Cyklon B

Cyklon B / Fot. Wikipedia

Zobacz także: Teksas znalazł sposób jak pozbyć się imigrantów. Demokraci są wściekli

Auschwitz i niemiecki obóz dla Polaków

W niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz (koło Oświęcimia w okupowanej przez Niemców Polsce) okupant niemiecki więził 150.000 Polaków, połowa z nich zginęła w tym obozie, kolejni polscy więzione Auschwitz ginęli po przeniesieniu do kolejnych obozów. Auschwitz był jednym z wielu niemieckich obozów, w których Niemcy mordowali Polaków – w sumie Niemcy wymordowali podczas wojny 3.000.000 polskich katolików (i podobną liczbę Żydów obywateli II RP). Ludobójstwo Polaków Niemcy rozpoczęli od pierwszych dni wojny w 1939 roku, dwa lata wcześniej niż zagładę narodu żydowskiego.

Niemcy wysyłali Polaków do obozów koncentracyjnych w celu ich zabicia — od razu lub poprzez pracę niewolniczą. Dzięki wysyłaniu Polaków do niemieckich obozów koncentracyjnych Niemcy zastraszali okupowaną polską ludność i systematycznie zmniejszali liczbę żyjących Polaków – celem Niemców było wymordowanie wszystkich Polaków, z przyczyn logistycznych nie byli tego w stanie zrobić od razu, więc proces zagłady narodu polskiego rozłożyli w czasie.

Polacy byli pierwszymi więźniami niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Pierwszy transport Polaków dotarł do Auschwitz 14 czerwca 1940 roku. Niemcy przetransportowali z więzienia w Tarnowie 728 Polaków, więźniów politycznych, wybranych przez niemiecką bezpiekę z Krakowa do likwidacji w obozie. Wśród skierowanych przez Niemców do zagłady Polaków byli polscy żołnierze, członkowie polskiego podziemia, studenci i gimnazjaliści – w Auschwitz wytatuowano im numery od 31 do 758. Pobyt w obozie przeżyło z nich 239, w tym i Stanisław Ryniak mający najniższy obozowy numer 31.

Do 1942 więźniami w Auschwitz byli głównie Polacy. Po 1943 dominowali Żydzi. W czasie pierwszej egzekucji w Auschwitz, która miała miejsce 22 listopada 1940 wśród 40 zastrzelonych byli głównie Polacy (w wieku od 21 do 63 lat) przywiezieni z Katowic. Od 1940 do 1945 w Auschwitz Niemcy rozstrzelali kilka tysięcy więźniów, głównie Polaków.

Niemcy terminacje Polaków rozpoczęli od eksterminacji elity

Pierwszym etapem w niemieckim planie eksterminacji narodu polskiego była eksterminacja polskiej elity – w wyniku tego do Auschwitz trafiali skazani przez Niemców na śmierć przede wszystkim przedstawiciele polskiej elity – nacjonaliści, księżą katoliccy, naukowcy, artyści, działacze społeczni i polityczni, wojskowi, inżynierowie. Do obozu Niemcy wysyłali też przypadkowo złapanych w łapankach Polaków – tak do obozu trafił rotmistrz Pilecki.

W Auschwitz Niemcy zamordowali też 4.500 Polaków ze Śląska skazanych na śmierć przez Sąd Doraźny gestapo z Katowic. Również Polacy zostali zamordowani przez Niemców podczas ostatniej masowej egzekucji 5 stycznia 1945 roku. Ofiarami było 110 Polaków skazanych na śmierć przez Sąd Doraźny z Katowic – sędzia odpowiedzialny za wydanie ”wyroków” jak inni nazistowscy sędziowie zbrodniarze nie poniósł w Niemczech żadnej odpowiedzialności karnej – mityczna denazyfikacja w Niemczech była fikcją.

Do Auschwitz Niemcy wysłali od 1942 do 1943 też licznych polskich chłopów z Zamojszczyzny, z której Niemcy w ramach walki o przestrzeń życiową (Lebensraum) usuwali Polaków. W niemieckim obozie zginęło 80% uwięzionych polskich chłopów z Zamojszczyzny. W planach Niemieckich było usunięcie (eksterminacja) z ziem wschodnich 50.000.000 Słowian (w tym milionów Polaków). Pierwszym etapem czyszczenia Europy środkowej i wschodniej była eksterminacja Polaków na Zamojszczyźnie.

W czasie powstania warszawskiego z obozu przejściowego w Pruszkowie do Auschwitz Niemcy wysłali 13.000 Warszawiaków. Wielu z nich zginęło, również po tym, jak zostali przeniesieni do innych obozów lub wysłani do pracy niewolniczej w Niemczech. Wśród ofiar było wiele dzieci.

Do Auschwitz wysłano głównie skazanych w trybie administracyjnym przez niemiecką bezpiekę Polaków, a także polskich mieszkańców Oświęcimia, chorych ze szpitali psychiatrycznych w ramach eutanazji, Polaków z rejencji katowickiej (11.000) za naruszenie niemieckiego ustawodawstwo pracy (spóźnienie, niższą wydajność), więźniów politycznych (z takich niemieckich więzień jak warszawski Pawiak, krakowskie Montelupich, więzienia w Radomiu, Lublinie, Mysłowice, Poznanie, Łódź). Przed trafieniem do Auschwitz Polacy w niemieckich więzieniach byli głodzeni, torturowani i okaleczani.

W Auschwitz Polacy byli mordowani przez Niemców również w komorach gazowych za pomocą Cyklonu B. Twórcą tej substancji był Żyd Fritz Haber — laureat Nobla z 1918 roku.

Żydowska narracja historyczna

Dziś w ramach żydowskiej kampanii nienawiści, wbrew faktom, Polacy są obsadzani w roli sprawców holocaustu. Ukrywa się to, że Polacy byli ofiarami, i to, że mordowali ich Niemcy. Żydzi szkalują nie tylko Polaków, ale i Kościół katolicki. Antypolska nienawiść Żydów jest tak wielka, że domagają się likwidacji kościołów katolickich w pobliżu terenu obozu. Swego czasu pod żydowską presją władze III RP zniszczyły krzyże stojące na Żwirowisku w Oświęcimiu obok obozu, w miejscu, gdzie Niemcy rozstrzeliwali Polaków. Dyrekcja muzeum Auschwitz uniemożliwia polskim patriotom z polskimi flagami oddawanie czci pomordowanym Polakom, choć Żydzi mogą oddawać część swoim ofiarom z flagami Izraela.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Samochód funkcjonariusza policji drogowej Aleksandra Kolesnikowa w Berdiańsku po wybuchu

Samochód funkcjonariusza policji drogowej Aleksandra Kolesnikowa w Berdiańsku po wybuchu / Fot. Telegram

  • Jeśli ktoś myśli, że przypadek niewyjaśnionej śmierci Darii Duginy jest wyjątkowy, to się myli.
  • Na “terenach okupowanych” doszło do wielu zamachów na prokremlowskich działaczy.
  • Jeden z nich – Aleksiej Kowaliow – przeżył wybuch bomby w samochodzie, lecz ok. dwa miesiące później został znaleziony w swoim domu zastrzelony.
  • Zobacz też: Ukraina: Dzieci zaczęły rok szkolny mimo wojny [+FOTO]

Aleksiej Kowaliow – były działacz partii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Sługa Narodu – był uznany za zdrajcę Ukrainy. Po rozpoczęciu inwazji ze strony Rosji w lutym tego roku Aleksiej Kowaliow przeszedł na stronę najeźdźców i przebywał w zdobytym Chersoniu. W maju został wyrzucony z partii Sługa Narodu.

W czerwcu tego roku media podały informację, że jego samochód został zdetonowany. Szef Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Cyryl Budanow powiedział:

Mogę potwierdzić, że popełniono pewne działanie. Samochód został dokładnie wysadzony w powietrze.

Okazało się, że Kowaliow przeżył zamach bombowy. 29 sierpnia oficjalny kanał Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej podał informację:

Według wstępnych danych Aleksiej Kowaliow, zastępca przewodniczącego wojskowo-cywilnej administracji obwodu chersońskiego ds. rolnictwa, zmarł w wyniku rany postrzałowej. Atak miał miejsce w jego miejscu zamieszkania 28 sierpnia 2022 r. Ofiarą napastników była również dziewczyna, która mieszkała ze zmarłym.

Niezależny od rosyjskiego rządu The Moscow Times podaje:

Aleksiej Kowaliow został znaleziony w niedzielę zastrzelony w swoim domu w okupowanym przez Rosjan ukraińskim mieście Hoła Prystań. W pobliżu leżała jego dziewczyna, podobno ciężko ranna z ranami kłutymi szyi i strzelbą samopompową Mossberga. 

Zamach za zamachem

Jeżeli myślicie, że to odosobniony przypadek, to się mylicie. W sumie od czasu inwazji miało miejsce co najmniej 19 prób zamachu na kontrolowanych przez Rosjan obszarach Ukrainy. Podczas gdy wielu uważa, że ​​są to zabójstwa polityczne zlecone przez Kijów w celu odstraszenia kolaborantów i podważenia planów integracji politycznej Moskwy, eksperci twierdzą, że niektóre z nich mogły być częścią lokalnych walk o władzę lub sporów biznesowych.

Na początku sierpnia mianowany przez Moskwę 66-letni szef regionu Chersonia Władimir Saldo – szef Kowaliowa – były burmistrz Chersonia i lokalny biznesmen, został przeniesiony do moskiewskiego szpitala po – podobno – zjedzeniu posiłku przygotowanego przez nowego kucharza. Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że mógł połknąć środek nerwowy. Pojawiły się doniesienia, że stan zdrowia Saldo znacznie się poprawił. Od tego czasu nie był widziany publicznie.

Dzień po trafieniu do szpitala przez Saldo, inny prokremlowski urzędnik w regionie Chersonia, Witalij Gura, został zastrzelony przed swoim domem.

A kiedy Ukraina zintensyfikowała przygotowania do ofensywy w pobliżu Chersonia w zeszłym tygodniu, mianowany przez Moskwę zastępcą szefa polityki wewnętrznej w regionie Chersonia, Igor Telegin, przeżył został ponoć zaatakowany zdalnie sterowanym materiałem wybuchowym. Przeżył.

W zeszłym tygodniu w okupowanym regionie Zaporoże, oficer policji drogowej Aleksander Kolesnikow zginął po tym, jak został ranny w eksplozji w mieście Berdiańsk, a mianowany przez Rosjan szef miasta Michajłówka Iwan Suszko zginął w zamachu bombowym.

Oleg Szostak, podobno powiązany z rządzącą Rosją partią Jedna Rosja, został poważnie ranny w ataku w Melitopolu na początku tego miesiąca.

Jewgienij Junakow, mianowany przez Rosjan szef małego miasteczka w regionie Charkowa w północno-wschodniej Ukrainie, zginął od bomby samochodowej w zeszłym miesiącu.

Kto za tym stoi?

Podczas gdy lokalne rosyjskie władze oskarżyły Ukrainę o większość tych zabójstw, Kijów ani nie potwierdził, ani nie zaprzeczył swojego zaangażowania. Na wygnaniu burmistrz Melitopola Iwan Fiodorow powiedział na początku tego miesiąca, że ​​Ukraińcy współpracujący z Moskwą “zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. Rozpoczęło się polowanie na kolaborantów przygotowujących się do pseudoreferendum”.

Konstantin Skorkin, ekspert ds. polityki wschodniej Ukrainy w Carnegie Endowment for International Peace, nazwał ataki

ostrzeżeniem dla ludzi, którzy współpracują z Rosją. Południe Ukrainy to bogaty obszar. Porty lokalne, aktywny handel i przemyt zwykle powodują wysoki poziom przestępczości. Niektórzy walczą również o pieniądze i władzę. Musimy wziąć pod uwagę różne przedwojenne starcia między ukraińskimi biznesmenami a urzędnikami. Regiony [okupowane ukraińskie] zawsze miały burzliwe życie.

Według ekspertów, jednym z rezultatów zabójstw jest to, że Rosja może stanąć w obliczu niedoborów kadrowych do pełnienia funkcji politycznych i administracyjnych w okupowanych regionach. I są dowody, że niektórzy urzędnicy już wyjechali w bezpieczniejsze rejony. Kirill Stremousow, zastępca szefa rosyjskiej administracji Chersonia, oskarżony kiedyś o atak gazem łzawiącym na lokalną gazetę, był widziany we wtorek na wideo nakręconym w rosyjskim mieście Woroneż. Stremousow potwierdził dziennikarzom, że opuścił Chersoń, i “nieustannie podróżuje”.

Skorkin dodaje:

Jeśli kontrofensywa Kijowa na południu Ukrainy zatrzyma się, liczba i częstotliwość zamachów dokonywanych przez ukraińskich partyzantów może wzrosnąć, ponieważ „szerzenie chaosu” na tyłach rosyjskich wojsk staje się substytutem odbicia terytorium.  

Politolog Iwan Preobrazhensky powiedział:

Celem jest uczynienie oczywistym, że rosyjska administracja tak naprawdę niczego nie kontroluje. Myślę, że Moskwa nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie referendów – będzie to zależeć od sytuacji w terenie i tego, jak dobrze Rosja kontroluje terytoria. Kijów bardzo dobrze to rozumie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

The Moscow Times, Telegram, Wirtualna Polska

Szczepionka przeciw COVID-19

Szczepionka przeciw COVID-19 / Fot. PAP/EPA/Andrej Cukic. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Social Science Research Council (SSRC) i Fundacja Rockefellera powołały grupę behawiorystów znaną jako “Mercury Project”.
  • Naukowcy z “Mercury” będą badać “dezinformację” medyczną, obecną w wielu krajach.
  • Aby przekonać ludzi z różnych opcji politycznych do przyjęcia szczepionki na COVID-19, pracują nad modyfikacją narracji marketingowej.
  • Zobacz też: Czesi mają najdroższy prąd w Europie pomimo znacznego eksportu za granicę

Fundacja Rockefellera ujawniła, że ​​(wraz z innymi organizacjami non-profit) przeznacza miliony dolarów na nietypowy projekt. Ma on na celu zrozumienie, dlaczego duże grupy ludzi na całym świecie odmawiają przyjęcia szczepionek przeciw COVID-19.

Grupa badaczy behawioralnych znana jako “Projekt Merkury” została powołana przez Radę ds. Badań Nauk Społecznych (SSRC), instytucję non-profit, która otrzymuje znaczne finansowanie od rządów i organizacji globalistycznych. Naukowcy z “Mercury” będą badać “dezinformację” medyczną, obecną w wielu krajach. Aby przekonać ludzi z różnych opcji politycznych do przyjęcia szczepionek na COVID-19, pracują nad modyfikacją narracji marketingowej.

“Mercury Project”

Na oficjalnej stronie internetowej Fundacji Rockefellera możemy przeczytać między innymi:

Finansowane projekty dostarczą dowodów na to, co działa – a co nie – w określonych miejscach i dla określonych grup, aby zwiększyć zainteresowanie szczepieniami przeciwko Covid-19.

Dalej wymienione są konkretne plany, na przykład:

Prowadzenie szkoleń w zakresie umiejętności czytania i pisania dla uczniów szkół średnich we współpracy z władzami lokalnymi, aby pomóc uczniom zidentyfikować dezinformację o szczepionce Covid-19.

Albo:

Korzystanie z sieci społecznościowych do udostępniania dostosowanych, opracowanych przez społeczność wiadomości w celu zwiększenia zapotrzebowania na szczepienia przeciwko Covid-19.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Rockefeller Foundation, Great Game India

Pfizer

Pfizer / Fot. Vargklo Wikimedia Commons

  • Pfizer oferuje stypendia dla studentów.
  • Jednym z wymogów jest bycie czarnoskórym, latynosem bądź rdzennym Amerykaninem.
  • Eksperci prawni skrytykowali program za widoczne naruszenie “ustawy o prawach obywatelskich”, a wielu z nich posuwa się nawet do nazwania działań Pfizera “nielegalnymi”.
  • Zobacz też: Kraje Unii Europejskiej ograniczają wizy dla Rosjan

Kolejna dyskryminacja na tle pochodzenia, tym razem ze strony firmy Pfizer.

Studenci w całych Stanach Zjednoczonych wkrótce będą mogli ubiegać się o stypendium u giganta biofarmaceutycznego Pfizer. Według Pfizera, Breakthrough Fellowship Program został stworzony z myślą o studentach będących czarnoskórymi, latynoskimi bądź rdzennymi Amerykanami. Jest reklamowany przez firmę Pfizer jako jedno ze “śmiałych posunięć” mających na celu “stworzenie miejsca pracy dla wszystkich”, jednak w szczególności zabrania on udziału białoskórym i żółtoskórym studentom.

Pochodzenie i kolor skóry wyznacznikiem?

Niektórzy kandydaci, niezależnie od tego, czy spełniają wymagania, nigdy nie będą mieli szansy na wybór ze względu na ścisły warunek firmy Pfizer. Firma odnosi się do obaw związanych z dyskryminacyjnym charakterem programu w swojej sekcji z najczęściej zadawanymi pytaniami zapewniając osoby pochodzenia europejskiego lub azjatyckiego, że istnieje “wiele programów i możliwości” dostępnych dla wszystkich.

Eksperci prawni skrytykowali program za widoczne naruszenie “ustawy o prawach obywatelskich”, a wielu z nich posuwa się nawet do nazwania działań Pfizera “nielegalnymi”.

Portal The Post Millenial pisze:

Stypendia i programy ukierunkowane na określone grupy demograficzne pojawiły się w ostatnich latach, gdy firmy próbują odwrócić nierówne szanse z przeszłości, jednak w wielu przypadkach ich działania same pomagają w występowaniu tego samego zjawiska, z którym twierdzą, że walczą.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

The Post Millenial

Hodowla komarów

Hodowla komarów / Fot. YouTube

W dwupiętrowym ceglanym budynku w Medellín w Kolumbii naukowcy pracują w parnych laboratoriach, w których co tydzień hoduje się 30 milionów genetycznie zmodyfikowanych komarów. Potrzeby owadów są zaspokajane, gdy rosną od larw przez poczwarki do dorosłych. Utrzymuje się odpowiednią temperaturę i karmi je hojnymi porcjami mączki rybnej, cukru i oczywiście krwi. Następnie są wypuszczane na wolność w 11 krajach.

Fabryka jest prawdziwa. A wypuszczane komary nie terroryzują mieszkańców. Pomagają ratować i ulepszać miliony istnień.

Komary hodowane w tej fabryce przenoszą bakterię Wolbachia, która zapobiega przenoszeniu dengi i innych wirusów – w tym Zika, chikungunya i żółtej febry – na ludzi. Wypuszczone rozmnażają się z dzikimi komarami, rozprzestrzeniając bakterię i redukując przenoszenie wirusów, a tym samym chroniąc miliony ludzi przed chorobami. Tak przynajmniej pisze Gates.

“Latające szczepionki”

Badania przeprowadzone w Indonezji wykazały, że komary przenoszące Wolbachię zapewniają 77% ochrony przed gorączką denga, a 86% jest skuteczna przeciwko hospitalizacji. Komary-szczepionki są wypuszczane w Kolumbii, Brazylii, Meksyku, Indonezji, Sri Lance, Wietnamie, Australii, Fidżi, Kiribati, Nowej Kaledonii i Vanuatu – łącznie w jedenastu krajach.

Wpis o tym na blogu Williama Gatesa wzbudził kontrowersje. RAIR Foundation USA pisze:

Gdzie jest roczny, dwu-, pięcio- i dziesięcioletni raport o bezpieczeństwie takiego programu w kontrolowanym środowisku?

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RAIR Foundation USA, Gates Notes

Po lewej wrak samochodu, po prawej Aleksander Dugin z córką Darią

Po lewej wrak samochodu, po prawej Aleksander Dugin z córką Darią / Fot. Twitter

Po barbarzyńskim akcie mordu na Darii Duginie pojawiły się różne teorie. Do tej pory nie wiadomo, kto stoi za podłożeniem bomby w samochodzie. Według rosyjskich mediów Aleksander Dugin miał być w samochodzie z córką, ale w ostatniej chwili przesiadł się do innego pojazdu.

Rosyjski filozof powiedział dziennikarzom, że to ​​jego córka Daria była celem zamachu bombowego.

To nie był błąd. Podjęto wszelkie wysiłki, aby ją zabić… była celem.

Według Dugina jego córka była celem ataku, ponieważ jego zdaniem broniła “rosyjskiej idei… idei państwowości wielkiej potęgi; idei religijnej, idei prawosławnej, idei władzy, ochrony naszego narodu, naszego państwa”.

Wcześniej Dugin nazwał morderstwo swojej córki “aktem terrorystycznym” i obwiniał “nazistowski reżim ukraiński” za to morderstwo. Powiedział jednak, że nie chce zemsty.

Nie wiadomo

Kijów zaprzeczył jakiemukolwiek oficjalnemu udziałowi w zamachu bombowym. Rosyjska służba bezpieczeństwa, FSB, zidentyfikowała podejrzaną jako Ukrainkę, 43-letnią Natalię Wowk. Wowk, pod nazwiskiem Szaban, pojawiła się na opublikowanej w kwietniu w rosyjskim Internecie liście pracowników Gwardii Narodowej Ukrainy. Miała być powiązana z neonazistowskim pułkiem “Azow”. Jednak ani Rosja, ani Ukraina oficjalnie nie potwierdziły tej informacji.

ONZ wezwała do śledztwa w sprawie zabójstwa Duginy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Azerbaycan24

Paweł Kryszczak

Paweł Kryszczak / Fot. YouTube/MediaNarodowe

Zobacz także: Teksas znalazł sposób jak pozbyć się imigrantów. Demokraci są wściekli

Niezakończona sprawa reparacji

“Kwestie finansowe są do rozliczenia i powinno być to uregulowane. Większość państw europejskich dostała reparacje, Polska takich reparacji nie dostała i sprawa nie jest zamknięta z prostej przyczyny – nie mogła się zakończyć w 1953 roku sprawa reparacji, bo Polska jako państwo samodzielne wtedy nie istniała. Potrzebne są naciski na państwo niemieckie i droga sądowa przed europejskimi sądami. Widzę potrzebę rozliczenia i sporu historycznego. Niech Niemcy pokażą dokument, według którego Polska zrzekła się reparacji” – mówił Kryszczak.

Celem uzyskanie reparacji

“Na drodze międzynarodowej czy prawnej, powinniśmy podjąć wszelkie kroki, jakie są możliwe. Liczy się cel, a celem jest uzyskanie reparacji. Nie uważam, żeby polscy obywatele polscy byli przeciwni reparacjom. To jest nasz obowiązek – domaganie się reparacji. Do samego końca będziemy jako Roty Niepodległości domagać się rozliczenia kwestii II wojny światowej i odpowiedzialności niemieckiej” – mówił gość MN.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Dariusz Matecki, Solidarna Polska

Dariusz Matecki, Solidarna Polska / Fot. YouTube

Zobacz także: Teksas znalazł sposób jak pozbyć się imigrantów. Demokraci są wściekli

Konflikt prawny z Niemcami

“Nikt się nie spodziewał, że Niemcy wezmą i wypłacą nam te pieniądze, to będzie konflikt prawny, tutaj trzeba wziąć bardzo duże kancelarie prawne, żeby one w imieniu polskiego rządu pozwały rząd Niemiec o to, aby te pieniądze zostały wypłacone. Za to spodziewaliśmy się w Polsce, że opublikowanie tego raportu spotka się z wielką falą krytyki naszych lokalnych kolaborantów państwa niemieckiego, czyli całej w zasadzie opozycji. Opozycji, która w 2004 roku głosowała nad uchwałą Sejmu, dotyczącą tego, że temat reparacji nie jest zamknięty i polski rząd musi opracować plan reparacji” – mówił Matecki.

Raport po 7 latach

“Mogę skrytykować własny rząd, że musieliśmy czekać 7 lat na ten raport, ale wreszcie powstał i wielkie gratulacje dla posła Mularczyka, że został opublikowany. Teraz trzeba czekać na działania prawne polskiego rządu, żeby oficjalnie wystąpić przeciwko Niemcom, żeby zapłacili za swoje zbrodnie. Dla mnie sprawa roszczeń jest niezamknięta. Niemcy dogadywali się z rządem, który był podległy Sowietom, czyli to nie miało nic wspólnego z suwerenną Polską. Dobrze, że na arenie międzynarodowej mówimy o tym, że Niemcy powinni zapłacić państwu, które napadli, które zdewastowali, którego kilka milionów obywateli wymordowali, popalili w piecach, zdewastowali całą stolicę. Gdyby Niemcy były państwem praworządnym, to nie byłoby żadnej dyskusji na temat zasadności wypłacenia reparacji ” – dodawał gość MN.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Marek Jakubiak

Marek Jakubiak / Fot. Youtube/Marek Jakubiak

Zobacz także: Teksas znalazł sposób jak pozbyć się imigrantów. Demokraci są wściekli

Płaszczyzny reparacji

“Nie spodziewam się innego stanowiska. Sprawę reparacji traktuję na trzech płaszczyznach: edukacyjnej, ekonomicznej i politycznej. Politycznie – Niemcy mówią, że są atakowani w czasie, kiedy Ukrainę atakują Rosjanie, w tak trudnych czasach. Ekonomicznie – niech Niemcy pokażą papiery. Problem reparacji nie był stawiany, jeżeli chodzi o zrzeczenie się reparacji. Niemcy się tylko ośmieszają, bo Polska nigdy nie zrzekła się reparacji” – mówił Jakubiak.

Stanowisko opozycji

“Ciężko komentować. Jest interes Polski i jest interes Niemiec. Oni reprezentują interes Niemiec. Pamiętam ręce dziadka, spracowane, pamiętam pełną gruzów Warszawę i emocjonalnie się do tego odnoszę. Schetyna jest z Wrocławia, z ziem odzyskanych i może inaczej na to patrzą. Interesem Polski jest otrzymanie tych reparacji, bo trzeba zlikwidować tę przepaść [gospodarczą – przp. red.]. Chodzi o to, że Polska była biedna, bo Niemcy nie zapłacili za swoje czyny, mordując Polaków na potęgę i niszcząc Polskę” – komentował gość MN.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Amerykański bombowiec B-52 w Polsce

Amerykański bombowiec B-52 / Fot. Twitter

  • Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował, że do Polski przyleciał bombowiec B-52.
  • Wicepremier wskazał, że wspólnie z amerykańskimi siłami umocniono wschodnią flankę Sojuszu Północnoatlantyckiego.
  • W piątek szwedzkie media informowały, że nad ich państwem zaobserwowano przelot dwóch bombowców B-52 eskortowanych przez Gripeny.
  • Zdaniem szwedzkich władz, był to element wspólnych ćwiczeń.
  • Zobacz także: Kushner: “Nie byłoby wojny na Ukrainie, gdyby Trump był prezydentem”

Współpraca polsko-amerykańska jest coraz ściślejsza; do Polski przybył dziś bombowiec B-52

– poinformował minister obrony Mariusz Błaszczak.

Jego zdaniem, dzięki współpracy z Amerykanami oraz innymi sojusznikami, rośnie Polska interoperacyjność i zdolności do obrony wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Czytaj więcej: Pieskow o Nord Stream 1: “Jego niezawodność staje się wątpliwa”

Amerykańskie bombowce nad Szwecją

Jak poinformowały w piątek szwedzkie media, mieszkańcy południowo-wschodniej Szwecji oraz Sztokholmu mogli zaobserwować przelot na niskiej wysokości dwóch amerykańskich bombowców B-52 eskortowanych przez trzy szwedzkie Gripeny JAS-39. Według szwedzkich Sił Zbrojnych był to element wspólnych ćwiczeń.

B-52 to amerykański bombowiec strategiczny dalekiego zasięgu. Samoloty te weszły na wyposażenie amerykańskiego lotnictwa w 1955 r. Na początku swojej służby były trzonem amerykańskich sił strategicznych. Jest w stanie przenieść 31 500 kg różnego rodzaju broni konwencjonalnej – bomby, miny, rakiety, a także warto podkreślić bomby jądrowe. Bombowiec może też przenosić 20 pocisków manewrujących do atakowania z większych odległości.

Bombowce B-52 brały udział m.in. w wojnie wietnamskiej i wojnie w Zatoce Perskiej.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl, twitter.com