Paweł Kubala

Paweł Kubala / Fot. Archiwum Pawła Kubali

Zobacz także: Protesty w Mongolii. Społeczeństwo oskarża rząd o defraudację węgla [+WIDEO]

Konflikt Ziobro – Morawiecki

“Podzieliłbym to na dwa aspekty. Pierwszy – kto ma rację, jeśli chodzi o meritum. Zbigniew Ziobro czy Mateusz Morawiecki. Tutaj po pewnym czasie od decyzji, za które Ziobro krytykuje Morawieckiego moim zdaniem powinno być jasne, że środowisko Solidarnej Polski ma rację, że te decyzje obniżyły pozycję Polski. Druga kwestia, to na ile obie strony traktują ten spór jako rzeczywisty spór o Polskę czy kierunki, w jakich Polska powinna zmierzać. Na ile to jest polityczny teatr, mający na celu wzmocnienie, czy osłabienie danego środowiska politycznego” – mówił Kubala.

Rozbijanie głosów

“Pamiętajmy, że przez lata zachodziły istotne zmiany. Prawica Marka Jurka i Porozumienie Jarosława Gowina, które wchodziły w koalicję z PiS, a dziś tych ugrupowań już nie ma, to mamy do czynienia z pewną nietrwałością. Pytanie czy liderzy się porozumieją. Wydaje się, że argument by nie rozbijać głosów był bardzo przekonujący” – dodawał gość MN.

Emocje biorą górę?

“To być może próba zdyscyplinowania Solidarnej Polski, bo PiS zostawia małe pole do własnego zdania. Trzeba pamiętać, że koalicjanci nie są członkami PiS i mają własne programy. To też emocje, które nabrzmiewają i jeżeli biorą górę, to coraz więcej szczegółów wycieka” – wskazywał politolog.

Wotum nieufności wobec Ziobry?

“Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki deklarowali, że niezależnie od sporów będą głosowali za pozostawieniem ministra Ziobro. To, że zostanie obroniony, by nie wzmocnić opozycji, nie przesądza o tym, czy zostanie na stanowisku” – oceniał Kubala.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Fragment okładki

Fragment okładki / Fot. Karys

  • Na platformie Youtube ukazał się skandaliczny utwór zespołu Kristonko pt. Naszym ojcem Bandera, który uzyskał ponad pół miliona odsłon.
  • Młodzież Wszechpolska zachęca do bojkotu pieśni pochwalnej ku zbrodniarzowi Stepanie Banderze.
  • W ostatnich dniach MW zablokowała dwa spotkania ukraińskiej autorki książek Oksany Zabużko, która gloryfikowała Ukraińską Powstańczą Armię.
  • Zobacz także:

Na platformie Youtube pojawił się skandaliczny utwór pt. Naszym ojcem jest Bandera, autorstwa ukraińskiego zespołu Kristonko. Jest to pochwalna pieśń w kierunku Stepana Bandery, odpowiadającego m.in. za Rzeź Wołyńską.

“Naszym ojcem jest Bandera” – śpiewa w swoim najnowszym “hicie” ukraiński zespół Kristonko. Utwór ma ponad pół miliona wyświetleń na YouTube. Kolejny raz mówimy stanowczo: Dość gloryfikowania zbrodniarzy

– informuje Młodzież Wszechpolska

Jak rozumiem to znowu ci wstrętni polscy narodowcy kolportują fejki? Czy może jednak popularny zespół ukraiński śpiewa o swoim ojcu Banderze? Ambasado Ukrainy w Polsce, może się odetniecie? Może dacie w końcu jakiś gest dobrej woli? Jak sobie wyobrażacie budowę relacji z narodem polskim?

– podkreślił prezes MW, Marcin Kowalski.

Czytaj więcej: Maroko sprawiło niespodziankę. Hiszpania wraca do domu

MW blokuje ukraińską poetkę

Młodzież Wszechpolska zaprosiła do krytyki banderowskiej pieśni, a także podkreśliła, że w ostatnim czasie już dwukrotnie zablokowała spotkanie z Oksaną Zabużko, która znana jest z gloryfikacji zbrodniarzy z Ukraińskiej Armii Powstańczej.

Podejmujemy działania mające na celu zatrzymanie tej antypolskiej propagandy, która dąży do zakłamywania prawdziwej historii! Wczoraj zablokowaliśmy spotkanie z Oksaną Zabużko, która jawnie gloryfikowała zbrodniarzy z UPA

– podaje dalej organizacja

W ostatnim czasie przerwane zostały dwa spotkania z Oksaną Zabużko, ukraińską pisarką, która jawnie gloryfikowała zbrodnie UPA i dyskredytowała autentyczność Rzezi Wołyńskiej. Pierwsze spotkanie zablokowane zostało w Krakowie 21 listopada, kolejne we Wrocławiu 4 grudnia.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował, że Prokuratura Krajowa opracowała dokument, który przedstawia wszystkie istotne etapy postępowania oraz czynności, jakie powinny być podejmowane przez organy ścigania, aby skuteczniej przeciwdziałać przemocy domowej.

Chodzi o opisanie wszystkich istotnych faz postępowania i wskazanie prokuratorom oraz organom ścigania współpracującym z prokuraturą, jakie czynności w jakim czasie powinny być podejmowane, aby skutecznie gwarantować egzekwowanie obowiązującego prawa

– podkreślił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Czytaj więcej: Pierwsza dostawa koreańskich pojazdów wojskowych. Błaszczak: “Chcemy pokoju, dlatego szykujemy się do wojny”

Rola prokuratury w walce z przemocą domową

Prokurator Agnieszka Welenc wskazała, że zalecenia są wydawane w celu ujednolicenia i usystematyzowania praktyki działania prokuratur w zakresie postępowania w sprawach dotyczących przemocy domowej. Jak podała, wytyczne dotyczą zarówno postępowania karnego, jak i innych czynności.

Są one obszerne, bo obejmują nie tylko postępowanie karne – prokurator, jak wiadomo, działa nie tylko w postępowaniu karnym – ale również szeroką działalność poza karną w zakresie postępowań administracyjnych, cywilnych, jak również działalności profilaktycznej. Udzielanie pomocy pokrzywdzonym dotyczy także pomocy innym organom w zwalczaniu i zapobieganiu przestępczości

– wyjaśniła prokurator Agnieszka Welenc.

Resort sprawiedliwości podkreślił, że z sukcesem wzmacnia ochronę osób dotkniętych przemocą domową. Dzięki ustawie antyprzemocowej obowiązującej od 2020 roku sprawca przemocy zagrażający bliskim musi natychmiast opuścić mieszkanie. Do października wystawiono niemal 8 tys. nakazów opuszczenia lokalu.

1 grudnia Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu postępowania cywilnego. To dodatkowe wzmocnienie ochrony osób pokrzywdzonych przemocą domową.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Prezes Federacji Polskich Banków Żywności Beata Ciepła podsumowała 26. edycję Świątecznej Zbiórki Żywności.
  • W tym roku zebrano łącznie 260 ton produktów, które zostaną przekazane najuboższym.
  • Kobieta wskazywała, że jeszcze kilka lat temu udawało się zebrać nawet trzy razy więcej żywności niż obecnie, ale uwzględnia ona zawirowania inflacyjne oraz epidemiczne.
  • Ponadto w zbiórkę żywności od wielu lat zaangażowana jest również Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda.
  • Zobacz także: Skandaliczny wyrok ukraińskiego sądu ws. nazistowskich symboli

W wybranych sklepach ustawione były specjalne kosze, do których można było włożyć produkty żywnościowe z długim terminem przydatności jak np. ryż, mąka, kasza, makaron, konserwy, przetwory czy słodycze. W sumie klienci sklepów zostawili w koszach 260 ton żywności.

Jeszcze trzy lata temu udawało nam się zbierać blisko trzy razy więcej, ale mamy świadomość, że zarówno okres pandemii, nasza hojność oraz otwartość na rzecz uchodźców z Ukrainy, którzy przybyli w tym roku do naszego kraju, jak i inflacja, która dotyka nas wszystkich, spowodowały, iż nie udało się osiągnąć wyników sprzed lat. Wynik 260 ton żywności jest bardzo dobry, a same banki żywności już dzielą pożywienie i przekazują je do organizacji partnerskich, tak aby trafiło na świąteczne stoły osób potrzebujących

– poinformowała prezes Federacji Polskich Banków Żywności Beata Ciepła.

Warto zwrócić uwagę, że w akcję zaangażowana jest od wielu lat Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda. W zeszłym tygodniu brała ona udział w pakowaniu paczek żywnościowych oferowanych przez Kancelarię Prezydenta.

Jest to akcja bardzo bliska memu sercu. Szczególnie w ostatnich latach, naznaczonych pandemią koronawirusa i kryzysem ekonomicznym wywołanym rosyjską agresją na Ukrainę 

– powiedziała Agata Kornhauser-Duda.

Czytaj więcej: Katastrofa tureckiego myśliwca. Pilot zdążył się katapultować

Czym jest Federacja Polskich Banków Żywności?

Federacja Polskich Banków Żywności to organizacja pożytku publicznego zrzeszająca 32 banki żywności w całej Polsce.

Każdy z nich codziennie odbiera ze sklepów i od producentów niesprzedane, dobre jakościowo produkty, które następnie trafiają do organizacji pomocowych takich jak jadłodajnie, świetlice środowiskowe czy hospicja. W Polsce w skrajnym ubóstwie wciąż żyje 1,6 mln osób.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Maroko pokonało Hiszpanię w drodzę do ćwierćfinału

Reprezentacja Maroka / Fot. PAP/EPA. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Maroko po rzutach karnych sensacyjnie pokonała reprezentację Hiszpanii.
  • Zdecydowanym bohaterem konkursu “jedenastek” okazał się marokański bramkarz Yassine Bounou, który obronił dwa strzały.
  • Teraz drużyna z Afryki oczekuję na przeciwnika z ostatniej pary 1/8 finału Mistrzostw Świata, czyli Portugalia-Szwajcaria.
  • Zobacz także: Gwardyński: Graliśmy z przeciwnikiem na bardzo wysokim poziomie [NASZ WYWIAD]

We wtorek w przedostatnim meczu 1/8 finału Mistrzostw Świata w Katarze reprezentacja Maroka zmierzyła się z jednym z faworytów tegorocznego turnieju, czyli Hiszpanią. Przez 120 min piłkarze obu drużyn nie mogli znaleźć luki w bramce przeciwnika, aby rozstrzygnąć spotkanie na własną korzyść.

Zgodnie z przepisami, po upływie dogrywki, sędzia zaprosił drużyny do podjęcia rękawicy w rzutach karnych.

W konkursie rzutów karnych bohaterem okazał się zostać bramkarz drużyny z Maroka Yassine Bounou. Obronił on, aż dwa strzały Hiszpanów, a trzecią “jedenastkę” niewykorzystał przeciwnik trafiając w słupek. Po stronie Hiszpanii rzutu karnego nie wykorzystał ani Pablo Sarabia, ani Carlos Soler, ani Sergio Busquets. 

Piłkarze Luisa Enrique musieli przełknąć gorzką pigułkę porażki na tak ważnym turnieju. Z kolei zawodnicy Hoalida Regragui pokazali swoją niezwykłą radość po awansie do ćwierćfinału. Dzisiaj poznają swojego przeciwnika, z którym przyjdzie im się zmierzyć. O godz. 20, Portugalia zmierzy się ze Szwajcarią. Dużym faworytem jest tutaj ekipa Fernando Santosa, którzy w 2016 r. podnieśli trofeum za mistrzostwo Europy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com

Patryk Jaki

Patryk Jaki na forum Parlamentu Europejskiego / fot. Twitter/Patryk Jaki

  • W czerwcu b.r. Parlament Europejski zgodził się, aby Rada Europejska rozpoczęła pracę na zmianą traktatów europejskich.
  • Podczas, gdy m.in. polskie władze są atakowane za działania w ramach polskiej konstytucji, Bruksela pragnie zwiększyć swoje kompetencje.
  • Dzieje się to tak, pomimo zawarcia przez wszystkie państwa kilka lat temu jednoznacznej umowy.
  • Rada Europejska chciałaby zlikwidować zasadę jednomyślności w głosowaniu nad ważnymi aspektami.
  • Zobacz także: Pierwsza dostawa koreańskich pojazdów wojskowych. Błaszczak: “Chcemy pokoju, dlatego szykujemy się do wojny”

Jeszcze w czerwcu Parlament Europejski udzielił zgody Radzie Europejskiej na rozpoczęcie prac rewizyjnych traktatów europejskich. W ten sposób Bruksela chce zwiększyć swoje kompetencję kosztem krajów członkowskich oraz ich suwerenności. Jednym z takich zagrożeń jest wprowadzenie w Radzie Europejskiej głosowania większością kwalifikowaną w takich sprawach jak sankcje, klauzule pomostowe, czy sytuacje nadzwyczajne.

Innym celem jest dostosowanie uprawnień Unii Europejskiej, zwłaszcza w dziedzinie zdrowia, transgranicznych zagrożeń dla zdrowia, osiągnięcia unii energetycznej opartej na efektywności energetycznej i energii odnawialnej, w zgodzie z międzynarodowymi umowami przeciwko zmianie klimatu, obrony oraz polityki społecznej i gospodarczej, oraz zapewnienia pełnego wdrożenia europejskiego filaru praw socjalnych i protokołu postępu społecznego.

Czytaj więcej: Lewicowy polityk: “Na co wydalibyście 30 milionów od Morawieckiego?”. Internauci: na Radio Maryja

Postępująca federalizacja UE

Niektórzy europosłowie ostrzegają, że takie działania mogą przyczynić się do federalizacji Unii Europejskiej, a tym samym odbierania głosu mniejszym państwom. Przestrzega o tym europoseł Solidarnej Polski Patryk Jaki.

Likwidacja weta w sprawach podatkowych, bezpieczeństwa, zdrowia, wojska, polityki zagranicznej. Do tego listy europejskie etc. Państwo Europejskie ma powstać i już

– zauważył Patryk Jaki.

W jego ocenie jeżeli nic się nie zmieni to UE stanie się miejscem, gdzie silniejszy narzuca wolę słabszemu. Jaki dodał, że nie ma to nic wspólnego z demokracją. 

To prosta droga do zniszczenia UE. Dlatego że fundatorzy Unii – Schuman i de Gasperi od samego początku chcieli organizacji, gdzie wszyscy będą równi, gdzie małe i słabsze państwa będą miały takie same prawa, jak duże. To, co Państwo proponujecie tutaj, to znaczy zniesienie we wszystkich obszarach prawa weta będzie oznaczało, że większe państwa będą mogły wszystko narzucić mniejszym – wbrew ich woli. To będzie oznaczało, że de facto nie ma demokracji. Bo co to za demokracja, jeżeli np. Czechy nie zgadzają się na coś w zakresie polityki zagranicznej czy bezpieczeństwa, ale można im to narzucić? Co to za demokracja pytam?

– ostrzega europoseł Solidarnej Polski.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl, twitter.com

Jacek Kurski

Jacek Kurski / Fot. PAP/Radek Pietruszka. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Jarosław Kaczyński w rozmowie dla Radia Wrocław przyznał, że rozważał możliwość przekazania miejsca w rządzie Jackowi Kurskiemu.
  • Jednakże były prezes Telewizji Polskiej nie chciał w tamtym momencie obejmować politycznego stanowiska.
  • Prezes Prawa i Sprawiedliwości zaprzeczył również, medialnym pogłoskom jakoby Kurski miał zostać wicepremierem.
  • Zobacz także: Horyzont Europa. Fundusze unijne wspierające innowacje

W rozmowie dla Radia Wrocław, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński przyznał, że chciał on dać jakieś polityczne stanowisko przy rządzie Jackowi Kurskiemu, lecz były prezes Telewizji Polskiej sam nie chciał przyjąć oferty.

Ja miałem kilka pomysłów, ale w tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

– powiedział Jarosław Kaczyński.

Dopytywany o to, czy Jacek Kurski był niechętny pomysłom, przedstawianym mu przez szefa PiS, Kaczyński odparł, że dotychczasowe propozycje potraktował jako trudne dla niego do przyjęcia.

Prowadzący audycję na antenie Radia Wrocław zapytał również o to, czy były prezes TVP chciał zostać wicepremierem.

Nie, nie, nie. To są bajki medialne. Chociaż miał propozycję rządową, ale uznał, że to nie jest dla niego sprawa interesująca

– zaznaczył prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Czytaj więcej: Dziennikarz TTV oburzony…kontrolą drogową. Policjant: “Takie odzywki to w telewizji”

Niespodziewane zwolnienie Kurskiego i medialne spekulacje

W drugiej połowie września media informowały, że Jacek Kurski ma wejść do rządu Zjednoczonej prawicy jako minister cyfryzacji, resortu, który miałby powrócić, po tym jak został zlikwidowany w październiku 2020 r.

Radio ZET informowało wówczas, że były prezes TVP miałby zostać ministrem kultury, lecz obecNy szef tego resortu Piotr Gliński, mocno broni swojej pozycji w rządzie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl, wprost.pl

Praca przy kanalizacji

Praca przy kanalizacji / Fot. Youtube

  • Minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg poinformowała, że bezrobocie w Polsce w listopadzie osiągnęło 5,1 proc.
  • W listopadzie pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 77,2 tys. wolnych miejsc.
  • Liczba bezrobotnych w Polsce wyniosła 517 tys. w październiku wobec 518 tys.
  • Zobacz także: Do Polski trafi około 1,5 mld zł z funduszy szwajcarskich

Stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce nie zmieniła się w porównaniu z październikiem br. i w listopadzie br. osiągnęła poziom 5,1 proc. – wynika ze wstępnych danych. W listopadzie br. do urzędów pracy pracodawcy zgłosili 77,2 tys. wolnych miejsc pracy i aktywizacji zawodowej.

Stopa bezrobocia w Polsce według krajowych wskaźników wyniosła w listopadzie br. 5,1 proc. Mamy historycznie niskie bezrobocie, liczba zarejestrowanych bezrobotnych na podstawie najnowszych danych to 800 tys.

– przekazała minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg.

W projekcie ustawy budżetowej na 2023 r. założono wskaźnik bezrobocia rejestrowanego na poziomie 5,4 proc. na koniec przyszłego roku.

Czytaj więcej: Komitet ONZ ds. kobiet chce wykluczyć organizacje pro-life ze swoich prac

Bezrobocie w Europie na tle Polski

Wyrównana sezonowo stopa bezrobocia w Polsce wyniosła 3 proc. w październiku 2022 r. – bez zmian wobec sierpnia, podał unijny urząd statystyczny Eurostat. Niższy wskaźnik niż Polska zanotowały Czechy (2,1 proc.), a równy (3 proc.) – Niemcy.

Liczba bezrobotnych w Polsce wyniosła 517 tys. w październiku wobec 518 tys. miesiąc wcześniej. Eurostat mierzy zharmonizowaną stopę bezrobocia jako procent osób w wieku 15-74 lata pozostających bez pracy, zdolnych podjąć zatrudnienie w ciągu najbliższych dwóch tygodni, którzy aktywnie poszukiwali pracy w ciągu ostatnich tygodni w odniesieniu do wszystkich osób aktywnych zawodowo w danym kraju.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, stopa bezrobocia mierzona jako odsetek bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wobec całości cywilnej ludności aktywnej zawodowo, na koniec września 2022 r. wyniosła 5,1 proc.

Wyrównana sezonowo stopa bezrobocia w strefie euro wyniosła 6,5 proc. w październiku 2022 r. wobec 6,6 proc. w poprzednim miesiącu, podał unijny urząd statystyczny Eurostat.

Konsensus rynkowy wynosił 6,6 proc. W całej Unii Europejskiej wskaźnik ten wyniósł 6 proc. w październiku wobec 6,1 proc. miesiąc wcześniej.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, isbnews.pl

Jacek Ozdoba

Jacek Ozdoba / Fot. PAP/Tytus Żmijewski. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba stracił zaufanie u premiera Mateusza Morawieckiego za ostatnią krytykę rządu.
  • Stracił on kompetencje w ministerstwie, pozostając jedynie sekretarzem jedynie z nazwy.
  • Lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro skrytykował Morawieckiego, za odebranie przywilejów swojemu człowiekowi.
  • Zobacz także: Telus: To są potomkowie tych z Targowicy [NASZ WYWIAD]

Wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba z Solidarnej Polski w ostatnich dniach ostro krytykował premiera Mateusza Morawieckiego. Jak poinformował portal “rmf24.pl”, polityk w związku z tym stracił zaufanie, tracąc wszystkie swoje kompetencje.

We wtorek do sprawy odniósł się lider Solidarnej Polski, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Słowa polityka potwierdziły doniesienia mediów o pozbawieniu wiceministra kompetencji.

Będziemy domagali się przywrócenia wiceministrowi Jackowi Ozdobie wszystkich kompetencji i obowiązków w resorcie klimatu

– powiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Ziobro stwierdził także, że decyzja premiera o odsunięciu Ozdoby od zadań nie była dżentelmeńska.

Czytaj więcej: Katastrofa tureckiego myśliwca. Pilot zdążył się katapultować

Ozdoba zbiera konsekwencję swojej krytyki

Kilka dni po krytycznych pod adresem rządu wypowiedziach Ozdoby serwis RMF FM ustalił, że polityk stracił swoje kompetencje.

Jak wynika z zarządzenia o podziale kompetencji z 19 września 2022 r., do kompetencji polityka Solidarnej Polski należało określenie szczegółowych zadań oraz nadzorowanie prac Departamentu Gospodarki Odpadami i Departamentu Instrumentów Środowiskowych, a także wykonywanie kompetencji w stosunku do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska.

Tymczasem, według ustaleń RMF FM, w zarządzeniu z 5 grudnia nadzór nad departamentami gospodarki odpadami i instrumentów środowiskowych oraz nad Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska przypadł wiceministrowi – sekretarzowi stanu Edwardowi Siarce.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, rmf24.pl

Protesty w Mongolii

Protesty antyrządowe w Mongolii / Fot. Twitter

  • W stolicy Mongolii doszło w poniedziałek do ogromnych protestów społecznych.
  • Oburzeni obywatele sforsowali budynek rządu, gdzie również znajduje się gmach parlamentu i prezydenta.
  • Zapalnikiem okazały się dane z wydobycia węgla oraz jego eksportu.
  • Społeczeństwo oburza się, że rząd sprzedał węgiel zagranicę ukrywając zarobione pieniądze.
  • Zobacz także: Dziennikarz TTV oburzony…kontrolą drogową. Policjant: “Takie odzywki to w telewizji”

Protesty do których doszło na skutek szerzenia się pogłosek o defraudacji wydobywanego w Mongolii węgla, wylały się na główny plac stolicy tego państwa – Ułan Bator. Z nagrań, jakie pojawiły się na portalach społecznościowych wynika, że protestujący rozpoczęli w poniedziałek szturm na budynek rządu, w którym znajduje się również miejsce urzędowania parlamentu oraz administracji prezydenta.

Detonatorem społecznego wybuchu było ujawnienie danych celnych z mongolsko-chińskiego przejścia granicznego. Ujęty w nich tonaż wyeksportowanego do Chin węgla nie odpowiada ilości surowca wydobywanego w kraju. Według rozpowszechnionego w społeczeństwie poglądu między kopalniami, a granicą zniknęło około 6,5 mln ton węgla. W społeczeństwie szerzą się pogłoski, iż różnica wynika z tego, że wysocy urzędnicy zawłaszczyli brakujące w statystyce ilości węgla.

Czytaj więcej: Rosną długi alimentacyjne. Rekordowa kwota

Zamieszki w Mongolii

Zdaniem portalu AKIPress w Mongolii uważa się, że zdefraudowany węgiel był wart łącznie 12,9 mld dol. Według rozpowszechnionych w tym państwie pogłosek, które wyprowadziły ludzi na ulice Chińczycy nie tylko dostarczyli dane celne na temat tonażu węgla, ale też osób zaangażowanych w proceder jego kradzieży. Według portalu głównym postulatem protestujących jest by prezydent i premier ujawnili dane osób zaangażowanych w przestępczy proceder i by trafili oni przed sąd.

Według lokalnego portalu News.mn na skutek zamieszek obrażenia odniosło czterech funkcjonariuszy osłaniających gmach. Choć protestujący sforsowali metalowe ogrodzenie to portal nie napisał, że wdarli się do wnętrza budynku.

Mimo tego parlamentarzyści odbyli poniedziałkowe, nadzwyczajne posiedzenie w trybie zdalnym. W jego trakcie zdecydowali, że kraju nie zostanie wprowadzony stan wyjątkowy.

Do Chin skierowane jest łącznie 86 proc. z całego eksportu Mongolii. Jeśli chodzi o mongolski eksport do Chin około połowy jego wartości stanowi właśnie sprzedaż węgla.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

kresy.pl