REKLAMA

„Chucky” kontra „Tygrys”. Hołownia nakrzyczał na Kosiniaka-Kamysza

„Chucky” kontra „Tygrys”. Hołownia nakrzyczał na Kosiniaka-Kamysza

Kampania wyborcza praktycznie nie istnieje. Kandydaci próbują więc przypomnieć o sobie w każdy możliwy sposób. Szymon Hołownia zaczął krzyczeć.

Szymon Hołownia pokazywał się jako kandydat spokojny, wyważony, liberalny, który miłością chce pogodzić wszystko i wszystkich. Brak zdecydowanego zdania praktycznie na każdy temat i nieudana kampania wyborcza, a potem jej praktyczny brak z powodu koronawirusa spowodował, że sondaże Hołowni zaczęły spadać drastycznie. Ulubieniec salonów liberalno-lewicowych i kolejny potencjalny „polski Macron” zaczął więc bardzo emocjonować się i unosić w kolejnych nagraniach. W ostatnim czasie jego kolejną „ofiarą” stał się kandydat PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

„Chciałem Cię prosić Władysławie Kosiniaku-Kamyszu który mi podlinkowałeś żebym nie zbierał na kampanię, żebyś powiedział kto finansuje Twoją kampanie? 8,3 mln złotych z budżetu państwa, naszych podatków na PSL a my robimy obywatelski ruch i prowadzimy obywatelską zbiórkę. Mi partia nie da”. Brzmi to może i słusznie, ale doskonale wiemy jak takie postulaty się kończą. Jeśli Hołownia zostanie w polityce, pewnie za jakiś czas dowiemy się, że partia i subwencja są jednak konieczne do robienia skutecznej polityki. Przerabialiśmy to z Pawłem Kukizem. Populizm się jednak sprzedaje.

ZOBACZ TAKŻE: Jest wyrok! „Załamaliśmy prawo” UE, bo nie chcieliśmy imigrantów!

Szymon Hołownia od jakiegoś czasu mówi bardzo emocjonalnie, właściwie krzyczy. Wydaje się jednak, że ten zabieg pijarowy nie pasuje do tego rodzaju kandydata. Hołowni odpowiedział oczywiście wywołany Władysław Kosiniak-Kamysz. „Szymon, być możne ktoś w ramach żartu prima aprilisowego coś Ci linkował, ale to nie byłem ja. Mój apel dotyczył wpłat na mój komitet, nie Twój. Każdy niech robi jak uważa, najlepiej bez zbędnych złośliwości. Serdecznie Cię pozdrawiam”. Inny polityk PSL dodał: „Dobrze, że szybko zareagowałeś bo Pan Szymon prawie się popłakał na tym filmiku”.

REKLAMA

Komentarze