REKLAMA

Kto zastąpi Adama Bodnara? Rozpoczęła się batalia o stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich

Kto zastąpi Adama Bodnara? Rozpoczęła się batalia o stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich

Za nieco ponad miesiąc upływa kadencja Rzecznika Praw Obywatelskich. Polska scena polityczna rozpoczęła już batalię o to kto zastąpi Adama Bodnara. Pojawiają się pierwsze nazwiska kandydatów. Ostatecznie o wyborze nowego RPO zadecyduje w głosowaniu Sejm i Senat.

REKLAMA

Już wkrótce tj. 9. września upłynie kadencja obecnego Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara. Ugrupowania polityczne znajdujące się w polskim parlamencie zadecydują o kierunku działań nowego RPO na najbliższe pięć lat. Pojawiła się również pierwsza kandydatura w postaci Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz, która ma zostać zgłoszona przez organizacje pozarządowe jako obywatelski kandydat na to państwowe stanowisko.

Zobacz także: Powstaną nowe województwa? Dojdzie w nich do wyborów? Nowy pomysł Prawa i Sprawiedliwości

Wymieniona kandydatka jest prawnikiem oraz głównym koordynatorem ds. strategicznych postępowań sądowych w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. W swojej karierze pracowała wcześniej jako sędzia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury, a także była członkiem zespołu ds. kobiet przy Naczelnej Radzie Adwokackiej.

Do tej kandydatury odniosła się Katarzyna Batko-Tołuć z biura RPO zajmująca stanowisko w Radzie Społecznej oraz będąca członkiem Watchdog Polska – „Kandydaturę przedstawimy w przyszłym tygodniu” – zapowiedziała.

„Przed pięcioma laty mało kto wierzył, że uda się Adamowi Bodnarowi. Dziś sytuacja polityczna jest oczywiście zupełnie inna, ale mamy wielką nadzieję, że uda się znaleźć kogoś akceptowanego dla różnych sił politycznych, a jednocześnie gwarantującego dbałość o prawa człowieka” – dodała.

Jak podaje „Rzeczpospolita”, według ich źródeł jej kandydatura brana jest pod uwagę. Należy podkreślić, że pięć lat temu Watchdog Polska również wysunęło na to stanowisko Adama Bodnara jako kandydata obywatelskiego. Wówczas uzyskał on poparcie w polskim parlamencie, dzięki głosom Platformy Obywatelskiej, SLD oraz PSL.

Trudność legislacyjna – zapora dla PiSu

Przegłosowanie nowej kandydatury, może stać się długotrwałym procesem. Aby objąć stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich należy uzyskać aprobatę zarówno Sejmu jak i Senatu.W izbie niższej przewagę ma rząd w postaci Prawa i Sprawiedliwości natomiast w izbie wyższej przeważa opozycja. To może wywołać wiele tygodni walki o kandydata, który zadowoli obie strony konfliktu.

Termin na zgłaszanie swoich kandydatur przypada na 10. sierpnia. Do tego czasu największe kluby w Sejmie, będą analizować profile osób, które najbardziej będą im odpowiadać oraz ewentualnie będą zdolne do zadowolenia partii rządzącej oraz opozycji. Na giełdzie nazwisk pojawił się również poseł PiS Bartłomiej Wróblewski. Koalicja Obywatelska mogłaby za to przedstawić Sylwię Gregorczyk-Abram, która sympatyzuje ruchom LGBT.

rp.pl/onet

REKLAMA

Komentarze