Strzelanina w centrum handlowym Euphoria

Strzelanina w Malmoe w Szwecji w centrum Euphoria / Fot. Twitter

  • Szwedzkie media poinformowały o szokującej serii gwałtów dokonanych przez nielegalnego imigranta Abdirashida Adana Mohamuda.
  • Do przestępstw dochodziło między sierpniem 2021 r., a lutym 2022 r.
  • Swoje ofiary wyłapywał jako taksówkarz, które następnie zmuszał je do stosunku seksualnego i innych zabronionych czynności.
  • Prokurator Rasmus Oman wyznał, że w swojej karierze nie widział jeszcze takiej skali gwałtów.
  • Zobacz także: Meloni wskazana na przyszłego premiera Włoch. Prezydent poprosił o sformowanie rządu

Jak informuje szwedzka prasa, Abdirashid Adana Mohamud miał zamykać drzwi do samochodu i wywozić swoje ofiary poza miasto, gdzie dochodziło do gwałtów. Mężczyzna zostanie deportowany ze Szwecji. Nie będzie miał prawa do powrotu przez dziesięć lat.

Przestępstwa seksualne, o które oskarżono Abdirashida Adana Mohamuda, trwały od sierpnia 2021 r. do lutego 2022. Po szeroko zakrojonym śledztwie 27-latkowi postawiono zarzuty popełnienia dziesięciu różnych przestępstw.

Czytaj więcej: Prokurator generalny Teksasu: “Prokuratorzy są zobowiązani do ochrony teksańskich dzieci”

Szwedzki prokurator jest w szoku

Sąd Rejonowy w Solna uniewinnił mężczyznę od trzech zarzutów i zmienił kwalifikację innych. Somalijczyka skazano na podstawie dwóch zarzutów dokonania gwałtu, trzech zarzutów usiłowania gwałtu, dwóch napaści na tle seksualnym, siedmiu prób bezprawnego przetrzymywania, jednego zarzutu napaści oraz kradzieży tożsamości.

Jeszcze nie spotkałem się z tak szeroko zakrojoną przestępczością seksualną. W porównaniu z innymi przypadkami uwagę zwraca liczba ofiar

– ocenił szwedzki prokurator Rasmus Oman.

Abdirashid Adan Mohamud przebywał nielegalnie w Szwecji od 2017 r. W przeszłości posługiwał się fałszywymi danymi osobowymi.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

magnapolonia.org

Andrzej Halicki

Andrzej Halicki / fot. youtube/Polskie Radio

  • Od poniedziałku media informują o blokadzie środków unijnych z Krajowego Planu Odbudowy oraz wywieranej presji ze strony Brukseli.
  • Polskie władze przekonują, że to Komisja Europejska odpowiada za narzucanie nowych wymagań nie ustalonych wcześniej przez obie strony sporu.
  • Z kolei europoseł Platformy Obywatelskiej Andrzej Halicki przekonuje, że nikt środków unijnych nie blokuje.
  • Jego zdaniem to wyłącznie wina rządu Prawa i Sprawiedliwości, który przyznaje, że nie spełnia nowych żądań ws. przyjęcia Karty Praw Podstawowych.
  • Zobacz także: Prokurator generalny Teksasu: “Prokuratorzy są zobowiązani do ochrony teksańskich dzieci”

Na początku tego tygodnia doniesienia medialne wskazywały, że Bruksela wstrzyma praktycznie wszystkie fundusze dla Polski. Powód to brak spełnienia przez nasz kraj postawionych przez Komisję Europejską warunków dotyczących reform sądownictwa. Wprawdzie Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego została zlikwidowana, ale rzekomo nie zostały wypełnione pozostałe warunki.

Problemem nie jest tylko Krajowy Plan Odbudowy, bowiem zagrożone mają być także środki z polityki spójności i programów regionalnych.

Czytaj więcej: Walka z inflacja. Morawiecki: “Nie zdusimy inflacji kosztem bezrobocia”

Europoseł PO wskazuje winnego

Jednakże europoseł Platformy Obywatelskiej Andrzej Halicki, ma całkowicie odmienne zdanie w tej kwestii. Jego zdaniem nikt w Brukseli nie blokuje środków należnych Polsce. Przekonuje on, że brak środków to wyłącznie wina negatywnej samooceny polskiego rządu.

Samoocena polskiego rządu o stanie sytuacji w punktach, które są elementami tej ramowej strategicznej umowy, jest negatywna. Jeżeli sam rząd (…) pisze o niezrealizowaniu tych kwestii, jak na przykład prawa dotyczące osób niepełnosprawnych i poprawy ich sytuacji (…) czy wreszcie Karta Praw Podstawowych, gdzie kwestia niezawisłości sądów jest również wpisana i podpisana przez nas

– stwierdził europoseł Andrzej Halicki.

Zdaniem europosła PO, Bruksela nie blokuje i nie chce blokować środków dla Polski. Co więcej, działania Komisji Europejskiej są podyktowane chęcią, aby polskie społeczeństwo, samorządy, społeczności lokalne mogły korzystać z tych środków.

Jak odpowiada Halicki, to problem rządu, który nie wykonuje własnych zobowiązań.

A kto będzie oddawał te środki kiedy one nie będą mogły być rozliczane po rozpoczęciu tych projektów. Samorządy, które je dostaną? Beneficjenci? Firmy? Kto? No przecież rząd tutaj jest winny

– ocenił polityk Platformy Obywatelskiej.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

300polityka.pl, dorzeczy.pl

Meloni wskazana na nowego premiera Włoch

Premier Włoch Giorgia Meloni / Fot. PAP/EPA/Ettore Ferrari. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Pałac Prezydencki poinformował, że Sergio Mattarella zaprosił Meloni na godzinę 16.30. To formalny krok w długiej procedurze powołania rządu. Giorgia Meloni chce, by powstał on jak najszybciej, gdyż liczne wyzwania wymagają szybkich działań.

Koalicja jednogłośnie zaproponowała mnie prezydentowi jako osobę, która powinna stworzyć następny rząd

– powiedziała Giorgia Meloni.

Po otrzymaniu misji sformowania rządu kandydatka na premiera powróci do Kwirynału, by przedstawić prezydentowi listę ministrów. Jeśli nie będzie miał żadnych obiekcji, wyznaczony zostanie termin zaprzysiężenia rządu. Ma ono nastąpić nawet w najbliższą sobotę lub niedzielę.

Czytaj więcej: Trzaskowski rozmawiał z fejkowym Kliczką. Prokuratura odmawia śledztwa

Meloni otrzymała misję utworzenia rządu

Przed południem na konsultacje do prezydenta udali się liderzy całego bloku centroprawicy, która wygrała wybory parlamentarne 25 września. W delegacji na czele z Giorgią Meloni byli między innymi szef Ligi Matteo Salvini, który będzie znów w rządzie po trzyletniej przerwie, a także przywódca Forza Italia Silvio Berlusconi.

Wicepremierem będzie lider Ligi Matteo Salvini, który będzie też ministrem infrastruktury. Drugim wicepremierem i ministrem spraw zagranicznych zostanie Antonio Tajani z Forza Italia, były przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Resortem obrony będzie kierować Guido Crosetto. 

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

forsal.pl

Rzecznik PiS Radosław Fogiel

Rzecznik PiS Radosław Fogiel / Fot. Twitter

  • W piątek media opisywały sytuację jak to poseł Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnecki został odnaleziony pijany na jednej z warszawskich ławek.
  • Prezes PiS Jarosław Kaczyński podjął bardzo szybko decyzję co do przyszłości polityka.
  • Rzecznik partii Radosław Fogiel poinformował, że poseł Czarnecki został zawieszony.
  • Zobacz także: Nieoficjalnie. Poseł PiS trafił do izby wytrzeźwień

Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel poinformował, że poseł Przemysław Czarnecki został zawieszony w prawach członka partii. Decyzję podjął prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. To pokłosie informacji o znalezieniu pijanego Czarneckiego, leżącego na ławce.

Poseł PiS Przemysław Czarnecki zawieszony w prawach członka partii

– poinformował rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel.

Czytaj więcej: Bąkiewicz: Decyzja Sądu Najwyższego pokazuje, że Rafał Trzaskowski działa poza prawem

Pijany poseł PiS znaleziony na przystanku

Warszawski serwis TVN24 podaje, że nad ranem służby otrzymały informację o nieprzytomnym mężczyźnie leżącym na przystanku przy skrzyżowaniu ulic Ledóchowskiej i Branickiego na Wilanowie. Na miejsce skierowana została karetka pogotowia.

Medycy nie stwierdzili urazów ani innych dolegliwości zdrowotnych. Natomiast pacjent był pod wpływem alkoholu. Zgodnie z procedurami został przekazany patrolowi straży miejskiej, który przetransportował go do izby wytrzeźwień

– podawał w piatek reporter TVN24.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvnwarszawa.pl, dorzeczy.pl

Emmanuel Macron

Emmanuel Macron / fot. PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Jak poinformował Jakub Wiech z portalu “energetyka24.com” poinformował, że Francja wycofuje się z Traktatu Karty Energetycznej.
  • Prezydent Emmanuel Macron sam ogłosił podjętą o tym decyzję.
  • Traktat Karty Energetycznej zrzesza państwa byłego bloku sowieckiego oraz kraje OECD we współpracy wokół przemysłu paliw kopalnych.
  • Zobacz także: Rumunia łączy siły z Azerbejdżanem ws. budowy terminala LNG

Prezydent Macron ogłosił, że Francja wycofuje się z Traktatu Karty Energetycznej

– poinformował Jakub Wiech.

Traktat Karty Energetycznej zrzesza państwa byłego bloku sowieckiego oraz kraje OECD we współpracy skupionej głównie wokół przemysłu paliw kopalnych. W ostatnich latach rygory TKE krytykowano za opóźnianie wysiłków państw-sygnatariuszy na rzecz ochrony klimatu.

Jak dodał Jakub Wiech, decyzja Emmanuela Macrona ma związek z ogłoszeniem przez francuski rząd programu “Francja – Zielony Naród”

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com

Prokurator Teksasu Ken Paxton

Prokurator generalny Teksasu Ken Paxton / Fot. Twitter

  • Prokurator generalny Teksasu Ken Paxton zareagował na kontrowersyjne wydarzenia z lokalnych restauracji.
  • Regularnie odbywają się w nich seanse z drag queen, które demoralizują dzieci.
  • Paxton wezwał, aby teksański ustawodawca rozwiązał kwestię prawna zwiazaną z kodeksem karnym.
  • Chce on, aby prokuratura ścigała transwestytów demoralizujących dzieci oraz społeczeństwo.
  • Zobacz także: Zaskakujące dane GUS na temat branży budowlanej

Stacja Blaze TV udostępniła nagranie, na którym widać, jak człowiek cierpiący na zaburzenia psychiczne na tle seksualnym lub przynajmniej na tyle bezwstydny, by zarabiać pieniądze na przebieraniu się za tzw. drag queen, który demoralizuje dzieci poprzez erotyczne pokazy.

Owe przedstawienia odbywają się w jednej z teksańskich restauracji i są reklamowane jako odpowiednie dla wszystkich grup wiekowych. Podczas seansów występują kobieta przebrana za dominę i mężczyzna przebrany za kobietę, ze sztucznymi piersiami. Oboje w wyuzdanych strojach, rozdają gadżety erotyczne i zapraszają dzieci do wspólnej zabawy. Wszystkiemu towarzyszą wykonania wulgarnych piosenek o charakterze erotycznym.

To znęcanie się na dziećmi. Pomóżcie to zatrzymać

– zaapelowała Sara Gonzales z Blaze TV.

To ona ujawniła opisywany skandal, zachęcając do wspierania akcji Defend Our Kids prowadzonej przez organizację Texas Family Project.

Czytaj więcej: Izrael odmówił dostaw broni na Ukrainę. Dla Lapida ważniejszy jest własny kraj

Paxton domaga się ścigania demoralizatorów

Na informacje medialne bezzwłocznie zareagował konserwatywny prokurator generalny Teksasu Ken Paxton, wzywając organy ścigania do śledztwa przeciwko deprawatorom. Jednocześnie zaapelował do ustawodawcy, by poczynił stosowne zmiany w prawie, tak aby jego urząd mógł bezpośrednio ścigać przypadki wykroczeń przeciwko moralności publicznej.

To groteskowe, niepokojące zachowanie. Zgodnie z teksańskim prawem, miejscowi prokuratorzy okręgu i hrabstwa są zobowiązani do ochrony teksańskich dzieci poprzez ściganie tego rodzaju całkowicie nieodpowiednich czynów 

– podkreślił Ken Paxton.

Co więcej, w 2023 roku ustawodawca Teksasu powinien zmienić teksański kodeks karny, aby wyraźnie zabronić tego rodzaju rażąco seksualnych zachowań i upoważnić moje biuro do ścigania, gdy odmówią tego prokuratorzy okręgowi i lokalni 

– dodał prokurator generalny Teksasu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

lifesitenews.com

  • Premier Mateusz Morawiecki w ostatniej rozmowie z “Dziennikiem Gazetą Prawną” stwierdził, że jego rząd poradził sobie z bezrobociem.
  • Wskazał, że nie przywróci on wysokiego bezrobocia, kosztem zduszenia inflacji.
  • Nie chce on popełnić błędów Leszka Balcerowicza i Donalda Tuska.
  • Jego zdaniem walka z inflacją musi się odbywać poprzez politykę fiskalnej, monetarną i regulacyjną.
  • Zobacz także: 97 lat temu urodził się. zbrodniarz Czesław Kiszczak. Co należy o nim wiedzieć?

W rozmowie z “Dziennikiem Gazetą Prawną” premier Mateusz Morawiecki wskazał, że rząd Prawa i Sprawiedliwości poradził sobie z bezrobociem i nie doprowadzi do jego powrotu. Mateusz Morawiecki wyjaśnił, że na dziś celem jest ograniczenie wzrostu cen energii, co przyczynia się do zduszenia inflacji. Podał przykład: ceny gazu wpływają na ceny nawozów, a to z kolei znajduje odbicie w cenach żywności.

Inflację jest bardzo łatwo zdusić, tak jak ją dwa razy dusił Balcerowicz w latach 90. i 2000., a potem Donald Tusk. Otóż za każdym razem prowadziło to do kilkunasto- albo nawet ok. 20 proc. bezrobocia. Jeśli ktoś chce mnie namawiać na duszenie inflacji poprzez bardzo wysokie bezrobocie, to mu się to nie uda

– stwierdził premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu wskazał, że walka z inflacją musi się odbywać poprzez odpowiedni miks polityki: fiskalnej, monetarnej i regulacyjnej. Restrykcyjnej polityce pieniężnej nie może towarzyszyć skrajnie zacieśniona polityka fiskalna.

Mateusz Morawiecki zauważył, że jeszcze w 2013 roku bez pracy w Polsce było 2 mln 300 tys. osób, co wskazuje, że historia o rosnącym bezrobociu nie jest wcale tak odległa. Premier pytany o wydatki poza budżetem przekonywał, że po to powstały Polski Fundusz Rozwoju i Bank Gospodarstwa Krajowego, by sprawnie reagować na kryzys. Jako przykład przytoczył początek pandemii i potrzebę przekazania dużych pieniędzy do firm.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Pokrywa kanalizacyjna

Pokrywa kanalizacyjna / Fot. Pixabay

  • Od 9 października mieszkańcy dwóch kamienic przy ul Grójeckiej i Dorotowskiej nie mają działających toalet.
  • Z powodu usterek technicznych posłuszeństwa odmówiły rury kanalizacyjne.
  • Mieszkańcy są nawet zmuszeni do wynoszenia odchodów w wiadrach.
  • Jak się okazuję, remont się przeciąga, a nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za niedopuszczalną sytuację.
  • Zobacz także: Zaskakujące dane GUS na temat branży budowlanej

Sytuacja mieszkańców dwóch kamienic przy ul. Grójeckiej i Dorotowskiej zamieniła się w koszmar. Ich piwnice to teraz spływające fekaliami bajora. Awaria trwa już 12 dni – od 9 października. Niektórzy mieszkańcy uciekli do swoich rodzin, a inni próbują dostosować się do trudnych warunków.

To jest już nasza ochocka gra o „tron”. Walczymy o to, kto pierwszy zasiądzie na swoim „tronie” w łazience

– stwierdzili mieszkańcy przy ul. Grójeckiej i Dorotowskiej.

Kanalizacja w tych kamienicach nie była remontowana od wielu lat. Brakuje również planów technicznych, za których sprawą można by ustalić, którędy biegną rury.

Czytaj więcej: “Urszulo, włącz tańszy prąd!” czyli petycja ws. ETS

Sytuacja nie do pozazdroszczenia

Administratorzy Grójeckiej i Dorotowskiej są zdania, że zadanie usunięcia awarii należy do Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Tymczasem MPWIK informuje, że remont należy do właścicieli i zarządcy budynku.

My płacimy MPWiK za odbiór ścieków i to oni powinni sprawić, by instalacja była sprawna

– podkreśliła Agata Walczak z GGKO.

Nasi pracownicy nie wchodzą do mieszkań, by naprawiać instalację wewnętrzną. Pomogliśmy zlokalizować zator i służymy radą i naszym sprzętem do monitoringu, ale za remont odpowiada administrator budynków, bo to instalacja wewnętrzna – odpowiedział Marek Smółka, rzecznik MPWiK.

– wyjaśnił rzecznik MPWiK Marek Smółka.

Bardzo możliwe, że sprawa awarii skończy się w sądzie.

Najważniejsze, by awaria została jak najszybciej usunięta, a później strony będą dyskutować i spierać się, kto ponosi koszty i odpowiedzialność

– stwierdziła z kolei burmistrz Ochoty Dorota Stegienka.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl, se.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pxhere

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Batorego od wyroku Wojewódzkiego Sądu. Administracyjnego, nakazującego ujawnienie szczegółów przyznawania tzw. funduszy norweskich. Wyrok kończy postępowanie rozpoczęte w 2017 roku wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej złożonym przez Instytut Ordo Iuris. Sąd potwierdził, że udział Fundacji w rozdysponowaniu grantów norweskich stanowi realizację zadania publicznego i podlega przepisom ustawy o dostępie do informacji publicznej. Fundacja Batorego będzie musiała podać m.in. zasady na jakich przyznaje fundusze oraz nazwiska osób, które za to odpowiadają i szczegóły współpracy z nimi.

W 2017 r. Instytut Ordo Iuris opublikował raport  pt. “Obywatele dla demokracji”, poświęcony wydatkowaniu grantów norweskich przez Fundację Batorego. Instytut podkreślał, że fundusze te stanowią środki publiczne otrzymywane przez Polskę na mocy umowy międzynarodowej z Europejskim Obszarem Gospodarczym. W zamian państwa wchodzące w jego skład otrzymują dostęp do polskiego rynku.

Autorzy raportu zwracali uwagę na niezgodność wydatkowania środków z zasadą zrównoważonego rozwoju. Do 2017 r. niemal połowa projektów, dla których przyznano granty pochodziła z Warszawy i Krakowa. Znacznie niższe wsparcie otrzymały organizacje z mniejszych województw, takich jak opolskie czy świętokrzyskie. Prowadziło to do dalszego pogłębiania nierówności między poszczególnymi regionami Polski. Wyraźne było także kierowanie się kluczem ideologicznym przy przyznawaniu funduszy. Duża ich część trafiała do organizacji lewicowo-liberalnych.

W związku z licznymi nieprawidłowościami, Instytut Ordo Iuris wystąpił do Fundacji Batorego o udostępnienie informacji publicznej m.in. dotyczącej szczegółów przyznawania pieniędzy poszczególnym projektom oraz informacji o ekspertach, którzy brali w tym udział. Fundacja Batorego utrzymywała, że grantów norweskich nie można uznać za środki publiczne, a procesu ich rozdzielania za realizacje zadania publicznego.

W styczniu 2021 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał wyrok nakazujący Fundacji ujawnienie szczegółów przyznawania funduszy. Fundacja Batorego złożyła skargę kasacyjną od tego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Dziś NSA postanowił o oddaleniu skargi. Sąd ostatecznie potwierdził przez to, że rozdział tzw. funduszy norweskich stanowi realizację zadań publicznych.

Do informacji, które będzie musiała udostępnić organizacja, należy m.in. treść umów między Fundacją Batorego, a firmami i osobami fizycznymi zawieranych w ramach podziału funduszy. Fundacja musi również ujawnić nazwiska, wysokość wynagrodzenia i zakres obowiązków członków zespołu dokonującego wyboru projektów uzyskujących dofinansowanie oraz ekspertów uczestniczących w ocenie projektów. Organizacja została też zobowiązana do podania konkretnych kryteriów przyznawania funduszy. 

„Podając ustne motywy wyroku, Naczelny Sąd Administracyjny jednoznacznie stwierdził, że działania Fundacji Batorego związane z wydatkowaniem środków z funduszy EOG stanowi realizację zadania publicznego, a tym samym informację publiczną. Sąd oddalił skargę kasacyjną, a tym samym Fundacja Batorego została zobowiązana do rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Wyrok jest prawomocny, wkrótce poznamy jego pełne uzasadnienie” – wskazał r. pr. Wawrzyniec Knoblauch z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

Dymisja Materki ze służb wywiadowczych

Maciej Materka / Fot. Twitter

  • Po prawie 5 latach urzędowania dotychczasowy szef Służb Kontrwywiadu Wojskowego Maciej Materka złożył dymisję.
  • Podziękował on żołnierzom, pracownikom cywilnym i funkcjonariuszom za wspólną służbę.
  • Wcześniej w sierpniu rezygnację złożył szef Agencji Wywiadu Piotr Krawczyk.
  • Zobacz także: Trzaskowski rozmawiał z fejkowym Kliczką. Prokuratura odmawia śledztwa

Dotychczasowy szef Służb Kontrwywiadu Wojskowego Maciej Materka złożył swoją rezygnację 20 października na ręce premiera Morawieckiego. W oświadczeniu podziękował za pomoc w trakcie pełnienia swoich obowiązków. Wyraził wdzięczność pod adresem żołnierzy, funkcjonariuszy i pracowników cywilnych. Dodał, że nie zrezygnuje z aktywności w obszarze bezpieczeństwa w sferze publicznej.

Szanowni Państwo,W dniu 20 października 2022 roku podjąłem decyzję o zakończeniu służby i na ręce Prezesa Rady Ministrów złożyłem rezygnację z funkcji Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Po prawie 5 latach pracy na tym stanowisku pozostawiam Służbę ukompletowaną, dobrze wyposażoną i doskonale przygotowaną do realizacji jej ustawowych zadań, a przede wszystkim gotową do stawienia czoła bieżącym zagrożeniom i wyzwaniom

– czytamy w oświadczeniu Macieja Materki.

Czytaj więcej: Rumunia łączy siły z Azerbejdżanem ws. budowy terminala LNG

Dymisja Szefa Wywiadu

W sierpniu rezygnację złożył szef Agencji Wywiadu – Piotr Krawczyk. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn twierdził, że z powodów osobistych.

Dziennikarze RMF FM informowali jednak, że dymisja Krawczyka mogła mieć związek ze śledztwem ws. afery dotyczącej zakupu respiratorów przez Ministerstwo Zdrowia od handlarza bronią powiązanego ze służbami.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl, tysol.pl