczeń będzie zawieszone.

Pierwsze wypłaty czternastej emerytury ruszą już za dwa tygodnie – 25 sierpnia. Kolejne wypłacane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych transze przypadają na 1, 5, 6, 10, 15 i 20 września.

Uwaga na oszustów

Minister Maląg zaapelowała również, aby seniorzy, a szczególnie członkowie ich rodzin zwracali szczególną uwagę na oszustów, wyłudzających ich świadczenia.

Czternasta emerytura będzie wypłacana z urzędu, czyli nie jest konieczne składanie żadnego wniosku w tym zakresie. Pragnę podkreślić to bardzo wyraźnie i uczulić na wszelkie próby oszustwa. Nikt nie ma prawa żądać od emerytów i rencistów wypełniania żadnych formularzy, wniosków, wysyłania żadnych smsów czy jakichkolwiek innych czynności. Ostrzegajmy swoich bliskich seniorów. Pieniądze w ramach czternastej emerytury wypłacane będą razem z emeryturą lub rentą, tą samą drogą

– podkreśliła Marlena Maląg.

Ci, którzy pobierają świadczenia do 2900 zł brutto, otrzymają ją w pełnej wysokości 1338,44 zł brutto. Dzięki zastosowaniu mechanizmu „złotówka za złotówkę” osoby przekraczające kryterium o kilkanaście, kilkadziesiąt czy nawet kilkaset złotych otrzymają „czternastkę” w wysokości odpowiednio pomniejszonej.

Czytaj więcej: Kim Dzong Un ogłosił zwycięstwo nad koronawirusem. Dygnitarze płakali nad jego chorobą

9 mln seniorów czeka na wsparcie

W 2022 roku czternasta emerytura trafi do ok. 9 mln osób – ok. 7,7 mln emerytów i rencistów otrzyma wypłatę w pełnej wysokości, a ok. 1,3 mln – w wysokości pomniejszonej. W 2022 r. na ten cel przeznaczono ok. 11,4 mld zł.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, twitter.com

Aleksander Łukaszenka

Aleksander Łukaszenka / Fot. Serge Serebro/ Wikimedia Commons

  • Po wielu latach nie przyjaznych stosunków między Białorusią i Unią Europejską może nastąpić odwilż we wzajemnych relacjach.
  • Prezydent Aleksandr Łukaszenka pozytywnie wypowiedział się o UE podkreślając, że to najbliższy sąsiad.
  • Chciałby on rozpocząć z Zachodem wymianę handlową oferując białoruskie produkty petrochemiczne.
  • Stwierdził również, że polskie władze, po cichu chcą nawiązać bliższą współpracę.
  • Zobacz także: ​Woda skażona bakterią coli w gminie Sochocin. Sanepid wydał ostrzeżenie

Unia Europejska jest naszym najbliższym sąsiadem. Tam wysyłaliśmy połowę naszego eksportu. Musimy z nimi współpracować. Szaleństwo polityków już powoli słabnie, bo biznes, to biznes

– stwierdził prezydent Białorusi.

Wśród towarów, które mogłyby być eksportowane Aleksandr Łukaszenka wskazał m.in. nawozy sztuczne i produkty petrochemiczne, które są produkowane na Białorusi. 

Aleksandr Łukaszenka stwierdził, że są kraje, które z chęcią zakupią od Białorusi nawozy sztuczne i produkty petrochemiczne. Jednakże podkreślił, że jego kraj nie potrafi jeszcze promować swoich produktów w odpowiedni sposób.

Jeśli oni potrzebują naszych towarów, to także rozglądają się za sposobami, aby je kupić. W żadnym wypadku nie wolno tego lekceważyć, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę jakąś retorykę, czy używanie niestosowanych określeń. Wprost przeciwnie, to jest właściwa droga, aby stworzyć nowe łańcuchy dostaw i można było handlować 

– podkreślił Aleksandr Łukaszenka.

Czytaj więcej: Szokujące nagranie. 46-letni biznesmen padł trupem podczas konferencji [+WIDEO]

Łukaszenka o Polsce

Zdaniem Łukaszenki zachodnie kraje są gotowe do rozmów z Białorusią, wymieniając wśród nich Polskę. 

Polacy i inni już nam mówią: porozmawiajmy. OK, porozmawiajmy. Ale niestety nasz MSZ jest tutaj bardzo opieszały

– stwierdził białoruski prezydent.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl

Wołodymyr Zełenski

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz / Fot. PAP/EPA/ODD ANDERSEN / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Kanclerz Niemiec podczas letniej konferencji odpowiedział na pytania dziennikarzy.
  • Podkreślił, żę prezydent Rosji Władimir Putin jest zbrodniarzem wojennym, a wszystkie zbrodnie zostaną rozliczone.
  • Zaznaczył, że Kreml nie będzie dyktować warunków pokoju jako strona atakująca.
  • Kanclerz unikał również odpowiedzi na aferę podatkową ex-cum.
  • Zobacz także: Szokujące nagranie. 46-letni biznesmen padł trupem podczas konferencji [+WIDEO]

W trakcie tzw. letniej konferencji prasowej kanclerz przez blisko dwie godziny odpowiadał na pytania mediów, dotyczące przede wszystkim rosyjskiej inwazji na Ukrainę i jej konsekwencji, a także kwestii bezpieczeństwa energetycznego Niemiec i dostaw gazu z Rosji.

Putin zbrodniarzem wojennym

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz został zapytany o działania rosyjskiej władzy oraz prezydenta Władimira Putina. Wyraźnie on odparł, że jest on odpowiedzialny za zbrodnie dokonane na wojnie z Ukrainą.

To wojna kryminalna. Będziemy ścigać wszystkie zbrodnie, które da się konkretnie zidentyfikować. Putin jest odpowiedzialny za tę wojnę, ponieważ sam unieważnił zawarte porozumienia, zgodnie z którymi nie można po prostu zaatakować sąsiedniego kraju

– powiedział Olaf Scholz.

Szefa rządu zapytano także, na jakich warunkach byłby skłonny ponownie przyjąć Putina w Niemczech.

Jeśli chodzi o Putina jest jasne, że to wojna, którą trzeba zakończyć. Rosja zaatakowała swoich sąsiadów. To, co teraz powinno się wydarzyć, to Rosja powinna zdać sobie sprawę, że musi dojść do porozumienia z Ukrainą, i że nie będzie dyktowanych warunków pokoju – powiedział Scholz.

– dodał kanclerze Niemiec.

Jeśli chodzi o byłego kanclerza Gerharda Schroedera i jego działania mediacyjne z Rosją i Putinem, to Scholz stwierdził krótko, że nie wie, czy są przydatne. Unikał on zato odpowiedzi na pytania o aferę finansową cum-ex.

Udzieliłem już informacji, które są możliwe. Tak jest od dwóch i pół roku, i nic się nie zmieniło. Niewiarygodna liczba akt i przesłuchań potwierdza jedynie, że nie było żadnych wpływów politycznych

– stwierdził Scholz odpierając pytania o aferę.

Scholz stwierdził, że jest pewien tego, że obecna koalicja rządowa przetrwa cztery lata, a rząd radzi sobie z poważnymi wyzwaniami, których nie można było przewidzieć w porozumieniu koalicyjnym.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvp.info

Rzecznik PiS Radosław Fogiel

Rzecznik PiS Radosław Fogiel / Fot. Twitter

  • Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel stwierdził niedawno, że rząd spełnił kamienie milowe narzucone przez Komisję Europejską.
  • Jego zdaniem przewodnicząca KE Ursula von der Leyen rozpoczyna podważać stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
  • Nie wykluczył on ewentualnego zaskarżenia blokady unijnych środków do TSUE.
  • Zobacz także: Morderstwo na Śląsku. Rodzina odnalazła ciała matki i córki

W Programie Pierwszym Polskiego Radia Radosław Fogiel został zapytany o komentarz do wypowiedzi polityków opozycji, że rządowi nie udało się dogadać drogą dyplomatyczną ws. Funduszu Odbudowy.

To dość ciekawa definicja. Myślę, że przede wszystkim posłowie Platformy powinni sobie przypomnieć, że sami głosowali przeciwko uruchomieniu zasobów własnych UE w Sejmie, więc ich zdanie w tej kwestii jest mało istotne

– stwierdził Radosław Fogiel.

My jako rząd, jako Polska, zrobiliśmy wszystko, co było wymagane, co do nas należało, żeby te środki z KPO uruchomić

– podkreślił rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.

Powiedział, że premier Mateusz Morawiecki liczy, że Komisja Europejska jednak postanowi z jednej strony trzymać się litery prawa, z drugiej trzymać się podjętych uzgodnień.

Czytaj także: ​Woda skażona bakterią coli w gminie Sochocin. Sanepid wydał ostrzeżenie

Polityczna decyzja Brukseli

Fogiel pytany o stanowisko szefowej KE Ursuli von der Leyen, która mówi, że jak sędziowie nie zostaną odwieszeni, jak jeden sędzia w Polsce nie będzie mógł podważyć statusu innego sędziego, to środków nie będzie. Jego zdaniem przewodnicząca zaczyna podważać stanowisko TSUE.

Bo to przecież TSUE nie tak dawno orzekł, że powołany sędzia jest sędzią, kropka. Chociażby ktoś miał jakieś tam wątpliwości tej czy innej natury. Teraz się nagle okazuje, że KE jest bardziej radykalna niż TSUE. To udowadnia, że mamy do czynienia – i to jest kamyczek do ogródka tych, którzy mają nieco mniej optymizmu – wyłącznie z politycznym działaniem, polityczną decyzją, żeby Polsce pieniędzy z Funduszu Odbudowy nie wypłacić

– zaznaczył.

Nie wykluczył on również możliwości zaskarżenia działań KE do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a także rząd rozważa stosowanie weta na arenie UE.

Dzisiejsze traktaty dają nam więcej możliwości. Rzeczywiście tam, gdzie mamy do czynienia z wymogiem jednomyślności, Polska dysponuje prawem weta i myślę, że będziemy z bardzo dużą starannością analizować wszystkie przypadki i w pierwszej kolejności brać pod uwagę interes naszego kraju i naszych obywateli

– wytłumaczył rzecznik PiS.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvp.info

Tajemniczy napis na murze w Lublinie

Napis na murze w Lublinie "Solidarność żyje" / Fot. Facebook/IPN

  • Dyrektor oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie dr Robert Derewenda poinformowała o napisie antykomunistycznym na jednym z murów.
  • Napis “Solidarność żyje” powstał w okresie stanu wojennego.
  • Wskazał, że informacje o nim mogą być zawarte w archiwalnych notatkach Służby Bezpieczeństwa, Milicji Obywatelskie oraz innych organach represji.
  • Sekretarz Mediów Narodowych Paweł Kubala poinformował z kolei, że napis został umieszczony na ścianie mieszkania syna Józefa Cyrankiewicza.
  • Z kolei sam Cyrankiewicz przekonuje, że to inna rodzina nie związana z nim.
  • Zobacz także: Szrot: “Prezydent pokazał wolę kompromisu”

Dr Robert Derewenda, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie, wskazuje, że informacje o napisie i jego autorze mogą być zawarte w archiwalnych dokumentach między innymi Służby Bezpieczeństwa, Milicji Obywatelskiej lub innych organów represji.

W jego ocenie znalezisko powstało w okresie stanu wojennego lub później. Napis pokazuje młodemu pokoleniu, jak walczono z systemem komunistycznym.

Napis ten ma podwójne znaczenie. Z jednej strony jest to znaczenie historyczne, że „Solidarność” wciąż żyje. Z drugiej strony, że „Solidarność” jest obecna także współcześnie i tego typu artefakty odkrywamy. Dla Instytutu Pamięci Narodowej jest to o tyle istotne, że chcielibyśmy odnaleźć uczestnika tamtych wydarzeń, tego, który namalował ten napis. Na portalu społecznościowym Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie zrobiliśmy akcję poszukiwania osoby, która jest autorem tego napisu albo tych, którzy mogą wiedzieć, kim jest ta osoba 

– powiedział dr Robert Derewenda.

Dr Robert Derewenda zauważył, że sporządzenie napisu „Solidarność żyje” na ścianie bloku wymagało od autora wiele odwagi. W stanie wojennym groziło mu za to od 1,5 do 2,5 lat więzienia.

Dodatkowym smaczkiem jest, że napis jest na ścianie mieszkania p. Cyrankiewicza (syna Józefa*).Wedle deklaracji p. Cyrankiewicza, jego rodzina to inni Cyrankiewicze, niż wszyscy by mogli pomyśleć, że niezwiązani z tym najsłynniejszym Józefem Cyrankiewiczem. Inną ciekawostką jest, że p. Cyrankiewicz w przeszłości był działaczem OPZZ

– informował z kolei Paweł Kubala sekretarz Mediów Narodowych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Skażenie wody na Odrze. MON wysyła wojsko

Skażenie wody na Odrze / Fot. PAP/Lech Muszyński. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Od kilku dni woda w Odrze wykazuje mocne odczyny skażenia pochodnych węglowodorów cyklicznych oraz aromatycznych.
  • W rzece odkrytych tysiące śniętych ryb, które zagrażały swoim rozkładem dalszemu ekosystemowi.
  • Minister obrony Mariusz Błaszczak poinformował, że do akcji zostaną wysłani żołnierze.
  • Wojsko ma pomóc w usuwaniu ryb oraz innych zanieczyszczeń na rzece.
  • Zobacz także: Były dyrektor Twittera uznany za winnego szpiegowania na rzecz Arabii Saudyjskiej

Właściwe służby badają potężne skażenie Odry od kilku dni. W rzece są tysiące śniętych ryb, które wyławia Straż Pożarna, przedstawiciele straży rybackich, stowarzyszeń ekologicznych oraz wolontariuszy. Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował w dzisiejszym wpisie na Twitterze, że do pomocy zostaną wysłani polscy żołnierze.

Żołnierze zostaną skierowani w rejon Odry. Terytorialsi i wojska operacyjne będą pomagać w usuwaniu zanieczyszczeń na rzece. Będą także w gotowości do realizacji innych zadań

– przekazał minister obrony Mariusz Błaszczak.

O zatruciu rzeki portal pisała m.in. gazetalubuska.pl, kiedy fala z mnóstwem śniętych ryb dotarła do województwa lubuskiego. Sprawą zajął się Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu i prokuratura. Zawiadomienie dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa przeciwko środowisku poprzez zanieczyszczenie wód powierzchniowych co spowodowało obniżenie jakości wody oraz zniszczenie w świecie zwierzęcym. Eksperci wskazują, że mamy do czynienia z wielkim zagrożeniem zarówno ekosystemu, jak i życia i zdrowia ludzi.

Czytaj więcej: Trybunał w Strasburgu odrzucił skargi polskich feministek

WIOŚ bada skażenie Odry

Wrocławski inspektorat zajmuje się sprawą śniętych ryb w Odrze od chwili otrzymania pierwszego zgłoszenia pod koniec lipca. Wówczas śnięte ryby zaobserwowano m.in. w okolicach Oławy i Wrocławia. Już wtedy wędkarze i służby wyłowili ich co najmniej kilka ton.

W czwartek WIOŚ we Wrocławiu podał, że w żadnej z próbek pobranych z Odry w województwie dolnośląskim po 1 sierpnia nie stwierdzono obecności mezytylenu.

We wszystkich badanych próbkach zaczynając od dnia 28 lipca mikroskopowa analiza biologiczna wykazała występowanie typowych organizmów dla rzeki Odry

– poinformował w czwartek WIOŚ.

Wcześniej WIOŚ poinformował, że chromatograficzna analiza jakościowa prób pobranych 28.07.2022 r. wykazała z ponad 80-proc. prawdopodobieństwem występowanie we wszystkich trzech badanych próbkach wody obecność pochodnych węglowodorów cyklicznych oraz aromatycznych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Kim Dżong Un chorował na covid-19

Przywódca Korei Północnej Kim Dżong Un / Fot. Twitter

  • Przywódca Korei Północnej Kim Dżong Un ogłosił zwycięstwo nad koronawirusem.
  • W tej walce miały pomóc radykalne obostrzenia oraz tzw. socjalistyczna myśl kraju.
  • Do tej pory władze KRLD nie poinformowały o liczbie zakażonych przypadków oraz liczbie szczepień.
  • Siostra przywódcy Kim Jo Dżong oskarżyła Koreę Południową do przyczynienia się do wybuchu epidemii.
  • Zobacz także: Trybunał w Strasburgu odrzucił skargi polskich feministek

Według KCNA Kim Dżong Un oświadczył, że oficjalna liczba zgonów z powodu epidemii, wynosząca 74 osoby, jest sukcesem w porównaniu z innymi krajami.

Północnokoreański przywódca zarządził zniesienie najostrzejszych posunięć mających zapobiegać rozszerzaniu się epidemii ale oświadczył, że Korea Północna musi utrzymywać silną jak barierę anty-epidemiczną i intensyfikować prace nad zwalczaniem epidemii do czasu zakończenia ogólnoświatowego kryzysu zdrowotnego.

Reuter przypomina, że Korea Północna nigdy nie poinformowała o liczbie potwierdzonych zachorowań na Covid-19. Od 29 lipca informowała natomiast, że nie wykryto nowych przypadków, co zdaniem niezależnych ekspertów było rezultatem ograniczonych możliwości testowania.

Siostra północnokoreańskiego przywódcy Kim Jo Dżong podczas spotkania z krajowymi dygnitarzami partyjnymi poinformowała w obecności brata, że ten miał wysoką gorączkę, gdy chorował na covid-19. Po jej słowach wierni polityce rozpłakali się na posiedzeniu. Oskarżyła również Koreę Południową o przyczynienie się do wybuchu epidemii.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

pch24.pl

Kard. Burke ostrzega przed odejściem od Kościoła

Kard. Raymond Leo Burke / Fot. Twitter

  • W kazaniu wygłoszonym 7 sierpnia w Wausau w Wisconsin kard. Raymond Leo Burke odniósł się do problemów z apostazją.
  • Jego zdaniem obecna światowa kultura przyczynia się do upadku zachodniej cywilizacji.
  • Zepsuta cywilizacja stara się zniszczyć rodziny, małżeństwa, godność życia ludzkiego i wolność religijną.
  • Zobacz także: Stop prześladowaniu chrześcijan! Ponad 70 tys. podpisów pod projektem ustawy

Purpurat mówił o tym w homilii wygłoszonej 7 sierpnia w Wausau w Wisconsin, w oratorium maryjnym prowadzonym przez Instytut Chrystusa Króla i Najwyższego Kapłana.

Takie czasy, jak dzisiejsze, przypominają czasy ludu wybranego przed upadkiem Jerozolimy. Świecka kultura jest otwartą i zajadłą rebelią przeciwko dobremu porządkowi, który Bóg wpisał w naturę a przede wszystkim w ludzkie serce

– powiedział kard. Raymond Leo Burke.

Duchowny przypomniał, że integralność małżeństwa i rodziny jest nierozerwalna. Natomiast godność życia ludzkiego jest nienaruszalna. Wraz z wolnością religijną so one naruszane przez zepsutą cywilizację.

Apostazja jest boleśnie widoczna w życiu tych, którzy uważają się za gorliwych katolików, chociaż jednocześnie nie szanują tradycji apostolskiej

– ocenił.

Hierarcha wezwał do nadziei i stawiania oporu złemu duchowi, tak, by bronić Chrystusa i Jego świętego Kościoła. Przypomniał również najważniejszą rzecz, że Jezus Chrystus zwyciężył, umierając na krzyżu za nasze grzechy oraz powstając z martwych.

Niech kult Boga w duchu i prawdzie, a przede wszystkim uczestnictwo w Ofierze Eucharystycznej naszego Pana będą niewyczerpanym źródłem spokoju i oddania w walce za Niego, dobrej walce, pozostawaniu na szlaku, trwaniu we wierze

– podkreślił kardynał.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

lifesitenews.com

W najbliższym czasie nastąpi kolejna podwyżka cen za wodę i ścieki

Podwyżka cen za wodę i ścieki / Fot. Pixabay

W gminie Sochocin wykryto w wodociągach bakterie coli. Problem z dostępem do wody pitnej dotyczy 5 tys. mieszkańców z 18 miejscowości. Jak poinformował powiatowy inspektor sanitarny w Płońsku Krzysztof Bielski, mieszkańcy mogą z niej nadal korzystać.

Należy unikać picia wody bezpośrednio z kranu. Mogą ją wykorzystywać po przegotowaniu do mycia lub korzystania w WC. Właściciel ma wkrótce dokonać chlorowania wody i przedstawić wyniki badań.

Mogą z niej korzystać po przegotowaniu, można jej używać do mycia czy używania w WC, ale nie mogą jej pić bezpośrednio. Badania trwają. Właściciel wodociągu ma wykonać chlorowanie i przedstawić wyniki swoich badań

– informuje powiatowy inspektor sanitarny w Płońsku Krzysztof Bielski.

Wyniki badań sanepidu będą znane po długim weekendzie. Trwa płukanie i czyszczenie wodociągu.

Czytaj więcej: Brakuje ponad 16 tys. nauczycieli w państwowych szkołach

Skażenie wody na Odrze

Właściwe służby badają potężne skażenie Odry od kilku dni. W rzece są tysiące śniętych ryb, które wyławia Straż Pożarna, przedstawiciele straży rybackich, stowarzyszeń ekologicznych oraz wolontariuszy”.

O zatruciu rzeki portal pisała m.in. gazetalubuska.pl, kiedy fala z mnóstwem śniętych ryb dotarła do województwa lubuskiego. Sprawą zajął się Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu i prokuratura. Zawiadomienie dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa przeciwko środowisku poprzez zanieczyszczenie wód powierzchniowych co spowodowało obniżenie jakości wody oraz zniszczenie w świecie zwierzęcym. Eksperci wskazują, że mamy do czynienia z wielkim zagrożeniem zarówno ekosystemu, jak i życia i zdrowia ludzi.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl

Paweł Szrot

Paweł Szrot / fot. Wikimedia Commons

Na początku sierpnia media informowały, że Pałac Prezydencki nie kryje zdenerwowania faktem, iż Komisja Europejska nie jest w stanie porozumieć się z rządem Prawa i Sprawiedliwości w sprawie nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym i Krajowego Planu Odbudowy.

Od realizacji tzw. kamieni milowych KE uzależnia wypłatę Polsce środków unijnych (w formie pożyczek i grantów), które w założeniu miały służyć naprawie gospodarek państw członkowskich Unii Europejskiej po epidemii koronawirusa.

Czytaj więcej: Czarnek: “Szkoły katolickie również potrzebują dofinansowania”

Prezydent zrobił już wszystko?

Paweł Szrot twierdził w jednym z wystąpień medialnych, iż prezydent Andrzej Duda zamknął swoją aktywność na płaszczyźnie sporu Polski z Komisją Europejską. W czwartek na antenie Radia Wnet szef gabinetu głowy państwa przekonywał, że prezydent podjął już wszystkie możliwe czynności. Teraz należy czekać na odpowiedź Brukseli.

Prezydent Duda pokazał wolę kompromisu. Komisja zaakceptowała nasze warunki. Nie wiem dlaczego coś się zmieniło. To nie są żadne rozgrywki, tylko kwestie suwerenności Polski. Kompromis polega na tym, że obie strony idą na ustępstwa. Druga strona musi to zrozumieć. Gdyby te środki nie zostały Polsce wypłacone, to byłaby to porażka idei europejskiej

– powiedział Paweł Szrot.

Zdaniem Szrota, prawdziwie europejskie wartości, to: wolność, demokracja, niepodległość.

To są fundamenty Unii Europejskiej, a nie detale, na przykład to, kto wybiera sędziów

– podkreślił szef biura prezydenckiego.

Przypomnijmy, iż nowela ustawy o SN zakłada, że prezydent wybiera 11 sędziów, którzy będą członkami Izby Odpowiedzialności Zawodowej.

Ten system losowania wykorzystywano już w starożytnych Atenach. Nie powinien on wzbudzać kontrowersji

– dodał.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl