Bojówkarz Antify został aresztowany w Portland. W czasie zamieszek próbował nożem zabić czarnoskórego zwolennika prezydenta Donalda Trumpa.

Do próby morderstwa doszło w sobotę w czasie zamieszek w Portland. Czarnoskóry zwolennik Trumpa i youtuber znany w sieci jako Black Rebel pojawił się na rozruchach organizowanych przez faszystów z Antify i rasistów z BLM, by zrobić z nich relację do mediów społecznościowych.

Bojówkarz Antify i pedofil w jednym

Rebel wybrał się z czterem przyjaciółmi. Rozpoznał go jeden faszystów Antify Blake David Hampe. Wtedy zaczęli śledzić go bojówkarze. Hampe podał przez media społecznościowe gdzie się znajduje Rebel.

Czarnoskóry youtuber opowiada, iz próbował porozmawiać z bojówkarzami Antify. Zbliżył się do nich i zapytał: Co słychać?  

Wtedy Hampe podszedł do niego i bił mu nóż w okolicy nerek.

– Ten nóż był wystarczająco długi. Wbił go, żeby mnie zabić – opowiedział Rebel, który jeszcze z karetki robił relację na żywo.

Policji udało się aresztować Hampe’a, a nagranie z zatrzymania udało się zrobić dziennikarzowi Garrisonowi Davisowi. Kolejne sceny uchwycił fotoreporter „Blaze” Elijah Schaffer. Faszyści Antify próbowali odbić niedoszłego mordercę. Atakowali funkcjonariuszy i samochód, w którym był Hampe.

Jak się okazuje Hampe jest nie tylko faszystą z Antify, ale też pedofilem. W 2008 roku w Main został skazany na 4,5 roku wiezienia. Policja odkryła na jego komputerze pornografię dziecięcą. W jego samochodzie znaleziono dziecięce zabawki, bieliznę dziecięca, naklejki dla dzieci, ręczniki dziecięce z postaciami z komiksów, prezerwatywy, lubrykanty. Hampe trzymał pornografię dziecięca nawet na komputerze swej matki.

Zboczeniec i faszysta z Antify przebywa teraz w areszcie w Portland. Będzie odpowiadał za próbę zabójstwa.

NCZAS

Dodano w Bez kategorii

“Szok!”, “Zaskoczenie!” – tak francuska prasa komentuje przyznanie się afrykańskiego imigranta do podpalenia katedry w Nantes we Francji. Usłyszał on zarzuty i został w nocy umieszczony w areszcie śledczym. Chodzi o 39-letniego Rwandyjczyka, który od pięciu lat pracował jako wolontariusz w diecezji, gdzie zapewniono mu dach nad głową i wyżywienie.

Pożar w katedrze w Nantes wybuchł w sobotę, przed godz. 8 rano i został opanowany około godz. 10. W akcji gaśniczej brało udział ok. 100 strażaków. W wyniku pożaru całkowicie zniszczone zostały zabytkowe organy. 400-letnie barokowe organy, które uniknęły zniszczenia podczas rewolucji francuskiej i pożaru świątyni w styczniu 1972 roku teraz spłonęły doszczętnie. Instrument zbudowany przez organmistrza Girardeta w 1621 roku był wielokrotnie restaurowany i powiększany. Po zdarzeniu prokuratura w Nantes wszczęła dochodzenie “w sprawie podpalenia”.

Francuskie media nie dowierzają

Do podpalenia przyznał się 39-letni rwandyjski imigrant, który jeszcze podczas przed tygodniem podczas przesłuchań zapewniał o swojej niewinności. Mężczyzna posiadał klucze do świątyni, ponieważ od pięciu lat pracował jako wolontariusz w diecezji, gdzie zapewniono mu schronienie i wyżywienie. Dlaczego zdecydował się na podpalenie katedry? Tego nie umiał w sposób racjonalny wyjaśnić. Wcześniej jednak nie krył swojej złości na władze Francji za nieprzedłużenie mu dokumentów pobytowych.

Afrykańskiemu imigrantowi grozi do 10 lat pozbawienia wolności i 150 tys. euro grzywny.

DORZECZY

Dodano w Bez kategorii
Sala plenarna Sejmu RP.

Na zlecenie portalu “Wirtualna Polska” wykonano najnowszy sondaż przez IBRIS. Ponad 60 procent Polaków poszłaby dziś na wybory parlamentarne. Do Sejmu dostałoby się pięć ugrupowań: PiS, KO, Lewica, Konfederacja oraz PSL.

Na wybory parlamentarne, gdyby się odbyły one w tą niedzielę poszłoby blisko 60% Polaków. Zdecydowanych było 46,1 procent osób, a 14,4 procent wyraziło chęć udziału. Natomiast ponad 35 procent osób nie wzięłaby udziału w najbliższych wyborach.

Zobacz także: Błażej Kmieciak przewodniczącym państwowej komisji ds. pedofilii

W badaniu IBRIS dla “Wirtualnej Polski” wyszło, że PiS otrzymałoby 39,2 procent poparcia. Na drugiej pozycji utrzymałaby się Koalicja Obywatelska z 26,5 procent poparcia. Na trzecie miejsce tym razem wskakuje Lewica z wynikiem 9,8 procent poparcia, natomiast Konfederacja 9,3 procent. Ostatnią siłą jaką weszłaby do polskiego Sejmu byłoby PSL uzyskując 5,1 procent.

https://twitter.com/IBRiS_PL/status/1287386263037841415

Sondaż IBRIS został przeprowadzony w dniach 24-25 lipca 2020 roku na reprezentatywnej próbie 1100 dorosłych Polaków. Badanie zrealizowano metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI).

wp

Dodano w Bez kategorii
Euromajdan Ukraina

W Częstochowie w dniu 21 lipca 2020 roku odbyło się sympozjum geostrategiczne pt. Anatomia kolorowych rewolucji. Organizatorem wydarzenia było Polskie Towarzystwo Geostrategiczne.

Wydarzenie ze względu na organizację miało charakter szczególny. Problematyka zrewoltowanych mas, buntów, rewolucji społeczno-politycznych nazywanych bardzo często mianem kolorowych rewolucji, pomimo iż bardzo aktualna, jest tematem drażliwym i krępowanym w dyskursie akademickim.  Organizatorzy natomiast, postanowili odejść od nadgorliwych manier akademickich koncentrując się na analitycznym i praktycznym aspekcie omawianych zagadnień.

W założeniu sposób przeprowadzenia konferencji miał przebiegać według reguł Chatham House. Oznacza to, iż uczestnicy mieli swobodę w posługiwaniu się pozyskanymi informacjami, argumentami, które w obecnej rzeczywistości akademickiej, medialnej czy społecznej mogłyby być uznane przez wielu za niepoprawne.

W części referatowej spotkania wystąpili: prof. Andrzej Zapałowski z Uniwersytetu Rzeszowskiego, dr Michał Siudak z Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz dr Leszek Sykulski z Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie.

Poruszane kwestie dotyczyły takich zagadnień, jak:

– mechanizmy, metody i techniki wpływania na sytuację geostrategiczną za pomocą czynników społecznych;

– geostrategiczny wymiar konfliktów poniżej progu wojny;

– metody non-violent action w teorii i praktyce;

– strategia oporu niekierowanego – wybrane metody;

– wojna hybrydowa;

– walka informacyjna;

– studia przypadków (“pomarańczowa rewolucja” na Ukrainie, “rewolucja róż” w Gruzji, “tulipanowa rewolucja” w Kirgistanie, tzw. Arabska Wiosna, próba wywołania rewolucji w Macedonii w 2016 r. itd.).

Zobacz także: Czy Rosja się rozpadnie? dr Leszek Sykulski o Putinie, rosyjskich agentach w Polsce i sile armii

Część referatowa miała stanowić wstęp, przygotowanie do strategicznej gry decyzyjnej (gry wojennej) w formule narracyjnej gry macierzowej. Głównym podmiotem prowadzenia konfliktu nie były siły zbrojne, lecz ludność cywilna, gdzie pojedynczy człowiek z dostępem do Internetu staje się żołnierzem wojny informacyjnej w walce o sferę kognitywną. „The matrix games narrative wargames” zostały wymyślone na początku lat 90, wykorzystywane przez służby specjalne i ośrodki akademickie w wielu krajach, natomiast w Polsce niemal nieznane.

W wydarzeniu wzięli również udział koordynatorzy Stowarzyszenia Roty Marszu Niepodległości Bartosz Szatkowski i Rafał Gawęda. Podczas sympozjum Bartosz Szatkowski przedstawił rzadko poruszaną w Polsce problematykę piroterroryzmu, tj. wykorzystania ognia jako broni w działaniach terrorystycznych i zrewoltowanych mas.

Sympozjum ma mieć charakter cykliczny, a przeprowadzana gra wojenna udoskonalana. Relacja z wydarzenia ukaże się niebawem na kanale Mediów Narodowych.

Dodano w Bez kategorii

Jutro (niedziela) w Warszawie odbędzie się kolejny publiczny różaniec w intencji zadośćuczynienia Panu Bogu za grzechy aborcji. Tym razem wierni będą się modlili przed Szpitalem Bielańskim. Początek o godz. 17.

Przekazywanie prawdy o pedofilii zgodne z prawem. Sąd oddalił pozew organizacji LGBT

Intencją modlitwy jest także nawrócenie wszystkich, którzy są odpowiedzialni za zabijanie nienarodzonych dzieci. Wydarzenie organizują: Fundacja Pro-prawo do życia i Rycerstwo Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji.

Różaniec odbywa się dwa razy w miesiącu. W czwartą niedzielę miesiąca o 17 przed Szpitalem Bielańskim i w drugą niedzielę miesiąca o 11 przed Instytutem Matki i Dziecka.

Dodano w Bez kategorii

Tymczasowy gwarantowany dochód podstawowy dla najbiedniejszych 2,7 miliardów ludzi na świecie w 132 krajach rozwijających się mógłby spowolnić rozprzestrzenianie się COVID-19. Takie rozwiązanie umożliwiłoby im pozostanie w domu” – sugeruje administrator Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju – Achim Steiner.

Ciało podległe ONZ wskazuje na trzy sposoby walki z sytuacją zaistniałą w wyniku koronawirusa. To dopłaty do istniejących średnich dochodów, przelewy ryczałtowe związane z różnicami w medianie poziomu życia w kraju oraz jednolite przelewy ryczałtowe, niezależnie od tego, gdzie ktoś mieszka.

“Bezprecedensowe czasy wymagają bezprecedensowych środków społecznych i gospodarczych. Wprowadzenie tymczasowego dochodu podstawowego dla najbiedniejszych ludzi na świecie stało się jedną z opcji” – oznajmił administrator UNDP Achim Steiner. “Bailouty i plany naprawcze nie mogą skupiać się tylko na dużych rynkach i dużych firmach” – dodał.

Grupa dwudziestu największych gospodarek świata (G20) zgodziła się w kwietniu na zawieszenie spłaty kwot potrzebnych na obsługę zadłużenia najbiedniejszych krajów świata do końca roku. Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres wezwał zaś do umorzenia długów wszystkim krajom rozwijającym się i krajom o średnich dochodach.

Opracowanie UNDP zatytułowane „Tymczasowy dochód podstawowy: ochrona ubogich i podatnych na zagrożenia ludzi w krajach rozwijających się” sugeruje, że w sumie 1,07 miliarda ludzi żyje poniżej międzynarodowej granicy ubóstwa, czyli za równowartość maksymalnie 1,90 dolara dziennie w Azji Południowej i Afryce Subsaharyjskiej; 3,20 dol. dziennie w Azji Wschodniej, na Pacyfiku, Bliskim Wschodzie oraz w Afryce Północnej; a także 5,50 dol. dziennie w Europie, Azji Środkowej, Ameryce Południowej i na Karaibach. Oprócz tego, kolejne 1,71 miliarda ludzi jest zagrożonych „znacznym ryzykiem popadnięcia w ubóstwo”.

Z opracowania wynika, że aż 2,78 miliarda ludzi (a więc 44 proc. populacji krajów rozwijających się) powinno otrzymywać tymczasowo płatności gotówkowe, które nie będą uzależnione od miejsca zamieszkania, obywatelstwa lub statusu pracy, ale tylko od tego, ile pieniędzy zarabia dana osoba – wynika ze słów rzecznika UNDP Victor Garrido Delgado, który przekazanie gotówki ubogim nazywa „testem dochodów”.

Niebagatelny koszt dochodu podstawowego

W raporcie zaproponowano finansowanie programu poprzez czasowe wstrzymanie spłat na obsługę zadłużenia dla wybranych krajów. Państwa rozwijające się i wschodzące tylko do końca tego roku mają wydać na spłatę zadłużenia 3,1 biliona dolarów. Inne możliwości opłacenia tymczasowego podstawowego dochodu obejmują przekierowanie dopłat z paliw kopalnych lub ograniczenie wydatków obronnych.

Co miesiąc na płatności gotówkowe musiało by pójść co najmniej 199 miliardów dolarów. Delgado podkreślił, że pieniądze przekazywane w ręce najbiedniejszych ludzi są generalnie wydawane natychmiastowo na żywność i podstawowe usługi, więc szybko wrócą do gospodarki.

Zobacz także: Prokuratura chce postawić Cimoszewiczowi zarzuty. Będzie wniosek o pozbawienie immunitetu

źródło: pch24.pl

Dodano w Bez kategorii

Skuteczna interwencja Ordo Iuris w obronie wolności słowa. Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił pozew Stowarzyszenia „Tolerado” – organizacji promującej ideologię LGBT, złożony przeciwko Fundacji Pro – prawo do życia. Zdaniem sądu, kampania społeczna obrazująca problem pedofilii w ruchu LGBT, nie narusza dóbr osobistych działaczy „Tolerado”. Stowarzyszenie domagało się m.in. zakazu prowadzenia akcji oraz wpłaty 75 tys. zł zadośćuczynienia. Instytut Ordo Iuris reprezentował Fundację w postępowaniu.

Sprawa dotyczyła ciężarówki jaka w 2019 r. poruszała się po Gdańsku. Były na niej umieszczone dane pokazujące skalę zjawiska pedofilii wśród osób prowadzących homoseksualny tryb życia. Przekazowi towarzyszyły komunikaty dźwiękowe na ten temat.

„Tolerado” uznało, że akcja Fundacji Pro – prawo do życia miałaby naruszać dobra Stowarzyszenia z uwagi na fakt, że jego członkowie są aktywistami LGBT. W pozwie organizacja domagała się zaprzestania prowadzenia kampanii oraz usunięcia odnoszących się do niej treści opublikowanych na stronie stoppedofilii.pl. Stowarzyszenie wnosiło również o zamieszczenie na wspomnianym portalu i przedstawienie na piśmie przeprosin skierowanych do Stowarzyszenia, a także wpłaty przez Fundację 75 tys. zł tytułem zadośćuczynienia.

Prawnicy Ordo Iuris wskazywali, że autorzy kampanii działali w ramach wolności słowa gwarantowanej przez art. 54 Konstytucji RP oraz art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Przypomnieli też, że Europejski Trybunał Praw Człowieka uznaje wolność wypowiedzi za fundament demokratycznego społeczeństwa. Ponadto, Stowarzyszenie „Tolerado” nie wykazało jakie jego dobra miałaby naruszać kampania Fundacji Pro, ani też, które konkretnie treści stanowiłyby naruszenie. Istotne znaczenie ma również argumentacja dotycząca indywidualnego charakteru dóbr osobistych. Sprowadza się ona do tego, że odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych można przypisać wyłączenie w sytuacji, kiedy jest możliwe zidentyfikowanie jednego konkretnego adresata wypowiedzi. Oznacza to, że wypowiedź o charakterze generalnym dotyczącym np. jakiegoś zjawiska, czy niedookreślonej całkowicie zbiorowości ludzkiej nie może być uznana za naruszającą dobra osobiste jednostki, która z tą zbiorowość się identyfikuje.

Błażej Kmieciak przewodniczącym państwowej komisji ds. pedofilii

Ponadto, Stowarzyszenie „Tolerado” próbowało zastosować nieznaną polskiemu prawu konstrukcję przeniesienia roszczeń przysługujących z tytułu naruszenia dóbr osobistych. Polegało to na tym, że z uwagi na fakt, iż organizacja zrzesza osoby prowadzące homoseksualny tryb życia, których dobra osobiste Fundacja Pro miałaby naruszać, to roszczenia z tytułu naruszenia dóbr osobistych może niejako w ich imieniu wykonywać „Stowarzyszenie”.

Pełnomocnicy Fundacji podkreślali, że przedstawiciele „Tolerado” nie wskazali wzorca wrażliwości przeciętnego odbiorcy, na naruszenie której powoływali się w pozwie. Prawnicy Instytutu zwrócili także uwagę na to, że w przestrzeni publicznej toczy się ożywiona debata na temat zjawiska pedofilii. Kampania Fundacji Pro była więc zajęciem stanowiska w tej dyskusji.

„Co prawda nie dysponujemy jeszcze pisemnymi motywami wyroku, jednakże uzasadnienie wydanego w toku postępowania postanowienia o oddaleniu wniosku o zabezpieczenie wskazuje, że sąd rozpatrujący sprawę podzielił argumentację dotyczącą braku legitymacji czynnej Stowarzyszenia „Tolerado” do występowania, jak ujął to sąd, w imieniu bliżej niesprecyzowanej grupy osób nieheteroseksualnych. Całkowicie zasadnie sąd wskazał również, że polskie prawo opiera się na koncepcji indywidualności naruszenia dóbr osobistych, co uniemożliwia przeniesienie roszczeń z tego tytułu na osoby trzecie. Miejmy nadzieję, że w uzasadnieniu wyroku sąd rozwinie tę argumentację oraz wskaże warunki kiedy mówiąc o grupie osób będziemy mieli do czynienia z naruszeniem dóbr osobistych członka grupy” – zaznaczył mec. Filip Wołoszczak z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

Dodano w Bez kategorii

Prokuratura okręgowa z Białegostoku wystąpiła do Parlamentu Europejskiego o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej europosła Włodzimierza Cimoszewicza. Śledczy chcą postawić politykowi zarzuty spowodowania wypadku i ucieczki z miejsca zdarzenia.

Wniosek prokuratury do Parlamentu Europejskiego jest związany z wypadkiem drogowym z 4 maja 2019 r. w Hajnówce. Jak przekazali śledczy, Cimoszewicz potrącił wówczas autem kobietę znajdującą się na przejściu dla pieszych. Według prokuratury, polityk nie zachował szczególnej ostrożności, a potrącona kobieta doznała rozległych obrażeń, skutkujących rozstrojem zdrowia na okres powyżej siedmiu dni. Sprawca uciekł z miejsca wypadku. Przestępstwa, których dotyczy śledztwo, zagrożone są karą trzech lat pozbawienia wolności.

“Na szczęście dzięki mojej niewielkiej prędkości, około 30 km/h, poszkodowana Pani odniosła niegroźne obrażenia. Udzieliłem jej natychmiastowej pomocy i po przekonaniu o konieczności poddania się badaniu lekarskiemu została ona odwieziona do szpitala. W tej chwili znajduje się w domu” – napisał wówczas w oświadczeniu były premier. Jego oświadczenie odczytał później mediom jego syn. “Super Express” przypomina, że 70-letnia kobieta doznała złamania kości podudzia.

Polityk został zbadany na zawartość alkoholu w organizmie cztery godziny po wypadku. W momencie wykonania badania był trzeźwy. Prokuratura zaznaczyła przy tym, że auto Cimoszewicza nie miało ważnych badań technicznych. Ich termin upłynął ponad pół roku przed wypadkiem.

Prokuratura podkreśliła przy tym, że w chwili zdarzenia warunki atmosferyczne były dobre, a przejście dla pieszych było prawidłowo oznakowane znakami poziomymi i pionowymi. W dniu wypadku polityk był kandydatem w wyborach do Parlamentu Europejskiego z ramienia Koalicji Europejskiej. 

Zobacz także: Błażej Kmieciak przewodniczącym państwowej komisji ds. pedofilii

źródło: tvp.info/se.pl/rmf24.pl

Dodano w Bez kategorii

Odpowiedzialny za jeden z ważniejszych segmentów projektu CPK wiceprezes Piotr Malepszak odchodzi ze spółki. W ubiegłym roku przez pewien czas kierował całym przedsięwzięciem. Od czasu powstania skład zarządu zmieniał się wielokrotnie na czele z prezesem.

Centralny Port Komunikacyjny ogłosił dzisiaj, że ze spółki za porozumieniem stron odszedł jej dotychczasowy wiceprezes Piotr Malepszak odpowiadający za komunikację kolejową w tym przedsięwzięciu.

Zobacz także: Błażej Kmieciak przewodniczącym państwowej komisji ds. pedofilii

“Potwierdzamy, że Piotr Malepszak kończy współpracę ze spółką Centralny Port Komunikacyjny. Strony porozumiały się w sprawie zakończenia współpracy. Z uwagi na wzajemny szacunek, ochronę dóbr osobistych i poufność relacji nie komentujemy okoliczności tego faktu” – poinformowano w oświadczeniu na stronie CPK.

https://twitter.com/STH_Poland/status/1286576529791750147

W okresie od 21. lutego 2019 roku do 27. listopada 2019 roku pełnił obowiązki prezesa spółki, bo odejściu od projektu jej pierwszego zarządcy dr Jacka Bartosiaka. W grudniu ubiegłego roku władzę przejął Mikołaj Wilda. Jeszcze wcześniej pracował – lata 2008-2016 – w PKP Polskie Linie Kolejowe jako dyrektor biura i pełnomocnik zarządu.

Liczne perturbacje w zarządzie

Od czasu powstania spółki tj. w 2018 roku w zarządzie spółki dochodziło do wielu zmian personalnych. Oprócz zmiany na stanowisku prezesa doszło także do śmierci jednego z ważniejszych ludzi w projekcie odpowiedzialnego za segment lotniczy, bowiem 31. grudnia ubiegłego roku zmarł ś.p. Dariusz Sawicki, dyrektor ds. komponentu lotniskowego. Jego obowiązku przejął wówczas Michał Kasprzyk.

W międzyczasie skład zarządu uzupełnił Patryk Demski ( do spółki wszedł w kwietniu 2020 roku) zajmujący się nieruchomościami. Natomiast w grudniu 2019 roku dołączyła również Sylwia Matusiak, która objęła stanowisko dyrektora ds. komunikacji i Public Relections. Pełen skład zarządu uzupełnia dotychczasowy dyrektor ds. finansów.

buisnessinsider.com.pl

Dodano w Bez kategorii
Donald Trump.

Na portalu jednego z najstarszych izraelskich dzienników, Jerusalem Post, ukazał się artykuł, w którym Ira Forman, były wysłannik Departamentu Stanu USA do spraw wykrywania i zwalczania antysemityzmu przekonuje, że Polska ma problem zarówno z autorytaryzmem jak i z antysemityzmem.

“Nie ma lepszej ilustracji relacji między rosnącym autorytaryzmem a antysemityzmem niż niedawna kampania prezydencka w Polsce” – czytamy w najnowszym artykule Iry Forman opublikowanym na łamach Jerusalem Post.

CZYTAJ TAKŻE: Papież zaproszony na konwersję Hagii Sophii w meczet

Trump zwalczy “antysemityzm” w Polsce?

Według izraelskiej gazety udana kampania prezydencka Andrzeja Dudy w dużej mierze opierała się na atakach społeczności LGBT, a także antysemityzmie. Jerusalem Post pisze, że partia rządząca w walce o reelekcję urzędującego prezydenta użyła sloganu “LGBT to nie ludzie”.

Ira Forman pisze także o kwestii żydowskich roszczeń i nawiązuje do słów szefa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. Zacytowała m.in. jego wywiad dla Radia Maryja: “(Jarosław Kaczyński – przyp. red.) skorzystał z okazji, by przeprowadzić atak na kandydata opozycji Trzaskowskiego za jedynie rozważenie zwrotu mienia żydowskiego. Stwierdził, że »tylko ktoś bez polskiej duszy, polskiego serca i polskiego umysłu może coś takiego powiedzieć…«”. Dziennikarka skrytykowała także Telewizję Polską, która w swoich programach informacyjnych także poruszała sprawę żydowskich roszczeń.

CZYTAJ TAKŻE: Kto zastąpi Adama Bodnara? Rozpoczęła się batalia o stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich

“Co można zrobić, by zniechęcić niedoszłych »autorytarystów« do podsycania nienawiści dla politycznych korzyści?” – pyta Forman. Jej zdaniem jedyną osobą, która może mieć istotny wpływ na polskich rządzących jest prezydent USA Donald Trump. “Polski rząd liczy na wsparcie Stanów Zjednoczonych w wielu kwestiach (…). Administracja Trumpa ma więc możliwość, aby chronić mniejszości w takich miejscach jak Polska” – czytamy w izraelskiej gazecie.

JERUSALEM POST / TYSOL / KRESY.PL

Dodano w Bez kategorii