“Dramatyczna sytuacja w archidiecezji łódzkiej. Tak źle nie było jeszcze nigdy” – takim tytułem portal Onet opatrzył informację o tym, że w Bazylice archikatedralnej św. Stanisława Kostki w Łodzi 10 czerwca br. wyświęcono na księdza jedną osobę. 10 czerwca święcenia kapłańskie z rąk księdza arcybiskupa Grzegorza Rysia otrzymał diakon Krzysztof Kucharski. Tylko jeden nowy ksiądz! Rok wcześniej wyświęcono 10 diakonów.

Do tej całej sytuacji odniósł się na Twitterze dziennikarz PCh24 Krystian Kratiuk, który zamieścił zrzut ekranowy z Onetu – fragment wspomnianego artykułu ze zdjęciem arcybiskupa Rysia – i opatrzył ten screen gorzkim komentarzem: Może i mamy tylko jednego nowego księdza, ale za to pięć nowych szafarek!

Źródło: Twitter, Onet
Zdjęcie: YouTube/fotomontaż

Z najnowszego sondażu przygotowanego przez IBRIS dla Polsatu wynika, że na pierwszym miejscu z poparciem 33,5% jest Prawo i Sprawiedliwość, na drugim Platforma Obywatelska z wynikiem 28,3%, a na trzecim Konfederacja – 11,7%. Dopiero czwarta jest Trzecia Droga – 10,6%.

Wydaje się, że po 4 czerwca, czyli po marszu Tuska, ugrupowanie Kosiniaka-Kamysza i Hołowni zaczyna notować sondażowe spadki. Wyborcy nie widzą w tym ugrupowaniu świeżości, a mając do wyboru PO lub Trzecią Drogę wybierają partię, która będzie miała większe szanse po wyborach na odegranie jakiejś roli w polityce, a przede wszystkim na wygranie tych wyborów. A jak widać Platformie już niewiele brakuje do tego, żeby dogonić i wyprzedzić PiS w sondażach.

Również najnowszy sondaż przeprowadzony przez United Surveys dla Wirtualnej Polski nie pozostawia żadnych wątpliwości, że Trzecia droga jest już czwarta. Na pierwszym miejscu jest PiS [Zjednoczona Prawica] – 34,2%, na drugim Platforma Obywatelska [Koalicja Obywatelska] – 29,7%, na trzecim Konfederacja – 11,5% i dopiero na czwartym Trzecia Droga – 10,2%.


Nie jest też powiedziane, że Trzecia Droga utrzyma do wyborów tą czwartą pozycję ponieważ tuż za nią plasuje się Lewica, która w obu sondażach odnotowała poparcie 9,7%. Jeżeli Trzecia Droga nadal będzie notować tak spektakularne spadki sondażowe – wg sondażu dla Polsatu Trzecia Droga straciła aż 3,6% w porównaniu do poprzedniego badania – to Lewica wkrótce wyprzedzi w sondażach ugrupowanie Kosiniaka-Kamysza i Hołowni.

Źródło: Polsat, Wirtualna Polska
Zdjęcie: Facebook

O próbie przejęcia logotypu Mediów Narodowych jako pierwszy poinformował opinię publiczną Piotr Olejarczyk, który na portalu Onet pisał: Stowarzyszenie Marsz Niepodległości na czele z Malewskim złożyło do urzędu patentowego sprzeciw przeciwko wykorzystaniu znaku towarowego “Media Narodowe”. Chodzi o nową telewizję TVMN Roberta Bąkiewicza. Przypomnijmy, Bąkiewicz od miesięcy miał zakusy na Media Narodowe, związane ze Stowarzyszeniem Marsz Niepodległości.

Jak też zauważył dziennikarz Onetu gdy pozycja Bąkiewicza w Stowarzyszeniu słabła coraz bardziej, Bąkiewicz powołał spółkę akcyjną i stworzył telewizję TVMN (skrót od telewizji Media Narodowe), która starała się o koncesję od Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Zapytany o sprawę prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, Bartosz Malewski, powiedział:
– Logotypy są bardzo podobne. Tamta strona zarzeka się, że posługują się inną nazwą. Nie Media Narodowe, a TVMN. Ale taką nazwą posługiwali się też, działając w Stowarzyszeniu Marsz Niepodległości. Ponadto na grafikach tej telewizji pojawia się też sformułowanie Media Narodowe – wylicza Malewski.

Na zdjęciu powyżej widać wyraźnie podobieństwa logotypów. Z lewej strony logo TVMN, z prawej logo Mediów Narodowych należące do Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Przypomnijmy, że głównym udziałowcem prostej spółki akcyjnej Telewizja Media Narodowe, które prowadzi kanał telewizyjny pod szyldem TVMN, jest Fundacja Pod Wierzbami, należąca do Roberta Bąkiewicza. Bąkiewicz jest również prezesem spółki. Drugim udziałowcem, o czym kilka dni temu informował portal Wirtualna Polska, jest Waldemar Bonkowski, były senator PiS, który w spółce objął 30% udziałów. Trzecim udziałowcem zaś jest Piotr Barełkowski, który jest też członkiem zarządu spółki.

To właśnie ta spółka, założona 27 stycznia 2023 roku, przejęła 3 miesiące temu cały zespół redakcyjny Mediów Narodowych. Do realizacji programów telewizyjnych wykorzystywano również studio oraz cały sprzęt należący do Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, pomimo tego, że zarząd stowarzyszenia nigdy nie wyraził takiej zgody na dysponowanie w taki sposób majątkiem stowarzyszenia. Spółka również postanowiła wykorzystać nazwę mediów oraz logotyp należące do stowarzyszenia na co oczywiście nigdy nie uzyskała żadnej zgody od Stowarzyszenia.

Co jednak ciekawe, to nie spółka Telewizja Media Narodowe złożyła do Urzędu Patentowego wniosek o rejestrację znaku słowno-graficznego TV mn TV Media Narodowe, ale należąca do Bąkiewicza Fundacja Pod Wierzbami, czyli jeden z udziałowców spółki. To właśnie wobec wniosku fundacji Bąkiewicza został zgłoszony sprzeciw przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, które od 6 lat jest wydawcą Mediów Narodowych.

Zrzut ekranowy ze strony Urzędu Patentowego

Warto również zwrócić uwagę na to, że Robert Bąkiewicz zgłosił do rejestracji znak słowno-graficzny na swoją fundację w momencie, kiedy był formalnie prezesem Stowarzyszenia Marsz Niepodległości (sic!). Czyli jako Prezes działał w pełni świadomie na szkodę stowarzyszenia. Dopiero 19 lutego, podczas Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Członków SMN, Bąkiewicz został odwołany z funkcji prezesa, a wykreślony z KRS w drugiej połowie marca.

Źródło: Onet, Wirtualna Polska

W Radio Poznań nowy wiceprezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości wyjaśniał:
– Poprzedni prezes [Robert Bąkiewicz – przyp. red.] dopuścił się szeregu nieprawidłowości w ramach działalności stowarzyszenia, które przez to ma swoje aktualne perturbacje. Nie chcę tego rozwijać, bo przede wszystkim mamy plany pozytywne. Trwał impas proceduralno-polityczny. Ze strony narodowców był szereg zarzutów o zaprzedanie się władzy, czyli pójście na ustępstwa polityczne w zamian za pozyskiwanie dotacji i całego szeregu innych benefitów, ale również wiązało się to z zamieszaniem administracyjnym wewnątrz samego stowarzyszenia i pozostawienie [przez Roberta Bąkiewicza – przyp. red.] stowarzyszenia, niestety, z długami. Mówimy tutaj o ponad 200 tys. zł długów. To efekt przejścia z paradygmatu nastawionego na fundraising, czyli na niezależność – bo jeżeli jesteśmy zależni tylko od naszych darczyńców to jesteśmy niezależni – na styl dotacyjny. Chcemy od tego bardzo drastycznie odejść i na nowo oprzeć się o fundraising.

Wiceprezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości przedstawił również najbliższe plany stowarzyszenia:
– Celem jest, aby na bazie Marszu Niepodległości pracować nieustannie. Pierwsza sprawa to przywrócenie Mediów Narodowych, które niestety zostały zbanowane na YouTubie. Powody nie zostały nam ujawnione. Sprawa odwołania się jest w toku.
Chcemy również pracować na żywo nie tylko w przestrzeni internetowej, wirtualnej ale przede wszystkich w ramach projektu, który nazwaliśmy Forum Niepodległości – innymi słowy jest to cykl debat, który oczywiście jest “zagęszczony” w okolicach 11 listopada, ale odbywa się nieustannie, odbywa się co miesiąc.

Ziemowit Przebitkowski został zapytany również o to jak ocenia “marsz Tuska” od strony frekwencyjnej. Uznał, że był to sukces frekwencyjny, wielkości marszu liberalnej opozycji można porównać liczebnie do Marszów Niepodległości. Dodał również, że efekt tego marszu liberalnej opozycji widać w sondażach i pozostałe partie opozycji liberalnej są konsumowane przez Tuska. Dziennikarz w kontekście sondaży zwrócił uwagę, że “najbardziej zyskała Konfederacja” i z takim wynikiem jaki był sondażu IBRiS, w którym Konfederacja uzyskała 13,4%, partia ta stałaby się trzecią siłą polityczną. Ziemowit Przebitkowski, który jest również członkiem Rady Politycznej Ruchu Narodowego, stwierdził:
– Nawet ktoś niechętny Konfederacji musi to stwierdzić, że obecna scena polityczna dzieli się na opozycję liberalną i Prawo i Sprawiedliwość z Koalicjantami, czyli Zjednoczoną Prawicę oraz na Konfederację. Jeżeli więc ktoś nie chce wybierać pomiędzy PiS-em i przystawkami lub PO i przystawkami to wtedy wybiera Konfederację a ten marsz [opozycji liberalnej – przyp. red.], że zarówno Lewica, jak i Szymon Hołownia z panem Kosiniakiem-Kamyszem to są przystawki do Platformy Obywatelskiej i widać to w sondażach.

Źródło: Radio Poznań
Zdjęcie: YouTube/RadioPoznanFM

Trzy główne punkty Walnego Zgromadzenia to:

  • rozpatrzenie odwołań osób, które zostały usunięte przez zarząd z członkostwa w stowarzyszeniu,
  • wybór nowych władz: Zarządu oraz Komisji Rewizyjnej,
  • przedstawienie “aneksu” do raportu nieprawidłowości w Stowarzyszeniu Marsz Niepodległości.

Zgromadzenie większością głosów odrzuciło odwołania osób usuniętych ze Stowarzyszenia Marsz Niepodległości po zapoznaniu się z treścią każdego odwołania. Żadna z odwołujących się osób nie pojawiła się na Walnym Zgromadzeniu. Następnie wybrano nowe władze stowarzyszenia składające się z 9-sosobowego Zarządu i 3-osobowej Komisji Rewizyjnej.
Zarząd:

  • Bartosz Malewski – Prezes
  • Ziemowit Przebitkowski – Wiceprezes
  • Witold Tumanowicz – Wiceprezes
  • Marcin Bialasek
  • Jakub Kalus
  • Jerzy Wasiukiewicz
  • Barbara Ziemska
  • Arkadiusz Jabłoński
  • Mateusz Marzoch
    Komisja Rewizyjna:
  • Michał Melon – Przewodniczący
  • Piotr Filipek
  • Aleksander Kowaliński

3 czerwca, w sobotę odbędzie się VIII Pielgrzymka Środowisk Narodowych na Jasną Górę. Tego dnia setki polskich patriotów po raz ósmy przyjadą do Częstochowy, aby modlić w intencji Ojczyzny i całego narodu polskiego. Jasnogórska twierdza to miejsce duchowego i zbrojnego zwycięstwa narodu polskiego i cel pielgrzymek setek tysięcy pątników.

“Naśladuj Chrystusa – kochaj i służ” – te słowa Św. Maksymiliana Marii Kolbego to hasło tegorocznej pielgrzymki. Niestrudzony pracownik Winnicy Pańskiej, czciciel Niepokalanej całym swoim życiem świadczył o prawdzie chrześcijańskiej, której i my chcemy pozostać wiernymi. Pragniemy podziękować za otrzymane łaski i pokornie prosić o wsparcie w codziennej pracy na rzecz naszego narodu i Ojczyzny.

Zobacz: wydarzenie na Facebooku

Stowarzyszenie Marsz Niepodległości zaprasza na dwuetapowy cykl debat w ramach konferencji „Patriotyzm gospodarczy”. Debaty odbędą się 22 i 29 maja w Centrum Kształcenia Młodzieży “Kuźnia” w Warszawie”.

– W dobie szalejącej globalizacji w wielu narodach wraca respekt dla interesu narodowego i patriotyzmu gospodarczego, co jako Polacy powinniśmy na nowo przemyśleć, patrząc na sytuację społeczno-gospodarczą oczyma zarówno przedsiębiorców, jak i konsumentów – stwierdza Wioleta Kamińska, prezes Stowarzyszenia Patriotyzm i Wolność, które jest organizatorem konferencji „Patriotyzm gospodarczy”.

Sama konferencja jest częścią większego wydarzenia społeczno-kulturalnego jakim jest „Archipelag Polskości”. „Archipelag Polskości jest dorocznym i rozrastającym się wydarzeniem społeczno-kulturalnym. Jego wizja docelowa to zgromadzenie bez mała wszystkich środowisk i organizacji, dla których patriotyzm i wolność są podstawami światopoglądu i działania. Chodzi o połączenie całego archipelagu dążeń historycznych i rekonstrukcyjnych, kulturowych i religijnych, artystycznych i muzycznych, krajoznawczych i etnograficznych, ideowych i wydawniczych, wychowawczych i edukacyjnych czy gospodarczych i samopomocowych”. Dalekosiężny cel, jaki postawili sobie organizatorzy Archipelagu Polskości to „jednoczenie Polaków wokół wspólnych idei i zadań”. (https://archipelagpolskosci.org.pl/)

Wydarzenie wspiera Stowarzyszenie Marsz Niepodległości. Stowarzyszenie oprócz organizacji wielkich patriotycznych demonstracji, takich jak Marsz Niepodległości czy Marsz Powstania Warszawskiego, pragnie również uczestniczyć w kształtowaniu się współczesnej myśli narodowej. Chcemy tworzyć idee odpowiadające na problemy i wyzwania XXI. wieku, a jednocześnie głęboko zakorzenione w tradycji narodowo-katolickiej. Warto przypomnieć, iż od 2021 bezpośrednio po Marszu Niepodległości organizujemy Forum Niepodległości, czyli dwudniowy cykl debat, wykładów, szkoleń i koncertów, po to aby hasła z jakimi maszerujemy 11 listopada, były twórczo rozwijane.

Program konferencji „Patriotyzm gospodarczy”

Patriotyzm gospodarczy – perspektywa przedsiębiorców
Kiedy: 22 maja (poniedziałek), godz. 17:00
Miejsce: Centrum Kształcenia Młodzieży “Kuźnia” przy ul. Stawki 4B lok. U1 w Warszawie
Prowadzący: Robert Pogorzelski – członek zarządu Stowarzyszenia Patriotyzm i Wolność
Uczestnicy:
Piotr Lisiecki – prezes Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz,
Waldemar Nowakowski – prezes Polskiej Izby Handlu,
Artur Zawisza – prezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Biogazowego i Biometanowego.

Patriotyzm gospodarczy – perspektywa konsumentów
Kiedy: 29 maja (poniedziałek), godz. 17:00
Miejsce: Centrum Kształcenia Młodzieży “Kuźnia” przy ul. Stawki 4B lok. U1 w Warszawie
Prowadzący: Kamil Rybikowski – wiceprezes Konfederacji Inicjatyw Pozarządowych Rzeczypospolitej
Uczestnicy:
– Wojciech Jasiński
– ekspert Akademii Kadr Europejskich,
Jerzy Kenig – członek Rady Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa,
Mariusz Patey – ekspert Warsaw Institute.

w 19 rocznicę akcesji Polski do Uni Europejskiej Stowarzyszenie Marsz Niepodległości wspólnie z Młodzieżą Wszechpolską oraz Ruchem Narodowym organizuje pikietę przeciw działaniom unijnych instytucji.

Organizatorzy zapraszają wszystkich, którym zależy na tym, by o losach naszej Ojczyzny decydowano w Polsce, a nie Brukseli.

Warszawa – 1 maja 2023 godz. 15:30 ul. Jasna

Duda odwiedził Przewodów

Prezydent Andrzej Duda / Fot. PAP/Wojtek Jargiło. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Instytut Ordo Iuris skierował czwarty już apel do Kancelarii Prezydenta RP o wyrażenie sprzeciwu wobec uznawania na arenie międzynarodowej aborcji za prawo człowieka. Ordo Iuris wskazuje, że zmierzające w tym kierunku rezolucje ONZ mogą stać się wiążącą dla państw normą prawa międzynarodowego, zobowiązującą je do poszerzenia dostępu do aborcji. Kancelaria Prezydenta odpowiedziała na poprzedni apel, uznając, że zasady wyrażone w Konwencji wiedeńskiej miałyby zapobiegać tworzeniu się norm prawa międzynarodowego niemających oparcia w traktatach. Instytut w kolejnym apelu zauważył jednak, że w praktyce bezczynność organów państwa odpowiedzialnych za politykę zagraniczną będzie skutkować wykształceniem się normy prawa zwyczajowego, która pozbawi nienarodzone dzieci prawa do życia. Korespondencja między Ordo Iuris a Kancelarią dotyczy rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ z września ubiegłego roku, forsującej możliwość uznania w prawie międzynarodowym tzw. prawa do aborcji.

We wrześniu 2022 r. Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję o międzynarodowej współpracy w zakresie dostępu do wymiaru sprawiedliwości, środków zaradczych i wsparcia dla ofiar przemocy seksualnej. Dokument ten, pod pozorem przeciwdziałania przemocy wobec kobiet i dziewcząt, wzywa państwa do „promocji i ochrony praw reprodukcyjnych”, w tym zapewnienie dostępu do „bezpiecznych i efektywnych metod współczesnej antykoncepcji”, „awaryjnej antykoncepcji” (stanowiącej w istocie środki wczesnoporonne) oraz „bezpiecznej aborcji”. Tym samym, rezolucja forsuje arbitralną wykładnię prawa międzynarodowego, uznającą aborcję za prawo człowieka. Choć żaden traktat międzynarodowy nie przyznaje nikomu „prawa do aborcji” czy „prawa do antykoncepcji”, to w praktyce od wielu lat niektóre organy międzynarodowe przekonują, że te uprawnienia wynikają z prawa do prywatności, a nawet z prawa do życia.

Instytut Ordo Iuris skierował do Prezydenta RP Andrzeja Dudy już cztery listy z apelem o wyrażenie sprzeciwu wobec takiej interpretacji praw człowieka na forum ONZ. W obu listach Instytut przestrzegał, że choć rezolucje Zgromadzenia Ogólnego ONZ nie mają formalnej mocy wiążącej, to w praktyce mogą stać się narzędziem rozwoju prawa zwyczajowego, które jest już obligujące dla państw. Zwyczaj międzynarodowy może zaś zmusić Polskę do uznania „prawa do aborcji” czy „prawa do środków wczesnoporonnych”, mimo że nie podpisała ona żadnego traktatu, który by ustanawiał tego typu uprawnienia. Jedynym sposobem uniknięcia takiego scenariusza jest jednoznaczne wyrażenie przez Polskę – reprezentowaną na arenie międzynarodowej m.in. przez prezydenta – jednoznacznego sprzeciwu wobec tego rodzaju interpretacji traktatów z zakresu praw człowieka. 

Prezydent RP jednak nie podjął kroków, o które apelował Instytut Ordo Iuris. W imieniu głowy państwa, ponownej odpowiedzi udzieliła Małgorzata Paprocka, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta. W liście z 23 stycznia wskazała, że „przypadki wybiórczej interpretacji dokumentów międzynarodowych, dokonywanej z naruszeniem zasad interpretacji zawartych w Konwencji wiedeńskiej (…) nie przekreślają mocy wiążącej i znaczenia tych zasad”. Oprócz tego, minister Paprocka podkreśliła, że zasady interpretacji wyrażone w Konwencji wiedeńskiej „zapobiegają wyrywaniu z kontekstu poszczególnych słów i tworzeniu w ten sposób praw człowieka niemających oparcia w umowach międzynarodowych”.

W odpowiedzi na to pismo, Instytut Ordo Iuris wystosował kolejny list, wyjaśniając, że bezczynność Prezydenta RP i innych organów państwa odpowiedzialnych za politykę zagraniczną w perspektywie kilkunastu lat będzie skutkować wykształceniem się normy prawa zwyczajowego, która pozbawi nienarodzone dzieci prawa do życia, zmuszając takie państwa jak Polska do legalizacji aborcji na żądanie, niezależnie od regulacji konstytucyjnych. Instytut wskazał też, że dokonywanie przez organizacje międzynarodowe wykładni przepisów z naruszeniem zasad interpretacji Konwencji wiedeńskiej o prawie traktatów, faktycznie nie prowadzi formalnie do jej uchylenia i pozbawienia mocy obowiązującej. Nie zmienia to jednak faktu, że w praktyce Konwencja traci na znaczeniu, a zyskuje tzw. dynamiczna metoda wykładni traktatów, dla której dla ustalenia treści przepisu najważniejszy nie jest tekst, ale kontekst społeczny, ustalany przez członków organizacji międzynarodowych. Mimo że, stosując zasady interpretacji wyrażone w Konwencji wiedeńskiej, nie da się wyprowadzić z traktatów praw człowieka prawa do aborcji, nie stanęła ona na przeszkodzie wyprowadzeniu z tych traktatów takiego „prawa człowieka” Zgromadzeniu Ogólnemu ONZ, Komitetowi Praw Człowieka ONZ, Komitetowi Praw Gospodarczych, Socjalnych i Kulturalnych, Komitetowi CEDAW i wielu innym międzynarodowym organom.

– Za nadmiernie optymistyczne uznajemy stanowisko Kancelarii, że zasady interpretacji wyrażone w Konwencji wiedeńskiej „zapobiegają wyrywaniu z kontekstu poszczególnych słów i tworzeniu w ten sposób praw człowieka niemających oparcia w umowach międzynarodowych”. Praktyka organów międzynarodowych świadczy o czymś zupełnie przeciwnym. Kancelaria bagatelizuje jednak jej znaczenie, opierając swoje stanowisko na przestarzałych orzeczeniach Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i jednym orzeczeniu Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości dotyczącym dyskryminacji rasowej, czyli problemu niezwiązanego z zagrożeniami, jakie wiążą się z orzecznictwem międzynarodowych organów ochrony praw człowieka, dążących do narzucenia państwom „prawa do aborcji”. Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem doktryny prawa międzynarodowego, jedynym skutecznym sposobem uniknięcia związania Polski „zwyczajowym prawem do aborcji” jest jednoznaczne wyrażenie sprzeciwu przez polskie władze – najlepiej przez Prezydenta Rzeczypospolitej – wobec takiej interpretacji praw człowieka – podkreśliła Weronika Przebierała, dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Instytutu Ordo Iuris.

Zobacz także: Chiny budują nowe elektrownie węglowe. Wzrost prawie o połowę

Klasa w szkole.

Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Pixabay

Pomorska Kurator Oświaty Małgorzata Bielang podjęła interwencję w sprawie „jasełek” zorganizowanych w grudniu 2022 r. w Centrum Kształcenia Ustawicznego i Zawodowego nr 1 w Gdańsku. Podczas przedstawienia zaprezentowano m.in. scenę, w której w postać Jezusa wcielił się półnagi uczeń siedzący na taczce. Instytut Ordo Iuris przekazał kuratorium opinię, w której apelował o zobowiązanie dyrektora do podjęcia odpowiednich działań wychowawczych. Kurator, w odpowiedzi na pismo Instytutu, przekazała, że objęła szkołę kontrolą, która zakończyła się wydaniem wobec dyrektora zobowiązujących zaleceń dotyczących m.in. zaktualizowania programu wychowawczo-profilaktycznego szkoły. W przypadku ich niewdrożenia, kuratorium nie wyklucza dalej idących działań.

Sceny zaprezentowane w czasie przedstawienia wzbudziły liczne kontrowersje. W rolę Jezusa wcielił się półnagi uczeńsiedzący na taczce. W „jasełkach” pojawiło się też wiele odniesień politycznych.

– Ochrona wzorców szacunku dla wspólnego dziedzictwa kulturowego ma znaczenie dla budowy zjednoczonej wspólnoty narodowej i europejskiej, z uwagi na wspólne korzenie kulturowe. Dlatego nie można ignorować sytuacji, gdy w szkole jawnie drwi się z wartości i symboli chrześcijańskich. Jest to zarazem działanie demoralizujące i antyspołeczne. Promocja profanacji w ramach przedstawienia szkolnego prowadzi do zgorszenia, a nie do wychowania ku wartościom. Jeśli czyni to nauczyciel za przyzwoleniem dyrekcji, powinien spotkać się z reakcją kuratora oświaty – podkreśla adw. Magdalena Mickiewicz, koordynator Centrum Wolności Religijnej Ordo Iuris.

Instytut Ordo Iuris wskazał w analizie, że obraza uczuć religijnych stanowi przestępstwo z art. 196 Kodeksu karnego. Uczucia religijne są również dobrem osobistym, chronionym na gruncie prawa cywilnego. Nauczyciele ze szkoły w Gdańsku nie spełnili zatem swojej roli wychowawczej i naruszyli obowiązki nauczyciela wskazane w Karcie Nauczyciela, a ponadto narazili młodzież na zgorszenie. Ordo Iuris podkreśla, że w Centrum doszło do celowej promocji postaw sprzecznych z podstawowym wzorcem wychowania, wskazanym w ustawie Prawo oświatowe. Instytut zauważa również, że żaden z przedstawicieli grona pedagogicznego nie ochronił uczniów przed naruszeniem ich uczuć związanych z wyznawaną wiarą. Na widowni mogły bowiem znajdować się osoby, dla których treści przedstawienia były raniące. Dodatkowo, gdyby okazało się, że rodzice uczniów nie wiedzieli wcześniej, jakie treści będą tam prezentowane, doszłoby do naruszenia konstytucyjnego prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami.

Ordo Iuris zaznacza też, że, zgodnie z art. 48 ust. 1 Konstytucji RP, „rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania”. Jak wskazał Trybunał Konstytucyjny w wyroku  z 12 kwietnia 2011 r. (SK 62/08, OTK-A 2011, nr 3, poz. 22), wychowywanie dziecka przez rodziców jest rozumiane jako zaszczepianie i umacnianie w dziecku określonego światopoglądu, przekonań, systemu wartości, jak i zasad obyczajowych, moralnych i etycznych.Rodzice, w ramach swoich kompetencji, mogą zatem oczekiwać od szkoły pozytywnego i twórczego oddziaływania na ich dzieci.

Z uwagi na szczególną rangę społeczną zawodu nauczyciela i pokładanych w nim oczekiwań w zakresie kwalifikacji merytorycznych, moralnych i obywatelskich, Instytut wskazał na konieczność wnikliwego ustalenia wszystkich okoliczności sprawy, w tym zebranie danych od osób pokrzywdzonych na skutek obrazy ich uczuć religijnych. Istotną kwestią jest to, że zapewne część uczniów tej szkoły oraz część kadry pedagogicznej mogła nie wiedzieć, na jakie treści będą narażeni podczas przedstawienia szkolnego.

Pomorska Kurator Oświaty w odpowiedzi na analizę zaznaczyła, że zapoznała się z opinią Instytutu Ordo Iuris w tej sprawie. Zdaniem Małgorzaty Bielang, „nie ulega wątpliwości, że w ramach przedstawienia doszło do niestosownych zachowań odnoszących się do tradycji i symboliki chrześcijańskiej”. Kurator poinformowała, że zleciła kontrolę w szkole „w zakresie pełnienia nadzoru pedagogicznego przez dyrektora”. Efektem kontroli było zobowiązanie dyrektora do podjęcia „niezwłocznych działań wychowawczych kierowanych do uczniów oraz szkoleniowych dla nauczycieli i wychowawców”.

Kurator wskazała też, że zobligowała dyrektora do „aktualizacji i dostosowania treści programu wychowawczo-profilaktycznego szkoły w zakresie działań mających związek z zaistniałą sytuacją”. Małgorzata Bielang zapewnia także, że wdrażanie zobowiązań przez władze placówki będzie „podlegało monitorowaniu”. Podkreśla również, że, w razie braku efektów działań wychowawczo-profilaktycznych, możliwe będzie wydanie dyrektorowi polecenia „opracowania programu i harmonogramu poprawy efektywności kształcenia i wychowania”.

Kurator zaznaczyła ponadto, że społeczność szkolną obowiązują słowa preambuły ustawy Prawo oświatowe, gdzie stwierdzono, że oświata „respektuje chrześcijański system wartości”. Ponadto, jak wskazuje preambuła, „kształcenie i wychowanie służy rozwijaniu u młodzieży poczucia odpowiedzialności, miłości Ojczyzny oraz poszanowania dla polskiego dziedzictwa kulturowego”.

Jak zauważa Ordo Iuris, zgodnie z ustawą Prawo oświatowe, w przypadku stwierdzenia niedostatecznych efektów kształcenia lub wychowania w szkole, organ sprawujący nadzór pedagogiczny poleca dyrektorowi placówki opracowanie (w uzgodnieniu z organem prowadzącym) programu i harmonogramu poprawy efektywności kształcenia lub wychowania. Program musi uwzględnić uwagi i wnioski zgłoszone przez organ sprawujący nadzór pedagogiczny. W przypadku zaniechania wdrożenia programu poprawy efektywności kształcenia lub wychowania w określonych w harmonogramie terminach albo nieuwzględnienia w tym programie zgłoszonych uwag i wniosków, organ sprawujący nadzór występuje do organu prowadzącego szkołę z wnioskiem o odwołanie dyrektora placówki z końcem albo w czasie roku szkolnego, bez wypowiedzenia.

– Należy podkreślić, że, pomimo zróżnicowania aksjologicznego, występują wartości ponadczasowe, uniwersalne, ogólnoludzkie, na przykład życie, rodzina, pokój, wolność. Jednym z celów wychowania jest stworzenie systemu wartości, który stanowi fundament życia człowieka, buduje jego osobowość i kształtuje życie, priorytety i umiejętność odróżniania dobra od zła. Chociażby z szacunku do tych wszystkich pokoleń Polaków, którzy oddawali daninę krwi za wolną i niepodległą Polskę, dziś kwestia wychowania młodego pokolenia do wartości i odpowiedzialności powinna być priorytetowa – dodaje adw. Magdalena Mickiewicz.

Zobacz także: Łukaszenka prześladuje Kościół. Wymusza haracze od parafii katolickich