W sobotę w kilku brytyjskich miastach odbyły się protesty w związku z “kryzysem kosztów życia”, który zdaniem wielu osób został pogłębiony przez politykę rządu. Tysiące demonstrantów związanych z różnymi sprawami, w tym skupiona na inflacji grupa “Don’t Pay UK” zablokowały drogi i mosty w Londynie.
Grupa ta wezwała Brytyjczyków do odmowy płacenia rachunków za gaz i prąd w obliczu gwałtownie rosnących cen energii. Wielu protestujących skandowało “nie mogę płacić, nie będę płacić”. Ceny energii wzrosły o prawie jedną trzecią pomimo limitu.
Wielka Brytania, 1 października, 2022. Protesty w UK przeciwko inflacji, kryzysowi energetycznemu i wojnie na Ukrainie.
W całym kraju ludzie palili rachunki za prąd w proteście przeciwko rosnącym cenom energii. pic.twitter.com/TwsBtj9Tlp
— MAG Chaosu – kolejny Wielki Reset konta 😉 (@M7A7G7X) October 2, 2022
Ceny energii
Nowa premier Wielkiej Brytanii Liz Truss ograniczyła wzrost cen, przez co przeciętne gospodarstwo domowe będzie płacić roczne rachunki za energię w wysokości 2.500 funtów (2.792 dolarów, 2.840 euro) – znacznie niższe niż niektóre z najgorszych prognoz. Jednak ceny nadal będą rosły średnio o 27% w ciągu najbliższych dwóch lat, po tym jak już kilkakrotnie wzrosły w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
Nowe wydatki spowodowały, że funt brytyjski spadł do najniższego w historii poziomu wobec dolara. Bank Anglii postanowił dokonać interwencji kryzysowej.
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg / Fot. PAP/EPA/Fernando Villar
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Po zagarnięciu przez Rosję czterech regionów, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński zapowiedział złożenie wniosku akcesyjnego do Sojuszu Północnoatlantyckiego.
O ten wątek został zapytany sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.
Na początku podkreślił, że Sojusz nie uznaje rosyjskiej aneksji.
W kwestii przyjęcia Ukrainy, stwierdził, że w tej sprawie musi zapaść jednogłośna decyzja państw członkowskich.
Zaznaczył również, że NATO nie jest stroną konfliktu.
Przywódcy polityczni państw i organizacji Zachodu przypominają w piątek swoje stanowisko wobec decyzję władz Rosji o włączeniu okupowanych terytoriów Ukrainy w skład Federacji Rosyjskiej. Na Kremlu odbyła się tego dnia ceremonia podpisania porozumień, a prezydent Władimir Putin wygłosił przemówienie.
Stoltenberg ostrożnie o Ukrainie w NATO
W reakcji na ruchy Moskwy Ukraina składa wniosek o przystąpienie do Sojuszu Północnoatlantyckiego w trybie przyśpieszonym. Informację przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński, po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Ukrainy.
O ustosunkowanie się do sprawy dziennikarze poprosili Jensa Stoltenberga. Sekretarz generalny Sojuszu wystąpił w piątek na konferencji prasowej w Brukseli.
W odpowiedzi na pytanie stwierdził, że każdy demokratyczny kraj ma prawo przyłączenia się do NATO. Podkreślił jednocześnie, że decyzję o przyjęciu takiego państwa sojusznicy podejmują jednomyślnie.
Decyzja dotycząca członkostwa musi być przyjęta przez wszystkie 30 państw członkowskich i musi być jednogłośna. Skupiamy się na tym, by zapewnić Ukrainie natychmiastowe wsparcie, pomóc się jej bronić
– zauważył sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Stoltenberg przypomniał w trakcie swojego przemówienia, że NATO nie jest stroną trwającego na Ukrainie konfliktu. Stoltenberg zapewnił, że Sojusz deklaruje dalsze wsparcie dla Ukrainy.
NATO nie jest stroną konfliktu, ale wspiera Ukrainę w jej prawie do obrony swojego terytorium. Działania Rosji pokazują słabość i to, że wojna nie idzie według planu. Jeśli Rosja przestanie walczyć, to nastąpi pokój
Szef NATO zaznaczył, że to strona rosyjska jest agresorem i to ona może zakończyć wojnę.
Jeśli Rosja zaprzestanie walki – nastąpi pokój. Jeśli Ukraina powstrzyma się od walki, to przestanie istnieć
– podkreślił szef NATO.
To największa próba aneksji terytorium na kontynencie europejskim od zakończenia II wojny światowej. To Putin ponosi pełną odpowiedzialność i to jego odpowiedzialność, żeby zakończyć cierpienie ludzi na Ukrainie
– dodał Stoltenberg.
Na przyłączonych do Federacji obwodach: donieckim, ługańskim, chersońskim i zaporoskim, Rosjanie zorganizowali w dniach 23-27 września „referenda” przyłączeniowe. Sekretarz gen. NATO podkreślił, że nie zostaną one uznane przez państwa członkowskie NATO.
Pseudoreferenda zostały zaplanowane w Moskwie i narzucone w Ukrainie. To nie ma żadnej podstawy prawnej. Państwa NATO nie uznają tych terenów, jako części Rosji
W nocy z czwartku na piątek prezydent Rosji podpisał dekrety, w których uznał niepodległość obwodów chersońskiego i zaporoskiego.
Ustami rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa, Moskwa ostrzega natomiast, że po dokonaniu oficjalnej aneksji okupowanych terenów, Rosja będzie ich bronić jako własnego terytorium. Jak podkreślił w rozmowie z agencją TASS Pieskow, oznacza to, że atak na te tereny oznaczać będą ataki na Rosję.
Analitycy oczekiwali, że wskaźnik inflacji we wrześniu nie przekroczy 17 procent. Stało się jednak inaczej. Żywność rok do roku podrożała średnio o 19,3 proc., a nośniki energii o 44,2 procent. Łączny wynik to 17,2 procent.
Wynik znacząco zawyżyły rosnące ceny węgla dla obiorców indywidualnych – cenniki z kopalń wskazują, że przez miesiąc ceny wzrosły o 25-40 proc.
– wskazali eksperci z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Po rekordowym wrześniu spodziewają się jednak spadków.
Kolejne miesiące przyniosą niższe wyniki. Obawy przed globalną recesją powodują spadek cen ropy naftowej
– przewidują analitycy.
Miesiąc do miesiąca ceny wzrosły o 1,6 procent. Ekonomiści z PKO BP wskazują, że Polska wpisała się tutaj w falę inflacyjnych zaskoczeń w całej Unii Europejskiej.
Niepokoi silny wzrost inflacji bazowej – wg nas do 10,6-10,7 procent. Firmy wciąż skutecznie przenoszą wyższe koszty na klientów
– podaje bank PKO BP.
Inflacja 17,2 proc. to wstępny szacunek Głównego Urzędu Statystycznego. Wskaźnik może zostać jeszcze doprecyzowany.
Ursula von der Leyen / Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił w piątek aneksję czterech ukraińskich regionów na wschodzie kraju.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen potępiła ten akt.
Zaznaczyła, że wszystkie te regiony należą do Ukrainy.
Wszystkie 27 państw Unii Europejskiej solidarnie potępiło rosyjską aneksję.
Ogłoszenie decyzji o aneksji przez Rosję części Ukrainy wywołało natychmiastową reakcję przywódców państw Unii Europejskiej oraz przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen.
Nielegalna aneksja proklamowana przez Putina nic nie zmienia
– napisała na Twitterze szefowa Komisji Europejskiej.
The illegal annexation proclaimed by Putin won’t change anything.
All territories illegally occupied by Russian invaders are Ukrainian land and will always be part of this sovereign nation.
Wszystkie terytoria nielegalnie okupowane przez rosyjskich najeźdźców są ziemią ukraińską i zawsze będą częścią tego suwerennego narodu
– dodała Ursula von der Leyen.
Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel poinformował natomiast, że przywódcy wszystkich państw Unii Europejskiej potępiają działania Moskwy w zakresie aneksji okupowanych terenów.
27 leaders condemn the illegal annexation.
We do not and will never recognise the sham 'referenda'.
Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell poinformował, że wszystkie państwa Unii Europejskiej nie uznają fałszywych referendów, a co za tym idzie aneksji czterech ukraińskich regionów.
Ogłoszona aneksja terytoriów ukraińskich przez Rosję jest poważnym naruszeniem prawa międzynarodowego i pogwałceniem Karty Narodów Zjednoczonych. Żadne fałszywe referendum nie może tego usprawiedliwić
– stwierdził komisarz ds. dyplomacji Josep Borrell.
The announced annexation of Ukrainian territories by Russia is a major breach of international law & violation of UN Charter. No sham referendum can justify it.
Ukraine’s territorial integrity and sovereignty is non-negotiable.
Konfederacja od samego początku obecnego konfliktu stanowczo potępia zbrojną napaść Federacji Ros. na Ukrainę. Stoimy na gruncie poszanowania suwerenności oraz integralności terytorialnej państw w relacjach międzynarodowych i rozwiązywania konfliktów metodami pokojowymi
– czytamy w oświadczeniu Konfederacji.
Liderzy Konfederacji w swoim oświadczeniu podkreślili, że putinowska aneksja ukraińskich regionów jest pogwałceniem prawa międzynarodowego.
Polska wielokrotnie doświadczyła w swojej historii przemocy ze strony wrogich mocarstw i musi stać na straży zasad prawa a nie działania metodą faktów dokonanych w stosunkach międzypaństwowych.
Dzisiejszy akt aneksji okupowanych przez Rosję terytoriów jest drastycznym pogwałceniem prawa międzynarodowego i nie może być nigdy uznany przez Rzeczpospolitą.
– podkreślili liderzy ugrupowania.
Przypomnieli oni również, że Polska w przeszłości również doświadczyła podobnych aktów przemocy i rozbiorów dokonywanych przez Niemcy i Rosję.
Polska wielokrotnie doświadczyła w swojej historii przemocy ze strony wrogich mocarstw i musi stać na straży zasad prawa a nie działania metodą faktów dokonanych w stosunkach międzypaństwowych
Prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił w piątek aneksję 4 ukraińskich regionów. Podkreślił, że Rosja już ich nigdy nie odda. Miał on spełnić rzekomą wolę narodu, z którą nie będzie dyskutował.
Mieszkańcy Ługańska i Doniecka, Chersonia i Zaporoża stają się naszymi obywatelami. Na zawsze. Zachód marzył o zniszczeniu naszego kraju, od początku zazdrościł naszemu narodowi
– podkreślił Władimir Putin.
Zaprosił również Ukrainę do dalszych negocjacji, podkreślając tutaj, że nie będzie on dyskutował na temat zajętych terenów, twierdząc że taka była wola narodu.
Rosja zapewni bezpieczeństwo regionów DNR, LNR, Zaporoża i Chersonia, pomoże odbudować infrastrukturę. Porozumienia osiągnięte na najwyższym szczeblu są uznawane za nieważne. Zapraszamy Kijów do negocjacji, ale nie będziemy dyskutować o wyborze narodu, został on dokonany
Polskie ministerstwo spraw zagranicznych w wydanym przez siebie oświadczeniu potępiło nielegalne akty tzw. uznania niepodległości i przyłączania do Federacji Rosyjskiej okupowanych ukraińskich regionów.
Ukraińskie obwody chersoński, doniecki, ługański i zaporoski pozostają w świetle prawa międzynarodowego częścią Ukrainy. RP nie uznaje i nie uzna wyników pseudo-referendów, przeprowadzonych na tych obszarach w dniach 23-27 września br., ani też ogłoszonych 29 i 30 września br. dekretów rosyjskiego prezydenta dotyczących aneksji tych regionów
– czytamy na stronie ministerstwa spraw zagranicznych.
Oświadczenie MSZ w reakcji na dekrety rosyjskiego prezydenta włączające ukraińskie obwody chersoński, doniecki, ługański i zaporoski do Federacji Rosyjskiej.
Akty te stanowią jednoznaczne naruszenie prawa międzynarodowego i są kolejną, zuchwałą próbą zawłaszczenia przez Rosję części ukraińskiego terytorium. To kolejny dowód na to, że Rosja dąży do zaostrzenia konfliktu i odrzuca możliwość jego pokojowego rozwiązania. Społeczność międzynarodowa nie może pozostać bierna wobec tego rażącego naruszenia podstawowych zasad ładu międzynarodowego
Polska wzywa do większej pomocy wojskowej Ukrainie
Ministerstwo spraw zagranicznych w imieniu polskiego rządu wezwały inne państwa do zwiększonego wysiłku na rzecz wsparcia militarnego Ukrainy. W grę wchodzą również nowe sankcje, które mają doprowadzić do całkowitej izolacji Federacji Rosyjskiej.
Wzywamy do zdecydowanej i pilnej intensyfikacji wsparcia wojskowego Ukrainy oraz nałożenia na Federację Rosyjską kolejnych sankcji. Opowiadamy się za kontynuacją wysiłków zmierzających do całkowitej izolacji międzynarodowej Federacji Rosyjskiej
– wezwał polski resort dyplomacji.
Podkreślamy także prawo Ukrainy do obrony oraz do podjęcia wszelkich działań niezbędnych do odzyskania terytoriów tymczasowo okupowanych przez Rosję. Będziemy dalej udzielać Ukrainie wszelkiego możliwego wsparcia celem odparcia rosyjskiej agresji
– czytamy w oświadczeniu.
Wzywamy Rosję do natychmiastowego zaprzestania wszelkich naruszeń prawa międzynarodowego oraz do bezwarunkowego wycofania sił zbrojnych z całego terytorium Ukrainy
Wołodymyr Zełenski / fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński ogłosił, że jego kraj złoży w trybie przyspieszonym wniosek o wstąpienie do Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Jest to zdecydowana reakcja na aneksję 4 ukraińskich regionów dokonanej przez prezydenta Rosji Władimira Putina.
Państwa Unii Europejskiej zdecydowanie potępiają nielegalne działania Rosji oraz aneksję.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński ogłosił po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, że jego państwo złoży wniosek o przystąpienie do Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Ukraina złoży wniosek o przystąpienie do NATO w ramach przyspieszonej procedury
– oświadczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński.
Ważne! Prezydent Zełenski ogłosił po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, że kraj złoży wniosek o członkostwo w NATO.
Nie da się ukryć, że jest to zdecydowana reakcja na wcześniejsze wystąpienie prezydenta Rosji Władimira Putina i ogłoszoną przez niego aneksję czterech ukraińskich regionów, gdzie odbyły się fałszywe referenda.
Mieszkańcy Ługańska i Doniecka, Chersonia i Zaporoża stają się naszymi obywatelami. Na zawsze. Zachód marzył o zniszczeniu naszego kraju, od początku zazdrościł naszemu narodowi
– podkreślił prezydent Rosji Władimir Putin.
Bezprawna aneksja została już wcześniej potępiona przez Unię Europejską w tym Polskę, która prosiła o nieuznawanie wyników pseudoreferendów.
Władimir Putin / fot. PAP/EPA/ALEXEI DANICHEV / KREMLIN POOL / SPUTNIK
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił aneksję czterech ukraińskich regionów.
Podkreślił, że nie ma zamiaru dyskutować z rzekomym głosem narodu.
Obarczył Związek Radziecki i jego przywódców za upadek imperialnej Rosji.
Zaprosił także Ukrainę do dalszych negocjacji pokojowych.
Rosja nie będzie dyskutować z wyborem mieszkańców Donbasu, Zaporoża i obwodu chersońskiego
– stwierdził prezydent Rosji ogłaszają aneksję 4 ukraińskich regionów.
Prezydent Rosji Władimir Putin wylał w końcu swoje żale na byłych przywódców komunistycznej Rosji, którzy zdecydowali się na zbliżenie z Zachodem. Stwierdził, że Rosja nie potrzebuje już Związku Radzieckiego, ale napawa go dumą chęć odbudowy imperialnego kraju.
Ostatni przywódcy ZSRR, wbrew woli większości, zniszczyli nasz kraj. Nie ma już ZSRR i nigdy nie wróci. Rosja nie potrzebuje odrodzenia ZSRR, my do tego nie dążymy. Ale nie ma nic silniejszego niż determinacja ludzi w powrocie do swojej prawdziwej historycznej ojczyzny
– podkreślił Władimir Putin.
W swojej dalszej przemowie stwierdził, że to rzekomo mieszkańcy Ługańska, Doniecka, Chersonia i Zaporoża chcieli przyłączenia do Federacji Rosyjskiej organizując fałszywe referenda.
Mieszkańcy Ługańska i Doniecka, Chersonia i Zaporoża stają się naszymi obywatelami. Na zawsze. Zachód marzył o zniszczeniu naszego kraju, od początku zazdrościł naszemu narodowi
– zaznaczył.
Zaprosił również Ukrainę do dalszych negocjacji, podkreślając tutaj, że nie będzie on dyskutował na temat zajętych terenów, twierdząc że taka była wola narodu.
Rosja zapewni bezpieczeństwo regionów DNR, LNR, Zaporoża i Chersonia, pomoże odbudować infrastrukturę. Porozumienia osiągnięte na najwyższym szczeblu są uznawane za nieważne. Zapraszamy Kijów do negocjacji, ale nie będziemy dyskutować o wyborze narodu, został on dokonany
– dodał Putin, zastrzegając że nie odda już tych zajętych terenów.
🇷🇺Putin wzywa Kijów do „natychmiastowego” zaprzestania działań zbrojnych i ślubuje chronić anektowane ziemie „wszelkimi środkami”, jakimi dysponuje Rosja. pic.twitter.com/zSVDtAmeRH
Oskarżył również Zachód o kłamanie ws. dotychczasowych porozumień. Podkreślił, że będzie bronił integralności Federacji wszelkimi dostępnymi środkami.
Federacja Rosyjska będzie bronić swojej ziemi wszelkimi dostępnymi siłami i środkami, bezpieczeństwo obywateli jest wielką misją wyzwalającą jej narodu. Porozumienia osiągnięte z Zachodem na najwyższym szczeblu okazały się brudnym oszustwem
– powiedział Putin.
USA to jedyny kraj na świecie, który dwukrotnie użył broni jądrowej, zniszczył japońskie miasta Hiroszimę i Nagasaki, tym samym stworzył precedens
– wyjaśnił prezydent Rosji rozliczając Stany Zjednoczone za przeszłość.
Protesty pod stacjami Orlen / Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Dwie państwowe spółki PKO BP oraz PZU zakupiły akcje należące do PKN Orlen.
Obie spółki za dokonaną transakcję zapłaciły po 14 mln akcji.
Jak wytłumaczył wiceminister aktywów państwowych Maciej Małecki ma to związek z przebudową koncernu paliwowego.
Jak poinformowano rozliczenie transakcji pakietowej nastąpi nie później niż w pierwszym dniu roboczym po zawarciu umowy. W czwartek na zamknięciu kurs akcji Orlenu, po spadku o 1,84 proc., wyniósł 53 zł 40 groszy.
Wiceminister aktywów państwowych Maciej Małecki wskazał, zę ma to związek z fuzją Orlenu z Lotosem i PGNiG.
Po fuzji Orlenu z Lotosem i wkrótce z PGNiG Skarb Państwa będzie miał w Orlenie blisko 50 proc. akcji. Gdyby Skarb Państwa przekroczył 50 proc. akcji w akcjonariacie Orlenu, musiałby ogłosić wezwanie na skup pozostałych akcji od wszystkich akcjonariuszy. To wymagałoby zaangażowania kolejnych kilkudziesięciu miliardów złotych z budżetu państwa. W związku z tym zdecydowanie wzmacniamy udział Skarbu Państwa z PKN Orlen do blisko 50 proc., ale tych 50 proc. nie przekraczamy
– podał Maciej Małecki, wiceminister aktywów państwowych.
Jak dodał wiceminister konsolidacje spółek to działania, które wzmacniają nasze bezpieczeństwo energetyczne i są polską racją stanu.
Skarb Państwa do tej pory posiadał prawie 223,5 mln akcji PKN Orlen, które stanowiły 35,66 proc. w kapitale spółki.
Posiedzenie Sejmu 08.02.22 / Fot. PAP/Paweł Supernak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Na zlecenie portalu “wPolityce” pracownia Social Changes podała najnowsze poparcie dla partii politycznych.
Prawo i Sprawiedliwość straciło 1 proc. poparcia utrzymując stabilne 36 proc.
Z kolei Koalicja Obywatelska straciła 2 proc. poparcia i obecnie posiada 28 proc
Niewielkie wzrosty zaliczyła Konfederacja – 9 proc. oraz Polska 2050 – 11 proc.
Poza sejmem znalazły się Polskie Stronnictwo Ludowe, Kukiz’15 i Porozumienie.
W sondażu przeprowadzonym na zlecenie portalu “wPolityce” chęć oddania głosu na Prawo i Sprawiedliwość zadeklarowało 36 proc. badanych, co oznacza spadek o 1 punkt procentowy w porównaniu do poprzedniej fali naszych badań. Na Koalicję Obywatelską chce głosować 28 proc. respondentów, czyli o 2 punkty proc. mniej niż poprzednio.
Poparcie dla Polski 2050 wzrosło o 1 punkt i wynosi 11 proc. Konfederacja cieszy się poparciem 9 proc., co oznacza wzrost o 1 punkt procentowy. Zyskuje Lewica, na którą wskazało 9 proc. badanych, co oznacza wzrost o 3 punkty procentowe.
Na Polskie Stronnictwo Ludowe wskazało 4 proc. badanych, o 1 punkt mniej niż tydzień temu. Poparcie dla Kukiz‘15 wynosi 1 proc., o 1 punkt procentowy mniej niż w poprzedniej fali naszych badań. Porozumienie zachowało swój stan posiadania – 1 proc.
Deklarowana frekwencja wynosi 59 proc. – o 2 punkty mniej niż w poprzedniej fali.
Badanie zostało zrealizowane metodą Computer Assisted Web Interview w dniach od 23 do 26 września 2022 roku, na panelu internetowym, na ogólnopolskiej, reprezentatywnej (pod względem: płci, wieku, wielkości miejsca zamieszkania) próbie Polaków. W badaniu wzięło udział N=1088 osób.