Wydania gazety Haarec w językach: angielskim i hebrajskim.

Wydania gazety Haarec w językach: angielskim i hebrajskim. / Fot. Wikimedia Commons

Izraelski dziennik broni Polski!

Takiego obrotu spraw chyba nikt się nie spodziewał. Izraelski dziennik Haarec broni Polski przed oskarżeniami o rzekomy antysemityzm. Polska została bowiem obrzucona oskarżeniami ze strony Izraela, zdaniem którego nowelizacje w polskim prawie są niedopuszczalne. Izraelska ambasada martwi się, że nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego “uniemożliwi zwrot mienia żydowskiego lub ubieganie się o rekompensatę”.

Haarec ma w tej kwestii zupełnie inny punkt widzenia. Izraelski dziennik otwarcie broni Polski, podkreślając motywacje ustawodawców. Gazeta wspomina również o ogromnych sumach odszkodowań, które Polska już wypłaciła.

Według danych polskiego rządu, potwierdzonych w raporcie Departamentu Stanu USA opublikowanym w zeszłym roku, od upadku reżimu komunistycznego w 1989 roku, Polska wypłaciła około 2,3 mld dolarów odszkodowania za mienie zrabowane osobom prywatnym podczas rządów nazistowskich i komunistycznych

– zaznacza Haarec

Dlaczego Polak ma płacić za zbrodnie Niemca?

Dziennik słusznie zauważa, że rabunku mienia nie dokonali Polacy. Obarczanie ich winą za zbrodnie Niemców jest zatem zupełnie nielogiczne.

Przeciętny Polak na wsi lub w mieście, z własnej perspektywy słusznie, zadaje sobie pytanie, dlaczego z moich podatków ma pochodzić odszkodowanie za zbrodnie popełnione przez inny kraj, Niemcy, dziesiątki lat przed moimi narodzinami? Za zbrodnie, których ofiarami byli także Polacy nie będący Żydami

– pisze portal

Dodatkowo Haarec podkreśla, że od wojny upłynął już bardzo długi czas.

Co stanowi podatny grunt dla korupcji i uwikłania podejrzanych grup, także kryminalnych, które wykorzystywały biurokrację dla swoich korzyści i przejmowały majątki, które przed wojną należały do Żydów lub innych właścicieli, a potem zostały znacjonalizowane

– zauważa

Co Żydzi zrobili z mieniem komunalnym?

Co chyba najciekawsze, Haarec pisze o mieniu komunalnym, zwróconym Żydom. Okazuje się, że mienie to, takie jak synagogi czy cmentarze, często jest odsprzedawane przez gminy żydowskie.

Ktokolwiek podróżuje po Polsce, trafi na sprzedaną przez gminę synagogę zamienioną na basen, restaurację lub pub. Dokąd trafiły pieniądze ze sprzedaży? W gminach żydowskich zwykle po cichu stawia się ciężkie zarzuty przeciwko różnym grupom i organizacjom żydowskim (…), od braku przejrzystości do rzeczywistej korupcji we wszystkim, co dotyczy postępowania z żydowskim mieniem komunalnym

– podkreśla izraelski dziennik

Przeczytaj również: Kita: Syn Netanjahu broni Polski. Dlaczego? [OPINIA]

Salon24.pl

Rafał Trzaskowski i Donald Tusk.

Rafał Trzaskowski i Donald Tusk. / Fot. Wikimedia Commons

  • Na początku Tusk miałby zostać p. o. przewodniczącego Platformy Obywatelskiej.
  • Następnie miałyby zostać rozpisane powszechne wybory przewodniczącego PO. W tej batalii Trzaskowski miałby wystartować przeciw Tuskowi.
  • Były premier łączyłby funkcje szefa Platformy i Europejskiej Partii Ludowej.
  • Zobacz także: Sondaż: Konfederacja z najwyższym wzrostem. PO tonie, Hołownia traci

W powrocie Tuska na fotel przewodniczącego PO nie powinien przeszkodzić fakt, że jest obecnie szefem Europejskiej Partii Ludowej. Jak informuje nieoficjalnie RMF FM, europejscy politycy mają nie widzieć przeciwwskazań, aby były premier łączył obie funkcje. Problem pojawił się jednak w Polsce. Rafał Trzaskowski wystawił rękawicę Donaldowi Tuskowi i chce powalczyć o szefowanie partii.

​Jeżeli Borys Budka zrezygnuje, to jestem gotów wziąć odpowiedzialność za Platformę Obywatelską

– powiedział prezydent Warszawy.

Zdaniem Trzaskowskiego rezygnacja Budki jest bardzo prawdopodobna. Według nieoficjalnych informacji, miałby on opuścić stanowisko podczas sobotniej Rady Krajowej PO. Ze swojej funkcji miałaby odejść także wiceprzewodnicząca partii – Ewa Kopacz. Jej miejsce miałby zająć Donald Tusk. Według statutu formacji, jako najstarszy wiceprzewodniczący, zostałby p. o. przewodniczącego partii.

Zobacz także: Nowy format w Media Narodowe TV. Karol Plewa będzie prowadził “Polityczny Spór”

Następnie miałyby zostać rozpisane powszechne wybory przewodniczącego PO. W tej batalii zmierzyliby się prawdopodobnie Donald Tusk i Rafał Trzaskowski.

rmf24.pl, interia.pl

Premier Morawiecki podczas przemówienia w Borczu na Pomorzu.

Premier Morawiecki podczas przemówienia w Borczu na Pomorzu. / Fot. Twitter

Premier Morawiecki ogłosił, że już od jutra będzie można ubiegać się o środki m.in. na zdrowie, szkolnictwo edukację, remonty szkół. W ramach funduszu będą możliwe dotacje do 95 procent kosztów inwestycji.

Program w pierwszej transzy będzie możliwy do 20 mld złotych. Przypomnijcie sobie jak wiele dobrego uczyniły programy o wielkości 3 czy 6 mld zł. Rozpoczynamy nabór do 20 mld zł i finansowanie inwestycji do 95 proc. To rewolucyjna zmiana inwestycyjna

– zapowiedział Morawiecki.

Szef rządu w swoim przemówieniu zachęcał samorządowców do wykorzystywania środków z programu „Rządowy Fundusz Polski Ład”.

Drodzy samorządowcy i mieszkańcy polskich gmin, powiatów i miast. Ruszamy z naborem na środki inwestycyjne. Wszystkie cele są możliwe do osiągnięcia. Trzeba tylko złożyć aplikację i walczyć o dobre cele dla mieszkańców

– stwierdził.

Zobacz także: Usiądek: Kaczyński przekupuje wyborców, my skupiamy się na problemach całej Polski [NASZ WYWIAD]

Polsat News, Polskie Radio 24

Dariusz Matecki, Solidarna Polska

Dariusz Matecki, Solidarna Polska / Fot. YouTube

  • Gościem “Rozmowy Mediów Narodowych” był Dariusz Matecki, Dariusz Matecki, lider Solidarnej Polski na Pomorzu Zachodnim i prezes fundacji Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu.
  • Poruszono m.in. temat sporu Polski z Izraelem.
  • Zdaniem Matecki w najbliższym czasie nie dojdzie do złagodzenia tego konfliktu.

Napięcie na linii Polska-Izrael. Matecki komentuje

Do złagodzenia stosunków Polski z Izraelem w tej chwili nie dojdzie. I słusznie

– ocenił Matecki w “Rozmowie Mediów Narodowych”.

Dopóki Izrael będzie oskarżać Polskę o współsprawstwo Holokaustu, dopóty Polska powinna się temu skrajnie przeciwstawiać

– dodał.
Oli London

Oli London / Fot. You Tube/ Oli London

Wpis na swoim Twitterze podał Kacper Kita, który przełożył na język polski najważniejsze informacje z oryginału wiadomości związanej z Anglikiem. Ukazuje ona kryzys cywilizacji łacińskiej na jednym zdjęciu.

Anglik przeszedł 18 operacji tylko po to, aby upodobnić się do swojego koreańskiego idola. Człowiek ze zdjęcia odrzuca swoją przynależność narodową, rasową i płciową. Paradoksalnie za tak daleko idące zamiany w wyglądzie i tożsamości angielskiego influencera skrytykowały skrajnie lewicowe środowiska. Nie uznają one tzw. “transrasowości”, którą wyznaje osoba na zdjęciu. Za pomocą operacji plastycznych próbowała bowiem uczynić z siebie Azjatę. Niektóre środowiska skrajnej lewicy uznają takie działania za przejaw rasizmu, gdyż metamorfoza influencera oparta jest o stereotypy związane z wyglądem konkretnej rasy.

Kryzys cywilizacji

Zjawisko to komentuje dalej w swoich wypowiedziach publicysta Mediów Narodowych.

Kita w swoich postach na Twitterze pokazał kryzys cywilizacji łacińskiej oraz poruszył upadek konserwatywnych wartości. Jego zdaniem człowiek dzisiejszych czasów próbuje przejąć rolę Boga. To właśnie Bóg tworząc człowieka zdecydował jak ma on wyglądać i kim ma być. Z powodu kryzysu wiary, zanikania tradycyjnych, katolickich wartości człowiek w XXI wieku próbuje sam “być Bogiem” i poprawiać to, co On w sposób doskonały uczynił. Nigdy nie doprowadzi to jednak ludzkości do prawdziwego szczęścia, ani nie da zaspokojenia wszystkich potrzeb materialnych oraz duchowych. Narcystycznemu człowiekowi naszych czasów potrzeba pokory, tej o której pisze Kita na swoim Twitterze. Potrzeba nam pokory Chrystusa i spoglądania na krzyż w tych ciężkich dla wszystkich chrześcijan czasach.

medianarodowe.com

Jaś Kapela

Jaś Kapela / Fot. You Tube/ Kanał Sportowy

Znany ze swoich komunistycznych poglądów Kapela poruszył internautów po raz kolejny. Tym razem falę komentarzy wywołał wpis Jasia, w którym zastanawia się nad gażą z potencjalnej walki MMA, w której miałby wziąć udział. Jawny komunista zadaje prowokacyjne pytanie o przeciwnika wskazując, że zmierzyłby się z jakimś narodowcem lub kapitalistą. Wspomniał też o Rafale Ziemkiewiczu. Dla niego, jak mówi Kapela, może zrobić wyjątek w ramach walki w innej kategorii wagowej. Czy Jaś Kapela wystąpi w MMA?

Internauci podsuwają propozycję potencjalnych przeciwników dla Jasia w pojedynku mieszanych sztuk walki. Jedni widzą w narożniku jego przeciwnika Przemysława Czarnka, inni Krzysztofa Stanowskiego. Patrząc jednak na kategorię wagową Kapeli ciężko dawać mu nawet iluzoryczne szanse na pokonanie w walce któregokolwiek z proponowanych przeciwników. Celowo wspomniałem o fizycznych możliwościach Kapeli, gdyż jego zdolności intelektualne poznała już cała Polska i z góry dyskwalifikują go z jakiejkolwiek próby rywalizacji. Jedno jest pewne, po ostatnich występach medialnych Jaś Kapela w MMA zarobiłby furę pieniędzy. Tylko czy potem oddałby 90% z nich na państwo? Może 600 zł mu wystarczy. Jak nie, to dodatkową stówkę ktoś mu na pewno dołoży.

medianarodowe.com

Władimir Putin

Władimir Putin / Fot. The Presidential Press and Information Office Wikimedia Commons

  • Informację o nowych regulacjach prawnych w Rosji podała agencja ITAR-TASS.
  • Władimir Putin podpisał ustawę, która nakłada na największe koncerny medialne działające na terytorium Federacji Rosyjskiej obowiązek posiadania lokalnego przedstawicielstwa.
  • Nowe prawo określa również zakres działania koncernów medialnych w Rosji oraz możliwości ingerencji władzy w ich pracę w razie naruszenia rosyjskiego prawa.
  • Zobacz także: Strajk Kobiet: Rozdawali dzieciom alkohol i narkotyki? Kurator oświaty ujawnia szokujące informacje

Informację do wiadomości publicznej podała agencja ITAR-TASS. Przekazuje ona bezpośrednio, że swoją ustawą Putin zmusza koncerny medialne do posłuszeństwa. Chce, aby duże koncerny medialne posiadały swoje filie w Rosji.

„Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał ustawę zobowiązującą duże zagraniczne firmy informatyczne do otwierania oddziałów lub przedstawicielstw w Rosji, dokument został opublikowany w czwartek na rządowym portalu informacyjnym” – informuje agencja.

W świetle nowego rosyjskiego prawa, właściciele zasobów internetowych, których dzienna publiczność przekracza 500 tys. rosyjskich użytkowników, od 1 stycznia 2022 r. będą musieli tworzyć oddziały swoich firm w Rosji. Prawo ma nakładać na podmioty obowiązek tworzenia własnych przedstawicielstw lub osób prawnych.

„Wprowadzany jest również zestaw środków, aby zmusić firmy IT do przestrzegania rosyjskiego ustawodawstwa, w tym w ostateczności możliwość częściowego lub całkowitego zablokowania naruszającego zasobu.” – czytamy w komunikacie ITAR-TASS.

Putin zmusza koncerny medialne do posłuszeństwa

Do wspomnianych środków mają należeć m.in. informowanie użytkowników zasobów internetowych o naruszeniach ustawodawstwa Federacji Rosyjskiej. Dodatkowo ustawa obejmuje zakaz rozpowszechniania reklam w zasobie informacyjnym. Dzięki nowej regulacji władza w Rosji może zmusić koncern do dokonywania płatności lub udostępnienia wyników wyszukiwania. Rząd może również zobligować firmę do gromadzenia i transgranicznego przesyłania danych osobowych obywateli Rosji. W ostateczności przewidziana jest możliwość częściowego lub całkowitego zablokowania naruszającego zasobu. Nowym prawem Putin zmusza koncerny do posłuszeństwa w granicach rosyjskiego prawa.

Rozpiskę potencjalnie objętych nowymi regulacjami podaje potral nczas.com. Wstępna lista podmiotów, których właściciele mogą być zobowiązani do otwierania oddziałów lub przedstawicielstw w Rosji, obejmuje 20 platform. Mowa o takich portalach jak: Facebook, Instagram, TikTok, Twitter, YouTube, Twitch.tv. Rosyjskie prawo uwzględnia również podobny obowiązek dla właścicieli komunikatorów internetowych takich jak WhatsApp, Telegram, Viber, usług poczty elektronicznej – Gmail. W skład firm objętych regulacjami są też wyszukiwarki internetowe: Google, Bing.com, dostawcy hostingu – Amazon, Digital Ocean, Cloudflare, GoDaddy. Dodano także sklepy internetowe – Aliexpress.com, Ikea.com, Iherb.com i potal Wikipedia.org. Lista może być w przyszłości modyfikowana.

nczas.com

Paweł Usiądek

Paweł Usiądek / Fot. YouTube/MediaNarodowe

  • Gościem “Tematu Dnia” był Paweł Usiądek, polityk Konfederacji, szef sztabu wyborczego kandydata na prezydenta RP Krzysztofa Bosaka w 2020 roku.
  • Rozmowa dotyczyła m.in. nadchodzącej ofensywy programowej Konfederacji.
  • W niedzielę w Parku Rydza-Śmigłego w Warszawie odbędzie się konwencja Konfederacji, podczas której zaprezentowany zostanie program “Polska na nowo”.

Usiądek o ofensywie programowej Konfederacji

W piątek będziemy mieć starcie dziadersów, Tuska i Kaczyńskiego. Kolejny raz te same pomysły i te same twarze, a potem w niedzielę odświeżenie, wiosna w polityce

– mówił w “Temacie Dnia” Paweł Usiądek z Konfederacji.

Dużo osób będzie porównywać nasz program do Polskiego Ładu, niemniej jednak program Kaczyńskiego to był program quasi wyborczy, który miał za zadanie przekupić kolejne pokolenia Polaków (…) My jako Konfederacja skupiamy się na problemach całej Polski

– stwierdził.

medianarodowe.com

Ricardo Sousa, trener reprezentacji Polski / fot. yt.com

  • Marek Koźmiński przyznał, że PZPN popełnił błąd przy zatrudnianiu selekcjonera naszej reprezentacji.
  • Sousa podpisał kontrakt z reprezentacją 21 stycznia tego roku. Miał więc niecałe 5 miesięcy na przygotowania do EURO 2020.
  • Koźmiński bronił decyzji Bońka, choć jak sam przyznał, wcześniejsza decyzja o zmianie selekcjonera zwiększyłaby szanse Polaków na sukces podczas turnieju.
  • Czytaj także: Zakazy stadionowe dla Anglików. Nie mogą śpiewać o zwycięstwie nad Hitlerem

Błędy PZPN

Marek Koźmiński w rozmowie z portalem “Weszło” podzielił się swoim zdaniem na temat zatrudnienia portugalskiego szkoleniowca w polskiej kadrze. Po klęsce na EURO 2020 w kraju podniosły się głosy żądające zwolnienia Sousy i znalezienia nowego trenera. Koźmiński przyznał, że nowy szkoleniowiec miał zbyt mało czasu na właściwe przygotowanie drużyny to mistrzowskiego turnieju.

Sousa podpisał kontrakt z reprezentacją 21 stycznia tego roku. Miał więc niecałe 5 miesięcy na przygotowania do EURO 2020. Zdaniem wielu, to zbyt mało. Opinię tę podziela Koźmiński.

– Dzisiaj jesteśmy mądrzejsi, wiemy, jak wyglądała pandemia, jakie miał trener problemy z poruszaniem się po Europie. Ale zgadzam się – gdybyśmy dokonali tego wyboru 30 listopada, trener miałby dwa miesiące więcej, bo potem przyszedł kompletny lockdown

– powiedział były piłkarz i kandydat na nowego prezesa PZPN.

Koźmiński bronił decyzji Bońka, choć jak sam przyznał, wcześniejsza decyzja o zmianie selekcjonera zwiększyłaby szanse Polaków na sukces podczas turnieju.

– Prezes tak zdecydował i uszanujmy to, natomiast ja uważam, że gdybyśmy zrobili to w listopadzie, mielibyśmy 1-5 proc. więcej szans – powiedział wiceprezes związku.

Klęska Polaków

Polska drużyna odpadła w fazie grupowej mistrzostw Europy w piłce nożnej nie wygrywając ani jednego meczu. O porażce drużyny zdecydował pierwszy mecz ze Słowacją, w którym Polacy ulegli południowemu sąsiadowi 1:2.

Nastroje kibiców poprawił remis 1:1 z faworyzowaną Hiszpanią, jednak trzeci mecz w grupie – ze Szwecją, okazał się dla polskiej drużyny bolesną lekcją futbolu. Kadra, aby myśleć o awansie do 1/8 finału musiała to spotkanie wygrać. Tymczasem podopieczni Sousy przegrali z drużyną “Trzech Koron” 2:3 i tym samy zakończyli udział w turnieju na ostatnim miejscu w grupie.

weszlo, dorzeczy

Pogotowie COVID-19

Pogotowie COVID-19 / Fot. You Tube/ Chrzanowska Telewizja Lokalna

Jak wynika z raportu resortu zdrowia, w Polsce wykryto dziś mniej niż 100 przypadków COVID-19. Odnotowano także 7 zgonów spowodowanych koronawirusem oraz 16 z chorobami współistniejącymi.

Mniej niż 100 nowych przypadków COVID-19 w ciągu ostatniej doby

Nowe i potwierdzone przypadki dotyczą województw: śląskiego (15), mazowieckiego (10), wielkopolskiego (10), dolnośląskiego (9), kujawsko-pomorskiego (8), małopolskiego (8), łódzkiego (6), zachodniopomorskiego (6), pomorskiego (4), świętokrzyskiego (4), lubelskiego (3), lubuskiego (3), podkarpackiego (3), warmińsko-mazurskiego (3), opolskiego (2), podlaskiego (1). Resort informuje, że 3 spośród przypadków wymagają doprecyzowania dokładnej lokalizacji. Liczba mniej niż 100 przypadków COVID-19 pośród dziennych zachorowań utrzymuje się od kilkunastu dni.

Jak podaje raport:

Liczba zakażonych koronawirusem: 2 880 010 / 75 044 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

Ministerstwo Zdrowia poinformowało opinię publiczną o stanie polskich szpitali. Znajduje się w nich obecnie 855 chorych z COVID-19, a 130 z nich jest podłączonych do respiratorów.

Resort podał, że dla pacjentów z COVID-19 przygotowano 10 277 łóżek i 1049 respiratorów.

Ministerstwo przekazało ponadto, że na kwarantannie przebywa 78 577 osób. Wyzdrowiało dotąd 2 651 906 zakażonych.

Akcja szczepień trwa

W Polsce wykonano dotąd 28,9 mln szczepień przeciw COVID-19. W pełni zaszczepionych jest 13 mln osób – podano w środę na rządowych stronach.

Według najnowszych danych, w Polsce wykonano dotąd dokładnie 28 888 753 szczepień. W pełni zaszczepionych, czyli dwiema dawkami preparatów od firm Pfizer/BioNTech, Moderna i AstraZeneca, a także jednodawkową szczepionką Johnson & Johnson, jest 13 034 402 osób. Dzienna liczba szczepień wyniosła 277 476.

Od 27 grudnia ub.r., gdy rozpoczęły się w Polsce szczepienia przeciw COVID-19, zutylizowano 25 956 dawek. Zgłoszono 12 325 niepożądanych odczynów poszczepiennych.

dorzeczy.pl