/ fot. Twitter

Michał Dworczyk w dniu dzisiejszym poinformował, że najbardziej realnym terminem przeprowadzenia wyborów prezydenckich jest 28 Czerwca. – Ostatnie zdanie w tej kwestii będzie miała jednak marszałek Sejmu Elżbieta Witek- stwierdził polityk.

Wszystko w rękach Senatu

Wedle najświeższych informacji udzielonych przez Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wybory prezydenckie odbędą się w Czerwcu. Warto nadmienić, iż termin wyborów jest bezpośrednio zdeterminowany postawą Senatu. Przedstawiciele wyżej izby parlamentarnej mają 30 dni na pracę nad projektem ustawy. Polityk obozu rządzącego stara wykazywać się dużą dozą optymizmu i liczy na współpracę z senacką opozycją.

” Staram się być optymistą, w związku z tym, mam nadzieję, że Senat o wiele szybciej uchwali ustawę, która wpłynęła w ostatnich dniach do rozpatrzenia. Nie ma powodu, aby cały proces trwał 30 dni, oczywiście Senat ma takie prawo, ale nie występują tu żadne merytoryczne przesłanki usprawiedliwiające tak długą zwłokę”

Przy okazji Michał Dworczyk nie powstrzymał się od wbicia szpili opozycji, a w szczególności marszałkowi Grodzkiemu:- Żywię nadzieję, że tym razem nie ulegnie Pan marszałek pokusie takiego stricte politycznego i bardzo partykularnego wykorzystania swoich kompetencji- dodał Poseł.

Polityk PIS ostro o Platformie Obywatelskiej

Michał Dworczyk w odniesieniu do sytuacji w obozie Koalicji Obywatelskiej, stwierdził, że działania niektórych polityków opozycyjnych dążą do próby wymienienia Małgorzaty Kidawy Błońskiej na innego kandydata.

Szef KPRM w ostrych słowach odniósł się do działań przedstawicieli opozycji:- To jest problem ich obozu politycznego, ale on przekłada się niestety na sytuację w całym parlamencie i w jakiś sposób w państwie, ponieważ Platforma chcąc zmienić kandydata, eskaluje sytuację, kontestuje każde zaproponowane rozwiązanie.

Od wielu dni nie milkną spekulacje dotyczące zmiany kandydata Koalicji Obywatelskiej. W grę wchodzi kilka nazwisk m.in. Donalda Tuska czy chociażby obecnego prezydenta miasta stołecznego Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Sytuacja rozwija się niezwykle dynamicznie, a w ucięciu pogłosek nie pomagają sami politycy KO. Czy obóz totalnej opozycji zdecyduje się na pokerową zagrywkę zmiany kandydata? Jak pracami Senatu pokieruje marszałek Grodzki? Na te i wiele innych pytań, odpowiedź uzyskamy niebawem.

Dodano w Bez kategorii

Komisja Europejska zaakceptowała przygotowany przez Ministerstwo Finansów projekt wirtualnych kas fiskalnych online. Z kas online skorzystać na m.in branża transportowa, hotelarstwo czy gastronomia. Jak zapowiada strona rządowa, kasy zostaną poddane procesowi certyfikacji przez Główny Urząd Miar.

“Zależy nam na tym, aby kasy wirtualne były bezpiecznym, szeroko stosowanym narzędziem, prostym do rejestracji przez przedsiębiorcę. Ich stosowanie powinno być bezpieczne dla firm, ich klientów i dla administracji. Gwarantuje to certyfikacja oprogramowania i wprowadzenie zabezpieczeń, które zapewniają integralność i niepodważalność sprzedaży dokonanej przy ich użyciu” zapowiada wice minister finansów Jan Sarnowski oraz dodaje – “Grupy podatników będzie określać odrębne rozporządzenie w sprawie grup podatników, w odniesieniu do których możliwe jest używanie kas rejestrujących mających postać oprogramowania. Podatnicy określeni tym rozporządzeniem będą mogli skorzystać z nowego rozwiązania, mogą również używać innych rodzajów kas np. kas on-line”.

Zobacz także : 18 maja rząd zapowiedział kolejny etap odrmażania gospodarki

Ministerstwo tłumaczy, że w przypadku taksówek wdrożenie takiego rozwiązania tworzy alternatywę dla poczciwych taksometrów, nie zakazując przy tym korzystania z tej formy rozliczania się. Rząd dbając o spójność przepisów, planuje wprowadzić nowe rozporządzenia już 1 czerwca. Kasy będą miały funkcję przesyłu danych do systemu teleinformatycznego za pomocą sieci telekomunikacyjnej. Pozwoli to fiskusowi na bezpośrednie otrzymywanie danych z prowadzonej ewidencji – “Zgromadzone dane służyć będą dla celów analitycznych i kontrolnych” komentuje Ministerstwo Finansów.

Zobacz także : Rada Europy żąda od Polski poszerzenia dostępu do aborcji i karania szpitali, które jej nie wykonują.

Dodano w Bez kategorii

W sprawozdaniu dla Rady Mediów Narodowych, Telewizja Polska podała wielkość rocznego wynagrodzenia dla członków zarządu. Jest to prawie trzy razy więcej, niż w roku 2018, kiedy to wynagrodzenie szefostwa telewizji publicznej wyniosło „tylko” 812 tys. złotych.

Tak lawinowy wzrost wynagrodzeń wynika ze zmian, jakie zaszły w roku 2019 w zarządzie TVP. Jeszcze na początku ubiegłego roku zarząd stanowiły dwie osoby: Jacek Kurski (prezes) oraz Maciej Stanecki. Potem rozpoczęły się “przemeblowania”: powoływano lub odwoływano kolejne osoby. Co więcej – zarząd TVP nie pracuje już na etatach, lecz w oparciu o kontrakty menedżerskie. Ze względu na rotację stanowisk, wypłacano wysokie odprawy. Ponadto, część zmiennych składników wynagrodzeń za 2017 rok, wypłacono członkom zarządu dopiero w roku 2019.

Karuzela stanowisk

W marcu ubiegłego roku Rada Mediów Narodowych odwołała z zarządu TVP Macieja Staneckiego, powołując na jego miejsce Marzenę Paczuską-Tętnik oraz Piotra Pałkę. Ten ostatni prawie natychmiast złożył rezygnację. Jego miejsce w zarządzie TVP zajął Mateusz Matyszkiewicz.

10 marca br. RMN odwołała Jacka Kurskiego z funkcji prezesa zarządu Telewizji Polskiej. Tego samego dnia rada nadzorcza TVP odwołała Marzenę Paczuską-Tętnik. Prezesem został Maciej Łopiński, Jacek Kurski zaś „przeskoczył” na stanowisko doradcy zarządu.

Wynagrodzenia trzyosobowej rady nadzorczej Telewizji Polskiej względem roku poprzedniego pozostały bez zmian i wynoszą 216 tys. zł rocznie. Na pensje pracowników etatowych TVP wydało w roku 2019 515 milionów złotych, z czego 77 mln pochłonęły świadczenia pracownicze. Średnie wynagrodzenie brutto TVP bez dodatków (nagród, odpraw emerytalnych, wynagrodzeń z tytułu umowy o dzieło, rekompensat z tytułu zakazu konkurencji itp.) wyniosło 9600 złotych.

Według stanu z 31 grudnia 2019 roku, zatrudnienie w TVP wyniosło 2790 etatów (dla porównania: w roku 2018 było to 2727, a w 2017 – 2633 etatowe stanowiska. W stosunku do 2018 roku ubyło dwóch dyrektorów – teraz było ich 85. Ponadto, w telewizji publicznej pracowało sześcioro doradców zarządu (wobec ośmiu w 2018 roku), 235 kierowników (wzrost o 5), 281 dziennikarzy (wobec 266 rok wcześniej) oraz 640 pracowników administracji (614 w 2018r.).

Rozwój na kredyt

Wzrastają bez przerwy łączne koszty działalności Telewizji Polskiej. W roku 2019 wyniosły one 2,69 mld złotych, wzrastając o 17% względem roku poprzedniego. Natomiast w stosunku do roku 2015 – ostatniego przed objęciem prezesury przez Jacka Kurskiego – koszty funkcjonowania TVP wzrosły o 950 mln złotych, czyli o 65%.

Niestety, TVP w coraz większym stopniu polega na rekompensatach, czyli zastrzykach gotówki z budżetu państwa. W roku 2019 rekompensaty wyniosły 1,13 mld złotych (o 500 mln złotych więcej, niż w roku 2018). Spadły za to przychody z reklamy (o 46 mld złotych). Wynoszą one teraz 745 mln zł i nie rekompensuje ich wzrost przychodów ze sponsoringu do 129 mln złotych (tylko 8 mln więcej, niż w roku 2018).

Ubiegły rok Telewizja Polska zakończyła z zyskiem 89 mln złotych. Stało się to jednak dzięki pożyczce w wysokości 450 mln złotych, udzielonej przez Skarb Państwa. Zaczęto jednak spłatę – w roku 2019 TVP oddała już 150 mln zł.

Źródło: Dziennik.pl

Dodano w Bez kategorii
Witold Gadowski

Witold Gadowski / Fot. Youtube/Witold Gadowski

– Tak łajdackich i cynicznych zachowań, jakie robili ci ludzie, nie widziałem nawet w szeregach postkomunistów – powiedział Witold Gadowski w swoim “Komentarzu Tygodnia”. Odpowiedział tym samym na pytania dotyczące jego stosunku do Konfederacji. Stwierdził, że “wyszli oni spod skrzydeł Giertycha”.

Giertych zdradził kilkukrotnie, a oni zdradzili, rzekomo, Giertycha. Co można mówić o ludziach, którzy zdradzają – powiedział Gadowski.

Rada Europy żąda od Polski poszerzenia dostępu do aborcji i karania szpitali, które jej nie wykonują

Dziennikarz odniósł się do przeszłości niektórych polityków Konfederacji, którzy byli kiedyś związani ze środowiskiem Romana Giertycha.

Widziałem w akcji chłopczyków Giertycha. Widziałem Farfała (Piotra, byłego prezesa TVP – red.) i całą resztę w telewizji. Tak łajdackich zachowań i cynicznych posunięć, jakie robili ci ludzie, nie widziałem nawet u postkomunistów – stwierdził Gadowski.

Mówiąc krótko – nie ufam chłopczykom Giertycha – podsumował.

Dodano w Bez kategorii

Minister zdrowia Łukasz Szumowski odniósł się do wywiadu popularnej piosenkarki Edyty Górniak w telewizji internetowej wrealu24 na temat przymusu szczepień. Wskazywał on na przyczynianie się niektórych celebrytów do szerzenia w sferze publicznej wielu niebezpiecznych teorii spiskowych.

Niedawno w telewizji internetowej wRealu24 pojawił się wywiad popularnej piosenkarki Edyty Górniak w którym rozprawia się z zapowiadanym przez ministra zdrowia obowiązkiem szczepień w związku z pandemią koronawirusa. “Ja i mój syn nie zgodzimy się na szczepienia. Jeśli będą chcieli nas rozstrzelać, to niech nas rozstrzelają (…) Dopóki żyję, nie dam się zaszczepić. Jeśli to będzie przymusowe, to przysięgam, jak tutaj stoję, że wolę odejść z tego świata niż dać komukolwiek wstrzyknąć w mój organizm cokolwiek, czego ja nie znam i nie posiadam wiedzy, żeby pójść do laboratorium i analitycznie sprawdzić, co zostaje wprowadzone do mojej krwi” oświadczyła piosenkarka co sprokowało ministra do riposty – ” Rozumiem, że pani Edyta sprawdza na przykład, z czego są zrobione pastylki, antybiotyk, które łyka. Szczepionka to jedna z form leku. Tak samo, jak jako ludzie nie wiemy i nie jesteśmy w stanie sprawdzić pastylki, tak nie jesteśmy w stanie sprawdzić szczepionki. Po to jest Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, gdzie wszystkie badania są składane, sprawdzane jest, jak te leki były przygotowywane, jaki jest skład substancji, od tego są eksperci”

Zobacz także : Czy Czechosłowacja powstała jako państwo Czechów i Słowaków?

Całość wywiadu w telewizji wRealu24 :

Zobacz także : Artur Dziambor przyjął wyzwanie od Korwina. Zobacz jak rapuje!

Dodano w Bez kategorii

MICHAŁ MALIŃSKI || Pierwsza Republika Czechosłowacka odziedziczyła po Cesarsko-Królewskiej Monarchii Austro-Węgierskiej 80% jej przemysłu, co zapewniło młodemu państwu szybki rozwój gospodarczy i wysoki poziom życia jej mieszkańców. Wbrew temu, co sugeruje sama nazwa Czechosłowacja nie była wyłącznie państwem Czechów i Słowaków, a stosunki etniczne, które w niej panowały były  dalece bardziej złożone i implikowały bardzo konkretne skutki przez całe 20 lat istnienia tego państwa w jego pierwotnej formule. Należy pamiętać, że w tym felietonie nie będziemy zajmowali się dalszymi wcieleniami Czechosłowacji w latach 1938-1993.

Państwo to w swoich początkowych 20 latach istnienia było tworem wieloetnicznym  co ciekawe Słowacy byli dopiero trzecim narodem pod względem liczebności, a samych “dużych narodów” możemy naliczyć w Czechosłowacji aż siedem. Jesteście ciekawi jak to wszystko wyglądało? W takim razie zapraszam do przeczytania opisu poszczególnych nacji zamieszkujących ówczesną republikę.

Czesi

Można powiedzieć, że naród ten dominował w młodym państwie, był także kołem zamachowym całego projektu o nazwie Czechosłowacja oraz panslawistycznej  ideologii leżącej u źródeł tego procesu znanej także jako czechosłowakizm. To właśnie ta myśl dała fundamenty ku temu, by pewnego dnia Czesi i Słowacy zaczęli tworzyć własne państwo. Zresztą jeśli popatrzymy na ojców założycieli : Tomasz Garrigue Masaryk( de facto syn Słowaka i Niemki), Edward Benes czy znaczna część ówczesnych elit intelektualnych i kulturalnych była narodowości czeskiej, znaczna część przemysłu i biznesu czechosłowackiego znajdowała się na terenie Republiki Czeskiej. Sami zaś Czesi w stosunku do Słowaków przejawiali nieco paternalistyczny stosunek – tzn. nie uważali się za lepszych od nich,  raczej za takich starszych braci, którzy są lepiej rozwinięci i wszystko wiedzą lepiej, są w stanie  doradzić w przeróżnych sprawach.

Dominująca pozycja Czechów była często przedmiotem różnych sporów. Należy nadmienić jednak, że w większości statystyk i spisów Czesi i Słowacy określano byli jako jeden naród, jako”Czechosłowacy”.

Słowacy

Słowacja po prawie 900 latach bycia częścią Węgier stworzyła z Czechami wspólne państwo. Myli się jednak ten, kto uważa że byli drugą co do wielkości, a być może i znaczności grupą etniczną w tej republice. Prawda jest taka, że Słowacy byli trzeci w państwie czechosłowakim. Drugą co do wielkości narodowością byli Niemcy. Słowacy zamieszkiwali (jak łatwo się domyślić) Słowację, jednakże w wielu miastach z Bratysławą na czele nie byli dominującą ludnością. W swojej stolicy stanowili około 1/3 mieszkańców, gdzie pozostałe 2/3 stanowili Niemcy i Węgrzy. Również na terenach południowej Słowacji, na Nizinie Panońskiej główną dominującą grupą byli Węgrzy. Przyłączenie tego pasa ziemi do państwa czechosłowackiego wynikało z tego że ani Czechy ani tym bardziej Słowacja nie były państwami rolniczymi a  stosowne zaplecze żywnościowe było potrzebne młodej Republice. O ile Czechy były tą uprzemysłowioną i handlową częścią, o tyle Słowacja powinna być tą rolniczą –  jako obszar mniej zurbanizowany i zasiedlony. Jednakże górzyste ukształtowanie terenu w większości Słowacji uniemożliwiało takie rozwiązanie sprawy. Warto zaznaczyć, że w Czechosłowacji była poważna niedoreprezentacja Słowaków na różnych urzędach. Zarówno w Pradze jak i w Bratysławie orazi na prowincji.

Ważnym przedstawicielem słowackiej elity był generał Milan Rastislav Stefanik, który był niczym postać z książek Antoine de Saint-Exuperry.  Agronom  i biolog, potem  został lotnikiem na służbie francuskiej armii. Przeszedł przez wszystkie stopnie od szeregowca aż do generała. Był jednym z inspiratorów i promotorów idei powstania wspólnego państwa czechosłowackiego. NIestety zginął  przedwcześnie w roku 1919, w wyniku katastrofy lotniczej.

Należy pamiętać, że na Słowacji istniał bardzo silny ruch narodowy na czele z księdzem Andrzejem Hlinką i księdzem Józefem Tiso. Partia Ludowa dążyła do autonomii, a w konsekwencji niepodległości ziem słowackich. Z pewnością nie pomagało to w realizacji idei zawartych w czechosłowakizmie.

Niemcy

Niemcy Sudeccy z ówczesnej Czechosłowacji to grupa dość ciekawa. Traktowani jako mniejszość narodowa, byli co drugim co do wielkości narodem w państwie zaraz po Czechach. Zamieszkiwali dość zwarty obszar  wzdłuż pogranicza czesko-niemieckiego i czesko-austriackiego. Przyczyniło się to do ogromnej tragedii Czechosłowacji, gdyż cały pas ziemi który młode państwo dzieliło z niekoniecznie przychylnie nastawionymi do niego sąsiadami, było zamieszkiwane przez ludność, która była nastawiona w sposób przyjazny do potencjalnego agresora i wrogi do własnej ojczyzny. Po  Układzie Monachijskim w 1938 czy powstaniu Protektoratu Czech i Moraw a także pierwszej Republiki Słowackiej w 1939. Czesi w bardzo bolesny sposób odczuli kolaborację z nazistami mniejszości niemieckiej. Zresztą partia Niemców Sudeckich oficjalnie działająca w ramach demokratycznej Republiki Czechosłowackiej  była de facto przybudówką  nazistowskiej piątej kolumny. Czesi w czasie II wojny światowej doznali z rąk Niemców Sudeckich niezliczonych krzywd, zaś po roku 1945 Niemcy  zostali wysiedleni. Ale przed tym doszło do licznych samosądów, dokonanych przez skrzywdzonych Czechów. Szacuje się, że około 25000 osób mogło zostać zamordowanych. Czytałem niektóre relacje świadków odwetów. Najbardziej przypominały mi opisy zbrodni dokonywanych przez UPA na Polakach. O ile Polska od roku 1945 a w zasadzie 1944 w pozostawała państwem satelickim Związku Radzieckiego, gdzie Polacy nie mieli nic do powiedzenia; o tyle Czechosłowacja była w zasadzie niepodlegała do roku 1948. Niemcy w pełni zasłużyli na wysiedleni – jednakże nie można pochwała sposobu w jaki to uczyniono.

Węgrzy

Na mocu traktatu w Trianon w 1920 roku – jednego z traktatów będących wynikiem końca I wojny światowej i nowego układu sił w Europie, zwanego ładem wersalskim, doszło do rozbiorów Węgier, którzy stracili 2/3 swojego terytorium na którym to 1/3 populacji była narodowości węgierskiej. Część Węgier zasiliła terytorium państwa czechosłowackiego. Ludność węgierska zamieszkiwała głównie tereny Słowacji, byli liczną grupą etniczną w Bratysławie – ale zamieszkiwali głównie wzdłuż granicy czechosłowackiej z okrojoną Republiką Węgierską. To implikowało dodatkowe problemy dla młodego państwa, gdyż  kolejny pas przygraniczny zamieszkiwany był przez ludność w jednoznaczny sposób wrogo nastawioną do Czechosłowacji, a pozytywnie do potencjalnego agresora jakim były Węgry. Ze względu na ukształtowanie terenu na jakim zamieszkiwali zwartych grupach, wielu Węgrów trudniło się rolnictwem. Nie można oczywiście zapominać o tym, że znaczna część Węgrów mieszkała w słowackich miastach. Krzywdzące oczywiście byłoby porównywanie tutaj Węgrów do Niemców Sudeckich, gdyż w żaden sposób nie byli oni tak odrażająco uciążliwą V kolumną dla władz w Pradze.

Rusini

Kolejną częścią składową Czechosłowacji była Ruś Zakarpacka, zwana także Rusią Podkarpacką. Dzisiaj teren ten znajduje się w obrębie Ukrainy i znany jest jako obwód zakarpacki , przed wojną zamieszkiwany był przez ludność wschodniosłowiańską zwaną także Rusinami. Był to oczywiście naród oddzielny od narodu ukraińskiego relatywnie najgorzej zorganizowany. Trzeba obiektywnie przyznać, że nie przysparzał wielu problemów władzom Czechosłowacji. Była to ludność raczej spokojna, zajmująca się własnym życiem. Rusini zakarpaccy byli grekokatolikami lub prawoslawnymi, stanowili dominującą grupę ludności na terenach przez siebie zamieszkiwanych.

Żydzi

Ostatnią znaczną grupą etniczną byli Żydzi. W pierwszej chwili może przyjść nam do głowy, że podobnie jak w Polsce żyli głównie w miastach. A jak miasta to znaczy, że żyli w najbardziej zurbanizowanej części państwa – czyli w Czechach. Nic bardziej mylnego – większość czechosłowackich Żydów zamieszkiwała tereny Słowacji. Większość z nich poniosło śmierć w czasie II Wojny Światowej, w wyniku zorganizowanego przez Niemcy hitlerowskie Holokaustu.

Polacy

Nasi rodacy zamieszkiwali zwarty pas przygraniczny w rejonie Zaolzia. Śląska Cieszyńskiego. Ziemia, na której żyli dostała się w granice państwa czechosłowackiego w wyniku wojny z Polską w roku 1919. Sam temat Polaków i zaolzia jest warty odrębnego artykułu więc nie będę go tutaj rozwijał.

Podsumowanie

Jak widzimy Czechosłowacja nie powstała jako państwo Czechów i Słowaków, mimo, że takie były główne założenia ideowe czechosłowakizmu. De facto było to państwo wieloetniczne i wieloreligijne. Był to też główny powód rozlicznych tarć, a także nieszczęścia jakie spadło wraz z  dyktatem monachijskim, zdradą Niemców sudeckich, oderwaniem znacznej części państwa na rzecz Niemiec, a w konsekwencji całkowitą okupacją i utworzeniem marionetkowego Protektoratu Czech i Moraw i także marionetkowy Republiki Słowackiej. Dużym nieszczęściem było tak że zamieszkiwanie przez mniejszości zwartych pasów przygranicznych państw z którymi Czechosłowacja  pozostawała w trudnych relacjach.

Na sam koniec, dla pełnego zobrazowania sytuacji w oparciu o twarde fakty, chciałbym pokazać dane statystyczne ukazujące liczebność i udział procentowy poszczególnych narodów w ramach państwa czechosłowackiego:

Spis ludności Czechosłowacji 1921

Czechosłowacy( w tym sami Czesi ok. 50%, Słowacy ok. 15%): 8,761 mln. 64,35 % mieszkańców

Niemcy: 3,123 mln 22,94 % mieszkańców

Węgrzy: 0,745 mln 5,47 % mieszkańców

Rusini: 0,461 mln 3,38 % mieszkańców

Żydzi:     0,180 mln 1,32 % mieszkańców

“Cudzoziemcy”: 0,238 mln 1,74 % mieszkańców

Polacy:  0,102 mln   0,75 % mieszkańców

Liczba całkowita mieszkańców : 13,613 mln

Dodano w Bez kategorii

13 maja rząd zapowiedział kolejny etap poluzowań społecznych oraz “odmrażania gospodarkia raczej ratowania tego co zostało, ponieważ gospodarki nie da się od tak zamrozić jak truskawek. Luzowanie obostrzeń dotyczyć będzie m.in zakładów fryzjerskich, usług gastronomicznych, kościołów czy klubów sportowych. “Wszystko będzie odbywać się w odpowiednim reżimie sanitarnym– oświadczył premier.

Od 18 maja otwarte zostaną m.in zakłady fryzjerskie i kosmetyczne, lokale gastronomiczne,puby i kluby sportowe. Zmianą ulec mają także reguły w funkcjonowaniu transportu publicznego natomiast od 25 maja wrócić mają zajęcia szkolne dla najmłodszych ( 1-3 klasa) oraz konsultacje dla maturzystów. “ Od 18 maja zmienione będą też reguły dot. transportu publicznego. Zwiększamy limit pasażerów. Do tej pory było to co drugie miejsce siedzące, teraz to 30 proc. miejsc siedzących i stojących” – poinformował Mateusz Morawiecki. Premier zaapelował do obywateli aby korzystali z możliwości umawiania się na wizyty w salonach fryzjerskich telefonicznie lub przez internet oraz o to by restauracje i puby korzystały z ogródków na świerzym powietrzu.

Zobacz także : Na wybory jeszcze poczekamy.

Zmiany dotyczą również wiernych, zwiększony zostaje limit osób mogących uczestniczych w mszach świętych oraz innych zebraniach religijnych do jednej osoby na 10 metrów kwadratowych. Limity zmienione zostaną również dla sportowców trenujących na otwartych przestrzeniach na 14 osób plus 2 trenerów lub 22 osoby i 4 trenerów. Sportowcy od tego samego dnia będą mogli trenować również w obiektach zamkniętych, ilość zawodników zależeć będzie od powierzchni sali (do 300m2 – 12 osób plus trener, do 800m2 – 16 osób plus 2 trenerów). Kontrole graniczne zostaną przedłużone o miesiąc i będzie je można nadal przekraczać tylko w wyznaczonych przejsciach granicznych.

Zobacz także : Czterech Tadżyków werbowało do ISIS. Zatrzymani przez polskie służby.


Dodano w Bez kategorii

/ Artur Dziambor/fot. YT/Media Narodowe

Poseł Konfederacji poszedł za przykładem swojego partyjnego kolegi i także postanowił włączyć się w akcję Hot16challenge2. Trzeba przyznać, że nagranie wyszło znakomicie.

Obyło się bez kontrowersji

Artur Dziambor nie użył tak dosadnych sformułowań jak Janusz Korwin Mikke, ale trzeba dostrzec , że momentami było ostro. Oto niektóre z fraz , wyśpiewanych przez jednego z najbardziej rozpoznawalnych polityków Konfederacji:

” Nie rozdawaj co nie twoje to lewaku są rozboje”

Rządy dobre, rządy hojne tylko ludzie krowy dojne

“Wbij do głowy wreszcie sobie, państwo tuczy się na Tobie”

To jest właśnie prawda taka, wyjawiona przez prawaka, jeśli dalej wolisz social znajdź telefon do lewaka

Poseł podczas nagrania zachęcał do wsparcia inicjatywy:- Ten kawałek jest po to, żeby pomagać. Pod nagraniem są linki, w które trzeba kliknąć. Wejdźcie! Wpłaćcie! Przyłączcie się! Linkujcie! Niech nas usłyszy jak najwięcej!

Artur Dziambor udowodnij, że prócz oratorskiego talentu, świetnie odnajduje się w roli rapera. W piosence nie brakowało mocnych haseł, ale na tle prezesa partii Korwin, były członek Unii Polityki Realnej wypadł dość łagodnie. Sama idea akcji również została zaakcentowana, mianowicie polityk do nagrywania następnych kawałków nominował Sławomira Mentzena z którym współpracuje od lat , Patryka Marjana oraz Krzysztofa ” Atora” Woźniaka.

Idea Przedsięwzięcia

Zorganizowany w kontekście walki z koronawirusem Hot16challenge2 rozwija się niezwykle dynamicznie. Dość powiedzieć, że w akcji wzięło udział wielu znanych postaci ,m.in. RPO Adam Bodnar, Monika Brodka, Daria Zawiałow, Klocuch, Norbi, Paweł Domagała, Zbigniew Stonoga, Tata Maty i Jakub Żulczyk.

Hot 16 to nie tylko dobra zabawa i możliwość poznania swych wokalnych umiejętności, ale także szansa pomocy w zdobyciu środków na zbiórkę utworzoną na portalu siepomaga.pl. Czekamy na wokalne” popisy” kolejnych konfederatów oraz innych, znanych postaci życia publicznego.

Dodano w Bez kategorii

/ fot. wikipedia.org

Komitet Ministrów Rady Europy wezwał polskie władze do stworzenia procedur ułatwiających aborcyjne zabijanie dzieci. Instytucja domaga się także zbierania informacji na temat szpitali, w których lekarze powołują się na klauzulę sumienia. Komitet żąda ułatwienia możliwości wniesienia sprzeciwu wobec decyzji lekarza, który odmówił wykonania aborcji. Urzędnicy chcą, aby władze wyciągały konsekwencje w stosunku do placówek medycznych nieprzeprowadzających aborcji. Instytut Ordo Iuris przygotował analizę na ten temat.

PRZECZYTAJ ANALIZĘ – LINK

Komitet Ministrów jest organem Rady Europy odpowiedzialnym za monitorowanie procesu wdrażania wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przez państwa członkowskie, które przegrały proces. Wezwanie jest związane z rzekomym niewykonywaniem przez Polskę wyroków Trybunału w Strasburgu. ETPC stwierdził w nich, że jeśli państwo dopuszcza aborcję w określonych przypadkach (np. zagrożenia dla zdrowia matki, ciężkiej choroby płodu czy gwałtu), to powinno stworzyć specjalne procedury, które zagwarantują, że każda matka będzie mogła bez kłopotu uśmiercić swoje nienarodzone dziecko.

W 2009 r. Sejm uchwalił ustawę o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Nowe przepisy zagwarantowały wszystkim pacjentom dwie procedury umożliwiające weryfikację niezadowalającej opinii lekarskiej – prawo do żądania drugiej opinii lekarskiej lub zwołania konsylium lekarskiego oraz prawo wniesienia sprzeciwu na opinię lub orzeczenie lekarza do Komisji Lekarskiej przy Rzeczniku Praw Pacjenta.

Komitet Ministrów konsekwentnie uznaje jednak przyjęte rozwiązania prawne za niezadowalające. W jego ocenie pacjenci zbyt rzadko korzystają z prawa wniesienia sprzeciwu, co ma świadczyć o niskiej efektywności wprowadzonego środka. Komitet domaga się zatem ułatwienia procedury wnoszenia sprzeciwu. Poskutkowałoby to większą możliwością przeprowadzania aborcji. Urzędnicy oczekują również nowelizacji przepisów o sprzeciwie sumienia, tak aby szpitale, w których lekarz odmówi aborcji, udzielały informacji o tym, kto i gdzie będzie mógł uśmiercić nienarodzone dziecko.

Czterech Tadżyków werbowało do ISIS. Zatrzymani przez polskie służby

Organ Rady Europy żąda też zbierania informacji na temat szpitali, w których lekarze odmawiają aborcji z powodu sprzeciwu sumienia. Ponadto, Komitet domaga się wyciągnięcia wobec szpitali nieprzeprowadzających aborcji konsekwencji cywilnoprawnych (finansowych), z uwagi na nieprzestrzeganie warunków kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia, które – wbrew wyrokowi Trybunału Konstytucyjnemu z 7 października 2015 r. – w zakresie ginekologii i położnictwa nadal przymusowo obejmują aborcję.

„Wbrew twierdzeniom Komitetu Ministrów, wszystkie wyroki ETPC w sprawach aborcyjnych zostały przez Polskę wykonane do takiego stopnia, na jaki pozwala obowiązujące w Polsce prawo, co do zasady chroniące ludzkiego życia od momentu poczęcia. Formułując takie żądania pod adresem Polski, Komitet Ministrów wykracza poza swoją rolę. Trybunał w Strasburgu zobowiązał Polskę do wprowadzenia procedury umożliwiającej weryfikację decyzji lekarza, także tej stwierdzającej brak występowania przesłanek do uchylających karalność aborcji i władze polskie wprowadziły aż dwie takie procedury. Trybunał wyraźnie podkreślił, że o zakresie ochrony życia ludzkiego w fazie prenatalnej decydują państwa-strony Konwencji. Komitet nie ma więc żadnych podstaw do narzucania Polsce szczegółowych rozwiązań, które de facto prowadzić mogą do obniżenia poziomu tej ochrony w Polsce. Jeszcze bardziej krytycznie należy odnieść się do apelu o piętnowanie i zbieranie informacji na temat szpitali, w których nie przeprowadza się aborcji, co może prowadzić do stygmatyzacji lekarzy korzystających z wolności sumienia, zagwarantowanej w art. 9 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka – powiedział dr Marcin Olszówka, Dyrektor Centrum Analiz Legislacyjnych Instytutu Ordo Iuris.

Dodano w Bez kategorii

ABW zatrzymała czterech obywateli Tadżykistanu, którzy prowadzili działalność werbunkową w Polsce. Mężczyźni wyszukiwali konwertytów na islam w celu prowadzenia działań terrorystycznych. Jak pokazują dowody, Tadżykowie popierali działalność tzw. Państwa Islamskiego.

Czterech Tadżyków prowadziło na terenie Polski działania polegające na werbowaniu konwertytów na islam w celu przeprowadzenia działań o charakterze terrorystycznym – poinformowała Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Tadżycy zostali osadzeni w zamkniętym ośrodku Straży Granicznej. Nie będą postawieni przed polskim sądem. Trwa procedura mająca na celu wydalenie ich z kraju i strefy Schengen. Jest to część szerszej akcji europejskich służb. Podobne działania prowadzone są w Niemczech i Albanii.

Afera w Ministerstwie Zdrowia! Chodzi o maseczki za 5 mln zł

W ostatnich latach wzrasta liczba obywateli Tadżykistanu, którzy chcą się osiedlić w Polsce. Co roku o status uchodźcy wnioskuje ponad stu Tadżyków. Zwykle takie prośby kończą się odmową.

To kolejny w ostatnim czasie przypadek zatrzymania osób podejrzanych o werbowanie islamskich terrorystów w Polsce. Z tego samego powodu 16 kwietnia aresztowany został Libańczyk. Również zdecydowano o wydaleniu go z kraju.

Warto przypomnieć, że 9 września 2018 r. w Warszawie odbyła się konferencja kilku tadżyckich ugrupowań opozycyjnych. Organizatorem była Islamska Partia Odrodzenia. W Tadżykistanie jej działalność jest nielegalna i uznaje się ją za organizację terrorystyczną.

Dodano w Bez kategorii