Rosyjskie myśliwce nad polskim niebem. Włosi poderwali swoje myśliwce

Dodano   0
  LoadingDodaj do ulubionych!
F-16

F-16 / Fot. Wikimedia Commons

Włoskie siły powietrzne stacjonujące w Polsce poinformowały w środę po południu, że cztery rosyjskie myśliwce naruszyły polską i szwedzką przestrzeń powietrzną. Na skutek reakcji Włochów, zostały zmuszone do powrotu w przestrzeń powietrzną Kaliningradu.

W ramach akcji Air Policing prowadzonej przez Sojusz Północnoatlantycki włoskie myśliwce sił powietrznych stacjonują w Malborku. Włoskie ministerstwo obrony poinformowało o naruszeniu polskiej przestrzenii powietrznej przez 4 rosyjskie myśliwce.

Kolejny natychmiastowy start dla Italian Air Force zaangażowanych w działania Air Policing w Polsce w celu przechwycenia 4 rosyjskich myśliwców po tym, jak weszły najpierw w polską, a następnie szwedzką przestrzeń powietrzną, zanim zostały zmuszone do powrotu do przestrzeni powietrznej Kaliningradu

– poinformowało na Twitterze włoskie ministerstwo obrony.

Czytaj więcej: “Progi dochodowe” w programie 500 plus? Rząd rozważa

Jak NATO chroni przestrzeń powietrzną sojuszników?

Baltic Air Policing to kryptonim operacji NATO, prowadzonej od marca 2004 roku w ramach Sił Szybkiego Reagowania NATO. Misja ta polega na patrolowaniu przestrzeni powietrznej krajów nadbałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii.

Misja odbywa się od marca 2004 roku, czyli od momentu wstąpienia krajów nadbałtyckich do NATO. Ponieważ siły powietrzne tych krajów są niewystarczające do obrony własnej przestrzeni powietrznej, to zadanie powierzone jest zmieniającym się co trzy miesiące oddziałom z kolejnych krajów NATO. Stałą bazą misji jest Litewska Pierwsza Baza Lotnicza ulokowana przy międzynarodowym porcie lotniczym w Szawlach. Począwszy od tureckiej zmiany, wydłużono okres trwania zmian do 4 miesięcy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, tysol.com

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY