Bartłomiej Wróblewski

Bartłomiej Wróblewski / wikimedia commons

  • Bartłomiej Wróblewski z Prawa i Sprawiedliwości skomentował sytuację matek z trudnymi ciążami.
  • Jego zdaniem polski parlament powinien jak najszybciej przyjąć gotowy od roku projekt, “w zakresie wsparcia rodzin i matek w trudnych ciążach, który łączy propozycje hospicyjne ministra Michała Wójcika, parlamentarnego zespołu życia i rodziny oraz niektóre MRiPS”.
  • Poseł wskazał, że jest to zaniedbanie ze strony PiS.
  • Zaznaczył, że należy również rozwiązać trudną sytuację dorosłych osób z niepełnosprawnością.
  • Zobacz także: Mocny kręgosłup moralny kapitana klubu z Eredivisie. “Nie czuję się odpowiednią osobą, żeby w tym uczestniczyć”

W wywiadzie dla “Dziennik Gazeta Prawna” Bartłomiej Wróblewski podkreślił, że zobowiązanie ustawodawcy względem rodzin, w których na świat przyjdzie dziecko obarczone ciężką, nieodwracalną wadą, wynika z konstytucji.

I rzeczywiście trybunał o tym obowiązku pomocy państwa wobec rodzin i matek w trudnych ciążach oraz wobec osób z niepełnosprawnościami przypomniał. Jest zaniedbaniem z naszej strony, szczególnie Ministerstwa Rodziny, że tych konkretnych rozwiązań nie ma

– stwierdził poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Zapewnił on jednak, że od roku czeka projekt, “w zakresie wsparcia rodzin i matek w trudnych ciążach, który łączy propozycje hospicyjne ministra Michała Wójcika, parlamentarnego zespołu życia i rodziny oraz niektóre MRiPS”.

Pytany, czego zaniedbano w pierwszej kolejności, poseł PiS odpowiedział, że nie zaczynamy od zera, bo od 2016 r., gdyż obecnie funkcjonuje jest program “Za życiem”.

Natomiast w ocenie TK to nie wystarcza i dlatego potrzebna jest zmiana: systemowa pomoc psychologiczna dla matek i rodzin, szeroki, równy w całym kraju dostęp do hospicjów perinatalnych. Ważnym elementem wsparcia byłoby jednorazowe bądź wypłacane w kilku ratach świadczenie z tytułu urodzenia ciężko chorego dziecka. Optujemy, aby zostało podniesione do 20 tys. zł. To powinno być zrobione zaraz po ogłoszeniu wyroku TK. Brak działania jest swoistym lekceważeniem trybunału

– wyjaśnił Bartłomiej Wróblewski.

Czytaj więcej: Meksykańskie serce katolików. Rekordowa pielgrzymka do Matki Bożej z Zapopan

Opieka nad dorosłymi osobami niepełnosprawnymi

Wyjawił również, że palącym problemem jest również rozwiązanie kwestii opieki nad dorosłymi osobami niepełnosprawnymi, szczególnie przy śmierci rodziców. Poseł Wróblewski oczekuje również wprowadzenia rozwiązań dla osób z niepełnosprawnością, które mogłyby podjąć się odpowiedniej dla nich pracy.

Po pierwsze, kwestia opieki nad dorosłymi niepełnosprawnymi po śmierci rodziców. Po drugie, oczekiwana przez rodziny osób z niepełnosprawnościami możliwość łączenia pracy zarobkowej z pobieraniem świadczenia pielęgnacyjnego. Złożyliśmy z grupą 20 posłów interpelacje w tych sprawach do Ministerstwa Rodziny

– wyjaśnił.

Jak zaznaczył, sprawa wsparcia dla matek w trudnych ciążach jest pilna, wynika wprost z orzeczenia TK.

Brak jej rozwiązania jest istotnym argumentem ze strony przeciwników ochrony życia. Ma także inną konsekwencję. Przysłania dorobek Zjednoczonej Prawicy w sferze pomocy chorym, słabszym, z niepełnosprawnościami: znaczące podwyższenie najniższych rent i innych świadczeń, wprowadzenie 500 plus dla osób trwale niezdolnych do samodzielnej egzystencji, wdrożenie programu Dostępność plus

– zaznaczył polityk.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

portalsamorzadowy.pl

Uczestnicy Marszu Niepodległości 2021.

Uczestnicy Marszu Niepodległości 2021. / Fot. PAP/Leszek Szymański. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • W czwartek Sąd Najwyższy uchylił absurdalne decyzję sądu administracyjnego i okręgowego w Warszawie ws. cykliczności Marszu Niepodległości.
  • Od zeszłego roku prezydent Rafał Trzaskowski próbował różnymi metodami zabronić świętowania polskim patriotom.
  • Decyzja SN przywraca cykliczność Marszu Niepodległości.
  • Zobacz także: Limitowana koszulka Marszu Niepodległości od Red is Bad. Kup teraz

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił decyzję wojewody mazowieckiego, który zarejestrował Marsz Niepodległości jako tzw. wydarzenie cykliczne. W październiku 2021 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił zażalenie wojewody mazowieckiego oraz Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Uchylono postanowienie sądu

W czwartek, jak informuje serwis wPolityce.pl w tekście Klęska Trzaskowskiego i kasty w SN! Uchylono postanowienie sądu ws. cykliczności Marszu Niepodległości!, Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego uchyliła postanowienie Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

Sąd Najwyższy uchylił dziś postanowienia SA i SO w Wa-wie w sprawie cyklicznego charakteru Marszu Niepodległości oraz oddalił odwołanie Prezydenta Warszawy od decyzji Wojewody Mazowieckiego. Oznacza to, że ani Rafał Trzaskowski, ani nikt inny nie może już zablokować Marszu

– przekazała Magdalena Ogórek.

Marsz Niepodległości wygrał z Trzaskowskim spór o cykliczność wydarzenia. Sąd Najwyższy uchylił postanowienie Sądu Apelacyjnego w Warszawie i tym samym Marsz Niepodległości pozostaje zgromadzeniem cyklicznym. To ostateczne zwycięstwo

– przekazał wiceprezes Marszu Niepodległości Tomasz Kalinowski.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, wpolityce.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Wiceminister aktywów państwowych Karol Rabenda poinformował ile dotychczas Spółki Skarbu Państwa sprowadziły do kraju węgla.
  • Według obecnych danych od lipca udało się zakontraktować i sprowadzić 6 mln ton kruszcu.
  • Rabenda podkreślił, że polskie władze zamówiły jeszcze 7 mln ton węgla, który ma trafić przed końcem 2022 r.
  • Zobacz także: Dziesiątki tankowców z LNG krążą po portach, ale jest dla nich niewiele terminali

Jeśli chodzi o węgiel, który importujemy od czasu wprowadzenia embarga na rosyjski węgiel – spółki Skarbu Państwa do lipca tego roku od wprowadzenia embarga zakontraktowały i sprowadziły niecałe 6 mln ton węgla, który trafił zarówno do energetyki

– poinformował wiceminister aktywów państwowych.

Podczas debaty nad projektem ustawy o zakupie preferencyjnym paliwa stałego przez gospodarstwa domowe wiceminister aktywów państwowych Karol Rabenda zaznaczył, że kolejne miliony ton trafią jeszcze przed końcem 2022 roku.

Do końca roku sprowadzimy, mamy zakontraktowane kolejne 7 mln ton węgla, który zostanie odsiany i przekierowany do gospodarstw domowych, do zakładów rolniczych, do biznesu, do ciepłownictwa

– zaznaczył Karol Rabenda.

Czytaj więcej: Truss rezygnuje. Przetrwała zaledwie 45 dni na stanowisku premiera

Połowa Polaków zaopatrzona w węgiel

Wiceminister przypomniał także, że po decyzji premiera Mateusza Morawieckiego, który nakazał spółkom SP sprowadzenie dodatkowych ilości, sprowadzono kolejne 3 mln ton.

To jest ok. 16-17 mln ton węgla, który my zaimportowaliśmy do Polski po wprowadzeniu embarga

– stwierdził wiceminister.

Zwrócił uwagę, że do sprzedaży trafia także węgiel z polskich kopalń. A także, że blisko połowa polskich gospodarstw została zaopatrzona w zamówiony wcześniej węgiel.

3 mln ton węgla z polskich kopalni trafiło już do gospodarstw domowych, do końca roku trafi kolejny 1 mln ton, do końca sezonu będzie to ok. 5 mln ton węgla

– powiedział Rabenda.

Przy zapotrzebowaniu gospodarstw domowych, które szacujemy na ok. 8 mln ton, szacujemy, że ok. 50 proc. węgla potrzebnego trafiło już do gospodarstw domowych

– przekonywał polityk.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, isbnews.pl

Kokcu odmówił gry z tęczową opaską

Kapitan Feyenoordu Orkun Kokcu / Fot. Twitter

  • Kapitan Feyenoordu podczas hitowego spotkania 10. kolejki Eredivisie przeciwko AZ Alkmaar odmówił gry w tęczowej opasce.
  • Orkun Kokcu oświadczył po meczu, że szanuje przesłanie “OneLove”, ale nie zamierza uczestniczyć w tej akcji.
  • Dla tureckiego zawodnika godziłoby to w osobiste przekonania.
  • Oprócz niego, na podobny ruch zdecydował się kapitan Excelsioru Redouan El Yaakoubi, który założył za to opaskę z napisem “Respect”.
  • Zobacz także: Działania Białorusi doprowadzą do eskalacji napięcia w stosunkach z NATO?

W niedzielę doszło do hitowego meczu w 10. kolejce Eredivisie. AZ Alkmaar podejmował u siebie Feyenoord. Zwycięsko z tego starcia wyszła drużyna Sebastiana Szymańskiego, która po trafieniach Polaka, Danilo i Orkuna Kokcu wygrała 3:1.

Sporo dyskusji wywołało jednak zachowania tego ostatniego. Kokcu to główny kapitan Feyenoordu, jednak w minionej kolejce odmówił założenia opaski i jego rolę przejął obrońca Gernot Trauner.

Kapitanowie holenderskich zespołów mieli nosić opaski “OneLove” w tęczowych barwach jako wyraz wsparcia dla społeczności LGBT. Z tego powodu turecki piłkarz zrezygnował z pełnienia funkcji kapitana w meczu z AZ.

Zdecydowałem się to zrobić, jednak chciałbym podkreślić, że szanuję wszystkich bez względu na religię, pochodzenie czy preferencje. Rozumiem, jaką wartość niesie ze sobą ta akcja, lecz ze względu na moje przekonania nie czuję się odpowiednią osobą, żeby w niej uczestniczyć

– wytłumaczył Orkun Kokcu.

Na podobny krok zdecydował się kapita Excelsioru, Redouan El Yaakoubi, który w meczu z Ajaksem (1:7) wystąpił w opasce z napisem “Respect” zamiast ww. “OneLove”.

Popieram przesłanie, ale po swojemu

– podkreślił Redouan El Yaakoubi.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

meczyki.pl, twitter.com

E-bilet autostradowy – dostępny online i stacjonarnie 

Najprostszym sposobem na zakup e-biletu autostradowego jest skorzystanie z wybranej aplikacji. Może to być bezpłatna apka e-TOLL PL BILET lub aplikacje partnerskie. Na stacjach sieci PKN ORLEN można kupić e-bilet autostradowy w formie papierowej, co stanowi duże ułatwienie dla kierowców słabiej zaznajomionych ze światem elektroniki i Internetu. 

Gdzie i jak kupić e-bilet?

Zakup e-biletu autostradowego nie wymaga posiadania konta w systemie e-TOLL ani tym bardziej kupowania urządzeń pokładowych. Nie trzeba rejestrować się w systemie e-TOLL, aplikacja nie wymaga też przekazywania danych geolokalizacyjnych. Aplikacja jest darmowa, do pobrania ze sklepu Google Play. Do zakupu e-biletu autostradowego, należy podać następujące dane – numer rejestracyjny pojazdu, datę i godzinę wjazdu na autostradą oraz planowaną trasę.

Bilet można kupić z 60-dniowym wyprzedzeniem. Jego czas ważności wynosi 48h od zadeklarowanej daty i godziny startu podróży. Jeśli nie zostanie wykorzystany, można go zwrócić – w taki sam sposób, w jaki go kupiono. Oczywiście trzeba go oddać przed zadeklarowaną datą i godziną rozpoczęcia przejazdu. Bilet kupiony w aplikacji e-TOLL PL BILET, należy zwrócić w tej aplikacji. Z kolei bilet zakupiony u partnera musi zostać zwrócony u niego i zgodnie z jego zasadami.

Brak e-biletu – grozi opłata dodatkowa w wysokości 500 zł

Za jazdę bez wniesienia opłaty za przejazd grozi kara pieniężna w wysokości 500 zł z terminem płatności 14 dni. Obarcza się nią właściciela lub posiadacza albo użytkownika pojazdu. Jeśli opłaci się ją w ciągu 7 dni od daty doręczenia wezwania, będzie to 400 zł. Dodatkowa opłata nie będzie pobierana, jeśli w ciągu 3 dni od zakończenia przejazdu opłata za przejazd będzie dokonana w postaci e-biletu autostradowego.

Prawidłowość wnoszenia opłat – kontrole 

Prawidłowość wnoszenia opłat za przejazd wspominanymi odcinkami autostrad jest kontrolowana przez urządzenia kontrolne (kamery OCR) w miejscach wjazdu i wyjazdu z autostrad oraz w pojazdach służbowych wykorzystywanych do kontroli poboru opłat drogowych. Działają też mobilne kontrole Służby Celno-Skarbowej oraz kontrole inspektorów z Inspekcji Transportu Drogowego.

Czytaj więcej na PR24: https://polskieradio24.pl/42/259/artykul/2870728,ebilet-autostradowy-zobacz-gdzie-mozna-go-kupic. Znajdziesz tu sprawdzone, rzetelne i aktualne informacje. 

Działaczki "Aborcji Bez Granic". W tle napisy: "Aborcja jest OK" i "Nie wstydzę się aborcji"

Działaczki "Aborcji Bez Granic". W tle napisy: "Aborcja jest OK" i "Nie wstydzę się aborcji" / fot. Wprost.pl/Klaudia Zawistowska

  • Aborcyjny Dream Team “świętuje” mordowanie nienarodzonych dzieci podając fałszywe przesłanki.
  • Inna z organizacji Aborcja Bez Granic opisuje rzekoma sytuację, gdzie kobieta nie mogła dokonać w Polsce aborcji z powodu wad letalnych.
  • Wstrząsającą informacją są dane mówiące o dokonywaniu morderstwa dzieci przez 14 latki, które proszą o pomoc organizacje wywodzące się rodem z cywilizacji śmierci.
  • Łącznie w ciągu dwóch lat od wyroku Trybunału Konstytucyjnego zabito blisko 80 tys. nienarodzonych dzieci.
  • Zobacz także: Zobacz co Sumliński ujawnił na temat zabójców księdza Jerzego Popiełuszki

Płód bez czaszki, bezmózgowie. W Polsce Kamili odmówiono aborcji. W drodze do Holandii w toalecie na stacji benzynowej zaczęła krwawić. Musiała zostać przetransportowana do niemieckiego szpitala, gdzie na izbie przyjęć w 17. tygodniu urodziła martwy płód. Ta ciąża powinna być przerwana w Polsce

– opisuje jeden z rzekomych przypadków organizacja Aborcja Bez Granic.

Była też Marta w 21. tygodniu, Monika w 19., Sylwia w 18. i wiele innych osób, które o pomoc w przerwaniu ciąży w drugim roku od ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego zwróciły się do grup działających w ramach inicjatywy Aborcja Bez Granic. Przerażającym faktem jest to, że niektóre dziewczyny miały po zaledwie 14 lat i zostały “zmuszone” do dokonania aborcji.

Łącznie pomiędzy 22 października 2021 roku a 17 października 2022 organizacje pomogły w dostępie do aborcji 44 tysiącom osób z Polski – wynika z udostępnionych właśnie danych Aborcji Bez Granic. Rok wcześniej dane mówiły o 34 tysiącach aborcji. To oznacza, że od wyroku TK z pomocą organizacji feministycznych przerwano prawie 80 tys. ciąż.

78 tysięcy. Tyle aborcji od czasu wyroku TK zrobiły Polki przy wsparciu Aborcji Bez Granic. 99% w Polsce, za pomocą tabletek. Jakich zakazów byście nie wprowadzili, kobiety będą przerywać ciąże, a inne kobiety będą je w tym wspierać

– grzmiała działaczka partii Razem Martyna Jałoszyńska.

Czytaj więcej: Lubelskie restauracje zamykają telefony klientów w klatkach

Masowe dzieciobójstwo

Zdecydowana większość to aborcje farmakologiczne, tabletkami w domu. Za granicę, by przerwać ciążę w drugim trymestrze, wyjechało w ciągu ostatniego roku ponad 1200 osób z Polski – rok wcześniej 1075. 40 proc. z nich przyznało, że decyzję o aborcji podjęło w związku z występowaniem wad płodu. Kobiety wyjeżdżały m.in. do Holandii czy Anglii.

W Polsce na pomoc aktywistek mogą też liczyć osoby, które uciekły z ogarniętej wojną Ukrainy. Od 1 marca na zabieg za granicę wyjechało 21 Ukrainek. Prawie 1500 przerwało ciążę pigułkami poronnymi.

Podczas gdy numer do Aborcji Bez Granic wykręcają kolejne osoby, przed warszawskim sądem toczy się proces Justyny Wydrzyńskiej oskarżonej o pomoc w aborcji farmakologicznej. Sprawę aktywistki Aborcyjnego Dream Teamu, która przekazała tabletki poronne proszącej o pomoc kobiecie opisywaliśmy szczegółowo wiosną. Kolejna rozprawa Wydrzyńskiej odbędzie się 11 stycznia.

To nie Justyna jest winna. To nie my jesteśmy winne. Winne jest państwo. Oczekujemy, że ten proces zakończy się jak najszybciej, a sędzia zrozumie, że Aborcja Bez Granic robi robotę państwa

– podkreśliła Natalia Broniarczyk z Aborcyjnego Dream Teamu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiozet.pl

Czesław Michniewicz

Czesław Michniewicz / Fot. PAP/Leszek Szymański. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Mistrzostwa świata w Katarze zbliżają się wielkimi krokami. Walka o piłkarski czempionat rozpocznie się już 20 listopada.

Czesław Michniewicz przedstawił szeroką kadrę reprezentacji Polski na mundial. W gronie szczęśliwców znalazło się aż 47 zawodników. Ta lista będzie musiała zostać znacznie skrócona o 21 zawodników, którzy pożegnają się z marzeniami o wyjeździe do Kataru.

Czytaj więcej: Stopa inflacji w krajach UE wzrasta do poziomu 10,9%

Szeroka kadra Michniewicza przed Mundialem

Trener Czesław Michniewicz podał nazwiska powołanych przez siebie zawodników. Z polskiej ekstraklasy znalazło się zaledwie siedmiu zawodników: Jędrzejczyk, Nawrocki, Kun, Dziczek, Łęgowski, Grosicki, Skóraś.

Bramkarze: Szczęsny, Drągowski, Skorupski, Grabara, Majecki.

Obrońcy: Cash, Gumny, Bereszyński, Kędziora. Glik, Bednarek, Kiwior, Wieteska, Dawidowicz, Jędrzejczyk, Bochniewicz, Nawrocki, Helik. Zalewski, Reca, Puchacz, Kun, Karbownik.

Pomocnicy: Krychowiak, Bielik, Góralski, D. Szymański, Piotrowski, Dziczek. Zieliński, S. Szymański, Żurkowski, Klich, Linetty, Łęgowski, Kozłowski.

Skrzydłowi: Kamiński, Frankowski, Grosicki, Skóraś, Jóźwiak.

Napastnicy: Lewandowski, Świderski, Milik, Piątek, Buksa, Kownacki.

Początkowo piłkarzy miało być mniej, ale uznaliśmy, że bezpieczniej dla nas będzie, jeśli kadra będzie liczniejsza. Dylematów nie było

– powiedział Czesław Michniewicz podczas konferencji prasowej.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

meczyki.pl, twitter.com

Krótka kadencja premier Truss

Dymisja premier Wielkiej Brytanii Liz Truss / Fot. PAP/EPA/Andy Rain. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Premier Wielkiej Brytanii Liz Truss poinformowała w czwartek z Downing Street 10, że składa dymisję z pełnionego urzędu.
  • Stwierdziła, że nie może dalej kontynuować misji powierzonej jej przez Partię Konserwatywną.
  • Jej rezygnacja następuje zaledwie po 45 dniach pełnionego urzędu, który będzie najkrótszym w historii kraju.
  • Zaledwie dzień wcześniej twardo broniła się przed pogłoskami na temat jej dymisji.
  • Zobacz także: Lubelskie restauracje zamykają telefony klientów w klatkach

Nie mogę kontynuować mandatu, który otrzymałam będąc wybraną przez Partię Konserwatywną

– oświadczyła premier Wielkiej Brytanii.

Rezygnacja Liz Truss następuje po zaledwie 45 dniach sprawowania urzędu, co czyni ją najkrótszym premierem w historii Wielkiej Brytanii.

Liz Truss podała się do dymisji jako premier Wielkiej Brytanii! Będzie najkrócej urzędującym szefem rządu w 300-letniej historii tego urzędu

– podaje Kacper Kita.

Zaledwie dzień wcześniej deklarowała, że po ostatnich peturbacjach w rządzie nie zamierza rezygnować, a walczyć o przeprowadzenie zmian, które zapowiedziała

Bardzo wyraźnie powiedziałam, że przepraszam i że popełniłam błędy. Właściwą rzeczą do zrobienia w tych okolicznościach jest wprowadzenie zmian, które wprowadziłam, oraz kontynuowanie pracy i dotrzymanie obietnic złożonych Brytyjczykom

– deklarowała w środę Liz Truss w Izbie Gmin.

Czytaj więcej: Meksykańskie serce katolików. Rekordowa pielgrzymka do Matki Bożej z Zapopan

Krótkie urzędowanie Truss

Liz Truss 6 września 2022 r. z rąk brytyjskiej królowej Elżbiety II otrzymała misję stworzenia rządu, tym samym stała się trzecią kobietą na stanowisku premiera Wielkiej Brytanii. Pierwsze posiedzenie rządu odbyło się 7 września 2022 r., na dzień przed śmiercią monarchini. Truss stała się ostatnim premierem Elżbiety II i pierwszym szefem rządu podczas panowania króla Karola III.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

onet.pl, twitter.com

Meksykańska pielgrzymka katolików

Meksykańska pielgrzymka do sanktuarium Matki Bożej / Fot. Twitter

  • Jak donoszą katolickie media w Meksyku, od 12 października w pielgrzymce do Matki Bożej z Zapopan wzięło udział blisko 2,5 mln osób.
  • Wierni przeszli 8 km wyruszając o świcie z katedry w Guadalajarze.
  • Matka Boża z Zapopan, została ogłoszona w 1734 roku patronką od burz i piorunów.
  • Co roku, od 13 czerwca do 12 października, statua jest wystawiana w katedrze w Guadalajarze.
  • Zobacz także: Duda rozmawiał z prezydentem Iranu o dronach dla Rosji

Począwszy od świtu 12 października, prawie 2,5 miliona Meksykanów wzięło udział w pielgrzymce na cześć Matki Bożej z Zapopan. Wierni przeszli ponad 8 km z katedry w Guadalajarze niosąc miejscowy wizerunek Maryi.

Podczas wojny o niepodległość Meksyku z Hiszpanią, 15 września 1821 roku, Matka Boska z Zapopan otrzymała tytuł Generała meksykańskiej Armii Trigarante.

Niespełna tydzień później, pod dowództwem gen. Agustina de Iturbide, armia pokonała siły hiszpańskie.  Nazwa Trigarante została nadana ze względu na trzy gwarancje, o które walczono: wiarę katolicką, niezależność od Hiszpanii i zjednoczenie wszystkich sił powstańczych.

Czytaj więcej: 38 rocznica porwania i zamordowania księdza Jerzego Popiełuszko, ofiary antyklerykalizmu

Meksykańskie serce pielgrzymek

Matka Boża z Zapopan, zwana również Matką Boską Oczekiwania, La Generala i Zapopanita, została ogłoszona w 1734 roku patronką od burz i piorunów, a w 1821 roku patronką meksykańskiego stanu Jalisco. Figura została uroczyście ukoronowana 18 stycznia 1921 roku i otrzymała klucze do miasta Guadalajara.

Co roku, od 13 czerwca do 12 października, statua jest wystawiana w katedrze w Guadalajarze. Następnie jest przenoszona w uroczystej procesji z powrotem do Bazyliki w Zapopan, a punktem kulminacyjnym uroczystości jest Msza Święta na placu Bazyliki oraz tradycyjne tańce i fajerwerki.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

marsz.info

Aleksander Łukaszenka

Aleksander Łukaszenka / Fot. PAP/EPA/ALEXANDER ASTAFYEV. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Obecnie na Białorusi trwa jesienny pobór do wojska oraz mobilizacja rezerwistów.
  • Dyner uważa, że świadczy to o tym, że Białoruś zwiększy swoje dotychczasowe zaplecze dla sił rosyjskich.
  • Jej zdaniem posunięcie to zwiększyło ryzyko prowokacji na granicy z państwami NATO poprzez niespodziewane ćwiczenia lub naruszenie przestrzeni powietrznej.
  • Zobacz też: Lubelskie restauracje zamykają telefony klientów w klatkach

W ubiegłym tygodniu prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka ogłosił utworzenie regionalnego zgrupowania sił rosyjskich i białoruskich. Zapowiedział też ćwiczenia sprawdzające gotowość sił białoruskich i ogłosił wysoki alert w związku z “zagrożeniem terrorystycznym”.

Zdaniem Anny Marii Dyner, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM), nie oznacza to, że Łukaszenka chce się bezpośrednio zaangażować w wojnę na Ukrainie.

Zasłaniając się koniecznością odpowiedzi na zagrożenie ze strony państw NATO, szczególnie Polski, może odmówić wysłania swoich sił. Regionalne Zgrupowanie stanowi jednak dodatkowe wyzwanie dla ukraińskiej obrony oraz może pozwolić Rosji na eskalowanie napięcia z NATO.

Analityk PISM podaje, że Rosja ma wysłać do środkowej i północnej Białorusi 9 tys. żołnierzy, w tym 170 czołgów i 200 pojazdów opancerzonych. 16 października Rosjanie zaczęli też przekazywać część swoich sił powietrznych, aby pomóc Białorusi na granicy z NATO.

Ryzyko prowokacji

Obecnie na Białorusi trwa jesienny pobór do wojska oraz mobilizacja rezerwistów. Dyner uważa, że świadczy to o tym, że Białoruś zwiększy swoje dotychczasowe zaplecze dla sił rosyjskich. Białoruskie i rosyjskie posunięcie, zdaniem Dyner, zwiększyło ryzyko prowokacji na granicy z państwami NATO poprzez niespodziewane ćwiczenia lub naruszenie przestrzeni powietrznej.

Dlatego waża, że NATO powinno zwiększyć swoje zdolności obserwacyjne, aby ocenić zagrożenia, a także powinno być przygotowane do szybkiego wdrożenia wzmocnienia wschodniej flanki NATO, co zostało uzgodnione na szczycie NATO w Madrycie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Forsal