• Orban potępił klękanie piłkarzy Irlandii w meczu z Węgrami. Jak sam stwierdził: “Węgrzy klękają tylko przed Bogiem, przed Ojczyzną i gdy proszą ukochaną o rękę. Na Węgrzech nie było niewolnictwa, my nie mamy moralnych obciążeń”.
  • Zawodnicy reprezentacji Węgier w geście wsparcia dla kampanii UEFA „Say no to racism” wskazali emblemat „UEFA Respect” na swoich strojach.
  • W ramach meczu eliminacji do Mistrzostw Świata 2022 z reprezentacją Anglii na Wembley również Polacy nie ulegli presji gospodarzy. W marcu reprezentacja Anglii uklękła, podczas gdy Polacy stali.
  • Zwyczaj polityczno-społecznych protestów ze strony sportowców pojawił się w Stanach Zjednoczonych.

Orban potępił klękanie piłkarzy Irlandii w meczu z Węgrami. Jak sam stwierdził: “Węgrzy klękają tylko przed Bogiem, przed Ojczyzną i gdy proszą ukochaną o rękę. Na Węgrzech nie było niewolnictwa, my nie mamy moralnych obciążeń”. Węgrzy nie klęczeli przed meczem towarzyskim z Irlandią i nie będą klękali na Euro 2020.

Pochwalił również postawę węgierskich kibiców, którzy w czasie, gdy Irlandzcy piłkarze klękali w geście solidarności z ruchem Black Lives Matter, wygwizdali przeciwników swojej drużyny.

Zawodnicy reprezentacji Węgier w geście wsparcia dla kampanii UEFA „Say no to racism” wskazali emblemat „UEFA Respect” na swoich strojach. Ten sam gest wykonał sędzia tego meczu, Daniel Stefański.

Węgrzy nie klęczeli przed meczem z Irlandią, nie będą klękać na Euro 2020

Węgierski Związek Piłki Nożnej uważa gest klękania jedynie za inicjatywę polityczną. Stwierdził, że nie chce brać w tym udziału, ponieważ jest zdecydowanym przeciwnikiem upolityczniania sportu. Przedstawiciele organizacji podkreślają, że szacunek dla innych jest jedną z podstawowych wartości sportu. Dlatego od lat walczy z wszelkimi formami nienawiści w ramach swojej kampanii „Nienawiść nie jest w porządku”. Węgrzy nie klęczeli przed meczem, ale podzielają wartości organizacji, w ramach której rywalizują o mistrzostwo Europy.

Warto wspomnieć, że przed podobną sytuacją zostali postawieni polscy piłkarze, którzy w ramach meczu eliminacji do Mistrzostw Świata 2022 z reprezentacją Anglii na Wembley również nie ulegli presji gospodarzy. W marcu reprezentacja Anglii uklękła, podczas gdy Polacy stali dumnie wskazując ten sam symbol, co Węgrzy. Postawa naszych piłkarzy spotkała się dużą liczbą pozytywnych komentarzy ze strony tych, którzy widzą w klękaniu z powodu BLM tylko poprawność polityczną.

Polski Związek Piłki Nożnej wydał w tej sprawie oświadczenie po tym spotkaniu, w którym zaznaczył, że polscy piłkarze wykonali inny gest, popierający walkę z każdego rodzaju nietolerancją oraz próbą wykluczenia społecznego.

Z klękania przed meczami zrezygnowały także reprezentacje Szkocji oraz Chorwacji.

Zwyczaj polityczno-społecznych protestów ze strony sportowców pojawił się w Stanach Zjednoczonych. Sam symbol klękania przed meczami przeniknął do lig europejskich po jednej z najgwałtowniejszych fal protestów w USA od lat w czerwcu 2020 roku. Były one spowodowane śmiercią George’a Floyda podczas interwencji policji.

onet.pl

Grzegorz Braun

Grzegorz Braun / Fot. Archiwum

Po ogłoszeniu wyniku Brauna, Konfederacja wystosowała za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych oświadczenie. Partia polityczna wyraża w nim wdzięczność za głos świadomych mieszkańców Rzeszowa i zaangażowanie w przebijaniu „szklanego sufitu” przez partie patriotyczne, wolnościowe, narodowe i tradycjonalistyczne. Komentując wynik wyborczy na poziomie 9,15%, Konfederacja wykazała optymizm i jak najlepsze nadzieje na przyszłość.

Odmiennego zdania wydaje się być Rafał Ziemkiewicz, który ostro skomentował stanowisko Konfederacji na swoim Twitterze.

„Zawsze się różne krzepiące kawałki w takich chwilach opowiada, ale prawda jest taka, że w stosunku do parlamentarnych i prezydenckich Konfederacja nie zyskała nic. Retoryką “szczepionkowego ludobójstwa” “psychopatów” i “zbrodniarzy” zamyka się w bańce i marnuje koniunkturę.”- napisał publicysta.

Stanowisko Ziemkiewicza wydaje się być bardzo surowe, lecz w obecnych realiach politycznych bardzo prawdziwe. Kandydat Konfederacji zajął bowiem ostatnie miejsce w wyborach. Przy wyniku 9,15% otrzymał 7 296 głosów. Jest to niewiele biorąc pod uwagę wyniki jego konkurentów, w tym zwycięzcy wyborów. Wyniki pozostałych kandydatów:

Konrad Fijołek uzyskał 56,51% (45 059 głosów ), Ewa Leniart 23,6% (18 831 głosów), Marcin Warchoł 10,7% (8 546 głosów).

Prezydent Andrzej Duda spotkał się z Joe Bidenem

Prezydent Andrzej Duda z Joe Bidenem / Fot. Twitter/Krzysztof Szczerski

  • W Brukseli rozpoczął się dzisiaj szczyt państw NATO, podczas którego przywódcy omawiali temat Rosji i bezpieczeństwa sojuszników
  • Prezydent Andrzej Duda przy okazji szczytu spotkał się z prezydentem USA oraz Francji, aby porozmawiać nieformalnie na temat wspólnych relacji międzypaństwowych
  • Prezydencki minister poinformował, że tematem rozmowy Andrzeja Dudy z Joe Bidenem, było bezpieczeństwo Polski i Europy Środkowowschodniej
  • Zobacz także: Putin gotowy na współpracę z Amerykanami ws. cyberbezpieczeństwa

W Brukseli odbywa się szczyt NATO, gdzie polski przywódca wraz z innymi sojusznikami będą omawiać w kolejnych dniach strategię na tzw. wschodniej flance. Z tej okazji Prezydent Andrzej Duda spotkał się ze swoim amerykańskim odpowiednikiem. Według informacji przekazanych przez prezydenckiego ministra Krzysztofa Szczerskiego, przywódcy mieli rozmawiać na temat szeroko rozumianego pojęcia bezpieczeństwa militarnego i ekonomicznego Europy Środkowo-Wschodniej.

Rozmowa Prezydenta RP Andrzeja Dudy z Prezydentem USA Joe Bidenem odbyła się na zaproszenie strony amerykańskiej i dotyczyła współpracy polsko-amerykańskiej w zakresie szeroko rozumianego bezpieczeństwa militarnego i ekonomicznego naszego regionu

– przekazał Krzysztof Szczerski.

Prezydent Andrzej Duda po rozmowach ze światowymi przywódcami

Dyrektor Biura ds. Polityki Międzynarodowej poinformował wcześniej, że Prezydent Andrzej Duda miał zaplanowane spotkanie z francuskim przywódcą –

Będą rozmawiali o nowej polityce transatlantyckiej, o rezultatach szczytu G7, ale także o nowych polach współpracy polsko-francuskiej w zakresie bezpieczeństwa europejskiego, także szerzej rozumianego, o współpracy gospodarczej polsko-francuskiej, o nowych technologiach, które można w ramach tej współpracy rozwija

– zapowiedział Szczerski.

Komentując sprawę zniesienia przez Amerykanów sankcji gospodarczych nałożonych na rosyjskie spółki za budowanie rurociągu Nord Stream 2, prezydencki minister przypomniał, że Waszyngton zna obecne zdanie na to zagadnienie krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

Nie ma dzisiaj żadnego kryzysu w relacjach polsko-amerykańskich. Polska jest nadal ważnym sojusznikiem USA w ramach NATO, a USA są ważnym sojusznikiem Polski w ramach NATO. Projekty wojskowe, dotyczące bezpieczeństwa, projekty infrastrukturalne, ekonomiczne polsko-amerykańskie normalnie się rozwijają. Mamy wyłącznie element różnej oceny – naszej krytycznej oceny – decyzji dotyczących projektu Nord Stream 2

– podkreślił Krzysztof Szczerski.

polsatnews.pl

Medyk rozrywa karteczkę "COVID-19".

Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Elliot Alderson /Pixabay

  • W dzisiejszym raporcie Ministerstwa Zdrowia widnieje obecnie niewiele ponad 100 nowych przypadków zakażenia COVID-19. Jest to najniższa dobowa liczba zakażeń od roku.
  • Obecnie miejsca w szpitalach zajmuje 1 982 chorych z COVID-19, a 303 z nich jest podłączonych do respiratorów.
  • Lekarze spodziewają się wzrostu liczby zachorowań po zniesieniu obostrzeń pod koniec czerwca.
  • Zobacz także: Segregacja sanitarna podczas pieszych pielgrzymek? Polski biskup wydał komunikat

Jak podaje portal RMF24, w poniedziałkowym raporcie Ministerstwa Zdrowia widnieje obecnie niewiele ponad 100 nowych przypadków zakażenia COVID-19. Jest to najniższa dobowa liczba zakażeń od roku. Dla porównania: tydzień temu w naszym kraju wykryto 194 nowe przypadki, a w czasie minionego weekendu w całej Polsce wykryto 466 nowych przypadków zakażenia Sars-CoV-2.

Obecnie miejsca w szpitalach zajmuje 1 982 chorych z COVID-19, a 303 z nich jest podłączonych do respiratorów. Informację podało w poniedziałek Ministerstwo Zdrowia. Poinformowano również, że na kwarantannie przebywają 55 463 osoby. Na dzień dzisiejszy, wyzdrowiało 2 648 859 zakażonych.

Resort poinformował, że dla pacjentów z koronawirusem przygotowanych jest 13 580 łóżek i 1 397 respiratorów.

Wzrost zachorowań po zniesieniu obostrzeń? Lekarze ostrzegają

Minister Zdrowia przekonuje, że widoczny spadek zachorowań jest efektem skutcznej akcji szczepień. Pomimo tego, że dobowa liczba zakażeń maleje, lekarze przewidują wzrost zachorowań na COVID-19 na koniec czerwca. Nie będzie to jednak tak drastyczny wzrost jak przy okazji trzeciej fali, z którą mierzyła się Polska.

Dr Paweł Grzesiowski infomuje, że najbardziej niebezpiecznym teraz jest dla nas wariant indyjski koronawirusa. Uważa, że najbardziej podatni na tą wersję wirusa będą osoby niezaszczepione lub niewpełni zaszczpione.

Wobec obecnej sytuacji epidemiologicznej na świecie, lekarze zalecają przede wszystkim, aby unikać tłumów, kiedy korzystamy z restauracji, kin, czy hoteli. Według nich kluczowe jest, żeby utrzymywać dystans od innych.

rmf24.pl

Paweł Kukiz na konferencji prasowej z Jarosławem Kaczyńskim

Paweł Kukiz na konferencji prasowej z Jarosławem Kaczyńskim / fot. twitter.com

  • Tandem polityczny Kaczyński-Kukiz wyjawił oficjalnie zawarcie porozumienia, wraz z pierwszymi szczegółami umowy koalicyjnej
  • Prezes PiS podczas konferencji prasowej w Zamku Ujazdowskim, nie ukrywał, że ta współpraca jest mu potrzebna do zachowania w Sejmie większości rządzącej
  • Uradowany Paweł Kukiz w czasie swojego wystąpienia, podkreślał pozytywne cechy płynące z zawartego porozumienia z partią rządzącą
  • Obecny obóz władzy, jest dla Kukiz’15 jedyną opcją do przeprowadzenia istotnych reform w sądownictwie, a także zmian ustrojowych
  • Zobacz także: Lidia Staroń przeciwko obowiązkowi szczepień. „To jest sprawa wyboru” [WIDEO]

Około godziny 11:30 w Zamku Ujazdowskim w Warszawie odbyła się specjalna konferencja prasowa poświęcona zapowiedzianej przez przecieki medialne współpracy na lini Kaczyński-Kukiz. Kilka dni temu Prawo i Sprawiedliwość, po wielomiesięcznych negocjacjach, zawarło koalicję z Kukiz’15. Na briefingu obecny był Prezes Jarosław Kaczyński oraz Paweł Kukiz. Jak wynika z zawartego porozumienia, oba ugrupowania mają wspierać swoje ustawy w Sejmie poprzez głosowania w kluczowych sprawach.

Nieoczekiwany tandem polityczny Kaczyński-Kukiz

Jako pierwszy, głos zabrał obecny wicepremier ds. bezpieczeństwa, Jarosław Kaczyński, który oficjalnie ogłosił zawarcie umowy koalicyjnej – “Zostało zawarte porozumienie programowe między PiS a Kukiz’15. To jest porozumienie, które zakłada, że my poprzemy szereg ustaw ważnych dla programu Kukiz’15, na początku takie jak antykorupcyjna, o dniu referendalnym i bardzo ważna o sędziach pokoju. Ona została przygotowana w ten sposób, że będzie zgodna z polską konstytucją” – zapowiedział.

Wyjaśnił również, że współpraca będzie polegać na wspieraniu własnych ustaw, a także wspólne głosowanie przy ważnych projektach – “A nasi koledzy będą wspierać Polski Ład i będą wspierać to wszystko, co jest potrzebne, żeby ten układ polityczny, który dzisiaj jest w parlamencie, Sejmie polskim, trwał” – podkreślił prezes PiS.

Jarosław Kaczyński podkreślił także, że jego ugrupowanie podejmuje pewne ryzyko, jednakże to porozumienie jest istotne dla zachowania stabilności większości rządzącej – “My podejmiemy to ryzyko wprowadzenia tego w życie, bo to jest czasem trochę ryzykowne. Oczywiście w taki sposób, żeby w każdym wypadku było to zgodne z konstytucją. Z drugiej strony wsparcie ze strony tej grupy, tej formacji jest dla nas dzisiaj bardzo ważne z punktu widzenia również arytmetyki parlamentarnej, ale też oznacza pewne poszerzenie spectrum politycznego, także spectrum poglądów obywateli, do których możemy dotrzeć” -zauważył.

Lider Kukiz’15 spełnia swoje marzenia

Duet Kaczyński-Kukiz jest dla lidera Kukiz’15, poniekąd spełnieniem ambicji politycznych, co wyraził w swoich pierwszych słowach – “Chciałem podzielić się swoją radością z faktu podpisania porozumienia programowego z Prawem i Sprawiedliwością” – powiedział, mieniący się na początku swojej kariery politycznej tzw. antysystemowiec, Paweł Kukiz.

W dalszym ciągu wystąpienia przedstawił swój punkt widzenia na możliwość przeprowadzenia odpowiednich reform w sądownictwie za sprawą sędziów pokoju, a także wprowadzenia do życia dnia referendalnego – “Po raz pierwszy od przynajmniej sześciu lat pojawiła się realna szansa na wprowadzenie kluczowych, z mojej perspektywy, z mojego punktu widzenia – taki jest mój punkt widzenia – zmian ustrojowych, które naprowadzają Polskę na drogę państwa w pełni demokratycznego z tego ustroju semidemokratycznego, połowicznie demokratycznego, z demokracji partyjnej” – podkreślił, wyraźnie uradowany Paweł Kukiz.

Jego zdaniem, Prawo i Sprawiedliwość to jedyna obecnie siła polityczna zdolna, za pomocą swoich rządów wprowadzić kluczowe zmiany oraz przegłosować kluczowe zmiany ustrojowe. Na końcu wyraźnie podkreślił, że umowa ta jest niezwykle istotna dla jego ugrupowania – “Z naszej perspektywy umowa zawarta z PiS jest niesamowicie korzystna. (…) To jeden z ważniejszych dni w moim życiu. (…) Mam nadzieję, że wygramy Polskę”.

wp.pl

GB News to nowa brytyjska telewizja / fot. materiały prasowe

  • Telewizję założył znany brytyjski dziennikarz Andrew Neil. Po 25 latach opuścił szeregi stacji BBC.
  • Celem jego nowej platformy telewizyjnej będzie walka z tzw. cancel culture w mediach głównego nurtu.
  • Telewizja ma zamiar dawać na swojej antenie głos ludziom, którzy przez szeroki main-stream zostają pomijani lub wyciszani.
  • Zobacz także: Poseł AfD usprawiedliwia podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow

Na czele nowej telewizji informacyjnej stoi Andrew Neil, znany dziennikarz polityczny. W zeszłym roku, po 25 latach opuścił on szeregi BBC. Jego celem na nowej platformie informacyjnej ma być walka z kulturą unieważniania (tzw. cancel culture) w telewizji.

Środowiska dziennikarskie w Wielkiej Brytanii nazwały GB News brytyjskim odpowiednikiem amerykańskiej stacji o prawicowym przekazie – Fox News. Z tezą tą nie zgadza się sam założyciel kanału, który twierdzi że głównym celem dziennikarstwa nie jest opowiadanie się po konkretnej stronie sporu politycznego. Jego zdaniem nadżędnym celem dziennikarza jest dociekanie prawdy.

Przyznaje jednak, że Fox News i MSNBC są inspiracją, jeśli chodzi o format. W GB News oprócz wiadomości ma być publicystyka, analizy i debaty prowadzące przez wyrazistych prezenterów. Z kolei tego typu formatu nie posiadają stacje takie jak BBC News i Sky News.

Walka z kulturą unieważniania w GB News

Neil otwarcie zapowiada, że GB News będzie piętnować kulturę unieważniania. Jego zdaniem, dominuje ona w sporej części mediów, na uniwersytetach, w organizacjach pozarządowych, w mediach społecznościowych. Nie dopuszcza ona do tego, żeby mieć odmienne zdanie, a tym samym stanowi zagrożenie dla demokracji.

W czasie programu inaugurującego działalność nowej telewizji, założyciel przyznał, że jego telewizja nie będzie kolejnym typowym medium. Nie chce, aby jego stacja została kanałem odzwierciedlającym punkt widzenia miejskich metropolii. Nie będzie również zajmować się pogłoskami oraz plotkami z życia politycznego kraju. Neil ma zamiar dawać na swojej antenie głos ludziom, którzy przez szeroki main-stream zostają pomijani lub wyciszani.

Na brytyjskim rynku telewizyjnym dominują dwie całodobowe stacje informacyjne – powstała w 1989 r. Sky News i działająca od 1997 r. BBC News.

polsatnews.pl

Memy po meczu Polska-Słowacja

Polscy internauci spisali się lepiej, niż piłkarze. Dostarczyli całą masą zabawnych materiałów, jako ironiczne komentarze do meczu Polska – Słowacja.

Męczy nas piłka

Sasin organizował już wybory – tym razem się uda?

Sousa w szatni do Polaków po pierwszej połowie

Zdjęcie

Szybko poszło

Zdjęcie

Krychowiak po czerwonej kartce

Zdjęcie

1/3 planu wykonana

Zdjęcie

Podsumowanie meczu

Zdjęcie

Krychowiak

“Wiadomości” wyjaśniają

Memy po meczu Polska-Słowacja

Sprytny plan

Zaraz wakacje

(Nie)Szczęsny

Sukcesy polskiej kadry

I kolejny sukces

Jurek wróć…

Polacy, nic się nie stało

Praca szuka człowieka!

Naftali Bennett.

Naftali Bennett. / Fot. Laliv g Wikimedia Commons

  • Liderem koalicji rządzącej zostanie Natali Bennett, który swoją pozycję zawdzięcza przeniesieniu poparcia politycznego ze stronnictw związanych z Netanjahu na stronę Jaira Lapida.
  • Nowy premier jest zwolennikiem Izraela, jako żydowskiego pańsywa narodowego, popiera również żydowskie roszczenia historyczne i religijne.
  • Według specjalistów, nowy rząd większościowy to najbardziej zróżnicowana i problematyczna koalicja rządowa w Izraelu, biorąc pod uwagę całą jego historię.
  • Zobacz także: Euro 2020: Banderowskie napisy pod lupą UEFA. Ukraina musi zmienić koszulki meczowe


Bennett swoją obecną pozycję w izraelskiej polityce zawdzięcza przeniesieniu poparcia politycznego z Benjamina Netanjahu na Jaira Lapida. Stało sie to w maju tego roku. Dzięki temu został premierem i nowy rząd w Izraelu został zaprzysiężony przez Kneset. Bennett zostanie pierwszym noszącym jarmułkę szefem rządu Izraela. Uważa się on za nowoczesnego ortodoksa, to znaczy łączy przestrzeganie żydowskiego prawa z akceptacją nowoczesności.

Nowo wybrany premier opowiada się za Izraelem jako żydowskim państwem narodowym. Popiera również żydowskie roszczenia historyczne i religijne do Zachodniego Brzegu Jordanu, Wschodniej Jerozolimy oraz Wzgórz Golan. Są to terytoria okupowanych przez Izrael od wojny sześciodniowej w 1967 r.

Trudne położenie koalicji rządowej

Przed nową koalicją rządową bardzo trudne zadanie. Sprawowanie władzy przez środowisko polityczne stworzone z ośmiu odrębnych partii politycznych może powodować znaczące konflikty interesów między poszczególnymi grupami. Według specjalistów, jest to najbardziej zróżnicowana i problematyczna koalicja rządowa w historii Izraela. Kapitaliści zasiadają obok socjalistów, konserwatyści przy liberałach, świeccy Izraelczycy przy religijnych i – po raz pierwszy w historii Izraela – muzułmanie z żydami.

“Zdolność Bennetta do stworzenia wokół siebie aury autorytetu i przywództwa, z jednej strony, a jednocześnie utrzymywanie kruchej równowagi między jego bardzo odmiennymi partnerami, zadecyduje o perspektywach jego i koalicji w nadchodzących miesiącach” – ocenia dziennikarz Ben Kaspit w portalu Al-Monitor.


polsatnews.pl

Słowacja wygrywa z Polską / fot. tvp.sport.pl

Reprezentacja Polski w piłce nożnej dziś o godz. 18:00 zainaugurowała Mistrzostwa Europy meczem ze Słowacją. Podopieczni Paulo Sousy przegrali 1:2 z naszymi południowymi sąsiadami.

Inauguracja Euro 2020 nie rozpoczęła się dla biało-czerwonych zbyt dobrze.

Beznadziejna przegrana

Po trafieniu Roberta Maka Słowacja objęła prowadzenie. Słowacy objęli prowadzenie po strzale Roberta Maka w 18 minucie.

https://twitter.com/KochanyPrezio/status/1404473828550586368

Jednak nie potrafili utrzymać prowadzenia. W pierwszej minucie drugiej połowy Linetty pięknym strzałem pokonał słowackiego bramkarza.

https://twitter.com/GrOcALs/status/1404485438551773191

W okolicach 61 minuty Grzegorz Krychowiak sfaulował słowackiego piłkarza. Polak otrzymał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko.

W 68 minucie Słowacja podwyższyła wynik na 2:1. Gola strzelił Milan Skriniar.

Małe szanse na sukces

Porażka ze Słowacją sprawia, że szanse Polaków na awans do fazy pucharowej Euro 2020 drastycznie zmalały. Szansę na rehabilitację mieć będziemy w sobotę, gdy w Sewilli o godz. 21 zagramy z Hiszpanami, którzy w poniedziałek o tej samej porze zmierzą się ze Szwedami.

Polska podejmowała Słowację podczas Euro 2020 / fot. screen tvp.pl

Podczas Mistrzostw Europy kontrowersje budzi lewicowy gest klękania i unoszenia ręki tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Wszystko to w ramach akcji “Black Lives Matter”, czyli przepraszania za niewolnictwo.

Polacy nie klękają

Tak jak się spodziewaliśmy, kadrowicze Paulo Sousy nie uklęknęli przed meczem ze Słowacją . Nie wskazali też napisu “UEFA RESPECT” tak jak miało to miejsce pod koniec marca. Biało-Czerwoni mierzyli się wtedy z Anglikami na Wembley.

Równo o godz. 18:00 swój pierwszy mecz na Euro 2020 rozpoczęła Polska kadra. Rywalem naszych piłkarzy jest Słowacja. Spotkanie odbywa się w Sankt Petersburgu, a mecz prowadzi rumuński arbiter Ovidiu Hategan.

W dalszej kolejności Polacy zmierzą się z Hiszpanią (19 czerwca) i Szwecją (23 czerwca).