/ fot. Wikimedia Commons

W trakcie rutynowych czynności wydarzył się niefortunny wypadek w gmachu polskiego parlamentu. Członek Straży Marszałkowskiej w trakcie konserwacji broni postrzelił się w nogę. Dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu poinformował, że w wypadku nie ucierpiała żadna inna osoba. Sprawę zbada prokuratura i policja oraz dowództwo Straży Marszałkowskiej.

W niedzielę media poinformowały o strzale dobiegającym z kompleksu sejmowego. Stołeczna Policja odmawiała złożenia wyjaśnień w tej sprawie odsyłając zainteresowanych dziennikarzy do Centrum Informacyjnego Sejmu. Dyrektor Andrzej Grzegrzółka potwierdził informacje podawane wcześniej o postrzeleniu pracownika Straży Marszałkowskiej.

Zobacz także: Szczepionka AstraZeneca tylko dla osób w wieku 18-55

Niefortunny wypadek Strażnika

Przyczyną postrzału była rutynowa praca konserwacyjna dokonywana przy broni osobistej jednego ze Strażników. Dyrektor CIS, poinformował również, że w wypadku nie ucierpiała żadna inna osoba.

W odpowiedzi na liczne pytania przedstawicieli mediów, potwierdzamy, że w niedzielę 31 stycznia, podczas rutynowych czynności służbowych wykonywanych przez funkcjonariusza Straży Marszałkowskiej, doszło do postrzału” – powiedział Grzegrzółka.

Samo zdarzenie miało miejsce w osobnym budynku, oddzielonego od reszty kompleksu sejmowego. Dostęp do niego posiadają wyłącznie pracownicy Straży Marszałkowskiej. Poszkodowany strażnik w momencie w trakcie czyszczenia broni przebywał sam w pomieszczeniu.

Sprawą niedzielnego wypadku zajmie się zarówno dowództwo Straży Marszałkowskiej oraz prokuratura i policja – “Szczegóły sprawy bada dowództwo Straży Marszałkowskiej, a także Prokuratura i Policja, zgodnie z obowiązującymi przepisami“.

rmf24

Dodano w Bez kategorii
Ojciec Święty

Papież Franciszek / fot. Jeffrey Bruno, wikimedia commons

Franciszek podczas tradycyjnej południowej modlitwy Anioł Pański ogłosił nowe święto w Kościele Katolickim. Papież ustanowił specjalny Dzień Dziadków i Osób Starszych, który przypadać będzie na czwartą Niedzielę lipca. Zbiegać się ono będzie z uroczystością świętego Joachima i Anny, tj. dziadków Jezusa Chrystusa.

Po modlitwie Anioł Pański Ojciec Święty wspomniał, iż ze względu na reżim sanitarny towarzyszą mu w ostatnim czasie dzieci pracowników Watykanu. Następnie nawiązując dalej do panujących ograniczeń społecznych powiedział, że rozmowa wnucząt ze swoimi dziadkami jest istotna dla cementowania więzi międzyludzkich. Zastrzegł również, iż głos osób starszych jest cenny oraz strzegą oni korzenie narodowe.

“Dziadkowie przypominają nam, że starość jest darem. Są oni ogniwem łączącym pokolenia i przekazują młodym doświadczenia życia i wiary” – powiedział Papież Franciszek.

Zobacz także: Kaczyński stracił orientację? Kossakowski: Za bardzo zawierzył Morawieckiemu

Papież ustanowił Dzień Dziadków i Osób Starszych

Z okazji corocznej inicjatywy Karawany Pokoju, czwórka dzieci z diecezji rzymskiej odwiedziło Papieską Bibliotekę oraz opowiedziały o swoich relacjach z dziadkami w trakcie epidemii. Ojciec Święty postanowił podnieść rangę tych osób w Kościele poprzez ustanowienie specjalnego Dnia Dziadków i Osób Starszych.

“Często zapomina się o dziadkach. Nie zapominajmy o bogactwie stania na straży korzeni. Dlatego postanowiłem ustanowić Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych, który będzie obchodzony w całym Kościele co roku w czwartą niedzielę lipca, blisko uroczystości świętego Joachima i Anny, dziadków Jezusa” – poinformował.

Na placu Świętego Piotra zgromadziła się w południe dość duża grupa osób, które słuchały transmisji z papieskiej biblioteki.

Tydzień temu papież Franciszek z powodu ataku rwy kulszowej odwołał swój udział w uroczystościach, którym miał przewodniczyć i w niedzielę nie odprawił mszy. To już drugi raz, kiedy papież zmagał się z tą dolegliwością. Przełożone zostało też jego spotkanie z korpusem dyplomatycznym.

wp

Dodano w Bez kategorii

– W styczniu 2021 r. w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zostało wszczęte dochodzenie w sprawie o czyn z art. 196 k.k. – poinformowała „Nasz Dziennik” Aleksandra Skrzyniarz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Chodzi o obrazę uczuć religijnych dokonaną przez “Wysokie Obcasy”.

W jednym z numerów “Wysokich Obcasów”, dodatku do wydawanej przez Agorę “Gazety Wyborczej” zamieszczono wywołującą kontrowersję grafikę. Przedstawiała ona Matkę Bożą trzymającą czarną parasolkę, a jej twarz była zasłonięta czarną maseczką z czerwoną błyskawicą. To symbolika aborcjonistycznych protestów odbywających się w Polsce. W ostatnich dniach “Ogólnopolskie Strajk Kobiet” zmienił jednak kolorystykę – na zieloną, spójną z międzynarodową symboliką aborcjonistów. “Wysokie Obcasy” grafikę publikowały jeszcze w momencie, gdy obowiązywała stara kolorystyka.

– Wolność religijna nie istnieje tylko na papierze. Musi być też realnie chroniona przed naruszeniami ze strony lewackich bojówkarzy – zarówno tych fizycznych, jak i tych medialnych. Przedstawienie przez „Gazetę Wyborczą” wizerunku Najświętszej Maryi Panny z parasolką, w maseczce z nazistowską błyskawicą w oczywisty sposób wypełnia znamiona przestępstwa obrazy uczuć religijnych z art. 196 k.k. Wszczęcie przez prokuraturę śledztwa w sprawie tej skandalicznej grafiki opublikowanej w „Wysokich Obcasach” jest więc jedyną możliwą decyzją – podkreślił dr Marcin Romanowski, wiceminister sprawiedliwości, polityk Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry.

Zobacz także: Facebook nie pozwala katolickiemu zakonnikowi promować hospicjów perinatalnych

Romanowski wyraził nadzieję, „że w tej sytuacji również polskie sądy staną na wysokości zadania”. – A ich ewentualne wyroki pozwolą zapobiec aktom chrystianofobii w przyszłości. To jest kwestia ochrony naszych wartości,
ochrony wolności, której ogromnie istotnym elementem jest wolność sumienia i wolność religijna – stwierdził.

– Tak jak haniebną prowokacją było wykorzystanie osoby Matki Bożej w zaprezentowanej w „Gazecie Wyborczej” grafice, tak samo ciągiem dalszym tej samej prowokacji są próby usprawiedliwienia tego wyboru przez autorów tej prowokacji i nieudolne przekonywanie społeczeństwa, że Maryja może być symbolem tzw. strajku kobiet. Przypomnijmy, że jednym z głównych postulatów „strajku kobiet” było domaganie się prawa do zabijania nienarodzonych dzieci, czyli do jednego z najcięższych grzechów, jaki może popełnić człowiek. Wykorzystanie postaci Maryi, która, jak głosi jeden z katolickich dogmatów, nigdy nie popełniła najmniejszego grzechu, jest oczywistym aktem obrazoburstwa – ocenił ks. Sławomir Kostrzewa, duszpasterz i kulturoznawca.

“Nasz Dziennik”

Dodano w Bez kategorii

Jak zauważył na antenie Mediów Narodowych Wojciech Sumliński, ABW ma informacje o bliskich kontaktach prezesa TVP Jacka Kurskiego z Mariusem Olechem, negatywnym bohaterem filmu “Taśmy Amber Gold”. – Ten dokument jest pokazany w filmie Latkowskiego. Tylko, że z wygumkowanym Jackiem Kurskim – podkreślił.

– To cyniczna, podła manipulacja, którą Latkowski stosuje niestety nie po raz pierwszy – ocenił dziennikarz w rozmowie z red. Agnieszką Jarczyk. Wojciech Sumliński na antenie Mediów Narodowych mówił o szczegółach sprawy. – Powstał taki dokument ABW, który zamieściliśmy w książce “Rozprawa”. To dokument, którego finalizację zakończono już za kadencji PiS. Nie można więc mówić, że to dokument, który postał za rządów PO – podkreślił.

– Ten dokument pokazuje częstotliwość kontaktów tego, co potocznie określa się jako układ gdański. W tym dokumencie połączono osoby, które wg ABW kontaktują się ze sobą z bardzo dużą częstotliwością – wskazał. – Połączono w tym dokumencie ABW obecnego prezesa TVP Jacka Kurskiego z Mariusem vel. Mariuszem Olechem – zaznaczył. – Olech to negatywny bohater filmu Sylwestra Latkowskiego o Amber Gold – przypomniał.

Zobacz także: Poznań: Za pieniądze publiczne wydają broszurę o orgiach homoseksualnych

Red. Sumliński krytycznie ocenił Sylwestra Latkowskiego. – Wiele osób nabiera się na to, że obecnie walczy z układem. Wiele osób nabiera się na to, że bronił laptopa – powiedział.

– Przypomnę, co napisałem w 2014 roku. Była wtedy cicha wojna, tak jak w SLD między Millerem a Kwaśniewskim, czyli między małym a dużym pałacem. Tak było też w Platformie między Donaldem Tuskiem a Bronisławem Komorowskim – stwierdził. – Latkowski był człowiekiem Komorowskiego. Jego tygodnik “Wprost” wtedy był pismem bardzo pro-prezydenckim. On osobiście wręczał nagrodę Człowieka Roku Prezydentowi Komorowskiemu. Ta cała układanka, z tą walką o laptopa, gdy i tak wszystko było w chmurze, to była w jakiejś mierze walka pomiędzy Donaldem Tuskiem a Bronisławem Komorowskim – ocenił. – To totalny koniunkturalista, który jeżeli gdzieś ma rzekomo iść zawalczyć, to musi mieć za plecami kogoś znacznie mocniejszego, niż ten, z kim idzie walczyć – powiedział o Sylwestrze Latkowskim.

Dodano w Bez kategorii
Szczepionki na koronawirusa.

Szczepionki na koronawirusa. / Fot. Pixabay

Zespół naukowców z Politechniki Warszawskiej pracuje nad polską szczepionką na koronawirusa. Badacze są już gotowi do przeprowadzenia testów na zwierzętach.

– Jesteśmy biotechnologami, więc zaraz po tym, kiedy pojawił się problem z nowym wirusem – wczesną wiosną ubiegłego roku – ruszyliśmy z pracami nad szczepionką. Firmy farmaceutyczne wydały na swoje szczepionki setki milionów dolarów. My mieliśmy mniejsze środki – od rektora Politechniki Warszawskiej – więc nasze prace siłą rzeczy trwały trochę dłużej – wyjaśnia prof. Tomasz Ciach z Wydziału Inżynierii Chemicznej Politechniki Warszawskiej, szef zespołu naukowców pracujących nad polską szczepionką na koronawirusa.

Zobacz także: Niemcy: Szczepionka AstraZeneca nie dla seniorów

– O ile badania na zwierzętach uda się na Politechnice Warszawskiej przeprowadzić, bo są na to dodatkowe środki, o tyle do kolejnych etapów badań potrzebujemy partnera – firmę farmaceutyczną, która wspomoże nas wiedzą i doświadczeniem w zakresie formulacji szczepionek – zaznacza prof. Ciach. – Zaprojektowaliśmy szczepionkę tak, by można było ją masowo produkować. Również przechowywanie nie powinno nastręczać problemów – wystarczy do tego zwykła lodówka – podkreśla.

Naukowiec zwraca uwagę, że mimo obecności na rynku już kilku szczepionek, nadal jest miejsce na kolejne. Jak wskazuje, część Azji czy Afryka ma nadal problem z dostępnością do szczepionek. Prof. Ciach zauważa też, że nie wiadomo, czy szczepień na koronawirusa nie będzie trzeba co jakiś czas ponawiać, podobnie choćby jak te na grypę. Wówczas krajowa szczepionka może się przydać i obniżyć koszty. – Niestety obawiam się, że nowe patogeny będą nękały ludzi regularnie, dlatego, że obecny model produkcji żywności oparty jest na dużych fermach hodowlanych, gdzie różne gatunki zwierząt trzymane są razem na małej powierzchni. Dlatego Europa, jeśli chce być bezpieczna, musi mieć wiele laboratoriów zdolnych do szybkiego opracowania i produkcji szczepionek – podkreśla.

interia.pl

Dodano w Bez kategorii

Jak informuje Fundacja Pro – Prawo do życia, Grupa Stonewall wydała broszurę pt. “Poznań w kolorach tęczy”. Opisuje ona orgie homoseksualne z udziałem młodych chłopców. Organizacja jest dotowana przez miasto Poznań m.in. na organizację rzekomej edukacji seksualnej.

Dlaczego zdecydowano się wydać broszurę? Mogą to wyjaśniać słowa jednego z jej autorów. – Problemem dla niektórych może być raczej to, że Poznań to miasto średniej wielkości, z dużą, ale jednak skończoną liczbą gejów – podkreśla działacz LGBT. – “Edukatorzy” seksualni LGBT narzekają na “skończoną liczbę gejów”, z którymi można uprawiać seks. Ich celem jest zwiększenie tej liczby a narzędziem do realizacji tego celu jest tzw. “edukacja” seksualna dzieci i młodzieży – ocenia Fundacja Pro – Prawo do życia.

Zobacz także: Bill Gates chce odbijać światło słoneczne, aby walczyć z globalnym ociepleniem

“To jest naprawdę grupówka na poziomie, w pięknym apartamencie. Wielki salon z kanapą, gdzie w różnych konfiguracjach chłopcy uprawiają seks. Jest duży przeszklony prysznic, więc ci, którzy akurat chcą się umyć, są widoczni dla reszty uczestników. Te grupówki mają zresztą różną tematykę. Raz na przykład są same twinki.” – to tylko fragment wspomnianej broszury, wydawanej przez Grupę Stonewall. “Twinki” to w słownictwie używanym przez środowiska LGBT młody, kilkunastoletni chłopiec – wyjaśnia Fundacja Pro – Prawo do życia.

Oprócz wydawania broszur i prowadzenia zajęć z demoralizacji seksualnej, zwanej edukacją, Grupa Stonewall zdecydowała się uruchomić także telewizję internetową. Na to również otrzymała dofinansowanie z budżetu miasta Poznań. W ramach kanału Stonewall TV na YouTube powstały m.in. poradniki na temat:

– Czy seks analny musi boleć?

– Jak zrobić lewatywę przed seksem analnym?

– Jak zadebiutować w seksie męsko-męskim?

Dodano w Bez kategorii
Kobieta trzymająca strzykawkę ze szczepionką.

/ Fot. Pixabay

Kolejny kraj w Europie zdecydował się zalecić, aby szczepionka na koronawirusa firmy AstraZeneca nie była podawana seniorom. Po Niemczech tym razem Włochy. W tym wypadku przedział wiekowy jest jeszcze węższy.

O ile w Niemczech zdecydowano się podawać szczepionkę AstraZeneca osobom w wieku od 18 do 64 roku życia, o tyle we Włoszech górna granica wynosi 55 lat. Analogiczne są jednak powody. W obu przypadkach uzasadnieniem są niewystarczające badania dotyczące efektów podania specyfiku seniorom.

Nie wiadomo, dlaczego we Włoszech władze zdecydowały się jeszcze bardziej rygorystycznie podejść do przedziału wiekowego osób, którym zostanie podana szczepionka. O decyzji niemieckiego urzędu pisaliśmy w osobnym artykule. Wydawałoby się, że jeżeli powód jest ten sam – brak wystarczających badań – to i wniosek powinien być także ten sam. Jednak Włosi z jakichś powodów nie byli też pewni co do podawania szczepionek osobom w wieku 56-64 lat.

Wcześniej do obrotu na terenie UE szczepionkę AstraZeneca dopuściła Komisja Europejska po pozytywnej ocenie Europejskiej Agencji Leków (EMA). EMA natomiast wskazała jedynie dolną granicę wiekową (18 lat), nie ustanawiają górnej. Według Agencji w takim razie szczepionkę na terenie UE można podawać także seniorom.

Wszystkie trzy instytucje – unijna, niemiecka i włoska opierały się na tych samych badaniach. Każda z nich wyciągnęła z tych danych różniące się od siebie wnioski.

interia.pl

Dodano w Bez kategorii
Szczepienie na koronawirusa.

Szczepienie na koronawirusa. / Fot. Pixabay

Komisja ds. szczepionek Instytutu im. Roberta Kocha (RKI) w Berlinie zaleciła, by szczepionka firmy AstraZeneca na koronawirusa była podawana w Niemczech tylko osobom w wieku od 18 do 64 lat. – Niemiecki rząd uwzględni “czynnik wieku” – oświadczył minister zdrowia Jens Spahn.

Ograniczenie wiąże się z wątpliwościami niemieckich urzędników. Ich zdaniem w badaniach nad szczepionką na koronawirusa koncernu AstraZeneca jest póki co zbyt mało danych dotyczących seniorów. Wiąże się to z niewielkim odsetkiem osób powyżej 65. roku życia wśród tych, które wzięły udział w badaniach klinicznych preparatu.

Wcześniej do obrotu na terenie UE szczepionkę AstraZeneca dopuściła Komisja Europejska po pozytywnej ocenie Europejskiej Agencji Leków (EMA). EMA natomiast wskazała jedynie dolną granicę wiekową (18 lat), nie ustanawiają górnej. Według Agencji w takim razie szczepionkę na terenie UE można podawać także seniorom.

Zobacz także: Od 1 lutego otwarte sklepy w galeriach handlowych, galerie sztuki i muzea

Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem w sprawie szczepień w Niemczech szczepione są obecnie tylko osoby z grup ryzyka – mieszkańcy i pracownicy domów opieki, osoby w wieku 80 lat i starsze oraz personel szpitalny z oddziałów szczególnie wysokiego ryzyka.

interia.pl

Dodano w Bez kategorii
Joe Biden

Joe Biden / Fot. Gage Skidmore/Wikimedia Commons

Koalicja stanowych prokuratorów generalnych wysłała 27 stycznia list do prezydenta USA Joe Bidena, ostrzegając go, że wszelkie potencjalnie niekonstytucyjne działania władzy wykonawczej lub przekroczenie uprawnień przez władze federalne będzie przez nich kwestionowane.

List, podpisany przez sześciu stanowych prokuratorów generalnych, zwraca uwagę administracji Bidena, że ​​wszelkie działania, które mogą przekroczyć ustawowe uprawnienia, są niezgodne z konstytucyjnymi założeniami lub zagrażają wolnościom obywatelskim, mogą spowodować podjęcie działań sądowych.

„Jesteśmy gotowi spotkać się z Twoją administracją, aby dokładniej omówić wpływ poniższych kwestii na nasze stany; spory sądowe nigdy nie są pierwszą opcją i chcielibyśmy pomóc Twojemu zespołowi w jego ważnej pracy w imieniu wszystkich Amerykanów, zgodnie z konstytucją i rządami prawa” – napisał prokurator generalny Wirginii Zachodniej Patrick Morrisey, który lideruje grupie prokuratorów stanowych.

„Jeśli jednak podpiszesz niekonstytucyjne ustawy uchwalone przez Kongres, naszym obowiązkiem będzie zakwestionowanie tych przepisów w sądzie. Jeśli urzędnicy rządowi, dyrektorzy wykonawczy i agencje wykroczą poza granice swoich ustawowych uprawnień, nie będą przestrzegać wymaganych prawem procedur lub nie wywiążą się z obowiązku podejmowania uzasadnionych decyzji wynikających z Ustawy o postępowaniu administracyjnym, również naszym obowiązkiem będzie podjęcie działań.” – napisano w liście.

Oprócz prokuratora generalnego Wirginii Zachodniej pod listem podpisali się jego odpowiednicy z Arkansas, Indiany, Mississippi, Montany i Teksasu.

W liście zwrócono uwagę na wolność religii i wyznania oraz prawo do noszenia broni jako dwa obszary zainteresowania.

Administracja Biden stanęła już przed kilkoma wyzwaniami prawnymi związanymi z jej działaniami wykonawczymi. Sędzia federalny w Teksasie tymczasowo zablokował dekret Bidena nakazujący wstrzymanie deportacji niektórych imigrantów na 100 dni.

Wcześniej, 27 stycznia, Western Energy Alliance, grupa reprezentująca producentów paliw kopalnych na ziemiach federalnych, zakwestionowała dekret Bidena mający na celu wstrzymanie leasingu ropy i gazu na terenach federalnych i wodach.

theepochtimes.com

Dodano w Bez kategorii

/ Fot. YouTube

– Wydaje mi się, że Jarosław Kaczyński, już z racji tego wieku, tych wszystkich wewnętrznych sporów, trochę stracił orientację w sytuacji. Zawierzył za bardzo Mateuszowi Morawieckiemu – ocenił Ziemowit “Piast” Kossakowski na antenie Mediów Narodowych.

– Mateusz Morawiecki wywodzi się ze środowiska bankowego. Niektórzy zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości uważają, że określenie bankster to jest wobec Morawieckiego coś obraźliwego. Nie, to nie jest obraźliwe. To był człowiek, który piastował dyrektorskie stanowiska w sferze bankowej, w której nie brakuje oczywiście wpływów masonerii, wpływów międzynarodowych lobby – podkreślił Ziemowit “Piast” Kossakowski.

– Żeby zajmować stanowisko kierownicze w międzynarodowym banku, to trudno być chrześcijaninem, katolikiem, wyznającym wartości propolskie. Trzeba niestety wsiąknąć w to środowisko – stwierdził gość red. Karola Plewy. – Niestety Mateusz Morawiecki jest zakładnikiem tego środowiska – powiedział.

– Bardzo mi się podobał ostatnio występ Krzysztofa Bosaka w Sejmie, który mówił, że przez całą kadencję rządów Mateusza Morawieckiego – czy chociaż jedna ustawa była przeciwko bankowcom? Czy wykonał chociaż jeden ruch PR-owy, żeby zmyć z siebie to odium bankowca? – przywołał.

Zobacz także: Kilka lat temu dokonała aborcji. Zakłada fundację pro-life. „Czułam krew na rękach”

– Obserwujemy właśnie jak krystalizują się te postacie tzw. delfinów na scenie. Jednym z nich jest Mateusz Morawiecki, który ma pełne wsparcie aparatu Prawa i Sprawiedliwości, samego prezesa, ale niekoniecznie jest lubiany w strukturach – zauważył. – Mamy Zbigniewa Ziobrę, który ma twardą ekipę, bardzo mocnych zawodników: ministra Ozdobę, ministra Kaletę, ministra Wójcika, którzy opowiadają się przeciwko Mateuszowi Morawieckiemu i mówią głośno, że niestety PiS coraz bardziej zaczyna skręcać w lewo – stwierdził.

– Tak jak Donald Tusk określał kiedyś tą umiejętność słuchania publiczności i posiadania antenek społecznych, dzięki czemu można wychwytywać trendy społeczne, to Mateusz Morawiecki wydaje mi się, że zatracił ten zmysł społeczny. Coraz bardziej dochodzi do mocniejszego konfliktu – powiedział Ziemowit “Piast” Kossakowski.

Dodano w Bez kategorii