/ Fot. Ruch Narodowy Szczecin

Konfederacja zgłosiła się do pomocy wojewodom, a szczecińskie struktury Ruchu Narodowego pomogły Domowi Samotnej Matki w Policach. Brawo!

Żyjemy w wyjątkowej sytuacji. W związku z pandemią koronawirusa, politycy Konfederacji zadeklarowali pomoc swoich struktur w pomocy dla osób przebywających w kwarantannie. Sojusz wolnościowców, tradycjonalistów i Ruchu Narodowego pomaga tak, jak może. Zwykła kampania wyborcza się nie odbywa. Nie ma zebrań, wydarzeń, wieców. Działacze są, a często biorą oni sprawy w swoje ręce. Tak zrobili narodowcy ze Szczecina. Zorganizowali oni pomoc dla Domu Samotnej Matki w Policach. To jeden z wielu przykładów pięknego, oddolnego działania.

“W odpowiedzi na wczorajszą prośbę o pomoc od kierownika Domu Samotnej Matki z Dziećmi w Policach zorganizowaliśmy szybką akcję, zbiórka pieniędzy w naszym środowisku oraz zakupy niezbędnych artykułów i produktów żywnościowych. Wszystko już dostarczyliśmy na miejsce; radość i podziękowanie potrzebujących to wielka satysfakcja i poczucie spełnionego obowiązku. Pozostajemy cały czas, jako Sztab Wyborczy Krzysztofa Bosaka do dyspozycji Wojewody i angażujemy się w miarę sił i środków w pomoc na terenie naszego regionu”. Piękne działanie szczecińskich narodowców!

ZOBACZ TAKŻE: “Chucky” kontra “Tygrys”. Hołownia nakrzyczał na Kosiniaka-Kamysza

Poinformowała o tym prezes zachodniopomorskiego Ruchu Narodowego i przedstawicielka zachodniopomorskiego sztabu wyborczego Krzysztofa Bosaka, Iwona Wawruszczak. To jeden z wielu przykładów oddolnego działania narodowców. Warto też wspomnieć o wspaniałych akcjach polskich kibiców piłkarskich. Demonizowani “kibole” organizują wielkie zbiórki dla szpitali w swoich miastach, zbierają pieniądze na walkę z skutkami koronawirusa. Właśnie w takich chwilach widać dobrze, jak polski naród potrafi się organizować w chwilach zagrożenia. Brawo Polacy!

Dodano w Bez kategorii

Kampania wyborcza praktycznie nie istnieje. Kandydaci próbują więc przypomnieć o sobie w każdy możliwy sposób. Szymon Hołownia zaczął krzyczeć.

Szymon Hołownia pokazywał się jako kandydat spokojny, wyważony, liberalny, który miłością chce pogodzić wszystko i wszystkich. Brak zdecydowanego zdania praktycznie na każdy temat i nieudana kampania wyborcza, a potem jej praktyczny brak z powodu koronawirusa spowodował, że sondaże Hołowni zaczęły spadać drastycznie. Ulubieniec salonów liberalno-lewicowych i kolejny potencjalny “polski Macron” zaczął więc bardzo emocjonować się i unosić w kolejnych nagraniach. W ostatnim czasie jego kolejną “ofiarą” stał się kandydat PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

“Chciałem Cię prosić Władysławie Kosiniaku-Kamyszu który mi podlinkowałeś żebym nie zbierał na kampanię, żebyś powiedział kto finansuje Twoją kampanie? 8,3 mln złotych z budżetu państwa, naszych podatków na PSL a my robimy obywatelski ruch i prowadzimy obywatelską zbiórkę. Mi partia nie da”. Brzmi to może i słusznie, ale doskonale wiemy jak takie postulaty się kończą. Jeśli Hołownia zostanie w polityce, pewnie za jakiś czas dowiemy się, że partia i subwencja są jednak konieczne do robienia skutecznej polityki. Przerabialiśmy to z Pawłem Kukizem. Populizm się jednak sprzedaje.

ZOBACZ TAKŻE: Jest wyrok! “Załamaliśmy prawo” UE, bo nie chcieliśmy imigrantów!

Szymon Hołownia od jakiegoś czasu mówi bardzo emocjonalnie, właściwie krzyczy. Wydaje się jednak, że ten zabieg pijarowy nie pasuje do tego rodzaju kandydata. Hołowni odpowiedział oczywiście wywołany Władysław Kosiniak-Kamysz. “Szymon, być możne ktoś w ramach żartu prima aprilisowego coś Ci linkował, ale to nie byłem ja. Mój apel dotyczył wpłat na mój komitet, nie Twój. Każdy niech robi jak uważa, najlepiej bez zbędnych złośliwości. Serdecznie Cię pozdrawiam”. Inny polityk PSL dodał: “Dobrze, że szybko zareagowałeś bo Pan Szymon prawie się popłakał na tym filmiku”.

Dodano w Bez kategorii

/ fot. pixabay

Trochę musieliśmy poczekać na dzisiejsze poranne dane nt. rozwoju koronaworusa w Polsce. 79 nowych przypadków i dwie ofiary śmiertelne.

Trochę musieliśmy poczekać na poranne dane co do pandemii koronawirusa w Polsce. Zazwyczaj Ministerstwo Zdrowia informowała o nowych przypadkach i ofiarach zaraz po godzinie 8:00. Dzisiaj pojawił się jednak komunikat: “Zmiany w porach raportowania nowych przypadków osób zakażonych koronawirusem. Od dziś pierwszy poranny raport będziemy publikować między godz. 10.00 a 11.00. Przesunięciu ulegają również kolejne godziny raportów. Niezmiennie będziemy publikować dane zaraportowane do MZ przez WSSE”.

Informacje pojawiły się dopiero po godzinie 11:00. Ministerstwo poinformowało o 79 nowych zakażeniach. “Mamy 79 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, potwierdzonych pozytywnym wynikiem testów laboratoryjnych. Potwierdzone przypadki dotyczą: 22 osób z woj. śląskiego, 14 osób z woj. lubelskiego, 12 osób z woj. wielkopolskiego, 11 osób z woj. małopolskiego, 5 osób z woj. pomorskiego, 4 osób z woj. dolnośląskiego, 3 osób z woj. opolskiego, 3 osób z woj. warmińsko-mazurskiego, 2 osób z woj. łódzkiego, 2 osób z woj. zachodniopomorskiego oraz 1 osoby z woj. świętokrzyskiego” – napisali przedstawiciele ministerstwa na Twitterze.

ZOBACZ TAKŻE: “Czekają nas wybory kopertowe”. Zapadła decyzja ws. wyborów?

Niestety Ministerstwo Zdrowia ma też kolejne bardzo smutne wiadomości. Wczoraj zmarło aż 10 osób, dzisiaj z rana mamy informacje o dwóch kolejnych ofiarach. “Z przykrością informujemy o śmierci dwóch osób zakażonych koronawirusem: 59-letniego mężczyzny ze szpitala w Tychach oraz 88-letniej kobiety ze szpitala w Łańcucie, która miała choroby współistniejące”. Łącznie więc w Polsce na tę chwilę zarażonych jest 2633 osoby, w tym 45 osób zmarło. Na świecie zakażonych jest już prawie milion osób, a zmarło około 50 tysięcy. Ponad 200 tysięcy chorych jest w Stanach Zjednoczonych. Hiszpania prawie “dogoniła” Włochy.

Dodano w Bez kategorii

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał Polskę, Węgry i Czechy winnymi złamania unijnego prawa. Ponieważ nie chcieliśmy imigrantów.

Sprawa ciągnie się już kilka lat. Wszyscy dobrze pamiętamy wielki kryzys migracyjny w Europie. Bramy i wybrzeża naszego kontynentu szturmowały setki tysięcy imigrantów, a Unia Europejska nie potrafiła sobie z tym poradzić. Wymyślono więc sobie, że każde państwo członkowskie przyjmie jakąś część tak zwanych “uchodźców”. Polska, ale też Węgry czy Czechy mocno się temu sprzeciwiły. Narodowcy organizowali olbrzymie manifestacje, a sprzeciw wobec imigrantów politycznie skonsumował PiS. Elitom unijnym i skrajnej lewicy oczywiście się to nie spodobało.

Od dłuższego czasu toczyła się sprawa. Jeszcze w 2017 roku informowano, że “Komisja wszczęła przeciwko Republice Czeskiej, Węgrom i Polsce postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego. Odpowiedzi udzielone przez te trzy państwa członkowskie nie zostały uznane za zadowalające i Komisja postanowiła przejść do następnego etapu postępowania”. Teraz zapadł w tej sprawie wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. “Odmowa relokacji uchodźców przez Polskę, Czechy i Węgry jest sprzeczna z prawem UE”, informuje TSUE.

ZOBACZ TAKŻE: “Czekają nas wybory kopertowe”. Zapadła decyzja ws. wyborów?

Oczywiście trzeba zdawać sobie sprawę z rządowej propagandy. Co z tego, że nie przyjęliśmy kilku tysięcy “uchodźców” od Unii Europejskiej, skoro potem otworzyliśmy granice dla milionów Ukraińców i dziesiątek tysięcy imigrantów z Azji czy również Bliskiego Wschodu? Propaganda się kręci. Mamy też potwierdzenie, że Unią Europejską kierują niezbyt mądrzy ludzie. Teraz, w czasie pandemii koronawirusa, kiedy coraz więcej osób zauważa, że Unia to zbędny, zideologizowany i biurokratyczny moloch, oni nas skazują za złamanie “unijnego prawa” ws. imigrantów. Unia Europejska chyba chce przestać istnieć.

Dodano w Bez kategorii

/ fot. asta24.pl

RMF FM podaje, że na wczorajszym spotkaniu kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości podjęto decyzję, że 10 maja zagłosujemy tylko korespondencyjnie.

Kilkukrotnie już informowaliśmy o tym, że PiS zaczyna mięknąć ws. wyborów prezydenckich. Kolejne nakazy, zakazy, ograniczenia możliwości wychodzenia z domu, a wybory miałoby się odbyć normalnie? Wiele osób zwracało uwagę na takie podejście władzy, wyśmiewając je hasłami w rodzaju “zostań w domu, idź na wybory”. Coraz większa liczba zakażeń i zgonów spowodowała jednak, że PiS szukał alternatywnego wyjścia. Nie przełożą jednak wyborów, bo boją się porażki na jesieni, kiedy po efektach kryzysu gospodarczego Polacy mogą odwrócić się od władzy.

Według dziennikarzy RMF FM, Patryka Michalskiego i Pawła Balinowskiego, na wczorajszym spotkaniu kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości zdecydowano, że wybory nie będą przekładane. Władza chce jednak wytrącić z rąk opozycji argument narażania Polaków na zakażenie się podczas wyboru nowego prezydenta. Głosowanie ma być… tylko korespondencyjne! Lokale wyborcze byłyby więc zamknięte. “Czekają nas wybory kopertowe”. Władze już wcześniej zapowiadały, że wprowadzenie głosowania przez Internet nie jest możliwe. Zapewne dlatego, że zagłosowałoby za dużo młodzieży.

ZOBACZ TAKŻE: Jarosław Gowin może odejść z rządu? Chodzi o wybory prezydenckie

To byłyby pierwsze tego typu wybory w historii naszego kraju. Pojawia się oczywiście od razu tysiąc pytań i wątpliwości. Kto zabezpieczy te listy? Zweryfikuje miejsce zamieszkania, wyda karty do głosowania? Kto i gdzie będzie liczył głosy? Tego wszystkiego musimy się dowiedzieć. Wybory tylko korespondencyjne potwierdził też jeden z ważniejszych polityków PiS, Ryszard Terlecki. Podkreślił, że “nie będzie lokali wyborczych”. “Będziemy głosować tylko korespondencyjnie”. System takiego głosowania ma być już opracowywany, bo jakiś czas temu ogłoszono wprowadzenie go dla osób powyżej 60 roku życia.

Dodano w Bez kategorii

Jarosław Gowin mówił o możliwości przesunięcia wyborów. Nie spodobało się to kierownictwu partii. Gowin jest na wylocie? Sasin mówi o odejściu z rządu.

Jakiś czas temu informowaliśmy, że Jarosław Gowin skłania się ku przesunięciu wyborów. Obecnie najczęściej proponowanymi rozwiązaniami problemu wyborów prezydenckich w czasie pandemii koronawirusa jest ich przesunięcie o kilka miesięcy za pomocą stanu wyjątkowego, czego chce praktycznie cała opozycja, lub też przeprowadzenie wyborów w terminie, przy czym upiera się rząd i PiS. Rosnąca liczba zakażeń i zgonów spowodowała jednak, że PiS zmiękł i władze pracują teraz nad umożliwieniem głosowania korespondencyjnego wszystkim obywatelom.

Jarosław Gowin zaproponował przesunięcie wyborów… o rok. Widocznie chciał się wyróżnić, z jednej strony zaspokajając potrzeby opozycji (przesunięcie wyborów), a jednocześnie umożliwiając ominięcie zagrożenia, którego najbardziej obawia się PiS. PiS nie chce wyborów na jesień, bo wtedy bardzo widoczne będą efekty kryzysu gospodarczego, który będzie efektem pandemii i zostanie z nami na dużo dłużej, niż koronawirus. Pomysł ten podobno bardzo nie spodobał się w PiS. Interia podaje, że “Gowin jest już spalony w środowisku”. Sprawę skomentował też Jacek Sasin.

ZOBACZ TAKŻE: Nowe bardzo poważne ograniczenia. Walka z koronawirusem trwa

Jacek Sasin w rozmowie w RMF FM mówił: ” Nie ma możliwości przesunięcia wyborów. Nie można wprowadzić stanu wyjątkowego, tylko po to, żeby przesunąć wybory”. Wyrażał nadzieje, że Gowin jest politykiem racjonalnym. “Jarosław Gowin jest jeszcze w rządzie, natomiast słyszałem, że zapowiadał, że będzie chciał z tego rządu wyjść, jeśli PiS, jako większość parlamentarna, będzie chciało przeprowadzić wybory w terminie konstytucyjnym. Mam nadzieję, że do takiej sytuacji nie dojdzie”. Pamiętajmy, że rządzący to nie tylko PiS. Swoje partie i interesy ma też Ziobro czy Gowin.

Dodano w Bez kategorii

/ fot. pixabay

UOKiK ostrzega Polaków przed tzw. oszustwami na koronawirusa. Oszuści wykorzystują pandemię – stratne są także szpitale i placówki medyczne.

To już plaga – Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów informuje, że jest coraz więcej zgłoszeń o oszustach, którzy żerują na koronawirusie. “Chodzi m.in. o oferty dużego zysku bez ryzyka, propozycje zbiórek przez nieznane osoby czy organizacje oraz produkty mające chronić przed chorobą” – podaje portal Business Insider.

Stratni są przede wszystkich seniorzy, którzy ufnie podchodzą do propozycji pomocy czy usługami, które mają być panaceum na pandemię koronawirusa. Sprawę komentuje Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

“Apeluję, abyśmy w tych trudnych czasach zachowali daleko posuniętą ostrożność. Dokładnie sprawdzajmy wszystkie propozycje – zwłaszcza te pochodzące od nieznanych osób czy organizacji. Nie wierzmy w ponadprzeciętne zyski ani w „cudowne” środki chroniące przed koronawirusem. Nie klikajmy w podejrzane linki. Próby oszustwa zgłaszajmy policji” – komentuje.

Co proponują oszuści? Piramidy finansowe, cudowne recepty, środki medyczne lub też suplementy diety. Są to także oferty pomocy – takie jak odzyskanie pieniędzy za odwołane wakacje, loty czy koncerty. Są to również zbiórki na szczytny cel – bez danych legalnego stowarzyszenia.

Plaga oszustw może tylko rosnąć ze względu na rozwijającą się pandemię koronawirusa. Tylko dzisiaj rano Ministerstwo Zdrowia poinformowało o kolejnych 36 przypadkach zakażenia koronawirusem. Zmarły także następne dwie osoby. To pacjenci z Tychów i Warszawy.

Dodano w Bez kategorii

Scenariusz pisze życie (dotąd było odwrotnie) z piskiem opon zajeżdżają teoretycy spiskowych teorii i wysiada dobrobyt, a wsiada katastrofa, ale jazda! Niech się schowa kusy imperator Vladimir (coś tam) ze swoimi zielonymi ludzikami i zapomni o pociskach manewrujących (w stronę zadłużenia), na scenę wypełzło małe “G”  (nawet nie kuzyn G5!) i zamiata wszystko!

Już 3 miliardy populacji upychanych jest do “bydlęcych wagonów” odchodzących ze stacji Wolność i mkniemy (już dawno minęliśmy przystanek Niepodległość) do bezpiecznej, cudownej krainy o nazwie  Kwarantanna, z niewyraźnie widoczną stacją powszechnych szczepień. Więc nie będzie III Wojny Światowej (zbyt kosztowna), dziś wszystko się jakoś miniaturyzuje i na naszych oczach mocarstwa drżą wobec zmutowanego niewidzialnego gołym okiem wirusa, który zwycięsko sięga po swoją koronę. Co nam pozostało? Ci co zbyt dużo pamiętają (po 70-tce) i zbyt się gorączkują, padną pierwsi.

Rządy robią co mogą, czyli wydają kolejne ogólniki, nakazy, zakazy, bez zbędnej gadki, podobno dbają o nasze obywatelskie i swoje przedwyborcze pośladki. Nie tylko mutuje się wirus, ale i rozmnażają się spiskowe teorie. Wszyscy są ciekawi skąd pochodzi, czy naturalny, czy stworzony, jak bardzo zabójczy, czy ukierunkowany na starszych i kiedy go wreszcie pożegnamy. Oczywiście wszyscy wypierają się ojcostwa, ale wychodzi na to, że matką była Ameryka, a ojczym Chińczykiem, czyli wychował się w globalistycznej rodzinie. Ślady wskazują, że transfer wirusa do nowoczesnego laboratorium w 11 milionowym mieście Wuhan (ok. 60 milionowa prowincja Hubei) dokonał się pół legalnie z amerykańskich placówek badawczych – aresztowano prof. Charles Lieber z Harvardu i na lotnisku zatrzymano jego znajomego chińskiego biologa z 21 tajemniczymi próbkami biologicznych substancji ukrytych w skarpetach (!) Drugi naukowiec zdążył ulotnić się do Chin. Profesor zataił, że Chińczycy płacili mu dodatkowo $50,000 miesięcznie, plus $150,000 na “urządzenie się” i jednorazowo $1,5 mln na urządzenie pracowni.

Pierwsze oznaki epidemii w Wuhan odnotowano już w połowie listopada ubiegłego roku. Chińczycy trzymali wszystkie sygnały pod kloszem, aż do drugiej połowy stycznia, kiedy zarządzili kwarantannę i odcięli prowincję Hubei. Po ogłoszeniu zapowiedzi kwarantanny zdążyło uciec z niej jeszcze ok. 5 mln ludzi. W Internecie jest filmik polskich studentów (chyba z Rzeszowa) uciekających w ostatniej chwili z Wuhan. Zbliżało się święto chińskiego Nowego Roku (tydzień wakacji). Część ekspertów d/s chińskich sądzi, że komunistyczni przywódcy skorzystali na zaistniałej tragedii. Sytuacja ekonomiczna w dotąd dynamicznie rozwijających się Chinach zaczęła się pogarszać, prognozy rozwoju gospodarczego spadały, również z powodu wojny handlowej z USA. Do tego dochodził medialnie głośny społeczny ferment trwających demonstracji w Hongkongu, które mogło doprowadzić do drugiego “Tiananmen”.

Wprowadzenie do akcji wojska i policji wobec rozwijającej się epidemii, ustanowienie blokady Hubei, drastyczne ograniczenie praw obywatelskich w kraju znalazło się z pełnym zrozumieniem międzynarodowej opinii. Po 4-5 tygodniach odtrąbiono zwycięstwo w walce z koronawirusem, podkreślając sprawność kierownictwa, przywrócono Partii Komunistycznej i jej przywódcy prestiż i narodową dumę, zapomniano o protestach w Hongkongu. Xi nie tylko zatrzymał władzę, ale jeszcze swoją pozycję wzmocnił usuwając kozłów ofiarnych szefów partii z miasta Wuhan i prowincji Hubei.

Oczywiście wszelkie nadchodzące problemy ekonomiczne będą teraz kojarzone z koronawirusem, a spodziewany spadek może sięgnąć nawet 30%. Oficjalnie Chiny  po wygranej wojnie z wirusem z Wuhan przejęły inicjatywę pomagając zupełnie zagubionym krajom zachodnim właśnie w walce z koronawirusem, w zamian licząc na szersze otwarcie ich rynków dla swoich towarów. Jednocześnie kontynuując zimną wojnę handlową z prezydentem Trumpem oskarżyły Amerykę o sprawstwo w ataku bronią biologiczna w prowincji Hubei. Chińczycy wczoraj  ogłosili, że zamykają możliwość wjazdu obcokrajowcom, nawet legalnym rezydentom i posiadaczom wiz, od 28 marca. Eksperci od spraw chińskich podkreślają, że trudno jest wierzyć w chińskie oficjalne statystyki wskazują, że w/g rządowych chińskich rejestrów od grudnia do marca ubyło aż 21 mln numerów komórkowych w Chinach dodając, że poważna część tej wielkiej liczby stanowią ofiary wirusa z Wuhan.. .

Tymczasem w Ameryce pogrążonej w zimnej wojnie domowej amerykańskich elit okopanych w biurokracji Deep State i wokół twierdz globalizmu z niespodziewanie wybranym na prezydenta Trumpem, trwała ofensywa operacji impeachmentu. Uwaga mainstreamowych mediów, uwaga całego świata politycznego skupiona była na widowiskowych przesłuchaniach w Kongresie i codziennych atakach niszczących pozycję Trumpa. Kiedy ten jednak pod koniec stycznia zaniepokojony napływającymi raportami o epidemii w Chinach zabronił wjazdu wszystkim, z wyjątkiem obywateli USA, przybywających z Chin, został przez swoich przeciwników z Partii Demokratycznej wyzwany od rasistów i ksenofobów. W wyniku tej decyzji pierwszą ofiarą inwazji koronawirusa z Wuhan padła nie Ameryka, ale Włochy.

Politycy włoscy zdawali sobie sprawę z groźby powracających Chińczyków po Nowym Chińskim Roku właśnie w rejon Lombardii (zagłębie chińskiego biznesu), ale nie stosowali żadnych restrykcji w obawie przed oskarżeniem o rasizm. Tu , obok stanu włoskiej służby zdrowia, leży przyczyna tak wielkiego żniwa śmierci, szczególnie wśród lokatorów (dziś niebezpiecznych) domów starości. Inne pola śmierci gwałtownie rozprzestrzeniają się w Hiszpanii i Francji.

Niestety już można powiedzieć, że absolutną palmę pierwszeństwa koronawirus wywalczył sobie w Ameryce. Najbardziej uderzony jest najbardziej multikulti i multi rasowy, najbardziej gęsto zamieszkały, z najbardziej zagęszczonym systemem  masowej komunikacji aglomeracja Nowy Jork. Na dzisiaj stan Nowy Jork doliczył się ok. 38,000 zakażeń koronawirusem, w tym w mieście Nowy Jork 22,000, w całym stanie liczba śmiertelnych przypadków wynosi już 400 osób i wszystkie te wskaźniki dramatycznie rosną. W całym USA odnotowano ponad 86,000 zarażeń i ok. 1,300 ofiar.

Świat też nie wygląda dobrze: 3 miliardy w kwarantannie, 540,000 zarażeń i 24,000 zmarłych. pierwsze miejsce należy do USA, drugie mają Chiny: zakażonych było 81,340,  ofiar 3,292, następnie Włochy, odpowiednio 80,600 i 8,215, dalej Hiszpania: 57,800 i 4,365, Niemcy 43,300 i 262, Iran 29,506 i 2,234, Francja 29,200 i 1,696, dodajmy jeszcze Polskę: 1,221 i 16.

Dodatkowymi przyczynami narastającej dramatycznej sytuacji w Nowym Jorku były również nieudolne zachowania wiodących polityków. Stanem i miastem rządzą demokraci, kojarzeni z lewym skrzydłem tej partii. Burmistrz NYC Bill de Blasio (urodzony jako Warren Wilhelm Jr), przyjął nazwisko włoskiej matki, komunistyczną ideologię i ma czarna żonę, której kolor skóry bezwstydnie wykorzystał do wygrania wyborów. Jeszcze 2 tygodnie temu nawoływał nowojorczyków aby uczęszczali do kina, używali parków i nie stronili od masowych imprez, a wirus penetrował. Gubernatorem stanu jest pochodzący z prominentnej włoskiej  rodziny demokrata Andrew Cuomo, w którym dziś media widzą nawet przyszłego prezydenta. Oczywiście sytuacja stanu NY jest krytyczna, okazało się, że  potrzebny sprzęt medyczny zalega w magazynach, a gospodarz gubernator oskarża prezydenta Trumpa o jakość wyposażenia i brak gotowości stanowych szpitali w obliczu zagrożenia pandemią.

Oczywiście Trump jest doświadczonym biznesmenem i doskonale zdaje sobie sprawę z ogłoszonej 3 tygodniowej kwarantanny, którą podjął pod naciskiem ekspertów i jej tragicznych dla ekonomii konsekwencji. Dlatego kilka dni temu wyraził opinię, że ma nadzieję, że marzy mu się otwarcie zablokowanej ekonomii  w okolicach Wielkanocy (przykład zmartwychwstania). Środowiska medyczne muszą dbać na uzyskanie jak najdogodniejszych warunków zapewniających zakończenie, wygaśnięcie epidemii. Odpowiedzialność Trumpa jest inna, szersza, stąd te różnice. Ostatnio biedny, otoczony światem medycznym gorączkowo szuka lekarstwa i optymizmu. Brane są pod uwagę już znane lekarstwa jak to na malarię (jeszcze “hitlerowskie” z 1934 r.), na HIV/Aids, czy na ebolę. Czas pokaże, wszyscy szukają…

Kongres właśnie przepchnął wielki $ 2,2 bln pakiet stymulacyjny dla obywateli, firm turystycznych, hoteli, restauracji, linii lotniczych, zakładów produkcyjnych, banków i opieki medycznej. Oczywiście lewacy z Partii Demokratycznej chcieli i ukryli w tym pakiecie wiele swoich programów, jednak Trump powiedział, że takiego ewidentnego szwindlu nie podpisze i część najbardziej radykalnych programów wycofano (np. o kwotach rasowych i genderowych w zatrudnieniu i o finansowaniu aborcji!). Każdy kryzys stwarza dla nich okazję do narzucenia swojej agendy. Odnieść można wrażenie, że lewica wsiadła na wirusa i próbuje nim dojechać do socjalizmu…

We wszechobecnym internecie w związku z sytuacją pandemii i społecznego rozprężenia można obejrzeć wiele filmików z gorszącymi scenami. Jednym z nurtów jest wyżywanie się na ludziach o wyglądzie przypominającym Chińczyków, sprawcami są niestety głównie inne mniejszości rasowe. Z kolei na twitterze można obejrzeć oburzające sceny z nagrań w miejscach publicznych (windy, sklepy spożywcze) gdzie niestety ludzie wyglądający jak Chińczycy (kobiety i mężczyźni) plują na żywność, owoce, czy tablice rozdzielcze, aby rozprzestrzeniać wirusa z Wuhan (są też aresztowania takich najbardziej bezczelnych zachowań!). Ameryka miała być takim wzorcowym wymieszanym etnicznym tyglem, po takich filmikach można i tą tezę między bajki włożyć, niestety.

Jakoś ogarnięci tsunami strachu przed pandemią koronawirusa zapomnieliśmy o niebezpiecznej dla ludzkości broni jądrowej, terroryzmie i z utęsknieniem patrzymy aby jak najszybciej ze stanu kwarantanny przedrzeć się do normalnego życia. Jedyna chyba nadzieja w tym, że ten wstrętny wirus mocniej zaatakuje też Izrael, wtedy zostanie oskarżony o antysemityzm no i będzie po nim… Na “pocieszenie” wiadomość, że były premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown zaapelował do światowych liderów o większą odpowiedzialność w obliczu narastającego kryzysu pandemii koronawirusa i stworzenia rządu światowego, który byłby odpowiedzialny za wynalezienie szczepionki i uporządkowaniu problemów powstałych w związku z kryzysem. Można powiedzieć, chłopaki nie śpią i trzymają rękę na pulsie…

Dodano w Bez kategorii

Tylko u nas przedstawimy pełen akt zawierzenia Polski i siebie Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny!

Przypominamy, że Roty Niepodległości, na czele z Robertem Bąkiewiczem apelowały w nadzwyczajnej sytuacji i pandemii koronawirusa do wszystkich Polaków, duchowieństwa i władz Rzeczypospolitej o wspólne dokonanie aktu zawierzenia Polski i nas samych Niepokalanemu Sercu Maryi w święto Zwiastowania Pańskiego dn. 25 marca.

Podkreślano, że zagrożenia, które stoją przed nami, Polską i całym światem są znacznie poważniejsze niż sama kwestia epidemii koronawirusa. Akcję wsparło nie tylko polskie duchowieństwo, ale i wiele znanych osób – m.in. Wojciech Cejrowski, Paweł Lisicki, Jan Pospieszalski czy prof. dr hab. Jacek Bartyzel.

Jeśli jednak dokonałeś aktu zawierzenia 25 marca wciąż możesz tego dokonać! Sugerujemy, aby przygotować się do tego aktu odmawiając przez kilka dni różaniec albo litanię Loretańską, czytając i rozważając treść aktu zawierzenia, prosząc Matkę Bożą, aby nas odpowiednio przygotowała.

Akt zawierzenia Polski i siebie Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny w materiale poniżej:

Dodano w Bez kategorii

Francja coraz gorzej radzi sobie z imigrantami. W dobie pandemii koronawirusa musi zatrudniać dodatkowe osoby, aby te chroniły personel szpitalny przed nachodźcami.

O sprawie informuje na Twitterze Adam Gwiazda: “W imigranckiej dzielnicy Paryża dyrekcja szpitala musiała zatrudnić ochroniarzy, żeby pielęgniarki i lekarze mogli spokojnie dojść chociaż kilkaset metrów do metra. Byli codziennie napadani, jako jedyne osoby na ulicy”

“Co 15-20 minut są organizowane patrole ze szpitala do metra” – dodaje Gwiazda. To nie pierwsze problemy z imigrantami.

ZOBACZ TAKŻE: Włochy: Cyganie nielegalnie zajmują mieszkania staruszków, których zabrano do szpitala

Z dnia na dzień przybywa zarażonych, jak i tych, którzy muszą walczyć o życie. Tymczasem na imigranckich przedmieściach niewiele się zmienia. Scenariusz klasyczny: podpalone śmietniki na wabia, żeby zwabić patrol policji, a jak pojawia się radiowóz, to zostaje ostrzelany z pirotechniki.

Dodano w Bez kategorii