/ fot. Twitter

– Niektórzy politycy nie uniknęli pokusy wejścia w taką politykę, dosyć cyniczną politykę, bo przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej głównie skupiał się na atakach na rząd, włącznie z tym, że pojawił się postulat likwidacji TVP – mówił szef Kancelarii Premiera minister Michał Dworczyk po spotkaniu premiera z liderami opozycji.

Dzisiaj popołudniu odbyła się wideokonferencja premiera Mateusza Morawieckiego z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych. Celem spotkania było omówienie sytuacji związanej z rozwojem epidemii koronawirusa.

“Spotkanie było konstruktywne”, ale…

– Zależy nam bardzo, żeby wyjaśniać wątpliwości, które się pojawiają i są w przestrzeni publicznej artykułowane. Mamy nadzieję, że nasi partnerzy z opozycji nie będą ulegać takiej pokusie instrumentalnego wykorzystywania tej trudnej sytuacji pandemicznej, w której Polska się znajduje – komentował po spotkaniu szef KPRM Michał Dworczyk.

– Spotkanie było konstruktywne. Była różnica zdań, wielokrotnie podkreślana przez uczestników spotkania. Niemniej, zakładam, że jeśli nie wszyscy, to niemal wszyscy uczestnicy tego spotkania, reprezentujący opozycję, mieli dobrą wolę i wierzę, że wspólnie, kontynuując te spotkania, bo takie spotkania będą się odbywały cyklicznie, będziemy potrafili lepiej współpracować, spokojniej debatować w Sejmie, ponieważ będą potrzebne nowelizacje i kolejne propozycje ustawowe, które w związku z Covidem trzeba będzie przyjmować – dodał Dworczyk.

Jednocześnie szef KPRM podkreślił, że „niektórzy politycy nie uniknęli pokusy wejścia w dosyć cyniczną politykę”. – Przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej głównie skupiał się na atakach na rząd, włącznie z tym, że pojawił się postulat likwidacji TVP – komentował polityk.

– Też postulaty niby związane z Covidem, ale trudno określić je jako merytoryczne. Jeśli pan przewodniczący postuluje większą liczbę testów, to przypominamy, że o liczbie testów decydują lekarze. W tym przypadku merytorycznej dyskusji zabrakło – tłumaczył Dworczyk.

Źródło: dorzeczy.pl

Dodano w Bez kategorii

Od soboty 10 października na terenie całego kraju obowiązuje nakaz zakrywania nosa i ust w przestrzeni publicznej. Czy w takim razie możemy jeść oraz pić na ulicy?

Od soboty 10 października cała Polska została objęta żółtą strefą (za wyjątkiem 38 miast i powiatów, które trafiły do strefy czerwonej). Tym samym na wszystkich obywateli został nałożony obowiązek zasłaniania nosa i ust w przestrzeni publicznej, również na ulicach. Osoby, które ze względów medycznych nie mogą nosić maseczek, muszą mieć przy sobie potwierdzający dokument od lekarza. Nosa i ust nie musimy zasłaniać jedynie w parkach, lasach czy ogrodach botanicznych.

Lekarze podkreślają, że maseczka powinna dokładnie zasłaniać nos oraz usta. To właśnie podczas mówienia z jamy ustnej wydobywa się aerozol, w którym może znajdować się koronawirus. Wiele osób chcąc ułatwić sobie oddychanie, odsłania nos. To również jest błąd. Niestety, wirusy, w tym SARS-CoV-2, wnikają do organizmu najczęściej właśnie przez nos, usta oraz oczy.

Co z jedzeniem na ulicy?

Po tym, jak został wprowadzony obowiązek zasłaniania nosa oraz ust, pojawiły się pytania odnośnie picia oraz jedzenia na ulicy czy w środkach komunikacji miejskiej. Jak się okazuje, jest to niedozwolone. – Taki sam nakaz obowiązywał wiosną. Według obowiązującej wtedy interpretacji przepisy nie zawierały wyjątków, które pozwalałyby zdjąć maseczkę do jedzenia. Teraz też takich wyjątków nie ma, więc zasada jest taka sama – powiedział w rozmowie rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar w rozmowie z Wirtualną Polską.

Jan Bondar dodał, że lokale gastronomiczne serwujące jedzenie na wynos nadal mogą funkcjonować, jednak klienci nie mogą jeść posiłków na ulicy. Z gofrem, kebabem czy lodami powinni się udać np na teren parku, gdzie nie ma obowiązku zasłaniania nosa oraz ust. Podobna zasada dotyczy palenia papierosów.

Co z pociągami?

Jak wynika z rozporządzenia, przepisy te nie dotyczą podróży pociągiem. „Obowiązku zakrywania ust i nosa nie stosuje się w przypadku spożywania posiłków lub napojów po zajęciu miejsca siedzącego w pociągu objętym obowiązkową rezerwacją miejsc, w tym posiłków i napojów wydawanych na pokładzie pociągu” – napisano.

Źródło: wprost.pl

Dodano w Bez kategorii
Ambasador Niemiec

Flaga Niemiec.

Wprowadzone w Niemczech w związku z obecną pandemią restrykcje w codziennym życiu muszą pozostać w mocy również przez pewien czas po szczepieniach – głosi opublikowany we wtorek przez Instytut im. Roberta Kocha (RKI) dokument w sprawie strategii dalszej walki z koronawirusem.

Według ekspertów Instytutu im. Roberta Kocha (RKI) w przyszłym roku dostępny będzie zapewne co najmniej jeden rodzaj szczepionki, co w zdecydowany sposób zwiększy szanse na pomyślny wynik działań przeciwepidemicznych.

Początkowo jednak materiału do szczepień będzie niewiele, a jego stosowanie obejmie przede wszystkim grupy szczególnego ryzyka – zaznacza RKI. Dlatego istotne jest dalsze funkcjonowanie “pewnych modyfikacji społecznego współżycia”. Według berlińskiego instytutu, chodzi tu między innymi o utrzymywanie dystansu, przestrzeganie zasad higieny, noszenie maseczek, wietrzenie pomieszczeń i przenoszenie aktywności rekreacyjnej na wolne powietrze.

Zasadniczy cel przedstawionej w dokumencie strategii to zminimalizowanie rozmiarów i zdrowotnych następstw pandemii przy równoczesnym zapewnieniu możliwie jak najmniejszych negatywnych skutków realizowanych przedsięwzięć dla społeczeństwa i gospodarki. – W postępowaniu z COVID-19 potrzebne są nam w najbliższych miesiącach ograniczone czasowo i regionalnie działania, dopasowane za każdym razem do istniejącego ryzyka – powiedział prezes RKI Lothar Wieler.

Dokument podkreśla również, że należy w możliwie jak największym stopniu zapobiec przeciążeniu systemu ochrony zdrowia, późnym następstwom infekcji koronawirusowych oraz zgonom. Zaobserwowane dotychczas fakty jednoznacznie wskazują, że przedszkola oraz szkoły “odgrywają rolę w postępie zakażeń” i dlatego ważne jest, by dzięki przestrzeganiu wyznaczonych reguł higienicznych uniknąć ich zamykania.

RKI ostrzegł też, że “zwiększona mobilność (służbowe i prywatne podróżowanie) oznacza wzrost ryzyka”, przy czym uzależnione jest ono przede wszystkim od zachowania się danej osoby, a nie od miejsca, do którego się ona udaje.

Dokument zaleca ponadto stosowanie, zwłaszcza w grupach ryzyka, powszechnych szczepień przeciwko grypie i zapaleniu płuc, gdyż “w kontrolowaniu pandemii w najbliższych miesiącach decydującą rolę odegrają przede wszystkim w porze zimowej szczepionki przeciwko innym schorzeniom dróg oddechowych”.

Źródło: dorzeczy.pl

Dodano w Bez kategorii

Podczas wywiadu w programie “Onet Radio” rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz stwierdził, że to policja musi zmuszać ludzi do noszenia maseczek. Zapowiedział także, iż rząd jest przygotowany na wprowadzanie dodatkowych restrykcji.

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia w trakcie wywiadu dla portalu “Onet” jednoznacznie poparł działania funkcjonariuszy policji, wystawiających mandaty dla osób bez maseczek na twarzy – “Jeżeli sami nie potrafimy wziąć odpowiedzialności za innych, to musi nas do tego zmuszać policja. Noszenie maseczki to wyraz naszej odpowiedzialności” – stwierdził Wojciech Andrusiewicz.

Zobacz także: Ardanowski pisze list do senatorów PiS: Z błędu można się jeszcze wycofać

Jego zdaniem należy poczekać parę dni na efekty wprowadzonych w sobotę restrykcji. Przypominamy, iż od weekendu cała Polska została objęta strefą żółtą zagrożenia epidemicznego – nadal obowiązują strefy czerwone. Na terenie całego kraju należy nosić maseczki na twarzy nie tylko w sklepach, w komunikacji miejskiej oraz innych zamkniętych pomieszczeniach, lecz również w przestrzeni otwartej. Wprowadzono również godziny dla seniorów, którzy w godzinach od 10 do 12, będą mieli możliwość robienia zakupów.

“Jesteśmy przygotowani do wdrażania kolejnych restrykcji. Czy wprowadzenie stanu nadzwyczajnego w tej chwili nam w czymś pomoże? Na przyszłość analizujemy takie rozwiązanie. Na dziś na pewno nie wchodzi ono w grę” – ostrzegł rzecznik MZ.

Powiedział także, że rząd od dłuższego czasu nawiązuje współpracę merytoryczna z ekspertami, lekarzami oraz naukowcami, aby wypracowywać skuteczne rozwiązania – “Wypracowując strategię walki na jesień z koronawirusem zapraszane też były osoby, które się zgłosiły. Nawet był to dr Paweł Grzesiowski, który jest największym krytykiem”.

rp.pl

Dodano w Bez kategorii

/ fot. @AnnaBryłka

Trwa protest rolników, hodowców oraz osób powiązanych z branżą hodowlano-rolniczą. Na ulicach Warszawy pojawili się związkowcy oraz członkowie Agrounii, Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych, PSL, Konfederacji.

Manifestacja rolników wyruszyła spod Placu Zawiszy w kierunku polskiego Parlamentu. Przed wymarszem liderzy manifestacji poprosili uczestników protestu o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa oraz założenia maseczek zgodnie z zaleceniami rządu.

https://twitter.com/krzysztofbosak/status/1315945839760728069

“Rolnicy przyjechali do stolicy, aby zaprotestować przeciwko tzw. Piątce dla zwierząt, czyli ustawie zakazującej m.in hodowli zwierząt futerkowych i ograniczenie uboju rytualnego. Premier nie ma wyjścia, musi się z nami spotkać. Dziś do napisania jest nowa umowa społeczna” – powiedział w rozmowie z portalem Money, lider Agrounii Michał Kołodziejczak.

https://twitter.com/Swiat_Rolnika/status/1315929521875542017

Relacja na żywo w Mediach Narodowych

Media Narodowe

Ojciec Święty

Papież Franciszek / fot. Jeffrey Bruno, wikimedia commons

Według watykańskich źródeł Papież Franciszek przyjął Georga kardynała Pella na prywatną audiencję. Prywatne spotkanie oczyszczonego z zarzutów pedofilskich kapłana w niedługim czasie po dymisji kardynała Becciu trwało blisko pół godziny. Ojciec Święty podziękował mu za odwagę i obronę swojego imienia.

Papież Franciszek spotkał się dzisiaj z byłym Prefektem w Sekretariacie ds. Ekonomii Georgem kardynałem Pellą, który ma za sobą bujną przeszłość oraz rozprawę sądową trwającą ponad rok. Został on w 2017 roku przez australijski wymiar sprawiedliwości oskarżony o akty pedofilskie. Z tego powodu zrezygnował ze swojego stanowiska i udał się do Australii odpierać hańbiące oskarżenia.

Zobacz także: Papież Franciszek pragnie rewolucji energetycznej: „Musimy uniknąć katastrofalnych zmian klimatycznych”

Po długim procesie, sąd pierwszej instancji 11. grudnia 2018 roku uznał go za winnego zarzucanych mu aktów molestowania nieletnich. Skazał go na sześć i pół roku pozbawienia wolności. Kardynał przez cały czas zaprzeczał podawanym przez prokuraturę zarzutom. Ponadto sąd stanowy w Wiktorii potwierdził wyrok umieszczają duchownego w więzieniu o zaostrzonym rygorze.

Po 400 dniach niesprawiedliwego pobytu w więzieniu został uwolniony za sprawą decyzji z dnia 7. kwietnia 2020 roku, kiedy to australijski Sąd Najwyższy po indywidualnym procesie uniewinnił byłego prefekta ds. ekonomii.

Życzliwe spotkanie po latach

Ojciec Święty w dosyć krótkim czasie po dymisji Angelo kardynał Becciu z funkcji Prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych z powodu jego finansowego skandalu, przyjął na prywatnej audiencji wspomnianego wcześnie uwolnionego z więzienia kapłana.

Spotkanie odbyło się w atmosferze życzliwości i radości – “Miło cię znowu widzieć. Dziękuję za twoje świadectwo” – powiedział Franciszek na początku spotkania.

catholicherald.co.uk

Dodano w Bez kategorii

/ fot. TT/@prezydentpl

Zakończyła się wizyta Prezydenta Andrzeja Dudy na Ukrainie. Po spotkaniu z tamtejszym prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, obaj przywódcy podpisali wspólną deklarację o sytuacji na wschodzie kraju i na Krymie, a także o wsparciu poszukiwania mogił ofiar rzezi wołyńskiej.

Od wczoraj Prezydent Andrzej Duda odbywał podróż po Ukrainie, aby ostatecznie spotkać się z tamtejszym liderem Wołodymyrem Zełenskim. Wizyta zakończyła się podpisaniem wspólnej deklaracji w sprawie Krymu, wschodniej Ukrainy oraz współpracy przy ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej.

Zobacz także: Ardanowski pisze list do senatorów PiS: Z błędu można się jeszcze wycofać

“Podkreślamy poszanowanie przez Rzeczpospolitą Polską i Ukrainę prawa międzynarodowego oraz podstawowych zasad stosunków międzynarodowych, wzywając jednocześnie do zakończenia nielegalnej okupacji Autonomicznej Republiki Krym oraz trwającej agresji na Donbasie” – czytamy w oświadczeniu.

Przywódcy rozmawiali o poparciu Polski do szybkiego zakończenia konfliktu u naszego wschodniego sąsiada oraz o wyzwoleniu Krymu spod rosyjskiej okupacji – “Rzeczpospolita Polska wyraża zainteresowanie współpracą z Ukrainą w ramach międzynarodowej platformy deokupacji Autonomicznej Republiki Krym” – podkreślili również swoje poszanowanie do wolności demokratycznych wyborów.

Prezydenci Polski i Ukrainy zadeklarowali wsparcie dla przeprowadzanych ekshumacji, odkąd w zeszłym roku zniesiono zakaz poszukiwań polskich ofiar rzezi wołyńskiej – “Uznajemy za ważną potrzebę uczczenia pamięci niewinnych ofiar konfliktów i politycznych represji XX wieku. Podkreślamy potrzebę zapewnienia możliwości poszukiwań i ekshumacji tych ofiar, celem zadośćuczynienia ich pamięci oraz żyjącym jeszcze ich krewnym, a także potomkom, w duchu poszanowania prawdy historycznej” – czytamy.

Dokument sankcjonuje również starania Ukrainy do zwiększenia możliwości wymiany handlowej z Unia Europejską, za pośrednictwem Polski. Przywódcy podkreślili także, chęć zwiększenia dywersyfikacji energetycznej w naszym regionie. Zapewniono również, dalsze działanie Komitetu Konsultacyjnego Prezydentów Polski i Ukrainy.

pap

Dodano w Bez kategorii

/ fot. @Konfederacja

Po godzinie 11. w Sejmie odbyła się krótka konferencja prasowa z udziałem posła Janusza Korwin-Mikke oraz jego żony Dagmary. Prezes partii KORWiN podkreślił, że Konfederacja nie popiera pomysłów z wprowadzaniem restrykcji zamykających polską gospodarkę. Przytoczył sytuację z innych krajów, gdzie nie zastosowano ograniczeń.

Konfederacja zorganizowała dzisiaj w Sejmie konferencję prasową podczas, której jeszcze raz wygłosiła swoje stanowisko na temat panującej epidemii koronawirusa oraz wszelkich planów i pogłosek związanych z wprowadzeniem kolejnych restrykcji w związku z zwiększoną liczbą przypadków zachorowań.

Zobacz także: Papież Franciszek pragnie rewolucji energetycznej: „Musimy uniknąć katastrofalnych zmian klimatycznych”

Poseł Janusz Korwin-Mikke powiedział, że polski rząd boi się koronawirusa, która jest nową chorobą przez co nie odnaleziono jeszcze, bardzo skutecznych leków oprócz remdesiviru – “Chcę przypomnieć, że państwa które nie uległy histerii – mam na myśli Brazylię, Białoruś, Szwecję. Te państwa przeszły oczywiście przez kryzys, ale mają w tej chwili znacznie mniejszą śmiertelność niż w Polsce” – przytoczył kraje prezes partii KORWiN, które nie wprowadzały tzw. lockdownu.

“Nigdy więcej lockdownu! – to przekaz Konfederacji jaki kierujemy do polityków rządzących, do posłów z innych partii oraz obywateli. Oczywiście wirus jest i rozumiemy to, że niektórzy się go boją, lecz dzisiaj większość Polaków bardziej boi się co zrobi rząd” – powiedział Tomasz Grabarczyk, rzecznik prasowy Konfederacji.

Skrytykował on działania rządu Premiera Mateusza Morawieckiego, który jego zdaniem działa w sposób nieprzemyślany i szkodliwy dla polskiej gospodarki. Jego zdaniem Konfederacja jest w stanie podzielić się ze swoimi przemyśleniami dotyczącymi planu ratowania polskiej gospodarki.

konfederacjatv/media narodowe

Dodano w Bez kategorii

/ fot. TT/@mon_gov_pl

Od rana trwa proces neutralizacji i wydobycia jednej z najpotężniejszych bomb z drugiej wojny światowej. Tallboy zalega na dnie Kanału Piastowskiego w Świnoujściu. Ogromny pocisk waży ponad 5 ton i prawdopodobnie brał udział w ataku na niemiecki krążownik Lutzow. Mieszkańcy wyspy Korsibór oraz z miasta Ognica z wyspy Wolin musieli opuścić strefę zagrożenia.

Rok temu doszło do niezwykłego i niebezpiecznego odkrycia na dnie Kanału Piastowskiego w Świnoujściu przez pracowników niemieckiej firmy przygotowującej plany pogłębienia dna kanału dla zwiększenia możliwości transportowych. Została tam odnaleziona bomba burząca Tallboy, zaliczana w trakcie drugiej wojny światowej do największych takich pocisków w trwającym konflikcie zbrojnym.

Zobacz także: Leśnicy z Podkarpacia apelują: „Grzybiarze z Rumunii mogą naruszać prawo”

Dziś od rana trwają prace nad jej neutralizacją i usunięciem niebezpieczeństwa przez saperów z polskiej Marynarki Wojennej z 12. Dywizjonu Trałowców. Policja wraz z innymi służbami zabezpieczyła okoliczny teren, a mieszkańców okolicznych terenów z wyspy Korsibór oraz z miejscowości Ognica z wyspy Wolin ewakuowano.

Promień strefy zagrożenia wynosi 2,5 km, natomiast mieszkańcy przebywający w odległości 500 metrów od strefy niebezpieczeństwa zostali poproszeni o niewychodzenie z domostw, a także o niepodchodzenie do okien w tym na taras czy balkon.

Dwa dni intensywnej i delikatnej pracy

Prace saperów rozłożono na dziś oraz jutro, które będą trwać od 7 do 17. Z tego względu okoliczni mieszkańcy mogą spodziewać się utrudnień komunikacyjnych. Ruch na przeprawie Centrum został całkowicie wyłączony, natomiast na przeprawie Warszów kursować będą cztery promy – dwa Bieliki oraz dwa Korsibory, które będą zabierać tylko ruch pieszo-rowerowo-motorowy, a także pojazdy.

“Dziś i jutro nurkowie wykonają intensywną pracę, aby przygotować ten obiekt – przede wszystkim będą go odkopywali, bo jest głęboko zakopany w dnie, będą wybierali urobek, zabezpieczali tak, aby ten obiekt w żaden sposób się nie poruszył, bo każde drganie, każde uderzenie, każde przesunięcie tego obiektu mogłoby spowodować jego nieoczekiwaną eksplozję” – poinformował rzecznik 8. Flotylli Obrony Wybrzeża kmdr ppor. Grzegorz Lewandowski.

https://twitter.com/MON_GOV_PL/status/1315510609845288960

Ostatecznie proces zabezpieczania ładunku zakończyć się ma 14. października. Na miejscu nastąpi jego neutralizacja za pomocą innego materiału wybuchowego. Wcześniej zostanie on okryty specjalna warstwą kumulacyjną. Zarezerwowano dodatkowe dwa dni tj. czwartek i piątek na wypadek przedłużania się delikatnych prac przy bombie.

Odnaleziony niewybuch to jedna z najcięższych bomb lotniczych okresu II wojny światowej. Skonstruował ją brytyjski inżynier Barnes Wallis, specjalnie do niszczenia najbardziej umocnionych obiektów. W Świnoujściu Tallboy znalazł się najpewniej z powodu nalotu na ciężki krążownik Luetzow w 1945 roku. Okręt otrzymał wówczas kilka trafień, przez co osiadł na dnie, ale potem nadal ostrzeliwał nacierających Rosjan do wyczerpania amunicji.

interia/pap

Dodano w Bez kategorii

/ fot. Twitter

Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk w audycji „Sygnały dnia” odpowiadał na pytania dotyczące działań polskiego rządu podejmowanych w obliczu epidemii koronawirusa. Polityk PiS za pośrednictwem radiowej „Jedynki” poprosił seniorów o społeczne izolowanie się.

Minister Michał Dworczyk przyznał, że „narastająca dynamika zachorowań to duże wyzwanie i obciążenie dla służby zdrowia”. Zapewniał, iż resort zdrowia cały czas „doskonali rozwiązania”, mające zapewnić Polakom dostęp do leczenia, nie tylko w przypadkach COVID-19. Jednocześnie poprosił jednak w imieniu rządu, by osoby starsze ograniczyły swoją aktywność w najbliższym czasie.

– Apelujemy do wszystkich seniorów, by – jeżeli nie ma takiej konieczności – nie wychodzić z domu, by uniknąć ryzyka zarażenia koronawirusem – mówił. Przypomniał o wprowadzeniu od czwartku 15 października godzin dla seniorów. To okres między godziną 10 i 12, kiedy w sklepach spożywczych, aptekach i drogeriach przebywać będą mogły jedynie osoby powyżej 60. roku życia. Wspomniał też o planowanych dodatkowych środkach dla Domów Pomocy Społecznej. – Patrząc na strukturę wieku osób trafiających do szpitali i leczonych przy użyciu respiratorów, to seniorzy stanowią większość, stąd szereg działań – tłumaczył.

Dworczyk: Mamy drugą falę pandemii

– Mamy drugą falę pandemii. Mamy rzeczywiście z jednej strony jeszcze dużo wolnych łóżek czy sprzętu takiego jak respiratory, zarezerwowanego dla osób dotkniętych COVID-em, ale z drugiej strony też, jeśli chodzi o zasoby służby zdrowia, o lekarzy, o pielęgniarki, to rzeczywiście tutaj sytuację trzeba monitorować, stąd też takie rozwiązania na poziomie koordynacji na poziomie województw, zarządzania transportem chorych czy relokacją chorych – przekazał minister Dworczyk.

Stan klęski żywiołowej

Pytany o ewentualny stan klęski żywiołowej, minister Dworczyk udzielił dłuższej odpowiedzi. – Niektórzy nasi partnerzy zagraniczni już skorzystali z tego rozwiązania. My nie możemy wykluczać żadnych scenariuszy, w tej chwili natomiast nie jest rozważany taki wariant. Przyjęliśmy szereg ustaw covidowych, której pozwalają działać. Prowadzimy na bieżąco ewaluacje, zbiera się codziennie rządowy zespół kryzysowego zarządzania. Decyzje podejmowane są na bieżąco – zapewniał.

Zmarnowany kapitał?

Padło też pytanie o słowa Jana Rokity, który zarzucił rządzącym zmarnowanie lata i roztrwonienie “kapitału zaufania do państwa” z wiosny tego roku.
– Nie mogę się zgodzić z tak postawioną tezą. Wspominając wiosnę pamiętamy lockdown związany ze stratami gospodarczymi. Dzięki niemu udało się ochronić Polaków przed tą chorobą, byliśmy liderami w Euopie. Wszyscy zwracali uwagę na to, jak Polska sobie poradziła z pandemią i kryzysem gospodarczym przez nią wywołanym- mówił. Podkreślił, iż latem przygotowywano “dodatkowy asortyment” i te rozwiązania, które wdrożono w drugiej fali pandemii.

Źródło: wprost.pl

Dodano w Bez kategorii