/ Fot. Twitter

Akcja ruszyła wczoraj, a już podpisało się około trzech tysięcy osób. Domagają się przełożenia wyborów prezydenckich. To akcja Krzysztofa Bosaka.

Przesuńmy Wybory – to nowa inicjatywa Krzysztofa Bosaka. Minęło kilkadziesiąt godzin od ruszenia z akcją, a pod postulatem przesunięcia wyborów prezydenckich podpisało się już około trzech tysięcy osób. Apel o przesunięcie wyborów ma oczywiście związek z rozwijającą się pandemią koronawirusa. Według specjalistów, lekarzy, ale także i polityków, największe problemy z nią związane niestety są dopiero przed nami. Zakazano imprez masowych, zgromadzeń, pozamykano bary czy restauracje, przenoszone są największe wydarzenia sportowe czy muzyczne.

Dziwnym trafem nie dotyczy to wyborów prezydenckich, które zaplanowane są w Polsce na 10 maja. Swoje wybory przełożyła już Francja (druga tura wyborów do rad miejskich), Serbia (parlamentarne), Wielka Brytania (samorządowe), Macedonia Północna (parlamentarne), a Szwajcaria przesunęła referendum. Polska nie. Według złośliwych komentatorów ma to związek z obawami PiS wobec konsekwencji spodziewanego kryzysu gospodarczego. Wiadomo, że duża część wyborców winą za kryzysy obarcza opcję aktualnie rządzącą. Przy przeniesieniu wyborów, kryzysie, wygrana Dudy wcale nie jest pewna, co pokazały wyniki do Senatu.

ZOBACZ TAKŻE: Koronawirus. Co na to Kościół katolicki? X. Konstantyn Najmowicz [WIDEO]

Działacze Konfederacji zadają jednak pytania – co jest ważniejsze? Zdrowie i bezpieczeństwo Polaków czy interes partii rządzącej? Krzysztof Bosak przekonuje, że “naturalną konsekwencją działań zapobiegawczych powinna być decyzja o wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego i przesunięciu terminu wyborów”. Pod tym apelem, skierowanym do prezydenta oraz premiera, podpisało się na razie około trzech tysięcy osób. Podpisów przybywa. Pod tym apelem podpisywać można się na specjalnie przygotowanej przez Krzysztofa Bosaka stronie internetowej – przesunmywybory.pl. A wy co uważacie? Wybory trzeba przełożyć?

Dodano w Bez kategorii
Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / fot. TryJimmy, pixabay.com

W piątek nad ranem nastąpiła w Indiach egzekucja czwórki mężczyzn skazanych za gwałt na 23-letniej kobiecie i za morderstwo. Sprawa ta była powodem fali wielkich protestów w 2012 roku. Doprowadziła ona do zmian karnych w indyjskim prawie.

Okrutny gwałt i zarazem morderstwo na 23-letniej studentce miał miejsce 16. grudnia 2012 roku w New Delhi. Młoda kobieta wraz z kolegą wracała wieczorem z kina. W pewnym momencie podbiegło do nich sześciu mężczyzn. Pobili oni do nieprzytomności partnera kobiety. Dziewczynę torturowano i gwałcono przez blisko godzinę w autobusie, który miał zasłonięte okna i przejechał blisko 30 km.

Zobacz także: Poznań: Wojewoda unieważnił Europejską Kartę Równości Kobiet i Mężczyzn

Ciężko pobitego mężczyznę wraz z wykończoną do granic życia kobietą wyrzucono po drodze. Studentka trafiła do jednej z najlepszych klinik w Singapurze, jednakże stan zadanych jej obrażeń podczas nieludzkiego gwałtu był za ciężki. Kobieta zmarła, a indyjskie władze skremowali po cichu ciało, aby nie dopuścić do zamieszek. Wkrótce na ulice wyszło tysiące ludzi domagających się większego szacunku do kobiet.

W styczniu 2013 roku służby zatrzymały sprawców i rozpoczął się ich proces karny. Jeden z nich został odnaleziony powieszony w celi. Nieletni ze sprawców został skazany na trzy lata zakładu poprawczego. Czwórkę pozostałych oprawców skazano na karę śmierci. W międzyczasie w 2017 roku Sąd Najwyższy podtrzymał przypisany im wyrok, natomiast w styczniu tego roku prezydent Ram Nath Kovind odrzucił prośbę o ułaskawienie. W piątek o świcie nastąpiła egzekucja mężczyzn przez powieszenie w stołecznym więzieniu Tihar.

Sprawa ta odbiła się szerokim echem w indyjskim społeczeństwie. Dzięki naciskom społeczeństwa, zmieniono prawo karne. Za zgwałcenie kobiety wprowadzono karę śmierci, a nękanie uznano za przestępstwo. Dzięki tym zmianom coraz więcej kobiet i rodzin poszkodowanych ma siłę do stanowczej reakcji i zawiadamiania policji o zdarzeniach.

Reuters/onet

Dodano w Bez kategorii

W Meksyku zarządzono zakaz publicznych Mszy pod groźbą kar kanonicznych – kontrowersyjny zakaz tłumaczony jest pandemią koronawirusa.

To reakcja na koronawirusa. Do tej pory zarażonych na świecie jest już około 200 tysięcy osób, zmarło prawie 8 tysięcy, a wyleczonych jest jak na razie 81 tysięcy. Wyleczeni to głównie młodzi ludzie, którzy w większości przypadków przechodzą COVID-19 nawet bezobjawowo.

Jednak dla osób starszych czy cierpiących już na inne choroby jest po prostu morderczy, a lekarstwa na tę chwilę nie ma. Szerząca się pandemia zmusza do radykalnych kroków – w Meksyku księża mają odprawiać Msze św. bez udziału wiernych, a wszyscy wierni otrzymali dyspensę od uczestnictwa w niedzielnym nabożeństwie.

Głos w sprawie zabrał bp Benjamín Castillo Plascencia. Zapowiedział również nałożenie kar kanonicznych na duchownych, którzy się temu nie podporządkują: “Mając świadomość, że zagrożenie jest realne i trzeba traktować tę sytuację poważnie, należy zachować spokój i opanowanie, podejmując właściwe środki zapobiegawcze, wskazane przez władze sanitarne”.

ZOBACZ TAKŻE: Transport grozy. Wojskowe ciężarówki wywożą ciała ofiar pandemii koronawirusa

Dodano w Bez kategorii

/ fot. Media Narodowe

Krzysztof Bosak w Mediach Narodowych ostro skrytykował rządową pomoc dla przedsiębiorców: “To lichwa plus” – wprost mówi kandydat na prezydenta.

Krzysztof Bosak to kandydat Konfederacji w nadchodzących wyborach prezydenckich. Wczoraj politycy zorganizowali konferencję prasową, na której powiadomili o tym, że zebrano aż 300 tysięcy podpisów pod kandydaturą jednego z liderów Konfederacji.

“Takie wsparcie rządu nie będzie skuteczne”

Mimo wszystko poseł w Mediach Narodowych jeszcze raz zaapelował do premiera o przesunięcie majowych wyborów: “W czasie kryzysu koronawirusa nie da się prowadzić normalnej kampanii wyborczej” – zauważa polityk i dodaje, że pomysł popierają wszyscy opozycyjni kandydaci.

Gość Mediów Narodowych odniósł się także do działań PiS. Rząd ogłosił propozycję tak zwanej “Tarczy Antykryzysowej”. Czy te pomysły, na razie tylko w formie zapowiedzi, wystarczą by uratować polską gospodarkę? Co w tym planie tak naprawdę jest? “Takie wsparcie nie będzie skuteczne” – ocenia kandydat na prezydenta.

“To, co rząd zaprezentował, wygląda jak betonowe koło ratunkowe rzucone przedsiębiorcom, po to, żeby ich zatopić” – ostro reaguje Bosak i dodaje, że “Rząd nie proponuje nic co przysługiwałoby firmom automatycznie. Każde wsparcie będzie uzależnione od złożenia wniosku i uzyskania pozytywnej decyzji urzędnika, na którą trzeba będzie czekać tygodniami”.

Więcej o działaniach Prawa i Sprawiedliwości, propozycjach Konfederacji dla polskich przedsiębiorców oraz kampanii Krzysztofa Bosaka w poniższym materiale Mediów Narodowych:

ZOBACZ TAKŻE: Konferencja Krzysztofa Bosaka. Zebrał aż 300 tysięcy podpisów!

Dodano w Bez kategorii

/ fot. TT/ Tancredi Palmeri

Niczego bardziej przejmującego dzisiaj nie ujrzycie. Zdjęcia ciężarówek z ciałami, które wywożono w nocy z Bergami robią przygnębiające wrażenie.

“Transport grozy” – tak została nazwana kolumna wojskowych ciężarówek, które wywoziły ciała ofiar pandemii. Wideo, które krąży w mediach społecznościowych zobaczyło już miliony osób na świecie. Jak tłumaczą władze – włoska armia rozpoczęła wywożenie ciał do innych miast, bo nie ma fizycznej możliwości ich kremacji.

Wszyscy są przerażeni, jednak zgodnie twierdzą, że inne państwa powinny na przykładzie Włoch zapobiec możliwości rozprzestrzeniania się koronawirusa.

We Włoszech z powodu koronawirusa zmarło już trzy tysiące osób – liczba zmarłych jednak z każdym dniem rośnie. Rośnie także liczba zakażeń jest już ponad 35 tysięcy przypadków. W Bergamo nie ma już miejsc w miejscowych kostnicach, dlatego zdecydowano się przewieźć ciała ofiar pandemii – wywieziono 60 trumien.

Internauci są poruszeni zdjęciami oraz wideo, które krąży po sieci. “Tu jest jak na wojnie” – wprost piszą i apelują o włączenie się w akcję #zostanwdomu. “Odpowiedzialność! Za siebie i innych!” – podkreślają na Twitterze.

Dodano w Bez kategorii

/ Fot. Screen z CGTN / YouTube

Marcin Masny, publicysta, historyk w studiu Mediów Narodowych o kryzysie gospodarczym: “Wydarzą się rzeczy, których nikt nie jest w stanie przewidzieć. Każdy rząd w UE robi to co chce”.

“Krzysy został wywołany i zdetonowany koronawirusem, który być może został specjalnie wywołany w Chinach. Od dawna wisiał nad nami kryzys finansowy, ten kryzys jest zasypywany bilionami dolarów i euro. Dlatego, że gospodarka kreowana przez sztucznie wytwarzany pieniądz potrzebuje coraz więcej i więcej”

ZOBACZ TAKŻE: Dr Masny: “Ktoś wymyślił wirusa, żeby kryzys uderzył nie w Amerykę, a w Chiny” [WIDEO]

Przypominamy, że rząd wprowadza kolejne działania, które mają pomóc zwalczyć koronawirusa. Jednym z nich jest pomoc dla polskich przedsiębiorców. NBP tymczasem rozpoczął skup obligacji skarbowych oraz uruchomił kredyt wekslowy dla banków. Zarekomendował też Radzie Polityki Pieniężnej obniżenie stóp procentowych.

“Nagle się okazało się mamy suwerenny bank centralny i z ominięciem zakazu będzie finansował rząd. Mianowice zrobi to tak, że minister finansów sprzeda a grube pieniądze obligacje, a bank centralny dodrukuje pieniądze” – komentuje Masny.

“Zarządzanie kryzysem jest bardzo trudne. Już widzimy, że demon związany z wirusem nie da się zapędzić z powrotem do butelki. Podejrzewam, że jednak hiperinflacja nam nie grozi, ale wydarzą się rzeczy, których nikt nie jest w stanie przewidzieć. Każdy rząd w UE robi to co chce” – zaznacza dr Masny w studiu Mediów Narodowych. Więcej o kryzysie gospodarczym, banku centralnym i polityce rządu w poniższym materiale Mediów Narodowych:

Dodano w Bez kategorii

Gościem Mediów Narodowych był Marek Jakubiak, były poseł, przedsiębiorca. W Mediach Narodowych komentuje swój start w wyborach prezydenckich oraz kampanię wyborczą.

“Moja propozycja startu jest aktualna i coraz bardziej prawdopodobna. Od pięciu lat razem z Kukiz’15 mówimy o tym, że trzeba wykorzystywać technologię. Nie wolno jednak lekceważyć zagrożenia koronawirusa” – tłumaczy przedsiębiorca i jak dodaje – wybory powinny zostać przełożone z powodu pandemii i warunków, które obecnie mają miejsce w Polsce.

“Nie ma równych praw, każdemu Polakowi przysługuje prawo wyborcze. Nie rozumiem dlaczego PKW zamyka oczy na to, ze Polacy podpisują się danymi wrażliwymi. PKW musi o tym głośno powiedzieć – sygnalizowałem ten problem już jesienią. Nie może być tak, że stare partie problemu nie mają, a młode twory muszą napotykać na problemy. PiS, PSL, PO mają już te podpisy” – tłumaczy Jakubiak.

“Duda powinien się odizolować”

Jakubiak odniósł się do swojej obecności w Konfederacji i możliwościach współpracy: “Otrzymałem zaproszenie od Konfederacji zaproszenie do startu w prawyborach, jednak odmówiłem. Był taki czas, kiedy chciałem w Konfederacji być, jednak moja oferta została wyrzucona do kosza. Koalicja była od początku ułożona tylko na dwa ugrupowania”.

“Andrzej Duda zostanie wybrany przez koronawirusa. Napisałem do niego na Twitterze, że nie jest w tej chwili kandydatem, ale prezydentem i powinien się odizolować. Najgorsze co może się wydarzyć to to, że premier, który wciąż naraża się na zarażenie koronawirusem będzie chory, oraz Duda, który naraża się chyba specjalnie” – dodaje gość MN.

“We Włoszech zmarło już ponad trzy tysiące ludzi – także młode osoby mogą zachorować. Rząd nie powinien się narażać w tej sytuacji” – podkreśla. Więcej o kampanii prezydenckiej, polityce w czasie koronawirusa oraz postawie Andrzeja Dudy w poniższym materiale Mediów Narodowych:

Dodano w Bez kategorii

Agnieszka Jarczyk w Komentarzu Mediów Narodowych rozmawiała z Krzysztofem Łukszą: “Prawo i Sprawiedliwość może zaryzykować i za dwa miesiące przeprowadzić wybory”.

Wczoraj rząd potwierdził, że według nich nie ma potrzeby przeniesienia terminu wyborów prezydenckich: “Nieodpowiedzialną decyzją byłoby przeprowadzenie wyborów 10 maja. Wiele instytucji zamknięto, prosi się społeczeństwo o to, aby zostać w domu, jak w takich warunkach przeprowadzić wybory? Dla mnie to niewyobrażalne”

“Dwa miesiące to za mało, aby pozbyć się koronawirusa. Już niedługo powinny być zebrania lokalnych komisji wyborczych, czy nabór do komisji. Pójście do urn wyborczych starszych ludzi stworzy zagrożenie życia dla nich”. Jak tłumaczy Łuksza – jednak teraz Andrzej Duda ma większe szanse na reelekcje.

“W Polsce już mamy nieoficjalny stan wyjątkowy”

Czy na majowych wybora zyska w takim razie PiS, który niepodzielnie rządzi w telewizji publicznej? “Naturalnym jest, że społeczeństwo przygląda się państwu, jak działa w czasie epidemii. Andrzej Duda wychodzi jako ojciec narodu” – podkreśla redaktor Łuksza – “Ciężko sobie jednak w tej chwili wyobrazić przeprowadzenie wyborów. Nie ma kampanii prezydenckiej – opozycja prowadzi ją w Internecie”.

Jak podkreśla – w Polsce już jest stan wyjątkowy, jednak nieoficjalny. Ostateczna decyzja do wprowadzenia tego stanu, jak i przesunięcia wyborów należy do prezesa Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego. Więcej o wyborach prezydenckich, stanie wyjątkowym i kryzysie gospodarczym w poniższym materiale Mediów Narodowych:

Dodano w Bez kategorii

/ fot. YouTube

Młodzież Wszechpolska z Poznania rozpoczyna akcję #dzieki_za_wszystko. Każdy Polak w prosty sposób może choć symbolicznie podziękować za ogrom pracy przy koronawirusie.

Pandemia koronawirusa zbiera coraz więcej ofiar. W Europie i w Polsce szerzy się pandemia koronawirusa SARS-CoV-2. Z dnia na dzień w Polsce pojawia się coraz więcej przypadków zachorowań i zgonów. Krajowe służby zdrowia robią, co mogą w tej kryzysowej sytuacji.

ZOBACZ wydarzenie na Facebooku – – > KLIK

“Wyraź z nami wdzięczność dla wszystkich pracowników służby zdrowia oraz wszystkim,którzy w czasie pandemii #COVID-19 pracują w pocie czoła, aby nieść pomoc potrzebującym” – zachęcają wszechpolacy.

Jak wziąć udział w akcji?

  1. Zrób zdjęcie z hastagiem #dzieki_za_wszystko i wrzuć na wydarzenie;
  2. Rozpromuj akcję wśród znajomych udostępniając wydarzenie;
  3. Z nadesłanych zdjęć utworzymy film w ramach podziękowań i opublikujemy go w Internecie;
  4. Akcja ma wymiar ogólnopolski.
Dodano w Bez kategorii

Udało się! Wojewoda Wielkopolski unieważnił Europejską Kartę Równości Kobiet i Mężczyzn. Za sukcesem stoją tysiące internautów!

Przypominamy, że ponad 11,5 tys. internautów podpisało apel do wojewody z prośbą o podjęcie rozstrzygnięcia nadzorczego i uchylenie gender uchwały w Poznaniu. Wcześniej Rada Miasta zdecydowała o przyjęciu tzw. Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym, która m.in. zagraża konstytucyjnej pozycji małżeństwa i rodziny poprzez promowanie idei ruchu LGBT.

Ten niebezpieczny dokument oparty jest na fundamentalnych tezach ideologii gender. Pod płaszczykiem walki z nierównościami i przemocą chciał narzucić mieszkańcom Poznania kontrowersyjny światopogląd. Przyjęcie dokumentu groziło ingerencją ratusza w programy nauczania, finansowaniem ze środków publicznych kampanii społecznych promujących radykalne postulaty, uprzywilejowaniem lewackich organizacji społecznych.

Wcześniej do Wojewody Wielkopolskiego z prośbą o podjęcie postępowania nadzorczego dotyczącego niebezpiecznego dokumentu apelowało Centrum Życia i Rodziny, które wystosowało oficjalne pismo w tej sprawie. – Ufamy, że Wojewoda Wielkopolski potraktuje sprawę poważnie i zbada zapisy zawarte w uchwalonej przez radnych Poznania tzw. Europejskiej Karcie Równości w Życiu Lokalnym. To działanie leży w interesie wszystkich mieszkańców Poznania, a w szczególności najmłodszych z nich, którzy w związku z przyjętym dokumentem, w niedalekiej przyszłości mogą być zmuszeni do obowiązkowego uczestniczenia w zajęciach z edukacji seksualnej wg standardów WHO – mówił wówczas Paweł Ozdoba, wiceprezes Centrum Życia i Rodziny.

Do prośby internatów i opinii publicznej przychylił się Wojewoda. Prawnicy wojewody mieli uznać, że nie było podstaw prawnych do przyjęcia takiej karty, a radni przekroczyli swoje kompetencje.

Dodano w Bez kategorii