Biedronka

Biedronka / Fot. Twitter

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny zarzucił firmie Jeronimo Martins Polska działanie niezgodne z prawem stanowionym. Sieci marketów Biedronka grozi kara do 10% rocznego obrotu.

Chodzi o promocję “Tarcza Biedronki Antyinflacyjna”, której reklamy mogły wprowadzić klientów w błąd. Sklep zobowiązał się w okresie od 12 kwietnia do 30 czerwca do utrzymania stałej ceny regularnej 150 najczęściej kupowanych produktów. Jednocześnie zapowiadał, że jeśli klienci znajdą te produkty w korzystniejszych cenach w innych sklepach – Biedronka zwróci im różnicę.

Zasady promocji zostały spisane w regulaminie i opublikowane w internecie. Nie były one wywieszone na terenie sklepów. To jest jeden z zarzutów – Biedronka nie wydrukowała regulaminu.

Ukryte warunki

W przypadku determinacji ze strony klientów, dowiadywali się oni, że zakup tańszego towaru u konkurencji nie jest jedynym wymogiem do skorzystania z promocji. Wedle regulaminu ten sam produkt musiał być nabyty zarówno w Biedronce, jak i w innym sklepie, którego dotyczył regulamin (a dotyczył tych najpopularniejszych sieci). By pozyskać zwrot różnicy w cenach, należało spełnić znacznie więcej wymagających warunków, co mogło uczynić wzięcie udziału w promocji po prostu nieopłacalnym.

Zakupy trzeba było poczynić w ciągu jednego tygodnia. Należało sfotografować produkty (wraz z etykietą ze składem) i zachować nienaruszone paragony bądź faktury. Gdy zgłoszenie zostało przyjęte, klienci dostawali jego numer, i mieli wysłać dowody zakupu pocztą (płacąc za wysyłkę listu).

Co więcej, reklamy nie mówiły, w jakiej formie klienci otrzymają zwrot różnicy cen. Nie była to gotówka, lecz e-kod do użycia w sklepach Biedronki w ciągu tygodnia od otrzymania go.

Prezes UOKiK mówi:

Zweryfikowaliśmy jak klientom przedstawiane były benefity wynikające z promocji oraz zasady uczestnictwa i doszliśmy do wniosku, że przekazy reklamowe mogły wprowadzać konsumentów w błąd w zakresie warunków promocji, co związane jest ze skomplikowanym jej charakterem i w rezultacie z uciążliwością skorzystania z niej przez klientów sieci. Dlatego postawiłem trzy zarzuty spółce Jeronimo Martins Polska. Nie ulega bowiem wątpliwości, że informacje dotyczące zasad skorzystania z promocji powinny być łatwo dostępne, a hasła reklamowe, ich treść i sposób prezentowania, nie mogą wprowadzać konsumentów w błąd. Przedsiębiorcy muszą pamiętać o tym, że konsumenci mają prawo do rzetelnej, jasnej i pełnej informacji, zaś próba wyróżnienia się na rynku spośród innych przedsiębiorców nie może być prowadzona w oparciu o chwytliwe, lecz fałszywe hasła reklamowe.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Magna Polonia

Tabliczka: ul. XX-lecia PRL

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Wikimedia Commons

Nad sformułowaniem 21 postulatów pracowało 18 osób (między innymi: Andrzej i Joanna Gwiazdowie, Bogdan Lis, Alina Pienkowska). Do MKS dotarło ich z wielu strajkujących razem ze stoczniowcami zakładów pracy kilka tysięcy. Systematycznie je selekcjonowano, aż wybrano 21. Postulaty te na drewnianych tablicach wypisali członkowie Ruchu Młodej Polski Arkadiusz Rybicki i Maciej Grzywaczewski. Postulaty upubliczniono 18 sierpnia. W czasie stanu wojennego tablice zostały ukryte przez pracowników Muzeum Morskiego i zwrócone dopiero po 1989 roku.

Postulaty jednoznacznie podważały mandat PZPR do występowania w imieniu klasy robotniczej. Robotnicy chcieli sami decydować o swoim losie, za pośrednictwem niezależnych i samorządnych związków zawodowych. Robotnicy w postulatach domagali się wolności słowa i dostępu do mediów, zaprzestania represji politycznych.

Zobacz także: Polska liderem niemieckiego rankingu. “Silna jak nigdy”

Robotnicy żądali:

  1. Akceptacja niezależnych od partii i pracodawców wolnych związków zawodowych wynikających z ratyfikowanych przez PRL Konwencji nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczących wolności związków zawodowych.
  2. Zagwarantowanie prawa do strajku oraz bezpieczeństwa strajkującym i osobom wspomagającym.
  3. Przestrzegać zagwarantowanej w Konstytucji PRL wolności słowa, druku i publikacji, a tym samym nie represjonować niezależnych wydawnictw oraz udostępnić środki masowego przekazu dla przedstawicieli wszystkich wyznań.
  4. Przywrócić do poprzednich praw.
    a. ludzi zwolnionych z pracy po strajkach w 1970 i 1976 r., studentów wydalonych z uczelni za przekonania,
    b. zwolnić wszystkich więźniów politycznych (w tym Edmunda Zadrożyńskiego, Jan Kozłowskiego, Marka Kozłowskiego),
    c. znieść represję za przekonania.
  5. Podać w środkach masowego przekazu informację o utworzeniu Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego oraz publikować jego żądania.
  6. Podać realne działania mające na celu wyprowadzenie kraju z sytuacji kryzysowej poprzez:
    a. podanie do publicznej wiadomości pełnej informacji o sytuacji społeczno-gospodarczej,
    b. umożliwienie wszystkim środowiskom i warstwom społecznym uczestniczenie w dyskusji nad programem reform.
  7. Wypłacić wszystkim pracownikom biorącym udział w strajku wynagrodzenie za okres strajku jak za urlop wypoczynkowy, z funduszu Centralnej Rady Związków Zawodowych (CRZZ).
  8. Podnieść zasadnicze uposażenie każdego pracownika o 2 tys. zł na miesiąc jako rekompensatę dotychczasowego wzrostu cen.
  9. Zagwarantować automatyczny wzrost płac równolegle do wzrostu cen i spadku wartości pieniądza.
  10. Realizować pełne zaopatrzenie rynku wewnętrznego w artykuły żywnościowe, a eksportować tylko nadwyżki.
  11. Znieść ceny komercyjne oraz sprzedaż za dewizy w tzw. eksporcie wewnętrznym.
  12. Wprowadzić zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a nie przynależności partyjnej oraz znieść przywilejów Milicji Obywatelskiej, Służby Bezpieczeństwa i aparatu partyjnego poprzez: zrównanie zasiłków rodzinnych, zlikwidowanie specjalnych sprzedaży itp.
  13. Wprowadzić na mięso i jego przetwory kartki — bony żywnościowe (do czasu opanowania sytuacji na rynku).
  14. Obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 55 lat, dla mężczyzn do 60 lub przepracowanie w PRL 30 lat dla kobiet i 35 dla mężczyzn bez względu na wiek.
  15. Zrównać renty i emerytur starego portfela do poziomu aktualnie wypłacanych.
  16. Poprawić warunki pracy służby zdrowia, co zapewni pełną opiekę medyczną osobom pracującym.
  17. Zapewnić odpowiednią liczbę miejsc w żłobkach i przedszkolach dla dzieci kobiet pracujących.
  18. Wprowadzić urlop macierzyński płatny przez okres 3 lat na wychowanie dziecka.
  19. Skrócić czas oczekiwania na mieszkania.
  20. Podnieść diety z 40 do 100 złotych i dodatek za rozłąkę.
  21. Wprowadzić wszystkie soboty wolne od pracy. Pracownikom w ruchu ciągłym i systemie czterobrygadowym brak wolnych sobót zrekompensować zwiększonym wymiarem urlopu wypoczynkowego lub innymi płatnymi dniami wolnymi od pracy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Elon Musk

Elon Musk / Fot. Youtube/TED

W lipcu miliarder i dyrektor generalny Tesli Elon Musk napisał artykuł dla “China Cyberspace”, magazynu będącego własnością i wydawanego przez chińskiego regulatora Internetu, Cyberspace Administration of China. Nakreślił w nim swoją wizję przyszłości technologii zarówno na Ziemi, jak i w kosmosie.

Zasugerował, iż technologia “może pewnego dnia przewyższyć ludzkie zrozumienie i kontrolę”, i stwierdził, że może to działać na naszą korzyść, o ile “nie będziemy beztroscy i będziemy zawsze zachowywać poczucie pilności”.

Pozostała część artykułu podzielona jest na cztery sekcje: czystą anergię, “roboty humanoidalne”, neuralink i eksplorację kosmosu. W pierwszym Musk wyjaśnił, że chce przejść na energię odnawialną, a mianowicie ze Słońca, której, jak twierdził, ludzie nie wykorzystują wystarczająco dużo. Wyraził również pragnienie stworzenia w pełni zelektryfikowanej sieci transportowej i gospodarczej, obejmującej samochody, samoloty i statki.

Największą trudnością w rozwoju zrównoważonej energii jest produkcja ogniw litowych na dużą skalę. Chińskie firmy będą siłą, z którą należy się liczyć w kwestii innowacji energetycznych.

Roboty

Następnie Musk omówił “Bota Tesli”, który, jak powiedział, został opracowany, aby “zastępować ludzi w powtarzalnych, nudnych i niebezpiecznych zadaniach”, ale pewnego dnia może “służyć milionom gospodarstw domowych”.

Można przewidzieć, że dzięki mocy robotów stworzymy erę ekstremalnej obfitości towarów i usług, w której każdy będzie mógł żyć w dostatku. Być może jedynym niedoborem, jaki będzie istniał w przyszłości, jest stworzenie siebie jako ludzi.

Jeśli chodzi o Neuralink, który, jak powiedział, nie jest dobrze znany w Chinach, Musk wpadł na pomysł, że pewnego dnia może pozwolić ludziom na “skuteczną integrację ze sztuczną inteligencją”. Potem Musk przedstawił swoje plany dotyczące technologii pozaziemskiej, a mianowicie budowy ludzkiej osady na Marsie za pośrednictwem SpaceX. Na zakończenie zaprosił “podobnie myślących chińskich partnerów” do przyłączenia się do niego w “odkrywaniu czystej energii, sztucznej inteligencji, współpracy człowiek-maszyna i eksploracji kosmosu w celu stworzenia przyszłości, na którą warto czekać”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

The Post Millenial

Ilustracje z książki

Ilustracje z książki / Fot. The Post Millenial

  • Kalifornijski “departament edukacji” zaleca książki obrazkowe promujące “zmianę płci”.
  • Jedna z nich opowiada o dziewczynce, która oznajmia nauczycielce, że chce być nazywana nie swoim imieniem, w dodatku imieniem chłopięcym.
  • Książka jednak nie gani nieodpowiedniego zachowania dziecka, wręcz przeciwnie.
  • Zobacz też: Pół miliarda euro dla Maroka z funduszy europejskich na kontrolę granic

Na stronie internetowej ministerstwa edukacji stanu Kalifornia wśród “zasobów programowych i instruktażowych” na zalecanej liście lektur znalazła się książka pt. “Call Me Max” (“Nazywaj Mnie Max”). Ilustrowana książeczka opowiada o dziewczynce, która oznajmia nauczycielce, że chce być nazywana nie swoim imieniem, w dodatku imieniem chłopięcym.

Na przykładowych dwóch stronach można przeczytać:

Skorzystałam z łazienki dla chłopców. Kiedy wyszłam, widziałam, jak dzieci się śmiały i wskazywały na mnie. Postanowiłam wstrzymywać się i nie pić dużo wody, obojętnie od odczuwanego pragnienia.

Lisa Disbrow, przewodnicząca kalifornijskiego oddziału No Left Turn in Education, powiedziała Fox News, że autor “Call Me Max” “pisze, aby wpłynąć na umysły i serca dzieci, że można być uwięzionym w niewłaściwym ciele fizycznym. To przekonanie zyskało polityczne poparcie grup kontrolujących wszystkie aspekty edukacji w Kalifornii, od placówek opieki dziennej, przez przedszkola, od szkoły podstawowej po studia i edukację uniwersytecką, mimo że każdy organ i kość w ciele człowieka na zawsze identyfikuje jego płeć po urodzeniu”.

Gwałt na dziecięcych umysłach

Inna książka na liście lektur, “Calvin”, również opowiada o małej dziewczynce, która chce, aby inni kłamali, nazywając ją chłopcem. Jeszcze inna pozycja oznajmia:

Kiedy Alex się urodził, wszyscy myśleli, że Alex jest dziewczynką, ale Alex jest zarówno chłopcem, jak i dziewczynką. To jest tożsamość płciowa Alexa.

Jako grupę docelową czytelników tego typu książek podano dzieci w wieku 3-7 lat.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

The Post Millenial

Symulacja zbrojnego szturmu na dom mieszkalny

Symulacja zbrojnego szturmu na dom mieszkalny / Fot. Twitter

Niedawno donosiliśmy o zmianach w obowiązkach pracowników IRS, agencji rządowej USA zajmującej się ściąganiem podatków. Na liście głównych obowiązków zatrudnionych znalazł się punkt:

Noś broń palną i bądź gotów użyć siły ze skutkiem śmiertelnym, jeśli to konieczne.

W 2021 roku prowadzono ćwiczenia z obsługi broni palnej – w tym strzelby i broni długiej. Jak się okazało, szkolenia obejmowały także symulację zbrojnego ataku na podmiejski dom. Według IRS, ci wyszkoleni agenci IRS-CI “są jednymi z najlepiej wyszkolonych śledczych finansowych na świecie” i trenują przez pół roku. Program szkoleniowy “obejmuje tematy wspólne dla wszystkich federalnych organów ścigania, w tym podstawowe umiejętności dochodzenia kryminalnego, federalne prawo karne, procedury sądowe, operacje egzekucyjne, umiejętności przesłuchiwania i szkolenia z broni palnej”.

Następnie szkoli się nowych agentów w zakresie prawa podatkowego, gromadzenia dowodów, przeprowadzania wywiadów, pisania raportów, metod udowadniania niezgłoszonych dochodów i naruszeń dot. prania pieniędzy.

Symulowanie zbrojnego wejścia do budynku mieszkalnego

Ćwiczenia dotyczą także kondycji fizycznej w zakresie użycia siły, instrukcji broni palnej, taktyk obronnych i wejścia do budynku.

Agenci specjalni IRS-CI symulują zbrojny atak na podmiejski dom – raport roczny IRS 2021

W raporcie znaleźć można fotografie z ćwiczeń.

Administracja Bidena i Demokraci przedstawili ostatnio “Ustawę o redukcji inflacji”, która przeznacza prawie 80 miliardów dolarów na IRS, a 45,6 miliarda dolarów przeznacza się na “egzekwowanie”. Wśród innych przepisów w kontrowersyjnej ustawie o wydatkach znajduje się dodatkowe zatrudnienie 87 000 dodatkowych agentów IRS.

Administracja, wraz z Demokratami, którzy popierają ustawę, nalegają, aby nowo rozszerzona siła agentów IRS nie była kierowana do Amerykanów z klasy niższej i średniej, ale zamiast tego do bogatych. Jednak niektórzy zauważyli, że ponad 75% audytów IRS dotyczyło Amerykanów zarabiających poniżej 200 000 USD rocznie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Valiant News

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Jak informuje niemiecki portal “Deutsche Welle” wartość polsko-niemieckiej wymiany handlowej w pierwszej połowie 2022 r. wyniosła 81 mld euro.
  • Łączna kwota wymiany handlowej z krajami regionów Europy Środkowej i Wschodniej oraz Azji Centralnej wzrosłą do 280 mld euro tj. 14 proc. więcej niż w zeszłym roku.
  • Niemiecki eksport do Polski wyniósł 44 mld euro, zaś import 37 mld euro.
  • Zobacz także: Wicepremier Ukrainy: “Do stycznia będziemy gotowi”

Jak wskazano, pomimo trudnej sytuacji politycznej od początku bieżącego roku, Republika Federalna Niemiec zanotowała kolejne rekordy w wymianie handlowej z krajami regionów Europy Środkowej i Wschodniej oraz Azji Centralnej. Według najnowszych danych Komisji Wschodniej Niemieckiej Gospodarki wartość tej wymiany wzrosła do 280 mld euro, czyli o 14 proc. w porównaniu do podobnego okresu z 2021 roku.

Jednocześnie przekazano, iż eksport wzrósł o 8,4 proc. – 134,8 mld euro, a import o 19 proc. – 144,5 mld euro.

Czytaj więcej: Cenzura na Tik Toku. Płażyński: “Zablokowano prawdę o Niemcach”

Polska najbliższym partnerem dla niemieckiej gospodarki

Polska pozostaje zdecydowanym liderem wśród partnerów handlowych Niemiec, jeżeli chodzi o regiony Europy Środkowej i Wschodniej oraz Azji Centralnej, W pierwszych sześciu miesiącach 2022 roku wartość wymiany handlowej wzrosła do 80,892 mld euro, czyli o 13,1 proc. w stosunku do pierwszej połowy ubiegłego roku. Niemiecki eksport do Polski wyniósł 44 mld euro – wzrost o 16 proc., zaś import – 37 mld euro. Nasz kraj utrzymał też piątą pozycję wśród partnerów handlowych Republiki Federalnej Niemiec w ogóle. Znaleźliśmy się w tym rankingu za: Chinami, Stanami Zjednoczonymi, Holandią, Francją.

Jeśli chodzi o Grupą Wyszehradzką (Polska, Węgry, Czechy, Słowacja), Niemcy wymienili w pierwszej połowie tego roku towary o wartości 186,8 mld euro. Co ciekawe, to większa wartość wymiany niż Niemców z Chinami – 149 mld euro.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, dw.com

Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa

Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa / Fot. PAP/Piotr Nowak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Podczas wtorkowej konferencji prasowej minister klimatu i środowiska Anna Moskwa poinformowała o wynikach analizy próbek Odry.
  • Główny Inspektorat Ochrony Środowiska po ich przebadaniu nie wykrył obecności substancji toksycznych.
  • Moskwa wskazała, że jest kilka możliwych hipotez w związku z katastrofą ekologiczną na Odrze.
  • Pierwsza z nich to nielegalne zrzuty odpadów z przedsiębiorstw funkcjonujących nad rzeką.
  • Z kolei drugą opcją są warunki naturalne tj. niski poziom wód i złe warunki tlenowe.
  • Zobacz także: Morawiecki: “Wielu europejskich przywódców jest dziś w szoku”

GIOŚ przeanalizował próbki, żadna z nich na dziś nie wykazała obecności substancji toksycznych. Jednocześnie GIOŚ przekazała próbki wody do badań za pomocą biotestów

– przekazała minister klimatu i środowiska.

Anna Moskwa przekazała, jakie są możliwe hipotezy dotyczące przyczyn skażenia rzeki.

Pierwsza hipoteza to hipoteza potencjalnego przedostania się substancji toksycznej, czy w wyniku działalności przedsiębiorstw funkcjonujących nad Odrą, czy w wyniku nielegalnych zrzutów poza działalnością

– wskazała Anna Moskwa.

Drugi wariant, jaki analizujemy, to warunki naturalne, czyli niski poziom wód, wysoka temperatura, złe warunki tlenowe i zwiększenie stężeń zanieczyszczeń występujących w Odrze podczas niskiego stanu rzeki. Analizujemy też wariant odprowadzenia do Odry dużej ilości wód przemysłowych (…) Jest tam dużo chloru, który jest pierwiastkiem aktywnym i mógł potencjalnie uruchomić zanieczyszczenia z osadów dennych

– dodała.

Czytaj więcej: Estonia usuwa sowieckie pomniki. “Symbole represji i okupacji”

Jakie działania są obecnie prowadzone?

Obecnie w laboratoriach Inspekcji Weterynaryjnej próbki badane są w kierunkach badania pestycydów chloroorganicznych, badania polichlorowanych bifenyli (PCB) oraz metali ciężkich. Dodatkowo wykonano już badania w kierunku radionuklidów (izotopy promieniotwórcze) Cez (Cs) – 137 i 134. Wszystkie poniżej normy. Badania w kierunku dioksyn są w toku. Inspekcja Weterynaryjna koordynuje prowadzenie badań świeżych ryb, które są pobierane w województwach zachodniopomorskim, lubuskim i dolnośląskim w kierunku wykonania rozszerzonej autopsji, badań histopatologicznych oraz mikrobiologicznych i grzybów

– wytłumaczyła minister.

Dodała, że podjęto w ostatnich dniach decyzję, by kompleksowo zająć się zagadnieniem związanym z monitoringiem wód.

Będziemy budować sieć stacji monitorujących i badawczych, które by wykorzystywały techniki teledetekcji, techniki satelitarne, alerty środowiskowe i system wczesnego ostrzegania. Do prac przystępujemy w tym momencie 

– poinformowała szefowa resortu klimatu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • We wtorek mija ostatni dzień składania wniosków o przyznanie dofinansowania na centra opiekuńczo-mieszkalne.
  • Osoby niepełnosprawne będą miały możliwość nocować w takim ośrodku w nagłych przypadkach, gdy mają np. utrudniony powrót do domu.
  • Wiceminister rodziny Paweł Wdówik zaapelował do samorządowców, aby składali odpowiednie wnioski.
  • Na realizację programu rządowego przeznaczono 30 mln złotych.
  • Zobacz także: Kolejne marzenie globalistów. AI ma cenzurować treści w sieci internetowej

Główne zadanie centrów to łączenie niezależnego zamieszkiwania ze wsparciem udzielanym przez wykwalifikowaną kadrę. Resort rodziny wskazał, że usługi zamieszkiwania mogą być świadczone poprzez formę pobytu całodobowego lub pobytu dziennego.

Do składania wniosków zachęca Paweł Wdówik, wiceminister rodziny oraz pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych.

Centra opiekuńczo-mieszkalne to inicjatywa, która powstała w momencie, kiedy został stworzony fundusz solidarnościowy. Chodziło o to, żeby zaczęły powstawać miejsca na pobyt dla osób potrzebujących takiego poziomu wsparcia. Program jest adresowany do samorządu. Myślę, że każdy odpowiedzialny gospodarz myśli o tych, którzy są najbardziej potrzebujący na jego terenie, dlatego bardzo liczę, że samorządy po te pieniądze wyciągną rękę i będą chciały stworzyć nową jakość na swoim terenie 

– przekazał Paweł Wdówik.

Wzór wniosku znajduje się na stronie internetowej Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych. Dokumenty należy składać w urzędach wojewódzkich.

Na realizację zadań w ramach kończącego się naboru wniosków do programu przeznaczono w tym roku 30 milionów złotych

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Mateusz Morawiecki

Bruksela, Belgia, 23.06.2022. Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej w budynku „Europa” w Brukseli, 23 bm. Premier Morawiecki bierze udział w dwudniowym szczycie Unii Europejskiej. (jm) PAP/Albert Zawada / fot. PAP/Albert Zawada Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Premier Mateusz Morawiecki za pośrednictwem francuskiego portalu “lemonde.fr” zamieścił artykuł dot. wojny na Ukrainie.
  • Jak wskazał polski polityk, rosyjska agresja pokazała prawdziwe oblicze Unii Europejskiej i jej liderów.
  • Polski przywódca zaznaczył, że nasz kraj od lat ostrzegał przed zakusami Kremla i ich agresywna geopolityką.
  • Zobacz także: Jerzy Kwaśniewski: Traktat antypandemiczny WHO kolejnym instrumentem nacisku

We wtorek, 16 sierpnia ukazał się tekst premiera Mateusza Morawieckiego we francuskim dzienniku “Le Monde”. Artykuł dotyczył wojny na Ukrainie oraz działań Rosji, które pokazały w odczuciu polskiego polityka, prawdziwe oblicze Europy.

Morawiecki o europejskich przywódcach

Wojna na Ukrainie obnażyła prawdę o Rosji. Ci, którzy nie chcieli widzieć, że państwo Putina ma tendencje imperialistyczne, muszą stawić czoła faktom: w Rosji odradzają się demony XIX i XX wieku: nacjonalizm, kolonializm i totalitaryzm. Ale wojna na Ukrainie ujawniła też prawdę o Europie. Wielu europejskich przywódców zostało uwiedzionych przez Władimira Putina. Dziś są w szoku

– czytamy w artykule premiera Mateusza Morawieckiego.

Premier Polski zauważył, że powrót rosyjskiej polityki imperialistycznej nie powinien nikogo dziwić. Natomiast Europa znalazła się w sytuacji zagrożenia nie z powodu niewystarczającej integracji, lecz jego zdaniem nie chciała słuchać polskiego głosu, a ten miał być słyszalny z naszego kraju od wielu lat. Według Morawieckiego, ignorowanie polskiego głosu w ramach Unii Europejskiej jest szerszym problemem.

Czytaj więcej: Cenzura na Tik Toku. Płażyński: “Zablokowano prawdę o Niemcach”

Jakie panują zasady w UE?

Polityk poruszył przy tym wątek aspiracji Niemiec i Francji, a także odniósł się do zasad panujących w UE, takich jak jednomyślność krajów członkowskich.

Szukanie kompromisu między dwudziestoma siedmioma krajami, które tak często mają sprzeczne interesy, może być frustrujące, a sam kompromis może nie zadowolić wszystkich w stu procentach. Gwarantuje to jednak, że każdy głos jest słyszalny, a przyjęte rozwiązanie spełnia minimalne oczekiwania każdego państwa członkowskiego

– podkreślił szef polskiego rządu na łamach “Le Monde”.

Premier Morawiecki w sposób jednoznacznie negatywny wypowiedział się tym samym o sugestiach jeszcze większego uzależnienia UE od decyzji władz niemieckich.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, lemonde.fr

FSB oskarża Ukraine o sabotaż

Elektrownia atomowa w Kursku / Fot. Twitter

  • Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa oskarżyła Ukraińców o stworzenie zagrożenia.
  • Ich zdaniem w sierpniu Ukraińcy odcięli elektrownię atomową w Kursku od dostaw prądu elektrycznego.
  • Dostawy te są kluczowe w przypadku awarii oraz podtrzymywania innych wrażliwych systemów.
  • Zobacz także: Ceny węgla w sklepie PGG w górę. Nawet o 40 procent

Federalna Służba Bezpieczeństwa poinformowała, że w sierpniu wysadzono sześć wież, których linie wysokiego napięcia prowadziły do elektrowni jądrowej w Kursku. Doprowadziło to do naruszenia procesu technologicznego działania elektrowni jądrowej.

4, 9 i 12 sierpnia 2022 r. w rejonie Kurczatowa w obwodzie kurskim ukraińskie grupy dywersyjne wysadziły sześć wież linii wysokiego napięcia, przez które elektrownia jądrowa w Kursku dostarczała energię do przemysłu, do systemów podtrzymywania życia, infrastruktury społecznej i ludności zarówno rejonu, jak i sąsiednich obwodów kraju

– czytamy w komunikacie rosyjskich służb.

Służby prowadzą śledztwo w sprawie ataku terrorystycznego. Ponadto wprowadzone większą ochronę dla kluczowych budynków w tym elektrowni jądrowych.

Czytaj więcej: MON Wielkiej Brytanii: “Wybuchy na Krymie to znaczny cios dla Rosji”

Ukraina przeprowadza sabotaże?

Rosjanie po raz kolejny oskarżają Ukraińców o przeprowadzanie sabotaży na terenie ich kraju. Wcześniej resort obrony poinformował o wybuchu w składzie amunicji pod Dżankojem na Krymie. W wyniku tego miały zostać uszkodzone linie energetyczne, kolejowe oraz niektóre budynki mieszkalne.

“Kommiersant” informował także o eksplozjach w bazie wojskowej w Gwardiejskoje na Krymie. 9 sierpnia z kolei doszło do serii eksplozji w jednostce w Nowofedoriwce, także znajdującej się na okupowanym półwyspie.

Należy przypomnieć, że od czasu rosyjskiej inwazji, w obwodzie kurskim dochodzi do incydentów m.in. pożarami rafinerii oraz innej wrażliwej infrastruktury. W maju FSB zatrzymała mieszkańca regionu, który miał przygotowywać zamachy w miejscach, gdzie przebywają ludzie. Według Rosjan, mężczyzna działał w porozumienia z ukraińskimi służbami. 

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl