Czesi chcą...aneksji Kaliningradu

Panorama na rosyjski Kaliningrad / Fot. WikimediaCommons

  • Kilka dni temu internet obiegła czeska petycja ws. referendum w Kaliningradzie i wysłaniu tam czeskiej armii.
  • Miała to być żartobliwa forma odpowiedzi na bezprawne aneksję Władimira Putina.
  • W międzyczasie czeskie ministerstwo obrony wysłało do Waszyngtonu zapytanie ws. kupna 24 myśliwców F-35.
  • Niespodziewaną odpowiedź przekazała ambasada Stanów Zjednoczonych w Pradze.
  • Administrator profilu na Twitterze zapytał się, czy Czesi nie chcą może jeszcze do tego lotniskowca.
  • Zobacz także; Kaliningrad bezprawnie należy do Rosji? Litewski publicysta przypomina pewne fakty

Pomimo żartobliwego tonu czeskiej petycji oraz anegdotek na temat odwiecznego braku dostępu do morza, nadal powstaje wiele tzw. memów. Jeden z polskich internautów dokonał nawet symbolicznego podziału Kaliningradu na część polską i czeską. Obrazek podchwycił jeden z czeskich polityków Tomas Zdechovsky.

Czas podzielić Kaliningrad, aby nasi czescy bracia mieli wreszcie dostęp do morza

– napisał jeden z polskich internautów.

A potem nie kochaj Polaków

– odpowiedział czeski polityk Tomas Zdechovsky.

Czesi masowo podchwycili pomysł i zaczęli nawiązywać do przeprowadzonych ostatnio w Ukrainie pseudoreferendów. Stworzyli nawet profil “nowego terytorium” na Twitterze.

Witamy na oficjalnym profilu Královca”. Po udanym referendum 97,9 proc. mieszkańców Kaliningradu zdecydowało się połączyć z Czechami i zmienić nazwę Kaliningradu na Královec

– czytamy.

Czytaj więcej: Rosyjskie myśliwce nad polskim niebem. Włosi poderwali swoje myśliwce

Ambasada USA odpowiada na “potrzeby” Czechów

Dość niespodziewanie, do akcji dołączyła się ambasada Stanów Zjednoczonych w Pradze. Czeskie ministerstwo obrony wysłało zapytanie do Waszyngtonu o możliwość zakupu 24 nowoczesnych maszyn F-35. Odpowiedź administratora amerykańskiej ambasady na Twitterze rozbawiła nie tylko Czechów, ale i Polaków.

Czy nie potrzebowalibyście jeszcze lotniskowca?

– czytamy na profilu ambasady USA w Pradze.

Już taki mamy, a w porcie w Královcu nie może już zmieścić się więcej

– napisał czeski internauta pokazując fotografię z lotniskowcem, która przerobił polski użytkownik Twittera.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com

Zamieszki na ulicach Kazachstanu

Prezydent Kazachstanu Karym-Żomart Tokajew / Fot. PAP/EPA/Służby prasowe prezydenta Kazachstanu. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Kazachstan poinformował, że nie spełnia rosyjskich żądań ws. usunięcia z kraju ukraińskiego ambasadora Petra Wrublewskiego.
  • Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Aibek Smadiyarow stwierdził, że ton Marii Zacharowej, rzecznik rosyjskiej dyplomacji podważa partnerstwo.
  • Astana w ostatnim czasie odmówiła również uznania rosyjskiej aneksji czterech ukraińskich regionów.
  • Ponownie wezwano do pokojowego rozwiązania wojny na Ukrainie.
  • Zobacz także: Chiny testują lewitujące samochody

Im więcej Rosjan zabijemy teraz, tym mniej będą ich musiały zabić nasze dzieci

– powiedział w sierpniu ukraiński ambasador w Kazachstanie Petr Wrublewski.

W reakcji na te słowa władze Rosji zażądały od Kazachstanu wydalenia dyplomaty, ale Astana zamiast tego poprosiła Kijów o jego zastąpienie. Podkreśliła też, że komentarze dyplomaty są nie do przyjęcia dla kraju z dużą mniejszością etniczną rosyjską.

Rzecznik rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych Maria Zacharowa powiedziała we wtorek, że Moskwa jest oburzona faktem, że Wrublewski nadal przebywa w Astanie i wezwała ambasadora Kazachstanu.

Czytaj więcej: Odwrotne skutki decyzji Putina. Rosjanie uciekają z kraju przed mobilizacją

Stanowcza reakcja Kazachstanu

Rzecznik kazachskiego resortu spraw zagranicznych Aibek Smadiyarow nazwał w środę ton Zacharowej niezgodnym z charakterem sojuszniczych stosunków między Kazachstanem a Rosją jako równorzędnymi partnerami strategicznymi, dodając, że z kolei ambasador Rosji zostanie wezwany do kazachskiego resortu.

Smadiyarov powiedział, że Wrublewski opuści Kazachstan, gdy pojawi się nowy ukraiński ambasador. Kazachstan tradycyjnie utrzymywał bliskie związki gospodarcze i bezpieczeństwa z Rosją, ale odciął się od Moskwy po tym, jak w lutym Rosja zaatakowała Ukrainę. Astana wezwała do pokojowego rozwiązania konfliktu i odmówiła uznania tzw.referendów, w których Rosja dokonała aneksji części Ukrainy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

usnews.com, dorzeczy.pl

Meksykańska manifestacja w obronie życia.

Meksykańska manifestacja w obronie życia. / Fot. Facebook/A favor de la mujer y de la vida

  • W Meksyku odbędzie się druga edycja marszu “Na rzecz kobiet i życia”.
  • Organizatorzy przewidują, że może to być jeszcze większe wydarzenie niż w zeszłym roku, gdzie wzięło udział milion Meksykanów.
  • W tym roku zgłosiło się co najmniej 100 miast, gdzie odbędą się lokalne zgromadzenia.
  • Zobacz także: Rosyjskie myśliwce nad polskim niebem. Włosi poderwali swoje myśliwce

To już druga edycja marszu “Na rzecz Kobiet i Życia” w Meksyku. Poprzednia edycja odbyła się 3 października 2021 roku. W ubiegłym roku w marszu wzięło udział ponad milion osób.

Meksyk potrzebuje przesłania nadziei w obliczu kultury odrzucania i śmierci. Wszyscy musimy się zjednoczyć i znaleźć siłę, by znów zaufać innym, znów okazać solidarność i zawsze doceniać i bronić życia, ze szczególną wrażliwością na kobiety i dzieci, które noszą w swoich łonach

– czytamy na stronie marszu “Na rzecz kobiet i życia”.

Czytaj więcej: Chiny testują lewitujące samochody

“Kobiety, życie i pokój są poza wyznaniami i ideologiami”

Tegoroczna edycja zaplanowana jest na 9 października. Udział w marszu “Na rzecz kobiet i życia” zapowiedziało ponad 100 meksykańskich miast. W tym m.in. Monterrey, Guadalajara, Zacatecas, Hermosillo, Veracruz, San Luis Potosi i Queretaro.

W samej stolicy Meksyku w ubiegłym roku zgromadziło się 300 tys. uczestników. W tym roku w Mexico City trasa będzie podobna: od Audytorium Narodowego do Anioła Niepodległości.

Rzecznik marszu Alison Gonzalez wskazała, że to, co łączy wszystkich uczestników to głębokie uznanie dla kobiet, ogromna miłość do życia i pragnienie pokoju dla Meksyku. Rzecznik marszu “Na rzecz kobiet i życia” podkreśliła, że kobiety, życie i pokój są poza wyznaniami i ideologiami.

Chcemy osiągnąć pokój i przezwyciężyć aborcję w Meksyku, skupiając się na kobietach z niespodziewaną ciążą i proponować, kreatywnie i wykorzystując zdobycze nauki i nowych technologii, lepsze rozwiązania

– powiedziała Irma Barrientos, aktywistka na rzecz kobiet i życia w Tlalnepantla i Valle de Chalco.

Jedna z organizatorek marszu na rzecz kobiet i życia zwróciła uwagę, że należy skończyć z aborcją, jeśli kraj chce osiągnąć pokój.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Holandia chce eutanazji dla dzieci

Kapsuła do eutanazji od Sarco / Fot. Twitter

  • Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził, że doszło do naruszenia pkt. 2 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
  • W tym przypadku rząd w Belgii dopuścił się do zaniedbań proceduralnych przy dbaniu zabitej pacjentki.
  • Bowiem w 2012 r. eutanazji poddano matkę Toma Mortiera, a za powód podano tzw. nieuleczalną depresję.
  • Mortier sądził się z belgijskim krajem, gdyż jego zdaniem nie kwalifikowała się do zabicia.
  • Zobacz także: Senator Jackowski ostro o premierze: “Ma na koncie działanie na szkodę Polski”

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, że doszło w ten sposób do naruszenia artykułu 2 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, gwarantującego prawo do życia. W rozstrzygnięciu unijna instancja orzekła, że państwo belgijskie dopuściło się zaniedbań proceduralnych i niedostatecznie głęboko zbadało stan pacjentki.

Zarzuty dotyczyły przede wszystkim działania belgijskiej Komisji ds. Kontroli i Oceny Eutanazji. Według oceny instancji, gremium nie zbadało należycie procesu wydania zgody i przeprowadzenia eutanazji matki powoda. Unijny sąd wskazał dodatkowo na brak odpowiedniej niezależności tej instytucji, oraz zbyt opieszale i rozwlekle przeprowadzone dochodzenie karne w sprawie śmierci chorej na depresję pacjentki.

Matka Toma zwróciła się do czołowego orędownika eutanazji w kraju, który mimo bycia onkologiem, zgodził się poddać ją eutanazji. W ciągu paru miesięcy dokonała kilku wpłat dla jego organizacji i otrzymała od niego skierowanie do innych lekarzy z tego samego zrzeszenia, mimo wymogu zasięgnięcia niezależnej opinii. Ten sam lekarz, który poddał ją eutanazji, jest również wice- przewodniczącym federalnej komisji, oskarżanej o wydawanie zgody na eutanazję postfactum. Ukazuje to jasny konflikt interesów. Mimo, że w Belgii eutanazji poddawane jest 7 osób dziennie, komisja tylko w 1 przypadku wszczęła dalsze dochodzenie

– przypominają prawnicy poszkodowanego.

Matka Mortiera była fizycznie zdrowa, a jej prowadzący psychiatra (…) wątpił, by spełniała wymogi belgijskiego prawa eutanazyjnego

– dodaje organizacja.

Sprzeciw etyczny wzbudza również fakt, że wiadomość o zamiarze popełnienia samobójstwa przez matkę nie została przekazana synowi. Mężczyzna dowiedział się o jej zgonie dzień później, kiedy szpital poprosił o dopełnienie niezbędnych formalności.

Czytaj więcej: “Progi dochodowe” w programie 500 plus? Rząd rozważa

Syn nie zdążył pożegnać się z matką

Na krótko przed decyzją o odebraniu sobie życia matka straciła kontakt z Mortierem. Jak wyjaśnia powód, nigdy nie spodziewał się, że w stanie tego rozdzielenia przyjdzie im się pożegnać.

Moja matka cierpiała z powodu poważnych problemów psychicznych i zmagała się z depresją. Od lat leczyli ją psychiatrzy i niestety, straciłem z nią kontakt na jakiś czas. Właśnie wtedy umarła przez śmiertelny zastrzyk

– wyjaśnił syn zabitej kobiety Tom Mortier.

Według członków ADF wydarzenia te podkreślają ogromna liczbę zagrożeń, które pojawiają się wraz z legalizacją eutanazji i udowadniają, że nawet prawne obostrzenia nie są wystarczające, by chronić prawo do życia, kiedy praktyka celowego odbierania życia jest dopuszczalna w świetle prawa.    

Komentując wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Mortier wyraził nadzieję, że proces zwróci uwagę na to, jaką tragedią jest eutanazja, nie tylko dla zabijanych pacjentów, ale także dla ich bliskich.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

lifesitenews.com, pch24.pl

Jarosław Kaczyński

Jarosław Kaczyński / Fot. PAP/Radek Pietruszka Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński w ostatnim wywiadzie wyraził zadowolenie z wygranej Giorgi Meloni we włoskich wyborach parlamentarnych.
  • Jego zdaniem wygrana prawicy we Włoszech da nowy impuls dla reszty prawicowych środowisk w Europie.
  • Zaznaczył, że zmiana układu sił na kontynencie europejskim wpłynie pozytywnie na funkcjonowanie Uniii Europejskiej.
  • Zobacz także: Broń atomowa na terenie Polski? Prezydent Duda: Temat jest otwarty

Pod koniec września we Włoszech odbyły się wybory parlamentarne. Zwycięstwo odniósł blok centroprawicy. Najwięcej głosów uzyskała partia Bracia Włosi, gdzie liderką jest charyzmatyczna Giorgii Meloni.

To jest na pewno bardzo ważny fakt oraz, o czym wiem, bardzo mocne przeciwdziałanie, żeby z tego faktu nie wynikły daleko idące konsekwencje. Ja wierzę w to, że one jednak wynikną, bo sytuacja zmienia się także w innych państwach

– podkreślił Jarosław Kaczyński.

Mówiąc o konsekwencjach, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wskazał na zmianę kursu Unii Europejskiej. Jego zdaniem Europę opanowało dziś ideologiczne szaleństwo, które w parze szło z niemieckimi dążeniami do dominacji. Powoli jednak ulega to zmianie.

Oczy zaczynają się troszkę otwierać i miejmy nadzieję, że ten proces pewnego dnia przyniesie już bardzo daleko idącą zmianę. To będzie korzystne dla Europy i Polski

– wskazał Jarosław Kaczyński.

Czytaj więcej: Ten kraj poparł aneksję ukraińskich ziem do Rosji

Prawica przejmie europarlament?

Jarosław Kaczyński wyraził oczekiwanie, że dobrym bodźcem będą także najbliższe wybory do europarlamentu.

W tej chwili dominacja lewicy, często lewicy skrajnej i zupełnie oderwanej od rzeczywistości, jest tam bardzo silna. Krótko mówiąc, będzie szansa na zmianę kursu Unii Europejskiej, że ona powróci do tego, co było podstawą jej powołania

– dodał.

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w 2024 roku.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

/ fot. pixabay.com

  • Warszawski sąd okręgowy orzekł o podtrzymaniu zakazu wycinki na terenie Puszczy Białowieskiej.
  • Z kolei Lasy Państwowe chcą wykonać Plan Urządzenia Lasu dla puszczy, który miałby powstrzymać degradację lasu.
  • Leśniczy podkreślają, że stare drzewa zagrażają bezpieczeństwu zarówno ludzi jak i zwierząt.
  • Zobacz także: Biały Dom wpadł w panikę. Kraje OPEC rozważają redukcję wydobycia ropy

Utrzymanie wyroku w praktyce oznacza pozbawienie leśników możliwości działań w celu czynnej ochrony Puszczy Białowieskiej jak na przykład usuwania starych, powalonych drzew. Lasy Państwowe pracują też obecnie nad Planem Urządzenia Lasu dla Puszczy Białowieskiej, a prawomocny wyrok może wstrzymać jego realizację.

Wiceminister klimatu i środowiska, Edward Siarka, podkreślił, że trwa oczekiwanie na uzasadnienie wyroku, które pozwoli na rozważenie dalszych opcji prawnych.

Będziemy mieć wtedy większe pole do ustosunkowania się do decyzji sądu. Chcę jeszcze bardzo wyraźnie podkreślić, że w tej chwili staramy się wyciszać wszystkie te konflikty, które narosły wokół Puszczy Białowieskiej i przede wszystkim bardzo jej zaszkodziły. Jeśli weźmiemy pod uwagę tak ślepe decyzje, które całkowicie zakazywały nam prac na obszarze Puszczy, doprowadziły do tego, że każdy, kto tam pojedzie, zobaczy, jak uległ wielkiej degradacji. Nie mówiąc już o tym, że prawdopodobnie straciliśmy wiele siedlisk tylko dlatego, że Puszcza po prostu wymarła

– przekazał wiceminister klimatu i ochrony środowiska Edward Siarka.

Leśnicy ostrzegają, że stare zniszczone drzewa mogą stwarzać zagrożenie na przykład dla zwierząt, a Puszcza nie odbuduje się sama bez ingerencji człowieka.

Zwracają również uwagę, że wyrok to także uderzenie w mieszkańców regionu, którzy nie mogą pozyskiwać drewna z terenów Puszczy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Przewodnicząca KE ogłasza znaczną redukcję metanu na świecie

Przewodnicząca KE, Ursula von der Leyen / Fot. PAP/EPA/Robert Perry. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowała o ósmym pakiecie sankcji nałożonych na Rosję.
  • Zaznaczyła, że Unia Europejska nigdy nie uzna fałszywych referendów oraz aneksji części Ukrainy.
  • W założeniu sankcje mają wprowadzić kolejne ograniczenia w handlu z Rosją, a także działalność rosyjskich oligarchów powiązanych z Władimirem Putinem.
  • Zobacz także: Sasin uspokaja ws. węgla. “Do Polski trafi prawie 11 mln ton”

Z zadowoleniem przyjmuję porozumienie państw członkowskich w sprawie ósmego pakietu sankcji. Nigdy nie zaakceptujemy fałszywych referendów Putina ani jakiejkolwiek aneksji na Ukrainie

– przekazała szefowa Komisji Europejskiej.

Państwa członkowskie Unii Europejskiej przyjęły we wtorek wieczorem ósmy pakiet sankcji gospodarczych nałożonych na Rosję, która w ostatnim czasie dokonała nielegalnej aneksji czterech regionów Ukrainy.

Działaliśmy szybko i zdecydowanie

– podkreśliła Ursula von der Leyen.

Czytaj więcej: Rząd ostrzega przed oszustwami na dodatek węglowy

Z czym wiążą się sankcje na Rosję?

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przedstawiła 28 września ósmy pakiet sankcji wobec Rosji, ograniczający jeszcze bardziej handel z tym krajem i wprowadzający restrykcje wobec kolejnych osób. Jest to odpowiedź na dalszą eskalację przez Kreml agresji na Ukrainę.

Z przedstawionych przez KE szacunków wynika, że nowe ograniczenia handlowe, które mają objąć dalsze zakazy importu rosyjskich produktów, pozbawią Rosję 7 mld euro dochodów. Oprócz tego, poszerzona ma być lista towarów z zakazem eksportu – znajdą się tam komponenty elektroniczne i substancje chemiczne wykorzystywane przez wojsko i przemysł lotniczy.

Poza tym pakiet sankcji stworzy podstawę prawną dla wprowadzenia limitów cenowych na ropę naftową i zabroni obywatelom UE zasiadania we władzach rosyjskich przedsiębiorstw państwowych. Pakiet zakłada też rozszerzenie listy osób i podmiotów objętych sankcjami prywatnymi.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl

Paweł Soloch szef BBN

Paweł Soloch, szef BBN, na konferencji przed BBN / Fot. YouTube

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch poinformował, że w październiku zakończy pracę w BBN, a także jako sekretarz stanu w KPRP. Swoją decyzję Soloch przekazał we wtorek, 4 października 2022 roku wieczorem za pośrednictwem portalu społecznościowego Twitter.

Informację potwierdzono także za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej kancelarii prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Prezydent RP Andrzej Duda z dniem 10 października 2022 roku odwoła Ministra Pawła Solocha z funkcji Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezydenta RP oraz Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Odejście ministra Pawła Solocha ze stanowiska podyktowane jest względami osobistymi i następuje w uzgodnieniu z Prezydentem RP. Minister Paweł Soloch zostanie jednocześnie powołany na stanowisko Doradcy społecznego Prezydenta RP

– czytamy w oficjalnym komunikacie kancelarii prezydenta.

“Rzeczpospolita” donosi, że zgodnie z oficjalnymi komunikatami, powody odejścia Solocha są faktycznie osobiste i za jego decyzją nie stoją względy polityczne. Nowego szefa BBN powoła prezydent Andrzej Duda. Gazeta wskazuje, kto jest naturalnym kandydatem na to stanowisko.

W Kancelarii Prezydenta już teraz pracuje osoba, która wydaje się w sposób naturalny, mogłaby przejąć te obowiązki. Od połowy czerwca w Kancelarii Prezydenta RP w randze sekretarza stanu jest major Jacek Siewiera

– -podaje “Rzeczpospolita”.

Jacek Siewiera jest lekarzem, prawnikiem i żołnierzem. Skończył studia na Oksfordzie. Obecnie sprawuje nadzór nad Biurem Dialogu i Korespondencji.

Czytaj więcej: Musk zaskakuje po raz kolejny. Twitter jednak zostanie przejęty przez miliardera

Historia działalności politycznej Pawła Solocha

Paweł Soloch to polski urzędnik państwowy. W latach 2005-2007 był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, a od 2015 roku – szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

W latach 90. XX wieku pracował w Ministerstwie Spraw Zagranicznych oraz Ministerstwie Obrony Narodowej, był też wicedyrektorem w Departamencie Spraw Obronnych Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. W latach 1999-2001 pełnił funkcję dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Powszechnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Następnie, w latach 2001-2003 był prorektorem d spraw studenckich w Wyższej Szkole Dziennikarskiej im. Melchiora Wańkowicza w Warszawie. W 2003 roku został zastępcą dyrektora studiów europejskich i atlantyckich w Wyższej Szkole Psychologii Społecznej w Warszawie. W latach 2004-2005 wchodził w skład Zespołu Doradców Prezydenta Warszawy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rp.pl

F-16

F-16 / Fot. Wikimedia Commons

W ramach akcji Air Policing prowadzonej przez Sojusz Północnoatlantycki włoskie myśliwce sił powietrznych stacjonują w Malborku. Włoskie ministerstwo obrony poinformowało o naruszeniu polskiej przestrzenii powietrznej przez 4 rosyjskie myśliwce.

Kolejny natychmiastowy start dla Italian Air Force zaangażowanych w działania Air Policing w Polsce w celu przechwycenia 4 rosyjskich myśliwców po tym, jak weszły najpierw w polską, a następnie szwedzką przestrzeń powietrzną, zanim zostały zmuszone do powrotu do przestrzeni powietrznej Kaliningradu

– poinformowało na Twitterze włoskie ministerstwo obrony.

Czytaj więcej: “Progi dochodowe” w programie 500 plus? Rząd rozważa

Jak NATO chroni przestrzeń powietrzną sojuszników?

Baltic Air Policing to kryptonim operacji NATO, prowadzonej od marca 2004 roku w ramach Sił Szybkiego Reagowania NATO. Misja ta polega na patrolowaniu przestrzeni powietrznej krajów nadbałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii.

Misja odbywa się od marca 2004 roku, czyli od momentu wstąpienia krajów nadbałtyckich do NATO. Ponieważ siły powietrzne tych krajów są niewystarczające do obrony własnej przestrzeni powietrznej, to zadanie powierzone jest zmieniającym się co trzy miesiące oddziałom z kolejnych krajów NATO. Stałą bazą misji jest Litewska Pierwsza Baza Lotnicza ulokowana przy międzynarodowym porcie lotniczym w Szawlach. Począwszy od tureckiej zmiany, wydłużono okres trwania zmian do 4 miesięcy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, tysol.com

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Flickr

  • Jak informuje “Financial Times” kraje OPEC zamierzają wprowadzić redukcję wydobycia ropy naftowej.
  • Arabia Saudyjska i Rosja chcą zmniejszyć wydobycie nawet do 2 mln baryłek dziennie.
  • Spotkanie członków OPEC i innych producentów ropy naftowej odbędzie się w środę w Wiedniu.
  • Eksperci ostrzegają, że może to spowodować ogromny skok cen za ropę i paliwo.
  • Zobacz także: Zmiany w zatrudnianiu obcokrajowców

“Financial Times”, powołując się na źródła, podał, że Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową planuje gwałtowne ograniczenie wydobycia ropy. Wielkość redukcji nie jest jeszcze znana, ale Arabia Saudyjska i Rosja dążą do zmniejszenia produkcji nawet do 2 mln baryłek dziennie. Według publikacji, wydobycie może spadać etapami w ciągu kilku miesięcy.

Spotkanie członków OPEC+ i innych producentów ropy naftowej odbędzie się w środę w Wiedniu. W rozmowach prawdopodobnie weźmie udział wicepremier Rosji Aleksander Nowak, który ma poprzeć znaczne ograniczenie produkcji surowca. “FT” zwraca uwagę, że nadchodzące spotkanie analitycy nazywają najważniejszym w ostatnich latach.

Według źródeł CNN, administracja prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena próbowała w ostatnich dniach przekonać sojuszników Ameryki na Bliskim Wschodzie, w tym Kuwejt, Arabię Saudyjską i Zjednoczone Emiraty Arabskie do głosowania przeciwko cięciom wydobycia ropy na spotkaniu OPEC+.

Czytaj więcej: Dziś wspominamy autorkę najczęściej tłumaczonej i wydawanej polskiej książki na świecie

Biały Dom zaniepokojony

Z przecieków, jakie płyną z Waszyngtonu, wyłania się obraz całkowitej katastrofy. Jeden z amerykańskich urzędników powiedział telewizji CNN, że Biały Dom miał wpaść w panikę.

Według analityków, których cytuje “Financial Times”, cięcia produkcji ropy naftowej prawdopodobnie spowodują odwet ze strony Stanów Zjednoczonych, które chcą ograniczyć dochody Rosji ze sprzedaży surowców w czasie wojny z Ukrainą.

We wrześniu kraje G7 ogłosiły, że od 5 grudnia nałożą na rosyjską ropę pułap cenowy. Podobne rozwiązania szykuje Komisja Europejska w ramach kolejnego pakietu unijnych sankcji wobec Moskwy.

Ewentualne ograniczenie produkcji o milion baryłek dziennie będzie największym od początku pandemii i może doprowadzić do gwałtownego wzrostu cen ropy

– wskazuje stacja CNN.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

cnn.com, dorzeczy.pl