Gol Roberta Lewandowskiego / fot. screen tvp.sport

W 17 minucie Robert Lewandowski dwa razy pod rząd trafił w poprzeczkę, ale w 61 min. nasz kapitan zrehabilitował się i strzelił przepiękną bramkę. Być może najładniejszą na tegorocznej imprezie?

Kryptonim Polska / fot. materiały prasowe

Trwają zdjęcia do filmu “Kryptonim Polska”, w którym Maciej Musiałowski (“Sala samobójców. Hejter”) i debiutująca na dużym ekranie Magda Maścianica wcielą się w polską wersję Romea i Julii. On jest białostockim narodowcem (oczywiście wykreowanym na nazistę), ona – feministką walczącą o LGBT na marszach sodomitów. Czy na tej podstawie da się stworzyć produkcję pełną “zwariowanych gagów i komicznych nieporozumień”? Piotr Kumik, współtwórca SNL Polska, uważa, że tak.

Kryptonim Polska – nowy film TVNu

“Kryptonim Polska” to komediowa petarda o miłości narodowca do lewaczki, w której odbijają się absurdy i podziały trapiące nasz kraj. W rolach głównych Maciej Musiałowski i Borys Szyc jako białostoccy narodowcy oraz Antoni Królikowski i wschodząca gwiazda kina – Magdalena Maścianica w rolach lewicowych aktywistów. Przygotujcie się na pełne zwariowanych gagów i komicznych nieporozumień starcie polsko-polskie, które odpowie na pytania, czy miłość jest silniejsza od poglądów politycznych? I czy w dzisiejszych czasach narodowiec może pokochać wojującą lewaczkę? Nadchodzi film wybuchowy jak trotyl i kolorowy jak tęcza!

– dowiadujemy się z opisu dystrybutora.

Głównym bohaterem filmu jest chłopak z Białegostoku o imieniu Staszek (Maciej Musiałowski), który poszukując celu i poczucia przynależności trafił do Zrzeszenia Młodzieży Radykalnej pod wodzą zapalczywego Romana (Borys Szyc). Podczas jednej z akcji przeprowadzanych przez ZMR Staszek poznaje Polę (Magdalena Maścianica) – dziewczynę o lewicowych poglądach, która niedawno zerwała ze swoim chłopakiem, Kajetanem (Antoni Królikowski). Zauroczony nowopoznaną dziewczyną narodowiec postanawia ukrywać przed nią swoją przynależność do skrajnie prawicowej organizacji. Wkrótce między bohaterami rodzi się uczucie z pozoru nie mające szans na przetrwanie, którego losy rozstrzygną się podczas największej w historii Parady Równości w Warszawie.

Kryptonim Polska

Zdjęcia do filmu odbywają się w Warszawie i Białymstoku. Data premiery “Kryptonimu Polska” nie została jeszcze ujawniona. 

RADIOZET.PL

O godzinie 18:00 czasu polskiego reprezentacja Polski w piłce nożnej rozpoczęła mecz ze Szwecją. Wygrana Polaków daje nam wyjście z grupy do 1/8 fazy pucharowej Mistrzostw Europy.

Polska przegrywa mecz ze Szwecją

Na 1:0 bramkę strzelił w 2 minucie Emil Forsberg.

Emil Forsberg otworzył wynik spotkania Polska-Szwecja już w 81 sekundzie. Jak wyliczyli statystycy jest to druga najszybsza bramka w historii turniejów mistrzostw Europy.

Dwie poprzeczki Lewandowskiego

W 17 minucie Robert Lewandowski dwa razy pod rząd trafił w poprzeczkę.

Druga bramka Forsberga

Świetna kontra Szwedów w 59 min. niekryty Forsberg dostał podanie na wolne pole i posłał płaski strzał w róg bramki Szczęsnego i tak Szwedzi wygrywali 2:0 z Polską.

Lewandowski daje nadzieję

Polacy bardzo szybko odpowiedzieli w 61 minucie Robert Lewandowski w indywidualnej akcji zdobył kontaktową bramkę na 2:1.

Robert Lewandowski doprowadził do wyrównania! Nasz kapitan dostał świetne podanie w pole karne i uderzeniem pod ręką Olsena trafił do siatki.

3:2 dla Szwecji

Claesson zakończył nasze marzenia o awansie. Kulusevski wypatrzył Claessona, który wygrał pojedynek sam na sam ze Szczęsnym i strzelił na 3:2. Tym samym polska reprezentacja zakończyła swoją przygodę na EURO 2020.

Skład Polaków na Szwecje

W bramce bez niespodzianek – powstrzymać napastników reprezentacji Szwecji postara się Wojciech Szczęsny. W obronie również bez zmian – tercet środkowych defensorów stworzą Bartosz Bereszyński, Kamil Glik i Jan Bednarek.

Z kolei w pomocy Sousa był zmuszony do zmiany, gdyż ze składu z powodu kontuzji wypadł Jakub Moder. W jego miejsce do składu wskakuje Grzegorz Krychowiak, który został ukarany czerwoną kartką w pierwszym meczu Polaków na Euro 2020 i musiał pauzować przeciwko Hiszpanii. W środku pola, oprócz Krychowiaka, zagra też Mateusz Klich.

Na wahadłach zagrają Tymoteusz Puchacz i Kamil Jóźwiak. Ofensywnym pomocnikiem w spotkaniu przeciwko Szwecji będzie Piotr Zieliński, przed którym zagrają Karol Świderski i Robert Lewandowski.

Szczęsny – Bereszyński, Glik, Bednarek, Puchacz – Jóźwiak, Krychowiak, Klich, Zieliński – Świderski, Lewandowski

Polska – Szwecja. Gdzie oglądać?

Spotkanie reprezentacji Polski ze Szwecją można oglądać na TVP 1, TVP Sport, stronie internetowej sport.tvp.pl oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport.

COVID-19

Szczepionka przeciw COVID-19. / Fot. pixabay

Szpital zwolnił 153 pracowników!

Ponad 150 pracowników zwolnił Szpital Metodystów w Teksasie. Wszyscy otrzymali wypowiedzenie we wtorek. Pracujący w szpitalu nie chcieli przyjąć szczepionki na COVID-19. Utrzymywali, że nie będą “królikami doświadczalnymi”. Stanowczo odmówili zatem przyjęcia szczepionki, którą uważali za eksperymentalną.

Szpital, nim zwolnił 153 pracowników, dał im ultimatum. Mogli zaszczepić się do 7 czerwca, lub zostaną zawieszeni na dwa tygodnie.

Spośród prawie 200 pracowników, którzy zostali zawieszeni, 153 z nich zostało zwolnionych przez szpital we wtorek lub zrezygnowało

– poinformowała Gale Smith, rzeczniczka szpitala

Nie chcieli być “królikami doświadczalnymi”

Rzeczniczka przekazała, że wszyscy, którzy się zaszczepili, mogli bez problemu wrócić do pracy. Jednak szpital nie podał liczby pracowników, którzy powrócili do pracy po spełnieniu obowiązującej w szpitalu polityki szczepień. Już w zeszłym miesiącu grupa pracowników szpitala pozwała go, aby zapobiec przymusowi szczepień. W pozwie zarzuca się, że obowiązek szczepień jest pogwałceniem Kodeksu Norymberskiego. Medycy podkreślili również, że Szpital Metodystyczny zmusza swoich pracowników do bycia ludzkimi „królikami doświadczalnymi”.

postmillennial.com

Bartosz Kramek

Bartosz Kramek / Fot. Andrzej Wiktor

  • Bartosz Kramek został zatrzymany w środę nad ranem przez ABW
  • Informację o zatrzymaniu potwierdził rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie prok. Karol Blajerski
  • Kramek jest podejrzany o pranie pieniędzy i “poświadczanie nieprawdy”

Bartosz Kramek zatrzymany przez ABW

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieprawidłowości przy transferach pieniężnych Fundacji Otwarty Dialog. Postępowanie rozpoczęto po tym, jak Urząd Celno-Skarbowy w Łodzi sprawdził płatności podatków Fundacji w latach 2014-16. Bartosz Kramek został zatrzymany, ponieważ środki przezeń wpłacane mogły pochodzić ze źródeł innych, niż oficjalnie deklarowane.

Zgodnie z oficjalnymi dokumentami fundacji większość wpłacanych środków pochodziła od osób zasiadających we władzach Otwartego Dialogu lub od powiązanych z nimi osób i podmiotów. Kontrola KAS wykazała, że lista darczyńców fundacji zawarta w oficjalnej dokumentacji nie odpowiadała rzeczywistości

– informuje TVP Info

Prano brudne pieniądze?

Zatrzymany przez ABW Bartosz Kramek jest właścicielem Silk Road. Firma wpłacała otrzymane z Wielkiej Brytanii środki do Fundacji.

KAS sprawdziła te wpłaty na łącznie 1,27 mln dolarów i 64 tys. euro i ustaliła, że właścicielami przekazujących te środki firm były spółki zarejestrowane na Seszelach, Belize i w Panamie

– wykazało śledztwo

Pod pozorem działalności związanej z obroną praw człowieka

Wśród podmiotów przekazujących Kramkowi pieniądze były m.in. te zamieszane w aferę Panama Papers. Krajowa Administracja Skarbowa oceniła, że środki pieniężne mogą mieć pochodzenie przestępcze. Zdaniem KAS, mogło dojść do prania brudnych pieniędzy. Z tego powodu została powiadomiona prokuratura. Służby są zdania, że najprawdopodobniej doszło do prania pieniędzy “pod pozorem działalności związanej z obroną praw człowieka”.

Zgromadzone dowody wskazują, że działalność Bartosza K. była ukierunkowana na czerpanie korzyści majątkowych z zagranicznych źródeł finansowych, pod pozorem działalności związanej z obroną praw człowieka i wolności politycznych oraz swobody działalności gospodarczej

– informuje prokuratura

tvp.info

Paulo Sousa

Paulo Sousa, PZPN, reprezentacja Polski / Fot. twitter.com/pzpn_pl

W bramce bez niespodzianek – powstrzymać napastników reprezentacji Szwecji postara się Wojciech Szczęsny. W obronie również bez zmian – tercet środkowych defensorów stworzą Bartosz Bereszyński, Kamil Glik i Jan Bednarek.

Z kolei w pomocy Sousa był zmuszony do zmiany, gdyż ze składu z powodu kontuzji wypadł Jakub Moder. W jego miejsce do składu wskakuje Grzegorz Krychowiak, który został ukarany czerwoną kartką w pierwszym meczu Polaków na Euro 2020 i musiał pauzować przeciwko Hiszpanii. W środku pola, oprócz Krychowiaka, zagra też Mateusz Klich.

Na wahadłach zagrają Tymoteusz Puchacz i Kamil Jóźwiak. Ofensywnym pomocnikiem w spotkaniu przeciwko Szwecji będzie Piotr Zieliński, przed którym zagrają Karol Świderski i Robert Lewandowski.

Polska – Szwecja skład

Szczęsny – Bereszyński, Glik, Bednarek, Puchacz – Jóźwiak, Krychowiak, Klich, Zieliński – Świderski, Lewandowski

Zmarła, czarnoskóra dziewczynka

Zmarła, czarnoskóra dziewczynka / Fot. Facebook

Francis Ngugi, 45-latek mieszkający w Toronto został oskarżony o spowodowanie śmierci córki. 3-letnia dziewczynka zmarła w wyniku ciężkiego zatrucia. Dziewczynka odeszła po tym, jak zjadła miskę zatrutych płatków zbożowych. Wraz z nią, płatki miała zjeść również inna dziewczynka. Bernice Wamala niestety nie przeżyła tragicznego posiłku. Przewieziona do szpitala, zmarła.

Maurine Mirembe, matka Wamali, powiedziała CTV News Toronto, że jej córka nocowała w innym mieszkaniu w chwili tragedii. Matkę wezwano następnego ranka. Dziewczynka wymiotowała po śniadaniu.

Kiedy weszłam na górę, znalazłam Bernice leżącą na krześle. Była taka słaba, a kiedy sprawdziłam jej usta, były szare. Nawet ścisnęłam jej środkowy palec, żeby zobaczyć, czy krew się porusza, ale nic

– relacjonowała przerażona kobieta

Bernice została przewieziona do szpitala Michaela Garrona. Dziewczynce podano tlen, lecz nie udało jej się uratować. Śledztwo wszczęto 7 marca 2021 r. po śmierci Bernice. Ojciec trzylatki został aresztowany i oskarżony zaniedbanie, które spowodowało śmierć. Oskarżono go także o podanie dzieciom szkodliwej substancji. Śledztwo jest w toku.

postmillennial.com

Chwila przed meczem Włochy - Walia.

Chwila przed meczem Włochy - Walia. / Fot. Twitter

  • Reprezentacja Włoch oświadczyła, że wszyscy jej piłkarze są przeciwni rasizmowi, niezależnie od uczestnictwa w symbolicznych akcjach.
  • Włosi tłumaczą się, że przed meczem z Walią byli zbyt skoncentrowani na nadchodzącym spotkaniu.
  • W przyszłości włoska kadra ma podjąć wspólną decyzję w tej sprawie, „która będzie praktykowana przez wszystkich”.
  • Zobacz także: Tęczowa UEFA. Nacisk lewicowej propagandy przełamał barierę apolityczności

Gest na rzecz ruchu Black Lives Matter został wykonany przez cały skład Walii, a do akcji przyłączyli się także niektórzy włoscy piłkarze: Emerson Palmieri, Andrea Belotti, Rafael Toloi, Matteo Pessina i Federico Bernardeschi. Teraz włoska federacja postanowiła się do tego odnieść w specjalnym oświadczeniu.

W imieniu całego składu potwierdzamy, że jesteśmy przeciwni wszelkim formom rasizmu

– stwierdzono.

Rozmawialiśmy o tym i oczywiście wszyscy chcemy potwierdzić to stanowisko. Przyłączenie się lub nie do pewnej formy protestu, w dodatku symbolicznego, nie oznacza ignorowania walki z rasizmem

– wskazano w oświadczeniu.

Włosi tłumaczą się też tym, że przed meczem panowało spore zamieszanie.

Jeśli chodzi o to, że niektórzy uklęknęli, a inni nie, to było trochę zamieszania. Wszyscy zawodnicy byli skoncentrowani na meczu, który był dla nas decydujący, ponieważ stawką było pierwsze miejsce w grupie

– zaznaczono.

Zobacz także: IKEA oskarżona o rasizm. Powód to prawdziwy HIT: “Karmiono nimi niewolników”

Reprezentacja zapowiedziała zmiany w podejściu do klękania przed meczem.

Nie wszyscy byliśmy przygotowani na ten moment. W przyszłości zespół przedyskutuje to wewnętrznie i podejmie wspólną decyzję, która będzie praktykowana przez wszystkich

– napisano.

football-italia.net

Tęczowa flaga, zamiast tradycyjnego loga UEFY

Stadion w Monachium w tęczowych barwach LGBT / fot. Twitter

  • Pomimo wcześniejszej odmowy UEFA nt. odmowy podświetlania stadionu Monachium w barwy LGBT, organizacja zdecydowała wydać kontrowersyjne oświadczenie
  • Z okazji tzw. miesiąca dumy, tęczowa “flaga” zastąpiła dotychczasowe elementy w logo europejskiej organizacji piłkarskiej
  • UEFA przypomina o politycznym wniosku rady miasta Monachium, a także przekonuje o swojej otwartości na różnorodność
  • Zobacz także: Orban nie przyjedzie do Monachium. Niemieckie media mówią o LGBT. Prawda jest zupełnie inna

Jednak tęczowa UEFA, zamiast apolityczności

Na kilka godzin przed kontrowersyjnym meczem pomiędzy Niemcami i Węgrami, europejska organizacja piłkarska wystosowała specjalny komunikat. Pod naciskiem lewicowej propagandy tęczowa flaga znalazła się w logo stowarzyszenia zrzeszającej europejskie kluby oraz reprezentacje. UEFA pomimo wcześniejszej decyzji o zakazie podświetlania stadionu w Monachium w kolorowe barwy przedstawiające lobby LGBT, postanowiła napisać w oświadczeniu o respektowaniu prawa do różnorodności.

UEFA jest dumna z reprezentowania kolorowej tęczy. Ten symbol ucieleśnia jądro naszych wartości, promujące wszystko w co wierzymy – bardziej sprawiedliwe i egalitarne społeczeństwom, tolerujące wszystkich, niezależnie od pochodzenia, przekonań i płci

– czytamy w oświadczeniu.

W dalszej treści komunikatu można przeczytać o fałszywej interpretacji wcześniejszego oświadczenia o odmowie podświetlania stadionu w barwy tęczy LGBT. Jeszcze raz przypomniano o tym, że sama prośba rady miasta Monachium była politycznym manifestem przeciwko węgierskiej drużynie oraz polityce tamtejszego rządu Viktora Orbana.

Niektórzy ludzie interpretują decyzją UEFA o odrzuceniu wniosku miasta Monachium o podświetleniu stadionu w kolorową tęczę jako sprzeciw wobec upolitycznienia EURO 2020. Przeciwnie, to sama prośba była nacechowana politycznie, przeciwko węgierskiej drużynie, obecnej na stadionie w Monachium podczas wieczornego meczu z Niemcami

– “tęczowa” UEFA uzasadnia swoją wcześniejszą odmowę podświetlania w barwy LGBT stadionu w Monachium.

Na końcu wyrażono przywiązanie UEFY do czynienia świata bardziej różnorodnym, niezależnie od wyznawanych przekonań, płci czy też pochodzenia. Organizacja chce poprzez poparcie dla sześcio kolorowej tęczy, wyrazić chęć do budowy bardziej inkluzywnego społeczeństwa opartego na lewicowym modelu świata.

Dla UEFA, kolorowa tęcza nigdy nie była politycznym symbolem, ale znakiem naszego zdecydowanego zaangażowania w większą różnorodność oraz w bardziej inkluzywne społeczeństwo.

– podkreśliła europejska organizacja.

Dziennikarz sportowy, oraz wydawca magazynu “Kopalnia”, skrytykował oświadczenie UEFY, sugerując, że lepiej dla samej organizacji byłoby niekomentowanie dalszego przebiegu wydarzeń, przystrajając swoje logo w tęczowe barwy.

Nie mieszając polityki do sportu – gdyż nie należy tego robić – to jednak UEFA skompromitowała się doszczętnie. Lepiej było siedzieć cicho, niż teraz, po skandalicznej decyzji o niepodświetleniu stadionu w Monachium, przystrajać się w tęczowe piórka

– napisał na Twitterze.

twitter.com

Bolesław Bierut.

Bolesław Bierut. / Fot. Wikimedia Commons/jrmip.org

Jedną z postaci opisanych na kartach wydanej przez Instytut Pamięci Narodowej prawie 600 stronicowej pracy „Na licencji Moskwy. Wokół Gomułki, Bermana i innych (1943–1970)”, której autorem jest Robert Spałek, jest Bolesław Bierut – postać niewątpliwie odrażająca, której zwłoki i ziggurat jak najszybciej trzeba usunąć z wojskowych Powązek.

Bierut, żydokomuna

Kiedy Władysław Gomułka stracił zaufanie Moskwy 1948 i z jej polecenia przestał kierować okupowaną przez sowietów i komunistów powojenną Polską, nowym administratorem sowieckiej kolonii nad Wisłą został Bolesław Bierut.

Bierut odmiennie od Gomułki (który charakteryzował się irytującym Moskwę uporem, nieprzewidywalnością, samodzielnością, zadufaniem, brakiem namaszczenia ze strony Kremla) był posłusznym, od wielu lat współpracującym z moskiewskimi przełożonymi internacjonalistą, karnie wykonującym polecenia Moskwy wszędzie tam, gdzie go Kreml wysłał – był eks członkiem kierownictwa Bułgarskiej Partii Komunistycznej, i aktywistą komunistycznym w Czechosłowacji i Austrii.

Stalin zdecydował o odejściu Gomułki, bo po buncie Tito w Jugosławii, która sprawiła, że ten zniewolony przez komunistów kraj stał się niezależny od Moskwy. Moskwa potrzebowała lojalnych zarządców swoich kolonii w Europie Środkowej i Wschodniej. Dodatkowo Stalin lubił Bieruta a Gomułki nie.

Bolesław Bierut spełniał wszystkie oczekiwania sowietów, którzy bardzo dobrze go oceniali. Jedynym problemem według ambasady sowieckiej w Warszawie było to, że „komuniści pochodzenia żydowskiego otoczyli szefa PZPR i zyskali możliwość manipulowania nim”. Podobnie Nikita Chruszczow szef ZSRR i bloku komunistycznego uważał, że w PRL „politykę wyznaczają w dużym stopniu towarzysze nie polskiego, lecz żydowskiego pochodzenia”. Moskwa dostrzegała dominacje żydokomuny PRL, choć doceniała kierującego sprawami politycznymi Bermana i kierującego sprawami gospodarczymi Minca. Według Chruszczowa Berman i Minc, których figurantem był Bierut, byli „zasłużonymi i sprawdzonymi komunistami”, przewyższającymi „talentem organizacyjnym, wykształceniem, wiedzą marksistowsko leninowską” innych członków Biura Politycznego PZPR.

Bierut uznawał Gomułkę za wroga i zwalczał go od 1944 roku, donosił na niego do szefa Kominternu Dymitrowa, zarzucając Gomułce, że nie jest ideowym komunistą i współpracuje z wrogiem politycznym. Towarzysze radzieccy podzielali negatywną ocenę Gomułki, uznając, że jest on zainfekowany polskim szowinizmem, i z tego tytułu zwalcza internacjonalistów (towarzyszy żydowskiego pochodzenia – Minca, Bermana i Zambrowskiego). Ambasada sowiecka w Warszawie oskarżała Gomułkę „o nacjonalizm, uległość wobec socjalistów, ociąganie się z kolektywizacją, lekceważenie dorobku ZSRR”. Sowiecka „Prawda” oskarżała Gomułkę o socjaldemokratyzm, nacjonalizm, sprzeciw wobec kolektywizacji, przychylność wobec PPS, niechęć do Koniformu, tendencje wodzowskie, brak szacunku dla przywództwa ZSRR, puchę. Dla sowietów wszystkich tych wad nie miał Bierut.

Po odebraniu władzy Gomułce okupowaną Polską z polecenia Moskwy rządził triumwirat figurant Bierut i autentyczni władcy, czyli Berman i Minc – wynikało to też z tego, że Bierut wykształcenia nie miał a Żydzi Berman i Minc byli absolwentami przedwojennych polskich uniwersytetów – Berman ukończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim, Minc miał doktorat z ekonomii francuskiego uniwersytetu w Tuluzie, Bierut miał pięć klas podstawówki rosyjskiej i ukończone kursy zawodowe dla spółdzielców.

Działalność polityczna

Swoją działalność polityczną Bierut rozpoczął jako nastolatek w PPS Lewica, od 1918 roku działał w Komunistycznej Partii Robotniczej Polski (bolszewickiej agenturze na ziemiach polskich). W wieku 31 lat w 1923 za działalność komunistyczną (czyli bycie sowiecką agenturą działającą na szkodę niepodległej Polski) trafił do polskiego więzienia. Po opuszczeniu zakładu karnego w wieku 33 lat w 1925 był szkolony w podmoskiewskiej wojskowej szkole dla szpiegów, gdzie przeszedł edukację agenturalną i ideologiczną – a po niej był 3 lata indoktrynowany w Międzynarodowej Szkole Leninowskiej Kominternu (na kolejnych kursach szpiegowskich i ideologicznych). Jako sowiecki szpieg i aktywista komunistyczny pracował dla Moskwy w Austrii i Czechosłowacji. Od 1933 roku szpiegował dla sowietów w Polsce w ramach KPP — za co na kolejne 5 lat od 1933 do 1938 trafił do polskiego więzienia. Po zwolnieniu pracował jako urzędnik w warszawskich spółdzielniach (spożywców i dekoratorów). Od 1939 był w sowieckiej strefie okupacyjnej, po 1941 pracował w niemieckim aparacie okupacyjnym w dziale aprowizacji, gdzie awansował na kierownika.

Po tym, jak w 1948 został wyznaczony przez sowietów do zarządzania ziemiami polskimi, do 22 lipca 1952 był prezydentem, potem od listopada 1952 do marca 1954 premierem, i równolegle od 1948 do 1956 przewodniczącym PPR, a potem PZPR.

Na licencji Moskwy

Zgodnie z instrukcjami Moskwy Bierut zwalczał szczególnie Kościół katolicki i prywatne rolnictwo. Przymusowo upaństwowione gospodarstwa rolne okazały się nieefektywne, drogie i produkowały żywność złej jakości. By zmusić chłopów do kolektywizacji, zabierano im zboże, wsadzano do aresztów, bito, przeprowadzano rewizje, niszczono własność i maszyny rolnicze. Za czasów Bieruta Polska musiała przeznaczyć większość produktu krajowego brutto na rozbudowę armii i bezpieki – co powodowało powszechną nędzę.

Zgon Bieruta wywołał w 1956 referat Chruszczowa o zbrodniach Stalina na komunistach, Bierut jako pierwszy sekretarz PPR PZPR był absolutnie zależy od Moskwy. Odpowiadał za zbrodnie komunistów na narodzie polskim, terror, morderstwa sądowe, aresztowania, prześladowania Kościoła i rolników. Nie ma więc najmniejszego powodu, by jego zwłoki zalegały na Powązkach.